Racjonalista - Strona głównaDo treści
Niemiecka dokładność w rachunkach

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
08-11-2013 21:23sabek (1444 punktów)Niemiecka dokładność w rachunkach
Ocena 10 na 10
Cytat:
Liczba wystąpień z Kościoła w Niemczech wyraźnie wzrosła w ostatnich tygodniach, co związane jest ze skandalem dotyczącym biskupa Limburga Tebartza-van Elsta. W niektórych diecezjach liczba wystąpień podwoiła się.

Wzmożona ucieczka ludzi z Kościoła dotyczy nie tylko diecezji limburskiej, lecz całych Niemiec i zauważalna jest także w Kościele ewangelickim.

W Kolonii liczba wystąpień z Kościoła katolickiego w październiku wzrosła ponad dwukrotnie w porównaniu z poprzednim miesiącem, sięgając 571 przypadków, jak pokazują dane urzędowe. W tym samym czasie 228 członków Kościoła ewangelickiego zdecydowało się na podobny krok, ponad 80 proc. więcej niż we wrześniu.

wiadomosci(*)l-coraz-wiecej-wystapien/fz9qz

Nie chodzi mi o Niemcy. Kościół i państwo wykształciły w Polsce system, w którym nie da się policzyć ilości wiernych. Gdzie indziej można podać liczbę owieczek z dokładnością do sztuki. Dopóki wierny nie będzie się w Polsce dokładał do kościoła - w formie obowiązkowego podatku - dopóty liczba katolików w statystykach pozostanie na niezmiennym poziomie 90%. I jeżeli nagły spadek ilości wiernych uderzy kościół po kieszeni, wtedy będzie mieć rzeczywistą motywację i interes do przeciwdziałania patologiom. Bo teraz jej nie ma, żadnej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Nie chodzi mi o Niemcy. Kościół i państwo wykształciły w Polsce system, w którym nie da się policzyć
>ilości wiernych.
Podejrzewam jednak, że to kościołowi bardziej zależy na takim stanie rzeczy. 90% katolików to mocny oręż.
>Dopóki wierny
>nie będzie się w Polsce dokładał do kościoła - w formie obowiązkowego podatku - dopóty liczba
>katolików w statystykach pozostanie na niezmiennym poziomie 90%.
Właśnie tak. Niestety nie zanosi się na takie zmiany. Który to z nieklękających polityków odważyłby się fiknąć w taki sposób swoim zwierzchnikom? Tym bardziej, że mowa tu o czystym pieniądzu, nie jakichś ustępstwach natury moralnej.
>I jeżeli nagły spadek ilości
>wiernych uderzy kościół po kieszeni, wtedy będzie mieć rzeczywistą motywację i interes do
>przeciwdziałania patologiom. Bo teraz jej nie ma, żadnej.
Owszem, taki podatek byłby moim zdaniem dobrym rozwiązaniem. Uważam jednak, że na początek wystarczyłaby możliwość apostazji w urzędzie. Być może liczba owieczek zmalałaby już wtedy?
Frank Holman (5897 punktów)
>Uważam jednak, że na początek wystarczyłaby możliwość apostazji w urzędzie. Być może liczba owieczek zmalałaby już wtedy?
>
Mam dziwne wrażenie, że ostatnie wyroki NSA zmierzają do czegoś jeszcze lepszego. Do uznania apostazji w formie zwykłego oświadczenia na piśmie, doręczanego pocztą.
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Mam dziwne wrażenie, że ostatnie wyroki NSA zmierzają do czegoś jeszcze lepszego. Do uznania apostazji w formie zwykłego oświadczenia na piśmie, doręczanego pocztą.
To również nie jest zły pomysł, ale czy kościół będzie to respektował i uwzględniał w statystyce? Wolałbym raczej list wysyłany do powiedzmy USC i co za tym idzie bardziej wiarygodne statystyki dotyczące liczby owieczek.
08-11-2013 22:06
 Ocena 13 na 13
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Nie chodzi mi o Niemcy. Kościół i państwo wykształciły w Polsce system, w którym nie da się policzyć ilości wiernych.

Ilosc wiernych od 910 roku wynosi 97% - 100%.

Dopoki niby swieccy politycy beda rzadzili krajem w tej pozycji:


dopoty system finansowania idiotycznych, zydowsko-chrzescijanskich bajek nie zmieni sie.

Ja mam na szczescie szczescie, ze mieszkam w kraju, w ktorym wystapienie z tego klubu idiotow potwierdza swiecki sad a nie klub idiotow
09-11-2013 00:38 
 Ocena 4 na 4
kogut59 (3090 punktów)
>Ja mam na szczescie szczescie, ze mieszkam w kraju, w ktorym wystapienie z tego klubu idiotow potwierdza swiecki sad a nie klub idiotow
Tez mam to szczęście

Lengyel (2127 punktów)
>dopoty system finansowania idiotycznych, zydowsko-chrzescijanskich bajek nie zmieni sie.

