 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-10-2017 09:05 | finerbijk (17282 punktów) | Robot love
3 na 3 | Technologia sprawiła coś co nie było możliwe przez tysiące lat w historii, możemy mieć kontakt z wybraną osobą niemal zawsze w ciągu sekund. Mimo to badania w krajach rozwiniętych wskazują na to, że ludzie coraz bardziej oddalają się od siebie. Jest coraz więcej singli, rozwodów, itd. Ludziom jakby coraz trudniej było być ze sobą. Oczywiście, składa się na to wiele przyczyn. Nowoczesne japońskie sex lalki szokują realizmem. Niektóre potrafią nawet coś gadać, co akurat nie wiem czy jest zaletą  Ale jakby była taka która ci zrobi loda, posprząta i ugotuje, i którą możesz w dowolnym momencie wyłączyć pilotem, to szukałbyś mniej doskonałego zamiennika w naturze? Oczywiście kobiet to też dotyczy, która by nie chciała chłopa któremu zawsze stoi, potrafi wszystko naprawić w domu i wyniesie śmieci bez szemrania. Facetów takie rozwiązanie mogłoby bardziej zadowolić, bo z kobietami jest ten problem, że dochodzi instynkt macierzyński. Z robotem można się bzykać, ale dziecka nie zrobisz. Jednak może to jest jakiś sposób na ograniczenie przyrostu demograficznego, który grozi katastrofą dla środowiska? A w sferze uczuć, czy można pokochać maszynę? Patrząc jak niektórzy już dziś traktują swoje auta czy motory to myślę, że odpowiedź jest twierdząca. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> ludzie coraz bardziej oddalają się od siebie. [...] Nowoczesne japońskie sex lalki szokują realizmem. Niektóre potrafią nawet coś gadać, co akurat nie wiem czy jest zaletąNiby to krytykujesz oddalanie się, ale bliskość preferujesz taką raczej naskórkową, co? Technika sprawia, że możemy sobie odpuścić bliskość fizyczną, bo daje się ją rekompensować - poprzez wszystkie techniczne środki komunikacji - bliskością mentalną. > Ale jakby była taka która ci zrobi loda, posprząta i ugotuje, i którą możesz w dowolnym momencie wyłączyć pilotem, to szukałbyś mniej doskonałego zamiennika w naturze?Co chcesz wyłączać pilotem w urządzeniu, które osobiście zaprogramowałbyś na same pożyteczne funkcje? (Nie, żebym nie wiedziała, ale chcę abyś podjął próbę sprecyzowania oczekiwań). > Oczywiście kobiet to też dotyczy, która by nie chciała chłopa któremu zawsze stoi, potrafi wszystko naprawić w domu i wyniesie śmieci bez szemrania.Domyśl się, która.  > z kobietami jest ten problem, że dochodzi instynkt macierzyńskiTu pytanie: Tobie w tym miejscu życzyć powrotu do dzieciństwa z matką, z którą nie ma tego problemu, czy Twoim dzieciom? > A w sferze uczuć, czy można pokochać maszynę?Jeśli jesteś gotów za maszynę oddać życie, to tak.
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
 | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Niby to krytykujesz oddalanie się, ale bliskość preferujesz taką raczej naskórkową, co? Nie wmawiaj tego czego nie napisałem, opisuję zjawisko a nie swoje preferencje.
>Co chcesz wyłączać pilotem w urządzeniu, które osobiście zaprogramowałbyś na same pożyteczne funkcje? (Nie, żebym nie wiedziała, ale chcę abyś podjął próbę sprecyzowania oczekiwań). Nawet od miodu może zemdlić, pożyteczne funkcje nie zawsze muszą być w każdym czasie potrzebne.
>Tu pytanie: Tobie w tym miejscu życzyć powrotu do dzieciństwa z matką, z którą nie ma tego problemu, czy Twoim dzieciom? Na instynkty nie poradzisz. Jeśli się poczułaś poszkodowana jako kobieta z powodu tego ewentualnego problemu, to cóż.. Nie ja ten świat układałem.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Niby to krytykujesz oddalanie się, ale bliskość preferujesz taką raczej naskórkową, co? >Nie wmawiaj tego czego nie napisałem, opisuję zjawisko a nie swoje preferencje. To inaczej: właściwie to odnotowujesz tutaj oddalanie się ludzi od siebie za sprawą technologii, czy przeciwnie, bliskość dzięki niej?
>>Co chcesz wyłączać pilotem w urządzeniu, które osobiście zaprogramowałbyś na same pożyteczne funkcje? (Nie, żebym nie wiedziała, ale chcę abyś podjął próbę sprecyzowania oczekiwań). >Nawet od miodu może zemdlić Wystarczy to uwzględnić programując ilość pożytków.
>>Tu pytanie: Tobie w tym miejscu życzyć powrotu do dzieciństwa z matką, z którą nie ma tego problemu, czy Twoim dzieciom? >Na instynkty nie poradzisz. Jeśli się poczułaś poszkodowana... Przecież to Ty w instynkcie macierzyńskim dostrzegłeś problem.
I to chyba nierozwiązywalny, bo nie znalazłeś odpowiedzi na moje pytanie.
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
| |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >To inaczej: właściwie to odnotowujesz tutaj oddalanie się ludzi od siebie za sprawą technologii, czy przeciwnie, bliskość dzięki niej? Zbliżanie elektroniczne, które jednocześnie oddala w realu. Potrzeby społeczne są sztucznie zaspokajane poprzez technologię. Ludzie się nagadają przez różne WhatsAppy, to już mniejsza potrzeba bezpośredniego spotykania. Pincet znajomych na fejsie, a z sąsiadami nie gadali od lat.
>Przecież to Ty w instynkcie macierzyńskim dostrzegłeś problem. >I to chyba nierozwiązywalny, bo nie znalazłeś odpowiedzi na moje pytanie. Oj tam, problem w sensie takim, że nie da się go rozwiązać techniką. Przynajmniej na razie. Teoretycznie można sobie wyobrazić sytuację, że kobieta zamawia nasienie przez Internet, jakoś zabezpieczone przed utratą przydatności do użycia, kurier dostarcza, ta sobie aplikuje i już. Jakieś zwariowane feministki o odmiennej orientacji pewnie by chętnie skorzystały.
