Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bestia w sutannie - wielka afera kryminalna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
10-04-2014 15:40Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Bestia w sutannie - wielka afera kryminalna
Ocena 19 na 19
Cytat:
''W 2010 roku Sąd Rejonowy w Zabrzu uznał siostrę Bernadettę i siostrę Franciszkę za winne przemocy psychicznej i fizycznej wobec wychowanków oraz podżegania do aktów pedofilskich na czterech nieletnich wychowankach i nakłanianie starszych wychowanków do przemocy fizycznej wobec młodszych chłopców.''


źródło: wyborcza.pl/duzyformat/1,137741,15767379.html

Jaka kara spotkała Agnieszkę F. vel siostrę Bernadettę? ŻADNA. Ukrywa się w strukturach Kościoła Katolickiego.

List otwarty do Premiera Donalda Tuska

Szanowny Panie Premierze,


W związku z doniesieniami prasy wyborcza.pl/duzyformat/1,137741,15767379.html

na temat rozdzierających serce, tragicznych wydarzeń, jakie miały miejsce w domu dziecka prowadzonym przez sadystki z Ośrodka Sióstr Boromeuszek, gdzie dyrektorką była Agnieszka F. vel siostra Bernadetta, oraz skandalicznych decyzji wymiaru sprawiedliwości, wzywam do:

1) Natychmiastowego wypowiedzenia konkordatu organizacji religijnej z siedzibą w Watykanie

2) Natychmiastowej dymisji Ministra Sprawiedliwości

3) Natychmiastowego osadzenia w więzieniu Agnieszki F.

4) Natychmiastowej kontroli wszystkich domów dziecka prowadzonych przez organizacje należące do Kościoła Katolickiego

5) Pociągnięcia do odpowiedzialności cywilno-karnej osoby, które nie wywiązały się ze swoich obowiązków kontrolnych nad ośrodkiem prowadzonym przez Agnieszkę F. i jej podwładne

6) Wprowadzenie zakazu prowadzenia ośrodków dla nieletnich przez jednostki Kościoła Katolickiego

7) Rozwiązania Zakonu Sióstr Boromeuszek

8) Podjęcia innych stosownych czynności

W Ośrodku Sióstr Boromeuszek Agnieszka F. oraz jej koleżanki przez dziesiątki lat znęcały się psychicznie i fizycznie nad dziećmi oraz dopuszczały do czynów pedofilskich. Dwie spośród ich ofiar, Łukasz i Tomasz, dopuściły się mordestwa na niewinnych chłopcu. Pośrednio, jednocześnie główną odpowiedzialną za to jest Agnnieszka F. i jej koleżanki oraz hierarchowie Kościoła Katolickiego.

Agnieszka F. ukrywa się aktualnie w strukturach Kościoła Katolickiego i nie została poddana żadnej karze.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

10-04-2014 18:13
 Ocena 15 na 15
mayolina (2278 punktów)
Już sam fakt, że kuratorium nie ma możliwości skontrolowanie ośrodka opiekuńczego, jest wystarczającym powodem, by domagać się rozwiązania konkordatu. Nie mniej jednak kilka postulatów zawartych w liście do premiera uważam za kuriozalne. Dlaczego premier ma odwołać ministra sprawiedliwości? Czyżby nie dopełnił swoich obowiązków? Czy premier ma możliwość rozwiązania zakonu? Niezależnie od oburzenia i przerażenia tym co działo się w tym ośrodku (i być może w innych, co wykazać mogą kontrole) list otwarty do kogokolwiek powinien być ciut bardziej rzeczowy.

No więc mamy naszą polską wersję irlandzkiego skandalu. Czekam teraz na reakcję polskiego rządu i reakcję KrK, bo że reakcja będzie to raczej pewne.
10-04-2014 19:26 
 Ocena 2 na 2
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
> Nie mniej jednak kilka postulatów zawartych w liście do premiera uważam za kuriozalne.

Zapraszam do podzielenia się swoimi sugestiami, które pozwoliłyby na lepsze sformułowanie listu.

Można by go później, jak ktoś zasugerował gdzie indziej, zamieścić na Avaaz. Niewykluczone, że w innych ośrodkach prowadzonych przez Kościół Katolicki dzieją się rzeczy równie skandaliczne i są krzywdzone dzieci. Nie bądźmy bierni, spróbujmy im pomóc!


Ad rozwiązanie zakonu. Być może bezpośrednio Premier nie ma możliwości dokonania tego np. swoim podpisem pod 'dokumenetem rozwiązania', nie mniej jednak ma pewne możliwości skierowania spraw na drogę do tego prowadzącą.
11-04-2014 13:05 
 Ocena 4 na 4
mayolina (2278 punktów)
> Zapraszam do podzielenia się swoimi sugestiami, które pozwoliłyby na lepsze sformułowanie listu.

kilka moich uwag:

1.powołać się na więcej publikacji (ukazało się kilka artykułów w prasie, no i jest książka Ekke Overbeeka 'Lękajcie się'), by wykazać systemowe źródła problemu i by utrącić argument 'kilku złych jabłek', a więc włączyć problem pedofii, a raczej tradycję ukrywania przestępstw, brak współpracy z organami ścigania itd.
2. jeśli zapis konkordatowy rzeczywiście nie pozwala na nadzór, to na tym się skoncentrować pytając dlaczego Państwo Polskie tego nie kwestionuje, i dlaczego instytucje nie podlegające kontroli urzędów państwowych są przez budżet finansowane.
3. domagać się rozwiązania konkordatu, a w trybie natychmiastowym żądać powołania komisji, odpowiednika irlandzkiej komisji Ryana.
4. pytanie o niewykonalność wyroku: dlaczego siostra B. jest bezkarna?
5. pytanie o utajnienie uzasadnienia wyroku. Czy są ku temu powody?

Wartościowym wydaje mi się list polemizujący z artykułem Dominiki Wielowieyskiej. Na pewno pytania w nim postawione warte są uwzględnienia
10-04-2014 19:31 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
>Już sam fakt, że kuratorium nie ma możliwości skontrolowanie ośrodka opiekuńczego, jest wystarczającym powodem, by domagać się rozwiązania konkordatu.

Jest wiele argumentów za wypowiedzeniem konkordatu, ale akurat pojedynczej przestępczej działalności nikt nie powinien wiązać z umowami międzypaństwowymi. Najbardziej w tym liście nie podoba mi się wynikająca z rozemocjonowania sprzeczność:

Cytat:
4) Natychmiastowej kontroli wszystkich domów dziecka prowadzonych przez organizacje należące do Kościoła Katolickiego
6) Wprowadzenie zakazu prowadzenia ośrodków dla nieletnich przez jednostki Kościoła Katolickiego


To przecież sobie przeczy.

>Czy premier ma możliwość rozwiązania zakonu?
Tak, na terenie swojego państwa (choć nie wiem czy premier czy inna władza).

>Niezależnie od oburzenia i przerażenia tym co działo się w tym ośrodku (i być może w innych, co wykazać mogą kontrole) list otwarty do kogokolwiek powinien być ciut bardziej rzeczowy.

Emocje są złym doradcą, zwłaszcza podczas publicznego wypowiadania się na racjonalistycznym forum.
Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)
Dziękuję bardzo za inicjatywę. Ja napisałem list do Premiera i co następnie przesłałem do klubu i to przesyłam do Twojego Ruchu i SLD. Jeśli oni się nawet nie zajękną na ten temat to tragedia. List pod spodem tam gdzie jest kolor niebieski u mnie jest czerwony, a ostatnie zdanie na czerwono jest w wielkim rozmiarze czcionki.

Dzień dobry

Proszę o potwierdzenie możliwości pierwszej, bo druga możliwość jest dla mnie niewyobrażalna.

Pozdrawiam

Marek Okrągły
1 Maja 2 m 31
16-400 Suwałki

Dnia 11 kwietnia 2014 13:29 okmarek(moky1978) napisał(a):



List otwarty do Premiera Donalda Tuska

Szanowny Panie Premierze,

W związku z doniesieniami prasy wyborcza.pl/duzyformat/1,137741,15767379.html proszę o natychmiastową reakcję.

I możliwość

Jeśli GW napisała kłamliwy, oszczerczy artykuł to proszę o walkę z tym medium. Artykuł jest bowiem strasznie mocny.

II możliwość według mnie niewyobrażalna.

W artykule GW napisana została prawda i te rozdzierających serce, tragiczne wydarzenia miały miejsce w domu dziecka prowadzonym przez sadystki z Ośrodka Sióstr Boromeuszek, gdzie dyrektorką była Agnieszka F. vel siostra Bernadetta i opisane skandaliczne decyzje wymiaru sprawiedliwości są prawdą, to wzywam do:

1) Natychmiastowego wypowiedzenia konkordatu organizacji religijnej z siedzibą w Watykanie

2) Natychmiastowej dymisji Ministra Sprawiedliwości

3) Natychmiastowego osadzenia w więzieniu Agnieszki F.

4) Natychmiastowej kontroli wszystkich domów dziecka prowadzonych przez organizacje należące do Kościoła Katolickiego

5) Pociągnięcia do odpowiedzialności cywilno-karnej osoby, które nie wywiązały się ze swoich obowiązków kontrolnych nad ośrodkiem prowadzonym przez Agnieszkę F. i jej podwładne

6) Wprowadzenie zakazu prowadzenia ośrodków dla nieletnich przez jednostki Kościoła Katolickiego

7) Rozwiązania Zakonu Sióstr Boromeuszek

8) Podjęcia innych stosownych czynności

W Ośrodku Sióstr Boromeuszek Agnieszka F. oraz jej koleżanki przez dziesiątki lat znęcały się psychicznie i fizycznie nad dziećmi oraz dopuszczały do czynów pedofilskich. Dwie spośród ich ofiar, Łukasz i Tomasz, dopuściły się mordestwa na niewinnych chłopcu. Pośrednio, jednocześnie główną odpowiedzialną za to jest Agnnieszka F. i jej koleżanki oraz hierarchowie Kościoła Katolickiego.

Agnieszka F. ukrywa się aktualnie w strukturach Kościoła Katolickiego i nie została poddana żadnej karze.

Proszę o odpowiedź zwrotną, że podejmowane są kroki prawne wobec GW za pisanie kłamstw i w państwie, którego jestem obywatelem, te rzeczy nie miały miejsca.

Dziękuję

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
Marcin Śrama (1270 punktów)
Jestem zupełnie za pisaniem takich listów. Ze swej strony proponuję napisać w tej sprawie i w podobnych sprawach listy otwarte, które mogłyby być publikowane jednocześnie w kilku miejscach w internecie i do tego może udałoby się na publikację czegoś takiego namówić jakieś gazety, ponieważ jeśli chodzi o taki jednostkowy list kierowany do premiera to wątpię, aby był na niego jakikolwiek odzew.
Premier, choć nieudolny to dostaje mnóstwo korespondencji w wielu sprawach, podobnie inne partie.
11-04-2014 14:26
 Ocena 19 na 19
Meretseger (61860 punktów)
Niech się wymiar (nie)sprawiedliwości nie zdziwi, jak ktoś kiedyś znajdzie tę... no, jakby tu elegancko powiedzieć... samicę psa z licznymi ranami tłuczonymi głowy, zadanymi tępym narzędziem. Ktoś bowiem może w końcu nie wytrzymać i przylać tej "Agnieszce F." w łeb kłonicą. Ja bym się nie zdziwiła. Zasłużyła jak mało kto na tym padole.
11-04-2014 16:22 
 Ocena 6 na 6
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>Ja bym się nie zdziwiła. Zasłużyła jak mało kto na tym padole.

Hm.. zastanawiam się nawet czy nie byłby to dowód na istnienie Dobrego I Sprawiedliwego tzw Boga

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
11-04-2014 18:11 
 Ocena 4 na 4
Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)
>Niech się wymiar (nie)sprawiedliwości nie zdziwi, jak ktoś kiedyś znajdzie tę... no, jakby tu elegancko powiedzieć... samicę psa z licznymi ranami tłuczonymi głowy, zadanymi tępym narzędziem. Ktoś bowiem może w końcu nie wytrzymać i przylać tej "Agnieszce F." w łeb kłonicą. Ja bym się nie zdziwiła. Zasłużyła jak mało kto na tym padole.

Ja jak wczoraj to czytałem to później prawie przez godzinę płakałem.
Jak można mieć w sobie tyle nienawiści i chęci czynienia zła? Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, co czuły jedna ofiara a tych ofiar było wiele. Jak można być tak złym człowiekiem?

Artykuł również wywołał we mnie falę nienawiści, tylko z tą akurat sobie łatwo poradziłem.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
11-04-2014 18:46 
 Ocena 14 na 14
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Najlepsze jest to, że ta kanalia uchyla się od więzienia powołując się na zły stan zdrowia i podeszły wiek - 59 lat.

Dam jeszcze jeden ciekawy link o zbrodniarzu w sutannie i jego losie:

natemat.pl(*)worzyl-osrodek-pomocy-dzieciom

A to dziadzio Franio opowiada dzisiaj w Watykanie:

Cytat:
Pod­czas au­dien­cji dla de­le­ga­cji Mię­dzy­na­ro­do­we­go Ka­to­lic­kie­go Biura ds. Dzie­ci w Wa­ty­ka­nie pa­pież wy­gło­sił na­stę­pu­ją­ce słowa, do­da­ne do przy­go­to­wa­ne­go wcze­śniej prze­mó­wie­nia: "Czuję się we­zwa­ny do wzię­cia od­po­wie­dzial­no­ści za to oraz do tego, by po­pro­sić o prze­ba­cze­nie za całe zło, które wy­rzą­dzi­li nie­któ­rzy księ­ża za sek­su­al­ne wy­ko­rzy­sty­wa­nie dzie­ci".

- Ko­ściół jest świa­dom wy­rzą­dzo­nej im krzyw­dy oso­bi­stej i mo­ral­nej, któ­rej do­pu­ści­li się lu­dzie Ko­ścio­ła. A my nie chce­my zro­bić kroku wstecz w po­dej­ściu do tego pro­ble­mu i w ka­rach, które muszą zo­stać wy­mie­rzo­ne - oświad­czył Fran­ci­szek.

- Prze­ciw­nie - dodał - uwa­żam, że mu­si­my być bar­dzo sta­now­czy. Nie można bawić się dzieć­mi!

