Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy Bóg posiada Twittera?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
28-01-2015 22:20Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
Czy Bóg posiada Twittera?
Ocena 7 na 9
Ze smutkiem zaglądam na to forum patrząc jak nieustannie toczy się dyskusja na temat boga. W kółko to samo, wieczne dyskusję nie ustępujące innym - nieobadanym.

Hamp zaszczycił mnie swoim komentarzem stwierdzając w nim, że pytania o boga zrobiły się nudne i wielu ludzi znudziło odpowiadanie na owe pytania.

Zatem - chciałbym podnieść larum i przysiąc i abyście Wy Forumowicze ze mną powiedzieli - Nie rozmawiamy o bogu.
Ile można te same wersety analizować?
Ile można o nim wspominać?
Czy Bóg posiada Twittera, że ciągle komentujecie jego doniesienia jak to było? Jak krzyczy w swoich komentarzach, że jest Wszechmogący i Wszechobecny? Jak wychwala siebie wniebogłosy, że odbija się echem na tymże forum?
Czy bóg, aż taką władze ma nad wami, że nie potraficie się uwolnić od dyskusji w jego temacie?
Czy bóg posiada monopol na tematy tutaj prowadzone? Czy to kwestia rozwoju motoryzacyjnego, czy medycznego to zawsze widzicie w tym boga i nie ujdzie się od podtekstów z bogiem związane.

Wg. mnie Racjonaliści powinni mieć już ustalony pogląd na sprawę boga, a nie oczekując dyskusji o nim - wytwarzają go (pogląd).

Pierwszy raz zaglądając na forum miałem nadzieje, że siedzą tutaj same humany i ścisłe umysły, bądź ludzie o wszelakich zainteresowaniach - po części miałem rację, lecz gdy w czasie zauważyłem ubytek priorytetowej bazy intelektualnej to forum przestało tętnić życiem z powodu mielenia jednego materiału co stało się monotonne i znudziło część 'graczy' na tym forum do wypowiadania się.

Chciałem podzielić z Wami moje przemyślenia i poglądy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Całkowicie popieram ten postulat. Wielu ateistów więcej gada o bogu (tudzież o kościele) aniżeli wierzący. To przesada. Może niegdyś sami się do tego przyczyniliśmy, lecz trzeba z tym skończyć i zająć się poważnymi tematami - TEGO świata.
29-01-2015 06:48 
 Ocena 9 na 9
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>Całkowicie popieram ten postulat. Wielu ateistów więcej gada o bogu (tudzież o kościele) aniżeli wierzący. To przesada. Może niegdyś sami się do tego przyczyniliśmy, lecz trzeba z tym skończyć i zająć się poważnymi tematami - TEGO świata.
Rozmowy o Bogu zazwyczaj inicjują harcujące po forum trolle, a o kościele należy rozmawiać jak o każdej instytucji mającej wpływ na nasze życie NA TYM świecie.
29-01-2015 07:00 
 Ocena 5 na 5
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Rozmowy o Bogu zazwyczaj inicjują harcujące po forum trolle, a o kościele należy rozmawiać jak o każdej instytucji mającej wpływ na nasze życie NA TYM świecie.

Ok, ale w Racjonaliście rozmawiamy o bogu i kościele w sposób dominujący od 13 lat. Racjonaliści powinni mieć znacznie szersze spektrum zainteresowania problematyką tego świata aniżeli specjalizacja z boga i kościoła. Rozmów o gospodarce, historii czy wielu innych problemów było dotąd kategorycznie za mało.
29-01-2015 08:13 
 Ocena 7 na 7
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)

>Ok, ale w Racjonaliście rozmawiamy o bogu i kościele w sposób dominujący od 13 lat. Racjonaliści powinni mieć znacznie szersze spektrum zainteresowania problematyką tego świata aniżeli specjalizacja z boga i kościoła. Rozmów o gospodarce, historii czy wielu innych problemów było dotąd kategorycznie za mało.

Pełna zgoda. Należy zatem zastanowić się dlaczego jest jak jest. Moim zdaniem to kwestia braku moderacji, która ograniczałaby zalew postów o zerowej treści. Niczym brzytwą Ockhama ciachać bezlitośnie przez czas jakiś. Może pomoże.
29-01-2015 10:43 
 Ocena 7 na 7
farmer (22440 punktów)

>Pełna zgoda. Należy zatem zastanowić się dlaczego jest jak jest. Moim zdaniem to kwestia braku moderacji, która ograniczałaby zalew postów o zerowej treści. Niczym brzytwą Ockhama ciachać bezlitośnie przez czas jakiś. Może pomoże.

Moderator pierwszego kontaktu to jedno. Ten powinien ciąć nie pytać. Bardziej brakuje tu moderatora dyskusji. Takiego rozrusznika kaowca czy jak mu tam. Przyjdzie zagai pogada z tym i z tamtym tego opierd....temu przypomni o tym i tamtym.
Tu brakuje kierownika wycieczki.

Druga sprawa jest taka że gdybym szukał wiadomości o gospodarce ni h.ja nie wpadłbym kiedyś na pomysł że to portal Racjonalista serwuje takie tematy. Takie zwroty w akcji jak przeskok z wiary na węgiel bez zaplecza to ciężka sprawa.

