 |
Źródła katolickiego bełkotu... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-10-2004 19:53 | jeyes (2281 punktów) | Źródła katolickiego bełkotu... | Czytam często wpisy na forum Onetu zamieszczane przy okazji pojawiających się tam wiadomości dotyczących KK (ostatnio a propos Jankowskiego) lub jako komentarze do artykułów z Tygodnika Powszechnego. Zauważam, że bardzo wiele wpisów "obrońców KK" zawiera identyczne wyrażenia, takei same zbitki słowne, jednakie "myśli". W tych postach można przeczytać, że w Polsce trwa atak na KK sponsorowany przez Gazetę Wyborczą, można przeczytać, że wszelka krytyka KK pochodzi od zwolenników aborcji, eutanazji i legalizacji małżeństw homoseksualnych. Można także dowiedzieć się, że istnieje jakiś spisek mediów, które nota bene są wszystkie w niepolskich (czytaj: niekatolickich) rękach, spisek polegający na publikowaniu kłamstw i oszczerstw - np. antysemityzm Jankowskiego czy Rydzyka jest wymysłem tych mediów. Zastanawi mnie jedno - tych postów nie umieszczają przecież ludzie starsi i starzy, którzy stanowią gros zaślepionych zwolenników - żeby nie powiedzieć czcicieli - Jankowskiego czy Rydzyka, na forum piszą ludzi młodzi i bardzo młodzi. Skąd oni czerpią swoje przekonania? Kto i w jaki sposób wciska im te kłamstwa? Kto i w jaki sposób dostarcza im "gotowców" do umieszczania na forach? No bo nie chce mi się wierzyć (pardon!), że młodzież namiętnie słucha Radia Maryja czy czyta Nasz Dziennik. Zatem pytam - KTO ZA TYM STOI? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| MaLk__ | Ja też często bywam na forum onetu. Tyle że w dyskusjach nigdy nie używam żadnych "gotowców" a miejsc, gdzie - jak się domyślam - można takowe znaleźć, nie odwiedzam ani nie czytam  Przy okazji, z moich obserwacji tamtejszego forum wynika również to, że Racjonalista też jest baaaardzo często używany jako źródło "gotowców". Z pozdrowieniami dla wyznawców teorii spiskowych
|
|
 | | jeyes (2281 punktów) | Nie bywasz, nie czytasz, ale wiesz, że tam gdzie nie bywasz używają "gotowców" z Racjonalisty. Innymi słowy piszesz wieści przez Ciebie wyłącznie zasłyszane  Masz coś do powiedzenia "w temacie"? Bo innym z lubościa wytykasz, gdy piszą nie na temat.
|
|
|  | | MaLk__ | > Nie bywasz, nie czytasz, ale wiesz, że tam gdzie nie bywasz używają "gotowców" z Racjonalisty. Innymi słowy piszesz wieści przez Ciebie wyłącznie zasłyszane Gdybyś zechciał przeczytać co napisałem zorientowałbyś sę, że na forum onetu bywam często. I na tamtejszym forum używa się "gotowców" z Racjonalisty. A miejsc, gdzie - jak sądzę - można znaleźć "gotowce" drugiej strony nie odwiedzam. Ręce opadają kiedy przychodzi tłumaczyć sens czterozdaniowej wypowiedzi... > Masz coś do powiedzenia "w temacie"? Bo innym z lubościa wytykasz, gdy piszą nie na temat.Ależ mam, napisałem w ramach tematu, że "gotowców" używają obie strony dyskusji. I że tylko domyślam się gdzie można znaleźć źródło "obrońców KK" a jedno ze źródeł drugiej strony (Racjonalista) jest mi znane. Czy to nie jest na temat?A że nie rozwinąłem głębiej Twojej teorii spiskowej? Trudno - Ks. Wsteczniak to zrobił za mnie...
|
|
| |  | | jeyes (2281 punktów) | >>Masz coś do powiedzenia "w temacie"? Bo innym z lubościa wytykasz, gdy piszą nie na temat. >Ależ mam, napisałem w ramach tematu, że "gotowców" używają obie strony dyskusji. I że tylko domyślam się gdzie można znaleźć źródło "obrońców KK" a jedno ze źródeł drugiej strony (Racjonalista) jest mi znane. Czy to nie jest na temat? Napisałeś: "Tyle że w dyskusjach nigdy nie używam żadnych "gotowców" a miejsc, gdzie - jak się domyślam - można takowe znaleźć, nie odwiedzam ani nie czytam" Jak zatem widzisz nie napisałeś, że domyślasz się, gdzie można znaleźć źródło "obrońców KK". Oj, kłamczuszku, znowu nie mogłeś się powstrzymać, co?