To jedne z naj­bar­dziej ka­te­go­rycz­nych słów obec­ne­go pa­pie­ża na temat pe­do­fi­lii od po­cząt­ku pon­ty­fi­ka­tu.


A tymczasem międzynarodowe ugrupowanie BishopAccountability, katalogujące, klasyfikujące i analizujące przestępstwa seksualne księży, opublikowało oficjalne dane dotyczące molestowania seksualnego nieletnich przez kler katolicki Argentyny w okresie 15 lat, gdy kard. Bergoglio był arcybiskupem Buenos Aires.
Tamtejsi biskupi są "najmniej przezroczyści" w całym Kościele - stwierdza BishopAccountability. Ukrywają setki przypadków molestowania. Raport przytacza 42 przypadki wiarygodnego oskarżenia duchownych z tego kraju o przestępstwa seksualne i szczegółowo analizuje 4 przypadki, w których ofiary zwracały się do władz kościelnych o pomoc i jej nie uzyskały.
Ksiądz Julio Cesar Grassi został w roku 2009 skazany za molestowanie chłopca mieszkającego w "domu dla chłopców z ulicy", który Grassi założył. Po skazaniu Grassiego interweniował kard. Bergoglio, zamówił tajne opracowanie, które miało przekonać sędziów sądu najwyższego. Presja hierarchy była jedną z głównych przyczyn, że Grassi przez ponad 4 lata po skazaniu przebywał na wolności. W końcu trafił do więzienia we wrześniu 2013 roku.
Ksiądz Ruben Pardo był zarażony AIDS. W roku 2003 wyznał swemu biskupowi, że zgwałcił nieletniego. Został ukryty przed wymiarem sprawiedliwości w budynku archidiecezji Buenos Aires, zarządzanej przez Bergoglia. Pardo działał wciąż jako ksiądz, spowiadał małoletnich i uczył w szkole katolickiej. Według przepisów kościelnych nie byłoby to możliwe bez wiedzy i zgody szefa archidiecezji.

Brat Fernado Enrique Picciochi był pedofilem. Przed odpowiedzialnością zbiegł z Argentyny do USA. Gdy jego ofiara dowiedziała się o tym, zwróciła się do prywatnego sekretarza kard. Bergoglio o zwolnienie z wymuszonego przez zakon, do którego należał sprawca, przyrzeczenia zachowania tajemnicy. Archidiecezja odmówiła pomocy.
Ksiądz Mario Napoleon Sasso został w roku 2001 zdiagnozowany w kościelnym ośrodku terapeutycznym jako pedofil. W związku z tym... mianowano go proboszczem bardzo biednej parafii, która prowadziła darmową jadłodajnię dla ubogich. Pracując tam w latach 2002-20003, zgwałcił co najmniej 5 dziewczynek. Gdy w roku 2006 znajdował się w areszcie, ale nie był jeszcze skazany, rodzice ofiar poprosili o wsparcie duchowe Bergoglia, który był już przewodniczącym konferencji biskupów Argentyny, ale ten odmówił spotkania się z nimi.
Ksiądz Carlos Maria Guana był bezpośrednim podwładnym Bergoglia. W roku 2001 dwie uczennice zgłosiły na policję, że ksiądz zachowywał się wobec nich lubieżnie. Bergoglio został o sprawie powiadomiony. Gauna wciąż pracuje w archidiecezji Buenos Aires. Został zdegradowany do stanowiska diakona i zatrudniony jako kapelan szpitalny, ale nie został wykluczony z kapłaństwa.

www.bishop-accountability.org/Argentina/

A to jeszcze link o kościele włoskim i jego gorliwości w walce z pedofilią

natemat.pl(*)ech-kosciol-nas-to-nie-dotyczy
12-04-2014 10:56 
 Ocena 4 na 4
maniek1 (3407 punktów)
Mnie ciekawi ten i mnóstwo innych, podobnych przypadków, próbuję jednocześnie sobie odpowiedzieć na pytanie - co kieruje ludźmi, że dokonują takich zbrodni na dzieciach? Pomijając fakt, iż trzeba mieć mocno "zryty beret" (być psychicznie gwałconym religią) aby zostać zakonnicą, pamiętajmy, że je również obowiązuje celibat. Nie mogą mieć partnerów, partnerek, mężów i dzieci. To w połączeniu z psychiczną chorobą może być powodem poważnych flustracji i nieludzkich zachowań. Żądza zmiany normalnego małego człowieka w idiotę z urojeniami - jakim się samemu jest, staje się obsesją, a gwarantowana przez firmę bezkarność i przyzwolenie na przemoc popycha do ów nieludzkich zachowań.
Nie mogę nazywać po imieniu tych bezkarnych szmat, bo w moim słowniku wulgaryzmów nie ma wystarczająco obelżywych inwektywów określających ich podłych osobowości. Szczerze współczuję ich wychowankom. Nie można wprawdzie cofnąć czasu, choć ukarać za nieludzkie zbrodnie jak najbardziej, bo nie ma większej krzywdy dla ofiary - jak bezkarność oprawcy.
13-04-2014 16:01 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
Najpierw zaprotestuję - samica psa, tak jak i samiec, to na ogół sympatyczne stworzenie i najlepszy przyjaciel człowieka.
>... Ktoś bowiem może w końcu nie wytrzymać ...
Czyli ... w Wielki Piątek widzimy się na stacji w Zabrzu, żeby sobie pospacerować po mieście? Słyszałam, że piękna okolica i pogoda ma być ładna ...
i. o. (1269 punktów)
Problem jest o wiele bardziej złożony. Ja tutaj widzę bardziej analogię do przypadku Renaty K., która zakatowała pasierba za zgubienie sznurówki, niż pedofilię sensu stricto. Gwałty i katowanie nie były celem samym w sobie, tylko efektem wymknięcia się spod kontroli wymuszania na podopiecznych bezwzględnego posłuszeństwa. A przemoc ma to do siebie, że aby działała, wymaga eskalacji. I eskaluje do niewyobrażalnych rozmiarów, zwłaszcza jak pozostawiona zostaje bez jakiejkolwiek kontroli.

I ta analogia ze sprawą Renaty K. nie jest przypadkowa. Ona też była i jest zdewociałą katoliczką, nawet w klasztorze siedziała. Wystarczy posłuchać bądź poczytać jakie katolicy mają poglądy, na hierarchię, posłuszeństwo zwierzchnikom, odpowiedzialność za swoje czyny i wychowanie dzieci. Włos się jeży na głowie. Założę się, że obie skazane zakonnice, podobnie jak Renata K., nie mają sobie nic do zarzucenia, poza tym, że sprawy nieco wymknęły się im spod kontroli i przybrały zbyt mocny obraz. One nie pojmują skąd ten szum wokół nich i czego ci wszyscy ludzie się czepiają i za co chcą je linczować. Ja jestem gotowa uwierzyć, że one na swój sposób naprawdę miłością pałały do tych podopiecznych i kierowały się chęcią niesienia pomocy i wykierowania ich na tzw. ludzi.
W obu przypadkach ofiary były dziećmi z patologii, sprawiającymi kłopoty wychowawcze, których nikt inny nie chciał. W obu przypadkach niemal wszyscy wiedzieli i niemal wszyscy spośród tych, którzy wiedzieli, bulwersowali się. Jedni nie dopuszczali do siebie informacji, że sprawy zaszły aż tak daleko, inni usprawiedliwiali je trudnym charakterem ofiar, inni ufali, że tak światłe i szanowane osoby wiedzą co czynią, inni nie chcieli się narażać wyżej postawionym od siebie. Nawet powiadomione odpowiednie służby, też nie bardzo garnęły się do pomocy. I w obu przypadkach zapadły śmiesznie niskie wyroki.

W obu przypadkach problem tkwi w tym co Szczygieł podkreślał, społecznym przyzwoleniu na autorytaryzm, który prowadzi wprost do przemocy, okrucieństwa i najgorszych patologii. I dopóki nie wyjdą na wierzch te najgorsze patologie, to nikt nie zwraca uwagi, na pewne rzeczy, które już zwiastują ich rychłe pojawienie się. Nikogo nie zastanowił chory regulamin i co za tym idzie nikt nie przyjrzał się bliżej jego autorce i jej zachowaniu w stosunku do uczniów. I tak samo nikogo nie zastanawiają równie chore regulaminy w ośrodkach wychowawczych ani chore teorie wychowawcze głoszone przez ludzi związanych ze środowiskiem kościelnym. Wszyscy uważają, że jest ok, nic się nie dzieje. A jak zaczyna dochodzić do przestępstw, to najczęściej taka spirala przemocy jest nakręcona, że nie sposób tego zatrzymać. Podobnie jak nakręcone jest zamiatanie wszystkiego pod dywan, bo sprawcy już wiedzą, że mają nóż na gardle i bardzo wiele do stracenia. W związku z tym robi się wszystko, żeby sprawa nie wyszła na jaw a zatrzymać mechanizmu nie sposób.

W związku z powyższym, sam fakt bycia związanym z katolickim środowiskiem i wyznawania katolickich zasad, zwłaszcza dotyczących wychowania dzieci i młodzieży, powinien tak samo dyskwalifikować do pracy z dziećmi i młodzieżą, jak dyskwalifikuje pedofilia czy psychopatia. Nikt Fritzlowi nie powierzyłby kierowania sierocińcem. A powierza się takie funkcje osobom, wyznającym podobne wartości.
12-04-2014 10:11 
 Ocena 2 na 4
szarley (54911 punktów)
>W związku z powyższym, sam fakt bycia związanym z katolickim środowiskiem i wyznawania katolickich zasad, zwłaszcza dotyczących wychowania dzieci i młodzieży, powinien tak samo dyskwalifikować do pracy z dziećmi i młodzieżą, jak dyskwalifikuje pedofilia czy psychopatia. Nikt Fritzlowi nie powierzyłby kierowania sierocińcem. A powierza się takie funkcje osobom, wyznającym podobne wartości.

Tak. Wszystkim katolikom odebrać prawa rodzicielskie
Od jutra przejmujesz moje dzieci na wychowanie
12-04-2014 10:50 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)

>Tak. Wszystkim katolikom odebrać prawa rodzicielskie

Wystarczy jak by religią zajmowano się w kościołach i domach. Przenoszenie te go na grunt neutralny przy pełnej aprobacie państwa jest problemem. Na dodatek całkowicie bezbronnym z tą instytucją.
szarley (54911 punktów)
>>Tak. Wszystkim katolikom odebrać prawa rodzicielskie
>Wystarczy jak by religią zajmowano się w kościołach i domach. Przenoszenie te go na grunt neutralny przy pełnej aprobacie państwa jest problemem. Na dodatek całkowicie bezbronnym z tą instytucją.
>

Co to ma wspólnego z moją wypowiedzią?
12-04-2014 19:33 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)
>>>Tak. Wszystkim katolikom odebrać prawa rodzicielskie
>>Wystarczy jak by religią zajmowano się w kościołach i domach. Przenoszenie te go na grunt neutralny przy pełnej aprobacie państwa jest problemem. Na dodatek całkowicie bezbronnym z tą instytucją.
>>
>Co to ma wspólnego z moją wypowiedzią?

Otóż tyle że nie chcę odbierać praw rodzicielskich katolikom co podkreślam wskazując miejsce odpowiednie dla religii oraz co kto robi w domu jego rzecz.

Natomiast podbudowa religijna jak wskazał minister to parodia i nie powinno się na niej budować kręgosłupa moralnego dzieci.
12-04-2014 10:52 
 Ocena 6 na 6
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Tak. Wszystkim katolikom odebrać prawa rodzicielskie
>Od jutra przejmujesz moje dzieci na wychowanie

Nie wszystkin i nie zabierac. Znowu hiperbolujesz wypowiedzia interlokutora.
Nie chodzi o zabieranie wszystkim katolikom ich wlasnych dzieci ino o zastanowienie sie czy katolikom, ktorzy najglosniej pieja o katolickich wartosciach, powinno powierzac sie opieke nad obcymi dziecmi.

Ja na przyklad nie chcialbym aby moja corka byla pod stala opieka katolika popeirajacego kare smierci i nie widzacego niczego zlego w klapsie.

Osrodki panstwowe powinny miec zaostrzone kontrole jesli chodzi o dobor wychowawcow.
Nie chcialbym aby katolicyzm, homoseksualizm czy zbieranie znaczkow z automatu dyskwalifikowalo kandytata ale coraz czestsze przypadki (nie tylko w Polsce) katolickiej patologii zmuszaja do przyjrzenia sie sprawie.
12-04-2014 14:22 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>Tak. Wszystkim katolikom odebrać prawa rodzicielskie
>>Od jutra przejmujesz moje dzieci na wychowanie
>Nie wszystkin i nie zabierac. Znowu hiperbolujesz wypowiedzia interlokutora.
>Nie chodzi o zabieranie wszystkim katolikom ich wlasnych dzieci ino o zastanowienie sie czy katolikom, ktorzy najglosniej pieja o katolickich wartosciach, powinno powierzac sie opieke nad obcymi dziecmi.

Każdorazowo przed powierzeniem komuś opieki nad obcymi dziećmi należy się bardzo poważnie zastanowić.

>Ja na przyklad nie chcialbym aby moja corka byla pod stala opieka katolika popeirajacego kare smierci i nie widzacego niczego zlego w klapsie.
... a pod opieką ateisty "popeirajacego kare smierci i nie widzacego niczego zlego w klapsie" ?
Tylko nie wmawiaj mi, że poparcie dla kary śmierci to wyłaczna cecha katolików

>Osrodki panstwowe powinny miec zaostrzone kontrole jesli chodzi o dobor wychowawcow.
Powinien istnieć merytoryczny państwowy nadzór, nad placówkami wychowawczymi. Także prywatnymi.

>Nie chcialbym aby katolicyzm, homoseksualizm czy zbieranie znaczkow z automatu dyskwalifikowalo kandytata
ja też nie
>ale coraz czestsze przypadki (nie tylko w Polsce) katolickiej patologii zmuszaja do przyjrzenia sie sprawie.
Coraz częstsze? jakieś statystyki? Wykresy?

R: zwalczać należy patologię w placówkach opiekuńczych bez względu na ich strukturę własności, religijność wychowawców czy kolor włosów dyrektora.
12-04-2014 18:13 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>>Ja na przyklad nie chcialbym aby moja corka byla pod stala opieka katolika popeirajacego kare smierci i nie widzacego niczego zlego w klapsie.
>... a pod opieką ateisty "popeirajacego kare smierci i nie widzacego niczego zlego w klapsie" ?

