"Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych, Rewizja dziesiąta" to gruba ksiega zawierająca kody nadawane rozpoznaniom. Przychodzi człowiek do doktora, doktor coś stwierdza i , aby NFZ zapłacił za diagnostykę i leczenie należy taki numerek człowiekowi nadać. Wymyślili to w WHO, a miejscowi mędrcy dostali do przetłumaczenia. A oto krótki wyciąg z efektu ich wspólnego wysiłku (w nawiasach moje dopiski): V 85 Wypadek drogowy określonego typu z nieznanym środkiem transportu ofiary V89 Wypadek pojazdu mechanicznego i niemechanicznego, typ pojazdu nieokreślony (znaczy z latającym dywanem, tylko nie wiadomo czy to pers czy afgan?) W 58 Uderzenie lub ugryzienie przez krokodyla i aligatora (to pech, a jeszcze to "i") X15 Kontakt z urządzeniami gospodarstwa domowego (mam permanentnie tę jednostkę chorobową) X 50 Przemęczenie i przetrenowanie powtarzanymi ruchami (?!) Y 25 Kontakt z materiałem wybuchowym o niokreślonym zamiarze (boskie) W 17 Inne upadki z jednego poziomu na drugi ( niemal filozoficzne) Y 09 Przestępstwo w niekreślony sposób Z 53.9 Zabiegi nie wykonane z przyczyn nieokreślonych (w naszej rzeczywistości - bardzo wygodne) V 95.4 Wypadek pojazdu kosmicznego powodujący uraz użytkownika (w razie gdyby delikwent po kontakcie z krokodylem i aligatorem wsiadł do latającego spodka i chciał zwiać) Z 73.2 Brak odprężenia i wolnego czasu (a kto tego nie ma...) Q 11 Bezocze, małoocze i wielkoocze ( znaczy jedno oko małe, drugie wielkie, a trzeciego brak ?) Itd, itp... Forumowicze - do pióra ! Kto ma takie (lub ładniejsze) w oficjalnych dokumentach dowolnej branży codzienności ? Pozdrawiam |