Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Co ( kto ) było pierwsze" Bóg czy ateista?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
29-01-2014 18:40pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
"Co ( kto ) było pierwsze" Bóg czy ateista?
Ocena -1 na 1
Czy ateista stworzył ( wymyślił ) Boga?

Czy Bóg stworzył ateistę?

Ot pytanie. Dla pierwszej i drugiej wersji można stwierdzić, że jeden i drugi popełnili poważny błąd.

Z drugiej natomiast stronny, może to wynik potrzeby wewnętrznej, w końcu czym było by życie bez adwersarza? - nudą.

Tak więc, przyjmując że to ateista stworzył Boga, to możemy mu tylko "podziękować", natomiast jeśli to Bóg stworzył ateistę, co w rozumieniu katolików jest nie do przyjęcia ( chociaż Bóg jest wszechmocny, wszechwiedzący i stworzył świat takim jaki jest ), to pytam się po co???

I w taki sposób przychodzi mi tylko jedno do głowy, jeśli Bóg stworzył ateistę, to po to by był on swego rodzaju cenzorem dla poczynań wierzących i by ci wierzący przypadkiem nie zwątpili w istnienie Boga. Diabła nie mogą dotknąć, poczuć, a ateistę mają na wyciągnięcie ręki!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

29-01-2014 18:58
 Ocena 14 na 14
Dariusz Godyń (2403 punktów)


Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta, ale zanim się ją znajdzie, trzeba znaleźć odpowiedź na inne proste pytanie, a mianowicie: "Czy pytanie o Boga jest pytaniem sensownym?". Jak tylko znajdziesz odpowiedź na to drugie pytanie, odpowiedź na to pierwsze będzie już dziecinną igraszką.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
29-01-2014 19:14 
 Ocena-1 na 1
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta, ale zanim się ją znajdzie, trzeba znaleźć odpowiedź na inne proste pytanie, a mianowicie: "Czy pytanie o Boga jest pytaniem sensownym?". Jak tylko znajdziesz odpowiedź na to drugie pytanie, odpowiedź na to pierwsze będzie już dziecinną igraszką.

To ja się pytam, dlaczego słowo Bóg piszesz z dużej litery, ja musze by nie dostać ban...( wiadomo co ) a ty????

Pytanie o Boga jest jednak jak najbardziej sensowne, jeśli przyjąć że jakieś 90% ludzkości w takiego kolesia wierzy!!!

Mod: §38
29-01-2014 19:34 
 Ocena 4 na 4
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>Pytanie o Boga jest jednak jak najbardziej sensowne, jeśli przyjąć że jakieś 90% ludzkości w takiego kolesia wierzy!!!

Nie przekonałeś mnie. Aby mnie przekonać, wystarczy jeżeli znajdziesz odpowiedź na inne trywialne pytanie: "W jaki sposób pytanie o Boga jest pytaniem sensownym?".
Zauważmy, że Twoja odpowiedź na moje poprzednie pytanie (to o sensowność pytania o Boga) jest wymijająca, ponieważ nie podaje poważnych i fundamentalnych przesłanek, które pozwalają uznać pytanie o Boga sensownym. Dlaczego?
Nie podałeś warunków koniecznych, a zarazem wystarczających do tego, by jakiekolwiek pytanie, w tym pytanie o Boga, uznać za sensowne. To oczywiste, że zanim podamy kryteria sensowności pytania o Boga, powinniśmy sformułować ogólne kryteria sensowności wszelkich pytań. Tylko wówczas będziemy mogli stwierdzić, czy pytanie o Boga spełnia te kryteria. Póki tych kryteriów nie mamy, nie ma sensu o Boga pytać, ponieważ i tak nie potrafilibyśmy rozpoznać, czy pytamy o Niego dobrze, czyli sensownie i mądrze, czy też źle, czyli nonsensownie i głupio.
Podaj więc albo tylko zaproponuj powszechnie akceptowane kryteria, za pomocą których rozpoznajemy sensowne stawianie pytań od nonsensownego stawiania pytań, a już zrobimy mały kroczek do przodu.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
29-01-2014 19:42 
 Ocena-1 na 1
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>Nie przekonałeś mnie. Aby mnie przekonać, wystarczy jeżeli znajdziesz odpowiedź na inne trywialne pytanie: "W jaki sposób pytanie o Boga jest pytaniem sensownym?".

Bo to się nazywa wiara!
29-01-2014 19:49 
 Ocena 1 na 1
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>Bo to się nazywa wiara!