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Pincet znajomych na fejsie, a z sąsiadami nie gadali od lat.Po co realnie gadać z kimś, kto także rozmówców ma na fejsie? > Oj tam, problem w sensie takim, że nie da się go rozwiązać techniką. Przynajmniej na razie. Teoretycznie można sobie wyobrazić sytuację, że kobieta zamawia nasienie przez Internet...Twierdzisz, że nasienie służy do kobietom do satysfakcji seksualnej, której nie osiągną bez zaspokojenia instynktu macierzyńskiego, a o taką "zdobycz" jak sperma nie jest łatwo?  Bo to nieuchronnie wynika z powyższego w powiązaniu ze stwierdzeniem z posta inicjującego iż "Facetów takie rozwiązanie [seks lalka] mogłoby bardziej zadowolić, bo z kobietami jest ten problem, że dochodzi instynkt macierzyński."
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
| | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | >Twierdzisz, że nasienie służy do kobietom do satysfakcji seksualnej, której nie osiągną bez zaspokojenia instynktu macierzyńskiego, a o taką "zdobycz" jak sperma nie jest łatwo? Nie, twierdziłem, że kobiety oprócz satysfakcji seksualnej mogą też czuć potrzeby macierzyńskie, do których sperma na razie jest niezbędna. Czy Ty urodziłaś się wczoraj, że trzeba Ci takie sprawy wyjaśniać?
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Twierdzisz, że nasienie służy do kobietom do satysfakcji seksualnej, której nie osiągną bez zaspokojenia instynktu macierzyńskiego, a o taką "zdobycz" jak sperma nie jest łatwo?> Nie, twierdziłem, że kobiety oprócz satysfakcji seksualnej mogą też czuć potrzeby macierzyńskieBo mężczyźni oprócz satysfakcji seksualnej nie mają żadnych potrzeb?  > Czy Ty urodziłaś się wczoraj, że trzeba Ci takie sprawy wyjaśniać?A pomyślałeś, że może dostatecznie dawno, by się dowiedzieć czym jest metoda elenktyczna?
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
| | | | | |  | | finerbijk (17282 punktów) | > Bo mężczyźni oprócz satysfakcji seksualnej nie mają żadnych potrzeb?  Rozumiem, że masz na myśli "mężczyźni w stosunku do kobiet". To jest ciekawy problem, może zasługuje na osobny wątek. > > Czy Ty urodziłaś się wczoraj, że trzeba Ci takie sprawy wyjaśniać?> A pomyślałeś, że może dostatecznie dawno, by się dowiedzieć czym jest [url=https://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_sokratyczna#Metoda_elenktyczna] metoda elenktyczna?Nie wymądrzaj się, to Internet, nigdy nie wiesz kto jest z drugiej strony.
|
|
| | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> > Bo mężczyźni oprócz satysfakcji seksualnej nie mają żadnych potrzeb?  > Rozumiem, że masz na myśli "mężczyźni w stosunku do kobiet".Nie, mam na myśli analogię do tego co twierdzisz o kobietach, a o nich twierdzisz, że jest z nimi problem, bo mają potrzeby wykraczające poza satysfakcję seksualną. Przypominam: "z kobietami jest ten problem, że dochodzi instynkt macierzyński". Z czego (oraz z kontekstu) wynika, że wg Ciebie satysfakcja seksualna potrzeby życiowe mężczyzn wyczerpuje, stąd jest moje - powyżej także pogrubione - pytanie "Bo mężczyźni oprócz satysfakcji seksualnej nie mają żadnych potrzeb? "> Nie wymądrzaj się, to Internet, nigdy nie wiesz kto jest z drugiej strony.Nie wygłupiaj się, to Internet, nigdy nie wiesz kto jest wśród czytających.
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
1 na 1 | Wera (1540 punktów) | Oprócz seks lalek, w Japonii istnieje taki oto asystent domowy, w postaci hologramowej dziewczyny: m.youtube.com/watch?v=nkcKaNqfykgTaka hologramowa dziewczyna może nawet wysyłać smsy, że tęskni za tobą i czeka, aż wrócisz do domu. Mogę sobie wyobrazić, że niektórzy użytkownicy mogliby się do niej przywiązać. Na podobnej zasadzie działa fenomen kocich mam. Nikt nie chce przecież wracać do pustego domu.
|
|
 | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>hologramowa dziewczyna może nawet wysyłać smsy, że tęskni za tobą i czeka, aż wrócisz do domu. Mogę sobie wyobrazić, że niektórzy użytkownicy mogliby się do niej przywiązać. Do osobiście redagowanych sms-ów faktycznie łatwo przywyknąć...
>Na podobnej zasadzie działa fenomen kocich mam. Nikt nie chce przecież wracać do pustego domu. Tak, taki kot daje właścicielowi "szczęście", ale tylko pod warunkiem, że nie zechce realizować własnej koncepcji szczęścia, co znaczy, że musi to być kot wysterylizowany; pytanie czy nie prościej byłoby po prostu wysterylizować siebie.
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
|  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Na podobnej zasadzie działa fenomen kocich mam. Nikt nie chce przecież wracać do pustego domu. >Tak, taki kot daje właścicielowi "szczęście", ale tylko pod warunkiem, że nie zechce realizować własnej koncepcji szczęścia, co znaczy, że musi to być kot wysterylizowany; Warunek fałszywy, kot niewysterylizowany może dać właścicielowi jeszcze więcej "szczęścia"...
Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
3 na 3 | Wera (1540 punktów) | Może inni mają odmienne doświadczenia, ale wydaje mi się, że ludzie teraz częściej są singlami lub rozwodnikami ze względu na to, że kiedyś małżeństwo było traktowane jak wyrok. Nikt po prostu nie brał pod uwagę możliwości rozwodu. Dlatego przymykało się oczy na patologię.
Wyobraźcie sobie współczesną, młodą, atrakcyjną, wykształconą i pracującą kobietę. Czy taka kobieta pozostałaby w związku z alkoholikiem, któremu po wypiciu często zdarza się spać na klatce schodowej? Albo z takim, co codziennie jej ubliża i proponuje jej wziąć "prowóz na łeb"? Albo z takim, co ją bije, kiedy jest w ciąży? Tacy właśnie byli mężowie moich sąsiadek (mój tatuś też). Wszyscy tkwili w trwałych związkach małżeńskich, 0 rozwodów.
|
|
 | | lusaka (178 punktów) | >Albo z takim, co ją bije, kiedy jest w ciąży? Tacy właśnie byli mężowie moich sąsiadek (mój tatuś też). Wszyscy tkwili w trwałych związkach małżeńskich, 0 rozwodów.
Wynika z tego iż bicie kobiety która nie jest w ciąży, jest jak najbardziej ok? Tylko bicie ciężarnej kobiety nie jest truizmem?