W kwestii takiej pozycji psychologia wypowiada się dość jednoznacznie - jeśli podczas rozmowy człowiek ukrywa twarz przed rozmówcą, niechybnie coś wobec niego knuje. W tym przypadku zaryzykowałbym hipotezę, że zamierza interlokutora wygryźć ze stołka.
cmos (1664 punktów)
>I jeżeli nagły spadek ilości
>wiernych uderzy kościół po kieszeni, wtedy będzie mieć rzeczywistą motywację i interes do
>przeciwdziałania patologiom. Bo teraz jej nie ma, żadnej.

Cały ten problem jest o wiele bardziej złożony. Również w Niemczech kościół nie jest aż tak bardzo zależny od podatku kościelnego - diecezje są bardzo bogate, mają udziały w dochodowych biznesach, majątek ich liczy się w setkach milionów euro. Na diecezję, nie globalnie. Niezadowolenie wiernych bierze się stąd, że diecezje wyzyskują parafie, w których - inaczej niż w Polsce - dużą rolę grają świeccy. Gdyby diecezje parafii tak nie skubały, to sprawy biskupa Limburga by nie było.
Nie będę przepisywał tekstu który na ten temat popełniłem niedawno na swoim blogu, podlinkuję tylko:
nrdblog.cm(*)bi-w-niemczech-koci-katolicki/
09-11-2013 18:00 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>Nie będę przepisywał tekstu który na ten temat popełniłem niedawno na swoim blogu, podlinkuję tylko:
Cytat:
... obrazy drogi krzyżowej namalowane tuszem na kartonie


A kiedy u nas Wojtyła z plasteliny? Albo z Jezus z kasztanów?
09-11-2013 22:08 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>A kiedy u nas Wojtyła z plasteliny?

Wkrótce. A teraz mamy takie kwiatki:




Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
10-11-2013 10:48 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>... A teraz mamy takie kwiatki:
Niesie go do łóżka ... hmm ...
10-11-2013 08:38 
 Ocena 1 na 1
Lengyel (2127 punktów)
>A kiedy u nas Wojtyła z plasteliny? Albo z Jezus z kasztanów?

Nie możesz się doczekać? Święta idą, możesz sama sobie zrobić i nawet na choince powiesić
10-11-2013 10:55 
 Ocena 6 na 6
Anna Salman (16360 punktów)
>... Święta idą, możesz sama sobie zrobić i nawet na choince powiesić
Mam inny pomysł - obecna Wigilia to dawne słowiańskie święto zmarłych i, ogólnie, duchów. Zrobię podobizny kilku polskich duchownych jeszcze żyjących, ze szmatek i wosku. Szpilki też mam ...
Może będą wreszcie Wesołe Święta
Frank Holman (5897 punktów)

wiadomosci(*)l-coraz-wiecej-wystapien/fz9qz
Cytat:
Liczba wystąpień z Kościoła w Niemczech wyraźnie wzrosła w ostatnich tygodniach, co związane jest ze skandalem dotyczącym biskupa Limburga Tebartza-van Elsta. W niektórych diecezjach liczba wystąpień podwoiła się.

09-11-2013 20:46 
 Ocena 1 na 1
cmos (1664 punktów)
>wiadomosci(*)l-coraz-wiecej-wystapien/fz9qz
> Cytat:
Liczba wystąpień z Kościoła w Niemczech wyraźnie wzrosła w ostatnich tygodniach, co związane jest ze skandalem dotyczącym biskupa Limburga Tebartza-van Elsta. W niektórych diecezjach liczba wystąpień podwoiła się.


Przeczytałeś w ogóle mój tekst? Ja akurat mieszkam w diecezji Limburg i obserwuję sprawę już od paru lat. Protesty i wystąpienia zaczęły się dużo przed aferą z kosztami siedziby biskupa. Poszło o cięcia w parafiach i autorytarny styl zarządzania, luksus siedziby to była tylko wisienka na torcie.
Frank Holman (5897 punktów)
>Przeczytałeś w ogóle mój tekst? Ja akurat mieszkam w diecezji Limburg i obserwuję sprawę już od paru lat. Protesty i wystąpienia zaczęły się dużo przed aferą z kosztami siedziby biskupa. Poszło o cięcia w parafiach i autorytarny styl zarządzania, luksus siedziby to była tylko wisienka na torcie.
Czytałem go poprzednio, gdy pierwszy raz linkowałeś.
To ja się pytam, czy zajrzałeś do zapodanego przeze mnie linka?, gdzie wyraźnie stoi fakt niepodważalny:
Cytat:
Z informacji złożonych przez "wypisujących się " z Kościoła wynika, że impulsem dla nich była afera związana z biskupem Tebartzem-van Elstem, powiedział rzecznik diecezji trewirskiej André Uzulis.
.
10-11-2013 10:11 
 Ocena 1 na 1
cmos (1664 punktów)
>To ja się pytam, czy zajrzałeś do zapodanego przeze mnie linka?, gdzie wyraźnie stoi fakt niepodważalny:
> Cytat:
Z informacji złożonych przez "wypisujących się " z Kościoła wynika, że impulsem dla nich była afera związana z biskupem Tebartzem-van Elstem, powiedział rzecznik diecezji trewirskiej André Uzulis.
.


