 |
"Pigułka dzień po" to ciężki grzech. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-01-2015 19:58 | Duch Prawdy (14787 punktów) | "Pigułka dzień po" to ciężki grzech.
4 na 4 | Fachowcy z KK: "Według katolickich ekspertów "pigułka dzień po" jest preparatem bardzo inwazyjnym i niebezpiecznym dla rozwoju psychoseksualnego osób niepełnoletnich, dlatego obowiązkiem rodziców jest sprzeciw wobec dopuszczenia jej do swobodnego obrotu." wiadomosci(*)ch,wid,17184770,wiadomosc.htmlRozmnażajcie się niepełnoletni i napełniajcie Ziemię - KK czuwa nad waszym rozwojem psychoseksualnym, ma w swoich szeregach przedstawicieli wszystkich orientacji seksualnych, łącznie z "fachowcami" od niepełnoletnich, więc się na tym zna. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | Selanos (12869 punktów) | Jacyś są ostatnio przygaszeni ci kościelni. Spodziewałem się raczej czegoś w stylu "pigułka-dzień-po prowokuje biednych księży do molestowania nieletnich". Myślałem, że przynajmniej pokrzyczą o morderstwach i końcu cywilizacji... a tu nic, tylko grzech. Może chorzy?
>Rozmnażajcie się niepełnoletni i napełniajcie Ziemię
Cóż, to od zawsze była ich polityka. Im więcej dzieci do nawracania (czy tam czegoś innego) tym lepiej.
|
|
7 na 7 | Drobner (19539 punktów) | Parafraza 1. "Według świeckich ekspertów "Kościół katolicki" jest związkiem bardzo inwazyjnym i niebezpiecznym dla rozwoju psychoseksualnego osób niepełnoletnich, dlatego obowiązkiem rodziców jest sprzeciw wobec dopuszczenia go do swobodnej działalności."
Parafraza 2. "Według świeckich ekspertów wszystkie "religie i wiary" są tworami bardzo inwazyjnymi i niebezpiecznymi dla wszelkiego rozwoju, zwłaszcza psychoseksualnego, wszystkich osób, zwłaszcza osób niepełnoletnich, dlatego obowiązkiem wszystkich, zwłaszcza rodziców, jest sprzeciw wobec dopuszczenia ich do swobodnego propagowania."
Drobner, zwłaszcza...
|
|
 | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Parafraza 1. Pełna zgoda. >Parafraza 2. >"Według świeckich ekspertów wszystkie "religie i wiary" są tworami bardzo inwazyjnymi i niebezpiecznymi dla wszelkiego rozwoju, zwłaszcza psychoseksualnego, wszystkich osób, zwłaszcza osób niepełnoletnich, dlatego obowiązkiem wszystkich, zwłaszcza rodziców, jest sprzeciw wobec dopuszczenia ich do swobodnego propagowania." "Świeccy eksperci" nie znają Religii Prawdy: Nie musisz wierzyć w Boga, milsi są mu niewierzący, którzy Żyją zgodnie ze Swoim Sumieniem, niż obłudnicy, którzy co innego mówią, co innego myślą i co innego robią. Oni okłamują siebie i innych, i nie ma w nich Chrystusa. Religijne kłamstwa wyrządzają człowiekowi największą krzywdę, oddalają go od Boga! Indoktrynacja religijna poniża Cię, ogłupia i czyni niewolnikiem. Ten mechanizm wypracowali kapłani w starożytnym Egipcie, aby władać niewolnikami i do dzisiaj jest powszechnie stosowany. Wierzę, że Bóg nie zniewala, nie zabija i nie poniża. Musisz wyleczyć się z indoktrynacji, by Go ujrzeć. BÓG JEST ŚWIATŁOŚCIĄ UMYSŁU! Nie chce byś zastraszony, zniewolony, zindoktrynowany padał na kolana, chce byś chodził WYPROSTOWANY. Jeśli chcesz spotkać Boga musisz opuścić Kościół do którego należysz i znaleźć PRAWDĘ. Przykazenie 8. Nie gwałć, nie molestuj, nie zmuszaj do celibatu. Każdy ma żyć zgodnie ze swoją naturą, ze swoimi potrzebami i preferencjami. Nie gwałć psychicznie, nie poniżaj, nie zastraszaj, nie prześladuj, nie narzucaj własnego zdania, nie wyśmiewaj, nie narzucaj zachowań, każdy ma prawo do własnych wyborów, do własnych poglądów. Gwałt niszczy psychikę, rodzi strach i prowadzi do zbrodni. Jednym z najgorszych gwałtów psychicznych jest indoktrynacja religijna, ona zabija Twoje Życie duchowe, ogłupia Ciebie i czyni ślepym, Wiarę w Boga zastępuje wiarą w wyobrażenia i okłamuje Cię, że posiada wiedzę o Bogu i jego zamierzeniach. Indoktrynacja religijna nie służy Tobie, lecz danemu Kościołowi do gromadzenia "stada" wiernych. Seks nie jest grzechem, jest Radością Życia, Przyjemnością, którą dał Bóg, korzystajcie z Niej, ale zawsze bądźcie uczciwi w Waszych Związkach. Jeżeli jesteś z kimś w Związku małżeńskim, partnerskim, musisz wszystko powiedzieć. Jeżeli druga strona nie zaakceptuje Twojego podejścia do Seksu, rozstaniecie się i to będzie Dobre dla Was obojga. Nie możesz niczego ukrywać, oszukiwać Partnera, że jesteś tylko z Nim, a na boku mieć np. kochankę, lub uprawiać Seks grupowy. Zatajając, okłamując, nie tylko krzywdzisz, ale możesz zabić, zarażając np. wirusem HIV, albo powodując samobójstwo Partnera, gdy pozna Prawdę, że Żył przez wszystkie lata z obcym człowiekiem. Seks, bez Miłości jest pusty, jest zaledwie fizyczną przyjemnością, bez Duchowej Głębi. Często także jest bolesnym nieszczęściem, gdy bieda zmusza do prostytuowania się, lub okrutną zbrodnią, gdy pedofil gwałci dziecko.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) | Jak by Ci to.... > ...Bóg nie zniewala...I dalej: > Przykaz[a]nie 8.> ...musisz...> Nie możesz...