LUS- Skrytobójca wsobny..
|
|
|  | | Wera (1540 punktów) | >>Albo z takim, co ją bije, kiedy jest w ciąży? Tacy właśnie byli mężowie moich sąsiadek (mój tatuś też). Wszyscy tkwili w trwałych związkach małżeńskich, 0 rozwodów. >Wynika z tego iż bicie kobiety która nie jest w ciąży, jest jak najbardziej ok? Tylko bicie ciężarnej kobiety nie jest truizmem? >LUS- Skrytobójca wsobny.. >
Żartujesz sobie?
|
|
| |  | | lusaka (178 punktów) | > >>Albo z takim, co ją bije, kiedy jest w ciąży? Tacy właśnie byli mężowie moich sąsiadek (mój tatuś też). Wszyscy tkwili w trwałych związkach małżeńskich, 0 rozwodów.> >Wynika z tego iż bicie kobiety która nie jest w ciąży, jest jak najbardziej ok? Tylko bicie ciężarnej kobiety nie jest truizmem?> >LUS- Skrytobójca wsobny..> >> Żartujesz sobie?Oczywiście, że tak. LUS- Samotny, nie na żarty..
|
|
 | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Wyobraźcie sobie współczesną, młodą, atrakcyjną, wykształconą i pracującą kobietę. Czy taka kobieta pozostałaby w związku z alkoholikiem... Skoro Ty wzrost singielstwa wyjaśniasz niedostatkiem odpowiednich partnerów, a Autor wątku niedostatkiem odpowiednich partnerek, to daje to razem obraz zaognienia nieustającej wojny płci.
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
|  | 1 na 1 | Wera (1540 punktów) |
>Skoro Ty wzrost singielstwa wyjaśniasz niedostatkiem odpowiednich partnerów, a Autor wątku niedostatkiem odpowiednich partnerek, to daje to razem obraz zaognienia nieustającej wojny płci.
Możliwe. Mężczyźni chcą kobiety, "która ci zrobi loda, posprząta i ugotuje, i którą możesz w dowolnym momencie wyłączyć pilotem". Posprząta oczywiście bez użycia takich zbędnych luksusów, jak ciepła woda, płyn do mycia, proszek do prania. Ugotuje pyszną zupę z mąki i wody, ewentualnie z domieszką koncentratu pomidorowego. Nigdy nie przesoli! Na powrót Pana rozpłynie się w powietrzu, żeby mu nie psuć humoru swoją facjatą.
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Mężczyźni chcą kobiety, "która ci zrobi loda, posprząta i ugotuje, i którą możesz w dowolnym momencie wyłączyć pilotem".O interesowności mawia się "każdy swoje lody kręci", ale tu w związku z lodami jasno napisano, że interes jest jeden. 
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
| |  | 4 na 4 | -jad- (18783 punktów) | > Możliwe. Mężczyźni chcą kobiety, "która ci zrobi loda, posprząta i ugotuje, i którą możesz w dowolnym momencie wyłączyć pilotem".No, no. Nie wszyscy. Moja lalka zajmuje się jeszcze dziećmi, płaci rachunki i załatwia sprawy urzędowe. Przypomina mi gdzie i na kiedy z kim się umówiłem, kupuje mi ciuchy. Nie zamieniam. lp.2o@1daj
|
|
| | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Akurat te czynności można będzie w przyszłości zastąpić robotami
|
|
| | | |  | 2 na 2 | -jad- (18783 punktów) | > Akurat te czynności można będzie w przyszłości zastąpić robotami  Spodziewam się, że wszelkie czynności będzie można w końcu zastąpić robotami. lp.2o@1daj
|
|
| | | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | No właśnie. A ludzie to nie tylko czynności.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | >No właśnie. A ludzie to nie tylko czynności.
Ludzie to też najsłabsze ogniwa wielu systemów, w których są źródłem wielu błędów.
"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Ludzie to też najsłabsze ogniwa wielu systemów, w których są źródłem wielu błędów.Odpowiadam niniejszym, by Twoja wypowiedź nie zawisła tu jako błąd w zwanym dyskusją systemie wymiany postów. 
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
|  | | Matix (5786 punktów) | A gdzie kobiety miały oczy gdy wybierały partnera? Czy "dobra gadka" mężczyzny przyćmiła im fakt, że ważniejsze od tego jest to czy kieruje się w życiu zgodnym ze swoim systemem wartości?
"Głupi jak Niemiec"
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>A gdzie kobiety miały oczy gdy wybierały partnera? Czy "dobra gadka" mężczyzny przyćmiła im fakt, że ważniejsze od tego jest to czy kieruje się w życiu zgodnym ze swoim systemem wartości? W związku z czym mnie o to pytasz?
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
| |  | 2 na 4 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | > A gdzie kobiety miały oczy gdy wybierały partnera?Człowiek pod wieloma względami nie różni się od innych organizmów zwierzęcych, a na przykładzie spokrewnionych z nim ewolucyjnie ssaków, wiemy, że w wieku młodzieńczym instynkt seksualny manifestuje się wzmożonym zainteresowaniem osobnikami płci przeciwnej, czemu u człowieka na poziomie mentalnym towarzyszy silna tendencja do ich idealizowania, czyli spostrzegania poprzez pryzmat cech pozytywnych - przesadzonych lub wręcz urojonych. Prawdopodobnie jest to mechanizm ewolucyjny sprzyjający prokreacji w najbardziej odpowiednim pod względem biologicznym okresie życia. Podsumowując - kobiety (i mężczyźni) mają wtedy oczy tam, gdzie osadziły je odwieczne prawa natury. 
"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
|
|
| | |  | | Matix (5786 punktów) | Zgadza się, ale właśnie człowieczeństwo, cywilizacja, kultura, a także opanowanie swoich instynktów - odróżniają nas od zwierząt. Ci, którym uda się zachować zdrową równowagę pomiędzy instynktami, a racjonalizmem, ci właśnie w życiu wygrywają.
"Głupi jak Niemiec"
|
|
| | | |  | 1 na 3 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | > Zgadza się, ale właśnie człowieczeństwo, cywilizacja, kultura, a także opanowanie swoich instynktów - odróżniają nas od zwierząt.Powiedzmy raczej, że ludzkie społeczności nie różnią się niczym od zwierzęcych, lecz występują w nich pewne specyficzne dla człowieka (jako gatunku) zjawiska, które czasami sprawiają wrażenie zgoła niezwierzęcych (jest to, co chyba oczywiste, złudzenie). > Ci, którym uda się zachować zdrową równowagę pomiędzy instynktami, a racjonalizmem, ci właśnie w życiu wygrywają.Sukces życiowy, abstrahując już od znaczenia tego terminu, jest sprawą zależną od wielu czynników. Zgadzam się jednak, że życie tego, kto potrafi kontrolować instynkty jest sukcesem, a największym - życie tego, kto nad instynktami potrafi zachować pełną kontrolę. Lecz nie każdy jest do tego zdolny, nawet częściowo. 