Po pierwsze, Twoja odpowiedź jest niepoważna, ponieważ nie odnosi się do meritum sprawy. Po drugie, zapytałbym Cię, co to jest wiara, ale nie wiemy, czy pytanie o wiarę jest sensowne dopóki nie spełnimy postulatów, które już przedstawiłem wyżej, gdy podniosłem kwestię sensowności pytania o Boga. W dodatku, jeśli nie udowodnisz, że jakiekolwiek pytania zadawane przez Ciebie w tym wątku są sensowne, nie licz na jakąkolwiek sensowną odpowiedź, przynajmniej nie z mojej strony.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
29-01-2014 19:42 
 Ocena 4 na 4
Dariusz Godyń (2403 punktów)

>Pytanie o Boga jest jednak jak najbardziej sensowne, jeśli przyjąć że jakieś 90% ludzkości w takiego kolesia wierzy!!!

Na tym forum nie jest to pytanie sensowne, większość z nas WIE, że bozia to wymysł wierzących a ci u nas są w mniejszości. Jak chcesz zapytać tych, którzy stanowią te 90%
zamieść te same pytania na innym forum. Dla mnie pytanie o boga jest bezprzedmiotowe Ty masz z tym jakiś problem?
29-01-2014 19:48 
 Ocena-1 na 1
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>Na tym forum nie jest to pytanie sensowne, większość z nas WIE, że bozia to wymysł wierzących a ci u nas są w mniejszości. Jak chcesz zapytać tych, którzy stanowią te 90%
>zamieść te same pytania na innym forum. Dla mnie pytanie o boga jest bezprzedmiotowe Ty masz z tym jakiś problem?

A co jeśli to ateista stworzył Boga???, to też znajdę odpowiedź na innym forum???
29-01-2014 19:54 
 Ocena 3 na 3
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

Jak już zaznaczyłem, najpierw musisz nauczyć się zadawać pytania z sensem. Jak na razie nie udowodniłeś, że masz jakiekolwiek pojęcie, jak to zrobić.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
29-01-2014 20:02 
 Ocena-1 na 1
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>Jak już zaznaczyłem, najpierw musisz nauczyć się zadawać pytania z sensem.

Zadam Ci pytanie z sensem, czy Twój ateizm to wynika z wiary że Boga nie ma?, i nie wyjeżdżaj mi z tekstami o empirycznych dowodach na ta sprawę, bo nawet ateiści, jeśli nie są nawiedzonymi dziadkami przyjmują pewne sprawy na wiarę!
29-01-2014 20:07 
 Ocena 5 na 5
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>Zadam Ci pytanie z sensem, czy Twój ateizm to wynika z wiary że Boga nie ma?, i nie wyjeżdżaj mi z tekstami o empirycznych dowodach na ta sprawę, bo nawet ateiści, jeśli nie są nawiedzonymi dziadkami przyjmują pewne sprawy na wiarę!

Chętnie odpowiem na wszelkie Twoje pytania, jak tylko wskażesz kryteria, które pozwalałyby rozpoznać ich sensowność bądź nonsensowność. Nie muszą to być kryteria empiryczne, mogą być czysto rozumowe. Wystarczy, jeśli udowodnisz, że masz na tyle rozumu, by zadać w swoim życiu choć jedno sensowne pytanie, i jesteśmy kwita.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
29-01-2014 20:13 
 Ocena 7 na 7
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Zadam Ci pytanie z sensem, czy Twój ateizm to wynika z wiary że Boga nie ma?,
Nie. I tak w ogóle to jakiego boga? Co to jest ten bóg?
>i nie wyjeżdżaj mi z tekstami o empirycznych dowodach na ta sprawę, bo nawet ateiści, jeśli nie są nawiedzonymi dziadkami przyjmują pewne sprawy na wiarę!
Ja na przykład będąc ateistą przyjmuję na wiarę to, że pociąg którym za kilkanaście godzin pojadę do domu nie będzie miał znaczącego opóźnienia. Zaś co do bozi to fakt, że w żaden sposób nie da się zaobserwować jakichkolwiek boskich działań mówi wszystko na ten temat. O istnieniu owego mzimu zwyczajnie nic nie świadczy, o jakiej wierze więc tu mowa?

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
29-01-2014 20:24 
 Ocena-1 na 1
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>Ja na przykład będąc ateistą przyjmuję na wiarę to, że pociąg którym za kilkanaście godzin pojadę do domu nie będzie miał znaczącego opóźnienia.

