Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bliźniacy Słońca

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
23-06-2016 02:23Max Golonko (1811 punktów)Bliźniacy Słońca
Ocena 2 na 2
I PO CO JAHWE, GDYBY BYŁ, ZAPLANOWAŁBY TE WSZYSTKIE GWIAZDY?

Słońce ma licznych bliźniaków ale nie tak beznadziejnych, zakłamanych (faktycznych ateistów ale zwalczających aspiracje ludzi ze swojej opcji światopoglądowej i homoseksualnej orientacji seksualnej)*[link na dole] i prymitywnie mściwych (za wyrzucenie kiedyś z pewnej ekipy przez Wałęsę) jak znany Jarosław K. bliźniak Lecha.

Warto najpierw dowiedzieć się, że temperatura słońca to 5778 K., a okres obrotu to 25 dni (na równiku).

W przypadku słonecznych bliźniaków (solar analogues) podobna powinna być nie tylko temperatura i masa ale też inne rzeczy jak chociażby skład chemiczny, a nawet czas obrotu wokół własnej osi.

Zacznę od łatwych, niezbyt podobnych, ale pierwszych zauważonych.

Już 12 lat świetlnych od nas znajduje sie gwiazda tau Ceti, świecąca na żółto, widoczna gołym okiem. Ma masę równą 78% masy słońca, promień 79% promienia, temperaturę jednak zauważalnie niższą bo 5344 K. Jest tam kilka planet ale akurat jedne za gorące drugie za chłodne jak dla nas i sporo małego "drobiazgu". Niezbyt podobna ale jakiś czas temu bardzo na tę gwiazdę stawiano w znanych powieściach i w poszukiwaniach planet podobnych do naszej. Obraca się w 34 dni.

Zaledwie około 20 lat świetlnych od nas znajduje się łatwo widoczna gołym okiem gwiazda eta Kasjopei. Jej masa to 97% masy słońca, promień ma 103% jego promienia, a siła świecenia jest nieco większa (123%). Ma temperaturę wyższą zaledwie o ponad 3% bo 5973 K. O tyle jest jednak inna, że w odległości jak Neptun od nas (a często znacznie dalej bo nie po po okręgu) orbituje tam (w cyklu blisko 500 letnim) pewien karzeł, świecący na pomarańczowo, prawie nie grzejący potencjalnej Ziemi (gdyby była przy Ecie).

45 lś od nas jest już bardzo trudna dla gołego oka gwiazda 18 Scorpii. 102% masy s., 101% promienia, 105% siły świecenia, okres obrotu 22 dni. Ma nawet znany cykl aktywności - 7 letni.

W konstelacji Herkulesa jest oddalona od Ziemi o 110 lat świetlnych gwiazda HD 162826, podobna ale masywniejsza od Słońca o około 15 procent. Można zaobserwować ją nawet z użyciem najprostszych instrumentów optycznych.

Gwiazda oznaczona HD 98618 znajduje się w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy w odległości około 126 lat świetlnych i jest na tyle jasna, że można ją dojrzeć przez lornetkę. Jest ona prawie identyczna jak Słońce.

"Solar analog M67 - 1194" ma bardzo podobny do słońca skład chemiczny i temperaturę (5780 K.) oraz masę (101%) - jest w znanej nam gromadzie otwartej Messier 67.

HIP 11915 - podobna jest do Słońca nie tylko pod względem masy lecz także wieku. Jakby tego było mało, skład gwiazdy jest również podobny do Słońca. Jest ona 186 lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Wieloryba.

Z kolei gwiazda CoRoT Sol 1, ma dokładnie tę samą masę oraz skład chemiczny, co słońce, a okres jej rotacji wynosi ok. 29 dni. Jest daleko - 1560 lat świetlnych.

Ponad 200 lat świetlnych od nas jest gwiazda, którą nazwano HP 56948. Masa, skład i temperatura prawie identyczne ze słońcem.

"HIP 56948, położona w gwiazdozbiorze Smoka - między Wielkim i Małym Wozem jest bliźniakiem naszego Słońca. Na niesamowite podobieństwo w 2007 roku zwrócił uwagę Jorge Melendez z Australian National University i Ivan Ramirez z University of Texas. I słońce i HIP 56948 - są gwiazdami tej samej klasy , mają te same wymiary, i tą samą temperaturę. Ostatnie badania, wykazały, że Słońce i HIP 56948 mają ten sam skład chemiczny. Naukowcy jednak twierdzą, że bliźniak Słońca jego młodszy o około miliard lat."