I nie, nie pisałeś na temat. Temat bowiem brzmi "Źródła katolickiego bełkotu...", a ja w otwierającym poście zastanawiam się kto i w jaki sposób indoktrynuje młodzież na styl rydzykowo-jankowski. NIC NA TEN TEMAT NIE NAPISAŁEŚ, KŁAMCZUSZKU. > >A że nie rozwinąłem głębiej Twojej teorii spiskowej? Trudno - Ks. Wsteczniak to zrobił za mnie...
|
|
| | |  | | MaLk__ | Znowu zaczynasz się bawić w rozkład zdania? Proszę bardzo. Obaj dobrze wiemy jaki jest mój światopogląd (kilka dyskusji już odbyliśmy), dlatego pewnie się domyślasz jakich racji bronię na forum onetu. Dobrze mówię? Jak sądzisz, w kwestiach dotyczących Kościoła Katolickiego, po której stronie w dyskusjach się opowiadam? Po stronie "obrońców KK" czy atakujących KK? Nie wiem czy Tobie trzeba wszystko tłumaczyć jak dziecku? Spodziewałem się, że zrozumiesz, że kiedy piszę o swoich dyskusjach to od strony "obrońcy KK" i do tego odnosiło się moje odniesienie do możliwości używania "gotowców" - bo chyba nie oczekujesz, że będę używał w swoich dyskusjach antyklerykalnych "gotowców" rodem z Racjonalisty? A już Twój tekst o tym, że w zdaniu: Tyle że w dyskusjach nigdy nie używam żadnych "gotowców" a miejsc, gdzie - jak się domyślam - można takowe znaleźć, nie odwiedzam ani nie czytam"nie napisałem o tym, że domyślam się, gdzie można znaleźć źródło "obrońców KK"woła o pomstę do nieba... Co do tematu - i owszem. Napisałem jw., że domyślam się, gdzie można znaleźć źródło ale miejsc tych nie odwiedzam ani nie czytam. Oczywiście mogę się wypowiedzieć precyzyjniej, żeby oszczędzić Ci trudu analizy: - pisząc "nie odwiedzam", mam na myśli strony internetowe i siedziby organów i sympatyków MW/LPR/RM; - pisząc "nie czytuję" mam na myśli ND i publikacje książkowe (bo w ich przypadku trudno twierdzić, że nie odwiedzam miejsc, gdzie można je nabyć - do kiosku chodzę, a i księgarnie oraz biblioteki odwiedzam; pozostając w temacie: wczoraj np. widziałem na stoisku z książkami historycznymi w księgarni naukowej publikacje o takowym zabarwieniu). A przy okazji tematu "gotowców" (zaznaczam, przy okazji - co wyraźnie ujęte jest w moim poście) napisałem o Racjonaliście jako źródle takowych w tych samych dyskusjach, tyle że dla antyklerykałów. Dalej chcesz się bawić w analizę zdań?  Czy tylko chcesz mnie zniechęcić do udziału w dyskusjach, bo nie zgadzam się z Twoimi tezami?
|
|
| | | |  | | jeyes (2281 punktów) | Wykazałem Ci dwie rzeczy: 1) kłamiesz, 2) nie piszesz na temat.
Twoja odpowiedź jest wyłacznie kolejnym (którym to już z rzędu?) potwierdzeniem, że punkty 1) i 2) stosują się do większości Twych wypowiedzi. To wszystko.
|
|
| | | | |  | | MaLk__ | >Wykazałem Ci dwie rzeczy: >1) kłamiesz, >2) nie piszesz na temat.