Barw ateizmu jest tysiace. Sa porzadni ateisci, sa i skurwiele. Ale katolik (i mowimy tutaj o gorliwych zawodowych katolikach jak ksiadz czy zakonnica)ma juz w statucie swojego wyznania poparcie kary smierci (KKK 2267).
A co do Twojego pytania: nie chcialby, aby jakikolwiek psychopata,fundamentalista czy inny debil zajmowal sie moim dzieckiem.

>>Osrodki panstwowe powinny miec zaostrzone kontrole jesli chodzi o dobor wychowawcow.
>Powinien istnieć merytoryczny państwowy nadzór, nad placówkami wychowawczymi. Także prywatnymi.

Kontrola powinna byc wszedzie ale panstwo powinno wlasne osrodki prowadzic wedlug zasady gwaranta. Tlumaczylem juz pare razy co to jest rola gwaranta. Nie chce mi sie tlumaczyc bo ktos, kto nie chce tego zrozumiec...

Biorac pod uwage, ze ksiadz czy zakonnica nie jest zwykla publiczna osoba rola gwaranta wzrasta (chocby nawet z moralnego punktu widzenia - ksiadz i zakonnica caly czas peirdola, ze maja kontakt z bogiem, bog to milosc itd. Bog to milosc wiec jak nazwiesz zakonnicekatujaca bezbronne dziecko? Ja ja nazwe szmata, suka, skurwycorka ale napewno nioe czlowiekiem a juz napewno nie morlanym chrzescijaninem).

>>ale coraz czestsze przypadki (nie tylko w Polsce) katolickiej patologii zmuszaja do przyjrzenia sie sprawie.
>Coraz częstsze? jakieś statystyki? Wykresy?

A po co Ci wykresy?'Nie wystarczy to, ze ostnimi czasy powylazily kolejne Skandale? Co da wykres? Usprawiedliwi cos jesli wykaze, ze patologie nie sa czestsze? Usprawioedliwi jak wykaze, ze te patologie sa na stalym poziomie?

Dla mnie i dla wiekszosci spoleczestwa (tej wiekszosci, ktora zdolna jest do empatii)skurwysynstwo gwaranta (i to niezaleznie czy gwarantem jest rodzic wzgledem dziecka, policjantz wzgledem obywatela czy nauczyciel wzgledem ucznia)jest obrzydliwe. Nie potrzebe mi wykresy, ktore uzyje do usprawiedliwienia, ulagodzenia i zrelatywizowania tego s*******nstwa!!!
12-04-2014 18:50 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Barw ateizmu jest tysiace. Sa porzadni ateisci, sa i skurwiele. Ale katolik (i mowimy tutaj o gorliwych zawodowych katolikach jak ksiadz czy zakonnica)ma juz w statucie swojego wyznania poparcie kary smierci (KKK 2267).

Czyli jak rozumiem księdzu NIE WOLNO być przeciwnikiem kary śmierci?
Wybacz, to bzdura.

Przywołujesz zresztą jako żródło swojego poglądu:
Cytat:
Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem.
Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem władza powinna ograniczyć się do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej.
Istotnie dzisiaj, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje państwo, aby skutecznie ukarać zbrodnię i unieszkodliwić tego, kto ją popełnił, nie odbierając mu ostatecznie możliwości skruchy, przypadki absolutnej konieczności usunięcia winowajcy "są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale".


Jakoś nie dostrzegam w tym pochwały kary śmierci. Sądzę że każdy, kto mając moc prawodawczą przciwko karze śmierci optuje, także jest z tym paragrafem KKK zgodny

>Biorac pod uwage, ze ksiadz czy zakonnica nie jest zwykla publiczna osoba rola gwaranta wzrasta (chocby nawet z moralnego punktu widzenia - ksiadz i zakonnica caly czas peirdola, ze maja kontakt z bogiem, bog to milosc itd. Bog to milosc wiec jak nazwiesz zakonnicekatujaca bezbronne dziecko?

Przestępczynią. Sadystką. Jest jeszcze kilka innych ostrzejszych określeń, których użyję w mowie, tyle że ja tak nazwę każdą osobę znęcającą się nad dzieckiem.

>>>ale coraz czestsze przypadki (nie tylko w Polsce) katolickiej patologii zmuszaja do przyjrzenia sie sprawie.
>>Coraz częstsze? jakieś statystyki? Wykresy?
>A po co Ci wykresy?
Ponieważ jestem matematykiem i słowo "coraz częstsze" ma dla mnie pewne matematyczne znaczenie.
Kogut59 pisze:
Cytat:
W Polsce istnieje kilkaset placówek (538 dane z 2004) prowadzonych przez kościół katolicki

Ile ich przybyło w dowolnie wybranym okresie czasu? o ile wzrosła ilość podopiecznych? o ile wzrosła ilość przestępstw?

Jaka jest ilość przestępstw przeciwko wychowankom w odniesieniu do ilości wychowanków w państwowych i kościelnych placówkach?

Każde przestępstwo należy ścigać
Każda placówka opiekuńcza pownna podlegać ścisłemu nadzorowi uprawnionych organów państwa,
Ale czasem warto zapytać gdzie kończy się wołanie o sprawiedliwość, a zaczyna histeria.

>Co da wykres? Usprawiedliwi cos jesli wykaze, ze patologie nie sa czestsze?
Nie, nic nie usprawiedliwi przestępców.

Ile w Twoim kraju (pisałeś kiedyś że w Polsce nie mieszkasz) jest ośrodków opiekuńczych prowadzonych przez państwo ile przez kościół/kościoły?
Jaki odsetek przestępstw przypada na jedne i drugie?
12-04-2014 19:06 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Czyli jak rozumiem księdzu NIE WOLNO być przeciwnikiem kary śmierci?
>Wybacz, to bzdura.
>Przywołujesz zresztą jako żródło swojego poglądu:
> [cytat]Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem.
>Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem władza powinna ograniczyć się do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej.

Ktos, kto caly czas p*****li, ze dekalog to najwazniejszy dokument swiata i tylko ten dokument sprawil, ze cywilizacja sie nie wyrznel i w tym dokumencie jest jak byk napisane "nie zabijaj", jesli taki ktos tylnymi dzwiami popiera zabicie drugiego czlowieka (czasami karkolomnymi argumentami typu "nie zabijaj nie znaczy wcale nie zabijaj ino nie morduj a kara smierci to nie mord") to brzmni to co najmniej smiesznie i swietoszkowato. Jesli taki ktos obok p*****lenia o dekalogu p*****li o cywilizycji smierci zarzucajac propagowanie tej smierci kazdemu, kto nie zgadza sie z morabuhahalnoscia katolicka, popiera kare smierci to brzmi to delikatnie mowiac hipokryzja.

Ktos, kto mi mowi, ze zabijanie jest zle po czym dodaje male "ale" nie jest dla mnie autorytetem moralnosci. Z ust takiego czlowieka kazdy inny katolicki absolut, dogmat czy pewnik brzmi smiesznie. Nie moge takiego czlowieka brac na powaznie.

>Ale czasem warto zapytać gdzie kończy się wołanie o sprawiedliwość, a zaczyna histeria.

Jak histeria? Histerie uprawiaja katolicy krzyczac jak zombie o gender, homoseksualizmie i cywilizacji smierci.

>Ile w Twoim kraju (pisałeś kiedyś że w Polsce nie mieszkasz) jest ośrodków opiekuńczych prowadzonych przez państwo ile przez kościół/kościoły?
>Jaki odsetek przestępstw przypada na jedne i drugie?

Nie wiem. Nie obchodzi mnie to. Teraz i tu piszemy o Polsce. Co maja do tego murzyni, ktorych bija za granica?????
Czy wykres katolickiego s*******nstwa zza granicy wplynie jakos na katolickie s*******nstwo w Polsce???
12-04-2014 19:29 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)

>>Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem władza powinna ograniczyć się do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej.
>Ktos, kto caly czas p*****li,
Jesli taki ktos obok p*****lenia o dekalogu p*****li

Trudno polemizować z Twomi gwiazdkami
jak chcesz pogadać o p*** to idź do seksuologa a nie do matematyka

Nadal nie widzę w KKK poparcia dla kary śmierci, ale różnimy się tym, że ja czytam z chłodną głową, a to ułatwia zrozumienie tekstu.

>>Ale czasem warto zapytać gdzie kończy się wołanie o sprawiedliwość, a zaczyna histeria.
>Jak histeria? Histerie uprawiaja katolicy krzyczac jak zombie o gender, homoseksualizmie i cywilizacji smierci.
Tak
Reasumując : histerię uprawiają katolicy* i rafal73

* znajdź choć jeden mój wpis nt gender , homoseksualizmu i cywilizacji śmierci który możesz nazwać histerycznym, a stawiam beczkę piwa, ja w Twoich wygwiazdkowanych wulgagryzmach dostrzegam jedynie egzaltację na granicy histerii i ZERO racjonalnych argumentów.
Postawiłem kilka pytań.
Ile ośrodków przybyło w dowolnie wybranym okresie czasu?
o ile wzrosła ilość podopiecznych?
o ile wzrosła ilość przestępstw?
Twoje określenie "coraz czestsze" jest matematycznie udowadnialne, więc udowadniaj.

Jaka jest ilość przestępstw przeciwko wychowankom w odniesieniu do ilości wychowanków w państwowych i kościelnych placówkach?
Nie znasz odpowiedzi? Umiej się do tego przyznać zamiast nadal siać swoją egzaltację, z którą nie ma polemiki.

>>Ile w Twoim kraju (pisałeś kiedyś że w Polsce nie mieszkasz) jest ośrodków opiekuńczych prowadzonych przez państwo ile przez kościół/kościoły?
>>Jaki odsetek przestępstw przypada na jedne i drugie?
>Nie wiem. Nie obchodzi mnie to.
Czy coś Cię obchodzi co można ubrać w racjonalne argumenta?
12-04-2014 19:48 
 Ocena 5 na 5
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Nadal nie widzę w KKK poparcia dla kary śmierci, ale różnimy się tym, że ja czytam z chłodną głową, a to ułatwia zrozumienie tekstu.

Wiesz, teoretycznie mozna by i nawet przyznac, ze brak wyraznego potepienia kary smierci nie jest jej poparciem. Jesli nie rozumiesz, ze ktos powolujacy sie na dekalog i propagujacy ten dekalog jako kwintesencje ludziej moralnosci (gdzie tam kwintesencji - zrodla ludzkiej moralnosci), wyraznie nie potepi kary smierci nie jest ani moralnym czlowiekiem a hipokryta. Jesli tego nie rozumiesz to nie mamy o czym rozmawiac.

To tak jak ludzie, ktorzy sa oczywiscie przeciw przemocy no ale klaps w tylek czy piatka w twarz "jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodzila"


>* znajdź choć jeden mój wpis nt gender , homoseksualizmu i cywilizacji śmierci który możesz nazwać histerycznym, a stawiam beczkę piwa, ja w Twoich wygwiazdkowanych wulgagryzmach dostrzegam jedynie egzaltację na granicy histerii i ZERO racjonalnych argumentów.

A kto mowi o Tobie? Czules sie wywolany do tablicy? Jakies wrzuty sumienia?

Oczywiscie, ze krytykowanie i wytykanie katolikom ich s*******nstwa nie jest racjonalne. To nic nowego. Najlepiej bedzie jak wedlug nowej doktryny tego portalu zamiast wytykac zaczniemy wymuszonym i sztucznie grzecznym idiolektem dialogowac z tymi sadystycznymi skurwielami

>Czy coś Cię obchodzi co można ubrać w racjonalne argumenta?

Nie obchodzi mnie jak sytuacja wyglada za granica (bo o to sie pytales). Rozmawiamy tu i teraz o Polsce.
szarley (54911 punktów)
>>Nadal nie widzę w KKK poparcia dla kary śmierci, ale różnimy się tym, że ja czytam z chłodną głową, a to ułatwia zrozumienie tekstu.
>Wiesz, teoretycznie mozna by i nawet przyznac, ze brak wyraznego potepienia kary smierci nie jest jej poparciem. Jesli nie rozumiesz, ze ktos powolujacy sie na dekalog i propagujacy ten dekalog jako kwintesencje ludziej moralnosci (gdzie tam kwintesencji - zrodla ludzkiej moralnosci), wyraznie nie potepi kary smierci nie jest ani moralnym czlowiekiem a hipokryta. Jesli tego nie rozumiesz to nie mamy o czym rozmawiac.

Proponuję, zobacz "Je třeba zabít Sekala" powinien być w polskiej wersji językowej, bo grają tam polscy aktorzy.
Proponuję też przywołany przez Ciebie paragraf KKK przeczytać naprawdę na chłodno, a najlepiej ze zrozumieniem, a jeszcze lepiej wyobrazić sobie konkretny przykład... Tyle, że w tym samym paragrafie KKK jest napisane trochę więcej i trochę inaczej niż "popieramy karę śmierci"

>no ale klaps w tylek czy piatka w twarz "jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodzila"
To też cytaty z KKK?

>>* znajdź choć jeden mój wpis nt gender , homoseksualizmu i cywilizacji śmierci który możesz nazwać histerycznym, a stawiam beczkę piwa, ja w Twoich wygwiazdkowanych wulgagryzmach dostrzegam jedynie egzaltację na granicy histerii i ZERO racjonalnych argumentów.
>A kto mowi o Tobie?
Jestem katolikiem, czego nigdy ani na tym forum ani nigdzie nie ukrywałem

>Jakies wrzuty sumienia?
Wiele, ale nie w kwestii przemocy wobec dzieci

>Oczywiscie, ze krytykowanie i wytykanie katolikom ich s*******nstwa nie jest racjonalne.
Jest racjonalne, ale wymaga racjonalnych argumentów. Ja pytam o argumenta, Ty odpowiadasz egzaltacją, wulgaryzmami i obrażaniem katolików, bez względu na to czy zrobili coś złego czy nie.

> Najlepiej bedzie jak wedlug nowej doktryny tego portalu zamiast wytykac zaczniemy wymuszonym i sztucznie grzecznym idiolektem dialogowac z tymi sadystycznymi skurwielami
Jest tu jakis?