> BÓG JEST ŚWIATŁOŚCIĄ UMYSŁU!I stworzył świat, w którym ten umysł później wyewoluował... Hmmm... > "Świeccy eksperci" nie znają Religii Prawdy:A Ty jesteś nieświecki - prawdaż? Obawiam się, że Twojej Religii Prawdy to nikt nie zna. Nawet Ty: stale się zarzekasz, że "nie wiesz" (nie znasz), jeno "wierzysz". > Indoktrynacja religijna poniża Cię, ogłupia i czyni niewolnikiem.Mnie? Czegoś nie wiem? > Religijne kłamstwa wyrządzają człowiekowi największą krzywdę,...E tam! Jeszcze większą krzywdę czynią ' religijne prawdy'... > ...oddalają go od Boga!A dyć miał być wszędzie... Nie uciekniesz  . > Jeśli chcesz spotkać Boga musisz opuścić Kościół do którego należysz i znaleźć PRAWDĘ.Zastosuj to do siebie. Idź przodem, daj przykład. (Mówię o Kościele Religii Prawdy.) > Indoktrynacja religijna nie służy Tobie, lecz danemu Kościołowi do gromadzenia "stada" wiernych.Hmmm... Po co propagujesz 'prawdy' swojej Religii (kościoła)? Nawracasz? Nie po to by ludzi 'wyzwolić'?, żeby Twojej Religii (kościołowi) 'wiernych ' przybyło? Twoje zdanie powyżej jest zdumiewającą samokrytyką!(I ostrym samobójem.) Ale cóż: "moja prawda jest najmojsza, choćby prawdą nie była". > Musisz wyleczyć się z indoktrynacji, by Go ujrzeć.I Ty musisz wyleczyć się z auto-indoktrynacji, by Go ujrzeć - świat, taki, jakim jest. Bez zbędnego wyposażania go we własne produkty fantazji i elementy myślenia życzeniowego. > ...uprawiać Seks grupowy.Coś w tym 'złego' jest? > ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Jedyna i ) Absolutna Prawda: nie ma Absolutnej Prawdy, ani jednej, nawet Jedynej. Pozdrawiam i żegnam: z Ruchem Twoim! NIE!!! WRÓĆ!!! Z Duchem Twoim!!! Drobner, z bezduchu...
|
|
| |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Jak by Ci to....Jak ktoś zna Prawdę, nie ma problemu z wytłumaczeniem: > >...Bóg nie zniewala...> I dalej:> >Przykaz[a]nie 8.> >...musisz...Jeśli chcesz żyć musisz oddychać. > >Nie możesz...Nie możesz wyrywać z kontekstu, jeśli rozmowa ma być uczciwa. > >BÓG JEST ŚWIATŁOŚCIĄ UMYSŁU!> I stworzył świat, w którym ten umysł później wyewoluował... Hmmm...Nie stworzył, lecz stwarza, to jest proces, Bóg tak właśnie stwarza świat, ewolucyjnie, a ewolucja Umysłu jest najważniejsza w dziele stwarzania. Bóg Jest Inteligentnym Umysłem, a umysł człowieka ewoluuje. > >"Świeccy eksperci" nie znają Religii Prawdy:> A Ty jesteś nieświecki - prawdaż?Nieprawdaż. > Obawiam się, że Twojej Religii Prawdy to nikt nie zna.Wielu zna, wydałem książkę, a teraz piszę drugą. > Nawet Ty: stale się zarzekasz, że "nie wiesz" (nie znasz), jeno "wierzysz". Oczywiście, nie wiem czy Bóg istnieje\nie istnieje, tylko głupcy wiedzą, ja Wierzę.> >Indoktrynacja religijna poniża Cię, ogłupia i czyni niewolnikiem.> Mnie? Czegoś nie wiem?Zdanie skierowane do indoktrynowanych, a tych są miliony w naszym kraju - patrz lekcje religii w szkołach. Chodziłeś kiedyś na religię, byłeś indoktrynowany? > >Religijne kłamstwa wyrządzają człowiekowi największą krzywdę,...> E tam! Jeszcze większą krzywdę czynią ' religijne prawdy'...Słucham, jaka religijna prawda Religii Prawdy, której jestem twórcą Cię krzywdzi? > >...oddalają go od Boga!> A dyć miał być wszędzie... Nie uciekniesz .Jest wszędzie, ale umysł wyprany z duchowości nie widzi. > >Jeśli chcesz spotkać Boga musisz opuścić Kościół do którego należysz i znaleźć PRAWDĘ.> Zastosuj to do siebie. Idź przodem, daj przykład. (Mówię o Kościele Religii Prawdy.)Kościół Religii Prawdy jest na całej Ziemi, nie jest żadną zarejestrowaną instytucją i nigdy nie będzie, nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących. > >Indoktrynacja religijna nie służy Tobie, lecz danemu Kościołowi do gromadzenia "stada" wiernych.> Hmmm... Po co propagujesz 'prawdy' swojej Religii (kościoła)?Dla dobra świata, ludzi. > Nawracasz?Nie. > Nie po to by ludzi 'wyzwolić'?,Wyzwolić z błędnego myślenia, z kłamstwa. > żeby Twojej Religii (kościołowi) 'wiernych ' przybyło?Już pisałem jak działa "mój" kościół, ludzie, którzy idą przez życie drogą miłości należą do niego, ja nic nie muszę o tym wiedzieć, ani oni nie muszą wiedzieć, że należą do Kościoła Miłości, mogą być ateistami, wyznawcami jakiejś pseudoreligii, to bez znaczenia, liczy się tylko to, czy czynią dobro, czy zło. > Twoje zdanie powyżej jest zdumiewającą samokrytyką!(I ostrym samobójem.)Które zdanie? Albo już wyjaśniłem, albo napisz które, to wyjaśnię, że się mylisz. > Ale cóż: "moja prawda jest najmojsza, choćby prawdą nie była".Mylisz Prawdę z wiedzą i racją, ludzie często upierają się przy swoich "racjach", bo mylą pojęcia: Prawda, Wiedza, Racja. > >Musisz wyleczyć się z indoktrynacji, by Go ujrzeć.> I Ty musisz wyleczyć się z auto-indoktrynacji, by Go ujrzeć - świat, taki, jakim jest. Bez zbędnego wyposażania go we własne produkty fantazji i elementy myślenia życzeniowego.Widzę świat jaki jest i się z tym nie zgadzam, zmieniam go swoimi działaniami - myślami, słowami i czynami. > >...uprawiać Seks grupowy.> Coś w tym 'złego' jest?Napisałem, że seks grupowy jest czymś złym? > >( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Jedyna i ) Absolutna Prawda: nie ma Absolutnej Prawdy, ani jednej, nawet Jedynej.To twoja wiedza na ten temat, moja jest inna, możemy popolemizować i zobaczymy kto ma rację. > Pozdrawiam i żegnam: z Ruchem Twoim! NIE!!! WRÓĆ!!! Z Duchem Twoim!!!Pozdrawiam. Szyderstwem nie wygrasz. > Drobner, z bezduchu...Duch Prawdy w Duchu Miłości...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 3 na 5 | Drobner (19539 punktów) | > Oczywiście, nie wiem czy Bóg istnieje\nie istnieje, tylko głupcy wiedzą, ja Wierzę To odezwij się jak się dowiesz. Nie wcześniej.