Możemy tu sobie szukać Świętego Gralla rozmów do woli. Na drzwiach tego portalu widać gdzie się wchodzi.

Inna rzecz że czasem jak ktoś zarzuci temat to qrwa dla tak wąskiej grupy że ja dziękuję.

Jak ktoś się zna na czymś niech weźmie wytłumaczy choć trochę o co kaman w sposób przystępny. Bo już nie przesadzajmy z tą inteligencją znać się na wszystkim nie da. Ja nie potrafię.





29-01-2015 11:16 
 Ocena 18 na 18
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Rozmowy o Bogu zazwyczaj inicjują harcujące po forum trolle, a o kościele należy rozmawiać jak o każdej instytucji mającej wpływ na nasze życie NA TYM świecie.
>Ok, ale w Racjonaliście rozmawiamy o bogu i kościele w sposób dominujący od 13 lat.
Zupełnie zrozumiałe, gdy już samym tytułem portal odwołuje się do starej tradycji takich dyskusji. Warto tu wspomnieć choćby Racjonalistę z roku 1930. Nie można też ludziom narzucać problematyki interesujących ich problemów. Gdzie indziej w internecie trudno swobodnie i merytorycznie o Bogu, Kościele, klerze, czy państwie wyznaniowym porozmawiać.

>Racjonaliści powinni mieć znacznie szersze spektrum zainteresowania problematyką tego świata aniżeli specjalizacja z boga i kościoła.
Z moich doświadczeń, a mam ich sporo, wynika zdecydowanie, iż takie mają i na ogół kompetentnie się wypowiadają.

>Rozmów o gospodarce, historii czy wielu innych problemów było dotąd kategorycznie za mało.
Było tu sporo i to na wysokim poziomie merytorycznym, ale rok temu z nieznanych mi i zupełnie niezrozumiałych przyczyn dokonano tu rewolucji rozstając się w różny sposób z elitą intelektualną tego forum. Może czas na samorefleksję.

Rzadko tak jest, że cały świat jest przeciwko nam, a ci którzy pozwolą sobie na krytykę naszych poczynań muszą zaraz być naszymi wrogami. Często to więksi przyjaciele od tych, którzy nam kadzą i opowiadają jacy to jesteśmy piękni i mądrzy.

@@@
.
29-01-2015 11:29 
 Ocena 19 na 19
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
>Całkowicie popieram ten postulat. Wielu ateistów więcej gada o bogu (tudzież o kościele) aniżeli wierzący. To przesada. Może niegdyś sami się do tego przyczyniliśmy, lecz trzeba z tym skończyć i zająć się poważnymi tematami - TEGO świata.

   Ale sprawy TEGO świata mają głębokie, fundamentalne zakorzenienie w kulturze ludzi ów świat zamieszkujących. Postawy życiowe i sposób uczestnictwa Polaków w życiu i świecie to efekt określonej percepcji rzeczywistości wynikającej z żenującej wersji katolicyzmu (a gdzie nie jest żenująca?), gdzie choćby etyka jest czymś powierzchownym, intuicyjnym i generalnie pozornym. Wszystkie wskaźniki dotyczące wzajemnych relacji, od zaufania poprzez umiejętność współpracy do sympatii wobec drugiego wyglądają w tym kraju fatalnie, a badani to przecież głównie katolicy. To ludzie kształtowani przez "kulturę" katolicką. Kompletna nieufność, nieumiejętność współpracy - przez to, zawiść, zazdrość, nieżyczliwość, kopanie dołków, wykorzystywanie, oszukiwanie, nadużywanie uprzywilejowanej pozycji do poniżania gorzej usytuowanych, korupcja, złodziejstwo, prywata, cwaniactwo, kombinatorstwo, nepotyzm, kłótliwość, nieustępliwość, nieumiejętność zawierania kompromisów, powszechne lekceważenie prawa i państwa. Taka jest tu rzeczywistość. I Ty się bierzesz za gospodarkę. Nie ta kolejność. Oczywiście, że można sobie o tym pogadać, ale i tak nikt z tym nie zamierza tutaj nic sensownego zrobić. A nawet, jakby chciał, to nie będzie mógł, szybko zostanie sprowadzony na ziemię, bo od 25 lat jest tutaj realizowana doktryna społeczno-gospodarcza pod przewodnictwem banksterów i KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO, którą najlepiej opisał wicepremier Goryszewski, bo mu się kiedyś chlapnęło: "nie jest ważne, czy Polska będzie bogata, czy biedna, ważne jest tylko, żeby była katolicka". I to jest z brutalną premedytacją realizowane. Potężny rezerwuar taniej siły roboczej, nerwowi i zbuntowani wypad na Zachód, a biznes, kasta rządzących i ich kolesie plus oczywiście kk eldorado. To jest sytuacja gospodarcza tego kraju. Świadomie wykreowana i pielęgnowana. To cała masa różnych, bardzo poważnych interesów, od służb specjalnych i biznesu, przez kościół z jego agenturą i podstawionych przez nich rządzących i zarządzających, po CIA i interesy obcych państw. Ch.. d... i kamieni kupa. A sami ludzie nikogo nie interesują, mają mieć w większości minimum i nic więcej, żeby im się w głowach nie poprzewracało.