Hahaha... cżłowieku, załamujesz mnie. Ty coś wykazałeś? Gdzie niby?! Ale jeśli chcesz to możemy się bawić dalej, ja się tak łatwo nie zniechęcam... Pisząc: >Napisałeś: "Tyle że w dyskusjach nigdy nie używam żadnych "gotowców" a miejsc, gdzie - jak się domyślam - można takowe znaleźć, nie odwiedzam ani nie czytam" >Jak zatem widzisz nie napisałeś, że domyślasz się, gdzie można znaleźć źródło "obrońców KK" ewidentnie kłamiesz.
Jeśli w zdaniu ktoś pisze "jak się domyślam" to ewidentnie pisze, że "się domyśla".
Ale oczywiście Ty masz swoją własną wersję znaczenia językowego...
|
|
| | | | | |  | | jeyes (2281 punktów) | >Hahaha... cżłowieku, załamujesz mnie. Ty coś wykazałeś? Gdzie niby?! Ale jeśli chcesz to możemy się bawić dalej, ja się tak łatwo nie zniechęcam... O, doskonale wiadomo, że Ty się nie zniechęcasz. Można Ci cytować Twoje wypowiedzi a Ty będziesz udawał idiotę i pisał "Co?! Gdzie? Ja napisałem?!". Dla Ciebie to może jest doskonała zabawa, ale dla mnie nie. Mnie bawi przede wszystkim to, co mnie czegoś uczy, a w kontaktach z Tobą nauczyłem się tylko jednego i już niczego więcej nie spodziewam się nauczyć - jak sprowadzać dowolną dyskusję do absurdu nie stawiając sobie żadnych ograniczeń jeśli chodzi o pokazywanie, że się nie ma za grosz honoru.
|
|
| | | | | | |  | | MaLk__ | >O, doskonale wiadomo, że Ty się nie zniechęcasz. Można Ci cytować Twoje wypowiedzi a Ty będziesz udawał idiotę i pisał "Co?! Gdzie? Ja napisałem?!". Dla Ciebie to może jest doskonała zabawa, ale dla mnie nie. Mnie bawi przede wszystkim to, co mnie czegoś uczy, a w kontaktach z Tobą nauczyłem się tylko jednego i już niczego więcej nie spodziewam się nauczyć - jak sprowadzać dowolną dyskusję do absurdu nie stawiając sobie żadnych ograniczeń jeśli chodzi o pokazywanie, że się nie ma za grosz honoru.
A i owszem, kiedy ktoś plecie bzdury to nie widzę powodów do tego, żeby mu przyznać rację.
Poproszę więc o obiektywną opinię innych czytelników, szczególnie chodzi mi tutaj o Twoich "guru" - Panów Mariusza Agnosiewicza i Joachima Patryasa ale także Webmastera, Mohawka, Leo_z, tudzież wszystkich innych odwiedzaczy tego forum o światopoglądzie innym niż mój (żeby nie wywołać u Ciebie kolejnych skojarzeń spiskowych mogę zrezygnować z opinii Daniela Delmaty, Jana Lewandowskiego czy Lubię_Kawę) - czy Jeyes słusznie zarzucił mi kłamstwo w tym wątku.
PS. Mam nadzieję, że faktycznie uczysz się czegoś z tutejszych dyskusji i wiesz już na czym polega np. względność ruchu czy demokracja. I że okażesz jednak trochę honoru i jednak odniesiesz się do swoich oszczerstw na temat Caritas.
|
|
| | | | | | | |  | | leo_z (935 punktów) |
> Poproszę więc o obiektywną opinię innych czytelników, szczególnie chodzi mi tutaj o Twoich "guru" - Panów Mariusza Agnosiewicza i Joachima Patryasa ale także Webmastera, Mohawka, Leo_z, tudzież wszystkich innych...Ponieważ jakiś czas byłem "odcięty" od netu, dopiero teraz - przywołany do tablicy, mogę jedynie stwierdzić, że jeyes dał się już niejednokrotnie poznać ze specyficznego subiektywizmu swoich ocen. Ale nie ma tego złego, co by nie wyszło na dobre... dzięki takim doznaniom możesz MaLK__`u doświadczać uczucia np. wyrozumiałości
|
|
| | | | | | | |  | | mohawk (2936 punktów) | Z przykrością stwierdzam, iż mamy tu do czynienia z semantyczną przepychanką. Ściśle rzecz ujmując powinienem przyznać rację jeyesowi - w każdym razie w zakresie jego pierwszych zastrzeżeń do Twojej wypowiedzi.