>>Czy coś Cię obchodzi co można ubrać w racjonalne argumenta?
>Nie obchodzi mnie jak sytuacja wyglada za granica (bo o to sie pytales). Rozmawiamy tu i teraz o Polsce.
Tak, pytałem o Twój kraj,a nie o Polskę, nie mieszkasz w Polsce więc sytuację w Polsce znasz mniej niż w swoim kraju, dlatego o to zapytałem
12-04-2014 20:38 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Tyle, że w tym samym paragrafie KKK jest napisane trochę więcej i trochę inaczej niż "popieramy karę śmierci"

Oczywiscie
V. Nie bedziesz zabilal. No chyba,ze .....
VII. Nie bedziesz kradziezy czynil. No chyba, ze...

Znany mechanimzm

>>no ale klaps w tylek czy piatka w twarz "jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodzila"
>To też cytaty z KKK?

Samo operujesz aluzjami i porownaniami a tu idiote zgrywasz???

>Jest racjonalne, ale wymaga racjonalnych argumentów. Ja pytam o argumenta, Ty odpowiadasz egzaltacją, wulgaryzmami i obrażaniem katolików, bez względu na to czy zrobili coś złego czy nie.

Wulgaryzm czasami podkresla wypowiedz. Nie latam po forumi nie klne bez powodu. Ale czasami zylka peknie. Szczegolnie jak czyta sie worka czy worka light.

I co masz na mysli piszac "bez wzgledu"? Przeciez pisze wlasnie te wulgaryzmy ze wzgledu na katolickie sadystki. Nie napisalem "szarley to **** bo bije dzieci". Wyrazilem moje zdanie na temat tych katolickich suk, ktore zostaly imiennie wymienone w tym watku. Kto sie czuje wywolany do tablicy nie jest moim problemem. Jak worek kosci pisze "ateisci to tez swinie, zlodzieje i pedofile" to ja nie czuje sie tym obrazony. Nie kradne, nie gwalce dzieci wiec ten tekst jest ewidentnie nie do mnie. Nie mam tez zamiaru bronic kazdego ateisty.
Jak napiszezs tekst o policjancie, ktory kradnie to nie odpowiem "a ja znam ksiedza, ktory klamie"

>Tak, pytałem o Twój kraj,a nie o Polskę, nie mieszkasz w Polsce więc sytuację w Polsce znasz mniej niż w swoim kraju, dlatego o to zapytałem

A skad to przypuszczenie?? Jakis racjonalny Argument dlaczego sytuacje w dowolnym kraju mialbym znac mniej niz we wlasnym? To Jakis aksjomat?
szarley (54911 punktów)
>>Tyle, że w tym samym paragrafie KKK jest napisane trochę więcej i trochę inaczej niż "popieramy karę śmierci"
>Oczywiscie
>V. Nie bedziesz zabilal. No chyba,ze .....
>VII. Nie bedziesz kradziezy czynil. No chyba, ze...
>Znany mechanimzm
Raczej czytanie z uprzedzeniami zamiast myślenia

>>>no ale klaps w tylek czy piatka w twarz "jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodzila"
>>To też cytaty z KKK?
>Samo operujesz aluzjami i porownaniami a tu idiote zgrywasz???
Nie zgrywam, jestem
Tym razem nie wiem z czego to cytat

>I co masz na mysli piszac "bez wzgledu"? Przeciez pisze wlasnie te wulgaryzmy ze wzgledu na katolickie sadystki.
znów zapytam czy wulgaryzmy cisną się na usta tylko przy katolickich sadystkach? Ja bym odebrał wszytskim sadytkom prawo do opieki nad dziećmi

>Nie napisalem "szarley to **** bo bije dzieci". Wyrazilem moje zdanie na temat tych katolickich suk, ktore zostaly imiennie wymienone w tym watku.
Napisałeś:
Cytat:
Oczywiscie, ze krytykowanie i wytykanie katolikom ich s*******nstwa nie jest racjonalne.

gdybyś to napisał o sadystach, przestępcach seksualnych itp zgodziłbym się z Tobą, ale napisałeś to co napisałeś.
Piszesz też o katolickich sukach... katolickich sadystkach...
sadysta - ateista jest ok?

>Kto sie czuje wywolany do tablicy nie jest moim problemem. Jak worek kosci pisze "ateisci to tez swinie, zlodzieje i pedofile" to ja nie czuje sie tym obrazony. Nie kradne, nie gwalce dzieci wiec ten tekst jest ewidentnie nie do mnie. Nie mam tez zamiaru bronic kazdego ateisty.

Worek jest prowokatorem a mając wielkie oczytanie i wiedzę potrafi prowokować do myślenia
Przy czym worek jest ateistą

>Jak napiszezs tekst o policjancie, ktory kradnie to nie odpowiem "a ja znam ksiedza, ktory klamie"
Ja też znam policjanta, który kradnie i księdza który kradnie, ale nie napiszę, że policja utrzymuje się z kradzieży a duchowieństwo z kłamstwa. Ekstrapolacja nie zawsze jest uzasadniona

>>Tak, pytałem o Twój kraj,a nie o Polskę, nie mieszkasz w Polsce więc sytuację w Polsce znasz mniej niż w swoim kraju, dlatego o to zapytałem
>A skad to przypuszczenie?? Jakis racjonalny Argument dlaczego sytuacje w dowolnym kraju mialbym znac mniej niz we wlasnym? To Jakis aksjomat?

Napisałeś, że Twój polski język jest taki kaleczny bo w Polsce nie mieszkasz i polskiej szkoły nie kończyłeś, dlatego skoro inny język znasz lepiej, inny kraj jest Twoim, pytałem jak to jest w Twoim kraju.

Dowodem Twoich uprzedzeń jest brak nawet próby odpowedzi na moje pytania :
Ile ośrodków przybyło w dowolnie wybranym okresie czasu?
O ile wzrosła ilość podopiecznych?
O ile wzrosła ilość przestępstw? (Piszesz , że są coraz częstsze więc przedstaw liczby)
Jaka jest ilość przestępstw przeciwko wychowankom w odniesieniu do ilości wychowanków w państwowych i kościelnych placówkach?
Racjonalizm wymaga argumentów, bez tego zostaje tylko dogmatyczna wiara.

12-04-2014 21:49 
 Ocena 5 na 5
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>sadysta - ateista jest ok?

To jest chwyt erystyczny. Nigdzie nie napisalem, ze ateista-sadysta jest o.k.
To Ty wtraciles te aluzje. Piszemy o katolickich sadystach a nie muzulmanskich, ateistycznych czy marsjanskich.

Rozumiem, ze musisz na zasadzie "a Stalin tez mordowal" bronic katolicyzmu jako takiego ale tutaj akurat wyszlo na jaw, ze katolicyzm (czyli powod, ze ludzie sie nie wyrzneli, pozagwalcali i porozkradali) nie przeszkodzil zakonnicom w znecaniu sie( a podobno katolicyzm ma tak sobry Dekalog, ktory wspaniale dziala).



>Napisałeś, że Twój polski język jest taki kaleczny bo w Polsce nie mieszkasz i polskiej szkoły nie kończyłeś, dlatego skoro inny język znasz lepiej, inny kraj jest Twoim, pytałem jak to jest w Twoim kraju.

Nie kalecze poslkiego jezyka wiecej niz przecietny patriota-katolik. Biorac pod uwage fakt, ze uczylem sie polskiego sam w domu (gramatyki) nie jest najgorzej.

>Dowodem Twoich uprzedzeń jest brak nawet próby odpowedzi na moje pytania :
>Ile ośrodków przybyło w dowolnie wybranym okresie czasu?
>O ile wzrosła ilość podopiecznych?
>O ile wzrosła ilość przestępstw? (Piszesz , że są coraz częstsze więc przedstaw liczby)
>Jaka jest ilość przestępstw przeciwko wychowankom w odniesieniu do ilości wychowanków w państwowych i kościelnych placówkach?
>Racjonalizm wymaga argumentów, bez tego zostaje tylko dogmatyczna wiara.

A co to ma za znaczenie? Chyba nie zaprzeczysz, ze w dobie internetu (i w porownaniu z poprzednia dekada) coraz wiecej katolickich smieci wychodzi na jaw. To mialem wlasnie na mysli.
Poza tym dobrze wiesz, ze nie ma reprezentatywnych liczb jesli chodzi i takie przypadki w Polsce. Skad one niny Maja sie wziac? Z tym paru oficjalne zameldowanych naduzyc??? Przeciez dobrze wiesz, ze to co wyszlo na jaw to tylko weirzcholek gory lodowej. Negowanie tego i stosowanie erystyki (na zasadzoe podaj dokladne liczby)tylko dyskredytuje katolicyzm. Zeby sie oczyscic trzeba miec jaja i sie przynac a nie wolac "a u was murzynow bija" i "podaj dokladne i oficjalne liczby, ktore wskazuja, ze znecanie sie katolickich zakonnic nad obcymi dziecmi wybiega ponad srednia krajowa".

Ja sie brzydze taka hipokryzja, zaklamaniem i brakiem empatii ze strony wiekszosci katolikow.
13-04-2014 09:13 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>sadysta - ateista jest ok?
>To jest chwyt erystyczny. Nigdzie nie napisalem, ze ateista-sadysta jest o.k.
Nie, ale w Twoich wpisach funkcjonuje zbitka sadysta - katolik jak u Rydzyka Polak - katolik

>To Ty wtraciles te aluzje. Piszemy o katolickich sadystach a nie muzulmanskich, ateistycznych czy marsjanskich.
A na czym polega różnica między katiolicką sadystką a niekatolicką? Inaczej bije? Inaczej boli?

>Rozumiem, ze musisz na zasadzie "a Stalin tez mordowal" bronic katolicyzmu jako takiego ale tutaj akurat wyszlo na jaw, ze katolicyzm (czyli powod, ze ludzie sie nie wyrzneli, pozagwalcali i porozkradali) nie przeszkodzil
zakonnicom w znecaniu sie( a podobno katolicyzm ma tak sobry Dekalog, ktory wspaniale dziala).

Masz rację. Katolicyzm nie przeszkodził zakonnicom w znęcaniu się, ale jeśli chesz polemizować to polemizuj z moimi wpisami, w przeciwnym razie jesteś po prostu nieuczciwy. Ja nic o żadnym Stalinie nie pisałem.

>>Napisałeś, że Twój polski język jest taki kaleczny bo w Polsce nie mieszkasz i polskiej szkoły nie kończyłeś, dlatego skoro inny język znasz lepiej, inny kraj jest Twoim, pytałem jak to jest w Twoim kraju.
>Nie kalecze poslkiego jezyka wiecej niz przecietny patriota-katolik. Biorac pod uwage fakt, ze uczylem sie polskiego sam w domu (gramatyki) nie jest najgorzej.
I znów słowo "katolik" Ty masz jakąś obsesję?

Nie kończyłem polskich szkół, nie mam polskiej matury, jestem samoukiem, wychowanym poza granicami Polski, a jakoś lepiej sobie z tym językiem radzę.

>>Dowodem Twoich uprzedzeń jest brak nawet próby odpowedzi na moje pytania :
>>Ile ośrodków przybyło w dowolnie wybranym okresie czasu?
>>O ile wzrosła ilość podopiecznych?
>>O ile wzrosła ilość przestępstw? (Piszesz , że są coraz częstsze więc przedstaw liczby)
>>Jaka jest ilość przestępstw przeciwko wychowankom w odniesieniu do ilości wychowanków w państwowych i kościelnych placówkach?
>>Racjonalizm wymaga argumentów, bez tego zostaje tylko dogmatyczna wiara.
>A co to ma za znaczenie?

Dla RACJONALISTY spore. RACJONALISTA oczekuje argumentów. - Nie przedstawiłeś ich
RACJONALISTA nie boi się pytać i nie uznaje prawd objawionych. Przekonaj zamiast kazać wierzyć
RACJONALISTA potrafi posługiwać się matematyką w miejsce onetowej sensacji. Dlatego pyta o liczby.

Mam wrażenie, że ja, katolik, bronię RACJONALIZMU.
Nie mam żadnych oporów przeciwko przyjęciu do wiadomości Twoich poglądów.
Przyjmę do wiadomości że 99% katolików to zbrodniarze
Przyjmę do wiadomości że 99% zakonnic to sadystki
tylko udowodnij to.

Nie musisz mnie przekonywać, co do tego, że u boromueuszek w Zabrzu dochodziło do zbrodni. Nie byłem tam, ale przyjmuję do wiadomości że tak było, zdecydowanie to potępiam i domagam się kary dla zbrodniarek, bulwersuje mnie fakt pozostawania na wolności głównej skazanej, nie uważam, aby habit miał bronić przed więzieniem, ale żeby ekstrapolować te zjawiska na wszystkie kościelne placówki, trzeba mieć trochę argumentów.

>Chyba nie zaprzeczysz, ze w dobie internetu (i w porownaniu z poprzednia dekada) coraz wiecej katolickich smieci wychodzi na jaw. To mialem wlasnie na mysli.
Nie, nie zaprzeczę, ale Ty właśnie sobie zaprzeczyłeś. Nie wiesz czy jest coraz więcej zbrodni, czy coraz więcej wychodzi na jaw.

>Poza tym dobrze wiesz, ze nie ma reprezentatywnych liczb jesli chodzi i takie przypadki w Polsce. Skad one niny Maja sie wziac?
Dorośli ludzie - wychowankowie zakonnych placówek mogą iść do prokuratur i składać doniesienia o przestępstwach
Dowolny ośrodek naukowy może podjąć badania na ten temat
Dziennikarze mogą prowadzisz śledztwa
a Ty każąc w ciemno wierzyć, pytasz "Skad one niny Maja sie wziac?" ??????

>Z tym paru oficjalne zameldowanych naduzyc??? Przeciez dobrze wiesz, ze to co wyszlo na jaw to tylko weirzcholek gory lodowej. Negowanie tego i stosowanie erystyki (na zasadzoe podaj dokladne liczby)tylko dyskredytuje katolicyzm. Zeby sie oczyscic trzeba miec jaja i sie przynac a nie wolac "a u was murzynow bija"

Nie wiem czy u was kogoś biją, bo nie wiem w jakim kraju mieszkasz. Ja do niczego przyznawać się nie muszę nigdy żadnego dziecka nie uderzyłem.
Nie pytam też o dokładne liczby , podaj choć trend, choć przybliżone
Nie rozumiem dlaczego domaganie się dowodów dyskredytuje katolicym.

