Racjonalista - Strona głównaDo treści
Samosąd w Indiach

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
08-09-2013 11:12Mortimer (1359 punktów)Samosąd w Indiach
Ocena 1 na 1
Rodzina spaliła żywcem gwałciciela w Indiach

Cytat:
Rodzina ofiary dokonała samosądu na domniemanym gwałcicielu po tym jak odrzucił on zaproponowaną mu ugodę. Wcześniej 38-latek został aresztowany, ale wyszedł z aresztu za kaucją. Bliscy 25-latki chcieli, by za gwałt mężczyzna wypłacił im 200 tys. rupii odszkodowania (ok. 3 tysięcy dolarów). Gdy mężczyzna powiedział, że nie może wypłacić im takiej sumy, ponieważ nie ma tyle pieniędzy - został podpalony.


Rodzina widać się zdenerwowała i wzięła sprawy w swoje ręce. Podpaliła gwałciciela, wcześniej oblewając go naftą. Gdyby coś takiego stało się w naszym rodzimym kraju, to trudno sobie wyobrazić jakie kroki podjęłoby państwo. Jestem ciekaw Waszych pomysłów.

Swoją drogą facet miał na kaucję, a nie miał pieniędzy, by zapłacić rodzinie. Czyli mądrze postąpił. Wyszedł z więzienia, by sprawiedliwości stała się zadość. Ale co stanie się z rodziną? Czy będą jakieś konsekwencje?

Co o tym myślicie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

08-09-2013 11:25
 Ocena 5 na 13
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Co o tym myślicie?

Kiedy system sprawiedliwości nie potrafi wymierzyć i dopilnować wykonania sprawiedliwej kary, to samosąd jest naturalnym sposobem samooczyszczania społeczeństwa. Zdecydowanie popieram wykonanie wyroku.
08-09-2013 12:08 
 Ocena 5 na 5
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)
>Kiedy system sprawiedliwości nie potrafi wymierzyć i dopilnować wykonania sprawiedliwej kary, to samosąd jest naturalnym sposobem samooczyszczania społeczeństwa. Zdecydowanie popieram wykonanie wyroku.

A ja kompletnie nie popieram tego wyroku. To, że wymiar sprawiedliwości nie działa jak powinien nie usprawiedliwia własnego poczuwania się do wypełniania jego obowiązków. Ten sam problem co w przypadku zapomnianych już przez media gdyńskich kiboli.

Pomijam tu oczywiście niehumanitarny wyrok. To już oddzielny problem.

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
08-09-2013 17:03 
 Ocena 2 na 4
Matix (5786 punktów)
>To, że wymiar sprawiedliwości nie działa jak powinien nie usprawiedliwia własnego poczuwania się do wypełniania jego obowiązków.

Hę? Hipotetyczna sytuacja, włamuje się mi ktoś do domu i mnie napada. Od obrony obywateli jest policja, ale zaraz zaraz gdzie ona jest? W tym momencie uznaję, że wymiar sprawiedliwości nie wypełnia swoich obowiązków i... wg Ciebie stoję jak kołek i daję się zadźgać?
08-09-2013 17:18 
 Ocena 10 na 10
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Hę? Hipotetyczna sytuacja, włamuje się mi ktoś do domu i mnie napada. Od obrony obywateli jest policja, ale zaraz zaraz gdzie ona jest? W tym momencie uznaję, że wymiar sprawiedliwości nie wypełnia swoich obowiązków i... wg Ciebie stoję jak kołek i daję się zadźgać?

Co innego jesli bierzesz sie za wlamywacza, ktory wlamal sie do Twojego domu i a co innego zbiorowe zmasakrowanie gwalciciela. Wlamywacz zagraza mojemu zyciu a gwalciciel nie zagrazal 99,99% masakrujacym ludziom.

Nie raz i nie dwa okazywalo sie, ze samosad "sie pomylil".
Niedlugo wystarczy donos sasiada i ORS (osiedlowa rada samosadowa) przyjdzie po mnie aby mnie "adekwatnie" ukarac aby sprawiedliwosci stalo sie zadosc
Ja dziekuje za takie poczucie sprawiedliwosci.
08-09-2013 17:25 
 Ocena 5 na 5
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)

>Hę? Hipotetyczna sytuacja, włamuje się mi ktoś do domu i mnie napada. Od obrony obywateli jest policja, ale zaraz zaraz gdzie ona jest? W tym momencie uznaję, że wymiar sprawiedliwości nie wypełnia swoich obowiązków i... wg Ciebie stoję jak kołek i daję się zadźgać?

Obrona własna to troszkę inna sprawa, nie uważasz ?

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
Koszatniczka (15 punktów)
>>Kiedy system sprawiedliwości nie potrafi wymierzyć i dopilnować wykonania sprawiedliwej kary, to samosąd jest naturalnym sposobem samooczyszczania społeczeństwa. Zdecydowanie popieram wykonanie wyroku.
>A ja kompletnie nie popieram tego wyroku. To, że wymiar sprawiedliwości nie działa jak powinien nie usprawiedliwia własnego poczuwania się do wypełniania jego obowiązków. Ten sam problem co w przypadku zapomnianych już przez media gdyńskich kiboli.
>Pomijam tu oczywiście niehumanitarny wyrok. To już oddzielny problem.
>
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.


niehumanitarny? nie wiesz o czym piszesz, mężczyzno.

Mod:
Kasuj zbędne cytowania i staraj się pisać poprawnie (np. pamiętaj o wielkich literach w odpowiednich miejscach).
13-09-2013 19:33 
 Ocena 5 na 5
MajkelSS (2075 punktów)
(zablokowany)

>niehumanitarny?

Ależ tak ! Fakt, że zbrodnie na tle seksualny wywołują (słuszną) odrazę u większości ludzi nie jest wcale powodem, żeby karać za nie tak bestialsko.

>nie wiesz o czym piszesz, mężczyzno.

Ależ wiem (kobieto ?). Ewidentny seksizm z Twojej strony.

Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
14-09-2013 16:02 
 Ocena 6 na 6
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>niehumanitarny?
Owszem niehumanitarny. Tak po prawdzie to ciężko jakikolwiek rodzaj kary śmierci uznać za humanitarny, ale to było zwykłe bestialstwo i to jak się zdaje dyktowane raczej chęcią zysku niż czymś innym.
>nie wiesz o czym piszesz, mężczyzno.
Rozumiem więc, że tobie, kobieto tortury się podobają? Czy może tylko jeśli chodzi o mężczyzn? Taką ogólną niechęć do płci męskiej można zauważyć w twoich wypowiedziach co doskonale obrazują te słowa:
Cytat:
a najlepiej 97% mężczyzn wsadzić do wyodrębnionych terenów i niech są z dala od normalnych ludzi. Tam mogą mieć swoją wolność i mogą robić co chcą, ale gwałcić, maltretować, bić, oszukiwać i zabijać ludzi już nie będą.
08-09-2013 12:44 
 Ocena 1 na 1
Asphodelus1 (887 punktów)
>Kiedy system sprawiedliwości nie potrafi wymierzyć i dopilnować wykonania sprawiedliwej kary, to samosąd jest naturalnym sposobem samooczyszczania społeczeństwa. Zdecydowanie popieram wykonanie wyroku.

Ale moim zdaniem ukaranie gwałciciela zabiciem go, i to w tak sadystyczny sposób jest skrajnie nieadekwatne do jego czynu.

Według mnie gwałcicieli (i innych sprawców brutalnych przestępstw (po za morderstwem ze szczególnym okrucieństwem za które moim zdaniem powinno być krzesło elektryczne)) powinno się zamykać w izolowanych koloniach, gdzie by dbali o swoje utrzymanie, i byli samowystarczalni. Po co my mamy z naszych podatków dopłacać do przeładowanych więzień?
08-09-2013 15:36 
 Ocena 7 na 13
maniek1 (3407 punktów)

>Ale moim zdaniem ukaranie gwałciciela zabiciem go, i to w tak sadystyczny sposób jest skrajnie nieadekwatne do jego czynu.

>
Podejrzewam, że zmieniłbyś zdanie, gdyby ktoś zgwałcił Twoją siostrę, córkę, czy żonę, ale zgadzam się z Tobą, iż sposób jest "skrajnie nieadekwatny". Ja popracowałbym nad gwałcicielem o wiele dłużej i to z palnikiem, szczypcami i obcęgami.
08-09-2013 18:15 
 Ocena 1 na 1
Asphodelus1 (887 punktów)
>Podejrzewam, że zmieniłbyś zdanie, gdyby ktoś zgwałcił Twoją siostrę, córkę, czy żonę, ale zgadzam się z Tobą, iż sposób jest "skrajnie nieadekwatny". Ja popracowałbym nad gwałcicielem o wiele dłużej i to z palnikiem, szczypcami i obcęgami.

Tylko że widzisz, kary fizyczne, jakkolwiek obecne przez większość czasu istnienia cywilizacji wyszły z mody, to jednak mają one wymierzać sprawiedliwość, nie ślepą zemstę.

Jeśli miałbym zatem ukarać karą fizyczną hipotetycznego gwałciciela kobiety z mojej rodziny, to nie bawił bym się w przypalanie go godzinami, nie jestem psychopatą. Odrąbał bym mu tylko narządy płciowe i puścił wolno.
08-09-2013 19:59 
 Ocena 3 na 3
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>mają one wymierzać sprawiedliwość, nie ślepą zemstę.

Ta zemsta nie była ślepa.
Zemsta jest metodą osiągnięcia sprawiedliwości. Jest ewolucyjnie wypracowaną wersją strategii tid for tad. Polecam poczytać o dylemacie więźnia.
08-09-2013 22:32 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Ta zemsta nie była ślepa.
>Zemsta jest metodą osiągnięcia sprawiedliwości. Jest ewolucyjnie wypracowaną wersją strategii tid for tad. Polecam poczytać o dylemacie więźnia.

Jak juz Anna trafnie zauwazyla sprawiedliwosc motloch wymierzyl dopiero po wiadomosci, ze gwalciciel nie zaplaci. Czyli sprawiedliwosc w oczach tego motlochu nie zalezala od fizycznego ukarania a od finansowego. Zabicie bylo tylko kara alternatywna, dla ukojenia rozczarowania, ze kasy nie bedzie

Jesli zemsta jest metoda osiagniecia sprawiedliwosci to zlikwidujmy sady i wprowadzmy zasade tit for tat Zobaczymy kiedy Ciebie dosiegnie ramie titfortat´skiej sprawiedliwosci
09-09-2013 05:48 
 0 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Jak juz Anna trafnie zauwazyla sprawiedliwosc motloch wymierzyl dopiero po wiadomosci, ze gwalciciel nie zaplaci. Czyli sprawiedliwosc w oczach tego motlochu nie zalezala od fizycznego ukarania a od finansowego. Zabicie bylo tylko kara alternatywna, dla ukojenia rozczarowania, ze kasy nie bedzie

To bez większego znaczenia. Być może arogancka odmowa zapłaty była tym co przelało czarę goryczy? Może czekali na skruchę i zadośćuczynienie i z tego powodu wstrzymywali się z zemstą? Wiesz jak niewiele trzeba tłumowi, żeby go rozwścieczyć? Tłum nie myśli racjonalnie, ale emocjonalnie. Raczej nie chodziło o pieniądze, ale o zachowanie.

>Jesli zemsta jest metoda osiagniecia sprawiedliwosci to zlikwidujmy sady i wprowadzmy zasade tit for tat Zobaczymy kiedy Ciebie dosiegnie ramie titfortat´skiej sprawiedliwosci

Zasada tit for tat obowiązuje cały czas nie tylko w świecie roślin i zwierząt, ale także w relacjach międzyludzkich. Wyraźnie to widać w stosunkach biznesowych, albo polityce.

Nie uważam, że należy iść drogą likwidacji sądów. Nie dałem Ci żadnych podstaw do takiego twierdzenia. Sądy i system sprawiedliwości jest lepszy od samosądów, bo odsuwa wpływ emocji na wyrok, a na spokojnie bierze pod uwagę fakty lub zeznania. Jest więc lepszym systemem. Tam w Indiach ten system nie zadziałał i dlatego się musieli cofnąć do samosądu.
09-09-2013 15:23 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Mam calkowicie inne zdanie na temat samosadu (takiego, ktorego efektem jest smierc "winnego).
Kazda kara ostateczna jest nieodwolalna. Zycie codziennie pokazue, ze ludzie sie myla (najnowszy przypadek z USA, gdzie facet siedzial 17 lat w celi smierci za mordy, ktorych nie dokonal).