Drobner, 'głupiec'.
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | "W stanowisku podkreślają podwójny mechanizm działania pigułki: przeciwowulacyjny oraz postowulacyjny, który prowadzi do wydalenia zarodka ludzkiego z ustroju matki i jego śmierć." A ja czytałem wywiad z wice-ministrem zdrowia, który twierdził, że jeśli kobieta zaszła w ciążę, to pigułka nie zadziała. Więc, jak to właściwie jest?
|
|
 | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > "W stanowisku podkreślają podwójny mechanizm działania pigułki: przeciwowulacyjny oraz postowulacyjny, który prowadzi do wydalenia zarodka ludzkiego z ustroju matki i jego śmierć."> A ja czytałem wywiad z wice-ministrem zdrowia, który twierdził, że jeśli kobieta zaszła w ciążę, to pigułka nie zadziała. Więc, jak to właściwie jest?Ja bym nie wierzył żadnemu. Obaj kłamią. Najlepiej sam zażyj i sprawdź, jak to działa  Daj znać na forum...
|
|
|  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > Ja bym nie wierzył żadnemu. Obaj kłamią. Najlepiej sam zażyj i sprawdź, jak to działa  Hmmmmm... nie polecam. Nie wiem czy syntetyczny modulator receptora progesteronowego który jest składnikiem tego medykamentu działa na mężczyzn tak samo jak na kobiety, myślę jednak, że bezpiecznie jest założyć, że kolega finerbijk nie planuje np. przygotować swoich gruczołów sutkowych do laktacji.  Zacząłem się teraz zastanawiać ilu mężczyznom wpadnie do głowy wzięcie czegoś takiego. Wszak nagroda Darwina nie bierze się znikąd...
|
|
|  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >... mechanizm ... prowadzi do wydalenia...."> ...Najlepiej sam zażyj i sprawdź, jak to działa  Nie polecam. Możesz 'wydalić' jajeczka... > Daj znać na forum...Byle nie dyszkantem... Bez jaj, DyktaFon. To poważne sprawy są... Drobner, _ _ _ c a r z...
|
|
|  | | finerbijk (17282 punktów) | >Daj znać na forum... Jak będzie dzień po, to i tak się nie pochwalę.
|
|
 | 8 na 8 | Drobner (19539 punktów) | >"W stanowisku podkreślają podwójny mechanizm działania pigułki: przeciwowulacyjny oraz postowulacyjny, który prowadzi do wydalenia zarodka ludzkiego z ustroju matki i jego śmierć." >A ja czytałem wywiad z wice-ministrem zdrowia, który twierdził, że jeśli kobieta zaszła w ciążę, to pigułka nie zadziała. Więc, jak to właściwie jest? Z tego co wiem, chodzi o definicję 'ciąży' (poczęcia). Medycznie 'ciąża' jest z chwilą zagnieżdżenia się zapłodnionego jajeczka w wyściółce macicy. (Zwykle ok. 2/3 zapłodnionych j. nie zagnieżdża się i 'wyfruwa' sobie - stąd definicja medyczna.) Religijną definicję znasz - wg niej spowodowanie niezagnieżdżenia się jest 'aborcją'. (Mimo, że nie wiadomo, czy akurat j. 'zasadziłoby' się , czy 'wyfrunęło')
>"W stanowisku podkreślają podwójny mechanizm działania pigułki: przeciwowulacyjny oraz postowulacyjny, który prowadzi do wydalenia zarodka ludzkiego z ustroju matki i jego śmierć." 1. Należy więc ZAKAZAĆ PORODÓW!!! Poród - wydalenie dojrzałego zarodka ludzkiego z ustroju matki i (w dalszej konsekwencji) jego śmierć. 2. Należy więc ZAKAZAĆ ZAPŁODNIEŃ!!! Zapłodnienie - wzbudzenie nowego życia powodujące (w dalszej konsekwencji) jego śmierć. 3. Konsekwencją 1. i 2. jest BEZWZGLĘDNY NAKAZ STOSOWANIA ŚRODKÓW ANTYKONCEPCYJNYCH, bo zapobiegają śmierci!!! (Alternatywny zakaz seksu nie przejdzie.) [Edit: no, chyba, że wyłącznie homo. (Ale też nie przejdzie.)]
Drobner, wydalone i wyrośnięte jajo z korzonkiem + plemnik z ogonkiem. Nieskrobane.
|
|
 | 4 na 4 | de Vill (1165 punktów) | Najprościej, do ciąży dochodzi zazwyczaj po 72 godzinach, gdy zarodek dostanie się do macicy i zagnieździ tamże. Wtedy potrzebne są już inne pigułki - poronne. Ta pigułka zapobiega temu dostaniu i zagnieżdżeniu, czyli zapobiega ciąży.
Zapłodniona komórka jajowa zwana zygotą, ma 46 chromosomów: 23 z plemnika i 23 z komórki jajowej. Półtora dnia po zapłodnieniu komórka jajowa dzieli się na dwie połączone komórki i jest to pierwszy z wielu podziałów.Dwa dni po zapłodnieniu następuje drugi podział, po którym są już 4 komórki. Od tej chwili dzielą się dwa razy dziennie. Trzy dni po zapłodnieniu, na skutek podziałów powstają 64 oddzielne komórki. Taką ich grupę nazywamy morulą. NIE JEST ONA WIĘKSZA OD KROPKI NA KOŃCU TEGO ZDANIA.
