 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-12-2016 21:36 | Arminius (25555 punktów) | V KOLUMNA STALINA.
1 na 3 | Zygmunt Stein, Żyd z Dobromila pod Przemyślem, był wysoko postawionym funkcjonariuszem Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. W 1936 r. przebywał w Czechach - na "delegacji służbowej" - prowadząc tam biuro zajmujące się promocją Żydowskiego Obwodu Autonomicznego w Birobidżanie (Daleki Wschód Rosji) - mającego być czymś w rodzaju komunistycznego odpowiednika Erec Izrael dla Syjonistów. Na wieść o wybuchu wojny domowej w Hiszpanii, Stein porzucił robotę w Czechach i za zgodą partii ruszył tam w celu wspomożenia obrońców republiki. Pobyt w ogarniętej pożogą wojenną Hiszpanii okazał się być dla Steina "eye opening experience". Wrócił stamtąd wstrząśnięty, rozczarowany, sfrustrowany i przybity. Swoje wspomnienia zawarł w książce pt. "Moja wojna w Hiszpanii. Brygady międzynarodowe - koniec mitu". Już sam tytuł owej pracy jest wielce wymowny. Stein opisuje w niej środowisko Brygad międzynarodowych (ochotników z wielu stron świata, którzy przybyli do Hiszpanii bronić republiki) oraz doradców i pomocników sowieckich, których Stalin podesłał republice "z pomocą". Stein formułuje stanowczą tezę, iż tak członkowie Brygad Międzynarodowych jak i zespół doradców stalinowskich mieli za zadanie nie tyle bronić republiki przed siłami frankistowskimi, co zagwarantować podporządkowanie Hiszpanii Stalinowi - dokonując bezwzględnej eliminacji drogą masowego terroru wszystkich przeciwników opcji jak wyżej. Żydzi stanowili 25-35 % spośród 35 tysięcy ochotników, którzy trafili do Brygad Międzynarodowych, w przypadku ochotników z Polski ( ok. 5 tysięcy) odsetek ów wzrastał do 50-60 %. Z kolei w aktywie przybyłych z polecenia Stalina, Żydzi również byli ogromnie nadreprezentowani, szczególnie jeżeli chodzi o czołowe, newralgiczne stanowiska. Spośród nich koniecznie trzeba wymienić: 1. Marcela Rosenberga - ambasadora sowieckiego przy rządzie republikańskim; 2. Leibę Felbinga, Żyda z Bobrujska (alias Aleksendrova Orłowa), rezydenta NKWD w Madrycie; 3. Nahuma Ellingtona, zastępcę Felbinga; 4. George Minka (Żyd amerykański), rezydenta NKWD w Barcelonie, podwładnego Felbinga; 5. Michaiła Friedlanda (fałszywe nazwisko "Kolcow"), dziennikarza sowieckiej "Prawdy" w Madrycie, który w formule opisanej przez Orwella w "Roku 1984" uprawiał na olbrzymią skalę politykę dezinformacyjną. Wyżej wymienieni dysponując sprawnym i bezwzględnie posłusznym aparatem terroru dokonali w latach wojny domowej w Hiszpanii masowych zbrodni i jako tacy odpowiedzialni są za zlikwidowanie 5-15 tysięcy trockistów, socjalistów, anarchistów, anarchosyndykalistów - walczących po stronie republiki. Do największych czystek w tej kategorii zbrodni doszło w maju 1937 r. w Barcelonie. Zdarzenia owe opisał w książce "W hołdzie Katalonii" George Orwell. Druga kategoria zbrodni to eliminacje zwolenników gen. Franco. Liczbę ofiar w tej kategorii ocenia się na 35 - 110 tysięcy, w tym ponad 7 tysięcy księży i zakonników. Dużą część ofiar jak wyżej mają na swoim sumieniu zasygnalizowani wyżej żydowscy spece od masowej eksterminacji ludzi. W tym przypadku za swoiście "wzorcową" i zarazem największą czystkę uchodzi zbrodnia w Paracuellos ( 14 km na północ od Madrytu) gdzie zamordowano 2-4 tysiące osób podejrzanych o przynależność do tzw. V Kolumny. Stein podkreśla, iż zdecydowana większość z owych "zaimportowanych" Żydów nie walczyła na froncie z bronią w reku - lecz przebywała stale na tyłach, tworząc republikańską biurokrację, pracując w propagandzie (jak on sam) i oczywiście działając w aparacie terroru. Bardzo znamienna to uwaga - wpisująca się intrygująco w znaną powszechnie tezę o niechęci Żydów diaspory do służby wojskowej. Wniosek z lektury ksiązki