Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wiara szkodzi życiu seksualnemu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
24-09-2017 02:46Max Golonko (1811 punktów)Wiara szkodzi życiu seksualnemu
Ocena 1 na 1
Coś trochę na luzie ale trochę i serio. Taką głupotę przeczytałem gdzieś przypadkiem i żałuję, że czas straciłem na takie bzdety.
Mam nadzieję, że państwo zgodzą się ze mną, że robienie z tego afery to była gruba przesada.
Mały chłopiec nie dostanie erekcji i nie pobiegnie kopulować koleżanką z przedszkola na widok szkicu stojącego penisa. Jakiś obłęd.
Przypuszczam, że mamy tu dewocję i może też anorgazmię u tej pani co to zgłosiła jako zło (to można wyleczyć u siebie kobieto - idźże z partnerem pod prysznic - z tego co czytałem - i trenujcie). Seks nie jest złem.

mamadu.pl/(*)elki-penis-rodzice-sa-oburzeni
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Max Golonko (1811 punktów)
Dyskusja tu lub tam (grupa otwarta = "kobiety popierają świeckie państwo")

www.facebook.com/groups/396011774094283/

Miłej nocy.
p.s.
Brak onanizmu przy braku kobiety powoduje zwiększenie szans na raka prostaty o 30%
(wg nauki)
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

   To nie jedyny przykład na to, że osobom pracującym nad filmami i programami dla dzieci, zdarza się umieszczać w nich treści nieodpowiednie dla dzieci w sposób zakamuflowany.

youtu.be/VI5-WecHkiU

   Podobne praktyki nie są nowe. Proponuję przyjrzeć się uważniej skałom sterczącym w tym dziele Leonarda da Vinci:

Cytat:


Jak widać, wiara nie wszystkiemu szkodzi w takim natężeniu, jak to się niekiedy sądzi.


"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
24-09-2017 11:31 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Proponuję przyjrzeć się uważniej skałom sterczącym w tym dziele Leonarda da Vinci:
Symbolika w obrazach Leonarda jest bardziej subtelna niż sterczące skały, proszę się przyjrzeć zmarszczce na sukni, na którą wskazuje biały kwiat niewinności... Obraz przedstawia Dziewicę Marię, zamówiony przez Bractwo Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny...
Tytuł też jest symboliczny; "Madonna w grocie"..., w pierwszej wersji obrazu w tym miejscu na sukni jest "wejście do groty"... Obecny na obrazie Anioł Uriel - "ogień Boży" ( w 745 roku papież Zachariasz potępił kult Uriela ) wskazuje palcem na Dziewicę Marię..., w drugiej wersji dłoni już nie ma, pojawia się biały kwiat...
pl.wikiped(*)a_Vinci_-_Vergine_delle_Rocce_(Louvre).jpg

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
26-09-2017 21:23 
 Ocena 2 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

To naprawdę zadziwiające, jak Leonardo potrafił wykorzystać współczesny jemu religijny sztafaż jako nabożną konwencję, w której przemycał nieco bardziej bezbożne idee antyczne (kult płodności, młodości, wieczności). Oto mamy przed sobą w kostiumie pewnej dobrze niby znanej postaci, sportretowanej jeszcze jakby w konwencji czysto gotyckiej, samą starożytną boginię Tellus Mater, czyli boginię ziemi, w otoczeniu typowych dla jej wizerunków i miejsc kultu bujnych roślin, kwiatów, wód i... dwójki dorodnych dzieci. Obok niej, w przebraniu anielskim - Tellumo, czyli jej męski partner (lub Aion). Aby rozwiać wszelkie wątpliwości co do wymowy obrazu, w centralnym jego miejscu wznosi się potężny fallus z jądrami, a fałdy sukni bogini układają się we wzgórek łonowy i wargi sromowe. Wszystko to dla zadowolenia specyficznych zainteresowań fetyszystów dziewictwa, których w ówczesnej Europie nie brakowało, a którzy przecież sami zamówili sobie ten obraz. Zagadka, trzeba przyznać, znacznie bardziej śmiała niż taki Dionizos przedstawiony jako wiadomo kto, i znacznie bardziej pobudzająca do inspirujących duchowo interpretacji.