>Ja też często bywam na forum onetu. Tyle że w dyskusjach nigdy nie używam żadnych "gotowców" a miejsc, gdzie - jak się domyślam - można takowe znaleźć, nie odwiedzam ani nie czytam
>Przy okazji, z moich obserwacji tamtejszego forum wynika również to, że Racjonalista też jest baaaardzo często używany jako źródło "gotowców".
W cytowanym fragmencie nie jest zaakcentowane, że chodzi Ci o gotowce strony antyracjonalistycznej (czy antyateistycznej), a nikt z czytających nie musi wiedzieć (choć może akurat jeyes powinien), do jakiego rodzaju gotowców predestynowałyby Cię [ewentualnie] wyznawane przez Ciebie poglądy. Skoro więc odwiedzasz forum onetu i - jak twierdzisz - używa się tam gotowców, to trudno mówić, że nie odwiedzasz miejsc, w których można "takowe" (dość niefortunne określenie w rozpatrywanym kontekście - gdyż znaczy tu po prostu: gotowce [bez konkretnej kwalifikacji "rodzajowej"]) znaleźć. Ale, jak powiadam, jest to tylko przepychanka znaczeniowa, a mnie bardziej interesowałaby kwestia, gdzie znajdujesz te gotowce z Racjonalisty. Będąc - ostatnio może trochę mniej - stałym bywalcem forum onetu, jak dotąd zdarzyło mi się natrafić na jedną wypowiedź, której ze względu na jej powtarzalność w niezmienionej formie można by przyznać miano gotowca - owo kalendarium historii kościoła zaczynające się mniej więcej tak "170 - pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej...". Nie wiem czy gotowiec ów pochodzi z Racjonalisty, czy nie, ja w każdym razie nie często znajduję na onecie coś co jednoznacznie identyfikowałbym z tym serwisem (co równie dobrze może wynikać z mojej niepełnej jeszcze wiedzy nt. zawartości Racjonalisty).
|
|
| | | | | | | | |  | | MaLk__ | > Skoro więc odwiedzasz forum onetu i - jak twierdzisz - używa się tam gotowców, to trudno mówić, że nie odwiedzasz miejsc, w których można "takowe" (dość niefortunne określenie w rozpatrywanym kontekście - gdyż znaczy tu po prostu: gotowce [bez konkretnej kwalifikacji "rodzajowej"]) znaleźć.Temat był o źródłach pochodzenia a nie o miejscach użycia (tutaj onet został dokładnie określony a i ja pisałem o tym, że tamtejsze forum odwiedzam)... A co do drugiej częsci zarzutu? Na ile zgodnie z semantyką mogę, mówiąc że się domyślam, stwierdzić coś przeciwnego?  > Będąc - ostatnio może trochę mniej - stałym bywalcem forum onetu, jak dotąd zdarzyło mi się natrafić na jedną wypowiedź, której ze względu na jej powtarzalność w niezmienionej formie można by przyznać miano gotowca - owo kalendarium historii kościoła zaczynające się mniej więcej tak "170 - pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej...". Nie wiem czy gotowiec ów pochodzi z Racjonalisty, czy nie, ja w każdym razie nie często znajduję na onecie coś co jednoznacznie identyfikowałbym z tym serwisem (co równie dobrze może wynikać z mojej niepełnej jeszcze wiedzy nt. zawartości Racjonalisty).Też nie wiem czy akurat ten pochodzi z Racjonalisty - ale widuję go na onecie już od baaaardzo dawna i bardzo często  Jakoś specjalnie nie zależy mi na śledzeniu co pochodzi z Racjoalisty a co nie, ale mogę podać pierwszy z brzegu przykład, z którym się spotkałem: kiosk.onet(*),23227397,1186231,0,forum.htmlPozdrawiam
|
|
| | | | | | | | | |  | | mohawk (2936 punktów) | >>Skoro więc odwiedzasz forum onetu i - jak twierdzisz - używa się tam gotowców, to trudno mówić, że nie odwiedzasz miejsc, w których można "takowe" (dość niefortunne określenie w rozpatrywanym kontekście - gdyż znaczy tu po prostu: gotowce [bez konkretnej kwalifikacji "rodzajowej"]) znaleźć. >Temat był o źródłach pochodzenia a nie o miejscach użycia (tutaj onet został dokładnie określony a i ja pisałem o tym, że tamtejsze forum odwiedzam)... Mimo, iż pisałem o ściśle logicznym podejściu do Twojego tekstu, to uważam takie drobiazgowe rozróżnienia za zby