   Przecież rządzący, którzy są pachołkami kk niosącymi mu miliony/miliardy w zębach, na kolanach i z merdającym ogonem temu mają służyć. Po to byli kształtowani/tresowani za komuny po plebaniach. Bogacenie się społeczeństwa to sekularyzacja, laicyzacja, przykłady wszędzie dookoła, więc kościół i jego wszędzie już prawie poobsadzani żołnierze do tego nie dopuszczą. Goryszewski o tym wiedział, wiedzą o tym zarządzający tym krajem dziś. A już zwłaszcza ich mocodawcy. Dryfowanie. To było świadome działanie od samego początku przemian. Rozwój, co najwyżej bardzo powolny, społeczeństwo trzymane na krawędzi i w wiecznym niedosycie, praca ciężka i długa, płaca marna, starczająca głównie na jedzenie i opłaty. Co najwyżej na wczasy na zachodzie raz w roku. Uważam, że to dziadowanie było i jest ustawione, odgórnie zalecone i cały czas w pełni kontrolowane. W końcu od nas miała wyjść nowa ewangelizacja, to społeczeństwo ma być odpowiednie i pod stałą kontrolą, czyli zagonioną, tanią siłą roboczą, a ci, którzy mogliby się burzyć, czyli głównie młodzi, drogę mają mieć wolną. Daje się im w łatwy sposób papiery z wykształceniem i w ten sposób pozbywa się elementów, co bardziej nerwowych, niecierpliwych i destrukcyjnych, a reszta pracuje za czapkę śliwek i lata do kościoła z niekończącymi się troskami i problemami po pomoc do Najwyższego, bo państwo ma ich totalnie w dupie. Nie dla nich ono jest przecież. To mają zamiast rozbijania się po świecie i sycenia się hedonistycznymi rozrywkami, a kościoły nadal w miarę odwiedzane. I o to chodzi. Uważam, że to było i jest celowe. Rozwalenie przemysłu, konkurencyjność rynku pracy poprzez tanie koszty, a więc niskie płace, wieczny strach przed bezrobociem i generalnie nieprzyjazne państwo, które wyłącznie życie utrudnia, czyni je frustrującym. Bardzo dobry układ dla finansjery, rządzących i przed wszystkim kościoła. Żałosny dla społeczeństwa, które nie umie już nawet się wkurwić, bo nie rozumie, co się dzieje, choć widzi, że jest łupione z każdej strony. Więc Twoja twórczość o gospodarce w tej sytuacji, to nic nieznaczące hobby, bo władza i ich nadzorcy nie maja w tym interesu.

    Żeby mieć gospodarkę, to najpierw musisz mieć kulturę. Polska kultura katolicka to ziemia jałowa. Stara, wyschnięta pochwa, która niczego wartościowego już nie zrodzi. Gospodarki również. Bo taka to kultura, która tworzy takich, a nie innych ludzi.

>
29-01-2015 14:22 
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Taka jest tu rzeczywistość. I Ty się bierzesz za gospodarkę. Nie ta kolejność. Oczywiście, że można sobie o tym pogadać, ale i tak nikt z tym nie zamierza tutaj nic sensownego zrobić. A nawet, jakby chciał, to nie będzie mógł, szybko zostanie sprowadzony na ziemię, bo od 25 lat jest tutaj realizowana doktryna społeczno-gospodarcza pod przewodnictwem banksterów i KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO, którą najlepiej opisał wicepremier Goryszewski, bo mu się kiedyś chlapnęło: "nie jest ważne, czy Polska będzie bogata, czy biedna, ważne jest tylko, żeby była katolicka". I to jest z brutalną premedytacją realizowane.
Od początku swojego udziału w naszym forum staram się pokazać oraz przedstawić na poparcie swojej tezy racjonalne argumenty, że w dzisiejszej Polsce rządzą dwie - wydawałoby się sprzeczne - ideologie/religie, a są nimi katolicyzm
i neoliberalizm. Obie bardzo społecznie groźne. Pomimo - wydawałoby się całkowicie odmiennych inspiracji - są one
mocno (szczególnie personalnie) ze sobą powiązane. Polak potrafi. Mówienie w Polsce o gospodarce bez zaznaczania
w niej roli religii i Kościoła jest mówieniem oderwanym od rzeczywistości.

Racjonalnym jest widzieć i rozumieć społeczną rzeczywistość taką jaką ona jest w istocie. Docierać i opisywać istotę rzeczy zamiast samego rozpatrywania różnych propozycji rozważań o wyobrażeniach tej rzeczywistości podawanych do wiary
i społecznej akceptacji przez partyjnych ideologów różnych opcji. Czynić tak nawet wtedy, gdy te zafałszowane opisy są zgodne z naszymi politycznymi poglądami. Racjonalizm już z założenia jest krytyczny i sceptyczny wobec wszystkiego
i wszystkich.

@@@
.
Brzostowski (7067 punktów)
>    Żeby mieć gospodarkę, to najpierw musisz mieć kulturę. Polska kultura katolicka to ziemia jałowa. Stara, wyschnięta pochwa, która niczego wartościowego już nie zrodzi. Gospodarki również. Bo taka to kultura, która tworzy takich, a nie innych ludzi.