W siódmym dniu pojawiają się wypustki (tzw. kosmówka) wnikające w błonę wyściełającą jamę macicy i umożliwiające zarodkowi przyczepienie się do jej ściany. Jeśli ten proces się powiedzie, a nie jest on łatwy (40% zapłodnień kończy się niepowodzeniem na tym właśnie etapie), kobieta dowie się wkrótce, że zostanie matką.
|
|
|  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Dzięki za odpowiedzi, teraz wiem o co chodzi - zapłodnienie to jeszcze nie ciąża. Nigdy nie interesowała mnie biologia na poziomie komórkowym. Kościelni sobie pokrzyczą, ale z Unią nawet oni nie wygrają, sprawa dostępności bez recepty jest podobno przesądzona.
|
|
| |  | 1 na 1 | de Vill (1165 punktów) | Blokuje też owulację, a wtedy o żadnym zarodku mowy nie ma.
|
|
| | |  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >Blokuje też owulację, a wtedy o żadnym zarodku mowy nie ma. Są dni, kiedy dziękuję bogu, że nie stworzył mnie kobietą.
|
|
4 na 4 | Drobner (19539 punktów) |
 Drobner, ja też, ja też ...
|
|
| Brzostowski (7067 punktów) | Gdyby używać rozumu "przed", nie trzeba by "pigułki po".
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
 | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Gdyby używać rozumu "przed", nie trzeba by "pigułki po". Wielka racja, unikanie prokreacji to rozumne podejście. .
Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
|
|
|  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >>Gdyby używać rozumu "przed", nie trzeba by "pigułki po". >Wielka racja, unikanie prokreacji to rozumne podejście. A "pigułka po" to wyraz prokreacji?
Myślenie z pewnością nie zaszkodzi, można gumkę kupić i już, chyba lepiej to, niż potem łykać pigułki.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Gdyby używać rozumu "przed", nie trzeba by "pigułki po".> >Wielka racja, unikanie prokreacji to rozumne podejście.> A "pigułka po" to wyraz prokreacji?A czy ja tak twierdzę? Lub pochwalam czyjąkolwiek prokreację? A "pigułka po" to wobec niechcianej prokreacji taki sam wyraz rozumności, jak "gumka przed". > można gumkę kupić i już, chyba lepiej to, niż potem łykać pigułkiNo ale mniejsze dobro, to jednak nadal dobro.  .
Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
|
|
| |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Myślenie z pewnością nie zaszkodzi, można gumkę kupić i już, chyba lepiej to, niż potem łykać pigułki. A jak gumka pęknie?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 3 na 3 | Eliath (1441 punktów) | > Gdyby używać rozumu "przed", nie trzeba byNie powinno czasem być: gdyby używać "rozumu" przed, nie trzeba by "pigułki po". Chyba chodziło Ci o "używanie" nie rozumu a ciała. Najlepiej we "właściwy" sposób, w "odpowiednim" celu, za zgodą wyznaczonego "organu" i pod nadzorem "inspektora"... Takie idźcie i rozmnażajcie się... przez pączkowanie 
Rzeczywistość jest kłamstwem
|
|
|  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Gdyby używać rozumu "przed", nie trzeba by> Nie powinno czasem być: gdyby używać "rozumu" przed, nie trzeba by "pigułki po".> Chyba chodziło Ci o "używanie" nie rozumu a ciała.> Najlepiej we "właściwy" sposób, w "odpowiednim" celu, za zgodą wyznaczonego "organu" i pod nadzorem "inspektora"...> Takie idźcie i rozmnażajcie się... przez pączkowanie  > Rzeczywistość jest kłamstwemDoskonały pomysł... można by np. wprowadzić tylko "zawiadomienie urzędu", jeśli mamy już ślub. A jeśli nie mamy, to stosowny urząd musiałby wydać zezwolenie. A lotne brygady (z wykorzystaniem dronów) sprawdzałyby jak tam przestrzeganie prawa się ma... Oczywiście nie obeszłoby się bez powołania specjalnego ministerstwa, doradców premiera i - rzecz jasna - wprowadzenia "abonamentu nie-radiowo-telewizyjnego" na rzecz utrzymania stosownych służb... Zwolennicy praworządności byliby w-niebo-wzięci (nawet ateiści...) Aha... górnicy, w ramach uznania ciężkiej pracy, mieliby w Barbórkę zezwolenie gratis...
|
|
|  | 1 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | >>Gdyby używać rozumu "przed", nie trzeba by >Nie powinno czasem być: gdyby używać "rozumu" przed, nie trzeba by "pigułki po". >Chyba chodziło Ci o "używanie" nie rozumu a ciała. Pieprzyć też trzeba z głową.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Pieprzyć też trzeba z głową. Powiedz to gwałcicielom, pedofilom i innym "pijanym"......
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>Pieprzyć też trzeba z głową. >Powiedz to gwałcicielom, pedofilom i innym "pijanym"...... Nie wiem co to ma wspólnego z rozważanym problemem.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Nie wiem co to ma wspólnego z rozważanym problemem. Nie wiem, czy wiesz w jakim wątku jesteś?: "Pigułka dzień po" to ciężki grzech.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | >>Nie wiem co to ma wspólnego z rozważanym problemem. >Nie wiem, czy wiesz w jakim wątku jesteś?: "Pigułka dzień po" to ciężki grzech.
Czyli rozważamy też przypadki szczególne, OK. Wówczas należy też użyć rozumu. Ja uważam, że podstawą jest zdrowie i/lub życie człowieka oraz wartości które uważamy za ważne. W przypadku konfliktu wartości równorzędnych, decyzję pozostawiłbym zainteresowanym.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | >>>Nie wiem co to ma wspólnego z rozważanym problemem. >>Nie wiem, czy wiesz w jakim wątku jesteś?: "Pigułka dzień po" to ciężki grzech. >Czyli rozważamy też przypadki szczególne, Też? A jakie przypadki Ty miałeś na myśli? Że ktoś będzie sobie łykał taką tabletkę po każdym stosunki jak cukierka? A wiesz ile to kosztuje? Sama cena spowoduje, że będzie to tabletka awaryjna, w sytuacjach kiedy nie dało się inaczej zapobiec zapłodnieniu.
>Wówczas należy też użyć rozumu. Jakaś propozycja?
|
|
| | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Też? A jakie przypadki Ty miałeś na myśli? Że ktoś będzie sobie łykał taką tabletkę po każdym stosunki jak cukierka? A czytasz dwa posty wstecz? Przypadki szczególne: gwałty, pedofilia... >>Wówczas należy też użyć rozumu. >Jakaś propozycja? A czytasz dwa posty wstecz?