"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
24-09-2017 21:27 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)falliczne halucynacje?
>Proponuję przyjrzeć się uważniej skałom sterczącym w tym dziele Leonarda da Vinci:

Czyżby Był Pan kobietą??? Bo mężczyznom trwającym w abstynencji seksualnej prowerbialna dziura w płocie kojarzy się tylko z jednym, więc analogicznie.....????
24-09-2017 22:32 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: falliczne halucynacje?

>Czyżby Był Pan kobietą??? Bo mężczyznom trwającym w abstynencji seksualnej prowerbialna dziura w płocie kojarzy się tylko z jednym, więc analogicznie.....????

Widzę, że w tematyce umysłowości mężczyzny w abstynencji seksualnej jest Pan prawdziwym ekspertem.
Wybaczy Pan, że i w tej dziedzinie nawet nie będę śmiał się z Panem mierzyć...


"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
24-09-2017 23:06 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)Gdzie tam!
>Widzę, że w tematyce umysłowości mężczyzny w abstynencji seksualnej jest Pan prawdziwym ekspertem.

Gdzie tam!!! Nie trzeba być wielkim ekspertem, żeby powziąć podejrzenie co do nienormatywności płciowej osobnika, który w kształcie namalowanych skał - dopatruje się fallicznej symboliki.


>Wybaczy Pan, że i w tej dziedzinie nawet nie będę śmiał się z Panem mierzyć...

Trochę więcej odwagi! Pańskie kunktatorstwo staje się po prostu nudne.
24-09-2017 23:11 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Gdzie tam!

>Gdzie tam!!! Nie trzeba być wielkim ekspertem, żeby powziąć podejrzenie co do nienormatywności płciowej osobnika, który w kształcie namalowanych skał - dopatruje się fallicznej symboliki.

Cały czas o tym mowa - przecież to Pan w tym wątku po raz pierwszy zasugerował, że wspomniane skały mają taką a nie inną symbolikę. W świetle Pana teorii rodzi to dla Pana, jak mniemam, określone konsekwencje w sferze płciowej.

>Trochę więcej odwagi! Pańskie kunktatorstwo staje się po prostu nudne.

Jak bardzo?!

"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
Arminius (25555 punktów)manipulancik?
>>Gdzie tam!!! Nie trzeba być wielkim ekspertem, żeby powziąć podejrzenie co do >nienormatywności płciowej osobnika, który w kształcie namalowanych skał - dopatruje >się fallicznej symboliki.
>Cały czas o tym mowa - przecież to Pan w tym wątku po raz pierwszy zasugerował, że >wspomniane skały mają taką a nie inną symbolikę. W świetle Pana teorii rodzi to dla >Pana, jak mniemam, określone konsekwencje w sferze płciowej.

A oto cytat z pańskiego wątku:

"To nie jedyny przykład na to, że osobom pracującym nad filmami i programami dla dzieci, zdarza się umieszczać w nich treści nieodpowiednie dla dzieci w sposób zakamuflowany.youtu.be/VI5-WecHkiU
Podobne praktyki nie są nowe. Proponuję przyjrzeć się uważniej skałom sterczącym w tym dziele Leonarda da Vinci:"

A więc, znów Pan talmudycznie manipuluje.





>>Trochę więcej odwagi! Pańskie kunktatorstwo staje się po prostu nudne.
>Jak bardzo?!

Ciągle jeszcze do zniesienia.
25-09-2017 20:30 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)Odp: manipulancik?
>Ciągle jeszcze do zniesienia.
Wiem, że Rosjanie śmieją się z nas, że nawet jak się wyzywamy to mówimy np. 'Jest Pan debilem", czy podobnie, i jest to trochę śmieszne. Że niby ten kontrast 'Pan' i 'debil' Ale niewątpliwie ma to swój urok.
25-09-2017 20:47 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>A więc, znów Pan talmudycznie manipuluje.