I Wy naprawdę w to wierzycie? W spisek banków, mafii i KK? W Radiu MAryja wierzą w inne spiski: Żydów, lewaków i pedałów oraz komunistów. A gdzie wieki historii, gdzie geopolityka?

A na końcu i tak wychodzi, że to wszsytko przez religię jest? A Radiu Maryja, przez komunistów!

Jak już chcesz takie głupoty pisać, to lepiej o już o bogu coś napisz

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
29-01-2015 08:56
 Ocena 11 na 11
logout (171 punktów)
(zablokowany)
>Ze smutkiem zaglądam na to forum patrząc jak nieustannie toczy się dyskusja na temat boga.

Bo ciągle pojawiają się nowi użytkownicy którzy mają deficyt w rozmowach na temat boga. W przestrzeni publicznej prędzej usłyszysz rydzyka i jemu podobnych. Dyskusji na temat nieistnienia boga i szkodliwości kk jest mało. Można oczywiście przejrzeć archiwum i przemielić wszystkie dyskusje ale założenie nowego wątku jest łatwiejsze.

Ta dyskusja trochę przypomina dyskusję o trollach forumowych. Rozumiem role moderacji ale my sami możemy ignorować takich użytkowników oraz możemy ignorować oklepane tematy o bogu jeżeli nie mamy nic nowego do powiedzenia.
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Hamp zaszczycił mnie swoim komentarzem stwierdzając w nim, że pytania o boga zrobiły się nudne i wielu ludzi znudziło odpowiadanie na owe pytania.

Może właśnie tędy droga,
wydobyć temat z odmętów tabu i zanudzić do urzygu.
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Zatem - chciałbym podnieść larum i przysiąc i abyście Wy Forumowicze ze mną powiedzieli - Nie
>rozmawiamy o bogu.
Dlaczego?
>Ile można te same wersety analizować?
Tak długo jak będą miały wpływ na życie innych.
>Ile można o nim wspominać?
Dopóki wiara w ów wyimaginowany byt będzie miała realne konsekwencje.
>Czy bóg, aż taką władze ma nad wami, że nie potraficie się uwolnić od dyskusji w jego temacie?
Czy jego personel nie ma władzy na tyle dużej, iż swobodnie może lać na prawo i forować swoje tabu? Czy fanklub owego boga nie wpływa na życie niewierzących?
   Czy tego chcesz czy nie chcesz ów bliżej niesprecyzowany - i najpewniej nieistniejący - bóg ma wpływ na życie nader sporej części obywateli oraz pozwala ciemnogrodowi na narzucanie różnych tabu światlejszej części społeczeństwa. Wobec tego dyskusję o bogu uznaję za zasadne - każda osoba przekonana o więcej niż znikomej możliwości jego istnienia to potencjalny krok w kierunku laicyzmu i Polski bez jarzma kleru.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
oportunista (1711 punktów)
Bo widzisz postawić sprawę trzeba tak - czym byłby Tusk bez Kaczyńskiego?
Przeto ateista bez Boga obejść się nie może.
04-02-2015 19:47 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
> Przeto ateista bez Boga obejść się nie może.
Ateista bez Boga obchodzi się całkiem dobrze, ale bez fałszywego wyobrażenia boga serwowanego w "świętych" księgach różnych pseudoreligii i głoszonego w instytucjonalnych kościołach i związkach wyznaniowych obejść się nie może. Ateiści tak dalece posunęli się w walce z tym "bogiem", że wymyślili własnego "boga" Potwora Spaghetti i chwała im za to, bo otwierają pole dla prawdziwej Religii i czystej Wiary, wolnej od "wiedzy" o Bogu, Wiary opartej na Nadziei, że być może Bóg poza religijny, poza instytucjonalny, poza wyobrażeniowy istnieje. Co prawda są wśród ateistów wiedzący, że Boga nie ma, ale cóż, wśród wierzących też są wiedzący, że Bóg jest..., ot tacy wiedzący mędrcy...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
04-02-2015 20:12 
 Ocena 4 na 4
setarkos (10757 punktów)
>.. Co prawda są wśród ateistów wiedzący, że Boga nie ma..., ot tacy wiedzący mędrcy...
Może nie zajmują ich bóstwa, gdyż wystarczy im .. duch prawdy.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Może nie zajmują ich bóstwa, gdyż wystarczy im .. duch prawdy.
Jaki duch taka prawda...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
05-02-2015 12:06 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jaki duch taka prawda...

Nie inaczej, przecież tylko Duch którego Ty wyznajesz jest ten jedyny, naj itd. itp.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie inaczej, przecież tylko Duch którego Ty wyznajesz jest ten jedyny, naj itd. itp.
"jedyny, naj itd. itp."? to niejednoznaczne pojęcie, co przez nie rozumiesz?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
05-02-2015 13:02 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Mądrej głowie dość dwie słowie.
Nie sądzę, żebyś się nie domyślał Prawdziwego znaczenia i celu moich słów.
Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
05-02-2015 13:14 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>Mądrej głowie dość dwie słowie.