>Ja sie brzydze taka hipokryzja, zaklamaniem i brakiem empatii ze strony wiekszosci katolikow.
I tu się zasadniczo różnimy.
Ja brzydzę się hipokryzją, zakłamaniem i brakiem empatii
13-04-2014 10:39 
 Ocena 4 na 4
niestadny (2492 punktów)

Niby masz rację, ale jest pewne "ale". Otóż od katolików można wymagać więcej - a to dlatego, że będąc nimi powinni kierować się i żyć zgodnie z naukami Jezusa.To tak jak w małżeństwie gdzie strony składając przysięgę zobowiązują się do jej przestrzegania.

Co innego tzw. wolny związek. Są co prawda niepisane zasady, ale nikt nie może mieć pretensji o zdradę czy porzucenie partnera.
I tu jest przysłowiowy pies pogrzebany.

Trudno więc dziwić się racjonalistom/ateistom/antyklerykałom, że piszą o hipokryzji/obłudzie/fałszu i zakłamaniu; że szczególnie razi ich rozdźwięk między słowami a czynami właśnie u katolików.

Jeśli chodzi o konsekwencję, za przykład mogą służyć Świadkowie Jehowy.

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
szarley (54911 punktów)
>Niby masz rację, ale jest pewne "ale". Otóż od katolików można wymagać więcej - a to dlatego, że będąc nimi powinni kierować się i żyć zgodnie z naukami Jezusa.To tak jak w małżeństwie gdzie strony składając przysięgę zobowiązują się do jej przestrzegania.

Tak, ale państwo powinno wymagać jedynie przestrzegania prawa
Wyższe wymagania wobez duchowieństwa mają prawo stawiać jedynie wierni.

Ateista ma pełne prawo wymagać od kierowniczki placówki opiekuńczej, aby przestrzegała prawa
ale nie powinien wymagać aby przestrzegała dekalogu.

Podajesz przykład małżeństwa, tylko lepsza połowa mojego małżeństwa ma prawo oceniać czy jestem dobrym mężem.
13-04-2014 11:16 
 Ocena 4 na 4
farmer (22440 punktów)

>Nie musisz mnie przekonywać, co do tego, że u boromueuszek w Zabrzu dochodziło do zbrodni. Nie byłem tam, ale przyjmuję do wiadomości że tak było, zdecydowanie to potępiam i domagam się kary dla zbrodniarek, bulwersuje mnie fakt pozostawania na wolności głównej skazanej, nie uważam, aby habit miał bronić przed więzieniem, ale żeby ekstrapolować te zjawiska na wszystkie kościelne placówki, trzeba mieć trochę argumentów.

Taa, argumenty, kobita ma wyrok i ma to gdzieś. Ile spraw nagłaśnianych ma ukręcony łeb.
Pamiętasz sprawę
Burza wokół szkoły zakonników. Klęli, chcieli pokazywać "ptaka". Sąd zdjął reportaż

>Dorośli ludzie - wychowankowie zakonnych placówek mogą iść do prokuratur i składać doniesienia o przestępstwach

To nie kradzież bułki, barier przełamania się ofiary itd.

Wystarczyłby choć jeden "1" przypadek gdzie kościół mówi dobra wchodźcie i róbcie to co robicie w każdej innej placówce.

Ty tego nie rozumiesz jak nie rozumie lub nie chce zrozumieć reszta społeczeństwa.

Co by się nie działo czy to pedofil ksiądz, czy ksiądz z dzieckiem, czy zakonnica czy przekręt na kasę. Wieczny problem.
Jak złapią faceta z ulicy to dla przykładu zrobią mu pokazowy proces a jak ma kasę to się wykpi. Jak będzie to ktoś ze struktur kościelnych wkracza armia obrońców.

szarley (54911 punktów)
>Taa, argumenty, kobita ma wyrok i ma to gdzieś. Ile spraw nagłaśnianych ma ukręcony łeb.
Nie wiem ile i dlatego czekam na jakiekolwiek liczby choćby przybliżone. Jakiekolwiek dane inne niż dziennikarskie poszukiwanie sensacji
Jeśli człowiek ugryzie psa to jest to news dla prasy.

>>Dorośli ludzie - wychowankowie zakonnych placówek mogą iść do prokuratur i składać doniesienia o przestępstwach To nie kradzież bułki, barier przełamania się ofiary itd.

Cudzoziemcem będąc nie bardzo rozumiem Twój polski, domyślam się jedynie sensu.
W czym widzisz przeszkodę, aby wychowanek zakonnej ochronki poszedł do prokuratury?
Co go powstrzymuje? Miłość do zakonu?

>Wystarczyłby choć jeden "1" przypadek gdzie kościół mówi dobra wchodźcie i róbcie to co robicie w każdej innej placówce.
yyyy?
farmer (22440 punktów)

>Cudzoziemcem będąc nie bardzo rozumiem Twój polski, domyślam się jedynie sensu.

To dobrze. Sens jest zawsze najważniejszy.

Szarleyu czasem pytasz o rzeczy oczywiste albo znane. Ofiara dopiero po latach ma odwagę powiedzieć co się działo. Dlaczego tak się dzieje poczytać można w internecie.

Czekasz na dane jak papież jaki. Liczb Ci trzeba. Ale do czego? Co z tym zrobisz? Przestaniesz się wsłuchiwać w głos kapłanów.
Mało masz przypadków gdzie ludzie wiedzą co robi ksiądz ale nic z tym nie robią.
Jaka cyfra Cię zadowoli (brzmi okrutnie i oby była jak najmniejsza).
13-04-2014 14:57 
 Ocena 3 na 3
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Liczby i wykresy

Nie ma się co spierać tutaj o wykresy i liczby. Ja osobiście uważam, że przypadków okrucieństwa ze strony katolickich duchownych jest mniej niż dawniej, łatwiej natomiast niż dawniej wychodzą na światło dzienne i spotykają się z potępieniem. Wystarczy przywołać list T. Kościuszki sprzed 200 lat o zepsuciu kleru, czy historię bandyckiego Zakonu Najświętszej Maryi Panny D.N., którego członkowie dopuszczali się mordów, gwałtów i porwań na masową skalę.

Liczb dotyczących zdarzeń dawnych nie sposób znaleźć, natomiast można i POWINNO SIĘ dowiedzieć jak jest teraz. Należy więc przeprowadzić powszechną dogłębną kontrolę prowadzonych przez instytucje katolickie ośrodków. Niemoralnych bestii podobnych do zakonnicy Agnieszki F. vel Bernadetty może być wiele.
szarley (54911 punktów)
>Liczb dotyczących zdarzeń dawnych nie sposób znaleźć, natomiast można i POWINNO SIĘ dowiedzieć jak jest teraz. Należy więc przeprowadzić powszechną dogłębną kontrolę prowadzonych przez instytucje katolickie ośrodków. Niemoralnych bestii podobnych do zakonnicy Agnieszki F. vel Bernadetty może być wiele.

Z Twoich słów wynika, że tylko w katolickich ośrodkach może dochodzić do patologii.
Od początki pisania w tym wątku upominam się na udowodnienia takiego twierdzenia.
16-04-2014 11:18 
 Ocena 2 na 2
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
>>Liczb dotyczących zdarzeń dawnych nie sposób znaleźć, natomiast można i POWINNO SIĘ dowiedzieć jak jest teraz. Należy więc przeprowadzić powszechną dogłębną kontrolę prowadzonych przez instytucje katolickie ośrodków. Niemoralnych bestii podobnych do zakonnicy Agnieszki F. vel Bernadetty może być wiele.
> Z Twoich słów wynika, że tylko w katolickich ośrodkach może dochodzić do patologii.
>Od początki pisania w tym wątku upominam się na udowodnienia takiego twierdzenia.

Twoja interpretacja. NIC takiego nie napisałem.

Cytat:
Dom dziecka funkcjonował od 1893 roku, ale pierwsza kontrola kuratorium miała miejsce dopiero w 2007 roku, kiedy to Prokuratora w Gliwicach rozpoczęła sprawę przeciwko Agnieszce F.


Czy jakieś niekatolickie instytucje są kontrolowane ledwie raz na 100 lat, i to dopiero gdy wybuchnie afera? Chyba nie. Przykład Agnieszki vel Bernadetty pokazuje, że w przypadku katolickich ośrodków występuje problem systemowy. Należy więc:

1) przeprowadzić powszechna kontrolę placówek katolickich
i przy okazji:
2) zrobić przegląd procedur i zasad kontroli szkół i ośrodków dla dzieci

Pamiętam, że co rok w podstawówce pojawiał się ktoś z kuratorium i siedział na lekcji w ostatniej ławce robiąc notatki. Co rok, ot tak, z automatu, nie zaś raz na 100 lat w czasie dochodzenia prokuratury.
16-04-2014 12:43 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>>Od początki pisania w tym wątku upominam się na udowodnienia takiego twierdzenia.
>Twoja interpretacja. NIC takiego nie napisałem.

Cytat:
4) Natychmiastowej kontroli wszystkich domów dziecka prowadzonych przez organizacje należące do Kościoła Katolickiego
...
6) Wprowadzenie zakazu prowadzenia ośrodków dla nieletnich przez jednostki Kościoła Katolickiego

7) Rozwiązania Zakonu Sióstr Boromeuszek


To jak rozumieć te słowa?

Nie neguję faktu, że doszło do patologii, nawet do zbrodni, nie bronię skazanej sadystki, proszę tylko aby przykładać jednakową miarę do wychowawców , bez względu na ich wyznanie, stan cywilny, kolor skóry itd, a przy ich ocenie kierować się jedynie względami merytorycznymi.

>Cytat:
Dom dziecka funkcjonował od 1893 roku, ale pierwsza kontrola kuratorium miała miejsce dopiero w 2007 roku, kiedy to Prokuratora w Gliwicach rozpoczęła sprawę przeciwko Agnieszce F.


Z pewnością brak kontroli przez ponad 100 lat jest poważnym zarzutem wobec administracji, ale wobec państwowej administracji. W tym przypadku, niestety państwowy urząd nie wypełnił swojego zadania.
A przy tym zapytam, jak często są kontrolowane inne ośrodki?

W przypadku Zabrza, o ile mnie wiedza historyczna nie myli, za brak kontroli przez prawie połowę okresu funkcjonowania tego ośrodka powinniśmy winić Cesarstwo Niemieckie, potem Republikę Weimarską, a potem III Rzeszę.

>Czy jakieś niekatolickie instytucje są kontrolowane ledwie raz na 100 lat, i to dopiero gdy wybuchnie afera? Chyba nie.
Chyba.
Nie lubię tego słowa.

>Przykład Agnieszki vel Bernadetty pokazuje, że w przypadku katolickich ośrodków występuje problem systemowy. Należy więc:
>1) przeprowadzić powszechna kontrolę placówek katolickich

Nie. Przeprowadzić powszechną kontrolę placówek opiekuńczych. Wszystkich. Przy czym takie kontrole powinny być fragmentem systemu nadzoru nad placówkami, a nie działaniem akcjonalnim. Powinny obejmować wszystkie ośrodki, bez względu na to czy są prowadzone przez państwo, samorządy, fundacje czy kościoły.

>i przy okazji:
>2) zrobić przegląd procedur i zasad kontroli szkół i ośrodków dla dzieci
Przydałoby się z pewnością, zgadzam się z Tobą że kontrola raz na 100 lat to jest kpina.
13-04-2014 15:27 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Szarleyu czasem pytasz o rzeczy oczywiste albo znane.

Internet jest dla mnie częściej sposobem na poznawanie opinii niż faktów, netowe dziennikarstwo ma jeszcze niższy poziom niż tabloidy.

>Ofiara dopiero po latach ma odwagę powiedzieć co się działo. Dlaczego tak się dzieje poczytać można w internecie.
Jeśli tych ofiar są setki, wystarczy kilku żądnych sensacji dziennikarzy, żeby codziennie taka informacja trafiała do mediów.... Nie trafia.

> Liczb Ci trzeba. Ale do czego?
Do wypracowania własnej opinii. Bez matematyki nie ma obrazu rzeczywistości.

>Co z tym zrobisz? Przestaniesz się wsłuchiwać w głos kapłanów.
I tak niewiele słucham kapłanów, taki trochę heretyk jestem, natomiast fakt niesłuchania kapłanów nie oznacza jeszcze że będę słuchał wszelakich innych prawd objawionych (zwłaszcza kroniki kryminalnej)

>Mało masz przypadków gdzie ludzie wiedzą co robi ksiądz ale nic z tym nie robią.
Tak. Mało. Przy dzisiejszym poziomie poszukiwania sensacji, przy dostępności mediów zarówno klerykalnych jak i antyklerykalnych , przy możliwości osobistego pisania w necie... nie wierzę, że można ukryć tego typu przestępstwa jak to w Zabrzu gdyby były popełniane na masową skalę. Patrz wyżej: media donosiłyby o takich sprawach codziennie lub znudzone tematem... wcale.

>Jaka cyfra Cię zadowoli (brzmi okrutnie i oby była jak najmniejsza).
Co znaczy zadowoli?
Oczywiście chciałbym, żeby to był odosobniony, a nawet pojedynczy przypadek, krzywdzenie dzieci budzi moją odrazę, wiem jednak, że im większa zbiorowość, tym większe prawdopodobieństwo spotkania w niej psychopaty, dlatego w Polsce takie przypadki były, są i będą. Trzeba je eliminować, ale wyeliminować się nie da. Przypomnę odgrzaną ostatnimi czasy sprawę nauczyciela - mordercy i pedofila.

Polemizuję z opinią
Cytat:
coraz czestsze przypadki (nie tylko w Polsce) katolickiej patologii zmuszaja do przyjrzenia sie sprawie.

Zadając pytania
Cytat:
Ile ośrodków przybyło w dowolnie wybranym okresie czasu?
O ile wzrosła ilość podopiecznych?
O ile wzrosła ilość przestępstw?
Jaka jest ilość przestępstw przeciwko wychowankom w odniesieniu do ilości wychowanków w państwowych i kościelnych placówkach?