To, ze system sprawiedliwosci nie zadzial, nie pozwala na wymierzenie sprawiedliwosci na wlasna reke. A co jesli system zadzialal ale kara mi sie nie podoba i nie odpowiada moim wyobrazeniom o sprawiedliwosci? Samosad?
Albo prawo albo samosad. Inaczej zawsze znajdzie sie wytlumaczenie na "sprawiedliwe" samosady.
13-09-2013 21:50 
 Ocena 6 na 6
Sylwek (15472 punktów)
>Zemsta jest metodą osiągnięcia sprawiedliwości. Jest ewolucyjnie wypracowaną wersją strategii tid for tad. Polecam poczytać o dylemacie więźnia.

Poleca się poczytać, że jest wiele strategii ewolucyjnie stabilnych i wet za wet jest takową tylko w bardzo specyficznych sytuacjach. Do tego "sztywny" wet za wet prowadzi nie do sprawiedliwości ale wendetty, czyli wieloletnich, wyniszczających obie strony konfliktów.
14-10-2013 17:41 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zemsta jest metodą osiągnięcia sprawiedliwości.

Trzeba uczciwie dodać, że na dość zamierzchłym etapie ludzkiej cywilizacji.

> Jest ewolucyjnie wypracowaną wersją strategii tid for tad.

I niektórzy nawet szlifują te metody do dzisiaj, zwłaszcza w Afryce, gdzie zbyt szybko następiła przesiadka z dzidy na kałasznikowa, co zaowocowało w jednym z licznych przykładów Krowimi Wojnami.
Zemsta nie jest metodą osiągnięcia sprawiedliwości, a w ewolucji raczej zanika. Nie szukaj dróg na skróty.
Zemsta zawsze nakręcała spiralę zła.
pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
09-09-2013 11:13 
 Ocena 2 na 2
nm123 (423 punktów)
W tym wypadku nie można się pytać "co byś zrobił gdyby". Bo co z tego, że chciałbym go zabić, zbezcześcić jego zwłoki, zjeść etc. Prawa nie może ustalać poszkodowany, który jest raczej nieobiektywny.
13-09-2013 22:26 
 Ocena 10 na 10
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Co o tym myślicie?
>Kiedy system sprawiedliwości nie potrafi wymierzyć i dopilnować wykonania sprawiedliwej kary,

Co - w przypadku "opisanej" w artykule sprawy - kazało Ci sądzić, że "nie potrafi"?

>to samosąd jest naturalnym sposobem samooczyszczania społeczeństwa.

Gwałt, kanibalizm i niewolnictwo też są zjawiskami najzupełniej naturalnymi.
Pełno ich w przyrodzie.
Wynika coś z tego dla etyki czy praw państwowych?

>Zdecydowanie popieram wykonanie wyroku.

Po pierwsze: bardzo łatwo przychodzi Ci wyrabianie sobie kategorycznego zdania nt. nigdy niewidzianych wydarzeń za górami, za lasami - notka na dwa akapity Ci wystarcza.
Po drugie: co, jak co, ale z notki jasno wynika, że nie było żadnego wyroku. Był lincz.
Po trzecie: jeśli wierzyć relacji, facet sadystycznie zlinczowany został nie za gwałt, a za skąpstwo.
Po czwarte: popieranie (i to jeszcze zdecydowane) palenia ludzi żywcem - moim skromnym zdaniem - słabo się komponuje zarówno ze standardami portalu Racjonalista.pl, jak i z racjonalizmem w ogóle.

Reasumując: minus jak Chuj Hofmana.


Wstydzimy się, że mamy takiego przełożonego, który ośmieszył Nasz Radom przed całą Polską i Kurią Biskupią znajdującą się właśnie w Radomiu. (...) My, policjanci, oczywiście boimy się składać prawdziwe zeznania... (z listu policjantów radomskich)
08-09-2013 17:32
 Ocena 16 na 16
Anna Salman (16360 punktów)
>Cytat:
Rodzina ofiary dokonała samosądu na domniemanym gwałcicielu po tym jak odrzucił on zaproponowaną mu ugodę. ... Bliscy 25-latki chcieli, by za gwałt mężczyzna wypłacił im 200 tys. rupii odszkodowania ... Gdy mężczyzna powiedział, że nie może wypłacić im takiej sumy, ponieważ nie ma tyle pieniędzy - został podpalony.

Zabili go, bo nie chciał płacić, a nie dlatego, że zgwałcił. Jakoś nie mieli oporów moralnych, żeby żądać pieniędzy. Tyle, że po zapłacie wyszłoby, że to była (dość kosztowna) usługa seksualna, a nie gwałt.

>... Ale co stanie się z rodziną? Czy będą jakieś konsekwencje?
Powinni odpowiadać, jak za morderstwo ze szczególnym okrucieństwem.
10-09-2013 22:08 
 Ocena 5 na 5
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>>Cytat:
Rodzina ofiary dokonała samosądu na domniemanym gwałcicielu po tym jak odrzucił on zaproponowaną mu ugodę. ... Bliscy 25-latki chcieli, by za gwałt mężczyzna wypłacił im 200 tys. rupii odszkodowania ... Gdy mężczyzna powiedział, że nie może wypłacić im takiej sumy, ponieważ nie ma tyle pieniędzy - został podpalony.

>Zabili go, bo nie chciał płacić, a nie dlatego, że zgwałcił. Jakoś nie mieli oporów moralnych, żeby żądać pieniędzy. Tyle, że po zapłacie wyszłoby, że to była (dość kosztowna) usługa seksualna, a nie gwałt.
>>... Ale co stanie się z rodziną? Czy będą jakieś konsekwencje?
>Powinni odpowiadać, jak za morderstwo ze szczególnym okrucieństwem.

