 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-09-2017 16:57 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Żubr
1 na 1 | Zakończyła się wielka wędrówka żubra wędrowniczka. Przez kilka miesięcy samotny żubr wędrował po Polsce przez miasta i wsie w poszukiwaniu samicy. Czuł się dobrze między ludźmi: - Rozglądał się na boki. Jakby czekał aż auta przejadą. Totalnie niespłoszony, totalnie oswojony. Jakby był u siebie, bez żadnego spięcia. Jakby lubił ludzi - mówił Jarosław Bąk, który nagrał żubra wędrowniczka w Owczarach. Gdy jednak przepłynął Odrę brandenburskie władze od razu nakazały jego zastrzelenie ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa publicznego. Szkoda, że nie deportowali do Polski naszego nielegalnego imigranta. Będzie smaczny pod piwko na właśnie rozpoczynający się Oktoberfest. Portal rbb24.de opublikował zdjęcie odciętej głowy tragicznego wędrowniczka. www.rbb24.(*)ng-um-erschossenen-wisent.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | ZaKotem (8733 punktów) | Kolejny - po drugiej wojnie światowej i Holocauście - dowód na naturalne okrucieństwo Niemców. Teraz czekamy na kontrę Arminiusa o polskich zwierzętach zastrzelonych przez Żydów.
|
|
 | 2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | > Teraz czekamy na kontrę Arminiusa o polskich zwierzętach zastrzelonych przez Żydów. Dawniej polowanie było przywilejem arystokracji więc w historii pewnie nie znajdą się odpowiednie przykłady. Współcześnie żydzi w Polsce są gatunkiem ginącym i nie polują, więc oskarżyć można ich co najmniej o rytualne uboje baranków bożych.
|
|
| Wera (1540 punktów) | [*] RIP żubr wędrowniczek.
Śpij aniołku
|
|
7 na 7 | diogenes (42753 punktów) | > Gdy jednak przepłynął Odrę brandenburskie władze od razu nakazały jego zastrzelenie...Żubr został zastrzelony na zlecenie szefa urzędu porządkowego. Jak podał niemiecki oddział szwajcarskiej fundacji World Wide Fund For Nature (WWF) w Berlinie przeciwko urzędnikowi zostało skierowane zawiadomienie o przestępstwie. Według WWF urzędnik przekroczył swoje kompetencje, bo w tym przypadku właściwym urzędem było ministerstwo środowiska i rolnictwa. Mamy więc do czynienia z urzędniczą samowolą i głupotą (gdzie jej nie ma?) i wypada poczekać na finał sprawy. www.berlin(*)chuetzer-strafanzeige-28419114W tym kontekście przypomniało mi się słynne polowanie, o którym swego czasu głośno było w Polsce... Jan Szyszko na początku lutego brał udział w skandalicznym polowaniu w ośrodku hodowli bażantów w Grodnie pod Toruniem - ustaliła Wirtualna Polska. 500 ptaków zostało wypuszczonych z klatek prosto pod lufy myśliwych... wiadomosci(*)ych-pod-lufe-6098745194869377aTu żubr, tam bażanty, tu i tam *.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) |
Co jest skandalicznego w polowaniu na azjatyckie kury, które nie są naszym rodzimym gatunkiem, lecz zostały tutaj sztucznie introdukowane w celach łowieckich? Jak w ogóle można się czymś takim oburzać, kiedy żyjemy w codzienności farm kurzych, które są wielkimi fabrykami bez porównania bardziej podłego życia zwierząt i masowego ich ubijania? Jakaś kuriozalna gównoburza, kręcona w oparciu o mody etyczne kreowane przez gwiazdki, które chlipią nad uśmiercaniem niewinnych zwierzątek a jednocześnie nie mają oporów przed uśmiercaniem dzieci w fazie płodowej i które dość otwarcie wyznają, że wyżej cenią zwierzęta nad ludźmi (czy mówiąc inaczej: wyżej cenią życie zwierząt niżej rozwiniętych niż tych wyżej rozwiniętych). Pleni się nam debilizm moralny.
Porównywanie zabijania kuraków do żubra, który jest symbolicznym reliktem zagrożonym wyginięciem jest doprawdy żenujące. Bażant nijak nie jest zagrożony wyginięciem. Dziś wprawdzie zapanowała absurdalna pseudonowoczesna etyka, która potępia myślistwo jako takie. Racjonalnie rzecz ujmując myślistwo jest himalajami etyczności wobec barbarzyństwa tych wszystkich, którzy konsumują żywność przemysłową.
Ja jestem uczciwym mięsożercą. Uważam, że ci, którzy konsumują mięso zwierząt dla uczciwości moralnej powinni brać udział w ich zabijaniu. Nie powinni się bowiem separować od sposobu pozyskania swojego pożywienia. W żadnym więc razie nie oburza mnie myślistwo, przeciwnie, jest ono elementem uczciwości w świecie, w którym jest coraz więcej masowego zabijania zwierząt i coraz mniej widać owo zabijanie. Żyjemy w kulturze holocaustycznej. Kulturze totalności i masowości zabijania poprzez pośredników, poprzez technikę. Myślistwo jest w tym świecie elementem normalności: jestem mięsożercą, wiem co się z tym wiąże, zabijanie nie może być łatwe, a zwierzęta totalnie uprzedmiotowione.
|
|
|  | | romaro (25211 punktów) | Może właściwym byłoby odnieść się do tego fragmentu
"w Berlinie przeciwko urzędnikowi zostało skierowane zawiadomienie o przestępstwie." Może (na przyszłość) warto być bardziej ścisłym.
|
|
| |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Może właściwym byłoby odnieść się do tego fragmentu >"w Berlinie przeciwko urzędnikowi zostało skierowane zawiadomienie o przestępstwie." >Może (na przyszłość) warto być bardziej ścisłym.
A jakie to ma znaczenie, że WWF zawiadomił o przestępstwie? Gdyby to jakaś wyższa władza w Niemczech zareagowała, to co innego, ale to jedynie organizacja pozarządowa.
Wiadomość dotyczyła bardziej tego, jak wobec symbolu Puszczy Białowieskiej reaguje władza niemiecka w praktyce. Jednocześnie niemieckie władze pretendują do nadętych moralnie pouczeń wobec Polski.
W Polsce, gdzie mamy największą populację żubrów, jakoś nie zdarzyły się tak absurdalne decyzje władz.
|
|
| | |  | 4 na 4 | romaro (25211 punktów) | >W Polsce, gdzie mamy największą populację żubrów, jakoś nie zdarzyły się tak absurdalne decyzje władz. A za przeproszeniem, co mnie obchodzą decyzje władz niemieckich, zwłaszcza gdy u nas absurdów bez liku i to na znacznie "wyższym poziomie" o których tutaj się nie mówi.
|
|
| | | |  | 2 na 4 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >A za przeproszeniem, co mnie obchodzą decyzje władz niemieckich
Mnie obchodzą, odkąd państwo to chce nam współmeblować kraj. Dopóki państwo niemieckie uważa, że może nam wciskać zaproszonych przez siebie nielegalnych imigrantów, dopóki uważa, że może nam mówić, jak ma wyglądać nasza demokracja - to jak najbardziej interesują mnie decyzje władz niemieckich.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Jolanta Komorowska (1321 punktów) (zablokowany) | >>A za przeproszeniem, co mnie obchodzą decyzje władz niemieckich >Mnie obchodzą, odkąd państwo to chce nam współmeblować kraj. Dopóki państwo niemieckie uważa, że może nam wciskać zaproszonych przez siebie nielegalnych imigrantów, dopóki uważa, że może nam mówić, jak ma wyglądać nasza demokracja - to jak najbardziej interesują mnie decyzje władz niemieckich.
Kraj mebluje UE, na wzór i podobieństwo chadecji. Za mało lewicy w tej Europie.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | > Dopóki państwo niemieckie uważa, że może nam wciskać zaproszonych przez siebie nielegalnych imigrantów, dopóki uważa, że może nam mówić, jak ma wyglądać nasza demokracja - to jak najbardziej interesują mnie decyzje władz niemieckich. Polska wyraziła zgodę na przyjęcie ileś tam tysięcy emigrantów. Uważasz, że teraz skoro nasz kraj reprezentuje inny rząd możemy powiedzieć nie, tamte zobowiązania są nieważne? Czy w takim razie zwykły śmiertelnik który odziedziczył dług , powiedzmy po rodzicach, może powiedzieć pocałujcie mnie w d..e bo to nie moje zobowiązania? Owszem, może tak powiedzieć ale to nie jest mądre, a tym bardziej racjonalne. Polski rząd zrobi co zechce ale to my zapłacimy. I w tej sytuacji twoje zmartwienia nie robią na mnie wrażenia. Dlatego wolałbym byś się martwił na własny koszt.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Polska wyraziła
Na nic Polska nie wyraziła zgody. Polska to społeczeństwo. Rząd, który swoją decyzją o przyjęciu imigrantów zdradził Grupę Wyszehradzką łamiąc wcześniejsze ustalenia (władze czeskie pisały otwarcie o zdradzie), został zaraz po tym druzgocąco zdymisjonowany przez społeczeństwo. I to jest właśnie stanowisko Polski.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54908 punktów) | >>Polska wyraziła >Na nic Polska nie wyraziła zgody. Polska to społeczeństwo. Rząd, który swoją decyzją o przyjęciu imigrantów zdradził Grupę Wyszehradzką łamiąc wcześniejsze ustalenia (władze czeskie pisały otwarcie o zdradzie), został zaraz po tym druzgocąco zdymisjonowany przez społeczeństwo. I to jest właśnie stanowisko Polski.
Każdy polityczny wybór jest kompromisem. Głosujący akceptuje część programu, tę najważniejszą dla niego, lub też głosuje przeciwko innej partii. Dzisiejsi rządzący powołują się na poparcie społeczeństwa we wszystkim co robią, nawet jeśli w jakiejś sprawie zdecydowanie przegraliby referendum. Stąd upór rządu w sprawie "deformy" edukacji, która skutkuje chaosem i pogorszeniem warunków edukacji w wielu szkołach, stąd przekonanie, że społeczeństwo wyraziło zgodę na wycinkę Puszczy Białowieskiej, stąd przekonanie, że każdy krok rządu ma społeczny mandat.
Sprawa uchodźców jest prawie w stu procentach mylona ze sprawą ekonomicznych imigrantów, co najlepiej widać po medialnej narracji. Kiedy mowa o uchodźcach, TVP pokazuje wyłącznie wysiadających z łodzi młodych czarnoskórych osiłków, TVN wyłącznie kobiety z dziećmi.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) |
>Każdy polityczny wybór jest kompromisem. Głosujący akceptuje część programu
Sugerujesz, że ludzie głosując na PiS nie głosowali za uchyleniem decyzji o zgodzie na kwoty imigrantów? Badania pokazują, że nie ma dla społeczeństwa ważniejszej kwestii, gdyż najbardziej euroentuzjastyczne społeczeństwo Europy zadeklarowało, że przez spór o imigrantów gotowe byłoby opuścić Unię. Dlatego pisanie o tym, że Polska zgodziła się na imigrantów jest naprawdę ciężkim bredzeniem.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54908 punktów) | >>Każdy polityczny wybór jest kompromisem. Głosujący akceptuje część programu >Sugerujesz, że ludzie głosując na PiS nie głosowali za uchyleniem decyzji o zgodzie na kwoty imigrantów? Sugeruję, że nie wszyscy, którzy głosowali na PiS byli przeciwko przyjmowaniu uchodźców, podobnie jak nie wszyscy, którzy głosowali na .N byli za ich przyjmowaniem
>Dlatego pisanie o tym, że Polska zgodziła się na imigrantów jest naprawdę ciężkim bredzeniem. Pytanie czy Polaków naprawdę o to pytano? Napisałem, że w Polsce myli się dość powszechnie politycznych/wojennych uchodźców i ekonomicznych emigrantów a nawet terrorystów.