Będzie miał opóźnienie, tak Bóg traktuje ateistów!

Zaś co do bozi to fakt, że w żaden sposób nie da się zaobserwować jakichkolwiek boskich działań mówi wszystko na ten temat.

Na tym świecie "są rzeczy które nawet fizjologom się nie śniły" a co dopiero ateistom.

O istnieniu owego mzimu zwyczajnie nic nie świadczy, o jakiej wierze więc tu mowa?

Może o takiej, w jakiej Cię rodzice ochrzcili.
29-01-2014 20:31 
 Ocena 6 na 6
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Będzie miał opóźnienie, tak Bóg traktuje ateistów!
Niewątpliwie. Kiedy ci to oznajmił?
>Na tym świecie "są rzeczy które nawet fizjologom się nie śniły" a co dopiero ateistą.
Z pewnością. Twierdzisz więc, iż mzimu jest jedną z takich rzeczy?
>Może o takiej, w jakiej Cię rodzice ochrzcili.
Może nie. W nieistnienie jednorożców wierzysz czy może jesteś świadom tego, iż takich stworków zwyczajnie nie ma?


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
szarley (54913 punktów)
> bo nawet ateiści, jeśli nie są nawiedzonymi dziadkami przyjmują pewne sprawy na wiarę!

Jakie?
29-01-2014 20:33 
 Ocena 4 na 4
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Jakie?
Istnienie trolli? Choć to chyba zły przykład, zaprawdę ich istnienie jest empirycznie zweryfikowane, li tylko na tym forum zapewne setki razy.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
29-01-2014 20:43 
 Ocena-1 na 1
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)

>Istnienie trolli? Choć to chyba zły przykład, zaprawdę ich istnienie jest empirycznie zweryfikowane, li tylko na tym forum zapewne setki razy.

Każdy ma jakiegoś trolla w rodzinie!!!

Spóźnisz się na pociąg, chyba że to nie Ty idziesz na dworzec, a dworzec przychodzi do Ciebie!
29-01-2014 20:49 
 Ocena 5 na 5
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Każdy ma jakiegoś trolla w rodzinie!!!
Nie przypominam sobie abyśmy byli spokrewnieni.
>Spóźnisz się na pociąg, chyba że to nie Ty idziesz na dworzec, a dworzec przychodzi do Ciebie!
Być może. Obawiam się jednak, że ty spóźniłeś się do kolejki po umiejętność logicznego rozumowania.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
29-01-2014 21:11 
 Ocena-4 na 4
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>Być może. Obawiam się jednak, że ty spóźniłeś się do kolejki po umiejętność logicznego rozumowania.

Podejrzewam, że często spotykasz się z takimi opiniami o sobie. Jak to było, stałeś w kolejce po rozum i masz 1,30m?
29-01-2014 21:14 
 Ocena 4 na 4
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>Podejrzewam, że często spotykasz się z takimi opiniami o sobie. Jak to było, stałeś w kolejce po rozum i masz 1,30m?

Pytanie ciekawe, ale mam wątpliwości, czy aby sensowne.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
29-01-2014 21:21 
 Ocena-1 na 1
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>Pytanie ciekawe, ale mam wątpliwości, czy aby sensowne.

Kiedyś słyszałem, że nie ma głupich (bez sensownych) pytań, są jedynie głupie odpowiedzi.

Rozumiem że jeszcze do tego nie dotarłeś, ale spoko dużo jeszcze czasu przed Tobą.

Na razie, czytaj, komentuj, twórz wizję, tylko pamiętaj, czas ma wpływ na sposób dostrzegania świata. Z reguły dotyczy to najbardziej zatwardziałych człekokształtnych.
29-01-2014 22:01 
 Ocena 5 na 5
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>Kiedyś słyszałem, że nie ma głupich (bez sensownych) pytań, są jedynie głupie odpowiedzi.
>Rozumiem że jeszcze do tego nie dotarłeś, ale spoko dużo jeszcze czasu przed Tobą.
>Na razie, czytaj, komentuj, twórz wizję, tylko pamiętaj, czas ma wpływ na sposób dostrzegania świata. Z reguły dotyczy to najbardziej zatwardziałych człekokształtnych.