"Bliscy 25-latki chcieli, by za gwałt mężczyzna wypłacił im 200 tys. rupii odszkodowania ... "
Moim zdaniem rodzina postąpiła równie paskudnie w stosunku do zgwałconej kobiety, jak sam gwałciciel. Wyszło na to, że jedynym przewinieniem zbrodniarza było to, że "uszkodził" własność rodziny i nie chciał pokryć ich straty. Krzywdą wyrządzoną kobiecie mało kto się przejął. Zrozumiałabym, że rodzina zabija sprawcę z zemsty za ból ich najbliższej, ale tutaj nie o to chodziło, bo rozumiem, że gdyby zapłacił, nikt nie miałby do niego żadnych roszczeń.
11-09-2013 10:59 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>Moim zdaniem rodzina postąpiła równie paskudnie w stosunku do zgwałconej kobiety, jak sam gwałciciel. ...
Takie klimaty - jak nie dziewica, to pewnie wymagany wyższy posag (to jest transakcja handlowa). A zbyt niski posag bywa w Indiach przyczyną zabicia kobiety.
>... Zrozumiałabym, że rodzina zabija sprawcę z zemsty za ból ich najbliższej, ...
W dawnej Polsce za gwałt na szlachciance karano śmiercią, a za gwałt na chłopce odszkodowanie pieniężne było wyższe, niż za zabicie jej męża, czy ojca. N. Davis bardzo dziwił się, tym niespotykanym gdzie indziej zwyczajom, ale była to pewnie pozostałość prawa obyczajowego przedchrześcijańskiego - tych dzikich, pogańskich Słowian. W miarę umacniania się katolicyzmu, te prawa zarzucono, a małżeństwo i wszelkie relacje seksualne stały się przedmiotem transakcji handlowych.
Osobiście jestem przeciwna samosądom, ale za gwałt, zwłaszcza na dziecku albo ze szczególnym okrucieństwem wprowadziłabym karę kastracji. Z tym, że nie chemicznej, lecz definitywnej - bez osadzania w więzieniu.
Ale sprawstwo powinno być udowodnione bezspornie, bo na pewno znalazłyby się panie (porzucone narzeczone, czy zwolnione pracownice), które z zemsty wnosiłyby takie oskarżenia.
Koszatniczka (15 punktów)

>Ale sprawstwo powinno być udowodnione bezspornie, bo na pewno znalazłyby się panie (porzucone narzeczone, czy zwolnione pracownice), które z zemsty wnosiłyby takie oskarżenia.

A znasz statystyki odnośnie fałszywych oskarżeń, czy tak sobie gdybasz bezcelowo? Wiesz, że 97% gwałcicieli chodzi sobie na wolności, chyba głupotą jest zakładać, że kobieta kłamie, skoro istnieje prawie 100% prawdopodobieństwo, że nikt jej nie uwierzy? Aż wstyd, że kobieta to pisze...
16-09-2013 10:11 
 Ocena 4 na 4
Anna Salman (16360 punktów)
>A znasz statystyki odnośnie fałszywych oskarżeń, ...
Statystyk nie, ale konkretne przypadki. I dotyczyły właśnie relacji zawodowych.

>... Wiesz, że 97% gwałcicieli chodzi sobie na wolności, ...
A te statystyki to skąd? Też trudno określić skoro według szacunkowych danych ponad 70% tego typu przestępstw nie jest zgłaszanych. Ale to akurat w większości przypadki gwałtów ze strony rodziny i bliskich znajomych i tu blokadą jest często strach przed zemstą / ostracyzmem społecznym ("...wszyscy mieli jej za złe, że tu jeszcze jest ta Magda K...." - Perfect), nieświadomość, że - na przykład - gwałt w małżeństwie to też gwałt, a nie "obowiązek małżeński" itp.

> chyba głupotą jest zakładać, że kobieta kłamie, ...
Rzeczywiście, zapomniałam, że nieetyczne zachowania kobiet są nieprawdopodobne. Przecież nie kłamiemy, nie jesteśmy mściwe, pamiętliwe, nie stosujemy przemocy itd.

> ... Aż wstyd, że kobieta to pisze...
Skoro się wstydzisz, to nie czytaj. A przede wszystkim wyhamuj emocje, bo w moim przypadku akurat gwałt ... nie jest kwestią teoretyczną. I zapewniam - gorzej odbieram tego typu agresje słowną, niż czerstwe samcze dowcipy na te tematy.
13-09-2013 21:53 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Osobiście jestem przeciwna samosądom, ale za gwałt, zwłaszcza na dziecku albo ze szczególnym okrucieństwem wprowadziłabym karę kastracji. Z tym, że nie chemicznej, lecz definitywnej - bez osadzania w więzieniu.

A za jakie przestępstwa należałoby obcinać ręce? Albo wypalać znaki w widocznym miejscu? To w ogóle interesujące, jakie pozycje katalogu kar z epoki brązu należałoby przywrócić w nowoczesnym społeczeństwie?
Anna Salman (16360 punktów)
>A za jakie przestępstwa należałoby obcinać ręce? Albo wypalać znaki w widocznym miejscu? To w ogóle interesujące, jakie pozycje katalogu kar z epoki brązu należałoby przywrócić w nowoczesnym społeczeństwie?
To może zapytać zainteresowanego, brak jakiego organu najbardziej by mu doskwierał - ręki, nogi, oczu (bez możliwości przyznania renty oczywiście), czy kastracja? To ostatnie akurat często było stosowane kiedyś nie jako kara, lecz szansa na karierę śpiewaka.
16-09-2013 12:26 
 Ocena 1 na 1
i.czaplicka (5782 punktów)
Kastracja, zwlaszcza dokonana w pozniejszym wieku nie musi oznaczac niezdolnosci do wspolzycia. Wiec jako kara dla przestepcow nie jest najlepsza.
Zeby umozliwic kariere spiewaka-kastrata trzeba go wykastrowac przed osiagnieciem dojrzalosci. A trudno w ten sposob karac dzieci. W tej grupie wiekowej chyba tez niewiele jest pedofili.
Anna Salman (16360 punktów)
>Kastracja, zwlaszcza dokonana w pozniejszym wieku nie musi oznaczac niezdolnosci do wspolzycia. Wiec jako kara dla przestepcow nie jest najlepsza.
Obniża popęd, więc spełnia działanie prewencyjne. Jest przy tym tańsza od więzienia.

>Zeby umozliwic kariere spiewaka-kastrata trzeba go wykastrowac przed osiagnieciem dojrzalosci. ...
Wiem, ale to była odpowiedź na sugestię (zarzut), że w przypadku innych przestępstw też można by się posunąć do okaleczenia. A ja kastracji za okaleczenie nie uważam, a przynajmniej nie w takim stopniu, jak strata ręki, czy nogi, co naprawdę utrudnia funcjonowanie.
Konowal (6291 punktów)

>Wiem, ale to była odpowiedź na sugestię (zarzut), że w przypadku innych przestępstw też można by się posunąć do okaleczenia. A ja kastracji za okaleczenie nie uważam, a przynajmniej nie w takim stopniu, jak strata ręki, czy nogi, co naprawdę utrudnia funcjonowanie.