"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
|
|
| | | | |  | | Matix (5786 punktów) | > Powiedzmy raczej, że ludzkie społeczności nie różnią się niczym od zwierzęcych, lecz występują w nich pewne specyficzne dla człowieka (jako gatunku) zjawiska, które czasami sprawiają wrażenie zgoła niezwierzęcych (jest to, co chyba oczywiste, złudzenie).Zdanie jest to ze sobą logicznie sprzeczne. Trudno więc jakkolwiek się do niego odnieść 
"Głupi jak Niemiec"
|
|
| | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Ci, którym uda się zachować zdrową równowagę pomiędzy instynktami, a racjonalizmem, ci właśnie w życiu wygrywają. Nie wiem czy tak jest do końca, wygrywają najlepiej przystosowani. Instynkty czemuś służą i nigdy nie prowadzą do autodestrukcji - nie mylić instynktów z nabyciem kompulsywnych zachowań - różnymi ..holizmami i ...maniami. Wtedy decyduje racjonalizm i wola.
|
|
| | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Jak to nigdy? Właśnie bardzo często do tego prowadzą i to z nich biorą się te różne ...holizmy.
Choćby nieprawidłowe, kłócące się z rozumem i wartościami instynkty seksualne, albo instynkt dążenia do przyjemności, który tak naprawdę prowadzi często do zguby.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Jak to nigdy? Naturalne instynkty są raczej po to by człowieka chronić, przedłużać gatunek. Nikt się nie rodzi z instynktem zatruwania się narkotykami, jeśli matka taka nie była. Ale już o to do natury nie można mieć pretensji.. Natura też bywa niedoskonała.
|
|
| | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Jak to nigdy?> Naturalne instynkty są raczej po to by człowieka chronić, przedłużać gatunek.> Natura też bywa niedoskonała.Czyli jednak bywa niedoskonała, więc i są błędne instynkty, które nie służą przedłużaniu gatunku. > Nikt się nie rodzi z instynktem zatruwania się narkotykami, jeśli matka taka nie była.Skąd taka wiedza? Oczywiście, że ludzie mają takie instynkty, a substancje psychoaktywne i chęć odmiennych stanów świadomości towarzyszą człowiekowi praktycznie przez całą historię. > Ale już o to do natury nie można mieć pretensji..Niby dlaczego nie? O nieprawidłowe upodobania seksualne też nie? To do kogo? Boga?
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | > Czyli jednak bywa niedoskonała, więc i są błędne instynkty, które nie służą przedłużaniu gatunku.To nie instynkt, tylko wyuczona, spowodowana niezależnie od czynników naturalnych reakcja. Chemia głównie. > Skąd taka wiedza? Oczywiście, że ludzie mają takie instynkty, a substancje psychoaktywne i chęć odmiennych stanów świadomości towarzyszą człowiekowi praktycznie przez całą historię.Myślę, że chyba inaczej rozumiemy słowo instynkt. Ja to rozumiem jako impuls do zachowań na podstawowym poziomie, które powodują, że organizm chroni się przed zagrożeniami środowiskowymi (chłodem, głodem, uszkodzeniem ciała, itd.) i dąży do przedłużenia gatunku. Oczywiście też do przyjemności, co jest związane z zaspokojeniem powyższych potrzeb. Przy czym odmienne stany świadomości można uzyskać też w sposób nie zagrażający fizycznej egzystencji, np. poprzez medytacje, wysiłek fizyczny i podobne. > Niby dlaczego nie? O nieprawidłowe upodobania seksualne też nie? To do kogo? Boga?  Nie wiem które upodobania seksualne są prawidłowe. To już bardziej kwestia kultury niż natury.
|
|
| | | | | | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Czyli jednak bywa niedoskonała, więc i są błędne instynkty, które nie służą przedłużaniu gatunku.> To nie instynkt, tylko wyuczona, spowodowana niezależnie od czynników naturalnych reakcja. Chemia głównie.Nieprawda. To właśnie instynkty spowodowane czynnikami naturalnymi - chemią, złymi genami, budową mózgu > >Skąd taka wiedza? Oczywiście, że ludzie mają takie instynkty, a substancje psychoaktywne i chęć odmiennych stanów świadomości towarzyszą człowiekowi praktycznie przez całą historię.> Myślę, że chyba inaczej rozumiemy słowo instynkt. Ja to rozumiem jako impuls do zachowań na podstawowym poziomie, które powodują, że organizm chroni się przed zagrożeniami środowiskowymi (chłodem, głodem, uszkodzeniem ciała, itd.) i dąży do przedłużenia gatunku. Oczywiście też do przyjemności, co jest związane z zaspokojeniem powyższych potrzeb.Czyli np dążenie do przyjemności realizowane za pomocą narkotyków, albo złe upodobania seksualne. > Przy czym odmienne stany świadomości można uzyskać też w sposób nie zagrażający fizycznej egzystencji, np. poprzez medytacje, wysiłek fizyczny i podobne.Nie można tego porównać. Ty podałeś sposoby realizacji za pomocą dobrych instynktów, ale są jeszcze te złe u innych ludzi. Mi np wysiłek fizyczny nie pomaga znacznie na podniesienie nastroju, a uprawiam sport regularnie, bo bez tego nastrój jest po prostu bardzo zły, a z wysiłkiem jest tylko zły  > >Niby dlaczego nie? O nieprawidłowe upodobania seksualne też nie? To do kogo? Boga?  > Nie wiem które upodobania seksualne są prawidłowe. To już bardziej kwestia kultury niż natury.No ale wiemy które są nieprawidłowe, np upodobanie do kobiet z nadwagą, bo dzięki badaniom wiemy, że to złe.
|
|
| |  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > A gdzie kobiety miały oczy gdy wybierały partnera? Czy "dobra gadka" mężczyzny przyćmiła im fakt, że ważniejsze od tego jest to czy kieruje się w życiu zgodnym ze swoim systemem wartości?To ostatnie jest akurat bardzo mało istotne. Zarówno z ludzkiego jak i zwierzęcego punktu widzenia  lp.2o@1daj
|
|
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Są bodźce, na które można reagować automatycznie, ale prawdziwej osoby to nie zastąpi. Chodzi o miłość i relacje z drugą osobą. Z tego co widzę to jednak wiele osób by się zadowoliło robotami, bo liczą się dla nich tylko bodźce, na które automatycznie reagują.