Steina (i innych opracowań dotyczących wojny domowej w Hiszpanii) jest swoiście zdumiewający. Otóż okazuje się, iż przybyli do Hiszpanii z całego świata Żydzi ( element obcy), stanowiąc jądro uderzeniowe stalinowskiej awangardy, rozpętali krwawy terror i dokonali czynu zaiste zdumiewającego w swym mefistofelesowo - stachanowskim wymiarze. Zmasakrowali bowiem okrutnie dziesiątki tysięcy ludzi na prawicy i lewicy - tak jakby samo rzemiosło eksterminacji było wartością samą w sobie. Z tego powodu jednakże wypada im chyba bardziej współczuć niż gratulować. "Zastosowana technika zabijania świadczy o wysokim poziomie organizacji. Ofiary ustawiano dziesiątkami, po dwóch związanych ze sobą, na skraju uprzednio wykopanych zbiorowych mogił, do których wpadały zastrzelone lub były spychane. Jednakowoż pośpiech oprawców sprawił, że niektórzy, zaledwie ranni lub wciągnięci przez towarzyszy, wpadali do rowów jeszcze żywi i konali już (płytko) przysypani i zakopani. Ten sposób egzekucji nasunął - znacznie później, bo dopiero w latach 70. - skojarzenie z techniką zabijania polskich oficerów w Katyniu oraz stanowi jedną z przesłanek dla tezy, że pomysł i plan wykonania likwidacji więźniów został przygotowany przez "doradców" sowieckich, na czele z rezydentem NKWD w Hiszpanii, płk. Aleksandrem Orłowem (1895-1937; właśc. Lejba Łazarewicz Felbing). Pośrednio potwierdza to w swoim Dzienniku wojny hiszpańskiej, wydanym w 1938 roku w Moskwie, oficjalnie "korespondent" "Prawdy", a nieoficjalnie agent Stalina - dziennikarz Michaił Kolcow (1898-1940; właśc. Friedland) - posługujący się też fałszywymi personaliami jako meksykański komunista Miguel Martínez, ale przyznaje się on jedynie do podpowiadania towarzyszom hiszpańskim wywózki więźniów, nie wspomina zaś nic o ich zabiciu.Liczba ofiar tych masakr jest wciąż przedmiotem kontrowersji, a rozpiętość podawanych cyfr waha się pomiędzy 2000 a 10 000 lub nawet 12 000 tysiącami. Te ostatnie są z pewnością przesadzone, lecz równie pewne jest, że ofiar było więcej niż 2 tysiące." www.wydawn(*)na-w-Hiszpanii---Sygmunt-Stein"http://konserwatyzm.pl/artykul/23312/bartyzel-hiszpanski-katyn-paracuellos-de-jarama/" | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | romaro (25211 punktów) | Ktoś słusznie zapytał autora tematu o teorii płaskiej ziemi - "jesteś trollem?" > "Moja wojna w Hiszpanii. Brygady międzynarodowe - koniec mitu".Teraz ja Pana zapytam - jest Pan trollem? "Setki tysięcy ofiar. Bezwzględna eksterminacja przeciwników politycznych. Publiczne egzekucje. Obozy koncentracyjne. To wszystko należy zapisać na konto generała Francisco Franco. I choć obecnie wielu nie chce pamiętać o zbrodniach hiszpańskiego dyktatora, to najwyższa pora o nich przypomnieć." ciekawostk(*)ksze-zbrodnie-generala-franco/"Liczba ofiar białego terroru była znacznie wyższa niż w przypadku czerwonego terroru gdyż biały terror trwał dłużej i był kontynuowany także po wojnie. Liczby czerwonego terroru są liczone od 38 000[4] do 72 344 ofiar[5][a], a liczba ofiar białego terroru waha się od 150 000[6], przez 200 000[7] do 400 000 ofiar[8]. Zdarzają się jednak wyliczenie, które wskazują że liczba ofiar była większa podczas czerwonego terroru. Ramón Salas Larrazábal szacuje że liczba ofiar represji po stronie nacjonalistycznej wynosi 35,5 tys. osób, a po stronie republikańskiej 72,5 tys" pl.m.wikipedia.org/wiki/Biały_terror_w_HiszpaniiJeżeli pisze Pan o eksterminacji warto przytoczyć liczbę ofiar po obu stronach, bo w przeciwnym razie rozmywa się zbrodnie Franco.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Zygmunt Stein supertroll | "Ktoś słusznie zapytał autora tematu o teorii płaskiej ziemi - "jesteś trollem? "Moja wojna w Hiszpanii. Brygady międzynarodowe - koniec mitu". Teraz ja Pana zapytam - jest Pan trollem?"