To brzmi jak klasyczne, choć jeszcze dość łagodne urojenia posłannicze. Niestety, osoby, które je przejawiają, rzadko biorą pod uwagę, że same mogą potrzebować pomocy, a ich sztywność poznawcza i podwyższony poziom wrogości utrudniają im skorzystanie z oferowanego im wsparcia. Szkoda, bo w fazie prodromalnej, tego rodzaju zaburzenia są najbardziej podatne na ewentualne oddziaływania terapeutyczne.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
Doktor GOOGLE?
29-01-2014 22:13 
 Ocena 3 na 3
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)
>Doktor GOOGLE?

Chrześcijańskie miłosierdzie, palec Boży...


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
29-01-2014 21:16 
 Ocena 7 na 7
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Podejrzewam, że często spotykasz się z takimi opiniami o sobie. Jak to było, stałeś w kolejce po rozum i masz 1,30m?
Bez takich bo pójdziesz do kąta dziecinko. Rozumiem, że niektórym zdarza się zatrzymywać na nader wczesnych etapach rozwoju, ale na boga po cóż to pokazywać?


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
29-01-2014 21:24 
 Ocena-1 na 1
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>Bez takich bo pójdziesz do kąta dziecinko. Rozumiem, że niektórym zdarza się zatrzymywać na nader wczesnych etapach rozwoju, ale na boga po cóż to pokazywać?

Aby tacy jak Ty, mogli czuć się lepiej ( jesteś boski )
29-01-2014 21:38 
 Ocena 6 na 6
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Aby tacy jak Ty, mogli czuć się lepiej ( jesteś boski )
Gdybym miał poczuć się lepiej z powodu twojego trollowania nie świadczyłoby to o mnie najlepiej. Tym postem kończę "rozmowę" z tobą, nie uważam bowiem za słuszne przyczyniania się do obniżania poziomu forum.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
29-01-2014 21:43 
 Ocena-4 na 4
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)

>Gdybym miał poczuć się lepiej z powodu twojego trollowania nie świadczyłoby to o mnie najlepiej. Tym postem kończę "rozmowę" z tobą, nie uważam bowiem za słuszne przyczyniania się do obniżania poziomu forum.

Oczywiście, lepiej żyć w świadomości jaki jestem boski? pociąg odjechał.
29-01-2014 22:07 
 Ocena 9 na 9
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>Oczywiście, lepiej żyć w świadomości jaki jestem boski? pociąg odjechał.

Niestety, ale to brzmi jak projekcja w urojeniach wielkościowych. Osoba chora sama uważa się za wybraną przez Boga do wykonania jakiejś wielkiej misji, na przykład do nawracania ateistów na racjonalistycznym forum, ale podwyższony poziom wrogości powoduje, że rzutuje tego typu przekonania na własne otoczenie, tracąc zupełnie wgląd we własną sytuację. Przy takich symptomach warto by było rozważyć kontakt z psychologiem klinicznym lub psychiatrą, i nie mówię tego złośliwie, Pielgrzymie!


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
29-01-2014 21:19 
 Ocena 5 na 5
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>Każdy ma jakiegoś trolla w rodzinie!!!

Z wyjątkiem trolli samotnych - osieroconych, bezdzietnych, nieatrakcyjnych seksualnie i towarzysko z powodu posiadania wątpliwych przymiotów. Łatwo do tego wniosku dojść na drodze czysto rozumowej, pod warunkiem posiadania rozumu i umiejętności jego używania.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
29-01-2014 21:34 
 Ocena-1 na 1
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
Za prawdę?
29-01-2014 21:42 
 Ocena 1 na 1
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)
>Za prawdę?

To zależy, czy z sensem czy bez sensu.

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
29-01-2014 21:48 
 Ocena-1 na 1
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)

>To zależy, czy z sensem czy bez sensu.

To zależy od adwersarza! Sens jest względny.
29-01-2014 21:51 
 Ocena 3 na 3
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

>To zależy od adwersarza! Sens jest względny.

Skoro tak, to zapewne doskonale wiesz, pod jakim względem pytanie sensowne różni się od nonsensownego. Wystarczy to wyartykułować.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
29-01-2014 20:40 
 Ocena-2 na 2
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)

>Jakie?
>
Jak ci matka powiedziała że Twój ojciec to Twój ojciec, to mimo to poszedłeś robić badania DNA??? - bez złośliwości!!!
29-01-2014 20:43 
 Ocena 5 na 7
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Jak ci matka powiedziała że Twój ojciec to Twój ojciec, to mimo to poszedłeś robić badania DNA??? - bez złośliwości!!!
Jak ci nauczycielka w gimnazjum mówi, że nic głupszego nie jesteś w stanie napisać, to starasz się jej udowodnić, że się myli pisząc na tym forum?