Jakimi argumentoma posługują się zazwyczaj ci, którzy uchodźców nie chcą? 1 Stanowią zagrożenie? Zagrożenie stanowią terroryści a nie uchodźcy. 2 Przyjechali po socjal? Po socjal ... do Polski?? 3 Przywożą choroby i pasożyty? Wybaczenia proszę, trudno polemizować z taką argumentacją
Tymczasem Polska przyjęła wg różnych szacunków od 1 mln do 1,5 mln "uchodźców" z Ukrainy, których obecność jest na rękę wielkiemu i małemu biznesowi. O to nikt Polaków nie pytał
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Odp: Żubr a sfastyka | >Na nic Polska nie wyraziła zgody. Polska to społeczeństwo [...] I to jest właśnie stanowisko Polski. Polskie z pewnością nie były garnki oznaczone swastyką. Z pewnością były to importy kultury dystrybuującej amfory kuliste, które zdominowały przed laty handel gliną na ziemiach polskich. A że stanowiskiem czysto polskim od zawsze była wrogość do elementu obcego, to pierwszymi znakami pisanymi na obecnych ziemiach polskich powinien zająć się IPN. Z tego co mi wiadomo materiały do teczek znajdują się w wielu magazynach muzealnych na terenie całej Polski. Uważam, że Polsce należy się odszkodowanie od przedstawicieli tej kultury, która postawiła na ziemiach polskich pierwsze obserwatoria wojenne i który sprawił, że polska ziemia dymiła od rabunkowej gospodarki. To oni, a nie Słowianie zbudowali obozy koncentracyjne zwane potocznie "długimi domami KCWR".
|
|
| | |  | 2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Jedna jaskółka | >A jakie to ma znaczenie, że WWF zawiadomił o przestępstwie? Gdyby to jakaś wyższa władza w Niemczech zareagowała, to co innego, ale to jedynie organizacja pozarządowa. Organizacje pozarządowe to obecnie zmora dla polskiego rządu. Z tego co wiem w Niemczech władza reaguje na prośby obywatelskie i trzeci sektor ma się dobrze. Mam nadzieje że i u nas pojawi się jakiś minister rolnictwa, który zareaguje gdy dowie się od jakiejś organizacji pożytku publicznego, że restrukturyzacja rolnictwa jest konieczna bo giną nam jaskółki.
|
|
|  | 2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | Odp: Żubr | > Co jest skandalicznego w polowaniu na azjatyckie kury, które nie są naszym rodzimym gatunkiem, lecz zostały tutaj sztucznie introdukowane w celach łowieckich?... polowanie na terenie ośrodka hodowlanego zamiast w lasach? ależ nic złego. Aż się dziwię, że kazał je wypuścić z klatek, zamiast strzelać do nich w klatkach. By mu nie uciekły. Bo czyż nagminne wygodnictwo jest czymś nagannym? Cytat: Kilka lat temu w Puszczy Boreckiej znany był przypadek młodego żubra, który chodził niedaleko ludzkich siedzib, nikomu nie wadził ani nie zagrażał. Ale gdy w listopadzie rozpoczął się sezon łowiecki (trwa do lutego), natychmiast okazało się, że jest niebezpieczny i trzeba go zastrzelić.
( oko.press/zabic-zubra/) ... "wygodnictwo" zawsze było krytykowane w kręgach myśliwskich. Książę Hochberg hodował w majątku pszczyńskim kilkanaście żubrów. Lasy koło zamku pszczyńskiego traktował jako swego rodzaju rezerwat, gdzie przebywały na wpół oswojone żubry. Gdy arcyksiążę Ferdynand (ten sam, który zginął z ręki serbskich zamachowców w Sarajewie) ustrzelił jedną sztukę, został wyrzucony z pałacu na zbitą twarz. Skandal okrutny, gdyż książę przegnał swego cesarskiego suwerena, któremu nominalnie winien był lenny posłuch. Prywatnie jednak większość gratulowało mu wyrzucenia osoby niegodnej miana myśliwego... ... skoro w Polsce uważa się łosie za niebezpieczne? Choć prawdę mówiąc prawie wszystkie wypadki są na oznakowanych "przejściach dzikiej zwierzyny". Jak choćby w tym przypadku (wypowiedzi internautów pod artykułem: stalowemia(*)tykuly.php?mode=pokaz&id=39122Cytat:
1.)..."trzeba patrzeć na znaki bo one nie stoją sobie żeby stały tylko zwracają uwagę ze pojawiają się na drodze zwierzęta pech chciał że to był akurat los i doszło do nieszczęścia . z doświadczenia wiem że tamtą drogą jeżdżą bardzo szybko"...
2.)..."Ten nieszczęśliwy łoś zginął na tak zwanym "przejściu" dla dzikich zwierząt które mają i chadzają własnymi ścieżkami.. .A takie znajduje się jadąc z Zaklikowa do Lipy pomiędzy "myszkówką" a kapliczką na drugim zakręcie... .To jest najbliższe przejście z Maalińca-Gielni na poligon i stawy ... Drugie takie niebezpieczne przejście znajduję się pomiędzy Ireną a Łążkiem około 200 metrów przed mostem na Sannie jadąc w kierunku Borowa"...
... urzędnik niemiecki zastosował iście "polskie" podejście wobec dzikiej zwierzyny. Tym bardziej, że "polski i pewnie katolicki" żubr może być niebezpieczny w protestanckich Niemczech. Zwłaszcza politycznie i religijnie...  )
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| |  | 3 na 3 | szarley (54908 punktów) | > Książę Hochberg hodował w majątku pszczyńskim kilkanaście żubrów. Lasy koło zamku pszczyńskiego traktował jako swego rodzaju rezerwat, gdzie przebywały na wpół oswojone żubry. Gdy arcyksiążę Ferdynand (ten sam, który zginął z ręki serbskich zamachowców w Sarajewie) ustrzelił jedną sztukę, został wyrzucony z pałacu na zbitą twarz. Skandal okrutny, gdyż książę przegnał swego cesarskiego suwerena,Małe sprostowanie: Suwerenem księcia pszczyńskiego był cesarz Niemiec, podówczas już Niemcy i Austria były odrębnymi cesarstwami  Przy okazji warto byłoby przypomnieć całkowicie pominięte milczeniem zasługi rodu Pszczyńskich w przywróceniu żubra Europie.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | > Małe sprostowanie: Suwerenem księcia pszczyńskiego był cesarz Niemiec, podówczas już Niemcy i Austria były odrębnymi cesarstwami  ... dzięki za, w sumie zasadną uwagę. Majątek Hochbergów był "rozsiany" po całej Europie, w tym i granicach ówczesnej Monarchii Austriacko-Węgierskiej. Pozostałość feudalnych zależności "suweren-wasal" odnoszący się do terytorialnego położenia włości rodzin książęcych był wówczas bardzo archaiczny. Nie dość że skomplikowany, to nie oddawał rzeczywistych sympatii i zależności pod względem politycznym, państwowym i narodowościowym. I tutaj masz rację... > Przy okazji warto byłoby przypomnieć całkowicie pominięte milczeniem zasługi rodu Pszczyńskich w przywróceniu żubra Europie.... nie tylko w tym względzie warto o nich wspomnieć... Cytat: "Daisy (W 1891 roku Jan Henryk XV ożenił się z młodziutką angielską arystokratką Daisy - która choć pochodziła z zubożałej rodziny Cornwallis-West, była skoligacona z angielskim rodem królewskim - dopisek własny) wzięła sobie do serca los dzieci niepełnosprawnych, które siedziały samotnie w domu. Zorganizowała dla nich pracę, były świetnie rozwinięte manualnie i pięknie malowały kobaltem. Kiedy dowiedziała się, że w okolicach Wałbrzycha jest najwyższa śmiertelność w Cesarstwie wśród noworodków dochodząca nawet do 70 proc., stworzyła dla nich stacje z mlekiem pasteryzowanym" Cytat: Hochbergowie zakładali również szkoły zawodowe, koronkarskie, kucharskie. Pod ich patronatem działały ochronki oraz stacja diakonis, gdzie siostry opiekowały się ubogimi i chorymi. Pracownikom udostępniali zbiory biblioteczne, fundowali przychodnie i sanatoria, obejmowali mecenatem zabytki. "Ten »hochbergowski« system pomocy pracownikom był czymś wyjątkowym w ówczesnej wczesnokapitalistycznej Europie. Przyjeżdżali tu nawet przedsiębiorcy z Europy i Stanów Zjednoczonych, chcący wzorować się na tak rozwiniętym systemie socjalnym w zakładach pracy"
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >... polowanie na terenie ośrodka hodowlanego zamiast w lasach? ależ nic złego.
Bo to były bażanty hodowlane! Należy strzelanie do nich porównywać wyłącznie do uboju kur hodowlanych. Jeśli kogokolwiek jakkolwiek oburza takie strzelanie do małego stadka bażantów, to nie powinien nigdy podawać ręki tym, którzy chodzą do hipermarketów, które dilują kurami już nie z małego strzelania, ale z gigantycznego holocaustu. Gdyby nie debilizm moralny współczesnych społeczeństw nie z myśliwymi by walczono, ale z hipermarketami. No ale kto ma prawdziwą kasę ten dyktuje ludkom przez media co jest dobre i słuszne a co złe i oburzające. I dlatego co głupsze ludki tworzą gównoburze wokół zabijania bażantów a potem maszerują do dilerów prawdziwego holocaustu innego gatunku kur.
|
|
| | |  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Szpak | >>... polowanie na terenie ośrodka hodowlanego zamiast w lasach? ależ nic złego. >Bo to były bażanty hodowlane! Tak, my wiemy. Bażanty są hodowane w celach hobbystycznych. Strzelanie do nich to takie francuskie hobby arystokratyczne! Normalny to rolnik se może napierdalać co najwyżej do szpaków z wiatrówki bo to gatunek uznany za inwazyjny.
>Należy strzelanie do nich porównywać wyłącznie do uboju kur hodowlanych. Haha! No, ubuj kury domestica wygląda tak - bierzesz za łeb i ciach. A oto zwyczaj francuski: "Opis francuskiej bażanciarni w St. Germain w pierwszej połowie XIX wieku przybliża, jak wówczas wyglądała hodowla i polowania. W bażanciarni wychowywały się młode bażanty w liczbie kilkuset corocznie. Na jajach siedziały nie indyczki, jak w Polsce i Niemczech, ale kury. Po wykluciu się małych piskląt, przenoszono je na dzień do klatek umieszczanych na dworze, gdzie pisklęta karmiono drobno pokrajanym żółtkiem. Na noc wracały pod skrzydła kury - opiekunki. Gdy bażanty podrosły, latały po ogrodzie, wracając na wezwanie dozorcy (za pomocą gwizdu), karmiącego je żółtkiem i krupami. W ciągu następnych miesięcy, gdy nie było polowania, bażanty dziczały na terenach leśnych, rozmnażając się i opiekując potomstwem samodzielnie. Polowanie organizowano w sposób następujący: wynajęci ludzie płoszyli ukryte w krzakach ptaki z dwóch stron, w stronę idących środkiem myśliwych. Ci na sygnał strażnika, idącego obok, oddawali strzał. Strzelano jedynie do samców, podczas gdy złapane samice umieszczano w ogrodach, a na wiosnę zanoszono do wolier, by parzyły się tam z samcami. Zniesione jaja podkładano kurom w ciemnej izbie. Bażanciarnią zarządzał bażantnik". >Jeśli kogokolwiek jakkolwiek oburza takie strzelanie do małego stadka bażantów, to nie powinien nigdy podawać ręki tym, którzy chodzą do hipermarketów, które dilują kurami już nie z małego strzelania, ale z gigantycznego holocaustu. Tu masz rację. Arystokratyczne rozrywki to pikuś przy masowych mordach. >Gdyby nie debilizm moralny współczesnych społeczeństw nie z myśliwymi by walczono, ale z hipermarketami. Społeczeństwo nie walczy z myśliwymi. Społeczeństwo walczy z zepsutym w Polsce myślistwem. > No ale kto ma prawdziwą kasę ten dyktuje ludkom przez media co jest dobre i słuszne a co złe i oburzające. I dlatego co głupsze ludki tworzą gównoburze wokół zabijania bażantów a potem maszerują do dilerów prawdziwego holocaustu innego gatunku kur. Taa.. dzisiaj Agora, wczoraj Gebethner i Wolff... Ja też wolę kury z wolnego wybiegu. Wiesz, jak byłem mały to kury chodziły po całej zagrodzi i pasły się razem z wróblami. Rosół z nich był dobry, a wrogiem lis i jastrząb. Teraz to zagrożeniem dla większości kur są te same, co dla bażantów hodowlanych. Pozwolę sobie przedstawić zagrożenia naturalne bażantów by uświadomić państwu jak ważna jest opieka farmakologiczna (nie mylić z farmą ekologiczną) nad nimi: "W okresie odchowu umieralność bażantów na fermach może sięgać 30%, zaś w okresie rozrodczym 10%. U bażantów, szczególnie gdy trzymane są w nadmiernym zagęszczeniu, może występować pterofagia (wyrywanie sobie piór) i kanibalizm. Inną występującą u bażantów w hodowlach chorobą jest dna moczanowa. Dotyka zarówno piskląt, ptaków młodych, jak i dorosłych. Mogą ją powodować błędy w żywieniu (niedobór witaminy A, niedostateczna ilość podawanej wody, zawartość mykotoksyn w karmie) lub może pojawić się wtórnie przy chorobie nerek. Chorobę tę można wykryć przez badanie poziomu kwasu moczowego we krwi; norma wynosi 2-8 mg%. Dorosłe bażanty ze skazą moczanową wykazują dużą skłonność do dziobania się w okolicach kloaki. Przyczyną licznych strat na fermach bażantów bywają również ektopasożyty. Najpopularniejszymi pasożytami zewnętrznymi bażantów są roztocze piór, ptaszyniec oraz świerzbowce nóg i skóry. Występują również pasożyty wewnętrzne, najczęściej te wywołujące syngamozę. Podobnie jak inne ptaki hodowlane, bażanty narażone są na aspergilozę. Pięć schorzeń pochodzenia bakteryjnego, które najczęściej atakują bażanty, to salmonelloza, kolibakterioza, mykoplazmoza, pastereloza i gruźlica. Podobnie jak inne kurowate bażanty są podatne na pomór rzekomy drobiu (chorobę Newcastle)".