Zarzut uprawiania trollingu jest już tak wyświechtany jak technika reductio ad Hitlerum. Jeżeli ja jestem trollem - to tym bardziej takowym był Zygmunt Stein, który w swoich pamiętnikach obnażył stalinowskie, krwawe metody podporządkowywania sobie Hiszpanii. Opublikował swoje wspomnienia w latach 50- tych, gdyby zrobił to wcześniej, za swój "trolling" móglby zostać skrócony o głowę, przez jakiegoś Minka czy innego Felbinga.
"Setki tysięcy ofiar. Bezwzględna eksterminacja przeciwników politycznych. Publiczne egzekucje. Obozy koncentracyjne. To wszystko należy zapisać na konto generała Francisco Franco. I choć obecnie wielu nie chce pamiętać o zbrodniach hiszpańskiego dyktatora, to najwyższa pora o nich przypomnieć."
Nie neguję w zadnym wypadku terroru frankistowskiego. Wyjaśniam tylko - bo jest to ciagle temat tabu, temat nieznany - że w czerwonym terrorze ( skierowanym we wszystkie strony) czołową rolę odegrali Żydzi pochodzenia niemiejscowego. Poza tym siłą rzeczy dochodzi się do konkluzji, iż terror frankistowski mógł być stymulowany w jakimś stopniu przez krwawe wyczyny owych żydowskich siepaczy. Przecież zbrodnia w Paracuellos ( hiszpański Katyń) inspirowała druga stronę do wdrażania określonej scieżkę postępowania represyjnego
|
|
| Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: V KOLUMNA STALINA. | Panie Arminius, lubi Pan przekazywać historię widzianą prawym okiem ? Opowiem Panu anegdotkę z życia wziętą. Kiedy jako dziecko nauczyłem się czytać, zacząłem chłonąć powieści, najpierw te które podsuwała matka, a potem co podleci. Gdzieś na początku lat 50 byłem na wakacjach na wsi w gospodarstwie rolnym pradziadków gdzie w szafce znalazłem starą książkę (nie wiem w jaki sposób się tam znalazła) z której powyrywano już sporo stron (domyślałem się do czego potrzebne były te kartki), nie miała także strony tytułowej. Zacząłem czytać. Była to opowieść o wydarzeniach w Hiszpanii w czasie wojny domowej. Wiele z tego tekstu nie pamiętam, ale zapamiętałem postać kobiety komunistki z ZSRR o kruczoczarnych włosach (może była Żydówką  mordującą z lubością przesłuchiwanych podejrzanych, a krew tryskała z roztrzaskanej głowy. W pewnym momencie zapaliła mi się w głowie ostrzegawcza lampka - to propaganda antykomunistyczna. Po tej konstatacji książeczka z mojego wyroku znalazła się tam gdzie powinna, w małym drewnianym domku z wyciętym w drzwiach serduszkiem. Podaje Pan szczegółowe dane reprezentatywności Żydów w Brygadach Międzynarodowych. Skąd te dane, bo wydaje się, że w warunkach wojny i gdy wielu mogło mieć zmienione nazwiska ustalenie narodowości byłoby trudne i kto miałby to robić ? Ustalenia po czasie to raczej szacunki, a te bywają rozbieżne czyli bezwartościowe.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | oko za oko? | "Panie Arminius, lubi Pan przekazywać historię widzianą prawym okiem ?" Zygmunt Stein - na którego relacji oparty jest w dużym stopniu mój wątek - na świat patrzył raczej lewym okiem, nie prawym - nawet po doświadczeniach frustrująco - rozczarowujących w Hiszpanii. Poza tym proszę zwrocić uwagę, iż w wątku moim podnoszę kwestię wyeksterminowania niestalinowskiej lewicy hiszpańskiej ( anarchiści, trockiści, socjaliści, anarchosyndykaliści) przez oprawców stalinowskich, co przecież przeczy pańskiej tezie o przechyle na prawą burtę. Anarchiści i anarchosyndykaliści hiszpańscy nie byli też święci - ale wzbudzają u mnie zdecydowanie więcej sympatii niż stalinowcy. Podobnie zresztą było z machowszczyzną na Ukrainie. "Była to opowieść o wydarzeniach w Hiszpanii w czasie wojny domowej. Wiele z tego tekstu nie pamiętam, ale zapamiętałem postać kobiety komunistki z ZSRR o kruczoczarnych włosach (może była Żydówką mordującą z lubością przesłuchiwanych podejrzanych, a krew tryskała z roztrzaskanej głowy. W pewnym momencie zapaliła mi się w głowie ostrzegawcza lampka - to propaganda