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | >A czytasz dwa posty wstecz? >Przypadki szczególne: gwałty, pedofilia... Niestety, czytam. Napisałeś: >>Nie wiem co to ma wspólnego z rozważanym problemem. Więc pytam co miałeś na myśli, zanim Duch Prawdy napisał, że pigułka przyda się w takich przypadkach.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > W przypadku konfliktu wartości równorzędnych, decyzję pozostawiłbym zainteresowanym. Ja zaś zawsze pozostawiam decyzję zainteresowanym (tu kobietom) - dopóki decyzja dotyczy właśnie zainteresowanego, a nie innych. Zewnętrzne instytucje (np. Kościół) mogą pewne decyzje postulować, a nawet wymuszać je na swoich wiernych, ale nie wolno im narzucać własnych poglądów wszystkim, gdyż wtedy znajdujemy się w państwie wyznaniowym, a nie wolnym. Nikt nie ma prawa włazić innym do łóżek. Przed podjęciem rozumnej decyzji odpowiedzieć nam czym jest ta tabletka może nauka, ale nie kler, który może dać tu tylko odpowiedź religijną - zgodną z aktualną doktryną i tu wybór powinien być prywatną sprawą każdego kto decyzję podejmuje.
@@@ .
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >. >> W przypadku konfliktu wartości równorzędnych, decyzję pozostawiłbym zainteresowanym. >Ja zaś zawsze pozostawiam decyzję zainteresowanym (tu kobietom) Ja też, ale chciałbym żeby podejmowały decyzje w sposób świadomy, z pełną znajomością rzeczy. Jak dotąd w mediach na temat pigułki słyszę/czytam jedynie ideologiczne "informację" natomiast chciałbym usłyszeć rzetelną wiedzę medyczną: jak to działa, czy są (i jakie) skutki uboczne... .... .... Sądzę, że młodym ludziom ta rzetelna, odideologizowana wiedza, jest jeszcze bardziej potrzebna.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . Ja zaś zawsze pozostawiam decyzję zainteresowanym (tu kobietom)> Ja też, ale chciałbym żeby podejmowały decyzje w sposób świadomy, z pełną znajomością rzeczy.A co za problem. W mediach III RP są przyjęte poważne dyskusje na wysokim merytorycznym poziomie. Wystarczy, że Pan sobie je obejrzy: www.tvn24.(*)ien-po-bez-recepty,505314.html Tylko tak do końca na spokojnie proszę. Proszę też sprecyzować, czy tabletki według Pana mają prawo zażywać tylko lekarze, czy już farmaceuci mogą, gdyż jaką świadomość w tych sprawach można mieć po gimnazjum lub maturze? Jak widać z tą świadomością krucho, gdy nawet Pan nie potrafi sobie znaleźć satysfakcjonującej odpowiedzi.> Jak dotąd w mediach na temat pigułki słyszę/czytam jedynie ideologiczne "informację" natomiast chciałbym usłyszeć rzetelną wiedzę medyczną: jak to działa, czy są (i jakie) skutki uboczne... .... ....Stary polski dowcip mówi, że słyszy się w zależności od miejsca, do którego się ucho przystawi. Niech Pan nie żartuje, każdy inteligent, którego to interesuje znajdzie w miarę szybko odpowiedź na poziomie, który zdolny jest przyswoić. wyborcza.p(*)_po___Jaka_ma_skutecznosc.htmlTrzeba jednak samodzielnie wybrać, kto dla kogo jest autorytetem. Są ludzie samodzielnie myślący i ci którym jakieś autorytety są konieczne. Dla mnie autorytetem jest nauka, wraz z jej wątpliwościami. > Sądzę, że młodym ludziom ta rzetelna, odideologizowana wiedza, jest jeszcze bardziej potrzebna.Zdecydowanie nie. Młodym ludziom potrzebne są pigułki, o których wartości powinni decydować uczeni, a nie ideolodzy. Ludzie, których to interesuje zawsze znajdą informację. W Polsce i tak chore ideologie zawsze górą. Episkopat: "pigułka 'dzień po' to nie lek, jej stosowanie jest grzechem ciężkim" I po hebacie!Tabletka będzie dostępna bez recepty, gdy się przyniesie zaświadczenie od księdza lub przedstawi legitymację emeryta. @@@ .
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) |
>>>Ja zaś zawsze pozostawiam decyzję zainteresowanym (tu kobietom) >>Ja też, ale chciałbym żeby podejmowały decyzje w sposób świadomy, z pełną znajomością rzeczy. >A co za problem. W mediach III RP są przyjęte poważne dyskusje na wysokim merytorycznym poziomie. Są, ale jaki z nich pożytek, skoro umiejętność czytania zanika?
> Proszę też sprecyzować, czy tabletki według Pana mają prawo zażywać tylko lekarze, czy już farmaceuci mogą, gdyż jaką świadomość w tych sprawach można mieć po gimnazjum lub maturze? Jak widać z tą świadomością krucho, gdy nawet Pan nie potrafi sobie znaleźć satysfakcjonującej odpowiedzi.
Tak, krucho. Z moją świadomością także , choć tu przyczyna jest inna. Mnie ta tabletka do niczego potrzebna nie będzie, więc informacji o niej nie szukam. Widzę jednak jaki ideologiczny szum zaczyna sie zawsze przy antykoncepcji i boję się, że zamiast rzetelnej wiedzy medycznej zacznie się ideologizacja macicy, lub pytanie o skutki uboczne skończy się zarzutem takiej ideologizacji. Także reklamy farmaceutycznych koncernów, muszą być poddawane krytyce bez obawy, że zostanie się okrzykniętym klerykałem lub antyklerykałem
>>Jak dotąd w mediach na temat pigułki słyszę/czytam jedynie ideologiczne "informację" natomiast chciałbym usłyszeć rzetelną wiedzę medyczną: jak to działa, czy są (i jakie) skutki uboczne... .... .... >Stary polski dowcip mówi, że słyszy się w zależności od miejsca, do którego się ucho przystawi. Niech Pan nie żartuje, każdy inteligent, którego to interesuje znajdzie w miarę szybko odpowiedź na poziomie, który zdolny jest przyswoić. Tylko... czy ta tabletka powinna być dostępna tylko dla inteligentnych? Śmiem twierdzić, że inteligentnym kobietom, w związkach z inteligentnymi mężczyznami potrzebne bywają tylko w skrajnych przypadkach.
>Trzeba jednak samodzielnie wybrać, kto dla kogo jest autorytetem. W tej sprawie? Dla mnie tylko lekarz.