|
|
| | |  | 4 na 4 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: Żubr | Co innego jest praca rzeźnika, a co innego polowanie. Jeśli to był ubój to nielegalny bo Szyszko z kolegami rzeźnikami nie są. Jeśli polowanie to karykaturalne. Tak dla zabawy żeby trochę niewinnego ptactwa chodowlanego z.....ć. Nieźle się bawi minister środowiska...
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Irracja (4721 punktów) | >Co innego jest praca rzeźnika, a co innego polowanie. Jeśli to był ubój to nielegalny bo Szyszko z kolegami rzeźnikami nie są. Jeśli polowanie to karykaturalne. Tak dla zabawy żeby trochę niewinnego ptactwa chodowlanego z.....ć. >Nieźle się bawi minister środowiska...
... bawi się w rzeźnika. Równie dobrze mógłby iść na strzelnicę, a nie "bawić się w myśliwego". Obecnie w Polsce bliższe myślistwu są łowy z aparatem fotograficznym niż to co wyprawiają tzw. "myśliwi". Myślistwo to wyzwanie, a nie "strzelnica pozbawiona ścian i dachu"...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Jeśli to był ubój to nielegalny bo Szyszko z kolegami rzeźnikami nie są.
Twierdzisz, że zgodnie z prawem trzeba jakichś certyfikatów czy ubojni by zabić hodowane przez siebie kilkadziesiąt kur? Bażant to jest kura. Wy naprawdę nie dostrzegacie groteski tej pseudosensacji?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Kura | > Wy naprawdę nie dostrzegacie groteski tej pseudosensacji? Ja nie dostrzegam tej groteski, nie widzę pseudosensacji i uważam, że strzelanie do kur lepsze jest niźli dmuchanie żab.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: Żubr | Strzelanie do zwierzęcia wypuszczonego z klatki, a więc nie nawykłego do świata zewnętrznego jest czystym perwersyjnym zabijaniem dla przyjemności zabijającego. Jest to kwestia moralna. Prawem się tu nie zajmuję ale mogę się dowiedzieć czy takie strzelanie do zwierząt hodowlanych nie jest łamaniem zasad myśliwskich. W pewnym sensie jest zaprzeczeniem myśliwstwa na zdrowy rozum. Skoro twierdzisz że był to ubój to gdzie są papiery na to? Jeśli nie ma papierów o uboju 500 kur to ten ubój był nielegalny. Tak czy nie? >Wy naprawdę nie dostrzegacie groteski tej pseudosensacji? Groteska powiadasz? Ile warta jest "stodoła" ministra Szyszko? Co było w kurupcyjnym liście córki leśniczego do ministra "Płaszczaka"? Jak minister Szyszko pozyskał skórę rysia? Dlaczego za nie ujawnienie poroża wartego 14 tysięcy złotych nie został oskarżony (tak jak Nowak za zegarek).
Groteska...
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Strzelanie do zwierzęcia wypuszczonego z klatki, a więc nie nawykłego do świata zewnętrznego jest czystym perwersyjnym zabijaniem dla przyjemności zabijającego. Jest to kwestia moralna.Cóż się w tej twojej głowie kłębi!  Strzelanie do kaczek czy bażantów rozpoczyna sezon i pozwala przygotować/sprawdzić celność i refleks przed właściwym zwierzęciem łownym. Poza tym jest ono pożyteczne. Cytat:Spora liczebność bażantów utrzymuje się dzięki dobrej gospodarce łowieckiej - dowodzi rzecznik PZŁ Marek Matysek. - Jeśli zabroni się polowania na bażanty i kuropatwy, to ich nie będzie. W przypadku bażantów nie strzelamy do kur, tylko do kogutów, które niszczą jajka. Polowanie przyczynia się do wzrostu populacji.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Celecrin (6386 punktów) | >Strzelanie do kaczek czy bażantów rozpoczyna sezon i pozwala przygotować/sprawdzić celność i refleks przed właściwym zwierzęciem łownym. Poza tym jest ono pożyteczne. Ups! Jesteś myśliwym? Widziałeś tę rzeźnię pod Toruniem? Chyba nie. Prawidła strzelań myśliwskich Na strzelnicach Polskiego Związku Łowieckiego prowadzi się strzelania, odpowiadające sposobom polowania na podstawowe gatunki zwierzyny, występujące w naszych łowiskach. I tak uczymy strzelać: śrutem - do rzutków na osi myśliwskiej, - do rzutków na kręgu myśliwskim, - do rzutków na przelotach, - do makiety zająca w przebiegu, kulami - do makiety dzika w przebiegu, - do makiety rogacza, - do makiety lisa.
Zbiór zasad etyki, tradycji i zwyczajów łowieckich 21. Myśliwy nigdy nie traktuje strzału do zwierzyny jako treningu strzeleckiego.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | >>Jeśli to był ubój to nielegalny bo Szyszko z kolegami rzeźnikami nie są. >Twierdzisz, że zgodnie z prawem trzeba jakichś certyfikatów czy ubojni by zabić hodowane przez siebie kilkadziesiąt kur? Bażant to jest kura. Wy naprawdę nie dostrzegacie groteski tej pseudosensacji?
... groteską jest fakt, że na fermie hodowlanej (i raczej nie przystosowanej do bycia strzelnicą) polowali ci którzy tych "KUR" NIE HODOWALI. I pewnie jeszcze "polowali" za darmo. A i czym innym jest certyfikat na "ubój zwierzyny hodowlanej", a czym innym certyfikat na odstrzał. W tym drugim przypadku wpierw zwierzynę się wypuszcza na wolność (na tereny łowieckie) i dopiero poluje. Choćby dlatego, że farma hodowlana może być w pobliżu miejsc zamieszkanych. A tereny łowieckie podlegają innym wymogom... Przestrzegajmy jednak wszyscy pewnych reguł i zasad. "Rządowcy" również...
... ale chyba dość daleko odeszliśmy od tematu wątku. A nasz żubr w Niemczech? Jakiś "tamtejszy bonzo" będzie się teraz chwalił smakiem dzikiego mięsa. Żubr to jednak duże zwierzę, polskich doświadczeń nie mają, więc profilaktycznie odstrzelili...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | Pisowskim baronom w Polsce wolno teraz wszystko. Sam redaktor MA przyznał, że był to ubój. Cóż tak jak w przypadku myślistwa pewne sprawy są intuicyjne [i proszę znalazłem ICH zasadę, iż nie strzelają dla treningu do zwierząt (co jest nawet logiczne ale chyba nie dla Agnosiewicza)] tak każdy ubój powinien mieć papiery. Tam do licha ciężkiego zabito dla zabawy 500 kur! Teoretyczne szkolenie z humanitarnego uboju zwierząt, plus 3-miesięczna praktyka na stanowisku ubojowca. Takie kwalifikacje musi posiadać rolnik, który zabija świnie czy owce w swoim gospodarstwie.Zgodnie z krajowymi przepisami, co najmniej na 24 godziny przed dokonaniem uboju zwierząt w gospodarstwie, posiadacz zwierzęcia (gdy ubój jest prowadzony w gospodarstwie, w którym zwierzę jest utrzymywane) lub prowadzący gospodarstwo (gdy ubój jest prowadzony w innym gospodarstwie niż gospodarstwo, w którym zwierzę jest utrzymywane) obowiązany jest poinformować powiatowego lekarza weterynarii właściwego ze względu na miejsce planowanego uboju o zamiarze przeprowadzenia uboju. Ponadto, posiadacz zwierzęcia ma obowiązek złożenia, w biurze powiatowym Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na właściwym formularzu lub za pośrednictwem sieci Internet, zgłoszenia uboju zwierzęcia w gospodarstwie.Cytaty z www.ppr.pl/rolnictwoDomyślam się, że ubój 500 szt ptactwa na sprzedaż ZEWNĘTRZNĄ to nie jest jakieś hop siup? No ale Szyszko w zasadzie w każdym dowolnym kraju zachodnim nie tylko nie byłby już ministrem ale w areszcie siedział, tylko nie w Polsce... > Żubr to jednak duże zwierzę, polskich doświadczeń nie mają, więc profilaktycznie odstrzelili...Odstzelili bo świat schodzi na psy. Tak zwani myśliwi są tacy sami na całym świecie, choć chyba najgorsi amerykańscy. Ażeby było smiesznie Irracjo najbardziej znienawidzonymi myśliwymi są kobiety, diany (bo tak nazywa się kobiety-myśliwe) amerykańskie takie jak Kendall Jones, która bywa w Afryce i zabija "szkodniki" (na przykład słonie)  "Cóż za wspaniałe doświadczenie! Nie tylko dlatego, że miałam okazję polować w celu zachowania afrykańskich gatunków i zatrzymać szkody, jakie zwierzęta wyrządzają ludziom." Czy ta narracja coś Ci przypomina? Odstrzelił tego żubra "myśliwy" który po prostu chciał zabić żubra. I tyle.
|
|
| | | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Tam do licha ciężkiego zabito dla zabawy 500 kur!
Jeśli wierzyć organizacji Otwarte Klatki, że rocznie w Polsce zabija się w celach konsumpcyjnych 860 mln zwierząt, to ów odstrzał stanowił 0,01% całości z tego dnia. Teza o tym, że zwierzęta te zginęły mniej humanitarnie niż te hodowane na fermach jest niepoważna.
>Odstzelili bo świat schodzi na psy. Tak zwani myśliwi są tacy sami na całym świecie
Brednie. W swoim ideologiczno-politycznym zaślepieniu usiłujesz podciągnąć wydarzenie z Niemiec pod myślistwo. to nic nie ma wspólnego z myślistwem, lecz z funkcjonowaniem państwa niemieckiego. Była to decyzja urzędnika, by zabić to zwierzę a nie myśliwego.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | O kraju świadczą jego Zwierzęta. Stosunek do Zwierząt. Jeżeli ludzie zachowują się bestialsko wobec Zwierząt, nie pomoże im żadna demokracja a ni w ogóle nic. Olga Tokarczuk - Prowadź swój pług przez kości umarłych
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Irracja (4721 punktów) | >>Tam do licha ciężkiego zabito dla zabawy 500 kur! >Teza o tym, że zwierzęta te zginęły mniej humanitarnie niż te hodowane na fermach jest niepoważna.
... co do humanitaryzmu, to ma pan rację. Jednak nie zmienia to faktu, że DLA ZABAWY, bo odstrzał na farmie hodowlanej do myślistwa nie można zaliczyć. Poza tym farmy hodowlane nie są przeznaczone do celów myśliwskich. W przypadku tego odstrzału doszło co najmniej do nagięcia prawa dla ministra głodnego zabawy w myślistwo. Nawet nie wiadomo, czy pan minister posiada uprawnienia myśliwego, o możliwości złamania praw dotyczących bezpieczeństwa nie wspominając. Farmy hodowlane nie muszą spełniać tych samych warunków co tereny łowieckie...