antykomunistyczna. Po tej konstatacji książeczka z mojego wyroku znalazła się tam gdzie powinna, w małym drewnianym domku z wyciętym w drzwiach serduszkiem." I słusznie, pod warunkiem, iż podobnie traktował Pan propagandę komunistyczną, o - na przykład - wyczynach heroicznych w Hiszpanii Waltera Świerczewskiego - alkoholika zaawansowanego i zwyrodnialca. Stein dokładnie opisuje jak produkowano ową komunistyczną propagandę - i robi to ze znawstwem bo sam był istotnym trybikiem owej propagandowej machiny. "Podaje Pan szczegółowe dane reprezentatywności Żydów w Brygadach Międzynarodowych. Skąd te dane, bo wydaje się, że w warunkach wojny i gdy wielu mogło mieć zmienione nazwiska ustalenie narodowości byłoby trudne i kto miałby to robić ? Ustalenia po czasie to raczej szacunki, a te bywają rozbieżne czyli bezwartościowe." Dane podane przeze mnie są szacunkowe przecież. Są to dane akceptowane przez naukowy mainstream. Co więcej i co ciekawe, o wielkiej nadreprezentacji Żydów w Brygadach Międzynarodowych mówili tak zwolennicy gen. Franco jak i ....sami Żydzi ochotnicy do Brygad Międzynarodowych. W ich ujęciu był to wieki zaszczyt i honor - że walczyli z faszyzmem na hiszpańskim teatrze działań. O nadreprezentacji Żydów jak wyżej expressis verbis pisze rownież Stein. Bardzo polecam Panu ową lekturę. Ciekawym czy ona również trafi do pańskiego wychodka? "Nie można też udawać, że nie byli oni wśród cudzoziemskich rewolucjonistów nadreprezentowani. Badacz żydowski Arno Lustiger uważa, że na 32,109 rewolucjonistów z Brygad Międzynarodowych 7,758 to Żydzi. " "W swoich wspomnieniach kominternowiec Szurek wspomina, że wśród komunistów znajdowała się pewna ilość wysoko postawionych rewolucjonistów o korzeniach żydowskich. Ze Związku Sowieckiego przybyli, między innymi, ambasador Marcel Rosenberg, korespondent "Prawdy" Michaił Kołcow, komisarz Iwan Nikiforowicz Nestorenko z Ukrainy, generał Lazar Stern ("Emilio Kleber") oraz późniejszy tyran Węgier Ernó Geró ("Singer"). Była też pokaźna grupa z Polski: Mieczysław Szleyen ("Mietek"), Seweryn Ajzner ("Wiktor"), Gerszon Szyr ("Eugeniusz"), Mojżesz Flato ("Stanisław"), Jan Rutkowski ("Szymon"), Dawid Hibner ("Juliusz"), Leon Winter ("Zagórski"), Wiktor Taubenfligel ("Julio") i wielu innych. Część z nich występowała pod pseudonimami partyjnymi jak "Wacław Komar" (Mendel Kossoj), "Roman Kornecki" (Salomon Stramer), czy "Henryk Toruńczyk". niezlomni.(*)lucjonistow-nadreprezentowani/
|
|
|  | 3 na 3 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: oko za oko? | > >"Panie Arminius, lubi Pan przekazywać historię widzianą prawym okiem ?"> Zygmunt Stein - na którego relacji oparty jest w dużym stopniu mój wątek - na świat patrzył raczej lewym okiem, nie prawym - nawet po doświadczeniach frustrująco - rozczarowujących w Hiszpanii.Pytałem o Pański zwyczaj, bo to Pan przedstawia jednostronnie, powołując się na Steina, zbrodnie po stronie republikańskiej nie zająknąwszy się nawet o przyczynie wojny domowej - wojskowy zamachu stanu w 1936 spreparowany przez wysokich dowódców. Wszczęcie wojny jest zbrodnią, bo otwiera szeroko wrota do wszelkiej zbrodni. > I słusznie, pod warunkiem, iż podobnie traktował Pan propagandę komunistyczną, o - na przykład - wyczynach heroicznych w Hiszpanii Waltera Świerczewskiego.Nic takiego nie wpadło mi w ręce, miałem lepsze lektury jako młody człowiek, a potem... pojawił się papier toaletowy  . > O nadreprezentacji Żydów jak wyżej expressis verbis pisze rownież Stein. Bardzo polecam Panu ową lekturę.> Ciekawym czy ona również trafi do pańskiego wychodka?Ona na pewno nie trafi nawet na moją długą pólkę, to nie mój obszar zainteresowań. Być może tak było, jeśli nawet była jakaś nadreprezentacja to o czym to miałoby świadczyć ? Że Żydzi to komuniści czy zbrodniarze albo jedno i drugie ? I jaka nadreprezentatywność miałaby o tym świadczyć ? Inne opcję ?