No ale też "spełnia działanie prewencyjne. Jest przy tym
tańsza od więzienia."

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
17-09-2013 13:50 
 Ocena 2 na 2
H.Kruger (860 punktów)
Istotne jest to, ze kastracja uniemożliwia tę najbardziej satysfakcjonującą (przynajmniej najbardziej - statystycznie) formę zaspokajania potrzeb. A to dla faceta jest istotne.
Znajomy chorował na raka. W całej terapii miał również zabieg usuwania węzłów chłonnych. Istniało ryzyko, że po zabiegu na zawsze straci zdolność odczuwania orgazmu. X lat później opowiadał mi o całej sprawie i o tym, ze właśnie tą potencjalną utratą martwił się najbardziej.
Ale to dygresja.

Problem z kastracją zaczyna się w momencie, gdy gwałciciel nie kładzie nacisku na satysfakcję związaną z penisem. Gdy ona jest tam, powiedzmy, ważna, ale nie najważniejsza. Gdy czerpie satysfakcję z brutalności, poniżania, robienia krzydwy, kaleczenia itd. Pozbawienie go penisa nie zmieni sytuacji, nadal będzie zagrożeniem dla kobiet (chyba, ze gwałci mężczyzn). Wiem, że to statystycznie rzadkie, ale jednak.

Niemniej, do mnie taka forma kary przemawia. Przemoc seksualna to jest problem. Przestępstwa należy sankcjonować. W formie prewencyjnej i w formie kary. Kastracja spełnia przesłanki dla statystycznej większości.
A w tych nielicznych sytuacjach, gdy nie spełnia... gdy gwałciciel pozbawiony penisa gwałci ponownie... no to zamknąć.
Konowal (6291 punktów)
No wiesz jak nie będzie miał nóg to nie dogoni, jak rąk to nie złapie - raczej chodziło mi o typ argumentacji niż o określone okaleczenie.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
17-09-2013 21:42 
 Ocena 1 na 1
i.czaplicka (5782 punktów)
kastracja to pozbawienie jader.
H.Kruger (860 punktów)
Touche.

Kastracja w sensie ścisłym nie jest, IMHO, żadną sensowną karą dla gwałciciela.
>Nie znam sie na ludziach, ale u zwierzat wykksztalcaja sie odruchy, nawyki. Kastrowane w poznym wieku samce wcale nie traca popedu.
>Pies, ktory juz kryl, bedzie kryl po kastracji. Kocur, gdy nauczyl sie znaczyc teren moczem nie musi przestac.
>U ludzi caly seks siedzi bardziej "w glowie" wiec kastracja nie musi pomoc. Nawet mysle, ze wlasnie zboczenia sa bardziej sprawa defektu ukladu nerwowego, a nie hormonow. Chyba, ze sam fakt utraty jader wplynie na psychike.
Właśnie dlatego.
17-09-2013 21:47 
 Ocena 2 na 2
i.czaplicka (5782 punktów)
Nie znam sie na ludziach, ale u zwierzat wykksztalcaja sie odruchy, nawyki. Kastrowane w poznym wieku samce wcale nie traca popedu.
Pies, ktory juz kryl, bedzie kryl po kastracji. Kocur, gdy nauczyl sie znaczyc teren moczem nie musi przestac.
U ludzi caly seks siedzi bardziej "w glowie" wiec kastracja nie musi pomoc. Nawet mysle, ze wlasnie zboczenia sa bardziej sprawa defektu ukladu nerwowego, a nie hormonow. Chyba, ze sam fakt utraty jader wplynie na psychike.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
No właśnie, i dlatego dziś mówi się o kastracji chemicznej, nie fizycznej (chemiczna prowadzi do stopniowego wygaszenia zdolności odczuwania popędu płciowego). Nie umiesz go okiełznać, ponosi Cię coraz bardziej, aż w końcu z premedytacją powodujesz wypadek brzemienny w skutki dla bliźniego - tracisz prawo jazdy na zawsze.
pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Selanos (12869 punktów)
Myślę, że jeśli wymiar sprawiedliwości w przypadku gwałtu jest w Indiach niewydolny, a mentalność średniowieczna, to samosąd wydaje się być jedyną rzeczą, która może rozwiązać problem. Jeżeli kogoś nic innego nie powstrzyma przed gwałtem (albo ukarze go), to niech to będzie strach przed rodziną zgwałconej.

