 |
Obrona artykułu o Gryzińskim na angielskiej Wikipedii Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-08-2016 09:00 | Jarek Duda (1185 punktów) | Obrona artykułu o Gryzińskim na angielskiej Wikipedii
2 na 2 | Michał Gryziński (1930-2004) miał ponad 25 artykułów (1957-2000) w topowych czasopismach (Phys. Rev. etc.) z klasycznego traktowania rozpraszania i atomu, dostając znacznie lepszą zgodność niż powszechnie znany model Bohra - oczywiście są to tylko przybliżenia, ale jednak chyba dobrze być świadomym że można lepiej niż Bohr, mogą to być wartościowe obrazy pod przybliżenia semi-klasyczne. artykuły: scholar.google.pl/scholar?hl=en&q=gryzinskiOd 2010 roku jest artykuł na ang. Wikipedii: en.wikipedia.org/wiki/Free-fall_atomic_modelJednak właśnie ktoś stwierdził że należy go usunąć - dyskusja będzie trwała przez ok. tydzień, po czym redaktor zadecyduje czy skasować czy nie: en.wikiped(*)eletion/Free-fall_atomic_modelJest dużo artykułów w najlepszych czasopismach, cztery mają po kilkaset cytowań (jeden nawet 1300!) ... problem w tym że cytowane są artykuły z klasycznego rozpraszania, te o modelu atomowym dużo gorzej. Może ktoś ma pomysł jak go bronić? (dorobku Polaka) Liczą się argumenty, nie ilość głosów. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Fizyk (17637 punktów) | > en.wikiped(*)eletion/Free-fall_atomic_model> Jest dużo artykułów w najlepszych czasopismach, cztery mają po kilkaset cytowań (jeden nawet 1300!) ... problem w tym że cytowane są artykuły z klasycznego rozpraszania, te o modelu atomowym dużo gorzej.Słyszałem o tym modelu jeszcze jak studiowałem na UJ. Podobno pozwala on łatwo liczyć przekroje czynne na zderzenia z całkiem rozsądną dokładnością. Choćby ta przydatność zasługuje na utrzymanie jego opisu w Wikipedii. Moim zdaniem angielską wersję tej strony należy poszerzyć w następujący sposób: 1. Na samym wstępie zaznaczyć, że choć ten model nie jest realistycznym opisem struktury atomu (podobnie jak model Bohra), to jest on przydatny w praktyce, bo umożliwia on łatwe liczenie przekroi czynnych. 2. Opisać ten model w prostych słowach + rysunek lub animację pokazujące jak elektrony poruszają się w tym modelu. Zarys ilościowego obliczania przekroi czynnych byłby tu pomocny, ale nie konieczny. 3. Podać kilka przykładów prac używających przekroi czynnych Gryzińskiego (podobno nawet NASA to robiła) z odnośnikami do konkretnych publikacji. Powyższe poszerzenie wymaga przeszukania literatury w celu dogłębnego zapoznania się z modelem Gryzińskiego i bazującymi na nim pracami. Niestety, nie mam na to czasu. Ale gdybyś mógł to zrobić i napisać wstępną wersję, to mogę ją przejrzeć i uzupełnić. > Jednak właśnie ktoś stwierdził że należy go usunąć - dyskusja będzie trwała przez ok. tydzień, po czym redaktor zadecyduje czy skasować czy nie: en.wikiped(*)eletion/Free-fall_atomic_modelGdybyś podjął się poszerzenia opisu tego modelu, to warto napisać o tym planie na stronie dyskusyjnej aby redaktor nie usunął obecnego, fragmentarycznego opisu przedwcześnie.