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | wszelkie zbrodnie | "Wszczęcie wojny jest zbrodnią, bo otwiera szeroko wrota do wszelkiej zbrodni." Abstrahuję od tego problemu - bo przecież od rozwiązań siłowych w latach 30 - tych ubiegłego wieku w Hiszpanii - żadna ze stron nie stroniła. W 1934 r. - dwa lata przed zamachem stanu z 1936 r. - wybuchło powstanie/rewolucja w Asturii w odpowiedzi na zwycięstwo w wyborach partii prawicowych. I już wówczas dochodzilo do różnorakich paskudnych po stronie rewolucjonistow zbrodni. Wileu historyków interpretuje ową rewolucję jako swoiste preludium do wypadków z 1936 r. "Bunt został wywołany pod wpływem wielu czynników. Przyczyną pośrednią buntu była między innymi słaba sytuacja gospodarczo-ekonomiczna Hiszpanii spowodowana globalnym kryzysem, a co za tym idzie wzrost bezrobocia i utrudnienia związane z emigracją. W związku z problemami na rynku pracy, klasa robotnicza zaczęła wyznawać ideologie socjalistyczne, co doprowadziło do wzrostu popularności związków zawodowych i partii lewicowych. Przyczyną bezpośrednią były wybory i związane z nimi problemy polityczne. Po fali strajków i manifestacji w strefach uprzemysłowionych, prezydent republiki Alcalá Zamora ogłosił nowe wybory, które odbyły się w listopadzie 1933 roku. Sukces odniosły partie centro-prawicowe, które stworzyły silną koalicję (Akcja Ludowa - Acción Popular i Partia Liberalno-Demokratyczna - Partido Liberal-Demócrata). Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza (Partido Socialista Obrero Español) otrzymała mało miejsc w parlamencie, ale razem z Powszechnym Związkiem Robotników (Unión General de Trabajadores) nie popierała decyzji nowego rządu." "Asturia, jako region uprzemysłowiony, posiadała duży odsetek robotników wyznających ideologie socjalistyczne. Powszechny Związek Robotników cieszył się tam dużą popularnością. Ruch rewolucyjny zaczął się 5 października 1934 roku od buntu w kopalni węgla. Robotnicy zajęli kopalnię, aby pozyskiwać z niej dynamit. Centrum rewolucji stało się miasto Turón. Rewolucjoniści utworzyli nawet własne organizacje, takie jak Informacja Rewolucyjna (Información Revolucionaria), Zarząd Przemysłowy (Gestión Industrial), Służba Sanitarna (Sanidad) i Transport (Los Transportes). Robotnicy ustanowili również własne reformy regionalne, odpowiadające założeniom socjalizmu - zniesienie własności prywatnej czy zastąpienie waluty bonami. W celu kontynuowania działań zbrojnych przebudowali też fabryki przemysłowe na fabryki broni (produkcja bomb i wozów pancernych). 6 października zajęli Oviedo - punkt zarówno strategiczny, jak i symboliczny. Jednocześnie rozpoczęto walkę z kościołem, zamordowano księży katolickich i zniszczono 58 kościołów[2]. Za symbol prześladowań Kościoła uznano pomordowanie zakonników z zakonu braci szkolnych, którzy prowadzili szkołę w Turón[3]. Robotnicy zamordowali łącznie około 260 osób.[4]Po powstaniu nasiliły się represje wobec socjalistów, komunistów i anarchistów." pl.wikipedia.org/wiki/Rewolucja_w_Asturii_1934"Być może tak było, jeśli nawet była jakaś nadreprezentacja to o czym to miałoby świadczyć ?" O skłonnościach i cechach charakteru.
|
|
| | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: wszelkie zbrodnie | Rewolucja rodzi się zawsze z poczucia niesprawiedliwości i poczucia panowania zła. Poczucie niesprawiedliwości za to jest ugruntowane w odczuciu braku, w poczuciu niezaspokojenia.
To głód i zagrożenia egzystencji są u podstaw każdej rewolucji, nikt zaspokojony, bezpieczny i szczęśliwy nie idzie na wojnę z innymi.