Może to zmusi władze do pewnych zmian.
chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
Ale przecież z tego wynika, że on NIE został uniewinniony. OSKARŻONY ("An alleged rapist" - zeenews.in(*)ers-burn-him-alive_874700.html) siedział w areszcie, wpłacił poręcznie majątkowe i jedyna różnica to taka, że czekał na proces w domu mogąc pomagać swojej rodzinie itp. Biorąc pod uwagę indyjskie warunki, uciekać by nie próbował, skoro straciłby kasę, a sądząc po reakcji rodziny ofiary, usiłowania wpłynięcia na jej zeznania też raczej nie należy brać pod uwagę ze strachu przed reakcją właśnie. Nie wiadomo, jak zadecydowałby sąd. Poza tym, czy przeprowadziliście proces, by jednoznacznie stwierdzić, że to ten człowiek z całą pewnością dokonał gwałtu na danej osobie? Czy bazujecie tylko na prasowych doniesieniach, które o ile dobrze pamiętam nie są wyrocznią, a jest nią w przeważającej mierze państw mieniących się demokratycznymi niezawisły sąd, kierujący się materiałem dowodowym, nie doniesieniami osób czerpiących zyski z jak największego nakładu, a co za tym idzie skazującym nie raz a priori, nie tak wcale rzadko niewinnych ludzi. Proces się nie zakończył, a jak pokazuje komparatystyka sytuacji w krajach o różnym nastawieniu do tymczasowego aresztowania, trzeba stwierdzić, że tzw. nieizolacyjne środki zapobiegawcze są w przeważającej mierze o wiele bardziej zasadne i skuteczne. Izolacyjny środek zapobiegawczy zdecydowanie negatywnie wpływa na psychikę osoby, która przecież jest w danym momencie uznawana za niewinną. Każdy chyba zna sprawę Crulica. Stwierdzić należy także, że karanie kogokolwiek śmiercią jest bezcelowe, bo jak pokazują zarówno statystyki, jak i nagłówki gazet, kara śmierci nie odstrasza, a wręcz zachęca, zapewnia nierzadko sławę. Każdy przeciętnie wyedukowany Europejczyk zna przecież imię Herostratesa. Poza tym, karanie kogoś utratą życia jest zarówno irracjonalne i nielogiczne, jak i nieraz nawet nieopłacalne, biorąc pod uwagę, że możliwe jest, że pozbawia się społeczeństwo kogoś, kto, chcąc naprawić swój czyn, a będąc do tego zachęconym, wniósłby do społeczności jakąś pozytywną wartość. A tym, którzy mówią jakie to nieekonomiczne jest więzienie, przyznaję poniekąd rację w tym, że zamiast przeznaczać środki na skazanych, należałoby je przeznaczać na działania mające na celu wyeliminowanie społecznych przyczyn przestępczości; inaczej zamienimy się w państwo więźniów, jak USA. Ale na pewno nie można nawoływać do kary śmierci z powodu ekonomii, bo wtedy zamiast szpitali należałoby budować wypożyczalnie broni bądź sznurów.
11-09-2013 09:50 
 0 na 2
bohandas (842 punktów)
>Poza tym, karanie kogoś utratą życia jest zarówno irracjonalne i nielogiczne, jak i nieraz nawet nieopłacalne, biorąc pod uwagę, że możliwe jest, że pozbawia się społeczeństwo kogoś, kto, chcąc naprawić swój czyn, a będąc do tego zachęconym, wniósłby do społeczności jakąś pozytywną wartość.

To możliwe. Możliwe jednak jest też, że ponownie dopuści się pobobnego czynu.
Z faktu, że coś jest możliwe nie wynika nic ponadto, że jest to możliwe - to kiepski argument.

>A tym, którzy mówią jakie to nieekonomiczne jest więzienie, przyznaję poniekąd rację w tym, że zamiast przeznaczać środki na skazanych, należałoby je przeznaczać na działania mające na celu wyeliminowanie społecznych przyczyn przestępczości;

Winny przestępstwa jest człowiek i żadne "społeczne przyczyny" go nie tłumaczą. Zresztą dlaczego się ograniczać tyko do "przyczyn społecznych"? A przyczyny biologiczne?

Przyczyny społeczne nie są żadnymi przyczynami - nawet w skrajnych warunkach jedni ludzie zachowują sie jak szuje, a drudzy nie.
11-09-2013 11:15 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>... Zresztą dlaczego się ograniczać tyko do "przyczyn społecznych"? A przyczyny biologiczne?
Te akurat są brane pod uwagę - np. choroba psychiczna. Chociaż nie zawsze, jak pokazał bezsensowny wyrok sprzed kilku miesięcy na upośledzonym intelektualnie nastolatku.
>Przyczyny społeczne nie są żadnymi przyczynami - nawet w skrajnych warunkach jedni ludzie zachowują sie jak szuje, a drudzy nie.
Masz rację, ale nie zawsze to tak działa, zwłaszcza w skrajnych warunkach, co najlepiej ujawnia się w czasie wojny. Nie każdy ma tak silną osobowość, żeby nie ugiąć się pod presją otoczenia. Każdy ma też indywidualny bagaż doświadczeń, który może zniechęcić do pozytywnych czynów.
Rodzina p. Wydrzykowskiej (mam nadzieję, że nie przekręciłam nazwiska), która uratowała w Jedwabnem siedmioro Żydów, została po wojnie - po ujawnieniu jej "przewinienia", napadnięta we własnym domu. Uciekli z Jedwabnego, ale jej córka podobno miała żal do matki (?!) za późniejszą tułaczkę. Czy w analogicznych okolicznościach zachowałaby się tak samo, czy raczej przyłączyła do linczu?
bohandas (842 punktów)
>Te akurat są brane pod uwagę - np. choroba psychiczna. Chociaż nie zawsze, jak pokazał bezsensowny wyrok sprzed kilku miesięcy na upośledzonym intelektualnie nastolatku.

Chodziło mi o bardziej przyziemne przyczyny biologiczne, jak np. popęd seksualny, który u niektórych młodych samców może być trudny do opanowania...

>Masz rację, ale nie zawsze to tak działa, zwłaszcza w skrajnych warunkach, co najlepiej ujawnia się w czasie wojny. Nie każdy ma tak silną osobowość, żeby nie ugiąć się pod presją otoczenia. Każdy ma też indywidualny bagaż doświadczeń, który może zniechęcić do pozytywnych czynów.

Oczywiście, wpływ na osobowość i charakter człowieka ma wiele czynników, m.in. wychowanie, rodzina, doświadczenia życiowe, środowisko, też uwarunkowania biologiczne. Samo formułowanie "przyczyny społeczne" jest jednak jakąś formą usprawiedliwiania sprawcy, a moim zdaniem, żadne przyczyny społeczne nie usprawiedliwiają gwałtu.
11-09-2013 12:39 
 Ocena 6 na 6
Anna Salman (16360 punktów)
>... moim zdaniem, żadne przyczyny społeczne nie usprawiedliwiają gwałtu.
Ze zrozumiałych przyczyn nie usprawiedliwiam, jak również żadnej innej formy przemocy, ale są środowiska, w których przemoc jest tolerowana. To ma bardzo silny kontekst kulturowy. I trudno krytykować Indie, gdy w Polsce pewne zachowania dopiero od niedawna są napiętnowane - też nie przez wszystkich, zważywszy wypowiedź jednej z "posłów" (nie życzy sobie być odmieniana przez rodzaje), to było swoiste przyzwolenie.
W innych przypadkach bezmyślnie i histerycznie kopiujemy obce wzorce, np. mamy taką obsesję na punkcie pedofilów, że wychowawca nie przytuli płaczącego dziecka w obawie przed oskarżeniem.
Nadal twierdzę - nie usprawiedliwiam gwałcicieli, ale nie wiem, czy część z nich jest świadoma, że popełnia czyn naganny. W Indiach brutalne gwałty są na porządku dziennym, od niedawna jednak zmienia się właśnie nastawienie społeczne.
baszarteg (2319 punktów)

Myślę że kluczowe dla tej informacji -"Rodzina ofiary dokonała samosądu na domniemanym gwałcicielu" jest słowo "domniemany"

Samosądy na "prawdopodobnych gwałcicielach ","ewentualnych sprawcach",ludziach określanych technicznym mianem-"niewykluczone że to on zamordował/zgwałcił ","kto go tam wie ,może być winny" uważam za oględnie rzecz ujmując , co najmniej przedwczesne...