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>Jak ci nauczycielka w gimnazjum mówi, że nic głupszego nie jesteś w stanie napisać, to starasz się jej udowodnić, że się myli pisząc na tym forum?

Nie miałem takiego problemu, Ty to znasz z autopsji???
29-01-2014 20:52 
 Ocena 9 na 9
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Nie miałem takiego problemu, Ty to znasz z autopsji???
Nie miałeś bo nawet gimnazjum nie skończyłeś? Stąd te infantylne pytania i idiotyczne nadużywanie znaków interpunkcyjnych?
Muszę chyba być dzisiaj bardzo zmęczony skoro znów daje się wciągnąć w "rozmowę" z trollem. Jakże łatwo człowiek popełnia wciąż te same błędy.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>Nie miałeś bo nawet gimnazjum nie skończyłeś? Stąd te infantylne pytania i idiotyczne nadużywanie znaków interpunkcyjnych?

Jeśli nie skończyłem gimnazjum, co faktycznie jest prawdą zresztą tak jak Ty, to jak się czujesz Panie magister, doktor, docent, profesor, że podejmujesz temat z tak płytkim emocjonalnie i intelektualnie człowiekiem?

Brunon K., też pisał by podobnie!, jak eksperci, profesorowie Macierewicza.
29-01-2014 21:10 
 Ocena 4 na 4
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli nie skończyłem gimnazjum, co faktycznie jest prawdą
To nawet widać. Miło jednak, że się przyznałeś.
>zresztą tak jak Ty,
To akurat już nie, ale zazdrość ludzkie uczucie.
>to jak się czujesz Panie magister, doktor, docent, profesor, że podejmujesz temat z tak płytkim emocjonalnie i intelektualnie człowiekiem?
Po głębszym namyśle to źle się z tym czuje. Ot dostarczył mi troll chwili płochej rozrywki, ale nawet w trollu trzeba umieć zobaczyć człowieka i mieć dla niego zrozumienie.
>Brunon K., też pisał by podobnie!, jak eksperci, profesorowie Macierewicza.
Ty sobie starasz się pochlebiać czy mnie usiłujesz obrazić? Śpieszę cię poinformować, że ani jedno ani drugie ci nie wyszło.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>>Jeśli nie skończyłem gimnazjum, co faktycznie jest prawdą

Iwan, wybacz, myślałem że odpisuje szarley-owi, faktycznie masz rację, skończyłeś gimnazjum, zapewne katolickie.

Pamiętaj o pociągu.
29-01-2014 21:22 
 Ocena 2 na 2
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Iwan, wybacz, myślałem że odpisuje szarley-owi, faktycznie masz rację, skończyłeś gimnazjum, zapewne katolickie.
Myślałeś? No niech ci będzie. Czasem tylko nie mów "myślę więc jestem", bo rezultat może się okazać opłakany.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
Jakie to głębokie.
29-01-2014 21:27 
 Ocena 3 na 3
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)

> Jak ci matka powiedziała że Twój ojciec to Twój ojciec, to mimo to poszedłeś robić badania DNA??? - bez złośliwości!!!

Czysto rozumowa odpowiedź na tak postawione pytanie, o ile udowodniono by, że jest ono sensowne, byłaby dziecinnie prosta - na stojąco, na leżąco, przechadzając się lub w dowolnej innej pozycji ciała, za pomocą mowy.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
Jest wiele pozycji miłosnych.
29-01-2014 21:47 
 Ocena 4 na 4
Arsamene (19376 punktów)
(zablokowany)
>Jest wiele pozycji miłosnych.

I owszem, zwłaszcza w księgarniach.


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
29-01-2014 20:22 
 Ocena 8 na 8
Dariusz Godyń (2403 punktów)

>A co jeśli to ateista stworzył Boga???, to też znajdę odpowiedź na innym forum???
Stworzył? jakiego boga, czy nie dociera do Ciebie co my tu piszemy?


pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)

>Stworzył? jakiego boga, czy nie dociera do Ciebie co my tu piszemy?

Dociera, do stworzył dodałem w nawiasie ( wymyślił ) Boga, czyż nie?
panTeista (6811 punktów)
>Czy ateista stworzył ( wymyślił ) Boga?

Liczba pojedyncza jest tutaj błędem. Wymyślanie Boga było procesem dokonywanym przez wielu ludzi, poprzedzonym wiarą w wielu bogów.