>>Sądzę, że młodym ludziom ta rzetelna, odideologizowana wiedza, jest jeszcze bardziej potrzebna. >Zdecydowanie nie. Młodym ludziom potrzebne są pigułki, o których wartości powinni decydować uczeni, a nie ideolodzy. Nie. Każdy człowiek powinien mieć prawo do rzetelnej naukowej odideologizowanej informacji w przypadku, kiedy lek ma być dostępny bez recepty "proszę zapoznać się z ulotką" to tylko wybieg prawny
> Episkopat: "pigułka 'dzień po' to nie lek, jej stosowanie jest grzechem ciężkim" Episkopat nie powinen jej używać, choć jak przypuszczam na samce nie działa
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . W mediach III RP są przyjęte poważne dyskusje na wysokim merytorycznym poziomie. Wystarczy, że Pan sobie je obejrzy: www.tvn24.(*)ien-po-bez-recepty,505314.html Tylko tak do końca na spokojnie proszę.> Są, ale jaki z nich pożytek, skoro umiejętność czytania zanika?A obejrzał Pan zalinkowaną dyskusję. Wątpię, gdyż nie zauważył Pan mojej kpiny. Poważne dyskusje w Polsce na tematy, choćby tylko w najmniejszym stopniu powiązane ze światopoglądem, są wielką rzadkością. Proszę "wbić w Googla": Escapelle, Postinor duo, czy ellaOne i zobaczyć ile otrzyma Pan merytorycznych informacji, a ile agresywnych ataków zaślepionych ideologicznie wrogów jej używania. Proszę też sprecyzować, czy tabletki według Pana mają prawo zażywać tylko lekarze, czy już farmaceuci mogą, gdyż jaką świadomość w tych sprawach można mieć po gimnazjum lub maturze? Jak widać z tą świadomością krucho, gdy nawet Pan nie potrafi sobie znaleźć satysfakcjonującej odpowiedzi.> Tak, krucho. Z moją świadomością także, choć tu przyczyna jest inna. Mnie ta tabletka do niczego potrzebna nie będzie, więc informacji o niej nie szukam.To po co zabiera Pan w tej sprawie głos? Może jednak warto przed tym choć trochę informacji poszukać. > Widzę jednak jaki ideologiczny szum zaczyna się zawsze przy antykoncepcji i boję się, że zamiast rzetelnej wiedzy medycznej zacznie się ideologizacja macicy, lub pytanie o skutki uboczne skończy się zarzutem takiej ideologizacji.Tu się z Panem absolutnie zgadzam. > Także reklamy farmaceutycznych koncernów, muszą być poddawane krytyce bez obawy, że zostanie się okrzykniętym klerykałem lub antyklerykałem.Przez kogo? Przez klerykałów i antyklerykałów, czy przez uczonych - specjalistów w danej dziedzinie. (I pytanie dodatkowe czy np. prof. Chazan jest obiektywnym uczonym, czy współczesnym kościelnym Trofimem Denisowiczem Łysenką?)> W tej sprawie? Dla mnie tylko lekarz.Dobre sobie. W Polsce dostanie się do (niereligijnego) lekarza oraz otrzymanie recepty powoduje, że sprawa staje się po herbacie. Żadne tabletki już nie pomogą. Dla mnie większym autorytetem, niż Kościół w tych sprawach jest jednak "Unia", która nie będzie polecać pastylki bez rekomendacji poważnych instytucji medycznych, a te takiej rekomendacji nie udzielą bez poważnych badań. Pastylki "dzień po" zostały już gruntownie przebadane oraz są stosowane już w niektórych krajach ponad 10 lat. Warto poznać tu opinię np. prof. Romualda Dębskiego, czy też doktora Grzegorza Południewskiego. Powiem też tu szczerze, że ja w nic i nikomu tak do końca nie wierzę, choć oczywiście jedne poglądy są mi zdecydowanie bliższe, a inne dalsze. Staram się zachowywać racjonalny naukowy sceptycyzm i często to mi się udaje. > Sądzę, że młodym ludziom ta rzetelna, odideologizowana wiedza, jest jeszcze bardziej potrzebna.Zdecydowanie nie. Młodym ludziom potrzebne są pigułki, o których wartości powinni decydować uczeni, a nie ideolodzy.> Nie. Każdy człowiek powinien mieć prawo do rzetelnej naukowej odideologizowanej informacji w przypadku, kiedy lek ma być dostępny bez recepty "proszę zapoznać się z ulotką" to tylko wybieg prawny.Jeżeli tak, to skomplikowany proces. Po pierwsze należy wyrzucić religię ze szkół, a po drugie nastawić dydaktykę na uczenie tego jak się uczyć. Informacje, które są nam dawane - nawet i te od Bogusławskiego - to informacje z drugiej ręki. Zabarwione mocno jego poglądami. Trzeba nauczyć społeczeństwo umiejętności samodzielnego szukania informacji i oceny argumentacji, a to jest tak samo prawdopodobne, jak komunistyczny raj. (A prawo to Pan ma, tylko nic z tego prawa nie wynika, gdy nie tylko prawo ideolodzy interpretują, ale także ideolodzy je pisali.)Episkopat: "pigułka 'dzień po' to nie lek, jej stosowanie jest grzechem ciężkim"> Episkopat nie powinien jej używać, choć jak przypuszczam na samce nie działa.Episkopat jest jedynym depozytariuszem Prawdy i posiada omniscjencję dotyczącą spraw wszystkich, a każdy kto w to wątpi jest antyklerykałem. Dlatego wszyscy głęboko wierzący aż tak bardzo boją się kpiny, że gotowi są kpiarzy nawet mordować. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | mayolina (2278 punktów) | > Także reklamy farmaceutycznych koncernów, muszą być poddawane krytyce bez obawy, że zostanie się okrzykniętym klerykałem lub antyklerykałemmateriały marketingowe nigdy nie powinny służyć do wyboru czegokolwiek, nawet proszku do prania  . Natomiast broszurki dołączane do opakowania z lekarstwem i owszem, gdyż zawierać muszą informacje wynikające z badań klinicznych. A od sprawdzania prawdziwości twierdzeń z broszurki są odpowiednie organy złożone ze specjalistów. I to im firmy farmaceutyczne muszą dostarczyć zestaw informacji (w tym wyniki badań klinicznych) by mieć szansę na to by lekarstwo trafiło do aptek. Zaś by lekarstwo trafiło na listę leków refundowanych - a to na rynku europejskim jest istotne - firma farmaceutyczna musi dowieść, że nowe lekarstwo jest lepsze niż istniejące (a więc, na przykład jest tańszą opcją, ewentualnie daje lepsze rezultaty lub poprawia jakość życia pacjenta). I, niestety dla firm farmaceutycznych, proces jest rygorystyczny. Ładnie napisany tekst marketingowy, nawet podpartym jednym czy dwoma znanymi nazwiskami, nie wystarczy. Tak więc, jeśli lekarstwo znajdzie się w aptekach, to znaczy, że przeszło testy i do użytkownika należy sprawdzenie wskazań i przeciwskazań (właśnie przez przeczytanie broszury dołączonej do leku)oraz podjęcie decyzji.