|
|
 | -1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | > Są bodźce, na które można reagować automatycznie, ale prawdziwej osoby to nie zastąpi.Ale układy (schematy) bodźców są już temu bliskie. Jeżeli ktoś doświadcza odruchowo przyjemnych stanów mentalnych w odpowiedzi na schemat kobiecości, męskości czy dziecięcości, a jednocześnie chciałby uniknąć problemów związanych z obcowaniem z osobnikami będącymi nosicielami tych schematów, to wybór jakiegoś sztucznego zastępnika (w postaci obrazu, rzeźby, lalki, automatu, hologramu, itp.) wydaje się zupełnie zrozumiały. Co więcej, takie praktyki są prastare, więc widać, że odpowiadają na jakąś głęboko zakorzenioną ludzką potrzebę. > Chodzi o miłość i relacje z drugą osobą.Człowiek nie jest w stanie wchodzić w relację z drugą osobą, z prostego powodu - człowiek obcuje i ustosunkowuje się do świata tylko poprzez wytwory własnych zmysłów, w tym umysłu. Dlatego "miłość' czy też w ogóle jakaś "relacja z druga osobą" nie jest niczym innym niż wytworem naszych własnych zmysłów. Nie ma więc czegoś takiego, jak relacja z drugą osobą, ale są tylko i wyłącznie relacje z wytworami zmysłów. W obcowaniu z rzeczywistością jest to dla człowieka nieprzekraczalny "horyzont zdarzeń". pl.wikiped(*)łędnej_identyfikacji
"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
|
|
|  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Co więcej, takie praktyki są prastare, więc widać, że odpowiadają na jakąś głęboko zakorzenioną ludzką potrzebę.Ale człowiek ma też potrzebę by te bodźce miały realną wartość. Np kogoś zdradza żona, ale on o tym nie wie i jest ok. Dowiaduje się o zdradzie i nie jest ok. Podobnie powinno być z tymi robotami - jest ok, póki człowiek nie wie, że jego dziewczyna to robot  > >Chodzi o miłość i relacje z drugą osobą.> Człowiek nie jest w stanie wchodzić w relację z drugą osobą, z prostego powodu - człowiek obcuje i ustosunkowuje się do świata tylko poprzez wytwory własnych zmysłów, w tym umysłu.Umysły nie są zawieszone w próżni i całkowicie oddzielone od siebie. Wytwory zmysłów służą do życia w świecie, a nie są same dla siebie.
|
|
| |  | 3 na 5 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Ale człowiek ma też potrzebę by te bodźce miały realną wartość. Np kogoś zdradza żona, ale on o tym nie wie i jest ok. Dowiaduje się o zdradzie i nie jest ok.To o niczym nie świadczy, ani niczego nie przesądza. Są przecież sytuacje, gdy żona nikogo nie zdradza, a mimo to nie jest OK. www.poradn(*)orobliwej-zazdrosci_42077.html> Podobnie powinno być z tymi robotami - jest ok, póki człowiek nie wie, że jego dziewczyna to robot  Silniejsze złudzenie witalności da się prawdopodobnie uzyskać wyposażając lale i roboty w odpowiedni smak i zapach. pl.wikipedia.org/wiki/Piżmo> Umysły nie są zawieszone w próżni i całkowicie oddzielone od siebie. Wytwory zmysłów służą do życia w świecie, a nie są same dla siebie.Wiele bardzo tęgich umysłów miało w tej sprawie odmienne zdanie. pl.wikipedia.org/wiki/Monada_(filozofia)
"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
|
|
| | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Ale człowiek ma też potrzebę by te bodźce miały realną wartość. Np kogoś zdradza żona, ale on o tym nie wie i jest ok. Dowiaduje się o zdradzie i nie jest ok.> To o niczym nie świadczy, ani niczego nie przesądza. Są przecież sytuacje, gdy żona nikogo nie zdradza, a mimo to nie jest OK.> www.poradn(*)orobliwej-zazdrosci_42077.htmlNo właśnie. Czyli z pkt widzenia logiki mamy sytuację: 1. Żona zdradza, mąż nie wie i jest szczęśliwy - szczęście męża opiera się na przekonaniu, że prawda jest taka, że żona go nie zdradza. 2. Żona zdradza, mąż wie - jest nieszczęśliwy, bo opiera się na przekonaniu, że żona go zdradza. 3. Żona nie zdradza, mąż jest szczęśliwy - jego szczęście opiera się na przekonaniu, że żona jest mu wierna 4. Żona nie zdradza, mąż nieszczęśliwy, bo opiera się na przekonaniu, że zdradza. Czyli człowiek ma potrzebę znania prawdy i żeby była ona dobra. Musi wiedzieć, że faktycznie tak jest. W przypadku robota będzie wiedział, że to robot. > >Podobnie powinno być z tymi robotami - jest ok, póki człowiek nie wie, że jego dziewczyna to robot  > Silniejsze złudzenie witalności da się prawdopodobnie uzyskać wyposażając lale i roboty w odpowiedni smak i zapach.> pl.wikipedia.org/wiki/PiżmoAle nadal sama wiedza, że to robot będzie psuła sprawę. Odwróćmy sytuację. Mamy 2 dziewczyny, z czego jedna jest prawdziwa, a druga jest robotem. Józek jest przekonany, że ta prawdziwa to robot, a robot to ta prawdziwa - tylko wtedy robot spełni swoją rolę. Prawdziwa straci na wartości z samego powodu, że Józek myśli, że jest fałszywa. Zresztą podobnie jest np ze sztucznymi cyckami. Część facetów takie lubi, ale większość i tak woli prawdziwe, nawet jeśli są gorsze. Niedoskonałości wyglądu czynią ludzi doskonałymi w czyichś oczach. > >Umysły nie są zawieszone w próżni i całkowicie oddzielone od siebie. Wytwory zmysłów służą do życia w świecie, a nie są same dla siebie.> Wiele bardzo tęgich umysłów miało w tej sprawie odmienne zdanie.> pl.wikipedia.org/wiki/Monada_(filozofia)Nie takich tęgich
|
|
| | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> No właśnie. Czyli z pkt widzenia logiki mamy sytuację:> 1. Żona zdradza, mąż nie wie i jest szczęśliwy - szczęście męża opiera się na przekonaniu, że prawda jest taka, że żona go nie zdradza.> 2. Żona zdradza, mąż wie - jest nieszczęśliwy, bo opiera się na przekonaniu, że żona go zdradza.> 3. Żona nie zdradza, mąż jest szczęśliwy - jego szczęście opiera się na przekonaniu, że żona jest mu wierna> 4. Żona nie zdradza, mąż nieszczęśliwy, bo opiera się na przekonaniu, że zdradza.Wygląda to na jakąś logikę zafiksowaną na wierności, ale główną jej słabością jest właśnie pewne nadmierne zawężenie sprawy czy wręcz jej sprowadzenie do kwestii wierności bądź zdrady. Na podobnym zawężeniu pola świadomości polega też chorobliwość zespołu Otella. > Czyli człowiek ma potrzebę znania prawdy i żeby była ona dobra. Musi wiedzieć, że faktycznie tak jest. W przypadku robota będzie wiedział, że to robot.Co nie musi ograniczać satysfakcji z obcowania ze sztucznym ciałem i duszą. Są na te tematy poważne opracowania: [Załącznik]Polecam przeczytanie! Naprawdę dobre!  > Ale nadal sama wiedza, że to robot będzie psuła sprawę.O to się nie martwmy. Z czasem organiczność może się okazać takim samym fetyszem seksualnym, jak dziś syntetyczność.