|
|
 | 2 na 2 | Jarek Duda (1185 punktów) | Dziękuję, rzeczywiście jego klasyczne modele rozpraszania mają olbrzymią popularność, szczególnie 4 prace (1308, 560, 446, 324 cytowań wg Google Schoolar). Jednak nie dotyczy to modelu atomu oraz rozszerzeń - tutaj są praktycznie tylko autocytowania. To jest słuszny argument osoby która zgłosiła do usunięcia. Sposób obrony który próbuję na stronie dyskusji to 1) podkreślić integralność całej tematyki - wszystko jest dookoła klasycznego traktowania także elektronów i bardzo się przeplata, 2) Opublikowane rezultaty pokazują zdecydowanie lepszą zgodność niż powszechnie uczony model Bohra, dalej używany np. dla atomów Rydberga, 3) W wielu miejscach popularne jest przybliżenie semi-klasyczne, które wychodzi z klasycznego. Pomyślę o rozszerzeniu artykułu - dodać sekcję "historia" w której krótko omówione będą prace i ich wpływ, podkreślając integralność tematyki. Ale boję się że nie będzie to miało wpływu na decyzję, która obecnie przeważa w stronę usunięcia. Wręcz zbyt mocne stwierdzenia mogą bardziej sprowokować w stronę usunięcia - aktualna minimalistyczna wersja ma ważną cechę: neutralność. Dziękuję za sugestie i pozdrawiam, Jarek ps. ktoś zrobił ładną animację dla 1-10 elektronów: www.youtube.com/watch?v=P2IsIkSn5bk
|
|
|  | 3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | > Wręcz zbyt mocne stwierdzenia mogą bardziej sprowokować w stronę usunięcia - aktualna minimalistyczna wersja ma ważną cechę: neutralność.
Tak, ważne jest aby podkreślić czym model ten nie jest (teorią faktycznej dynamiki atomu) i czym jest (prostym sposobem obliczania przekrojów czynnych), oraz poprzeć te stwierdzenia treściwym opisem i odnośnikami do głębszych prac. Moim zdaniem im krócej to da się zrobić, tym lepiej. Ze strony tej czytelnik powinien dowiedzieć się: (1) że taki dziwaczny model atomu istnieje, (2) że jest on użyteczny w praktyce, oraz (3) gdzie szukać tych praktycznych szczegółów.
|
|
 | 1 na 1 | Jarek Duda (1185 punktów) | W takim razie dodałem sekcję "History" między "Model" i "Primary sources" - zwięźle, neutralnie i podkreślając integralność - bardzo proszę o komentarze:
"Michał Gryziński was working in group of hot plasma of Polish Academy of Science on approach to nuclear fusion which has later evolved to what is currently known as dense plasma focus. His experimental and theoretical consideration have lead him to 1957 "Stopping Power of a Medium for Heavy, Charged Particles" Phys. Rev. article emphasizing importance of orbital motion of electrons of a medium for stopping of slow charged particles. This work has received great interest and have lead him to a series of articles about the problem of scattering with classical approximation of dynamics of electrons, his 1965 articles have received more than 2000 total citations.
Classical approximation of dynamics of electrons in atoms has lead him to the free-fall atomic model to improve agreement with scattering experiments comparing to the popular Bohr approximation as circular orbits for electrons. This dominant radial dynamics of electrons makes the atom effectively a pulsating electric multipole (dipole, quadrupole), what allowed him to propose an explanation for the Ramsauer effect (1970) and improve agreement for modeling of low energy scattering (1975). His later articles try to expand these classical approximations to multielectron atoms and molecules."
Oraz do dyskusji: "I have added (a sketch of?) History section (Free-fall_atomic_model#History) to emphasize integrity of this series of papers - if it helps, I could improve it. Otherwise, feel free to remove it."
|
|
1 na 1 | Fizyk (17637 punktów) | > Jest dużo artykułów w najlepszych czasopismach, cztery mają po kilkaset cytowań (jeden nawet 1300!) ... problem w tym że cytowane są artykuły z klasycznego rozpraszania, te o modelu atomowym dużo gorzej.Popatrzyłem na te artykuły Gryzińskiego i rzeczywiście jest "dużo gorzej". Faktycznie Gryziński ma dużo cytowań i dużą zasługę w opracowaniu klasycznej teorii rozpraszania, ale ta teoria domyślnie zakłada zgodny z mechaniką kwantową rozkład prędkości elektronów w atomie (tylko ten parametr jest w rozpraszaniu istotny). Dopiero później Gryziński zaproponował model swobodnego spadku elektronów na jądro i, co gorsze, coraz bardziej upierał się, że elektrony rzeczywiście tak poruszają się w atomie. Niewiele prac cytuje ten model, a te co cytują to są zazwyczaj z pogranicza pseudonauki lub samego Gryzińskiego. Z kilku merytorycznych prac istotny jest krótki list autorstwa Dawida Batesa, renomowanego eksperta teorii zderzeń z atomami. W liście tym Bates pokazuje, że model Gryzińskiego wielokrotnie zawyża przekrój czynny na przechwycenie elektronu przy dużych prędkościach zderzeń protonu z atomem wodoru.  Z rozczarowaniem wycofuję się więc z prób obrony tego modelu i nie widzę w nim nic wartościowego. Moim zdaniem nie zasługuje on na opis w Wikipedii.