|
|
| | | | | | | |  | | Episode_2 (3284 punktów) | >Ja też, ale chciałbym żeby podejmowały decyzje w sposób świadomy, z pełną znajomością rzeczy. Zgadza się. Dla obrończyń życia najbardziej istotna będzie informacja, po jakim czasie powstaje zygota. Wiadomo, że nie tylko ciąża, ale i zygota bywa przedmiotem troski. Wtedy każda obrończyni życia będzie wiedziała, ile ma czasu na połknięcie tabletki.
Druga sprawa - wiedomo, zygota ma już unikalny kod genetyczny. Wcześniej go nie ma, bo nie wiadomo, który plemnik wpadnie. Pytanie, czy aby na pewno. Na ile to jest zdeterminowane witalnością plemników i ich położeniem przed zapłodnieniem? Być może z góry wiadomo, który plemnik wpadnie, więc kod genetyczny jest zdeterminowany wcześniej. To też może być istotne przy podjęciu decyzji.
>jak to działa, czy są (i jakie) skutki uboczne To oczywiste i chyba każdy użytkownik ma prawo do takiej wiedzy. Mam nadzieję, że producent nic tu nie będzie ukrywał.
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Ja też, ale chciałbym żeby podejmowały decyzje w sposób świadomy, z pełną znajomością rzeczy. >Zgadza się. >Dla obrończyń życia najbardziej istotna będzie informacja, po jakim czasie powstaje zygota. Nie sądzę, aby powinny Cię interesować "obrończynie życia" Każdy powinien interesować się swoim brzuchem, ta zasada powinna dotyczyć tak ich jak i Ciebie.
>Wiadomo, że nie tylko ciąża, ale i zygota bywa przedmiotem troski. >Wtedy każda obrończyni życia będzie wiedziała, ile ma czasu na połknięcie tabletki. (...) >To też może być istotne przy podjęciu decyzji. Powtorzę: chciałbym żeby każda kobieta podejmowała decyzję w sposób świadomy, z pełną znajomością rzeczy i dopiszę: bez jakiegokolwiek przymusu, ograniczania, piętnowania i wyszydzania.
>>jak to działa, czy są (i jakie) skutki uboczne >To oczywiste i chyba każdy użytkownik ma prawo do takiej wiedzy. Mam nadzieję, że producent nic tu nie będzie ukrywał. Chciałbym mieć taką nadzieję, niestety moje zaufanie do wielkich koncernów, w tym farmaceutycznych nie jest dla mnie źródłem optymizmu. Dlatego chciałbym, żeby wypowiedział się lekarz.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | > Każdy powinien interesować się swoim brzuchem, ta zasada powinna dotyczyć tak ich jak i Ciebie.To co Ciebie interesuje ten temat?  > Chciałbym mieć taką nadzieję, niestety moje zaufanie do wielkich koncernów, w tym farmaceutycznych nie jest dla mnie źródłem optymizmu. Dlatego chciałbym, żeby wypowiedział się lekarz.No racja. Ale z lekarzami też różnie może być, mogą być zideologizowani i często są. Poza tym podejrzewam, że jeśli wiedza na temat tej tabletki byłaby ukrywana przez producenta, to i lekarz może nie wiedzieć wszystkiego.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>Chciałbym mieć taką nadzieję, niestety moje zaufanie do wielkich koncernów, w tym farmaceutycznych nie jest dla mnie źródłem optymizmu. Dlatego chciałbym, żeby wypowiedział się lekarz. >No racja. Ale z lekarzami też różnie może być, mogą być zideologizowani i często są.
Dlatego właśnie swoje wątpliwości wyrażam na fR. W gazecie, a tym bardziej reklamie nie wiem na jakiego lekarza trafię, a mojej wizyty u ginekologa w celu zaspokojenia ciekawości ubezpieczyciel nie zrefunduje. Dlatego chciałbym, żeby lekarze wypowiadali się bez obawy o przypinanie łatek.
>Poza tym podejrzewam, że jeśli wiedza na temat tej tabletki byłaby ukrywana przez producenta, to i lekarz może nie wiedzieć wszystkiego. To już byłaby tragedia. Czy pierwsza?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | > Dlatego właśnie swoje wątpliwości wyrażam na fR. A ja podrzucam dodatkowe pytania, które powinny być wyjaśnione dla zainteresowanych. To się może wydawać śmieszne, ale na podstawie rozmów na forum wiem, że te kwestie są dla niektórych istotne.
>W gazecie, a tym bardziej reklamie nie wiem na jakiego lekarza trafię, a mojej wizyty u ginekologa w celu zaspokojenia ciekawości ubezpieczyciel nie zrefunduje. W gabinecie też nie wiesz, na jakiego trafisz, chyba że zrobisz wywiad wcześniej.
>Dlatego chciałbym, żeby lekarze wypowiadali się bez obawy o przypinanie łatek. Z tym może być ciężko. Dlaczego mieliby się wypowiadać? Chyba nie są zbyt zadowoleni z tego, że ta tabletka będzie bez recepty, bo to oznacza mniej pacjentek, nie muszą przychodzić po receptę. Każdy, kto się wypowiada zwykle ma jakieś motywy.
|
|
 | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . >Gdyby używać rozumu "przed", nie trzeba by "pigułki po". Gdyby używać rozumu wiara w jakiekolwiek bzdury nie byłaby potrzebną.
@@@ .
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Gdyby używać rozumu "przed",...
Masz na myśli stosunek intelektualny?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | > Fachowcy z KK:> "Według katolickich ekspertów "pigułka dzień po" jest preparatem bardzo inwazyjnym i niebezpiecznym> dla rozwoju psychoseksualnego osób niepełnoletnich, dlatego obowiązkiem rodziców jest sprzeciw wobec> dopuszczenia jej do swobodnego obrotu."> wiadomosci(*)ch,wid,17184770,wiadomosc.html> Rozmnażajcie się niepełnoletni i napełniajcie Ziemię - KK czuwa nad waszym rozwojem> psychoseksualnym, ma w swoich szeregach przedstawicieli wszystkich orientacji seksualnych, łącznie z> "fachowcami" od niepełnoletnich, więc się na tym zna.Wolę takiego wierzącego agnostyka niż niewierzących obrońców Kościoła.