Ale to naprawdę nie moja wina, że skały sterczące na świętym obrazie Panu jakoś dziwnie się kojarzą. Jak Pana to tak bardzo dręczy, to proszę zrobić na Forum małe wyjście z szafy. Przecież i tak już o Panu wiemy, że jest Pan mężczyzną bardzo wrażliwym i drażliwym, zakochanym w sztuce, niechętnie nastawionym do towarzystwa dzieci i widoku kobiet w negliżu, nie wspominając o innych sympatiach i antypatiach spod wiadomej gwiazdy (głównie sześcioramiennej). Czego gorszego możemy się jeszcze o Panu dowiedzieć?
Dla mnie sterczące skały są u Leonardo jakby drogowskazem ku transcendencji, co dla dzieci nie jest odpowiednie, gdyż (z nielicznymi wyjątkami) nie są one jeszcze w stanie pojąć tak abstrakcyjnych idei. Ot i cała tajemnica.

>>>Trochę więcej odwagi! Pańskie kunktatorstwo staje się po prostu nudne.
>>Jak bardzo?!
>Ciągle jeszcze do zniesienia.

Pożyjemy - zobaczymy.

"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
Arminius (25555 punktów)jak śliwka w kompot
>Ale to naprawdę nie moja wina, że skały sterczące na świętym obrazie Panu jakoś >dziwnie się kojarzą.
>Dla mnie sterczące skały są u Leonardo jakby drogowskazem ku transcendencji, co dla >dzieci nie jest odpowiednie, gdyż (z nielicznymi wyjątkami) nie są one jeszcze w >stanie pojąć tak abstrakcyjnych idei. Ot i cała tajemnica.

Zapętlił się Pan w swoich własnych sidłach - i to na dobre. Zapomniał Pan bowiem o podlinkowanym filmiku (youtu.be/VI5-WecHkiU). On jest tym "namacalnym" corpus delicti - i jako taki pogrąża Pan dokumentnie. Bo w nim nie ma nic o "drogowskazach ku transendencji" - tylko jest o podprogowych przekazach seksualnych w filmach W. Disneya. Wpadł Pan jak prowerbialna psiura w kompot.

>Jak Pana to tak bardzo dręczy, to proszę zrobić na Forum małe wyjście z szafy. >Przecież i tak już o Panu wiemy, że jest Pan mężczyzną bardzo wrażliwym i >drażliwym, zakochanym w sztuce, niechętnie nastawionym do towarzystwa dzieci i >widoku kobiet w >negliżu,

Jeżeli to co wyżej to zakamuflowana sugestia (dlaczego Pan tak lękliwie formułuje swoje sądy - trochę więcej klarowności i asertywności) że jestem oreintacji homoseksualnej - nie ma sprawy. Jak Pan ma taką potrzebę żeby mnie postrzegać przez pryzmat orientacji homoseksualnej - może Pan to robić. Przecież nie rozczaruje mnie Pan i nie powie, iż tu "zabrania się pedałowania"? Zrobi się nawet interesująco - bo jak Pan mi następnym razem zarzuci antysemityzm - ja zdefiniuję pana jako homofoba.

>Czego gorszego możemy się jeszcze o Panu dowiedzieć?

Oh, wszystko jeszcze przed Panem. Tylko dlaczego używa Pan formy pluralis majestatis? Czyżby dodawał Pan sobie takim zabiegiem odwagi?

>Pożyjemy - zobaczymy.

Żyjmy więc i patrzajmy.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: jak śliwka w kompot

> Wpadł Pan jak prowerbialna psiura w kompot.

A Pan znowu o tych pisiurach. Pisiury i pisiury, wszędzie widzi Pan pisiury, do tego wpadające w kompot. Bardzo ciekawe!

>Jeżeli to co wyżej to zakamuflowana sugestia (dlaczego Pan tak lękliwie formułuje swoje sądy - trochę więcej klarowności i asertywności) że jestem oreintacji homoseksualnej - nie ma sprawy. Jak Pan ma taką potrzebę żeby mnie postrzegać przez pryzmat orientacji homoseksualnej - może Pan to robić. Przecież nie rozczaruje mnie Pan i nie powie, iż tu "zabrania się pedałowania"? Zrobi się nawet interesująco - bo jak Pan mi następnym razem zarzuci antysemityzm - ja zdefiniuję pana jako homofoba.