He he.Pamiętasz jak rozkminialiśmy ISTOTĘ BOGA vs ISTOTA MATKI BOSKIEJ.

Mam coś w ten deseń też

Matka Ducha Prawdy.

trlolololo
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Pytasz może o.. matkę użytkownika "Duch Prawdy"?
Jeśli chodzi o religię propagowaną przez powyższego, to pytanie będzie z serii trudnych

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
05-02-2015 14:07 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>Pytasz może o.. matkę użytkownika "Duch Prawdy"?

He he.. nie. O Matke Ducha Prawdy.
O Matke....absolutnie z duzej litery..
05-02-2015 14:13 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
A znasz historię, kto był ojcem Anakina Sywalkera.
Duch Prawdy jest niezłym kopistą, czego nie omieszkałem mu kilka razy wytknąć. Myślę, że i na to szybko w swojej wyobraźni znajdzie sposób. Jak to głęboko wierzący człowiek przez zwykłe małe "c"

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
05-02-2015 14:35 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>A znasz historię, kto był ojcem Anakina Sywalkera.

Tego poczętego w 41BBY przez Midichloriany?Koniecznie z dużej litery..

Sądzisz że wydostał się z telewizora tak jak opisuje to Zbyszek z Warszawy na tym forum.

Trzeba by pójść do wróżki tej co Brzostowki opowiadał i spytać się.

Robi się ciekawie. Jak połączy się kilka wątków na tym forum okaże się że obcy przekazują nam jakąś informację......
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie sądzę, żebyś się nie domyślał Prawdziwego znaczenia i celu moich słów.
Nie domyślam się.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Trudno.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
05-02-2015 14:46 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
> Jaki duch taka prawda...
.. ale nie wielki balon o znikomej zawartości?
Duch Prawdy (14787 punktów)
>.. ale nie wielki balon o znikomej zawartości?
O znikomej nie, o zerowej.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
05-02-2015 18:44 
 Ocena 3 na 3
setarkos (10757 punktów)
>O znikomej nie, o zerowej.
Może to i racja, że boskie nadęcie pustką trąci, zaś duch ludzki (choćby i bezbożny) skłania do konkretu.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Może to i racja, że boskie nadęcie pustką trąci, zaś duch ludzki (choćby i bezbożny) skłania do konkretu.
Zmiana tematu?, nie o tym mowa była.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
05-02-2015 22:55 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
> nie o tym mowa była.
Nie o korelacji między duchem a prawdą?
06-02-2015 09:13 
 Ocena-2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie o korelacji między duchem a prawdą?
Nie. O wiedzy ateistów.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
06-02-2015 10:18 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
> O wiedzy ateistów.
To zaskakujące.
Czyżby istniała także wiedza nie-ateistyczna?
06-02-2015 11:28 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>To zaskakujące.
>Czyżby istniała także wiedza nie-ateistyczna?
Zgubiłeś wątek, więc przypominam:
"Co prawda są wśród ateistów wiedzący, że Boga nie ma, ale cóż, wśród wierzących też są wiedzący, że Bóg jest..., ot tacy wiedzący mędrcy..."


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
06-02-2015 12:06 
 Ocena 3 na 3
setarkos (10757 punktów)
> Zgubiłeś wątek
Odnoszę się do ateistycznych mądrości:
"są wśród ateistów wiedzący, że Boga nie ma (..) ot tacy wiedzący mędrcy...".
Ty widocznie miałeś na myśli "mędrców" teistycznych (których pomijam jako bałamutną, niewartą snucia osnowę)).
06-02-2015 13:03 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Odnoszę się do ateistycznych mądrości:
>"są wśród ateistów wiedzący, że Boga nie ma (..) ot tacy wiedzący mędrcy...".
>Ty widocznie miałeś na myśli "mędrców" teistycznych (których pomijam jako bałamutną, niewartą snucia osnowę)).
Miałem na myśli "mędrców" teistycznych i ateistycznych.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
06-02-2015 22:29 
 Ocena 1 na 1
starog (359 punktów)
>>Odnoszę się do ateistycznych mądrości:
>>"są wśród ateistów wiedzący, że Boga nie ma (..) ot tacy wiedzący mędrcy...".
>>Ty widocznie miałeś na myśli "mędrców" teistycznych (których pomijam jako bałamutną, niewartą snucia osnowę)).

>Miałem na myśli "mędrców" teistycznych i ateistycznych.
A może nie potrzeba żadnych mądrości? Może wystarczy racjonalne - logiczne rozumowanie aby dość do "zaskakującego" wniosku, że nie ma i nigdy nie było ... istoty, istnienia czy bytu ... zwanego czasami bogiem (lub Bogiem), który jednego dnia stworzył wszystkie zwierzęta, a dnia następnego ludzi rozumnych.(vide wykopaliska dinozaurów)
Tym torem rozumowania podążając ... istotę ("stwórcę")... którego ktoś opisał w Torze, Biblii czy Koranie należy zrównać z np. postacią Lorda Vadera czy inną postacią z S.F.
(tyle tylko, że monopol nieporównywalnie mniejszy)