>Brednie. W swoim ideologiczno-politycznym zaślepieniu usiłujesz podciągnąć wydarzenie z Niemiec pod myślistwo. to nic nie ma wspólnego z myślistwem, lecz z funkcjonowaniem państwa niemieckiego. Była to decyzja urzędnika, by zabić to zwierzę a nie myśliwego.
... i tutaj wypada pana poprzeć. Gdyby nie było pod ręką myśliwego, odstrzału prawdopodobnie dokonałby np. jakiś funkcjonariusz Policji. Nie należy obciążać myśliwych winą urzędnika który prawdopodobnie przekroczył swe uprawnienia...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | | | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >... co do humanitaryzmu, to ma pan rację. Jednak nie zmienia to faktu, że DLA ZABAWY
A czym się to różni od myślistwa, skoro jego przeciwnicy głoszą, że też jest zabijaniem dla zabawy?
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | >A czym się to różni od myślistwa, skoro jego przeciwnicy głoszą, że też jest zabijaniem dla zabawy? Mariusz ja zawsze Ci mogę pomóc jeśli czegoś nie rozumiesz. Pytanie czy chcesz zrozumieć. Mam Ci skopiować moją odpowiedź wyżej? Nie masz szans w tej dyskusji. Ani tego że przekonasz mnie do swojej anty niemieckiej fobii, ani tego że przekonasz mnie Szyszko jest fajnym gościem. Twoje argumenty można wrzucić do kosza. Ten o uboju (proszę pokazać papiery) i ten o treningu (myśliwi według statutu nie strzelają trenując do żywych zwierząt). Masz jakieś inne?
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Irracja (4721 punktów) | >>... co do humanitaryzmu, to ma pan rację. Jednak nie zmienia to faktu, że DLA ZABAWY >A czym się to różni od myślistwa, skoro jego przeciwnicy głoszą, że też jest zabijaniem dla zabawy?
... bo myślistwo to nie tylko strzelanie. To również tropienie zwierzyny, to cierpliwość i oczekiwanie, to ryzyko, że "upragniona" zwierzyna nie wyjdzie na strzał. To również wiedza (ogromna nieraz) o zwierzynie łownej, oraz troska i dokarmianie zwierzyny łownej. Żadna z tych "cech" łowiectwa nie występowała w przypadku "łowów" pana ministra. Przyjechał postrzelał (dla zabawy, jak na "strzelnicy" do wypuszczonych z woliery bażantów) i uważa się za myśliwego. Ćwok a nie myśliwy, a te "łowy" to PARODIA I KPINA Z ŁOWIECTWA. Pan minister powinien przeprosić myśliwych za obrazę wizerunku myśliwego...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | Ja jestem zaślepiony ideologicznie? >Teza o tym, że zwierzęta te zginęły mniej humanitarnie niż te hodowane na fermach jest niepoważna. Nigdzie nie napisałem, że mam pretensje o to, iż kury zginęły niehumanitarnie. Napiszę jeszcze raz: Minister Środowiska, osoba publiczna, wziął udział w imprezie która albo była nielegalnym ubojem albo nielegalnym polowaniem. Przebieg tego "treningu" przed sezonem to moralnie sprawa naganna według zwykłej moralności jak i przeciw zwyczajom myśliwych. Patrz---> "Zbiór zasad etyki łowieckiej" pkt 21.
Ubój---> Rząd zajmie się przepisami o uboju zwierząt data 19-06-2017 Rozporządzenie przewiduje stosowanie różnych metod dla różnych zwierząt. Przepisy wymagają w szczególności, aby ogłuszone zwierzęta pozostały nieprzytomne do śmierci, z wyjątkiem zwierząt poddawanych ubojowi według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne, pod warunkiem że ubój ma miejsce w rzeźni. przepisy mówią o tym, że "uśmiercanie i działania związane z uśmiercaniem są przeprowadzane wyłącznie przez osoby posiadające odpowiedni poziom kwalifikacji, nie powodując u zwierząt jakiegokolwiek niepotrzebnego bólu, niepokoju lub cierpienia".
Zgodnie ze zgłoszoną do projektu autopoprawką, kto będzie zabijał, uśmiercał bądź dokonywał uboju zwierząt niezgodnie z prawem będzie podlegał karze pozbawienia wolności do lat 3.
Masz coś racjonalnego do dodania? Ze swojej strony moge tylko powiedzieć, że te informacje znalazłem bez trudu w 3 min. Najśmieszniejsze jest oskarżanie o zaślepienie ideologiczne no ale czekam na racjponalną odpowiedź.
|
|
|  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Bażant | >Co jest skandalicznego w polowaniu na azjatyckie kury, które nie są naszym rodzimym gatunkiem, lecz zostały tutaj sztucznie introdukowane w celach łowieckich? Wyczyn ministra nie ma nic wspólnego z racjonalnym gospodarowaniem zwierzyną łowną!!!
|
|
|  | 3 na 3 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Odp: Żubr | >Pleni się nam debilizm moralny. Uboje przemysłowe, uboje rytualne, uboje sportowe... tak, to wszystko jest debilne. > żubra, który jest symbolicznym reliktem Jest symbolem puszczy i strażnikiem matecznika polskiego na wymarciu jak bielik. >Bażant nijak nie jest zagrożony wyginięciem. Według twojej logiki holokaust bażantów jest moralnie usprawiedliwiony bo nie są zagrożone wyginięciem? Tzn, że spalenie kota na ołtarzu Szatana też jest ok? >Dziś wprawdzie zapanowała absurdalna pseudonowoczesna etyka, która potępia myślistwo jako takie. Nie jako takie, ale jako zabijanie dla sportu, dla przyjemności. Z powodu takich praktyk jak miały miejsce pod koniec XIX wieku bizon amerykański stanął na granicy całkowitej zagłady. Na granicy zagłady stoją również zwierzęta w afryce, które przegrywają z miłośnikami krwawego safari. > Racjonalnie rzecz ujmując myślistwo jest himalajami etyczności wobec barbarzyństwa tych wszystkich, którzy konsumują żywność przemysłową. Barbarzyństwo jest po stronie tych, którzy w pogoni za zyskiem znęcają się nad zwierzętami hodowlanymi takie samo jak barbarzyństwo tych, którzy strzelają do zwierząt bo lubią zabijać. >Ja jestem uczciwym mięsożercą. Uważam, że ci, którzy konsumują mięso zwierząt dla uczciwości moralnej powinni brać udział w ich zabijaniu. Od którego roku życia proponujesz naukę zabijania? > Żyjemy w kulturze holocaustycznej. Kulturze totalności i masowości zabijania poprzez pośredników, poprzez technikę. Mówisz jak Zygmunt Bauman. >Myślistwo jest w tym świecie elementem normalności: jestem mięsożercą, wiem co się z tym wiąże, zabijanie nie może być łatwe, a zwierzęta totalnie uprzedmiotowione. Myślę, że 120 tys. lat temu, kiedy byk żubra stepowego spotkał się z samicą tura ludzie mieli inne spojrzenie na przyrodę. Myślę, że Żubr był przez starsze kultury traktowany jako podmiot.
|
|
|  | 3 na 3 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Głuszce, cietrzewie i kuropatwy, a żółw Darwina | >azjatyckie kury Wyobraź pan sobie takiego rolnika, który chcąc się zabawić wypuszcza kury na łąkę i szczuje swoim spuszczonym z łańcucha burkiem bo chce się zabawić w strzelanie z wiatrówki. To jest normalne? Moim zdaniem jest tak samo chore jak polowania na głuszce. U nas te ptaki są zagrożone, ale w Rosji można na nie polować i Bronisław Komorowski skorzystał z tego prawa. Najwyraźniej był głodny albo pozazdrościł trofeów łowieckich Putinowi. Wiesz, ja rozumiem, że kultura łowiecka, cała ta etyka, tradycja, kult patronów, ceremonie itd. mogą kusić tych, co mają ciągoty do masonerii i innych grup tego typu. Jednak dla mnie szwarny myśliweczek polujący na kuropatwy by zaimponować dzieweczce jest moralnie tak samo zdeprawowany jak kłusownik zastawiający wnyki w lesie. Przez jednych i drugich wymierają gatunki.
|
|
1 na 1 Jolanta Komorowska (1321 punktów) (zablokowany) | Odp: Żubr | > Zakończyła się wielka wędrówka żubra wędrowniczka. Przez kilka miesięcy samotny żubr wędrował po> Polsce przez miasta i wsie w poszukiwaniu samicy. Czuł się dobrze między ludźmi: - Rozglądał się na> boki. Jakby czekał aż auta przejadą. Totalnie niespłoszony, totalnie oswojony. Jakby był u siebie,> bez żadnego spięcia. Jakby lubił ludzi - mówił Jarosław Bąk, który nagrał żubra wędrowniczka w> Owczarach. Gdy jednak przepłynął Odrę brandenburskie władze od razu nakazały jego zastrzelenie ze> względu na zagrożenie bezpieczeństwa publicznego. Szkoda, że nie deportowali do Polski naszego> nielegalnego imigranta. Będzie smaczny pod piwko na właśnie rozpoczynający się Oktoberfest. Portal> rbb24.de opublikował zdjęcie odciętej głowy tragicznego wędrowniczka.> www.rbb24.(*)ng-um-erschossenen-wisent.htmlA może to ich żubr? Przepłynął w jedną stronę to może i w drugą? Może tak sobie pływał? Ale żeby go od razu zabijać? Za co?
|
|
 | 1 na 1 | Irekma (84 punktów) | Niemcy policzyli już jakie szkody potrafi poczynić żubr, więc nie powinna dziwić ich reakcja na intruza zza wschodniej granicy. Póki co, u nas wszystko to pokrywa się z kieszeni nieświadomego ( czyt. głupiego)podatnika, więc możemy popuszczać wodze fantazji, i hodować żubry, wilki, foki, rysie, kormorany, sroki,i inne drapieżniki na dużą skalę. Opis jak przebiegało przywrócenia żubra na Niemieckiej ziemi poniżej bucewzielo(*)/2017/01/zubry-nein-danke.html
|
|
|  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Żubry i wróble | >Niemcy policzyli już jakie szkody potrafi poczynić żubr, [...] wilki, foki, rysie, kormorany, sroki, a także bobry, lisy, jastrzębie, niedźwiedzie, dziki, łosie, sarny, zające i wróble. Wróble, którym w 1958 Mao Zedong wydał wojnę. W wyniku tej wojny zginęło z głodu 20-40 milionów Chińczyków. Obecnie wróble giną również w Polsce, bo śliczna Zosieńka nie rzuca już ziarenek kurkom i wróbelki się nie zlatują.
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Żubr | >Niemcy policzyli już jakie szkody potrafi poczynić żubr, więc nie powinna dziwić ich reakcja na intruza zza wschodniej granicy. Póki co, u nas wszystko to pokrywa się z kieszeni nieświadomego ( czyt. głupiego)podatnika, więc możemy popuszczać wodze fantazji, i hodować żubry, wilki, foki, rysie, kormorany, sroki,i inne drapieżniki na dużą skalę.
Główny problem jest z bobrami, które generują poważne szkody i tutaj powinno się coś zmienić, ale rozciąganie tego na żubry jest mało poważne. Zdaje się, że generują rocznie szkody 500 tys. - 1 mln zł. Mamy 1350 żubrów. Zatem budżet musi płacić ok. 1-2 zł dziennie za szkody 1 żubra. Nie wydaje mi się to realnym kosztem.
|
|
| |  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >>Niemcy policzyli już jakie szkody potrafi poczynić żubr, więc nie powinna dziwić ich reakcja na intruza zza wschodniej granicy. Póki co, u nas wszystko to pokrywa się z kieszeni nieświadomego ( czyt. głupiego)podatnika, więc możemy popuszczać wodze fantazji, i hodować żubry, wilki, foki, rysie, kormorany, sroki,i inne drapieżniki na dużą skalę. >Główny problem jest z bobrami, które generują poważne szkody i tutaj powinno się coś zmienić, ale rozciąganie tego na żubry jest mało poważne. Trzeba się tym zająć bo to one nam czynią szkody, a nie my im. Tutaj powinno się coś zmienić. Zgadzam się, zróbmy bobrom jakąś krzywdę. >Zdaje się, że generują rocznie szkody 500 tys. - 1 mln zł. Mamy 1350 żubrów. Zatem budżet musi płacić ok. 1-2 zł dziennie za szkody 1 żubra. Nie wydaje mi się to realnym kosztem. A ile kosztuje podatnika utrzymanie 1 mustanga należącego do pewnego prezesa jednej ze spółek państwowych? Kto tu jest darmozjadem panie Mariuszu?
|
|
2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >Zakończyła się wielka wędrówka żubra wędrowniczka. Żubr wędrowniczek trochę mi się kojarzy z Byczkiem Fernando, który nie chciał brać udziału w krridzie uwielbianej przez Hemingway i Picassa. Może stać się symbolem dla artystów nastawionych pacyfistycznie i anarchistycznie.