Coraz to ciekawiejsze i ciekawiejsze.

>Żyjmy więc i patrzajmy.

Z miłą chęcią.

"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
Arminius (25555 punktów)pisowskie śliwy?
>> Wpadł Pan jak prowerbialna psiura w kompot.
>A Pan znowu o tych pisiurach. Pisiury i pisiury, wszędzie widzi Pan pisiury, do tego wpadające w kompot. Bardzo ciekawe!

"Psiurach", powatrzam: "p s i u r a c h" - nie "pisiurach". Jest taki gatunek śliwki, jak na przykład renglota, węgierka. Proszę uważniej czytać - bo później absurdalnymi uwagami wprowadza pan chaos do debaty.

>Coraz to ciekawiejsze i ciekawiejsze.

A jakżeby nie. Dawno juz temu napisałem, iż u mnie z tematami żydowskimi jest jak u Hitchcocka. Naprzód ma miejse trzęsienie ziemi - a później napięcie będzie tylko rosło. A na razie to jeszcze faza trzęsienia ziemi nie jest całkiem zakończona. Niech Pan dobrze zapnie pasy!!!
26-09-2017 06:39 
 Ocena 2 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: pisowskie śliwy?
Uchodzić za homofoba w oczach mizogina. Rozkoszne!


"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
Arminius (25555 punktów)za kogo się uchodzi?
> Uchodzić za homofoba w oczach mizogina. Rozkoszne!
>

Na razie uchodzi Pan za osobnika, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem, i śliwki psiurki kojarzy z pisowcami.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: za kogo się uchodzi?

>Na razie uchodzi Pan za osobnika, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem, i śliwki psiurki kojarzy z pisowcami.

Widocznie czymś sobie na to zasłużyłem...

"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
Irracja (4721 punktów)Odp: Wiara szkodzi życiu seksualnemu
>Przypuszczam, że mamy tu dewocję i może też anorgazmię u tej pani co to zgłosiła jako zło

... ani dewocja, ani anorgazmia. Moja prababcia skwitowałaby to jednym zdaniem - "głodnemu stale chleb na myśli". Po prostu, i rysownik-żartowniś i ta czujna pani mają bardzo skromne i nieudane życie seksualne... a mówią, że celibat jest nieszkodliwy... i tyle...

>(to można wyleczyć u siebie kobieto - idźże z partnerem pod prysznic - z tego co czytałem - i >trenujcie). Seks nie jest złem.

... to w tym przypadku może pomóc. Tak samo jak pójście, z tym problemem, do seksuologa, a nie do pastora...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
Max Golonko (1811 punktów)
Niedowartościowanie lub niedobodźcowanie (wg naukowców) czyli nuda lub kompleksy są najczęstsza przyczyną agresji. To pomoże ukierunkować tych mężczyzn lepiej niż mieliby trafić do ruchów kibolowsko-onr-owskich.
Miejmy nadzieję, że ta Pani nie jest nadgorliwa katoliczką - wolałbym pochwalić agnostyczkę.

wiadomosci(*)powiesila-worek-bokserski.html

Brak partnerki u młodych mężczyzn, którzy walczą z pokusa onanizmu też może uagresywniać i faszyzować młodych, więc ten worek (patrz link) się przyda !

A wzrostu "szans" na raka prostaty o 30% (wg współczesnej nauki) nie unikną ale jakaś cena za wiarę w miazmaty emitowane przez duchownych być musi (głupota kosztuje)
Irracja (4721 punktów)
>Brak partnerki u młodych mężczyzn, którzy walczą z pokusa onanizmu też może uagresywniać i faszyzować młodych, więc ten worek (patrz link) się przyda !
>A wzrostu "szans" na raka prostaty o 30% (wg współczesnej nauki) nie unikną ale jakaś cena za wiarę w miazmaty emitowane przez duchownych być musi (głupota kosztuje)

... szkoda tylko, że za takie "worki" służą czasami europejskie kobiety, jak sobie jacyś "uchodźcy podchmielą". Hmmm, jeden grzech rodzi inny?...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365