Jeśli lekcje historii w szkole staną się de facto lekcjami Historii Polski, jak tego chce nasza władza i pan redaktor Agnosiewicz, to będzie trzeba wystosować apel do nauczycieli innych przedmiotów o przemycanie historii żywej na swoich zajęciach tak, aby uczniowie wiedzieli o czym mowa gdy zetkną się Asteriksem i Obeliksem walczącymi z Cezarem o autonomię.
Na lekcjach chemii o zespole paleolityczno-osadowym i kopalni hematytu w Rydnie można obliczyć od jak dawna trwa na ziemiach polskich proces wydobycia.
Na lekcjach wychowania fizycznego można zrobić wykład o tym co wydarzyło się czwartego roku szóstej olimpiady i jaki miało wpływ na prawidłową postawę obywatelską sportowców spod znaku Orła Białego.
Omawiając fizyczne działanie specjalistycznej aparatury za pomocą której można uzyskać obraz znajdujących się pod ziemią obiektów archeologicznych należy zaznaczyć, że to dzięki fizykom możliwe jest nowoczesne spojrzenie na budowle megalityczne, a megality mamy nie gorsze niż w Stonehenge.
Omawiając Słowackiego należy wspomnieć o Wenedach i starożytnych pismach Pliniusza Starszego, Tacyta, Ptolemeusza Klaudiusza.
O Wenedach wspominał także Jordanes więc można o nim podyskutować na zajęciach poświęconych architekturze gotyckiej w Polsce na zajęciach z wiedzy o kulturze.
O śladach Gotów odkrywanych wzdłuż Wisły może napomknąć na lekcji nauczyciel geografii. Mówiąc o tym co pomiędzy Odrą i Bugiem się znajduje rzec można także o licznych wzniesieniach zwanych kurhanami.
Podczas zajęć praktycznych wypadałoby przeanalizować technologię użytą do budowy najstarszej znanej nam budowli kamiennej na ziemiach polskich powstałą 3,5 tys. lat temu w Maszkowicach na górze Zyndrama.
Podczas nauki języka Polskiego można zwrócić specjalną uwagę na Gród Agamemnona.
W salach od matematyki można powiesić portrety Antemiusza z Tralles, Apoloniusza z Pergi, Archytasa z Tarentu, Arystarcha z Samos, Asklepiodotosa z Aleksandrii i Autolykosa z Pitane oraz Zenona z Sydonu.
W salach do biologi można postawić rekonstrukcje szkieletu australopiteka by porównywać ją z budową szkieletu z gatunku homo sapiens oraz umieścić w gablocie odlew zębów neandertalczyka znalezionych w jaskini Stajnia.
Uczniowie na zajęciach plastycznych powinni malować z wyobraźni poczet legendarnych królów Lechii.
Uczennice na zajęciach plastycznych powinny dziergać wzory jakie chciałyby widzieć na strojach Amazonek z Masłomęcza.
I na koniec wiedzę należy uczynić konkretną i polać ją religijnym sosem wg przepisu z czasów Jatoma - króla Judy walczącego z Amonitami, którzy czcili Milkoma.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,751925#w751931