|
|
| | | | | | | | | |  | | mohawk (2936 punktów) | > >Skoro więc odwiedzasz forum onetu i - jak twierdzisz - używa się tam gotowców, to trudno mówić, że nie odwiedzasz miejsc, w których można "takowe" (dość niefortunne określenie w rozpatrywanym kontekście - gdyż znaczy tu po prostu: gotowce [bez konkretnej kwalifikacji "rodzajowej"]) znaleźć.> Temat był o źródłach pochodzenia a nie o miejscach użycia (tutaj onet został dokładnie określony a i ja pisałem o tym, że tamtejsze forum odwiedzam)...Mimo, iż pisałem o ściśle logicznym podejściu do Twojego tekstu, to uważam takie drobiazgowe rozróżnienia za zbyt daleko idące i nieefektywne. Albowiem każdy tekst, który ktoś napisał może zacząć funkcjonować na internetowych forach jako gotowiec, niezależnie od intencji autora. Źródłem takich tekstów może być serwis Racjonalista, serwisy apologetyczne czy jakiekolwiek inne; może nim również być onet. Ten przykład, który ja podałem krąży, jak sądzę, jako kopia z onetu, a niekoniecznie z pierwotnego źródła. Tak więc rozróżnienie na źródła pochodzenia i miejsca użycia gotowców jest nieużyteczne; źródłem może być dowolny tekst w internecie (lub poza nim), a miejsce użycia tekstu może dla kogoś stać się źródłem tekstu dla jego przyszłego użycia gdzie indziej. > A co do drugiej częsci zarzutu? Na ile zgodnie z semantyką mogę, mówiąc że się domyślam, stwierdzić coś przeciwnego?  Obawiam się, że nie rozumiem, o czym jest mowa w tym fragmencie. Nie ma chyba jednak sensu koncentrować się zbytnio nad Twoim pierwszym postem skoro wszyscy [ludzie dobrej woli  ] mogą bez trudu znaleźć prawidłową jego interpretację w dalszym ciągu Twojej dyskusji z jeyesem. Ja osobiście uważam, że owego "katolickiego bełkotu" - o którym winniśmy mówić w tym wątku - poza prowokatorami antyradiomaryjnymi nie ma wcale tak dużo. Częściej zdarzają się wściekle nienawistne wypowiedzi nt. homoseksualizmu, aborcji, kary śmierci; takoż na temat: rządu, partii politycznych, Rosji, USA, Francji i innych tematów "rozpalających" emocje a niekoniecznie iskierkę rozumu. > Też nie wiem czy akurat ten pochodzi z Racjonalisty - ale widuję go na onecie już od baaaardzo dawna i bardzo często Święta racja.  > >Jakoś specjalnie nie zależy mi na śledzeniu co pochodzi z Racjoalisty a co nie, ale mogę podać pierwszy z brzegu przykład, z którym się spotkałem:> kiosk.onet(*),23227397,1186231,0,forum.htmlTo i tak szczyt kultury. Kopiście udało się nie pominąć nazwiska autora tekstu. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | MaLk__ | > To i tak szczyt kultury. Kopiście udało się nie pominąć nazwiska autora tekstu.Heh, nie wiem czy to jest zasługa kopisty czy automatycznego dodawania tej informacji do tekstów kopiowanych i wklejanych z Raclonalisty  Ale biorąc pod uwagę zastosowany nick to można spokojnie założyc, że było to umyślne dodanie  Inne teksty też się zdarzają, ale zwykle poddane obróbce.
|
|
| Ks. Wsteczniak | Katolicka konspiracja, oczywiście. Pragniemy wyciąć w pień wszelkich heretyków, spalić feministki jako wiedźmy, i rytualnie wymordować dzieci żydowskie a ich krew wykorzystywać od produkcji opłatka o różowym odcieniu. Celowo dezorientujemy niewinnych reporterów i wszystkich pozostałych w radiu telewizi i prasie, aby kiedyś, zgodnie z biblijnymi przepowiedniami zawładnąć światem. Jesteśmy piątą kolumną, która gotuje kabałę dobrodusznym globaliztom i altruistycznym bankierom.