Natomiast co do mędrców teistycznych ... hymm ? Twierdzą oni, że niejaki Jezus - ubogi Żyd z Nazaretu, odleciał w kosmos przed ruskoj gieroj - Jurij Gagarin.
Chwilowo niby nic, jednak biorąc pod uwagę ostatnią drażliwość "strony wschodniej" ... być może należy się spodziewać znacznego przyrostu męczenników ... "za wiarę"?, czy głupotę?.
>>
07-02-2015 03:12 
 Ocena-1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>A może nie potrzeba żadnych mądrości? Może wystarczy racjonalne - logiczne rozumowanie aby dość do "zaskakującego" wniosku, że nie ma i nigdy nie było ... istoty, istnienia czy bytu ... zwanego czasami bogiem (lub Bogiem), który jednego dnia stworzył wszystkie zwierzęta, a dnia następnego ludzi rozumnych.(vide wykopaliska dinozaurów)
Logiczny wniosek.
>Tym torem rozumowania podążając ... istotę ("stwórcę")... którego ktoś opisał w Torze, Biblii czy Koranie należy zrównać z np. postacią Lorda Vadera czy inną postacią z S.F.
Tak.
>(tyle tylko, że monopol nieporównywalnie mniejszy)
Monopol?
>Natomiast co do mędrców teistycznych ... hymm ? Twierdzą oni, że niejaki Jezus - ubogi Żyd z Nazaretu, odleciał w kosmos przed ruskoj gieroj - Jurij Gagarin.
>Chwilowo niby nic, jednak biorąc pod uwagę ostatnią drażliwość "strony wschodniej" ... być może należy się spodziewać znacznego przyrostu męczenników ... "za wiarę"?, czy głupotę?.
W szeregach terrorystów walczą islamiści, oni pewnie za wiarę...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
09-02-2015 15:08 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Zgubiłeś wątek, więc przypominam:
>"Co prawda są wśród ateistów wiedzący, że Boga nie ma, ale cóż, wśród
> wierzących też są wiedzący, że Bóg jest..., ot tacy wiedzący mędrcy..."

Nie o tym mowa. Wybacz że się wtącam, ale cytując siebie zgubiłeś wątek.
Sprostowanie: mowa była o tym, czego wg Ciebie nie wiedzą ateisci. A więc o "prawdziwej Religii i czystej Wierze, wolnej od "wiedzy" o Bogu, Wierze opartej na Nadziei, że być może Bóg poza religijny, poza instytucjonalny, poza wyobrażeniowy istnieje".

Tak, nie wiemy o tym wszystkim. Dla nas to tylko słowa. Ale przecież Ty - jako osoba wierząca - również o Pozareligijnym Bogu Prawdy zdajesz się nie wiedzieć.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie o tym mowa. Wybacz że się wtącam,
To Forum, każdy może się wypowiadać.
>ale cytując siebie zgubiłeś wątek.
Nawet jeżeli się myli.
>Sprostowanie: mowa była o tym, czego wg Ciebie nie wiedzą ateisci. A więc o "prawdziwej Religii i czystej Wierze, wolnej od "wiedzy" o Bogu, Wierze opartej na Nadziei, że być może Bóg poza religijny, poza instytucjonalny, poza wyobrażeniowy istnieje".Tak, nie wiemy o tym wszystkim. Dla nas to tylko słowa.
Zanim kolejny raz będziesz prostował to, co jest proste, przeczytaj jeszcze raz uważnie moją rozmowę z setarkosem to się dowiesz, że nie rozmawialiśmy o mojej wierze, lecz o wiedzy ateistów i teistów co do nieistnienia\istnienia Boga.
>Ale przecież Ty - jako osoba wierząca - również o Pozareligijnym Bogu Prawdy zdajesz się nie wiedzieć.
Pisałem wielokrotnie, że wszystko co piszę o Bogu jest Wiarą, a nie Wiedzą. Być może za moją Wiarą jest ( pustka - Wierzę w Boga, którego nie ma ), mam tego świadomość, czy muszę to umieścić w stopce, żeby Jacek Głodzik zapamiętał? Wydajesz się być człowiekiem dość inteligentnym, który powinien zapamiętać taką prostą do zapamiętania nawet dla dziecka myśl.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
09-02-2015 20:08 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nawet jeżeli się myli.

Wiesz jakoś mnie to nie zdziwiło, tak zawsze będą twierdzić ludzie, którzy posiedli Jedyną Prawdę.

>>Sprostowanie: mowa była o tym, czego wg Ciebie nie wiedzą ateisci. A więc o "prawdziwej Religii i czystej Wierze, wolnej od "wiedzy" o Bogu, Wierze opartej na Nadziei, że być może Bóg poza religijny, poza instytucjonalny, poza wyobrażeniowy istnieje".Tak, nie wiemy o tym wszystkim. Dla nas to tylko słowa.
> Zanim kolejny raz będziesz prostował to, co jest proste, przeczytaj
> jeszcze raz uważnie moją rozmowę z setarkosem

I niepotrzebnie mnie do tego nakłaniasz. Naprawdę nie ma co się fatygować, ale dziękuję za wskazówkę.

> to się dowiesz, że nie rozmawialiśmy o mojej wierze, lecz
> o wiedzy ateistów i teistów co do nieistnienia\istnienia Boga.