I jeszcze tutaj kolejny bliźniak

"Gwieździe nadano nazwę HIP 102152. Znajduje się 250 lat świetlnych od Ziemi w konstelacji Jednorożca. Jest niemal identyczna jak nasze Słońce. Różni się w zasadzie tylko tym, że jest o 4 miliardy lat starsza.
...
Lit powstał podczas Wielkiego Wybuchu wraz z wodorem i helem. Niektóre gwiazdy mają go więcej, a inne mniej. Słońce - wyjątkowo mało, jedynie 1 procent ilości, którą posiadało w chwili, kiedy powstawało. Wszystko wskazuje na to, że gwiazdy typu słonecznego tracą lit z wiekiem. Znane nam młodsze bliźniaczki Słońca miały więcej litu, a teraz wiemy już, że HIP ma go mniej."

------------------------------------
* Jarosława obłuda (sam jesto homo)

www.tokfm.(*)e_przyznal_sie_ze_jest_gejem/1

wiadomosci(*)lid=CPuit57vvM0CFXMz0wodJW8DMg
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jacholek (5699 punktów)
To dobrze że nasze słońce nie jest samotne i ma licznych braci, tyle że dla ludzkości ważniejsza jest wiedza odnośnie bliźniaczych planet okrążających te gwiazdy. Czy dane pozwalają oszacować jaki jest procent takich "słońc" w naszej galaktyce ? Warto by dodać małe wyjaśnienie iz podawana temperatura dotyczy powierzchni gwiazd gdyż w ich centrum jest znaczniej goręcej by mogła zachodzić reakcja fuzji.
Matix (5786 punktów)
Warto zdać sobie sprawę z tego, że często zbytnio wybiegamy w przyszłość w kwestiach odległych nie skupiając się na tym, co musi poprzedzić tą przyszłość, czyli zwykłej kolei rzeczy. Innymi słowy, nie można planować podróży międzygwiezdnych bez wcześniejszego superdokładnego zmapowania Galaktyki, dokładnego zbadania tych gwiazd i ich planet przez coraz większe teleskopy. Albo bujanie o misjach obronnych naszej planety przez asteroidami nie mając odkrytych nawet 10% tych asteroid. Chodzi o to, że tak się napalają, a jakoś szkoda im kasy na misję do wykrywania ściśle obiektów NEO. Taką misję chcieliby wykonać założyciele fundacji B612, no ale tutaj raczej sami nie mają szans. Przypadkowe odkrywanie NEO przez obserwatoria przystosowane do innych misji w pierwszym rzędzie to nie to samo. B612 proponuje teleskop umieszczony na takiej orbicie, że wykryjemy 90% obiektów zagrażających Ziemi. Do badania atmosfer innych "Ziemi" potrzebny będzie teleskop jeszcze większy niż JWST, czy E-ELT. Na razie jest czas na mapowanie kosmosu.

"Głupi jak Niemiec"
Max Golonko (1811 punktów)
Ludzkość musi się kiedyś przesiąść. Słońce jest tak zwanym żółtym karłem. W grę wchodzą jeszcze bardziej długowieczne i nieco chłodniejsze pomarańczowe karły.

Poniekąd godne uwagi są też jeszcze mniejsze i chłodniejsze czerwone karły ale na nich zaobserwowano groźne rozbłyski. One są już prawie wieczne, tylko trzeba by mieć schrony na wypadek takiego rozbłysku.

TAK CZY SIAK WBREW WIZJOM BIBLIJNYM NIE ZAKOŃCZYMY ŻYCIA NA ZIEMI !

Miłego dnia
astrofoton (199 punktów)
(zablokowany)
>Ludzkość musi się kiedyś przesiąść.

Masz urojenia jak dziecko - no to przesiadaj się!

>TAK CZY SIAK WBREW WIZJOM BIBLIJNYM NIE ZAKOŃCZYMY ŻYCIA NA ZIEMI !

I tak też będzie, bo nie ma żadnych śladów istnienia cywilizacji międzygwiezdnych.
astrofoton (199 punktów)
(zablokowany)
>Lit powstał podczas Wielkiego Wybuchu wraz z wodorem i helem. Niektóre gwiazdy mają go więcej, a
>inne mniej. Słońce - wyjątkowo mało, jedynie 1 procent ilości, którą posiadało w chwili, kiedy
>powstawało. Wszystko wskazuje na to, że gwiazdy typu słonecznego tracą lit z wiekiem. Znane nam
>młodsze bliźniaczki Słońca miały więcej litu, a teraz wiemy już, że HIP ma go mniej."

Chyba bajki opowiadasz, bo z tego co już dawno słyszałem, lit powstaje w Słońcu!

Mianowicie zachodzi tam fuzja jądrowa
w warstwach powierzchniowych - te ciemne plamy słoneczne, itd.
Jest to dość dobrze znany proces fuzji, którą ludzie chcą zrealizować w reaktorach.