Rewolucja jest zakwestionowaniem istniejącej wśród ludzi hierarchii, która okazała się niewydolna i tworzeniem nowej od podstaw. Nowe prawo, to nowa forma nadrzędności i nowa forma podporządkowania.
Wg mnie obie wojny światowe zrodziły się z niewydolności gospodarczej kapitalizmu, z powszechnego niezaspokojenia potrzeb i powszechnego poczucia zagrożenia.
Dlatego też wszystkich ostrzegam, kapitalizm, w którym zachodzi nadmierna koncentracja kapitału staje się niewydolny gospodarczo, nie zaspokaja powszechnych potrzeb tak samo jak komunizm.
|
|
| | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | Spodziewałem się, że odpowiedź na mój zarzut nie będzie trudna. W końcu nie chodziło w tym wątku o pokazanie historii tamtego okresu z uwzględnieniem kontekstu społecznego, ale zupełnie czegoś innego. Powstanie, czy rewolucję można naturalnie uznać jako przyczynę późniejszych represji, bez głębszych dociekań. Twierdzę jednak, że rewolucja to kataklizm, klęska żywiołowa, nieszczęście. Jej krytyka jest bezsensowna tak jak krytyka powodzi lub trzęsienia ziemi. Negatywnie można tylko oceniać stosunki społeczne które do niej doprowadziły. Dlatego krwawe stłumienie rewolucji służące ocaleniu/umocnieniu niesprawiedliwego systemu społecznego, którego jednym z filarów był i jest niestety KK oceniać trzeba także negatywnie. Naiwnością byłoby wierzyć, że bez tych zabójstw w Asturii nie byłoby kontrrewolucji.
>>"Być może tak było, jeśli nawet była jakaś nadreprezentacja to o czym to miałoby świadczyć ?" >O skłonnościach i cechach charakteru. Czy nie przesadza Pan z takim wnioskiem ? Jakież miałyby to być skłonności i cechy charakteru ? Przyczyny owej nadreprezentacji, jeśli ona w ogóle miała miejsce (szacunki), mogły być inne.
A co do samej ksiązki, >Swoje wspomnienia zawarł w książce pt. "Moja wojna w Hiszpanii. Brygady międzynarodowe - koniec mitu". Już sam tytuł owej pracy jest wielce wymowny. Kim był ów Stein, kiedy się urodził i kiedy zmarł ? Są jakieś źródła ? Kiedy została napisana ta książka i przez kogo? Stein dzisiaj musiałby mieć już chyba ponad setkę, a pierwsze wydanie książki to rok chyba 2013. Rzeczywiście tytuł tej książki jest bardzo wymowny, dla mnie nawet zbytnio. Czuję tu smrodek propagandy.
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | o co chodziło | "Spodziewałem się, że odpowiedź na mój zarzut nie będzie trudna. W końcu nie chodziło w tym wątku o pokazanie historii tamtego okresu z uwzględnieniem kontekstu społecznego, ale zupełnie czegoś innego".
Oczywiście, w wątku nie " chodziło o pokazanie historii tamtego okresu z uwzględnieniem kontekstu społecznego". Chodziło o "pokazanie", że w czasie wojny domowej w Hiszpanii, z polecenia Stalina wymordowano tam kilkadziesiąt tysięcy ludzi, z prawa i lewa tamtejszej sceny politycznej i że czołową rolę w tym procederze odegrali Żydzi. Fakt ów jest mało znany, stąd była konieczność poświęcenia mu odrębnego wątku.
"Czy nie przesadza Pan z takim wnioskiem ? Jakież miałyby to być skłonności i cechy charakteru ?"
Skłonność do zachowań charakterystycznych dla zdublowanej etyki starotestamentowej
"Kim był ów Stein, kiedy się urodził i kiedy zmarł ? Są jakieś źródła ? Kiedy została napisana ta książka i przez kogo? Stein dzisiaj musiałby mieć już chyba ponad setkę, a pierwsze wydanie książki to rok chyba 2013. Rzeczywiście tytuł tej książki jest bardzo wymowny, dla mnie nawet zbytnio. Czuję tu smrodek propagandy."