Toż dokładnie o tym traktuje cytat z Ciebie, który podałem.
Rozumiem, że to pamiętasz.
A o wiedzy ateistów co do nieistnienia\istnienia Boga akurat napisałem wyżej.
A teraz do meritum.

>>Ale przecież Ty - jako osoba wierząca - również o Pozareligijnym Bogu Prawdy zdajesz się nie wiedzieć.
> Pisałem wielokrotnie, że wszystko co piszę o Bogu
> jest Wiarą, a nie Wiedzą.

Dokładnie tak. Dlatego wbrew pozorom nie stoisz bardzo od ateizmu daleko. Oni nie wiedzą na 100% czy Boga nie ma, Ty nie wiesz czy jest, czy go nie ma. Podobieństwo samo się narzuca.
Są oczywiście różnice (i to znaczne), ale i podobieństwa.

> Być może za moją Wiarą jest ( pustka - Wierzę w Boga,
> którego nie ma ), mam tego świadomość, czy muszę to umieścić
> w stopce, żeby Jacek Głodzik zapamiętał?

I w czym Ty widzisz problem? Po co ta cała gimnastyka, udowadnianie sobie że Jacek Głodzik czegoś tam nie pamięta, a później wyruszanie w dydaktyczny bój ze swoim fałszywym obrazem? Twoje wpisy są bardzo proste i czytelne, zwłaszcza do zapamiętania kluczowych rzeczy (fakt, że od niespełna miesiąca ich nie czytam, ale myślę że straciłem niewiele).
Uspokoję Cię: doskonale rozumiem co piszesz i jakie zasady w kwestii wiary wyznajesz. Tu akurat jesteś konsekwentny.
I po co ta cała tyrada o tak nieistotnej rzeczy, jak zapamiętywania czegoś przez Jacka Głodzika? Powiedz.
Powtórzę meritum mojego wpisu, który właśnie czytasz. Właściwie wszystko poza tym jest nieistotne: wbrew pozorom wcale Duchu nie stoisz bardzo od ateizmu daleko
Teraz wracaj do rozmowy z setarkosem.

Serdecznie pozdrawiam i życzę udanego wieczoru!
Duch Prawdy (14787 punktów)
Ale co to ma do rzeczy, Twoje wpisy to sarkazm nic więcej, nie rozumiesz meritum sprawy więc dajmy sobie spokój, jak zapewne zauważyłeś ja nie tykam Twoich wypowiedzi, bo już dawno zrozumiałem Twój sposób dedukowania i WIEM, że Ty rozumiesz mój, więc daj spokój, mamy odmienne światopoglądy i dobrze, realizuj swój uczciwie, po co zaczepki, sarkazm.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
09-02-2015 22:20 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Ale to proste. Wbrew pozorom z jakiegoś cienia sympatii (ciągle niestety na kredyt) no i też życzliwości, bo mimo wszystko pyszałków jakoś tam lubię.
I co odpowiesz na to Duchu, że masz jednak coś spólnego z ateistami? Chyba nic nie powiesz..
Zatem będę już kończył, życzę Ci kolorowych snów
PS zaczepki mają to do siebie, że motywują do myślenia i wybijają z utartych 1000 razy przemierzonych w te i we wte ścieżek. W każdej nieomal rzeczy można znaleźć pozytyw

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Ale to proste. Wbrew pozorom z jakiegoś cienia sympatii (ciągle niestety na kredyt) no i też życzliwości, bo mimo wszystko pyszałków jakoś tam lubię.
Samouwielbienie nie jest Ci obce.
>I co odpowiesz na to Duchu, że masz jednak coś spólnego z ateistami? Chyba nic nie powiesz..
Zapewne chodzi Ci o "wspólnego". Wierzę w Boga.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
10-02-2015 07:23 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Samouwielbienie nie jest Ci obce.

Powiedział znawca Prawdy.
Nie, jedynie tolerancja oraz szacunek do tego gdzie aktualnie jestem i skąd wyszedłem.

> Wierzę w Boga.

Tak, to już od kilku z górą miesięcy wiemy. Chodzi o wspólną część poglądów ateistów i wyznawców Absolutnej Prawdy (przy okazji dziękuję za Twoją uważnosć tzn. korektę mojej literówki)

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Samouwielbienie nie jest Ci obce.
>Powiedział znawca Prawdy.
>Nie, jedynie tolerancja oraz szacunek do tego gdzie aktualnie jestem i skąd wyszedłem.
Ano właśnie, dziękuję za potwierdzenie.
>> Wierzę w Boga.
>Tak, to już od kilku z górą miesięcy wiemy. Chodzi o wspólną część poglądów ateistów i wyznawców Absolutnej Prawdy
No wiem, że nie o tę część, że ja szanuję Ciebie, a Ty szanujesz Siebie.
>(przy okazji dziękuję za Twoją uważnosć tzn. korektę mojej literówki)
Proszę.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
10-02-2015 09:20 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> No wiem, że nie o tę część, że ja szanuję Ciebie, a Ty szanujesz Siebie.

