Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mata Hari - czyli antyteza sztuki szpiegowania.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
25-10-2017 20:30Arminius (25555 punktów)Mata Hari - czyli antyteza sztuki szpiegowania.
Ocena 1 na 1
Sto lat temu została rozstrzelana Mata Hari. O tej pseudo - orientalnej krasawicy, wykonującej pseudoorientalny taniec siedmiu welonów - ekscytujący ogromnie mężczyzn w całej Europie u schyłku La Belle Epoque - napisano niezliczoną ilość książek, artykułów, komiksów, nakręcono wiele filmów, wystawiono jej niejeden pomnik. I nadal - po upływie całego wieku - fascynuje ona wielu - jako ucieleśnienie i legenda sztuki szpiegowania w wykonaniu płci pięknej.
O naszej heroinie można znaleźć multum info on line. Ograniczę się więc do zasygnalizowania kilku kwestii mniej oczywistych lub z rzadka dostrzeganych. Otóż Mata Hari, przy całej otaczajacej ją legendzie superagentki, mistrzyni sztuki szpiegowania, de facto jest swoistym archetypem.......antyagenta i antyszpiegowania, a legenda - niezasłużona - superszpiega - to najpewniej przedestylowane pokłosie jej wielkiego seksapilu.
Mata Hari wysyłała niekodowane listy do swoich mocodawców, wysyłała je zwyczajną poczta, telegrafowała do nich nie używając żadnego szyfru, wydzwaniała nieustannie bez żadnego kamuflażu. Była wszędzie - ze względu na swoją sławę - natychmiast rozpoznawania i jednoznacznie kojarzona, stając się natychmiast centrum uwagi. Jako taka nie miała żadnych predyspozycji do stania się skutecznym agentem, tym bardziej podwójnym agentem.
Szpiegowanie było dla niej - najpewniej - rodzajem towarzyskiej gry, zabawy, kolejnym urozmiceniem jej barwnego kosmopolitycznego stylu życia. Nie zdawała sobie jednakże sprawy, iż La Belle Epoque skończyła się z wybuchem wojny - i poniosła smutne konsekwencje tego przeoczenia.
Do filmów o niej zaliczyć wypada także.... wszystkie odcinki traktujące o agencie 007. Bo przecież Bond - to Mata Hari w spodniach, męska seksbomba epatująca seksapilem i zrywająca co chwila kolejną "laskę". Do tego jest równie kosmopolityczny jak Mata Hari i bynajmniej nigdzie i nigdy nie ukrywa swojej tożsamości. Fakt, jest bardziej skuteczny od Mata Hari - ale to zapewne zasługa szpiegowskich gadżetów, w które wyposażył go brytyjski wywiad. Mata Hari takowych na swoim podorędziu niestety nie miała.



"She did so little in the way of actual spying that some biographers doubt whether she should be classified as a spy at all. “If indeed she was a spy,” writes Pat Shipman in Femme Fatale, “Mata Hari surely ranks among the world’s most inept agents... She sent uncoded letters to Ladoux through the ordinary mail; she telegraphed him openly, she called at his office repeatedly... she was recognised everywhere, known everywhere, and was inevitably the centre of attention... What chance had such a woman of being a successful spy, much less a double agent?”


www.bbc.co(*)020-who-was-the-real-mata-hari
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wera (1540 punktów)
To prawda, że Mata Hari była beznadziejnym szpiegiem, prawdopodobnie też niezbyt dobrze tańczyła. Ale popatrzmy na jej życiorys:

Dzieciństwo miała z początku wygodnie, miała zamożnych rodziców. Jednak ojciec wkrótce zbankrutował, a matka umarła, więc "Margreet" musiała znaleźć sobie męża.

Znalazła sobie męża alkoholika, który ją bił; miał też kobietę na boku. Ich dwoje dzieci umarło na kiłę, którą zarazili ich rodzice (albo były otrute).

W końcu wzięła rozwód i zaczęła zarabiać na życie jako tancerka w cyrku. Wkrótce stała się sławna jako Mata Hari. Opowiadała różne fantastyczne historie na swój temat, m. in. utrzymywała, że jest jawajską księżniczką (tak naprawdę zwyczajów i tańca uczyła się tylko przez kilka miesięcy spędzonych w Indonezji). To już moje domniemanie, ale najprawdopodobniej był to zwykły chwyt marketingowy zmyślony przez jej pracodawców (tak samo, jak teraz produkuje się Lady Gagi i inne gwiazdy). Była właściwie striptizerką z "wyższych sfer".

Jako, że Mata Hari bywała konkubiną wysokich rangą oficerów, polityków itp, zaczęły się nią interesować rządy państw.

W czasie pierwszej wojny światowej Mata Hari miała romans z rosyjskim oficerem walczącym dla Francuzów. Ten został ranny, a inteligencja francuska wyszła do niej z propozycją, że pozwolą jej go odwiedzić, jeśli zgodzi się dla nich szpiegować.

Jakiś czas później Mata Hari zaoferowała Niemcom, że sprzeda im informacje o Francuzach, być może próbując w ten sposób dobrać się głębiej do Niemców (miała za zadanie spotkać się z księciem Wilhelmem). Tak na prawdę sprzedała im tylko bezużyteczne plotki. Niemcy się oburzyli i wydali ją Francuzom.

Mimo braku dowodów, sąd stwierdził, że informacje, jakie Mata Hari rzekomo przekazała Niemcom spowodowały śmierć kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy. Francuzi akurat wtedy przegrywali wojnę, więc szukali winowajcôw. Skazano ją więc na śmierć.

Ogólnie nie miała tak różowego życia, jakby się na pierwszy rzut oka wydawało.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365