"Nie ieden widziemy przykład, że naymocniey przyięte mniemania są to często przesądy, wzmocnione od dawna przyzwyczaieniem, i ciągle naśladowane mimo Rozsądku, a czasem nawet mimo naszego własnego przekonania". - Izabela Czartoryska
|
|
| | | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Wygląda to na jakąś logikę zafiksowaną na wiernościWygląda to na jakąś logikę racjonalizującą niewierność. > ale główną jej słabością jest właśnie pewne nadmierne zawężenie sprawy czy wręcz jej sprowadzenie do kwestii wierności bądź zdrady. Na podobnym zawężeniu pola świadomości polega też chorobliwość zespołu Otella.Nieprawda. Zespół Otella właśnie polega na oderwaniu od rzeczywistości i błędnej metodologii umysłowej. Wierność jest bardzo ważna dla normalnych ludzi - tych z uczuciami, kierujących się wartościami, a nie jakimiś masami podzwierzęcego zbydlęciałego plebsu. > >Czyli człowiek ma potrzebę znania prawdy i żeby była ona dobra. Musi wiedzieć, że faktycznie tak jest. W przypadku robota będzie wiedział, że to robot.> Co nie musi ograniczać satysfakcji z obcowania ze sztucznym ciałem i duszą.> Są na te tematy poważne opracowania:> [Załącznik]Polecam przeczytanie! Naprawdę dobre!  Niektórzy też mają satysfakcję, że zaruchali bo sobie poszli na dziwki. Dla mnie jednak istotne jest wkładanie w to pracy i faktyczne zdobycie dziewczyny, a nie takie, że sobie płacisz i masz, albo co gorsza wkładasz żeton. Myślę, że prędzej niż seksowne roboty powstanie wirtualna rzeczywistość, do której będzie można się podłączyć bez wychodzenia z domu i tam ciekawe bodźce  Życie dla samych bodźców to narkomania. > >Ale nadal sama wiedza, że to robot będzie psuła sprawę.> O to się nie martwmy. Z czasem organiczność może się okazać takim samym fetyszem seksualnym, jak dziś syntetyczność.No jak jacyś pseudointelektualiści będą ustalać te kategorie to i takie czasy mogą nadejść, ale nawet nie chce mi się gardzić ludźmi, którzy jeszcze nie istnieją
|
|
 | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Są bodźce, na które można reagować automatycznie, ale prawdziwej osoby to nie zastąpi. Chodzi o miłość i relacje z drugą osobą. Z tego co widzę to jednak wiele osób by się zadowoliło robotami, bo liczą się dla nich tylko bodźce, na które automatycznie reagują. Tak jesteśmy zaprogramowani przez naturę, że reagujemy na bodźce automatycznie. Myślisz o jakiejś "drugiej osobie" w sensie metafizycznym? Że niby człowiek ma duszę a maszyna nie? W czym robot jest lub zawsze będzie mniej prawdziwy od tworu biologicznego z racjonalistycznego punktu widzenia? Odrzucając wszystkie kwestie religijno-duchowe, nazwijmy je tak umownie, to zostaje tylko kwestia estetyki, czyli co się komu podoba.
|
|
|  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Tak jesteśmy zaprogramowani przez naturę, że reagujemy na bodźce automatycznie.
Nie jesteśmy. Bodźce automatyczne powinny być przetwarzane przez analityczne funkcje umysłu, które stanowią swoisty hamulec. Jeśli umysł kłóci się z automatycznymi reakcjami to należy je rozstrzygać na korzyść umysłu. Tworzy to często konflikty i błędne koła, co prowadzi do przeformułowywania pewnych kwestii.
>Myślisz o jakiejś "drugiej osobie" w sensie metafizycznym? Że niby człowiek ma duszę a maszyna nie? W czym robot jest lub zawsze będzie mniej prawdziwy od tworu biologicznego z racjonalistycznego punktu widzenia?
Coś Ty. Mówię to w sensie gatunkowym - druga osoba bardziej jest taka jak ja i przeżyła to co ja niż robot, który z mojego punktu widzenia byłby obcy, a poza tym nie wiem czemu miałbym zakładać, że robot byłby świadomy w takim sensie jak człowiek.
Ważne jest tu rozróżnienie na 2 desygnaty słowa "świadomość" i zwrotu "być świadomym": 1. Świadomość jako synonim rozumienia "jestem świadomy" czyli wiem. 2. Odczuwanie, bycie w sensie "wewnętrznym" a nie obiektowym. To jakby miks "jestem" i "wiem".
W sensie 1 można być świadomym np działania mechanizmu. Można reagować na mechanizmy itd - tu AI może zdecydowanie nawet prześcignąć człowieka, może imitować jego zachowania pozostawiając wrażenie bycia nawet bardziej autentycznym niż inni ludzie. Jednak w sensie 2 roboty raczej zawsze pozostaną martwe jako elementy rzeczywistości nieorganicznej. Jeśli powstaną roboty organiczne to będzie problem z nawiązywaniem relacji, bo mogą być socjopatami doskonale imitującymi prawdziwe relacje, nawet lepsze niż te rzeczywiste, a w rzeczywistości będą one całkowicie bezwartościowe.
|
|
| |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Nie jesteśmy. Bodźce automatyczne powinny być przetwarzane przez analityczne funkcje umysłu, które stanowią swoisty hamulec. Jeśli umysł kłóci się z automatycznymi reakcjami to należy je rozstrzygać na korzyść umysłu. Reagujemy na bodźce, bo są one jakoś korzystne te reakcje i zarządza nimi nieświadomość czy jak kto woli podświadomość - cofamy rękę przed ogniem itd. - żeby nas chronić, to pełna automatyczność, chyba każdy się z tym zgodzi.