|
|
 | 1 na 1 | Jarek Duda (1185 punktów) | Sam jeszcze nie wiem co o tym sądzić, dlatego postanowiłem że spróbuję osobiście przetestować jego stwierdzenia - kilka dni temu zebrałem artykuły (jednak przeszły przez recenzję w topowych czasopismach) ... i mam jeszcze miesiąc wakacji ... W 1965 razem z pracami o klasycznym rozpraszaniu, opublikował w Phys. Rev. Lett. króciutką pracę zaczynającą FFAM: "Radially Oscillating Electron-the Basis of the Classical Model of the Atom", w której pisze dlaczego prace o rozpraszaniu (o ponad tysiącu cytowań) wykluczają orbity typu Bohra - tutaj są trzy pierwsze paragrafy: "In a series of papers on the classical theory of atomic collisions recently published by the author, it has proved necessary, both for the qualitative explanation of a number of experimental phenomena as well as for their appropriate quantitative description, to proceed with certain assumptions which are in contradiction with the prevailing classical notions regarding the structure of atom and, of course, in contradiction with the wave approach to the atom. First, in order to explain such phenomena as the asymptotic form of excitation and ionization formulas for high energies of the bombarding particles and the absence of a threshold for processes of inelastic collisions with heavy particles, it was necessary to assume a continuous velocity distribution of atomic electrons. Second, in order to account the diffraction pattern associated with the crystalline structures, it was necessary to accept the existence of a strong anisotropy in the velocity distribution of atomic electrons. Such assumption are totally unacceptable from the point of view of electrons moving in circular or even elliptic orbits, since the range of variability of electron velocity is too narrow and the anisotropy too low. The assumption concerning the continuous velocity distribution of atomic electrons may be accounted for on the basis of classical mechanics only by the fact that the moving electron exists both beyond and in the immediate vicinity of the attracting center represented by the nucleus" Czyli jego oryginalna motywacja to była dystrybucja prędkości elektronu, którą dla swobodnego spadku podaje dalej w tej pracy. Praca Batesa o której mówisz z 1973 (2 cytowania) porównuje tą dystrybucję prędkości z dystrybucją mikrokanoniczną - ale zauważ że na wykresie który podałeś nie ma porównania z eksperymentem(!), tylko z kolejnymi dwoma przybliżeniami: Borna i impulsowym. Nie znam szczegółów, ale Gryziński pisze w książce że te wczesne przybliżenia były dalekie od eksperymentu - w tym momencie argument Batesa jeszcze do mnie nie przemawia. Wykres ze strony 101 w jego książce "Sprawa atomu":  Wykres ze strony 100:  Strona 103 - zarzut że obliczenia kwantowe (z falami parcjalnymi) nie uwzględniają apertury, podczas gdy wyraźnie ma ona wpływ na wyniki pomiarów:  Tutaj jest pokazana niesamowita zgodność dla przechwytu elektronu przy bombardowaniu wodoru protonami z pracy Eganovej z tego roku: link.sprin(*)icle/10.1134/S1547477116020096 Spróbuje sam to przesymulować (klasyczny problem 3 ciał) - tutaj jest praca eksperymentalna z którą porównuje: H. F. Helbig and E. Everhart, "Measurements of resonant electron capture in close H+ on H collisions," Phys. Rev. A 140, 715-720 (1965)
|
|
astrofoton (199 punktów) (zablokowany) | |
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|