Powoduje nami zaślepienie, nienawiść i skrajny antysemityzm. To wśród nas narodowi szowiniści, wrogowie kobiet i niepoprawni heteroseksualiści, muzułańscy teroryści i inni knują niecne plany przeciw świetlanej przyszłości jaką nam niesie postępowy duch, którego dobrotliwe tchniene płynie od światłych mężów Izraela i Ameryki.
|
|
 | | Robert Sojka | Zapewne są to jednak ludzie dużej wiary. Wiara ich to niewiara w poprawną naturę drugiej strony, ich ideologicznych przeciwników. Wiara oparta nie na prawdzie lecz na autrytetach ustanawianych z góry. wiara która neguje wszystko co tylko napędzało i napędza świat a rację przyznaje feudalnej strukturze swego kościoła. i choc w niczym ona lepsza nie jest, poniekąd gorsza, to jednak jest ci ona ich. jak kazda zreszta wiara, charakteryzuje sie odrzuceniem wszystkiego co tylko w zyciu ich "swietym" nie moze miec miejsca: zabawa, namietnosc, seks, tolerancja, rownouprawnienie, itp. nie mozna oczekiwac zrozumienia i tolerancji ze strony czlowieka ktory przez swa wiarę rozumie wlasnie wszystkie tego przeciwnosci. wiara ich nakazuje im segregowac i dzielic ludzi, najwazniejsi sa katolicy czyli tzw. zdrowe jablka. a co ponadto, od zlego pochodzi. jest to wiara ktora wykazuje sie nadzwyczajna miloscia do ludzi.., swoich ludzi. innych potepia i odrzuca, nie toleruje, tak bardzo przejmuje sie duszyczkami nieczystymi. my racjonalisci jestesmy paskudni, zli, niemoralni i chyba jest nas wielu skoro mam w kraju jak mamy. katolicyzm spychamy na margines. katolikom zyc nie dajemy, ksiezy scigamy za niewinnosc i tylko dlatego ze ksiezmi sa. oni nigdy nie splamili sie grzechem, sa czysci, w oczach swych wiernych ktorzy jedno jednak tylko widza. czyz sluga ma prawo deptac stopy swego pana? tak...to my Racjonalisci powinnismy pierwsi splonac na stosach, krwia nasza powinni podbarwiac oplatki ze skory zrobic swiete obrazy a z wlosow dywany koscielne. nie zaslugujemy na szacunek, na prawde, sprawiedliwosc. jeden jest tylko bog ktory wszystkim rzadzi a sludzy jego zaraz po nim. nie tykaj sie ich!!! sa nietykalni....ciiiiii. Robert Sojka
|
|
 | | Dorota | Oj Oj, ale się Ks Wsteczniak rozpędził...A przecież wiele z tego to prawda! Mordowanie heretyków, palenie czarownic na stosach to w końcu nieodłączny składnik historii kościoła katolickiego... czyż nie? Celowa dezorientacja mediów (i wiernych), chęć zawładnięcia światem...to brzmi naprawdę znajomo! Z tym antysemityzmem to też bym się tak nie wyrywała, wystarczy przecież uważnie przeczytać pismo św, a szczególnie nowy testament aby stwierdzić, iż antysemityzm i wszelka zresztą nietolerancja ma swój początek właśnie tam...Co zaś się tyczy zaślepienia i wrogości do kobiet - to czyżby były jakieś wątpliwości co do tego...?! Wielu naszych znamienitych świętych przewraca się teraz w grobie widząc co te kobiety teraz wyprawiają....