PS. Proszę zauważyć, że łeb żubra złożono na plastikowej palecie. To znak, że tanie palety z naszej puszczy jeszcze nie dotarły do Niemiec.
edit. Nie zauważyłem kilku na drugim planie, więc pewnie nie złożono łba na drewnianej bo krew żubra trudno jest zmazać z takowej.
|
|
2 na 2 | dajmonion (3663 punktów) | Chciałoby się zapytać: I co w związku z tym? Jest to przejaw jakiegoś trendu, który warto przedyskutować? Bo jeśli nie, to może przydałoby się powołać do życia na forum jakiś nowy dział. Mogliby się tam wyszaleć wszyscy, którzy czują, że muszą koniecznie nagłośnić np. gwałt na Polce dokonany przez Niemca albo coś w tym stylu. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Gdy jakiś Józek z Koziej Wólki buchnie Niemcowi samochód i sprawa się rypnie, to niemieckie media działające w Polsce nagłaśniają to przez tydzień. Gdy niemieckie władze odstrzelą polskiego żubra z bogatą historią, to ludzie z wypranymi przez niemieckie media mózgami stawiają pytania: coś się stało wielkiego, na co drążyć temat?
|
|
|  | 2 na 2 | dajmonion (3663 punktów) | Acha, a już myślałem, że chodzi o Żubra, a tu chodzi o to, aby nie być dłużnym. W dodatku zdaje się, że znalazłeś sobie godnych siebie przeciwników, bo akurat te media niemieckie, które ja czytam są na poziomie i nie przypominam sobie, aby stosowały takie chwyty. A gdzie byś chciał, by przetransportowano tego Żubra? Może do Puszczy Białowieskiej? Na pewno by się ucieszył. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| |  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >A gdzie byś chciał, by przetransportowano tego Żubra? Do ogrodu zoologicznego, gdzie mógłby bawić turystów. Na pewno by się ucieszył.
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Acha, a już myślałem, że chodzi o Żubra, a tu chodzi o to, aby nie być dłużnym. W dodatku zdaje się, że znalazłeś sobie godnych siebie przeciwników, bo akurat te media niemieckie, które ja czytam są na poziomie i nie przypominam sobie, aby stosowały takie chwyty.
Chodzi o te wydawane w języku polskim, jak natemat. Oni lubią takie szczujki urządzać.
|
|
|  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | > . Gdy niemieckie władze odstrzelą polskiego żubra z bogatą historią,www.racjonalista.pl/forum.php/s,749569Tak przewrotnie umieściłem wątek o bogatej historii polskiego żubra w dziale "Gospodarka i ekonomia". A tutaj jest jakby o wszystkim, ale o niczym właściwie. Głównie o ekologi, która zastępuje obecnie pradawną miłość do natury.
|
|
 | 2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >Chciałoby się zapytać: I co w związku z tym? Jest to przejaw jakiegoś trendu, który warto przedyskutować? Jest to zamach Niemców na symbol polskiego pacyfizmu.
|
|
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Zakończyła się wielka wędrówka żubra wędrowniczka. Ech, na widok zdjęcia ciśnie się coś jakby wyjęte z reklam jednego browaru: jak jest weekend, to po żubrze.
|
|
4 na 4 | Celecrin (6386 punktów) |
"Ministerstwo Środowiska prawdopodobnie zezwoli na odstrzał zwierząt, które są pod ochroną. Myśliwi będą mogli strzelać do bobrów i żubrów. Już wkrótce za szkody spowodowane przez chronione zwierzęta państwo wypłaci odszkodowanie, ale tylko po uprzednim wystąpieniu o zezwolenie na odstrzał "szkodnika". "Jak jednak informuje Adam Wajrak, dziennikarz i działacz na rzecz ochrony przyrody, takie bestialskie akty dzieją się choćby w Puszczy Boreckiej, gdzie za strzał do rzekomo chorego żubra myśliwi muszą zapłacić około 12 tys. zł. Lasy Państwowe się do tego nie przyznają".
"Jan Szyszko zdecydował o odstrzale 7382 dzików. Minister podpisał w czwartek specjalne rozporządzenie, z którego wynika, iż zniesiono również ograniczenia dotyczące polowań. Od teraz zwierzęta będzie można zabijać przez cały rok, a celem myśliwych mogą być nawet samice w ciąży. Rozporządzeniem Szyszki do odstrzału pójdą dziki żyjące przede wszystkim na terenach parków narodowych." "Jest już projekt rozporządzenia o zniesieniu moratorium na odstrzał łosi, które obowiązuje od 2001 roku.Minister Środowiska dał pięć dni na konsultacje, ale los łosi - podobnie jak wcześniej szakali i dzików - jest już raczej przesądzony."
"Jan Szyszko wydał zgodę na odstrzał szakali złocistych. Minister wydał zgodę na odstrzał zwierzęcia, które do tej pory w Polsce obserwowano 7 razy, a w uzasadnieniu czytamy, że to zwierze może stanowić zagrożenie dla małych zwierząt. Zwrócił jednak uwagę, że być może wcale nie chodzi o samego szakala. - Krytycy zwracają uwagę, że szakal jest dość łatwy dla niespecjalisty do pomylenia z młodym wilkiem i realna intencja wprowadzenia tego rozporządzenie to otworzenie takiej bocznej furtki do odstrzału wilków, które w Polsce są pod ochroną - stwierdził Medek. A do polowań na wilki myśliwi i część rolników nawołują od dawna."
"Ministerstwo Środowiska chce odstrzału jeleniowatych w Lesie Warmińskim. Powodem ma być zgryzanie przez nich pędów młodych drzew. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie planom się sprzeciwia."
"Policja prowadzi dochodzenie ws. wyprawionej skóry rysia, która znajduje się w posiadłości ministra środowiska Jana Szyszki w Tucznie w województwie zachodniopomorskim - poinformował Piotr Łosiewski z Prokuratury Rejonowej w Wałczu. Od 1995 r. rysie są pod ścisłą ochroną na obszarze całej Polski.
"Wcześniej wandale wynieśli ze "stodoły" należącą do ministra kolekcję poroży, wartą 14 tys. zł (na marginesie - minister Szyszko jej również nie zgłosił w oświadczeniu majątkowym, choć zobligowany jest do podania w spisie każdej rzeczy wartej więcej niż 10 tys. zł. Ostatecznie Szyszko z tego też się wykpił - prokurator wyceniał poroże "na sztuki", a nie jako kolekcję, dzięki czemu minister uniknął srogiej kary). Kolekcja została wyniesiona na dwór i połamana, nieznani sprawcy zostawili też zakrwawioną siekierę wbitą w stół. A teraz - wycięto drzewa na posesji."
Zostawię to bez komentarza. Google = Szyszko, stodoła, list, poroże, skóra rysia, odstrzał zwierząt.
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | No tak, poluje się w polskich lasach, nie da się ukryć. Polskie lasy są coraz bogatsze w zwierzynę. Wracają gatunki dawniej nieobecne. Na brak zwierząt w lasach nie narzekamy. Na nierychliwość kół łowieckich w odstrzale zwierząt powodujących szkody - znacznie częściej. I problem ten jest coraz poważniejszy
Szkody wyrządzane przez zwierzynę łowną: 2011: 58 mln zł 2012: 70 mln zł 2013: 80 mln zł Szkody wyrządzane przez 5 gatunków chronionych: 2010: 8 mln zł 2011: 11 mln zł 2012: 13 mln zł 2013: 16 mln zł 2014: 18 mln zł
Wzrost tych szkód odzwierciedla bardzo dynamiczny wzrost dzikiej zwierzyny, np. w ciągu 5 lat liczba dzików zwiększyła się ze 120 tys. do 280 tys. Jeśli zatem nie będzie odstrzałów to te szkody w najbliższych latach będą szybowały do setek milionów złotych. To są poważne obciążenia.
Dziwią mnie niezmiernie ludzie, którzy przez lata tutaj walczą o prawo do uśmiercania małych istot ludzkich, w oparciu często tylko o niewygody jakie mogą te istoty wyrządzać, a później kreują pseudomoralne burze emocjonalne, bo zabija się zwierzaki przez szkody, jakie wywołują.
|
|
|  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Susły i świstaki | >No tak, poluje się w polskich lasach, nie da się ukryć. Polskie lasy są coraz bogatsze w zwierzynę. Wracają gatunki dawniej nieobecne. Coraz bogatsze są także polskie łąki bo wracają susły. W opolskim i dolnośląskim prowadzi się reintrodukcję gatunku, ale agencje rządowe nie są szczególnie zainteresowane tym procederem. Wciąż nie wiadomo, czy przetrwa świstak tatrzański.
|
|
|  | 2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Dzik jest zły | >Wzrost tych szkód odzwierciedla bardzo dynamiczny wzrost dzikiej zwierzyny, np. w ciągu 5 lat liczba dzików zwiększyła się ze 120 tys. do 280 tys. Te 280 tys. to ogromny sukces. I to dlatego Szyszko postanowił odstrzelić 7382 tych szkodników? Schab z dzika kosztuje około 100 zł. za kilogram. Więc warto posadzić kukurydze czy inny przysmak dzików w okolicy gdzie występują dziki, dostać odszkodowanie od rządu za zjedzoną przez dzika kukurydzę i najeść się dziczyzną do syta przy ognisku z myśliwymi. >Jeśli zatem nie będzie odstrzałów to te szkody w najbliższych latach będą szybowały do setek milionów złotych. To są poważne obciążenia. Jurgiel chciał odstrzelić w 2016 40 tys. tych zwierząt, w pasie 50 km wzdłuż granicy polsko-białoruskiej i polsko-ukraińskiej (czyli prawie 100% populacji w regionie), z wyjątkiem parków narodowych. Ma to ograniczyć szerzenie się ASF i sprawić frajdę kolesiom Szyszki bo o ekologi i racjonalnej gospodarce zasobami leśnymi w rządzie PiS nie ma mowy. Wyborcza pisze, że od jednego odstrzelonego zwierzęcia PZL otrzyma 300 zł, mięso zabitych zwierząt będzie przeznaczone tylko do użytku własnego. Całkowity koszt odstrzału to około 12 mln zł, ale Ministerstwo Rolnictwa Liczy na to, że część kwoty pokryje Unia Europejska. Żeby zmniejszyć populację dzika jest jeden bardzo dobry i tani sposób - nie dokarmiać zimą. Niech te dziki zjadają szkodniki, które atakują młode drzewa. Droższym sposobem jest zwiększenie populacji rysia i wilka, bo rysio i wilku polują na chore sztuki. >Dziwią mnie niezmiernie ludzie, którzy przez lata tutaj walczą o prawo do uśmiercania małych istot ludzkich, w oparciu często tylko o niewygody jakie mogą te istoty wyrządzać, a później kreują pseudomoralne burze emocjonalne, bo zabija się zwierzaki przez szkody, jakie wywołują. Dziwi mnie takie porównanie w tekście racjonalisty.
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Dzik jest zły | >Dziwi mnie takie porównanie w tekście racjonalisty.
Racjonalnym jest zachowywanie logiki moralnej: albo chronię życie w każdej postaci i sprzeciwiam się zabijaniu albo uważa, że życie jako takie nie podlega ochronie i decyduje konwencja.
Gdy ktoś popiera aborcję i myślistwo - jest całkowicie spójny moralnie, racjonalny moralnie, choć nie jest to zbyt wysublimowana cywilizacyjnie postawa, gdyż naśladuje ona zwierzęcy porządek naturalny.
Gdy ktoś odrzuca aborcję i myślistwo - jest również całkowicie spójny moralnie, racjonalny moralnie, odrzuca on porządek naturalny na rzecz kulturowego.
Schody i nieracjonalności zaczynają się, gdy jedno zabijanie się popiera, a drugie odrzuca.