Nigdzie nie napisałem, że nie szanuję Ciebie. Jest wręcz przeciwnie.
Jeśli spytasz - Twoją osobę szanuję, co nie znaczy, że każde Twoje poglądy, wierzenia czy hierarchię wartości cenię. Ona przecież reprezentuje pewne działania w życiu - a jakie, to można się domyślić.
Ty sam natomiast jesteś osobą godną szacunku. Jak każdy człowiek.
Już zupełnie na marginesie - oczywiście znów uciekłeś by nie odnieść się do konkluzji wytłuszczonej wyżej.
C'es la vie.
Miłego dnia
PS dobrze by było, gdybyś Ty również szanował siebie. Polecam.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
10-02-2015 13:21 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Już zupełnie na marginesie - oczywiście znów uciekłeś by nie odnieść się do konkluzji wytłuszczonej wyżej.
Zbyt ogólnie piszesz, nie ma się do czego odnieść, jak zwykle jeśli chodzi o Twoje posty.
>PS dobrze by było, gdybyś Ty również szanował siebie. Polecam.
Szanuję również siebie, kilku trolli na forum już to zrozumiało, na Ciebie też przyjdzie czas.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Szanuję również siebie, kilku trolli na forum już to zrozumiało, na Ciebie też przyjdzie czas.

Duchu kto miał zrozumieć wytłuszczone zdanie - zrobił to bez kłopotu.
Ano tak, zapomniałem, że z konkretów zawsze masz tak wiele do powiedzenia
Dziękuję zatem i już tylko pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
10-02-2015 18:40 
 Ocena 2 na 2
niestadny (2492 punktów)

>Ty sam natomiast jesteś osobą godną szacunku. Jak każdy człowiek.
Moim zdaniem nie każdy człowiek zasługuje na szacunek.

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Kto na przykład?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
11-02-2015 07:29 
 Ocena 5 na 5
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>>Ty sam natomiast jesteś osobą godną szacunku. Jak każdy człowiek.
>Moim zdaniem nie każdy człowiek zasługuje na szacunek.

Zgadzam się, jedynie pod warunkiem, iż sam to sobie prawo odbierze czynami wobec ludzi lub innych istot żywych.
11-02-2015 07:56 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> pod warunkiem, iż sam to sobie prawo odbierze czynami wobec ludzi lub innych istot żywych.

Zgadzam się. Mimo wszystko również wtedy należy mu się specyficzny i okrojony rodzaj szacunku.
To jest prawo do uczciwego wyroku, odsiadka wyroku w celach bez grzyba z jakimś wybiegiem - piłka może być, prosta siłownia etc.
Choć właściwie szacunek dla istoty zamienia się tu w humanitaryzm.

Co do szacunku jeszcze okazywanego w sposób utarty typu pozdrawianie, ustępowanie, życzliwość, włączanie do grupy przyjacół - wydaje mi się, że w ostatecznym rozrachunku powinien być on adekwatny do szacunku okazywanego vice versa.
Jeśli go nie ma - również szanować takiego kogoś będzie trudno..
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
11-02-2015 10:37 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Ty sam natomiast jesteś osobą godną szacunku. Jak każdy człowiek.
Moim zdaniem nie każdy człowiek zasługuje na szacunek.
>Zgadzam się, jedynie pod warunkiem, iż sam to sobie prawo odbierze czynami wobec ludzi lub innych istot żywych.

"Człowieczeństwo nie jest stanem,
w którym przychodzimy na świat.
To godność, którą trzeba zdobyć."

-- Jean Bruller


@@@
.
11-02-2015 10:55 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Ty sam natomiast jesteś osobą godną szacunku. Jak każdy człowiek.
>Moim zdaniem nie każdy człowiek zasługuje na szacunek.
Nie każdy zasługuje, ale każdemu się należy.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
09-02-2015 22:21 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> nie rozumiesz meritum sprawy

.. albo tylko Tobie się tak zdaje

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Duch Prawdy (14787 punktów)
>> nie rozumiesz meritum sprawy
>.. albo tylko Tobie się tak zdaje
Możliwe, ale jeśli tak, to jak najgorzej o Tobie świadczy.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
10-02-2015 15:19 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Argumentacja ad persona jest nieetyczna.
Bez komentarza.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Argumentacja ad persona jest nieetyczna.
>Bez komentarza.

Cóż nieetycznego jest w powiedzeniu hipokrycie, że jest hipokrytą?


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
10-02-2015 18:12 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
.. tako rzekł znawca Jedynie Słusznej Prawdy
Duchu papa, au revoir, adiós, до свидания, auf widersehen!
11-02-2015 09:35 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>.. tako rzekł znawca Jedynie Słusznej Prawdy
>Duchu papa, au revoir, adiós, до свидания, auf widersehen!
kolejny raz..., mam nadzieję, że ostatni

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
11-02-2015 17:45 
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)
>..., mam nadzieję, że ostatni
W cuda wierzysz?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Niech ma nadzieje i w tym wątku niech już tak będzie. Ale ogólnie zabawa ćwierć-inteligentnym trollem to zawsze jakaś rozrywka jest Poza tym na jawne idiotyzmy czasem należy reagować.
Wydaje mi się, że to również jest rodzaj należnego szacunku..
www.racjonalista.pl/forum.php/s,654373#w655641

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Duch Prawdy (14787 punktów)
>W cuda wierzysz?
Życie cudem jest...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365