Niepodważalny, ale wyrwany z kontekstu. Media w Polsce nie rozumieją istoty sprawy i sprowadzają ją do "biskup wydał dużo pieniędzy i wierni występują z kościoła". A tymczasem konflikt jest między feudalną strukturą diecezji a oddolną demokracją parafii. I to mają na myśli ci "wypisujący się", mówiąc że to przez aferę biskupa.

Wiesz, ja mieszkam na terenie diecezji Limburg, obserwuję to wszystko od paru lat, znam trochę miejscowych zaangażowanych katolików, proboszcz lokalnej Großpfarei był jednym z głównych inicjatorów listu protestacyjnego do biskupa, jeszcze sporo zanim wypłynęła sprawa wydatków na siedzibę. Nie próbuj więc udowadniać że znasz sprawę lepiej, bo przeczytałeś jakiś sklecony na kolanie artykulik z prasy krajowej.
kogut59 (3090 punktów)
>Media w Polsce nie rozumieją istoty sprawy i sprowadzają ją do "biskup wydał dużo pieniędzy i wierni występują z kościoła". A tymczasem konflikt jest między feudalną strukturą diecezji a oddolną demokracją parafii.
W Polsce kościół i wierni ( i bierni )to feudalne struktury średniowieczne, dlatego tez zrozumienie motywacji niemieckich katolików nie znajduje zrozumienia. Nieśmiałe próby polskich katolików oddolnej demokracji (Leminski) szybko i skutecznie są gaszone przez biskupów.
10-11-2013 12:10 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
> Nieśmiałe próby polskich katolików oddolnej demokracji (Leminski) szybko i skutecznie są gaszone przez biskupów.

Ksiądz w jednej z polskich, wiejskich parafii wymyślił, żeby co miesiąc podawać wiernym sprawozdanie finansowe parafii. Awansował na proboszcza w wielkim mieście, ba bawet w samej stolicy!!
(W Pradze jest tak mało powołań, że polscy księża są tam radzi widziani)


cmos (1664 punktów)
>W Polsce kościół i wierni ( i bierni )to feudalne struktury średniowieczne, dlatego tez zrozumienie motywacji niemieckich katolików nie znajduje zrozumienia. Nieśmiałe próby polskich katolików oddolnej demokracji (Leminski) szybko i skutecznie są gaszone przez biskupów.

Ksiądz Lemański to jeszcze nie jest żadna demokracja. Demokracja to by była gdyby o czymkolwiek w parafii decydowali parafianie, czyli świeccy.
A w Niemczech tak jest - ksiądz w dużej części parafii jest tylko na mszy i godzinkę w tygodniu w biurze parafialnym, a całą działalność robią świeccy.
kogut59 (3090 punktów)
>A w Niemczech tak jest - ksiądz w dużej części parafii jest tylko na mszy i godzinkę w tygodniu w biurze parafialnym, a całą działalność robią świeccy.
Raz w tygodniu się spotykają. Mam problem przed domem zaparkować
Frank Holman (5897 punktów)
>Nie próbuj więc udowadniać że znasz sprawę lepiej, bo przeczytałeś jakiś sklecony na kolanie artykulik z prasy krajowej.
>
Wiem co masz na myśli i niczego nie próbuję udawać, ani się mądrzyć. Przeprowadziłeś zaawansowaną analizę procesów antykatolickich w Niemczech i chwała Ci za to. Ja tylko wskazuję, co mówią o sobie prości ludzie, którzy nad swoim życiem nie prowadzą takich analiz. Podają krótkie konkretne przyczyny.
Jakbyś się mnie zapytał co było przyczyną mojego odejścia od KrK też moglobyśmy zrobić szeroką i głęboką analizę kilku lat życia, przyczyn i procesu odejścia od wiary, przemyślenia ponownie wielu sprawa itd. A ja sam postawione pytanie, co było tym pierwszym impulsem nie pójścia na pierwszą w życiu mszę, a potem na kolejne, odpowiem Ci zawsze krótko: skandale pedofilskie. To był moment, w którym najpierw powiedziałem "wait a minute, następnie "STOP", a potem "never more". I dopiero wówczas zacząłem zastanawiać się głębiej nad kwestią religii w ogóle, która od lat mnie nie interesowała w ten sposób.
Lengyel (2127 punktów)
>Cały ten problem jest o wiele bardziej złożony. Również w Niemczech kościół nie jest aż tak bardzo zależny od podatku kościelnego - diecezje są bardzo bogate, mają udziały w dochodowych biznesach, majątek ich liczy się w setkach milionów euro.

Skoro lokują gdzie indziej, nic dziwnego, że gdzieś mają liczebność i lojalność swoich owieczek. Niepokój pojawiłby się pewnie wtedy, gdyby np. w Hamburgu burdele popadały.
sabek (1444 punktów)
>Nie będę przepisywał tekstu który na ten temat popełniłem niedawno na swoim blogu, podlinkuję tylko:
>nrdblog.cm(*)bi-w-niemczech-koci-katolicki/

Dzięki, fajna stronka, fajne teksty, nie wiedziałem, że oprócz podatku państwo płaci tyle kasy kościołom.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365