I nie zgadzam się na stosowanie uproszczenia katolik = sadysta

Mam dziwne wrażenie, że jakakolwiek, bez znaczenia czy prawdziwa, informacja o zbrodni z kościołem katolickim(księdzem, biskupem, zakonnikiem) w roli sprawcy musi być zawsze przyjmowana na wiarę i pytania w takiej sprawie nie powinny być zadawane. Przykro mi, nie bardzo umiem w sobie wykrzesać takie podejście, nie lubię, kiedy ktoś zabrania mi myśleć i zadawać pytania. Z powodu tej mojej przypadłości także mój proboszcz bardzo mnie nie lubi
13-04-2014 15:39 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)

>>Mało masz przypadków gdzie ludzie wiedzą co robi ksiądz ale nic z tym nie robią.
>Tak. Mało. Przy dzisiejszym poziomie poszukiwania sensacji, przy dostępności mediów zarówno klerykalnych jak i antyklerykalnych , przy możliwości osobistego pisania w necie... nie wierzę, że można ukryć tego typu przestępstwa jak to w Zabrzu gdyby były popełniane na masową skalę. Patrz wyżej: media donosiłyby o takich sprawach codziennie lub znudzone tematem... wcale.

"Lękajcie się". Holenderski dziennikarz napisał książkę o pedofilii w polskim Kościele
Tu możesz posłuchać wywiadu.

wiadomosci(*)iennikarz_napisal_ksiazke.html

Paweł Sulik, TOK FM: Łatwo było panu nakłonić do rozmów polskie ofiary księży pedofilów?

Ekke Overbeek: - Nie. Potrzeba dużo cierpliwości. Jest ogromna nieufność, co zrozumiałe, skoro na ogół otoczenie jest wrogo nastawione do takich wyznań. Mimo to w ciągu pół roku udało mi się porozmawiać z kilkunastoma osobami. Jest spora grupa osób, które potwierdziły, że padły w dzieciństwie ofiarą pedofila w kościele, ale rozmawiać o tym nie chciały. Lęk był zbyt duży. Stąd też tytuł książki ["Lękajcie się" - red].

Tu masz problem pedofilii, a gdzie reszta?
szarley (54911 punktów)
>>>Mało masz przypadków gdzie ludzie wiedzą co robi ksiądz ale nic z tym nie robią.
>>Tak. Mało. Przy dzisiejszym poziomie poszukiwania sensacji, przy dostępności mediów zarówno klerykalnych jak i antyklerykalnych , przy możliwości osobistego pisania w necie... nie wierzę, że można ukryć tego typu przestępstwa jak to w Zabrzu gdyby były popełniane na masową skalę. Patrz wyżej: media donosiłyby o takich sprawach codziennie lub znudzone tematem... wcale.
>"Lękajcie się". Holenderski dziennikarz napisał książkę o pedofilii w polskim Kościele
>Tu możesz posłuchać wywiadu.
...

Znów zapytam, czy trudniej jest zachęcić do zeznań ofiarę księdza pedofila niż pedofila nieksiędza?
Zapytam czy doświadczenie przemocy fizycznej (bicia) jest trudniejsze do opowiedzenia niży bycie ofiarą przestępcy seksualnego?

>Tu masz problem pedofilii, a gdzie reszta?
Napisałem trochę więcej, a gdzie reszta?
13-04-2014 16:15 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>Znów zapytam, czy trudniej jest zachęcić do zeznań ofiarę księdza pedofila niż pedofila nieksiędza?

Pewnie tak samo łatwo jak wypisać własne dziecko z religii a szkółki piłkarskiej.
To taka luźna analogia na temat łatwości.


>Zapytam czy doświadczenie przemocy fizycznej (bicia) jest trudniejsze do opowiedzenia niży bycie ofiarą przestępcy seksualnego?

To pytanie do ofiar.

>>Tu masz problem pedofilii, a gdzie reszta?
>Napisałem trochę więcej, a gdzie reszta?

Czytam, ale staram się by rozmowa nie gubiła głównego nurtu.

Nie mam zaufania do ludzi którzy mogą mieć problemy ze byt długo trwałym powstrzymywanie podniecenia sexualnego, brakiem dotyku innej osoby, ciągłego spania w samotności i kłopotów z rozładowaniem tego napięcia.

To dla mnie wystarczający powód by patrzeć im na ręce bardziej niż hydraulikowi który ma żonę i dzieci.

Jeśli uważasz że ci faceci są twardzi jak skała to gratuluje dobrego samopoczucia.
szarley (54911 punktów)
>Jeśli uważasz że ci faceci są twardzi jak skała to gratuluje dobrego samopoczucia.
Gdzie tak napisałem?

>>Znów zapytam, czy trudniej jest zachęcić do zeznań ofiarę księdza pedofila niż pedofila nieksiędza?
>Pewnie tak samo łatwo jak wypisać własne dziecko z religii a szkółki piłkarskiej.
Nie, nie musi być tak samo.
Sprawcami pedofilii bywają także ojcowie ofiar, wtedy nie jest łatwiej o tym mówić, ale skoro zależy Ci na utrzymaniu głownego nurtu, to właśnie to jest dryfem

>>Zapytam czy doświadczenie przemocy fizycznej (bicia) jest trudniejsze do opowiedzenia niży bycie ofiarą przestępcy seksualnego?
>To pytanie do ofiar.
Zbywasz.

>>Napisałem trochę więcej, a gdzie reszta?
>Czytam, ale staram się by rozmowa nie gubiła głównego nurtu.

>Nie mam zaufania do ludzi którzy mogą mieć problemy ze byt długo trwałym powstrzymywanie podniecenia sexualnego, brakiem dotyku innej osoby, ciągłego spania w samotności i kłopotów z rozładowaniem tego napięcia.
>To dla mnie wystarczający powód by patrzeć im na ręce bardziej niż hydraulikowi który ma żonę i dzieci.

Trynkiewicz nie jest księdzem
Mam wrażenie że jestem w tym wątku świadkiem... wybiórczej empatii... Smutne to.
13-04-2014 17:15 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Jeśli uważasz że ci faceci są twardzi jak skała to gratuluje dobrego samopoczucia.
> Gdzie tak napisałem?

Ale czy nie widzisz tego że ci faceci kładą się dzień w dzień sami spać (przynajmniej tak mówią) i że dla faceta stanowi to problem.

>Trynkiewicz nie jest księdzem
>Mam wrażenie że jestem w tym wątku świadkiem... wybiórczej empatii... Smutne to.

Też ma takie wrażenie. Ksiądz czy zakonnica może liczyć na dużą empatię ze strony społeczeństwa.

Ale masz rację, ludzie mają zryte berety, przypomnę sprawę

.....Zdziwienie budzi również fakt, że jeden z mężczyzn, mimo że był wykorzystywany przez Kroloppa, posłał do chóru swojego syna. Marcin Kącki w książce "Maestro" próbuje dociec, dlaczego tak się stało. Dochodzi do wniosku, że śpiewanie w Polskich Słowikach to był prestiż i spełnienie ambicji rodziców.

Ludzie mają coś z głowami. Tylko że księża poprzez swoją działalność dają podbudowę do zwiększenia zaufania.
szarley (54911 punktów)
> >>Jeśli uważasz że ci faceci są twardzi jak skała to gratuluje dobrego samopoczucia.
>> Gdzie tak napisałem?

Może i polska język, trudna język, może i jest dla mnie wyraźny językowa barier, ale to co pani napisała jest po polsku wyraźna i słowo JEŻELI nie jest trybikiem przypuszczającą.

Jeśli uważasz że wolno Ci nadal kraść prezerwatywy po stacjach benzynowych , to idź się leczyć
Piszę wyraźnie JEŚLI

Twoje zagranie nie było uczciwe

>Ale czy nie widzisz tego że ci faceci kładą się dzień w dzień sami spać (przynajmniej tak mówią) i że dla faceta stanowi to problem.
Owszem , masz rację ale to nie jest tematem wątku, przede wszytskim, dlatego że wątek dotyczy znęcania się i to przez kobietę.

>>Trynkiewicz nie jest księdzem
>>Mam wrażenie że jestem w tym wątku świadkiem... wybiórczej empatii... Smutne to.
>Też ma takie wrażenie. Ksiądz czy zakonnica może liczyć na dużą empatię ze strony społeczeństwa.
Rozmawiamy na racjonalistyczny forum, gdzie poziom empatii wobez duchowieństwa jest nikły, a duchownych - przestępców żaden.
Martwi mnie to , że na empatię nie mogą liczyć ofiary przestępstw, (chyba że przestępcą jest ksiądz)
Wyjątkiem jest wypowiedz Anny Salman przypominająca o prostytucji dziewcząt z ośrodka w Zambrowie
www.racjonalista.pl/forum.php/s,615182#w615502

>.....Zdziwienie budzi również fakt, że jeden z mężczyzn, mimo że był wykorzystywany przez Kroloppa, posłał do chóru swojego syna. Marcin Kącki w książce "Maestro" próbuje dociec, dlaczego tak się stało. Dochodzi do wniosku, że śpiewanie w Polskich Słowikach to był prestiż i spełnienie ambicji rodziców.
>Ludzie mają coś z głowami. Tylko że księża poprzez swoją działalność dają podbudowę do zwiększenia zaufania.
Rozumiem, że Krolopp był księdzem...
farmer (22440 punktów)

>Rozumiem, że Krolopp był księdzem...

Chyba występuje jakiś problem w komunikacji.

To teraz ja zapytam gdzie ja tak napisałem. Raz łapiesz konstrukcje raz ją gubisz. To nie ma sensu.

Opisuję Ci problem z każdej strony, teraz dodałem stronę nie kościelną gdzie ludzie uwikłani w problem nie byli wstanie z niego wyjść. To rusztowanie w rozmowie ma pomóc zrozumieć problem jaki występuje w kościele.

>Ale czy nie widzisz tego że ci faceci kładą się dzień w dzień sami spać (przynajmniej tak mówią) i że dla faceta stanowi to problem.
>Owszem , masz rację ale to nie jest tematem wątku, przede wszytskim, dlatego że wątek dotyczy znęcania się i to przez kobietę.

Ale czy nie widzisz tego że te kobiety kładą się dzień w dzień same spać (przynajmniej tak mówią) i że dla kobiety stanowi to problem.

Nie jestem specjalistą i nie chcę rozwlekać tematu ale brak sexu dla kobiet też jest chyba problemem.

Antykoncepcja dla zakonnic
www.fronda(*)cepcja-dla-zakonnic,16473.html
To tylko w kwestii problemów o których nie mówi się ( jakieś dane?) typu dzieci zakonnic a dlaczego nie.

Nie możesz porównywać obywateli tego kraju do obywatela jakim jest ksiądz czy zakonnica.
szarley (54911 punktów)
>>Rozumiem, że Krolopp był księdzem...
>Chyba występuje jakiś problem w komunikacji.
>To teraz ja zapytam gdzie ja tak napisałem.
Nigdzie, przepraszam
13-04-2014 18:25 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>>To Ty wtraciles te aluzje. Piszemy o katolickich sadystach a nie muzulmanskich, ateistycznych czy marsjanskich.
>A na czym polega różnica między katiolicką sadystką a niekatolicką? Inaczej bije? Inaczej boli?

Nie mam ochoty na dalsza polemike z Toba. Ty operujesz hiperbolami, przenosniami i przykladami ale jak Twoj interlokutor zastosuje takie same elementy w dyskusji to udajsz glupa, chwytasz za slowka, glupio sie pytasz "gdzie to napisalem" dobrze wiedzac, ze interlokutor podal przyklad luib porownanie a nie cytat.

Twoje ciagle wytykanie zlej polszczyzny (nie tylko mnie) tez wskazuje tylko na to, ze nie masz innych argumentow.

Jestes workiem light. Nie mowisz wprost, ze katolicyzm i ksiadz sa z automatu niewinni i moralni. Robisz to tylnymi drzwiami zakrywajac sie liczbami, matematyka i chwytaniem za slowka.
Niby potepiasz te zakonnice z tego watku ale nie od serca. Robisz to tylko dla asekuracji wlasnej wiary.

Jestes jak wiekszosc katolikow poszkodowany bo poprzez wczesna indoktrynacje wpoili Ci obrone katolicyzmu i katolickiej hierarchii. Robisz to w bardziej subtelny sposob niz worek ale jedynym celem kazdej Twojej wypowiedzi na takie tematy jak tytulowy jest obrona katolicyzmu jako takiego (slynnych katolickich wartosci) oraz pomniejszenie winy katolickich oprawcow. Zakrywasz sie pseudoracjonalizmem i udawana troska o ofiary ale jedynym celem jest oczyszczenie winnych. A jesli winy nie da sie ukryc to probujesz skierowac dyskusje na boczny tor wedle motta "a u innych tez murzynow bija".
13-04-2014 18:29 
 0 na 2
szarley (54911 punktów)
>Jestes workiem light. Nie mowisz wprost, ze katolicyzm i ksiadz sa z automatu niewinni i moralni.
Bo wcale tak nie uważam
Po prostu nie godzę się ze stwierdzeniem, że są z automatu winni

>Niby potepiasz te zakonnice z tego watku ale nie od serca.
Co mam w sercu tego nie wiesz

>>Zakrywasz sie pseudoracjonalizmem i udawana troska o ofiary ale jedynym celem jest oczyszczenie winnych. A jesli winy nie da sie ukryc to probujesz skierowac dyskusje na boczny tor wedle motta "a u innych tez murzynow bija".

Udawana troska?
Nie. raczej troska bez wybiórczej empatii.

Uparłeś się na tych murzynów zamiast po prostu uzasadnić swoje twierdzenie
12-04-2014 11:35 
 Ocena 8 na 8
i. o. (1269 punktów)
Chyba odróżniasz zwykłego neutralnego katolika od fanatycznego wyznawcy katolicyzmu, dodatkowo związanego z kościelnymi strukturami, np zawodowo. I jeszcze fanatycznie wyznającego katolickie zasady dotyczące wychowania. Nikt kto jest przesiąknięty autorytarną mentalnością, bo niekoniecznie musi to być osoba o autorytarnej osobowości, nie powinien być dopuszczany do pracy z dziećmi i młodzieżą. Zwłaszcza w strukturze typu obóz koncentracyjny, bez żadnego nadzoru z zewnątrz. Własnych dzieci też mieć nie powinien, bo też nic dobrego z tego nie wyjdzie.
I owszem, problem nie dotyczy wyłącznie osób związanych z kościołem katolickim, bo psychopatów i wśród ateistów można znaleźć. Niemniej jednak katolicyzm, ze względu na swoje zasady, przyciąga do siebie ludzi o autorytarnych poglądach. Daje im usprawiedliwienie i rozgrzeszenie a jego struktury sprzyjają rozwojowi autorytarnych cech i powstawaniu patologii.