Acha i na koniec,gdyby się bowiem pechowo okazało że podpalacze niefortunnie się pomylili ,to mam przynajmniej nadzieje że przeproszą rodzinę feralnie podpalonego i bez szemrania wypłacą jej 200 tys. rupii odszkodowania .
Koszatniczka (15 punktów)
>Myślę że kluczowe dla tej informacji -"Rodzina ofiary dokonała samosądu na domniemanym gwałcicielu" jest słowo "domniemany"
>Samosądy na "prawdopodobnych gwałcicielach ","ewentualnych sprawcach",ludziach określanych technicznym mianem-"niewykluczone że to on zamordował/zgwałcił ","kto go tam wie ,może być winny" uważam za oględnie rzecz ujmując , co najmniej przedwczesne...
>Acha i na koniec,gdyby się bowiem pechowo okazało że podpalacze niefortunnie się pomylili ,to mam przynajmniej nadzieje że przeproszą rodzinę feralnie podpalonego i bez szemrania wypłacą jej 200 tys. rupii odszkodowania .

Fałszywe oskarżenia o gwałt zdarzają się rzadziej, niż fałszywe oskarżenia w jakimkolwiek innym przestępstwie. Chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego...
14-09-2013 15:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Fałszywe oskarżenia o gwałt zdarzają się rzadziej, niż fałszywe oskarżenia w jakimkolwiek innym przestępstwie. Chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego...

Powinnaś
20-09-2013 12:06 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
Ale się zdarzają: en.wikipedia.org/wiki/False_accusation_of_rape
Częstsze są tylko oskarżenia o stalking i molestowanie dzieci.
13-09-2013 22:36
 Ocena 10 na 12
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Co o tym myślicie?

Przeczytałem sobie wątek - i jestem w Najwyższym, qurwa, Stopniu Zdumiony i Zdegustowany tym, jak łatwo niektórzy użytkownicy portalu Racjonalista.pl poddają się pogromowym popędom.

Rzyg .


Wstydzimy się, że mamy takiego przełożonego, który ośmieszył Nasz Radom przed całą Polską i Kurią Biskupią znajdującą się właśnie w Radomiu. (...) My, policjanci, oczywiście boimy się składać prawdziwe zeznania... (z listu policjantów radomskich)
14-09-2013 10:55 
 Ocena 2 na 2
bohandas (842 punktów)
>Przeczytałem sobie wątek - i jestem w Najwyższym, qurwa, Stopniu Zdumiony i Zdegustowany tym, jak łatwo niektórzy użytkownicy portalu Racjonalista.pl poddają się pogromowym popędom.

Bo ludzi łatwo nakręcić i na tym żerują popularne media - wystarczy krótka notatka o jakimś zbiorowym gwałcie, jakimś potencjalnym pedofilu złapany na gorącym uczynku lub domniemanej matce morderczyni i fora pełne...

A że na racjonaliście, to też nic dziwnego, bo przecież racjonalizm nie jest warunkiem wypowiadania się tutaj. A nawet jak ktoś uważa się za racjonalistę, to też nic nie znaczy...
14-09-2013 11:19 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>A że na racjonaliście, to też nic dziwnego, bo przecież racjonalizm nie jest warunkiem wypowiadania się tutaj. A nawet jak ktoś uważa się za racjonalistę, to też nic nie znaczy...

A powinno, kurde .

Wstydzimy się, że mamy takiego przełożonego, który ośmieszył Nasz Radom przed całą Polską i Kurią Biskupią znajdującą się właśnie w Radomiu. (...) My, policjanci, oczywiście boimy się składać prawdziwe zeznania... (z listu policjantów radomskich)
14-09-2013 15:49 
 Ocena 1 na 1
Grey (2102 punktów)
Sorry, ale nie przemilczę tego.

Dałem Ci minus za powyższą wypowiedź, a Ty po ok. 20 minutach wyszukałeś mój post sprzed kilku dni i też dałeś mi minus.
Nie mam nic przeciwko, wiesz dlaczego?
Bo JA nie potępiam prawa do odwetu.
Natomiast Twoja wypowiedź sugeruje, jakobyś się brzydził takim zachowaniem.
Jakie jest Twoje prawdziwe stanowisko w sprawie zemsty?

PS. Minusa dałem dlatego, że nie nie lubię jak ktoś rzyga i jeszcze się tym chwali.
Trochę kultury, kurde, niektórzy piją kawę przy czytaniu.
16-09-2013 00:00 
 Ocena 8 na 8
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Sorry, ale nie przemilczę tego.

Ja też nie.

>Dałem Ci minus za powyższą wypowiedź, a Ty po ok. 20 minutach wyszukałeś mój post sprzed kilku dni i też dałeś mi minus.

Zawsze daję minusy tym, którzy mnie zminusowali nie podając uzasadnienia.

>Nie mam nic przeciwko, wiesz dlaczego?
>Bo JA nie potępiam prawa do odwetu.

I ja nie potępiam. Sam stosuję: A nie sfolguje oko twoje: gardło za gardło, oko za oko, ząb za ząb, ręka za rękę, noga za nogę będzie. (Pwt. 19, 21).
Jednak stosuję w miarę - ot, na skalę forum internetowego.
Trudno mi nie dostrzegać, że takie rozumienie sprawiedliwości - przyjęte jako zasada ogólna - szybko sprawi, że na świecie będą już tylko ślepi i bezzębni.
Zwłaszcza, że nigdy nie zabraknie podobnych Tobie misiów uznających, że adekwatną odpłatą za niewypłacenie jakichś pieniędzy jest palenie "winnego" żywcem.

>Natomiast Twoja wypowiedź sugeruje, jakobyś się brzydził takim zachowaniem.

Tak, brzydzę się.
Brzydzę się paleniem ludzi żywcem w każdych, qurwa, okolicznościach.