>Czy Bóg stworzył ateistę?

Wymyślone postacie literackie mogą stwarzać cokolwiek tylko w opowieściach. Ateista to określenie osoby niewierzącej w istnienie Boga lub bogów, zwolennika ateizmu. Najpierw ludzie wymyśli bogów, dopiero później słowo ateista.

>Dla pierwszej i drugiej wersji można stwierdzić, że jeden i drugi popełnili poważny
>błąd.

Błądzenie jest rzeczą ludzką. Pomijając to że najpierw wymyślono słowo Bóg, nie mające denotatu, a później słowo ateista oznaczające cechę światopoglądu.
Co do postaci literackich, to ich błędy zależą od twórców literackich i oceny czytelników.

>jeśli to Bóg stworzył ateistę, (...) to pytam się po co???

Zapytaj o to wierzących, dużo ich znajdziesz na Frondzie i Opoce.

>I w taki sposób przychodzi mi tylko jedno do głowy, jeśli Bóg stworzył ateistę, to po to by był on
>swego rodzaju cenzorem dla poczynań wierzących i by ci wierzący przypadkiem nie zwątpili w istnienie
>Boga. Diabła nie mogą dotknąć, poczuć, a ateistę mają na wyciągnięcie ręki!

A w jakiż to sposób ateiści utwierdzają wierzących w ich światopoglądzie?


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Twój Ruch
29-01-2014 22:23 
 Ocena-1 na 1
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>A w jakiż to sposób ateiści utwierdzają wierzących w ich światopoglądzie?

Ateista zły, ja dobry.
29-01-2014 23:02
 Ocena 13 na 15
doppelganger (3218 punktów)
>Ot pytanie [...]

Religia powstała w momencie, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca. - Mark Twain.

Ot odpowiedź.

>Pytanie o Boga jest jednak jak najbardziej sensowne, jeśli przyjąć że jakieś 90% ludzkości w takiego kolesia wierzy!!!

Miliony much nie mogą się mylić!

A zamiast religii wstaw "boga", nie krępuj się.


"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." - A. Einstein
hagi (2 punktów)
(zablokowany)
>Tak więc, przyjmując że to ateista stworzył Boga, to możemy mu tylko "podziękować", natomiast jeśli
>to Bóg stworzył ateistę, co w rozumieniu katolików jest nie do przyjęcia ( chociaż Bóg jest
>wszechmocny, wszechwiedzący i stworzył świat takim jaki jest ), to pytam się po co???

Ateizm jest wynikiem poszukiwania Boga, wiara również. Niestety nasza ciekawość z Bogiem nigdy nie pozwoli nam się rozstać. Ateista szuka dowodów na jego nieistnienie, wierzący przeciwnie. Obie strony są pod jednym względem równe, obie poszukują i obie znajdują. I w obu przypadkach celem zawsze jest Bóg, bo taki z niego kozak
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)

>Ateizm jest wynikiem poszukiwania Boga, wiara również. Niestety nasza ciekawość z Bogiem nigdy nie pozwoli nam się rozstać. Ateista szuka dowodów na jego nieistnienie, wierzący przeciwnie. Obie strony są pod jednym względem równe, obie poszukują i obie znajdują. I w obu przypadkach celem zawsze jest Bóg, bo taki z niego kozak
>

A to ci nowina, ja nie szukam Boga, więc nie jestem ateistą, o zgrozo co teraz???
30-01-2014 19:57 
 Ocena 1 na 1
hagi (2 punktów)
(zablokowany)
>A to ci nowina, ja nie szukam Boga, więc nie jestem ateistą, o zgrozo co teraz???
No teraz to się pośmiałem. Udany żart
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
>>A to ci nowina, ja nie szukam Boga, więc nie jestem ateistą, o zgrozo co teraz???
>No teraz to się pośmiałem. Udany żart

Od czasu do czasu można chyba sobie pożartować, tylko głupiec tego nie zrozumie - prawda???
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>Czy ateista stworzył ( wymyślił ) Boga?
>Czy Bóg stworzył ateistę?
Podoba mi się, że mając parę "Bóg" i "ateista" myślenie przypisujesz tylko ateiście.
31-01-2014 16:48 
 Ocena-1 na 1
pielgrzym (264 punktów)
(zablokowany)
To liczę na plusika.
31-01-2014 17:00 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>To liczę na plusika.
Pomyślę...

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365