Generalnie chodzi o to, że jak ktoś głosi psychopatyczne poglądy, bądź jego zachowanie wskazuje, że coś jest na rzeczy, to jednak sierocińca prowadzić nie powinien. A kościelni hierarchowie takie poglądy właśnie głoszą. Samo poparcie dla przemocy wobec nieletnich powinno być dyskredytujące.
12-04-2014 14:15 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Chyba odróżniasz zwykłego neutralnego katolika od fanatycznego wyznawcy katolicyzmu, dodatkowo związanego z kościelnymi strukturami, np zawodowo.

Kto to jest neutralny katolik?

Odróżniam normalnego człowieka od psychopaty, dlatego jestem przeciwny powierzaniu wychowania dzieci psychopatom
Bez względu na to czy jest to psychopata islamski czy antyislamski protestancki czy antyprotestancki.
Bez względu na to czy psychopata jest hetero czy homoseksualny, biały czy czarny

>I jeszcze fanatycznie wyznającego katolickie zasady dotyczące wychowania.
Czyli jakie?
"Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili." ?

>Nikt kto jest przesiąknięty autorytarną mentalnością, bo niekoniecznie musi to być osoba o autorytarnej osobowości, nie powinien być dopuszczany do pracy z dziećmi i młodzieżą.
Rozumiem, że proponujesz badanie osobowości dla kandydata na wychowacę? Jestem za.
>I owszem, problem nie dotyczy wyłącznie osób związanych z kościołem katolickim, bo psychopatów i wśród ateistów można znaleźć.
Tak, można znaleźć wszędzie i bardzo niedobrze jest ekstrapolować tę cechę na całą społeczność.

>Niemniej jednak katolicyzm, ze względu na swoje zasady, przyciąga do siebie ludzi o autorytarnych poglądach.
Statystyki? Wyniki badań?
Pogląd "mnie się wydaje ... bo ich nie lubię" mnie nie przekonuje.

>Generalnie chodzi o to, że jak ktoś głosi psychopatyczne poglądy, bądź jego zachowanie wskazuje, że coś jest na rzeczy, to jednak sierocińca prowadzić nie powinien. A kościelni hierarchowie takie poglądy właśnie głoszą.
Nossol? Życiński? Nycz? Lobkowicz? Czaja?

>Samo poparcie dla przemocy wobec nieletnich powinno być dyskredytujące.
Tak, poparcie dla przemocy, a nie religijność.
12-04-2014 19:24 
 Ocena 7 na 7
i. o. (1269 punktów)
Neutralny katolik to taki, który sobie wierzy i nie wadzi nikomu. Nikogo nie nawraca, nie agituje, nie pracuje w żadnych strukturach kościelnych. Nie jest też fanatykiem i nie żyje wg dosłownych zasad biblijnych. A te nie są szczególnie prodzieciowe i prokobiece.

Kościół katolicki przez ostatnie ćwierć wieku dzierżył w Polsce władzę absolutną. Wszystkie partie i wszystkie urzędy miał w swoich rękach. I jak każda władza absolutna, tej władzy nadużywał. Nie tylko do zgarniania pieniędzy z rynku, ale też do realizowania chorych potrzeb swoich funkcjonariuszy i popleczników. Takie zachowanie nie jest domeną kościoła, jest domeną każdej organizacji, która ma władzę i bezkarność. Również świeckich. Afer z gwałtami i znęcaniem się nie brakowało w historii ludzkości, każda władza ma swoje za uszami.

To co się teraz dzieje, nie jest efektem żadnej nagonki na kościół, tylko najzwyklejszej w świecie utraty wpływów i władzy przez ten kościół. A jak nie ma protektora i pieniędzy, to brudy zaczynają wyłazić spod dywanów a trupy z szaf. Prędzej można się zastanawiać dlaczego kościół był na tyle głupi, że dopuścił do tych wszystkich nadużyć, wiedząc, że prosperity nie będzie trwać wiecznie. A musiał wiedzieć, że zagrożenie komunizmem się skończy, że postkomunistyczne kraje w końcu osiągną taki poziom gospodarczy, że nie trzeba będzie sfrustrowanego ludu trzymać przy pomocy religii za pysk. Że przestanie być potrzebny i chroniony, że zacznie być postrzegany jako konkurent do zgarniania tych wszystkich dóbr obecnych na rynku. Musiał też wiedzieć, że to bardzo szybko nastąpi, bo z całą pewnością dysponuje stosownymi prognozami i całym sztabem pierwszoligowych ekonomistów.

I mimo tej ekonomiczno politycznej wiedzy, którą niewątpliwie kościół dysponował, jednak nie zadbał o swój wizerunek. Nie dało się, bo zepsucie jest tak wielkie, że już nie da się nic z tym zrobić albo zrobienie czegokolwiek wymagałoby tak wielkich nakładów finansowych, że oznaczałoby to niemal bankructwo całej organizacji? Czy może arogancja kościelna i niezachwiane przekonanie, że lud jest tak ogłupiony wiarą, że cokolwiek by nie wylazło na wierzch, to i tak nie uwierzy i będzie stał murem za sutanną?

A taka sytuacja przyciąga różnych dewiantów do kościelnych struktur, bo to dla nich raj na ziemi. Dodatkowo jeszcze kościół oferuje rozgrzeszenie a kościelne nauki oferują usprawiedliwienie dla przemocy a nawet do niej nawołują. Nie takie rzeczy jak gwałty i katowanie nieletnich robiło się w imię boże. I żadna z nich nie stała i wciąż nie stoi w sprzeczności z nauczaniem kościoła.
12-04-2014 20:02 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Neutralny katolik to taki, który sobie wierzy i nie wadzi nikomu. Nikogo nie nawraca, nie agituje, nie pracuje w żadnych strukturach kościelnych. Nie jest też fanatykiem i nie żyje wg dosłownych zasad biblijnych. A te nie są szczególnie prodzieciowe i prokobiece.

Czyli neutralnym katolikiem był Hans Frank, a nieneutralnym Franciszek z Asyżu
Neutralnym jest Zenek z Radwanic, a nieneutralnym Adam Boniecki

>Kościół katolicki przez ostatnie ćwierć wieku dzierżył w Polsce władzę absolutną.
Uważam, że biskupi mają za duży wpływ na państwową władzę, ale do władzy absolutnej jednak temu daleko

>Wszystkie partie i wszystkie urzędy miał w swoich rękach.
Brzmi pięknie, ale to nieprawda. Nawet jeśli biskupi mieli (a ja uważam że nadal mają) za dużo do powiedzenia to jednak Twoje stwierdzenie jest.. nieprawdą.

>I jak każda władza absolutna, tej władzy nadużywał.
Zgadzam się , nadużywał i nadużywa, ale nadal nie była / nie jest to władza absolutna.

>Nie tylko do zgarniania pieniędzy z rynku, ale też do realizowania chorych potrzeb swoich funkcjonariuszy i popleczników.
Zgadzam się
>Takie zachowanie nie jest domeną kościoła, jest domeną każdej organizacji, która ma władzę i bezkarność.
Również świeckich. Afer z gwałtami i znęcaniem się nie brakowało w historii ludzkości, każda władza ma swoje za uszami.
Zgadzam się
>To co się teraz dzieje, nie jest efektem żadnej nagonki na kościół, tylko najzwyklejszej w świecie utraty wpływów i władzy przez ten kościół.
Nie widzę w Polsce tej utraty wpływów

>A jak nie ma protektora i pieniędzy, to brudy zaczynają wyłazić spod dywanów a trupy z szaf.
Przyczyną wyłażenia brudów jest przede wszystkim wolność prasy - czyli ... kościół nie ma władzy absolutnej

>I mimo tej ekonomiczno politycznej wiedzy, którą niewątpliwie kościół dysponował, jednak nie zadbał o swój wizerunek. Nie dało się, bo zepsucie jest tak wielkie, że już nie da się nic z tym zrobić albo zrobienie czegokolwiek wymagałoby tak wielkich nakładów finansowych, że oznaczałoby to niemal bankructwo całej organizacji? Czy może arogancja kościelna i niezachwiane przekonanie, że lud jest tak ogłupiony wiarą, że cokolwiek by nie wylazło na wierzch, to i tak nie uwierzy i będzie stał murem za sutanną?
Wg mojej prywatnej opinii, to ostatnie. Przy czym dostrzegam to w postępowaniu wielu księży nadal. Pisałem już, że współczesny polski kościół instytucjonalny głosi dogmat o Czwórcy Świętej, a czwartą osobą boską jest ksiądz proboszcz.

>A taka sytuacja przyciąga różnych dewiantów do kościelnych struktur, bo to dla nich raj na ziemi.
Znam lepsze raje
>Dodatkowo jeszcze kościół oferuje rozgrzeszenie
Pod pewnymi warunkami! Niektóre "instytucje" nie stawiają takich warunków
>a kościelne nauki oferują usprawiedliwienie dla przemocy a nawet do niej nawołują.
a to już jest bzdura
>Nie takie rzeczy jak gwałty i katowanie nieletnich robiło się w imię boże.
Owszem, o wiele gorsze rzeczy robiono w imię boże
>I żadna z nich nie stała i wciąż nie stoi w sprzeczności z nauczaniem kościoła.
I to znów jest bzdura

Kościołowi nigdy nie zaszkodzi uczciwa krytyka. Prymas Polski napisał kiedyś pewien aforyzm
Cytat:
Prawdziwa cnota krytyk się nie boi

Jeśli się boi, to znaczy, że prawdziwą cnotą nie jest. Jednak uczciwa krytyka nie dopuszcza manipulacji i wymaga argumentów. Jeśli zamiast argumentów pojawia się manipulacja, "krytyka" staje się... nagonką.
02-05-2014 06:26 
 Ocena 1 na 1
kahopi (150 punktów)
Witam i po słowiańsku szczerze z głowy i serca pozdrawiam.

Długo mnie na tym forum nie było i niestety z tego co widzę nie mam czego żałować bo zbyt dużo tu się nie zmieniło ... szkoda. Ale dobry temat się trafił i jestem.

Znowu duużo piękneeego tzn. fachowego bicia piany, piękne w formie i treści oraz elokwentne wypowiedzi, bardzo starannie napisane i zredagowane teksty z dużą ilością "trudnych" słów, "szczytowa forma polskiego wolnomyślicielstwa", TFFUUU !!! (tu nie konkretnie do i.o. - bez obrazy) ... bla bla bla. Przecież to tylko "czubek grubej i długiej igły wyłażący przez sukno" z którego jest utkana sutanna, którą SIŁĄ nam Polakom, Słowianom nałożono ponad tysiąc lat temu.
(przepraszam tych normalniejszych ... , udzieliło mi się od samego tego czytania ...
Czym Wy się tu ludzie podniecacie?? Takich przypadków są tysiące nie dziesiątki ... dziwi mnie mocno, że tylko tyle z tego gó... wyłazi na szersze forum (w końcu jest rok 2014 mimo, że żyjemy w polsce). Osobiście takich opowieści znam kilkadziesiąt i to nie z jakichkolwiek mediów, plotek czy innych powszechnych form przekazu, które nie są dla mnie wiarygodne (tego znam dużo więcej), tylko ze szczerej bezpośredniej rozmowy z pokrzywdzonymi przez Tych z kur.. urodzonych synów i córki, w tym z rozmów z moimi bliskimi i przyjaciółmi. Nazwanie tej hm.. "kobiety" .. samicą psa jest grubą obrazą dla tych wspaniałych i wiernych człowiekowi zwierząt.

Dalej widzę tu zbyt dużo ludzi, którzy uważają się za oświeconych racjonalistów, a jednocześnie nie odżegnują się od bycia "katolikami" .. nazywajmy rzeczy po imieniu: to się nazywa HIPOKRYZJA. Jeśli to robicie sami sobie .. wasza wola (niektórzy lubią SadoMacho, pejcze czy noszenie włosienicy, ..najlepiej takiej metalowej z kolcami.. inni zbierają nałogowo znaczki pocztowe albo etykiety od piwa .. ich życie, nie mogę im tego zabronić bo jestem tolerancyjny.. ja jestem ateistą i lubię spacery po lesie .. ALE NIE RÓBCIE TEGO SWOIM DZIECIOM !! dajcie im wybór.

Jakie rozwiązanie? Jeśli chodzi o osobiste podejście sprawa jest wyjątkowo prosta: wystarczy wypisać jednostronicowy akt apostazji, załatwić formalności z klechą, który jest obecnie zarządcą parafii, w której przyszło się Wam.. bez Waszej zgody urodzić i jesteście WOLNI.
Jeśli chodzi o dzieci to trudniejsza sprawa. Za "maluchy", takie między 3-8 rokiem życia, ponosicie pełną odpowiedzialność za nie przed ich rówieśnikami i ich rodzicami, trzeba być konsekwentnym i spokojnie uczyć swoje szczenięta jak mają żyć.. nie oddawać tego przywileju i zaszczytu jakimś tępym schizolom w czarnych kieckach. Najgorzej mają te dzieci, które w wyniku różnych okoliczności nie mają takiego wsparcia od rodziców i są skazane na skur....ństwo "istot" takich jak ta, o której tu rozmawiamy.
Jeśli dobrze i uczciwie wytłumaczycie dziecku na czym polega ta tzw. "religia" to Wasze zwycięstwo. Jestem szczęśliwym ojcem 9-cio latki, z którą razem z moją lepszą połową to przeszliśmy i jestem z mojej Córki DUMNY. Jest akurat w wieku w którym jej rówieśnicy idą do tzw. "komunii". Chciałbym poznać cwaniaka, który by Ją do tego namówił . Szczególnie, że Ona wie, że większość jej rówieśników idzie na tą imprezkę TYLKO dla prezentów, które dostaną w trakcie od rodziny i .. swoich "chrzestnych".
Pozostaje jeszcze "tylko i aż" odciąć tych oszustów i kłamców od finansowania bieżącego .. czyli pieniędzy od ogłupionych wyznawców i niestety rządowego (czyli Naszych pieniędzy), bo w końcu jesteśmy państwem wyznaniowy, a nie świeckim.
Czyli wprost:
1 - zerwanie haniebnego konkordatu z państwem, które jako ostatnie w europie zezwalało na ożenek z 14-sto letnimi dziećmi płci żeńskiej i konsekwentnie wpisanie tego w ustawę podstawową czyli w Naszą Konstytucję z ZAKAZEM jakiejkolwiek stronniczości pod względem wyznania religijnego .. czy jego braku;
2 - pozbawienie tych robaków immunitetu, nie wynikającego moim zdaniem z niczego poza układem pomiędzy nimi a szmondakami z poprzedniego układu politycznego w polsce, którzy to sobie w ten sposób zabezpieczyli spokojne przejście na .. emeryturę oraz oczywiście głupoty ich obecnych wyznawców,
3 - potem odebranie im olbrzymich majątków bezprawnie zagrabionych przy pomocy Komisji Majątkowej przez ostatnie 24-lata;
4 - następnie postawienie przed sądem sporą część tego .. stada za to co zrobili, z odpowiednim wyrokiem i odsiadką w towarzystwie odpowiednich "kolegów", którzy lubią stręczycieli i pedofili... i co najważniejsze
5 - pilnowanie, żeby takie kreatury nie powróciły do władzy w swoich fikuśnych kieckach nałożonych na grube tyłki wożone w wypasionych autach ze złotymi sygnetami na tłustych sprośnych paluchach.

tyle się napisałem, że się zmęczyłem i idę spać
farmer (22440 punktów)
Tymczasem

.......Pomimo korzystnego wyroku sądu dla makaronowych wyznawców, Rafał Trzaskowski, minister administracji i cyfryzacji, nadal rozważa możliwość niezarejestrowania kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Wcześniej zapewniał, że uszanuje każdą decyzję sądu. - Rejestrowanie tego typu związku to droga donikąd, bo zaraz zaczną się pojawiać kolejne parodie i będziemy je musieli rejestrować. A państwo polskie jest instytucją poważną - przekonuje minister.