|
|
|  | | MaLk__ | > Oj Oj, ale się Ks Wsteczniak rozpędził...A przecież wiele z tego to prawda! Mordowanie heretyków, palenie czarownic na stosach to w końcu nieodłączny składnik historii kościoła katolickiego... czyż nie?Tak. Historii... A teraz mamy teraźniejszość. I nigdzie nie widać mordowania heretyków i palenia czarownic na stosach. Od dosyć dawna... czyż nie? > Celowa dezorientacja mediów (i wiernych), chęć zawładnięcia światem...to brzmi naprawdę znajomo!Tak, to brzmi bardzo znajomo. Wszyscy zwolennicy teorii spiskowych (nieważne z których obozów) i cierpiący na manię prześladowczą używają właśnie takiego słownictwa  > Z tym antysemityzmem to też bym się tak nie wyrywała, wystarczy przecież uważnie przeczytać pismo św, a szczególnie nowy testament aby stwierdzić, iż antysemityzm i wszelka zresztą nietolerancja ma swój początek właśnie tam...Oczywiście. Wszelka nietolerancja pochodzi z Nowego Testamentu. Przecież spisana tam nauka Jezusa ("miłuj bliźniego swego jak siebie samego") to żywa zachęta do nietolerancji. A i wszelki antysemityzm z niej wynika. Szczególnie ten arabski... > Co zaś się tyczy zaślepienia i wrogości do kobiet - to czyżby były jakieś wątpliwości co do tego...?! Wielu naszych znamienitych świętych przewraca się teraz w grobie widząc co te kobiety teraz wyprawiają....  W grobie powiadasz? Czyżby znowu historia?
|
|
 | | Taki jeden | Trochę przekręcasz, trochę przesadzasz, księże Wsteczniaku >Katolicka konspiracja, oczywiście. U nas w Polsce jesteście w przewadze, więc nie musicie konspirować. >Pragniemy wyciąć w pień wszelkich heretyków Heretyków przerobić na wiernych, czyż nie? Wykorzenić natomiast (uciąć równo z ziemią i wyrwać korzenie) herezję. >, spalić feministki jako wiedźmy, i rytualnie wymordować dzieci żydowskie a ich krew wykorzystywać od produkcji opłatka o różowym odcieniu. Doprowadzenie argumentacji do absurdu, chwyt nr ... > Celowo dezorientujemy niewinnych reporterów i wszystkich pozostałych w radiu telewizi i prasie Owszem >, aby kiedyś, zgodnie z biblijnymi przepowiedniami zawładnąć światem. Chodzi o Królestwo Chrystusa dla wszystkich? Czy nie jest to celem chrześcijanina? > Jesteśmy piątą kolumną, która gotuje kabałę dobrodusznym globaliztom i altruistycznym bankierom. Ironia. Chwyt nr ... W Polsce jesteście pracownikami Watykanu. >Powoduje nami zaślepienie Zaślepienie bywa raczej warunkiem niż powodem. Owszem, często zaślepienie, jeszcze częściej zakłamanie >, nienawiść Nienawiśc do grzechu, miłość bliźniego, miłość do Boga. Zagadka: które z tych uczuć zwraca się przeciwko nam, niewiernym? > i skrajny antysemityzm. Nie komentuję wypowiedzi politycznych >To wśród nas narodowi szowiniści, Owszem, są >wrogowie kobiet i niepoprawni heteroseksualiści, Tacy są wszędzie > muzułańscy teroryści Młodsi bracia fanatyków chrześcijańskich > i inni knują niecne plany przeciw świetlanej przyszłości jaką nam niesie postępowy duch, którego dobrotliwe tchniene płynie od światłych mężów Izraela i Ameryki. Ironia, chwyt .... Polityka. Nie komentuję.
|
|
| mohawk (2936 punktów) | Jeśli chodzi Ci o wpisy autorstwa osób o nickach siostra_bozena, polak_katolik czy polakwszechpolski to są to znani ateistyczni/antyklerykalni prowokatorzy. Ich wpisy niekiedy ocierają się o parodystyczny geniusz.
|
|
 | | jeyes (2281 punktów) | Że to parodie, to wiadomo, choć oczywiście mnóstwo osób nie zdaje sobie z tego sprawy i bierze te teksty całkiem na poważnie
|
|
|  | | mohawk (2936 punktów) | > Że to parodie, to wiadomo, choć oczywiście mnóstwo osób nie zdaje sobie z tego sprawy i bierze te teksty całkiem na poważnie  Co ciekawe najczęściej dają się nabrać przeciwnicy radiomaryjstwa (zarówno katolicy jak i ateiści).
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|