No i tam są syntezowane właśnie jądra litu.. jak i kilka innych, z tych lżejszych, a nie żaden hel (ten podobno w jądrze powstaje).
24-06-2016 15:25 
 Ocena 3 na 3
Jacholek (5699 punktów)
>Chyba bajki opowiadasz, bo z tego co już dawno słyszałem, lit powstaje w Słońcu!
Niestety nie wystarczy słyszeć, lit pochodzi z pierwotnej nukleosyntezy pl.wikipedia.org/wiki/Pierwotna_nukleosynteza
>w warstwach powierzchniowych - te ciemne plamy słoneczne, itd.
No i znowu to nieprawda (delikatnie mówiąc), gdyż reakcje fuzji zachodzą w jądrach gwiazd a nie na ich powierzchniach gdzie temperatura jest na to zbyt niska. www.vmc.or(*)y-jdrowe-zachodzce-w-gwiazdach
24-06-2016 18:11 
 Ocena 1 na 1
astrofoton (199 punktów)
(zablokowany)
>>Chyba bajki opowiadasz, bo z tego co już dawno słyszałem, lit powstaje w Słońcu!
>Niestety nie wystarczy słyszeć, lit pochodzi z pierwotnej nukleosyntezy pl.wikipedia.org/wiki/Pierwotna_nukleosynteza

Pseudonauka.

Cytat:
procesy syntezy jądrowej pomiędzy nukleonami doprowadziły do utworzenia jąder deuteru 2H, helu 3He i 4He i litu oraz niewielkich ilości berylu i boru

właśnie i dokładnie te jądra powstają w warstwach powierzchniowych Słońca
(na obrzeżach tych plam), co zostało potwierdzone obserwacyjnie.

>>w warstwach powierzchniowych - te ciemne plamy słoneczne, itd.
>No i znowu to nieprawda (delikatnie mówiąc), gdyż reakcje fuzji zachodzą w jądrach gwiazd a nie na ich powierzchniach gdzie temperatura jest na to zbyt niska. www.vmc.or(*)y-jdrowe-zachodzce-w-gwiazdach

Temperatura jest pojęciem które ma zastosowanie dla systemów w równowadze.

en.wikipedia.org/wiki/Dense_plasma_focus

Przeliczając koncentracje energii na temperaturę,
i tak otrzymasz miliony stopni, podobnie jak w koronie,
no i stąd tam fuzja litu i innych.

Zapewne tak to wygląda:
He3 + He3 = Lit6
ale bardziej prawdopodobne:
He4 + He3 = Lit7
He4 + He4 = Lit7 + n/p;
albo:
Tryt + Tryt, He3 + tryt, deuter + he4 też pasuje...

Odwrotne reakcje, znaczy rozpady, np.: Lit7 + n = 2He4, itp.
są tu oczywiste, niemniej saldo jest dodatnie... na korzyć litu - dlatego on istnieje!
24-06-2016 18:38 
 Ocena 3 na 3
Jacholek (5699 punktów)
Z litem jest ten problem że jego konsumpcja w gwiazdach dominuje nad jego produkcją, co jest związane z jego małą energią wiązania. W konsekwencji jego zawartość w gwiazdach jest bardzo niska, ale jak zwykle istnieją wyjątki phys.org/n(*)ithium-rich-stars-cluster.html
24-06-2016 18:42 
 Ocena 1 na 1
astrofoton (199 punktów)
(zablokowany)
>Z litem jest ten problem że jego konsumpcja w gwiazdach dominuje nad jego produkcją, co jest związane z jego małą energią wiązania. W konsekwencji jego zawartość w gwiazdach jest bardzo niska, ale jak zwykle istnieją wyjątki phys.org/n(*)ithium-rich-stars-cluster.html

Być może tak jest, nie wnikam tu w detale... procesów jądrowych.

Niemniej jeśli proces ma miejsce przy powierzchni gwiazdy,
wówczas jest oczywiste że część wytworzonego litu ucieknie,
no więc dlatego mamy go tu - na Ziemi.

en.wikipedia.org/wiki/Lithium

Cytat:
"older stars seem to have less lithium than they should, and some younger stars have much more. The lack of lithium in older stars is apparently caused by the "mixing" of lithium into the interior of stars, where it is destroyed,[35] while lithium is produced in younger stars.

To jest oczywiste: stare gwiazdy są 'zimne', więc średnia energia cząstek przy powierzchni jest zbyt mała, aby mogły one uciec z tej gwiazdy, no i przetrwać.
Tym samym lit tam się już tylko rozpada, co zmniejsza sukcesywnie jego ilość.

i dalej:
Cytat:
"Although lithium is widely distributed on Earth, it does not naturally occur in elemental form due to its high reactivity.[5] The total lithium content of seawater is very large and is estimated as 230 billion tonnes, where the element exists at a relatively constant concentration of 0.14 to 0.25 parts per million (ppm),[41][42] or 25 micromolar;[43] higher concentrations approaching 7 ppm are found near hydrothermal vents"

Jak widać litu jest dość dużo w oceanach,
co jest znowu oczywiste, bowiem jego źródłem jest zapewne wiatr słoneczny...

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365