Ludzie już się tak przyzwyczaili do religii że zakonnica znęcająca się nad dziećmi wywołuje otępienie umysłowe.

Poważna instytucja ma problem z doprowadzeniem kobiety do więzienia. Ludzie się przyzwyczaili.
kogut59 (3090 punktów)
>Agnieszka F. ukrywa się aktualnie w strukturach Kościoła Katolickiego i nie została poddana żadnej
>karze.
W Polsce istnieje kilkaset placówek (538 dane z 2004) prowadzonych przez kościół katolicki i tylko systemowe rozwiązanie może zmienić ten stan rzeczy. Agnieszka F. to tylko jedna z setek "sióstr i braci" opiekujących się polskimi dziećmi. Przypuszczam ze problem molestowania seksualnego dzieci przez krk w Polsce przerasta zasięgiem mala Irlandię.

pl.wikiped(*)lne_w_Kościele_katolickim
Kodłuch (94 punktów)
Mnie osobiście wkurza najbardziej to, że sprawa ciagnie się 4 lata przynajmniej. Żadnej reakcji nie wywołał art. w NIE a1.nie.com.pl/art24195.htm
i dopiero GW wywołała "szum" medialny - zresztą niezwykle słuszny!
Brawo!
Nie wierzę że coś się zmieni - ale ociupinkę zmieni się myślenie w kilku osobach do których dotrą te informacje...
Anna Salman (16360 punktów)
Nie jestem prawniczką, ale:
ad 1 - wypowiedzenie konkordatu (pisał już o tym sharley) w związku z jednostkowym przypadkiem nie ma sensu. Tym bardziej, że sama umowa została zawarta z naruszeniem przepisów RP, czyli powinna być wypowiedziana z całkiem innych przyczyn,
ad 2 - raczej nie, zbyt populistyczne,
ad 4 - przedstawienia raportów z kontroli wszystkich domów dziecka, niezależnie kto je prowadzi (niedawna sprawa prostytuowania dziewcząt z ośrodka w Zambrowie z miejscowymi notablami) i pociągnięcia do odpowiedzialności decydentów, o ile kontroli nie było,
ad 6 - rozważenia jak najszybszego upaństwowienia tej konkretnej placówki,
ad 7 - zakony podlegają chyba bezpośrednio papieżowi, tym bardziej władze świeckie nie mogą podejmować takich działań. Można rozważyć zwrócenie się do Watykanu, że RP nie wyraża zgody na działalność określonego zakonu na własnym terytorium,
I mniej emocjonalnie - bardziej urzędowo.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
> Cytat:
''W 2010 roku Sąd Rejonowy w Zabrzu uznał siostrę Bernadettę i siostrę Franciszkę za winne
>przemocy psychicznej i fizycznej wobec wychowanków oraz podżegania do aktów pedofilskich na czterech
>nieletnich wychowankach i nakłanianie starszych wychowanków do przemocy fizycznej wobec młodszych
>chłopców.''

>źródło: wyborcza.pl/duzyformat/1,137741,15767379.html
>Jaka kara spotkała Agnieszkę F. vel siostrę Bernadettę? ŻADNA. Ukrywa się w strukturach Kościoła
>Katolickiego.

Niestety, ukrywanie się nie będzie nawet potrzebne, bo "siostrzyczce" być może sąd odroczy karę na święte nigdy, ze względu na podeszły wiek.
Podeszły wiek? Czyli osoba ta jest pewnie po 70-tce, tak by człowiek pomyślał.
Ale nie, dla zakonnych podeszły wiek to 59 lat.
Przypominam że wiek emerytalny dla kobiet to obecnie 60 lat a już za chwilę będzie to 60 lat i 3 miesiące, na koniec tego roku już 60 lat i 6 miesięcy, by osiągnąć w 2040 roku 67 lat.
Moja mama ma 65 lat i by się ciężko obraziła za "podeszły wiek".
Osoba która nie nadwyrężyła swojego organizmu piciem, palenie i rodzeniem dzieci, raczej nie pracowała też ciężko fizycznie całe życie, w wieku 59 lat jest w sile wieku.
A że staro wygląda? Może to kara boska albo inna karma?

Biedna staruszka, no pewnie.

"We live in times of smart phones and stupid people"
14-04-2014 17:33 
 Ocena 2 na 2
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Co do tego wyroku i jego odraczania:

Cytat:
Pyta mnie Pani o wyrok? Nawiążę do mojej rozmowy z Katarzyną z ośrodka socjoterapeutycznego w Łysej Górze. Dziewczyna została tam skierowana za wagary. Była w ośrodku parę miesięcy. Wychowawcy w Łysej Górze byli nieprzygotowani do pracy, zamykali się w pokoju na klucz ze strachu przed wychowankami. Doszło do gwałtu zbiorowego na wychowance ośrodka. Katarzyna została skazana za podżeganie do gwałtu na pięć lat więzienia. Trafiła od razu do aresztu. Siostra Bernadetta znęcała się nad wychowankami przez kilkadziesiąt lat. Przez wiele lat zamykała starszych mężczyzn z dziećmi w pokoju na klucz, wiedząc o gwałtach. I nadal jest na wolności. Odracza karę ze względu na podeszły wiek (ma 59 lat), stan zdrowia i działalność na rzecz Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia im. Karola Boromeusza. A siedemnastoletnią Katarzynę, która za wagary trafiła do ośrodka socjoterapeutycznego, posyłamy do więzienia na pięć lat. Gdzie tu sens?


wiadomosci(*)ie-wie-co-to-jest-pieklo/tcj0x
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Reportaż i dyskusja w TV z dzisiaj (jak kogoś szlag nie trafi zanim skończą się reklamy).

pytanienas(*)cu-prowadzonym-przez-zakonnice
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
Zbrodnie w sierocińcach zawsze były, są i będą. Lekturą obowiązkową jest "Archipelag Gułag". Sołżenicyn precyzyjnie wyjaśnił, dlaczego taki system wychowania jest wygodny dla władzy. Stalin i jego ludzi świadomie wprowadzali ten system na coraz szerszą skalę, także w Polsce. Nawet na studiach pedagogicznych do niedawna uczono, że tworzenie się wewnętrznej hierarchii w grupach dzieci i młodzieży sprzyja socjalizacji i ułatwia wychowacom pracę.

Sołżenicym jednak nie zauważył, że Imperium Zła nie jest ograniczone do Archipelagu Gułag, ale że jest znacznie szersze w czasie i przestrzeni. Teraz już chyba jest jasne, że taki system wychowania jest znacznie starszy. Stalin prawdopodobnie nauczył się tego w seminarium duchownym, do którego uczęszczał w młodości.

Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że wychowywanie dzieci w grupach nieuchronnie prowadzi do takich patologii - że źródłem zła jest właśnie dopuszczenie do tego, aby kształtowała się nieformalna hierarchia. To jest genetyczne dziedzictwo naszego gatunka, podobne do behavioru szympansów z charakterystyczną metodą ustanawiania hierarchii zwaną, przecweleniem... a propos, czy ktoś zna bardziej naukową nazwę tego behavioru - widziałem nazwę "rytualny gwałt homoseksualny", ale dla mnie jest ona za długa i zbyt ogólna.

Wracając do meritum, dzieci powinny się rozwijać w społecznościach zorganizowanych jak rodzina lub w ramach formalnej hierarchii. Nawet dorośli mogą utracić swoje cechy ludzkie w efekcie wpadnięcia w nieformalną hierarchię, np. wskutek poddania się fali w wojsku. Status "kota" co prawda nie jest to dokładnie tym samym co status "cwela" (kot zwykle awansuje, cwel nie może awansować), ale sama istota patologii jest podobna, bo polega na okrucieństwie i upodleniu człowieka, a więc na zbrodni gorszej niż morderstwo.

Istnieją zbrodnie gorsze niż morderstwo. Dopóki będą one tolerowane, dopóty będziemy musieli żyć ze świadomością, że Imperium Zła istnieje obok nas i ma się dobrze, i co my robimy w tej sprawie...

doku (Tomasz Kamiński)
kahopi (150 punktów)
HotBit, w pełni popieram to co napisałeś. I szczerze chciałbym to rozwinąć dużo szerzej, bo mam jeszcze parę dobrych pomysłów (jak tysiące ludzi przede mną), żeby tą sytuację w Naszym kraju zmienić ... ale jestem tu (patrz polska) niczym. A tak czeka mnie i moją rodzinę emigracja za 4-6 miesięcy. Po lekturze części z wypowiedzi z tego wątku łatwiej mi będzie. Dziękuję.

Niestety Twoja wypowiedź, jak wiele innych przed nią, stała się jedynie (poprawcie mnie jeśli się mylę) kolejnym powodem dla zakompleksionych zdrowo myślących ludzi, żeby się po wyżywać we własnym gronie nawzajem na sobie zamiast ten słuszny gniew skierować tam gdzie należy ...

Żałośni jesteście ... taki dobry, prosty i oczywisty powód by zacząć zamiatać te brudne obspermione czarne suknie pod dywan niepamięci ... a Wy się tu tylko brędzlujecie w sosie własnym z rzadkim udziałem nalotów moherowców ... bez nich to pewnikiem byście się po sarmacku powybijali nawzajem jak pokazuje historia Stowarzyszenia i walka do krwi ostatniej o stołek prezesa w instytucji intelektualistów ... PSR ...

Wstyd mi za Was. Jak mnie jakiś poprawny religijnie (bo przecież "nie wolno obrażać czyichś uczuć religijnych" mimo że się jest racjonalistą ... i nie wiadomo co to znaczy: "uczucie religijne" ...) "racjonalistyczny" admin nie wywali z tego szajsu to się sam wypiszę.

z poważaniem
kaho
2ndhandbrain (152 punktów)
[...] wzywam do:
>1) Natychmiastowego wypowiedzenia konkordatu organizacji religijnej z siedzibą w Watykanie
Premier nie ma tekich uprawnień. Zgoda na związanie się konkordatem była wyrażona w uchwale Sejmu. Zatem to Sejm ma moc wypowiedzenia Konkordatu. W obecnych realiach politycznych nie widzę takiej możliwości

>2) Natychmiastowej dymisji Ministra Sprawiedliwości
Można, ale jaki ma to związek ? MS nie może ingerować w postępowanie sądowej (trójpodział władzy itp.)

>3) Natychmiastowego osadzenia w więzieniu Agnieszki F.
Premier nie może zmienić ingerować w postępowanie sądowe (trójpodział władzy).

>4) Natychmiastowej kontroli wszystkich domów dziecka prowadzonych przez organizacje należące do
>Kościoła Katolickiego
Chyba można poddać je kontroli. Natychmiastowej nie bardzo.

>5) Pociągnięcia do odpowiedzialności cywilno-karnej osoby, które nie wywiązały się ze swoich
>obowiązków kontrolnych nad ośrodkiem prowadzonym przez Agnieszkę F. i jej podwładne.
Czy ktoś w ogóle kontroluje takie instytucje ? Poza tym, to że ktoś kontroluje, to nie znaczy, że ponosi winę za zdarzenia do jakich doszło. Z tego co się orientuję KK dobrze maskuje swoją ciemną stronę.

>6) Wprowadzenie zakazu prowadzenia ośrodków dla nieletnich przez jednostki Kościoła Katolickiego.
Taki zakaz musiałby być wyrażony w ustawie. Zatem tę prośbę należy skierować do Sejmu.

>7) Rozwiązania Zakonu Sióstr Boromeuszek
Premier nie ma władzy w takim zakresie.

Rozumiem, że zaistniaął sytuacaj budzi emocje, ale dlaczego zawsze i ze wszystkim trzeba iść do premiera ?
Moim zadniem lepiej się zastnowić, kto i co może zrobic w tej sprawie a następnie pisać list.
adamcopper (64 punktów)
(zablokowany)
rozwiazaniem sprawy powinny sie zajac osoby bezposrednio nia dotkniete, czyli byli wychowankowie tego sierocinca, to niby jakis problem zebrac sie w grupe i zlozyc zbiorowy pozew do sadu przeciwko zakonowi siostr?nawet by nie trzeba bylo miec nagran jako dowod bo wystarczylyby zeznania wzajemne poswiadczajace prawdziwosc slow ofiar

natomiast jesli skorumpowane polskie sadownictwo jak zwykle by nic nie zrobilo w tej sprawie, to wtedy zrobic petycje publiczna , naglosnic sprawe i zbierac podpisy spoleczenstwa pod wnioskiem danym, skierowac sprawe do sadow miedzynarodowych, helsinek, o lamanie spraw czlowieka

w polskie sady to ja osobiscie w ogole nie wierze, kiedys mnie napadlo 2 bandziory, gdyby nie gaz pieprzowy to by mnie zmasakrowali, a jak skierowalem sprawe do sadu to bandziory nawet nie przyszly na 2 rozprawy, byl tylko ich adwokat i sprawa umorzona bez zadnych konsekwencji, a jakby mnie zabili to pewnie by dostali max 5 lat i wyszliby po 2

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365