>Coś Ty. Mówię to w sensie gatunkowym - druga osoba bardziej jest taka jak ja i przeżyła to co ja niż robot, który z mojego punktu widzenia byłby obcy, a poza tym nie wiem czemu miałbym zakładać, że robot byłby świadomy w takim sensie jak człowiek. Co ma mieć niby za znaczenie czy robot przeżywa rzeczywistość tak jak ty? To jest jakieś ustawianie punktu odniesienia poza naszym umysłem, gdzieś w metafizyce. Jeśli będzie rzeczywista AI to będzie tylko imitacja w sensie udawania, czy już niezależny byt. Ponoć też jesteśmy tylko stworzeni na obraz i podobieństwo boga, czy kopia może być autonomiczna od pierwowzoru? A pojęcie wartościowości. Którą miarę przyjąć? To jest również cholernie względne, i jak się upieram, jeśli odrzucimy religie i duchowość są tylko wartościowości względne. I nie to że je jakoś popieram, to tylko czysto teoretyczne myśli i rozważania, z których jednak wynikają określone przesłanki - jak np. czy człowiek może mieć moc stworzenia niezależnych bytów, AI czy sex lalek po Harvardzie, nieważne. Czegoś co już nie będzie już zależne od niego, czyli istoty autonomicznej.
|
|
| | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Nie jesteśmy. Bodźce automatyczne powinny być przetwarzane przez analityczne funkcje umysłu, które stanowią swoisty hamulec. Jeśli umysł kłóci się z automatycznymi reakcjami to należy je rozstrzygać na korzyść umysłu.> Reagujemy na bodźce, bo są one jakoś korzystne te reakcje i zarządza nimi nieświadomość czy jak kto woli podświadomość - cofamy rękę przed ogniem itd. - żeby nas chronić, to pełna automatyczność, chyba każdy się z tym zgodzi.Te bodźce się nie kłócą z umysłem, tylko akurat są z nim zgodne. Pisaliśmy o czymś innym. Zapomniałeś już czego to dotyczyło?  > >Coś Ty. Mówię to w sensie gatunkowym - druga osoba bardziej jest taka jak ja i przeżyła to co ja niż robot, który z mojego punktu widzenia byłby obcy, a poza tym nie wiem czemu miałbym zakładać, że robot byłby świadomy w takim sensie jak człowiek.> Co ma mieć niby za znaczenie czy robot przeżywa rzeczywistość tak jak ty? To jest jakieś ustawianie punktu odniesienia poza naszym umysłem, gdzieś w metafizyce.Nie, to jest podstawa relacji i chęci ich budowania. Nie potrzeba tu żadnej metafizyki. > Jeśli będzie rzeczywista AI to będzie tylko imitacja w sensie udawania, czy już niezależny byt.Nawet jeśli niezależny, to wtedy nie będzie miał ochoty tworzyć faktycznych relacji z ludźmi. > Ponoć też jesteśmy tylko stworzeni na obraz i podobieństwo boga, czy kopia może być autonomiczna od pierwowzoru?Ponoć? > A pojęcie wartościowości. Którą miarę przyjąć? To jest również cholernie względne, i jak się upieram, jeśli odrzucimy religie i duchowość są tylko wartościowości względne.Niektóre są względne, ale są i te bezwzględne, oczywiste i zero-jedynkowe. Religie albo je usprawiedliwiają jakimiś wytłumaczeniami, albo je zwalczają i zastępują innymi pseudo-wartościami, które obniżają wartość społeczeństwa. > I nie to że je jakoś popieram, to tylko czysto teoretyczne myśli i rozważania, z których jednak wynikają określone przesłanki - jak np. czy człowiek może mieć moc stworzenia niezależnych bytów, AI czy sex lalek po Harvardzie, nieważne. Czegoś co już nie będzie już zależne od niego, czyli istoty autonomicznej.No może tak być i pewnie tak będzie. Może dzięki temu wadliwy w konstrukcji człowiek przejdzie modyfikacje i stanie się lepszy.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Nawet jeśli niezależny, to wtedy nie będzie miał ochoty tworzyć faktycznych relacji z ludźmi. Nie wiem skąd ta wiedza.
>>Ponoć też jesteśmy tylko stworzeni na obraz i podobieństwo boga, czy kopia może być autonomiczna od pierwowzoru? >Ponoć? Ja tam nie wiem, tak mówią religie.
>Niektóre są względne, ale są i te bezwzględne, oczywiste i zero-jedynkowe. Religie albo je usprawiedliwiają jakimiś wytłumaczeniami, albo je zwalczają i zastępują innymi pseudo-wartościami, które obniżają wartość społeczeństwa. To bardzo ogólne.
>No może tak być i pewnie tak będzie. Może dzięki temu wadliwy w konstrukcji człowiek przejdzie modyfikacje i stanie się lepszy. I pewnie zawsze pozostanie pytanie, co oznacza ten "lepszy".
|
|
| | | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > >Nawet jeśli niezależny, to wtedy nie będzie miał ochoty tworzyć faktycznych relacji z ludźmi.> Nie wiem skąd ta wiedza.No jak to? Czemu miałby wtedy mieć taką ochotę, jeśli go na to nie zaprogramujemy, ani nie będą posiadać takiego naturalnego instynktu tak jak ludzie? A piszesz o autonomii tych robotów. > >>Ponoć też jesteśmy tylko stworzeni na obraz i podobieństwo boga, czy kopia może być autonomiczna od pierwowzoru?> >Ponoć?> Ja tam nie wiem, tak mówią religie.No i niech sobie mówią, ale co to ma do rzeczy?  > >Niektóre są względne, ale są i te bezwzględne, oczywiste i zero-jedynkowe. Religie albo je usprawiedliwiają jakimiś wytłumaczeniami, albo je zwalczają i zastępują innymi pseudo-wartościami, które obniżają wartość społeczeństwa.> To bardzo ogólne.Czasem warto też napisać coś bardzo ogólnego, jeśli dobrze oddaje bardzo ogólne fakty. > >No może tak być i pewnie tak będzie. Może dzięki temu wadliwy w konstrukcji człowiek przejdzie modyfikacje i stanie się lepszy.> I pewnie zawsze pozostanie pytanie, co oznacza ten "lepszy".Z gorszego punktu widzenia tego nie wiesz. Lepszy czyli np wolny od niepotrzebnych i złych instynktów, mądrzejszy itd - ogólnie lepiej przystosowany do środowiska.
|
|
| Wera (1540 punktów) | Powiem Wam tak.