Proszę sobie sprawdzić w internecie czy ów Stein istniał i kim był. Podesłałem - nota bene - panu link do info o jego książce. Jeżeli Pan tu czuje smrodek propagandy - to jest to smrodek - tak czy owak - propagandy żydowskiej bo przecież Stein był Żydem par excellence. W tym wypadku - przyznaję curiozalnym - byłaby to propaganda wymierzona w Żydów walczących po stronie republikańskiej w Hiszpanii.
|
|
| | | | |  | | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: o co chodziło | > >"Czy nie przesadza Pan z takim wnioskiem ? Jakież miałyby to być skłonności i cechy charakteru ?"> Skłonność do zachowań charakterystycznych dla zdublowanej etyki starotestamentowej.Niestety określenie "zdublowana etyka starotestamentowa" niewiele mi mówi, ale domyślam się, że to coś strasznego  . > >"Kim był ów Stein, kiedy się urodził i kiedy zmarł ? Są jakieś źródła ? Kiedy została napisana ta książka i przez kogo? Stein dzisiaj musiałby mieć już chyba ponad setkę,> Proszę sobie sprawdzić w internecie czy ów Stein istniał i kim był.Szukałem, szukam, ale natrafiam tylko na nikłe informacje o Steinie pochodzące z tej książki. > Podesłałem - nota bene - panu link do info o jego książce.Pański link zawiera dane o książce wydanej w maju 2015 w Polsce. Mnie chodziło o to kiedy książka została napisana ??? i kiedy po raz pierwszy wydana. Znalazłem jeszcze wydanie tej książki jako eBook wydawnictwa Seuil z maja 2012. > Jeżeli Pan tu czuje smrodek propagandy - to jest to smrodek - tak czy owak - propagandy żydowskiej bo przecież Stein był Żydem par excellence.Stein mógł oczywiście być sobie Żydem, ale jeśli tej książki wcale nie napisał Sygmunt Stein to nie musiałaby to być propaganda koniecznie żydowska. Ktoś mógł posłużyć się nazwiskiem Steina wykupując notatki (jeśli takie były) i prawo wydania książki od niego lub od jego spadkobiercy. Na koniec chciałbym Pana zapytać, kogo właściwie uważa Pan za Żyda ? Pytam, bo myślałem dotąd, że sprawa narodowości to rzecz która określa się w świadomości i podświadomości danego człowieka. Pan zdaje się uważać, że są jakieś cechy, które określają narodowość.
|
|
| | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | Kto jest Żydem? | "Niestety określenie "zdublowana etyka starotestamentowa" niewiele mi mówi, ale domyślam się, że to coś strasznego"
Bardzo strasznego. Przykładem jest Jahwe czy też jego lud wybrany, ktorzy do spółki eksterminują inne plemię, bo nie jest ono ludem wybranym przez jedynego boga. Czy już to Panu coś mówi?
"Szukałem, szukam, ale natrafiam tylko na nikłe informacje o Steinie pochodzące z tej książki."
Podam więc wkrótce Panu info znajdujące się w samej książce. Nota bene, polecam ją lekturze - można ją przecież zamówić on line.
"Pański link zawiera dane o książce wydanej w maju 2015 w Polsce. Mnie chodziło o to kiedy książka została napisana ???i kiedy po raz pierwszy wydana. Znalazłem jeszcze wydanie tej książki jako eBook wydawnictwa Seuil z maja 2012."
Została wydana po raz pierwszy w pierwszej połowie lat 50 - tych na Zachodzie - o ile dobrze pamiętam. Wkrótce podam Panu dokładną, zweryfikowaną datę.
"Stein mógł oczywiście być sobie Żydem, ale jeśli tej książki wcale nie napisał Sygmunt Stein to nie musiałaby to być propaganda koniecznie żydowska. Ktoś mógł posłużyć się nazwiskiem Steina wykupując notatki (jeśli takie były) i prawo wydania książki od niego lub od jego spadkobiercy."
Książkę napisał Zygmunt Stein, została ona kilkakrotnie wydana na Zachodzie, jest w niej posłowie jego córki. Więc nie ma podstaw aby kwestionować jej autentyczność. Powtarzam rekomendację - prosze ją zakupić i się z nią zapoznać.
"Na koniec chciałbym Pana zapytać, kogo właściwie uważa Pan za Żyda".
