Racjonalista - Strona głównaDo treści
O Jezusie słów kilka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
23-09-2013 21:40Romanowski (76 punktów)O Jezusie słów kilka
Ocena 1 na 1
Ewangelie nie podają, co działo się z Jezusem od 13 roku jego żywota. KRK mniema, że pomagał w pracy Józefowi (ojczymowi, bo biologicznym ojcem był przecież legionista Pantera). Być może pod wływem traumy ( musiał się o swym prawdziwym ojcu dowiedzieć, gdyż był nazywany synem Marii, co u Żydów mialo pogardliwy wydźwięk) uciekł z domu, przyłączył się do jednej z karawan i znanym szlakiem afgańskim dotarł do Indii. W Indiach studiował nauki buddyjskie, stawał w obronie siudrów, narażając życie, w końcu wrócił do swej Ojczyzny i zamierzał przetransponować humanitarny buddyzm do okrutnego judaizmu (stąd ta troska o maluczkich, tak wyeksponowana w Ewangeliach). Przystąpił do stronnictwa Heroda Wielkiego, twórcy Nowego Przymierza ukierunkowanego na zdobycie pieniędzy od bogatych Żydów z diaspory. Naraził się mocno faryzeuszom, gdy zerwał z polityką Heroda. Dalsze dzieje znamy: diaspora żydowska uznawała jego jako króla, faryzeusze zaś za bękarta. Jezus uznawał się zaś za Syna Bożego (owego zapowiedzianego Szilo - Mesjasza) i jak każdy bóg musiał umrzeć i zmartwychwstać, aby udowodnić, że jest prawdziwym bogiem. Faryzeusze chcieli go ukamienować (wtedy umarłby naprawdę, a o zmartwychwstaniu oczywiście nie moglo być mowy). Uratował go nie kto inny tylko Piłat, który otrzymał sporą łapówkę od serdecznego przyjaciela Jezusa - Józefa z Arymatei Uzgodniono inscenizację: Jezus nieco oberwie, powisi na krzyżu, dostanie opium z belladonną od Annasza i po utracie świadomości, uznany zostanie za zmarłego i trafi do rąk lekarza Nikodema w przygotowanej grocie w posiadłości Józefa. Ten zaaplikuje mu odtrutkę - aloes i Jezus dojdzie do siebie. Trzeba zauważyć, że nóg nie przebito gwoździami - mógl więc chodzić. Udał się do domostwa Józefa z Arymatei, gdzie wykaraskał się z opresji ukrzyżowania. Dotrzymując umowy z Piłatem Jezus opuścił Judeę udając się do Rzymu. Z listu Pawła do Tymoteusza wynika, ze żył jeszcze na początku lat 70-tych. W Tybecie do dziś Jezus uznawany jest za awatara - są po ocalałych klasztorach zapisy z tamtych lat..
PS. A chrześcijanie wciąż wierzą i wierzą w cudowne zmartwychwstanie Jezusa...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Frank Holman (5897 punktów)
Ciekawa historia, jakkolwiek, oparta na błędnym założeniu, iż w starożytności przecięty człowiek tak sobie tułał się po świecie zdobywając życiowe doświadczenie, a potem powracał i zostawał kimś wielkim.
Takie bajki to dawniej --- w opowieściach o bogach tylko, albo obecnie --- w filmach typu Conan.
Jeśli byłby biednym bękartem wziętym na wychowywanie przez cieślę, to po udaniu się na wyprawę do świątyń Indusów (w Himalaje znaczy, tak?) by po prostu... pewnie umarł w drodze do, na miejscu, albo w drodze powrotnej.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Ewangelie nie podają, co działo się z Jezusem od 13 roku jego żywota. KRK mniema, że pomagał w

Przechodził trudny okres dojrzewania. Pryszcze itp.
Medieval (3004 punktów)

>Przechodził trudny okres dojrzewania. Pryszcze itp.
Foxy Lady

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365