>Jakie jest Twoje prawdziwe stanowisko w sprawie zemsty?

Takie, jak wyżej wyłożyłem.

>PS. Minusa dałem dlatego, że nie nie lubię jak ktoś rzyga i jeszcze się tym chwali.
>Trochę kultury, kurde, niektórzy piją kawę przy czytaniu.

Apologie linczu Ci komfortu picia kawy - jak rozumiem - w niczym nie naruszały?

Wstydzimy się, że mamy takiego przełożonego, który ośmieszył Nasz Radom przed całą Polską i Kurią Biskupią znajdującą się właśnie w Radomiu. (...) My, policjanci, oczywiście boimy się składać prawdziwe zeznania... (z listu policjantów radomskich)
Grey (2102 punktów)
W sumie to się z Tobą zgadzam. Powinni go zgwałcić, a nie od razu palić żywcem.
Trochę ich poniosło.

>Jednak stosuję w miarę - ot, na skalę forum internetowego.
Hm. Może oni nie mają internetu i muszą realizować swoje zwyczaje w realu?

>Trudno mi nie dostrzegać, że takie rozumienie sprawiedliwości - przyjęte jako zasada ogólna - szybko sprawi, że na świecie będą już tylko ślepi i bezzębni.
Ja tego nie jestem taki pewny. Ludzie potrafią dostosować się do warunków, w jakich żyją.

>adekwatną odpłatą za niewypłacenie jakichś pieniędzy jest palenie "winnego" żywcem.
To już Twoja interpretacja, czy chodziło o pieniądze, czy o gwałt.
16-09-2013 16:54 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Bo JA nie potępiam prawa do odwetu.

A ten odwet to bedzie mial jakies ramy i granice czy tylko poszkodowany bedzie mial prawo do ustanawiania intensywnosci odwetu?
Jak ktos stuknie na parkingu moje auto to bede mial prawo podpalic sprawce???
A jak ktos wrzuci smieci do mojego kosza to bede mogl go dotkliwie pobic?

A co z kontraodwetem? Co jesli odwet okazal sie byc niesprawiedliwy (okazalo sie, ze sprawca przestepstwa byl ktos inny)? Bede mogl odwetowac odwet??
16-09-2013 17:20 
 Ocena 1 na 1
Grey (2102 punktów)
>A ten odwet to bedzie mial jakies ramy i granice czy tylko poszkodowany bedzie mial prawo do ustanawiania intensywnosci odwetu?
>Jak ktos stuknie na parkingu moje auto to bede mial prawo podpalic sprawce???
>A jak ktos wrzuci smieci do mojego kosza to bede mogl go dotkliwie pobic?
>A co z kontraodwetem? Co jesli odwet okazal sie byc niesprawiedliwy (okazalo sie, ze sprawca przestepstwa byl ktos inny)? Bede mogl odwetowac odwet??

Brak umiaru w każdej dziedzinie prowadzi do absurdu i problemów.
Np. można wypić kilka kieliszków wina i dobrze się bawić. A można wypić tyle, żeby leżeć w rowie albo kogoś pobić. Potrafisz określić z dużą dokładnością, ile ja dzisiaj mogę wypić, żeby sobie ani innym nie zaszkodzić? Zakładając, że nic o mnie nie wiesz.

Do sądu można iść po sprawiedliwość, a też można wykorzystać prawników, żeby wykończyć konkurencję albo wyeksmitować nielubianego sąsiada.
16-09-2013 17:25 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Brak umiaru w każdej dziedzinie prowadzi do absurdu i problemów.
>Np. można wypić kilka kieliszków wina i dobrze się bawić. A można wypić tyle, żeby leżeć w rowie albo kogoś pobić. Potrafisz określić z dużą dokładnością, ile ja dzisiaj mogę wypić, żeby sobie ani innym nie zaszkodzić? Zakładając, że nic o mnie nie wiesz.
>Do sądu można iść po sprawiedliwość, a też można wykorzystać prawników, żeby wykończyć konkurencję albo wyeksmitować nielubianego sąsiada.

Nie odpowiedziales na konkretne pytanie.
Bede mogl za stukniecie mojego auta pobic sprawce?????
Skoro nie odbierasz mi prawa do odwetu to musisz jasno okreslic jak to prawo ma wygladac.
16-09-2013 17:47 
 Ocena 1 na 1
Grey (2102 punktów)
>Nie odpowiedziales na konkretne pytanie.

Tłumaczę od nowa.
Odbierasz mi prawo do picia alkoholu? Jeśli nie, to czy potrafisz dokładnie określić, ile mogę wypić? Czy raczej liczysz na mój rozsądek? I czy mam prawo Cię o to pytać i obarczać odpowiedzialnością za efekty?

>Bede mogl za stukniecie mojego auta pobic sprawce?????
>Skoro nie odbierasz mi prawa do odwetu to musisz jasno okreslic jak to prawo ma wygladac.

Nie muszę. Ale jeśli Ci zależy to odpowiem.
Jeśli ktoś celowo uszkodzi Twoje auto, to uważam, że możesz go pobić, chociaż nie musisz. Jeśli niechcący uszkodzi, to wystarczy odszkodowanie.
16-09-2013 17:58 
 Ocena 1 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Nie odpowiedziales na konkretne pytanie.
>Tłumaczę od nowa.
>Odbierasz mi prawo do picia alkoholu? Jeśli nie, to czy potrafisz dokładnie określić, ile mogę wypić? Czy raczej liczysz na mój rozsądek? I czy mam prawo Cię o to pytać i obarczać odpowiedzialnością za efekty?
>>Bede mogl za stukniecie mojego auta pobic sprawce?????
>>Skoro nie odbierasz mi prawa do odwetu to musisz jasno okreslic jak to prawo ma wygladac.
>Nie muszę. Ale jeśli Ci zależy to odpowiem.
>Jeśli ktoś celowo uszkodzi Twoje auto, to uważam, że możesz go pobić, chociaż nie musisz. Jeśli niechcący uszkodzi, to wystarczy odszkodowanie.

A kto ustala czy stluczka byla chcacy czy niechcacy? Ja czy sprawca?
A pobicie jak intensywne moze byc? Moge mu wybic zeby i kopnac w jaja?

Mysle, ze nie jarzysz mojej ironii wiec koncze dyskusje

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365