Gdy ktoś odrzuca aborcję, lecz popiera myślistwo (częsta postawa prawicowa) to jest niezbyt racjonalny, uważam, że nie jest to spójne moralnie, choć można to racjonalizować jakąś odrębnością człowieka od świata zwierząt, co jednak kłóci się z wiedzą przyrodniczą.
Gdy ktoś akceptuje aborcję, lecz odrzuca myślistwo - to jest najbardziej irracjonalna moralnie postawa zupełnej niekonsekwencji etycznej, którą określam mianem debilizmu moralnego. Obrona życia niżej rozwiniętych istot i brak obrony życia wyżej rozwiniętego nijak nie da się uzasadnić racjonalnie. Jest to postawa dzisiejszej popkultury.
|
|
| | |  | 2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >Gdy ktoś akceptuje aborcję, lecz odrzuca myślistwo - to jest najbardziej irracjonalna moralnie postawa zupełnej niekonsekwencji etycznej, którą określam mianem debilizmu moralnego. Dam inny przykład tak pojętego debilizmu moralnego. Polska to naród kawalerzystów szczycący sie wielkim szacunkiem dla konia i jednocześnie eksportuje konie na rzeź.
|
|
|  | 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: Żubr | > Dziwią mnie niezmiernie ludzie, którzy przez lata tutaj walczą o prawo do uśmiercania małych istot ludzkich, w oparciu często tylko o niewygody jakie mogą te istoty wyrządzać, a później kreują pseudomoralne burze emocjonalne, bo zabija się zwierzaki przez szkody, jakie wywołują.Mi tylko chodzi o to, że robisz gównoburzę że Niemcy zabili naszego żubra, żubrusia kochanego na szybko ochczonego pośmiertnie i pieszczotliwie "wędrownisiem". Z tym żubrem to jest jak ze zgwałconą Polką w Rimini. Gównoburza łacznie z kara śmierci, a tym czasem w Polsce umiera dziewczyna torturowana i gwałcona przez najpolszych Polaków w Polsce przez całe pieprzone dwa tygodnie. Pod nosem zasranego pseudoministra Jakiego. Prymitywna socjalistyczno-narodowa wymowa Twojego posta podniosła mi trochę ciśnienie, Panie najpolszy redaktorze z Polski i tyle. P.S. Nie lubię myśliwych. Mało jest dobrych myśliwych, większość to partacze albo po prostu socjopaci wyborcza.p(*)e&v=1&obxx=17168064&i=0&page=1PS2 Wkurzyłem się że Niemcy go zastrzelili. Naprawdę. Tam jest pełno "myśliwych" pokroju Szyszko którzy marzą o tym by ZABIĆ żubra. Facet który go zastrzelił miał w tym czasie wzwód, a może nawet doszedł.
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Ja tam się nie podłączam pod histerię o gwałcących imigrantach, wypowiedź Jakiego była grubym błędem. Żubr jednak był historią nader wymowną.
|
|
| | |  | 1 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | > Żubr jednak był historią nader wymowną.Właśnie o to mi chodzi. Dla kogo wymowną? Szyszko i jego kolegów świerzbią paluszki i niemieckich "myśliwych" też. Robić z tego sprawę anty-niemiecką jest moim zdaniem nadużyciem i to bardzo delikatnie ujmując skoro w Polsce Szyszko robi wielką rzeźnię. Trochę z boku, działania PiS prawie w 100% przypominają PRL i jedyną rządzącą partię. We wszystkim. Te same agresywne sformułowania polityczne, te same teksty o wiecznej przyjaźni z Wielkim Bratem (tylko inny brat) (wybór przyjaciół-Grupa Wyszehradzka, wybór wrogów), te same sukcesy, te same śmieszne porażki (sukces, zakup Autosana przez wojskowe zakłady, a potem się okazuje, że nie może produkować dla armii). I w to wpisuje się Szyszko. Baron, mogący w lesie wszystko (i w Tucznie), jakieś polowania wybrańców. Lasy Państwowe otwierające sklepy z dziczyzną jak Iglopol
|
|
1 na 1 | niestadny (2492 punktów) |
Szkoda gościa, ale uważam że w Polsce wobec rosnącej w szybkim tempie populacji żubra należałoby oprócz odstrzałów sanitarnych wprowadzić też limitowaną liczbę odstrzałów komercyjnych. Podobnie rzecz ma się z łosiami i bobrami. Być może trza zmienić status tych gatunków i objąć je normalną gospodarką łowiecką przez PZŁ? Cytat:
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
 | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >Szkoda gościa, ale uważam że w Polsce wobec rosnącej w szybkim tempie populacji żubra należałoby oprócz odstrzałów sanitarnych wprowadzić też limitowaną liczbę odstrzałów komercyjnych. Podobnie rzecz ma się z łosiami i bobrami. Być może trza zmienić status tych gatunków i objąć je normalną gospodarką łowiecką przez PZŁ? Racjonalna gospodarka obecnie wygląda tak, że partia potrzebuje kasy a Szyszko wie, gdzie ją znaleźć. To nie jest do końca tak, że to populacje rosną w szybkim tempie, a raczej tak, że kończą się ich naturalne biotopy i zwierzęta wkraczają na terytorium ludzi z bronią. Ci ludzie chętnie zapłacą za strzelanie do jastrzębi jeśli jakiś koleś z agencji doniesie o szkodach przez nie powodowanych na polu jakiegoś agronoma. A jeśli na polu tego agronoma zastrzeli się jakiegoś bielika przez przypadek to "ups, są takie podobne, nie chciałem". No i wiesz, nikt chyba nie robi notatek służbowych na pokocie to i na lewo coś pójdzie.
|
|
|  | 2 na 2 | niestadny (2492 punktów) |
>No i wiesz, nikt chyba nie robi notatek służbowych na pokocie to i na lewo coś pójdzie. Trudno się z Tobą nie zgodzić. Takie życie, patologie się zdarzają, ale nie powinno się robić z nich normy. No i politykę należałoby odsunąć na bok. Nie znam się, nie jestem myśliwym, ale dzików faktycznie widać coraz więcej - także w miastach. W zeszłym roku obserwowaliśmy z żoną osobniki przechadzające się po Krynicy Morskiej. W mediach też migawek z ich udziałem przybywa. Pewnie są jakieś normy ich liczebności na kilometr kwadratowy - i tego należałoby się trzymać. Jeśli chodzi o wilki, regulują one liczebność roślinożerców w ekosystemie. Z tego powodu - jak sądzę - nie budzą sympatii myśliwych. Po prostu konkurencja, hehe. Zdecydowanie jestem po stronie wilków! Na spacerach z psami, w okolicach Koszalina natknęliśmy się na ślady działalności bobrów; podobnie syn widział w pobliżu działek nad rzeką Dzierżęcinką, przepływającą przez nasze miasto, drzewa powalone przez bobry. Szkód jakichś - jak na razie - nie widać. Kiedyś było to nie do wyobrażenia. Człowiek tylko słyszał o bobrach gdzieś tam - w puszczach i leśnych ostępach.
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
| |  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | > patologie się zdarzają,Oto przykład z Polski: oko.press/egzekucja-dwudziestu-krokow-wyglada-polowanie-zubry/ Co do tego procederu nasz redaktor nie ma chyba zastrzeżeń.
|
|
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Jak widać, dyskusja się sprowadziła do tego czy lepiej, jak już, to zabijać zwierzęta przemysłowo/polować na nie/czy w ogóle wyrzec się mięsa. Jako trupożerca (wg nomenklatury wege) nie widzę siebie żywiącego się wyłącznie gatunkami, które wskutek samozwańczej klasyfikacji wg homo sapiens nazwano roślinami.
Jako osobnik tego przedostatniego gatunku, polowania w dzisiejszych czasach uważam za bezzasadny przejaw samczego (głównie) atawizmu, co by się popisać wątpliwą męskością, być może nadrabiając przy tym inne braki w tym względzie. Bajki, że bobry nam powalą drzewa w parkach (lepiej niż sam Szyszko), albo wilki będą porywały dzieci z placów zabaw, a łosie zdemolują parkingi z naszym cennym dorobkiem, wkładam tam gdzie ich miejsce - między bajki. Że na odstrzale można zarabiać to wiadomo nie od dziś - idiotów z kasą nie brakuje, przy tym się kierując jakimiś racjonalistycznymi na pozór przesłankami. Ale racjonalizm i rachunek to nie jest wszystko co ludzi robi ludźmi. Nieważne czy się opłaca czy nie. Ale co ja tam wiem o ludziach.
|
|
 | 2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Odp: Żubruwka | >Jako trupożerca (wg nomenklatury wege) nie widzę siebie żywiącego się wyłącznie gatunkami, które wskutek samozwańczej klasyfikacji wg homo sapiens nazwano roślinami. Jesteś raczej pantofagiem i tak samo jak inne stworzenia powinieneś odżywiać się tym, co jest bogate w składniki odżywcze potrzebne twojemu organizmowi. Jeśli jesteś smakoszem to stek z żubra w białowieskiej restauracji nie powinien ci zaszkodzić jeśli głównym składnikiem dania są produkty pochodzenia roślinnego. Polecam do tego kiliszek żubrówki.
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Jesteś raczej pantofagiem I przez ciebie się dowiedziałem, że jestem niedokształcony, bo musiałem to słowo sprawdzić w wiki. A już myślałem, że to tacy co pantofle* lubią pożerać, jak niektóre psy.
*Pantofel = po polsku laczek, albo może coś podobnego (nie mylić z pantofelkiem, albo z czymś podobnym)
|
|
| |  | 2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Odp: Żubrówka | Ja też jestem niedokształcony, bo napisałem "żubruwka" zamiast "żubrówka".
|
|
2 na 2 | TyDraniu (6569 punktów) | Odp: Żubr | >Będzie smaczny pod piwko na właśnie rozpoczynający się Oktoberfest.
Może Pan napisałby o kilkudziesięciu żubrach zastrzelonych komercyjnie w ciągu ostatnich dwóch lat w puszczach Boreckiej i Knyszyńskiej, w tym ciężarnych samic. Chętnie poczytam o smaku tatara z żubra pod wódeczkę w podlaskich restauracjach.
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Może Pan napisałby o kilkudziesięciu żubrach zastrzelonych komercyjnie w ciągu ostatnich dwóch lat w puszczach Boreckiej i Knyszyńskiej
Ale po co skoro Celecrin, Arminius oraz TyDraniu o tym napiszą? Ja uzupełniam tę lukę w pejzażu rzeczywistości, którą generujecie. Nigdy byś nie stworzył wątku o łajdactwach innych, za to bez problemu napiszesz o łajdactwach Polaków. I chętnie będziesz pisał, że jesteśmy gorsi od sąsiadów. Tak działa "postępowa" logika. Wiem doskonale, bo sam to przez lata uprawiałem. Tak więc jak masz potrzebę to stwórz wątek o tym jak powinno się racjonalnie zarządzać polskimi żubrami. Tutaj natomiast masz info o barbarzyństwie jakiego dopuścili się nasi zachodni sąsiedzi, którzy - choć nie mają starych bogatych lasów ani żubrów, lubią nas pouczać o tym, jak należy chronić przyrodę. Twoja uwaga do wątku brzmi: A u was to Murzynów biją. Nie, nie biją. Żubr wędrował sobie spokojnie przez Polskę i nikomu do głowy nie przyszło, że stanowi on zagrożenie przez to że nie siedzi na dupie i że trzeba go zabić.
|
|
|  | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | > Ja uzupełniam tę lukę w pejzażu rzeczywistości, którą generujecie. Nigdy byś nie stworzył wątku o łajdactwach innych, za to bez problemu napiszesz o łajdactwach Polaków. I chętnie będziesz pisał, że jesteśmy gorsi od sąsiadów. Tak działa "postępowa" logika.
Postępowa logika działa tak, że własne grzechy jesteśmy w stanie "gładzić", a cudzych nie. Ja ani na Merkel głosował nie będę, ani na jej przeciwników. Toteż pisanie o własnych grzechach ma na celu poprawę sytuacji, natomiast pisanie o cudzych nie daje nic oprócz komfortowego samozadowolenia - wszyscy grzeszą, więc co mi tam.
> Twoja uwaga do wątku brzmi: A u was to Murzynów biją.
Nie, nie u was. U nas Murzynów biją. Dlatego właśnie wstyd, bo gdyby tylko u was, to wasza sprawa (no i Murzynów, ale waszych, nie naszych). Ale Polska jest też nasza, jak na razie.