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Dawno nikt tu nie wyskoczył z taka głupotą ja Ty, Z tym rozmnażaniem niepełnosprawnych to powinieneś się zgłosić do jakiegoś specjalisty od głowy, bo za jakiś czas już tylko nogi będzie się Tobie opłacało leczyć. Daleki jestem od podzielania argumentacji KK w zakresie prokreacji, zgadzam się z nim w jednej sprawie, pigułka przed i po niczego nie rozwiązuje i jest początkiem tylko kolejnych problemów. Osobiście już odchowałem własne dzieci, ale szczyrze współczuje rodzicom dzisiejszych nastolatek. Wyobraź sobie swoją 15 letnią córkę, która urywa się z domu, w tym czasie ćpa, chleje, potem jest zabawką kolegów, a na drugi dzień łyka pigułkę - nic się nie stało. Zakaz pigułkowania nic tu nie pomoże, stoimy przed nowym ogromnym wyzwaniem w zakresie obyczajowości społecznej i kpić specjalnie nie ma z czego.
|
|
 | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Dawno nikt tu nie wyskoczył z taka głupotą ja Ty, Z tym rozmnażaniem niepełnosprawnych to powinieneś się zgłosić do jakiegoś specjalisty od głowy, bo za jakiś czas już tylko nogi będzie się Tobie opłacało leczyć. Niepełnosprawnych? Zdecydowanie do okulisty, albo do "specjalisty od głowy"...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | | Wenancjusz (16441 punktów) | >Dawno nikt tu nie wyskoczył z taka głupotą ja Ty, Z tym rozmnażaniem niepełnosprawnych to powinieneś się zgłosić do jakiegoś specjalisty od głowy, bo za jakiś czas już tylko nogi będzie się Tobie opłacało leczyć. >Daleki jestem od podzielania argumentacji KK w zakresie prokreacji, zgadzam się z nim w jednej sprawie, pigułka przed i po niczego nie rozwiązuje i jest początkiem tylko kolejnych problemów. Osobiście już odchowałem własne dzieci, ale szczyrze współczuje rodzicom dzisiejszych nastolatek. Wyobraź sobie swoją 15 letnią córkę, która urywa się z domu, w tym czasie ćpa, chleje, potem jest zabawką kolegów, a na drugi dzień łyka pigułkę - nic się nie stało. Zakaz pigułkowania nic tu nie pomoże, stoimy przed nowym ogromnym wyzwaniem w zakresie obyczajowości społecznej i kpić specjalnie nie ma z czego. > Zauważ, że jeśli nie potrafisz uświadamiać dorastające dziecko bo się wstydzisz (źle) lub nie wiesz jak to zrobić (źle), to powinno być wychowanie seksualne w szkole (a nie od grona koleżanek i kolegów w kącie ubikacji szkolnej lub w krzakach). W naturalnym cyklu rozwojowym człowieka jest taki czas, że zauważa się już płeć i różnice nawet psychiki stąd pochodzące. Przedmiot tzw. wychowanie w rodzinie pod egidą katechety/tki nie załatwił nic i nie załatwi (zwłaszcza zalecana metoda zabawy z termometrem). Jeśli dorastająca pannica czy młodzieniec wie już z czym ma do czynienia, jest wtedy przygotowana/ny, rzeczowo poinformowany i ma wyobraźnię co do konsekwencji. Swoją drogą w wieku buntowniczym uciekająca z domu córka ma jakiś tam powód, że to robi. Źle to świadczy o rodzicach i wychowaniu w domu. Taki dzieciak naprawdę źle się czuje, kiedy rodzic nie zauważa jego problemów i nie ma czasu by spokojnie porozmawiać. Zbywanie problemów młodzieńczych i traktowanie z góry odbierane jest przeważnie jak lekceważenie i niechęć do szczerości. Nie jestem psychologiem ale tak mi się wydaje.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
 | 3 na 3 | Episode_2 (3284 punktów) | >Wyobraź sobie swoją 15 letnią córkę, która urywa się z domu, w tym czasie ćpa, chleje, potem jest zabawką kolegów, a na drugi dzień łyka pigułkę - nic się nie stało. To teraz sobie wyobraź, że nie łyka tej pigułki.
|
|
1 na 1 | Serinvera (2 punktów) | > Fachowcy z KK:> "Według katolickich ekspertów "pigułka dzień po" jest preparatem bardzo inwazyjnym i niebezpiecznym> dla rozwoju psychoseksualnego osób niepełnoletnich, dlatego obowiązkiem rodziców jest sprzeciw wobec> dopuszczenia jej do swobodnego obrotu."> wiadomosci(*)ch,wid,17184770,wiadomosc.html> Rozmnażajcie się niepełnoletni i napełniajcie Ziemię - KK czuwa nad waszym rozwojem> psychoseksualnym, ma w swoich szeregach przedstawicieli wszystkich orientacji seksualnych, łącznie z> "fachowcami" od niepełnoletnich, więc się na tym zna.Też nie jestem za tym, żeby miały to stosować niepełnoletnie dziewczynki bo to po prostu dla nich niezdrowe - zwłaszcza na dłuższą metę, jeśli ktoś miałby chęć używać tego co miesiąc czy dwa. Ale wiadomo chyba (jeśli się rozmawia ze swoimi dziećmi, od tego trzeba zacząć...) że to jest środek ostateczny, a nie rutinoscorbin.
|
|
 | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Też nie jestem za tym, żeby miały to stosować niepełnoletnie dziewczynki bo to po prostu dla nich niezdrowe - zwłaszcza na dłuższą metę, jeśli ktoś miałby chęć używać tego co miesiąc czy dwa. Ale wiadomo chyba (jeśli się rozmawia ze swoimi dziećmi, od tego trzeba zacząć...) że to jest środek ostateczny, a nie rutinoscorbin. 13 - 17 letnie dziewczynki = biologicznie młode kobiety, które spotykają różne niespodzianki na wycieczkach, zabawach, prywatkach, obozach, pielgrzymkach, spacerach ..., często są ofiarami bez własnej woli..., temat powinien wejść obowiązkowo na lekcje wychowawcze w szkole, bo rodzice różni są, a często nie ma ich wcale, bo pracują np. za granicą.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|