Mężczyźni są beznadziejni. Do myślenia używają nie tego organu, co trzeba.
Kobiety są beznadziejne. Ciągle mówią ci, tak, mój tyś, a potem bez słowa i wyraźniej przyczyny przestają się odzywać.
Dzieci to już w ogóle są beznadziejne.
Beznadzieja nad beznadzieją, a wszystko beznadzieją. Muszę się uchlać.
|
|
 | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Beznadzieja nad beznadzieją, a wszystko beznadzieją. >Muszę się uchlać.
No niee! Czyżbyś stosowała "moją" metodę zatykania oczu i uszu? Wiesz co wiąże beznadzieję i cnotę? Prawdziwa cnota krytyk się nie boi, ale prawdziwej beznadziei nabywasz/niejako uczysz się, nie pozbywając się jednocześnie dystansu do plecionych bzdur. Naprawdę to pozbywasz się wtedy dużej części swojej oryginalnej osobowości. A chlanie nie rozwiąże problemów. Jeśli uwierzysz staremu pijakowi, to na drugi dzień problemy wracają jak niepodpisany weksel ze zdwojoną mocą, a jesteś w dodatku chora po chlaniu. Klęska podwójna. W skrócie. Cnotę zawsze szybko i bezmyślnie się traci a poczucie beznadziei narasta nie raz szybciej z wiekiem jakby mogły to wskazać lata przeżyte, co nie musi być oczywiście regułą.. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | | Wera (1540 punktów) | Ja tak tylko sobie zrzędzę. Nie piję i nie palę, jarać też nie jaram. Od takich używek mnie gardło boli
|
|
| |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | > Ja tak tylko sobie zrzędzę. Nie piję i nie palę, jarać też nie jaram. Od takich używek mnie gardło boli  Rozumiem, że mamy do czynienia z amatorką mocnych wrażeń?
|
|
| | |  | | Wera (1540 punktów) | > Rozumiem, że mamy do czynienia z amatorką mocnych wrażeń?  Niestety tak.
|
|
| | | |  | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Wyczuwam tu nutkę niezadowolenia z siebie
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wera (1540 punktów) | > Wyczuwam tu nutkę niezadowolenia z siebie  Też byłbyś z siebie niezadowolony, gdybyś miał nawyk przyspieszać na zakrętach w trakcie jazdy, bo ci się adrenalinki zachciewa.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Może to nawyk, a może cecha osobowości będąca reakcją na fakty i otaczający świat?
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | astoch (7 punktów) | >Może to nawyk, a może cecha osobowości będąca reakcją na fakty i otaczający świat?
Według mnie to bardziej cecha osobowości, ale można to właśnie w dwojaki sposób rozumieć..
|
|
2 na 2 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | Czyli co? My Eurokołchoźnicy używamy coraz to bardziej wyrafinowane metody euro-onanizmu, a ciapate - oops, uchodźcy - rozmnażają się w sposób jak najbardziej naturalny? Piękne q.. perspektywy.
|
|
 | | GrzeTor (1279 punktów) | To czas zacząć sprzedawać roboty koloru brązowego, w burkach, z funkcjonalnością tańca brzucha.
|
|
| Iza32 (4 punktów) |
Myślę, że doszukiwanie się w temacie seks zabawek miłości jest błędnym założeniem. Tu nie chodzi o miłość czy jej brak, tu chodzi o rozwój strefy rozrywkowej... ten faktycznie jest ogromny.
|
|
 | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Myślę, że doszukiwanie się w temacie seks zabawek miłości jest błędnym założeniem.Pewnie: "Moja seks lalka jest tak zaawansowana technologicznie, że ostatnio zaproponowała żebyśmy zostali przyjaciółmi." 
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
Moja narzeczona chyba jest androidem. Ostatnio podając mi telefon do ręki powiedziała "To mój ojciec".
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
 | | finerbijk (17282 punktów) | > Moja narzeczona chyba jest androidem. Ostatnio podając mi telefon do ręki powiedziała "To mój ojciec".Masz narzeczoną? To chyba nie w tym kraju
|
|
|  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Moja narzeczona chyba jest androidem. Ostatnio podając mi telefon do ręki powiedziała "To mój ojciec".> Masz narzeczoną?Dobra, powinnam opatrzyć kwestię szewronami. « Moja narzeczona chyba jest androidem. Ostatnio podając mi telefon do ręki powiedziała "To mój ojciec". »Teraz lepiej? 
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
| |  | | finerbijk (17282 punktów) | > « Moja narzeczona chyba jest androidem. Ostatnio podając mi telefon do ręki powiedziała "To mój ojciec". »Teraz lepiej?  Zawsze doceniam Twoje poczucie humoru. Przecież wiesz że się kochamy.
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Przecież wiesz że się kochamy.Pytanie skąd Ty to wiesz, skoro Ci nie mówiłam? 
To, co myślisz, ma wartość dla Ciebie, bo daje Ci szansę ustalenia JAK JEST.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | > Pytanie skąd Ty to wiesz, skoro Ci nie mówiłam?  To się czuje Skarbie  Dziękuję, że rozświetliłaś mi dzień uśmiechem. Chociaż i tak pogoda na zewnątrz jest ok, złota jesień.
|
|
| jankaa11 (4 punktów) | Każdy ma prawo do swoich uczuć i swoich wyborów...
|
|
 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Prawo?
Bo szansę na pewno nie.
|
|
| GrzeTor (1279 punktów) | Myślę, że młode, ładne, miłe i inteligentne kobiet nie mają się o co martwić. Roboty zastąpią raczej: 1) Kobiety stare, bo roboty od nich będą estetyczniejsze, atrakcyjniejsze. 2) Kobiety o złym charakterze. Tu oczywiste dlaczego - dotychczas ich mężczyźni zadawali się z nimi dla seksu, teraz będzie bezpieczna i niestresująca alternatywa. 3) Kobiety głupie. Może nawet AI będzie od nich inteligentniejsza?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|