> Żubr wędrował sobie spokojnie przez Polskę i nikomu do głowy nie przyszło, że stanowi on zagrożenie przez to że nie siedzi na dupie i że trzeba go zabić.
Żubr występuje w puszczy polskiej i białoruskiej. W innej nie. Każdy Polak wie, że żubry są spoko. Ale na nosorożca na przykład statystyczny Polak zareagowalby raczej bardziej nerwowo, bo te zwierzęta w przyrodzie naszego kraju nie występują. Jak żubr w niemieckiej.
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Ja ani na Merkel głosował nie będę, ani na jej przeciwników.Teraz to się okazujesz zaściankowy  Jesteśmy we wspólnej Unii i jak najbardziej nasze władztwa się przenikają, system jest coraz bardziej wspólny, czasami w toksycznym sensie, czasami w sensie pozytywnym. Powinniśmy się interesować działaniami innych, a już zwłaszcza sąsiadów. Choć oczywiście trzeba to robić z wyczuciem. Polska jest największa w Europie Środkowej i ma historię supremacji, więc powinna z wyczuciem angażować się w politykę naszych sąsiadów środkowoeuropejskich. Wobec błedów malutkiej Litwy powinniśmy być wyrozumiali. Wobec błedów Niemiec - zdecydowanie nie. Każdy ich błąd trzeba ostro eksponować. Z regularnego odstrzału stale powiększającej się populacji żubra w Polsce (pytanie, czy możemy sobie pozwolić na nazbyt dynamiczny wzrost?) nie robi się sprawy za granicą, ale przypadek niemiecki stał się okazją do międzynarodowej krytyki. Serwis Iflscience pisze: pierwszy dziki żubr w Niemczech po ćwierć milenium został zastrzelony już pierwszego dnia, jednocześnie wskazują, że Polska ma najzdrowszą ich populację w Europie - fajna reklama dla naszego kraju. www.iflsci(*)250-years-is-shot-within-a-daywww.indepe(*)j-rg-vogels-nger-a7957241.html
|
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (54908 punktów) | > >Ja ani na Merkel głosował nie będę, ani na jej przeciwników.> Teraz to się okazujesz zaściankowy Jesteśmy we wspólnej Unii i jak najbardziej nasze władztwa się przenikają,.... dopóki Unia nie zaczyna domagać się, żeby p. Ziobro nie mianował sędziów > system jest coraz bardziej wspólny,... chyba, że chodzi o uchodźców/imigrantów > Polska jest największa w Europie Środkowej i ma historię supremacji, więc powinna z wyczuciem angażować się w politykę naszych sąsiadów środkowoeuropejskich. Wobec błedów malutkiej Litwy powinniśmy być wyrozumiali.... proponując w paszportach rycinę litewskiej stolicy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > >>Ja ani na Merkel głosował nie będę, ani na jej przeciwników.> >Teraz to się okazujesz zaściankowy Jesteśmy we wspólnej Unii i jak najbardziej nasze władztwa się przenikają,> .... dopóki Unia nie zaczyna domagać się, żeby p. Ziobro nie mianował sędziów> >system jest coraz bardziej wspólny,> ... chyba, że chodzi o uchodźców/imigrantówOczywiście, to są wszystko nieakceptowalne ingerencje. Ta część toksyczna o której pisałem. Pozytywna część dotyczy tworzenia wspólnej przestrzeni rynkowej. Reszta na zasadzie pomocniczości, czyli Unia powinna wkraczać w te dziedziny w których państwo jest za małe, by sobie poradzić. Państwa są najczęściej za małe w konflikcie z koncernami globalnymi oraz siłami neoimperialnymi. Unia powinna wkraczać w kwestie dotyczące gazu z Rosji czy w opodatkowanie koncernów. > ... proponując w paszportach rycinę litewskiej stolicyPrzypomnę: relacje z Litwą zepsuła poprzednia koalicja. Obecnie są one coraz lepsze, co wyraża się w konkretach, typu odblokowanie Możejek.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54908 punktów) | > >>Teraz to się okazujesz zaściankowy Jesteśmy we wspólnej Unii i jak najbardziej nasze władztwa się przenikają,> >.... dopóki Unia nie zaczyna domagać się, żeby p. Ziobro nie mianował sędziów> >>system jest coraz bardziej wspólny,> >... chyba, że chodzi o uchodźców/imigrantów> Oczywiście, to są wszystko nieakceptowalne ingerencje... w przeciwieństwie do ingerencji do odstrzału żubra na terenie Rzeszy > Ta część toksyczna o której pisałem. Pozytywna część dotyczy tworzenia wspólnej przestrzeni rynkowej.Nie tylko. Wolny rynek miał być środkiem nie celem. Poczytaj co pisał sługa boży Robert Schuman, a w Polsce amb. Marek Prawda. Przestrzeń rynkowa to środek nie cel! > Reszta na zasadzie pomocniczości, czyli Unia powinna wkraczać w te dziedziny w których państwo jest za małe, by sobie poradzić.Moja chata z kraja. Niech mi wójt asfalt położą, ale niech tą drogą cudze ludzie nie jeżdżą > >... proponując w paszportach rycinę litewskiej stolicy> Przypomnę: relacje z Litwą zepsuła poprzednia koalicja.... a obecna naprawia? Popatrz jak odbiera się ten pomysł w Polsce. "Polska to jest tam we Lwowie i Wilnie, my tu w Rybniku ..." W 1918, ani Lwów, ani Wilno, ani Katowice do polskiego państwa nie należały, choć wszystkie do Polski przyszły, ale pierwsza polska administracja powstała na Górnym Śląsku. Na polskich paszportach w 2018 powinna prędzej stać katowicka katedra czy Śląski sejm, jako osiągnięcia polskiej społecznej, politycznej a nawet architektonicznej myśli niż Ostra brama. To Ślązacy, nie Litwini są dziś polskimi obywatelami. To Racibórz jest dziś w Polsce nie Lwów!
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Dlaczego ześ się uczepił tego detalu z paszportami. Nie będzie żadnych litewskich motywów. W realnych relacjach Litwa stara się obecnie poprawiać relacje z Polską, rozumiejąc, że jest to bardziej jej interes. Info sprzed paru dni: Cytat:Nowy rozdział w relacjach z Litwą. Wilno po stronie Warszawy
Po ostatnich wyborach parlamentarnych nie było dotąd spotkań premierów Polski i Litwy. Do teraz - informuje "Rzeczpospolita". Goszczący w naszym kraju szef litewskiego rządu Saulius Skvernelis zapewnia, że od dawna trwają prace nad zbliżeniem obu krajów.
We wtorek premier Skvernelis spotkał się z Beatą Szydło oraz - w szerszym gronie - z przedstawicielami Łotwy i Estonii, bo nie była to wizyta bilateralna, lecz szczyt polsko-bałtycki. W poniedziałek wieczorem przeprowadził z liderem PiS Jarosławem Kaczyńskim długą rozmowę o wszystkim - od inwestycji, przez mniejszości narodowe, po sport.
Wcześniej zaś wykonał gest w kierunku Orlenu, właściciela rafinerii w Możejkach (po latach problemów, doszło do podpisania umowy z Kolejami Litewskimi ws. transportu do i z rafinerii). A władze lokalne, szczególnie w stolicy, nadały odpowiedni status polskim szkołom. W przeddzień wizyty okazało się jeszcze, że trzy polskie kanały telewizyjne będą mogły być odbierane na Litwie, w tym TVP Info.
"Rzeczpospolita" zwraca uwagę, że spotkania w Warszawie wykazały, iż Wilno ma podobne do Polski podejście do swobody przepływu usług w Unii Europejskiej i stanie po naszej stronie w sporze zainicjowanym przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona w sprawie pracowników delegowanych, przynajmniej w sferze transportu. - Będziemy bronić naszych kierowców tirów - zapowiedział.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Będzie teraz prezes nadawał na Litwie w zamian za poparcie litewskich tirowców?
|
|
| | |  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | > Serwis Iflscience pisze: pierwszy dziki żubr w Niemczech po ćwierć milenium został zastrzelony już pierwszego dnia, jednocześnie wskazują, że Polska ma najzdrowszą ich populację w Europie - fajna reklama dla naszego kraju. Nadawcą reklamy jest polska grupa piwowarska z siedzibą w Poznaniu należąca w 100% do japońskiego koncernu piwowarskiego Asahi, która posiada markę Dojlidów z Białegostoku.
|
|
| | |  | | Irracja (4721 punktów) | >Polska jest największa w Europie Środkowej i ma historię supremacji, więc powinna z wyczuciem angażować się w politykę naszych sąsiadów środkowoeuropejskich.
... a owszem, ma historię supremacji. Zwłaszcza za pierwszych Piastów i pierwszych Jagiellonów, gdy katolicyzm miał gów* do powiedzenia w Polsce. Gdy katolicyzm zaczynał przeważać było już tylko gorzej...
>Wobec błedów malutkiej Litwy powinniśmy być wyrozumiali. Wobec błedów Niemiec - zdecydowanie nie. Każdy ich błąd trzeba ostro eksponować.
... niby dlaczego? Czyżby ktoś liczył na nową "unię polsko-litewską"?...
>Z regularnego odstrzału stale powiększającej się populacji żubra w Polsce (pytanie, czy możemy sobie pozwolić na nazbyt dynamiczny wzrost?)
... patrząc na wycinkę puszczy białowieskiej i korzyści finansowe z odstrzału żubra, to rzeczywiście nie możemy sobie pozwolić na dynamiczny wzrost populacji żubra...
>nie robi się sprawy za granicą, ale przypadek niemiecki stał się okazją do międzynarodowej krytyki.
... i dobrze, że podjęto krytykę. Choć tutaj raczej nie chodzi o sam "odstrzał żubra" lecz bardziej o pochopność i nieprawidłowości podjętej decyzji przez regionalnego urzędnika...
>Serwis Iflscience pisze: pierwszy dziki żubr w Niemczech po ćwierć milenium został zastrzelony już pierwszego dnia, jednocześnie wskazują, że Polska ma najzdrowszą ich populację w Europie - fajna reklama dla naszego kraju.
... jak najbardziej "fajna reklama". Tylko co nasz rząd "na tym ugra", oprócz wzrostu zainteresowania "legalnym odstrzałem żubra". To drugie raczej polskim żubrom "na zdrowie nie wyjdzie"...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
|  | | dajmonion (3663 punktów) | > >Może Pan napisałby o kilkudziesięciu żubrach zastrzelonych komercyjnie w ciągu ostatnich dwóch >>lat w puszczach Boreckiej i Knyszyńskiej> Ale po co skoro Celecrin, Arminius oraz TyDraniu o tym napiszą?Może po to, aby przynajmniej strać się kierować zasadą obiektywizmu i racjonalizmu? Coś jak zasada praktycznego rozumu, której może nigdy nie uda się w pełni urzeczywistnić, ale do której warto dążyć? > Ja uzupełniam tę lukę w pejzażu rzeczywistości, którą generujecie.To niedobrze. Bo wzajemne serwowanie sobie pół- i ćwierć - prawd nie prowadzi do wielkiej prawdy, tylko do wielkiego bałaganu i wielkiej wzajemnej niechęci. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Może po to, aby przynajmniej strać się kierować zasadą obiektywizmu i racjonalizmu?
Obiektywizm i racjonalizm według ciebie polega na tym, by walić bez opamiętania we własny kraj i nigdy nie skrytykować innych w obawie przed zarzutem ksenofobii? Czytasz za dużo niemieckiej prasy.
|
|
| | |  | 3 na 3 | dajmonion (3663 punktów) | Widzę, że nie zdajesz sobie sprawy z tego, co napisałeś. Nie można pretendować do roli inteligenta, jeśli się publicznie deklaruje, że zamierza się uprawiać ideologię, czy to poprzez kładzenie akcentu na zapychanie luk, czy to w jakikolwiek inny sposób. Gdy każdy koncentruje się na lukach, to coraz trudniej nam wszystkim ułożyć te puzzle. Tym bardziej teraz, gdy sam Internet działa w ten sposób, że ludzie zamykają się w bańkach ideologicznych. Trudno mi sobie wyobrazić np. Kapuścińskiego, który swój warsztat dziennikarki podporządkowuje takim celom. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Widzę, że nie zdajesz sobie sprawy z tego, co napisałeś. Nie można pretendować do roli inteligenta, jeśli się publicznie deklaruje, że zamierza się uprawiać ideologię, czy to poprzez kładzenie akcentu na zapychanie luk, czy to w jakikolwiek inny sposób.
To jest tylko twoja interpretacja. Ja dziś jestem najmniej ideologiczny od początku mojej publicznej ponad 17-letniej działalności, w której jak dobrze wiesz tworzyłem ruch światopoglądowy, czyli par excellence ideologiczny. Dziś stale jestem racjonalistą, choć znacznie już mniej ideologicznym niż dawniej: uważam, że posiadanie światopoglądu szkodzi poznaniu. W miarę możliwości staram się nie mieć światopoglądu - kiedy analizuję i poznaję.
Niemcy to taki naród, który powinien być bezwzględnie krytykowany. Mało kto tak bezwzględnie krytykował Niemców, jak bodaj największy niemieckojęzyczny filozof Nietzsche. Jeśli skądś wyssałem moją krytykę Niemców, to właśnie od Nietzsche, do którego jest mi dziś znacznie bliżej niż do Voltaire.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | > to właśnie od Nietzsche, do którego jest mi dziś znacznie bliżej niż do Voltaire. Już rozumiem! Nietzsche narzekał często, że niemiecka dieta jest za ciężka i szkodzi zrównoważonemu rozwojowi intelektualnemu. Twierdził nasz filozof, że za dużo germanie spożywają mięsa i piwa. Co pan zjadł dziś na kolację skoro deklarował się jako rasowy mięsożerca?
|
|
| | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Nietzsche narzekał często, że niemiecka dieta jest za ciężka i szkodzi zrównoważonemu rozwojowi intelektualnemu. Twierdził nasz filozof, że za dużo germanie spożywają mięsa i piwa.
Nietzsche nie narzekał, że Niemcy jedzą za dużo mięsa, tylko, że jedzą mięso źle przygotowane i za ciężkie. Nietzsche w Antychryście wskazywał, że unikanie mięsa to kapłańska kuracja, która potęguje słabość umysłową. Zalecał też ulepszyć odżywianie poprzez konsumpcję mięsa, by pozbyć się "ducha nowoczesnego", czyli esencji patologii w rozumieniu Nietschego, tej całej głupiej pseudomoralistyki i czułostkowości, która dziś ucieleśnia się m.in. w ruchach ekologicznych i innych "nowoczesnych" religiach.
Nietzsche jest dziś wciągany na listę wybitnych wegetarian, lecz jego wegetarianizm trzeba raczej widzieć w procesie autodestrukcji, stawania się "nowym Jezusem", który to proces zakończył się chorobą umysłową. Pierwszym wielkim naśladowcą nietscheańskiego wegetarianizmu był Adolf Hitler, który pokazał, że oderwanie się od naszej zwierzęcej natury, pozwala także oderwać się od naszego człowieczeństwa.
|
|
| | | | |  | | Irracja (4721 punktów) | >Dziś stale jestem racjonalistą, choć znacznie już mniej ideologicznym niż dawniej: uważam, że posiadanie światopoglądu szkodzi poznaniu.
... wręcz przeciwnie. Brak światopoglądu przeszkadza tak samo jak i ortodoksyjne podejście do własnego światopoglądu...
>W miarę możliwości staram się nie mieć światopoglądu - kiedy analizuję i poznaję.
... ma pan rację, choć z drobną poprawką. Starać się "odsunąć na bok" światopogląd, co jest nieraz bardzo trudne. Braku światopoglądu jakoś sobie nie wyobrażam, to samooszukiwanie...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) |
>To jest tylko twoja interpretacja. Ja dziś jestem najmniej ideologiczny od początku mojej publicznej ponad 17-letniej działalności, w której jak dobrze wiesz tworzyłem ruch światopoglądowy, czyli par excellence ideologiczny. A Augustyn, gdy odrzucił manicheizm i przyjął chrześcijaństwo, stał się najmniej religijny. Bo przecież obiektywna prawda to nie jest religia.
> Dziś stale jestem racjonalistą, choć znacznie już mniej ideologicznym niż dawniej: uważam, że posiadanie światopoglądu szkodzi poznaniu. W miarę możliwości staram się nie mieć światopoglądu - kiedy analizuję i poznaję. Tylko że każdy jakoś oprócz ciebie widzi, że światopogląd masz i to jasno zdefiniowany. To nie jest wada - każdy jakiś ma. Ale gadanie "to, co mówię, to jest obiektywna prawda, tylko moi przeciwnicy mają poglądy i opinie" to pierwszy objaw fanatyzmu.
>Niemcy to taki naród, który powinien być bezwzględnie krytykowany. W odróżnieniu od jakiegoś innego?
>Mało kto tak bezwzględnie krytykował Niemców, jak bodaj największy niemieckojęzyczny filozof Nietzsche. Jeśli skądś wyssałem moją krytykę Niemców, to właśnie od Nietzsche, do którego jest mi dziś znacznie bliżej niż do Voltaire. Nietzsche to właśnie doskonały przykład ostrej krytyki WŁASNEGO narodu i kultury, w której się wyrosło. To, co ty robisz, to jakby Niemiec krytykował Polskę powołując się na przykład np. Boya-Żeleńskiego. Arminius też często "bierze przykład" z Żydów krytykujących Żydów i Izrael.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | dajmonion (3663 punktów) | > uważam, że posiadanie światopoglądu szkodzi poznaniu. W miarę możliwości staram się nie mieć >światopoglądu - kiedy analizuję i poznaję.W tym gorszym świetle stawiasz samego siebie deklarując postawę typu: Ja teraz Niemców będę głównie krytykował, bo przecież i tak pewnie znajdzie się ktoś, kto będzie ich chwalił. To rodzaj dziennikarskiego awanturnictwa. Nie bardzo rozumiem co można w ten sposób ugrać, bo chyba nie szacunek. Skoro Ty jako dziennikarz deklarujesz przywiązanie do obiektywizmu, a jednocześnie oświadczasz, że w celu ochrony wizerunku Polski i Polaków wykorzystasz go tylko częściowo pozostawiając drugą część komu innemu, to to jest celowe utrudnianie obiegu informacji. To tak naprawdę sprzeniewierzanie się etosowi dziennikarskiemu. Na podobnej zasadzie ideologiem byłby filozof, który by uważał, że filozofia powinna być służebnicą teologii. Całe nieporozumienie wynika z niezrozumienia prostej rzeczy: Otóż wizerunku, jakiegokolwiek, nie trzeba bronić. Wizerunek jest po prostu efektem tego co się robi. Jak ktoś robi swoje i robi to dobrze to ma określony wizerunek. www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
|
|
| | |  | 4 na 4 | TyDraniu (6569 punktów) | >A u was to Murzynów biją.
Pan chyba sugeruje, że nie jestem Polakiem, a Niemcem. Cóż, dziadek nosił żółtą literę P na lewej piersi podczas niewolniczej pracy w Niemczech i nie podpisał volkslisty. Zawsze byliśmy patriotami.
>Obiektywizm i racjonalizm według ciebie polega na tym, by walić bez opamiętania we własny kraj
Nie walę we własny kraj bez opamiętania, tylko w Ministerstwo Środowiska, które pozwala Niemcom strzelać do polskich żubrów w polskich puszczach. Jeden czy drugi minister to jeszcze nie kraj, ani nawet nie państwo.
|
|
| | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Nie walę we własny kraj bez opamiętania, tylko w Ministerstwo Środowiska, które pozwala Niemcom strzelać do polskich żubrów w polskich puszczach. Jeden czy drugi minister to jeszcze nie kraj, ani nawet nie państwo.
Kiedy ostatnio stworzyłeś wątek chwalący coś w Polsce, zwłaszcza na tle innych, pokazujący jakieś pozytywy? Dla samej higieny umysłowej warto się zastanowić za co bym pochwalił mój kraj. Bo swoją ostatnią krytykę na coś w Polsce bez problemu byłbyś sobie w stanie przypomnieć.
Ja staram się wyławiać takie atuty różnych narodów i krajów, także Niemców.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >Ja staram się wyławiać takie atuty różnych narodów i krajów, także Niemców. Czy może pan przypomnieć kiedy ostatnio pisał o atutach Niemców?
|
|
| | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | |
|
| | |  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >Czytasz za dużo niemieckiej prasy. W polskiej prasie zacytowano słowa ministra do leśników i myśliwych na pielgrzymce: "Jako minister jestem dumny z tego, że mogę zarządzać ludźmi, którzy w tak wspaniały sposób potrafią realizować powiedzenie: Czyńcie sobie ziemię poddaną. Albo inaczej, w nowym języku: Kształtujcie zasoby przyrodnicze, aby służyły człowiekowi zgodnie z koncepcją zrównoważonego rozwoju". Przeoczyłeś to, czy też uważasz "koncepcję zrównoważonego rozwoju " za racjonalną?
|
|
| | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Przeoczyłeś to, czy też uważasz "koncepcję zrównoważonego rozwoju " za racjonalną?
Popieram tę ideę, ale w jej racjonalnym ujęciu, czyli takim, które dystansuje się od eko-ideologii.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >>Przeoczyłeś to, czy też uważasz "koncepcję zrównoważonego rozwoju " za racjonalną? >Popieram tę ideę, ale w jej racjonalnym ujęciu, czyli takim, które dystansuje się od eko-ideologii. Oto pierwsze przykazanie tej idei:
Nie będą szwaby jedli żubra naszego symbolicznego chyba, że zapłacą reperacje wojenne albo przynajmniej zamówią se w naszej restauracji albo zapłacą polskim leśnikom za odstrzał kontrolowany tj. komercyjny.
|
|
| | | |  | | Irracja (4721 punktów) | >"Jako minister jestem dumny z tego, że mogę zarządzać ludźmi, którzy w tak wspaniały sposób potrafią realizować powiedzenie: Czyńcie sobie ziemię poddaną.
... "Czyńcie sobie ziemię poddaną"... no jakby, musiał w pierwszej kolejności przypomnieć nauki katolickie. A niektórzy oburzają się gdy określa się PiS jako partię katolicko-klerykalną...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
| | |  | | Irracja (4721 punktów) | >>Może po to, aby przynajmniej strać się kierować zasadą obiektywizmu i racjonalizmu? >Obiektywizm i racjonalizm według ciebie polega na tym, by walić bez opamiętania we własny kraj i nigdy nie skrytykować innych w obawie przed zarzutem ksenofobii? Czytasz za dużo niemieckiej prasy.
... ma pan rację. Nie wolno do tego dopuścić. Zresztą tak samo trzeba ganić krytykowanie bez opamiętania innych krajów, przy jednoczesnym wybielaniu Polski. Niestety, obecna retoryka polityczna i kościelna bardziej sprzyja subiektywizacji poglądów i wypowiedzi społeczeństwa, niż jego obiektywizacji. Widać to też wśród członków tego portalu. Z drugiej strony, za taki stan winiłbym również szkolnictwo (obecna "rewolta", zwłaszcza programowa, jeszcze pogłębi problem), a korzeni można się doszukiwać w naszej historii...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
|  | 2 na 2 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Zabić Żubra | >Żubr wędrował sobie spokojnie przez Polskę i nikomu do głowy nie przyszło, że stanowi on zagrożenie przez to że nie siedzi na dupie i że trzeba go zabić. I po trzech latach wędrowania w poszukiwaniu samicy wszedł sobie poczciwy żubr na ziemie niemieckie przez nieuwagę i przez rzekę i zabił go zły myśliwy na polecenie podłego weterynarza. Teraz Niemcy będą oglądać głowę żubra w swym muzeum.
Przejdziem Odrę przejdziem Wartę będziem Polakami dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy.
|
|
1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | Odp: Żubr | > Szkoda, że nie deportowali do Polski naszego nielegalnego imigranta. Szkoda, że nie deportowali go do Hainich. Mógłby tam legalnie pracować dla Niemców zabawiając turystów. Miałby towarzystwo pięciuset typów chrząszczy i dzikie koty zamiast wilków a do tego nietoperze i dzięcioły oraz mnóstwo powalonych drzew. >Będzie smaczny pod piwko na właśnie rozpoczynający się Oktoberfest. I będzie łeb jego wisiał nad kominkiem niemieckiego myśliwego. Założę się, że gdyby tego Żubra odstrzelił Szyszko to na ulice wyszedłby tłum ludzi wspieranych przez organizacje pozarządowe i przeciwrządowe i byłby z jego męczeństwa większy pożytek.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|