Przede wszystkim tego, kto się sam za takowego uważa. Stein nie miał wątpliwości co do swojej etniczności. Trocki- nota bene - też i wielu żydowskch czołowych stalinowców. Jak trzeba było w kwestionariuszu się określić etnicznie wpisywali bez żadnych wątpliwości: "Żyd"
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: Kto jest Żydem? | > >"Na koniec chciałbym Pana zapytać, kogo właściwie uważa Pan za Żyda".> Przede wszystkim tego, kto się sam za takowego uważa.To tak jak ja. > Stein nie miał wątpliwości co do swojej etniczności.> Trocki- nota bene - też i wielu żydowskch czołowych stalinowców. Jak trzeba było w kwestionariuszu się określić etnicznie wpisywali bez żadnych wątpliwości: "Żyd".To dość ciekawe, bo narodowość łączy się z gniazdem, z ojczyzną z której się wychodzi z określonym przez to środowisko bagażem pewnego ułożenia, sentymentów, mentalności, poglądów (tożsamością), ale Żydzi przeważnie rodzili się i mieszkali w innej kulturze, rozrzuceni po całym świecie, jako bezojczyźniani nie mogli być nacjonalistycznie zdeterminowani lub tylko słabo, chociaż mogli podawać się za Żydów, bo cóż mieliby podawać ? Poza tym masowo zmieniali nazwiska, żeby uchodzić za nie-Żydów ? Znaczyłoby to więc, jeśli ktoś nie uważa się za Żyda to Żydem nie jest ? Czy to wystarczy ? Może jest coś głębiej. A co ze skłonnościami i cechami charakteru o których Pan wspomniał ? Co jest decydującym o narodowości ? > >"Stein mógł oczywiście być sobie Żydem, ale jeśli tej książki wcale nie napisał Sygmunt Stein to nie musiałaby to być propaganda koniecznie żydowska. Ktoś mógł posłużyć się nazwiskiem Steina wykupując notatki (jeśli takie były) i prawo wydania książki od niego lub od jego spadkobiercy."> Książkę napisał Zygmunt Stein, została ona kilkakrotnie wydana na Zachodzie, jest w niej posłowie jego córki. Więc nie ma podstaw aby kwestionować jej autentyczność.Jeśli nawet sam ją napisał to nie oznacza jeszcze, że jest wolna od propagandy antyżydowskiej, antysowieckiej czy antykomunistycznej na której można było prawdopodobnie nieźle zarobić w okresie zimnej wojny. Uważa Pan, że skoro książkę napisał osobiście Żyd to uświęca ją to jako źródło prawdy ? Zresztą, może po tej wojnie domowej w Hiszpanii nie uważał się już za Żyda ? > Powtarzam rekomendację - prosze ją zakupić i się z nią zapoznać.Chciałbym się Panu zrewanżować swoją rekomendacją książki która jak sądzę, pasuje do tematyki jaką Pan w dużej części prowadzi na tym forum. Albin Siwak jest autorem paru rewelacyjnych książek z historii PRL. Polecam szczególnie dla Pana trzytomową "biblię" tamtych czasów pod tytułem "Bez strachu" z obszernym naświetleniem problemów żydowskich. Książka ta wpadła mi w ręce w czasie tegorocznego pobytu w Polsce, a zachęcony osobistą dedykacją autora dla obdarowanego posiadacza książki, przeczytałem ją w sporej części, a w przyszłym roku dokończę. Czyta się jak "Potop" Sienkiewicza  . Proszę koniecznie kupić. Pozdrawiam.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jan Rylew (3965 punktów) | Uzupełnienie >>"Niestety określenie "zdublowana etyka starotestamentowa" niewiele mi mówi, ale domyślam się, że to coś strasznego" >Bardzo strasznego. Przykładem jest Jahwe czy też jego lud wybrany, którzy do spółki eksterminują inne plemię, bo nie jest ono ludem wybranym przez jedynego boga. Czy już to Panu coś mówi? Mówi, ale nie przekonuje, bajki nie muszą mieć automatycznie przełożenie na rzeczywistość. Myśli Pan, że oni jeszcze serio brali te starotestamentowe mity ? Lud wybrany do czego, do życia w diasporze czy do zagłady ? Ja znam Żydów jako mądry naród, a łatwość zabijania mieli i chyba jeszcze mają przedstawiciele innych narodów także, ze sporą przewagą, bez Jahwy. Określenie "lud wybrany" można rozumieć także inaczej.
|
|
| | | | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | Biogram Steina | Podaję info o Steinie z okładki książki: Zygmunt Stein ( 1899 - 1968), komunistyczny dziennikarz pochodził z tradycyjnej rodziny zydowksiej z Dobromila. Wczesnie opuścił rodzinę i zmaieszkał we Lwowie. Do 1921 r. był członkiem Bundu, potem wstapił do komunistycznje partii Galicji wschodniej, od 1934 r. w Czechosłowacji, w 1936 r. wyjechał do Hiszpanii, aby wstapić do Brygad Międzynarodowych. Jak wspomina jego córka" opowiadał mi nieraz, że udział w walce z Franco był dla niego, żydowksiego komunisty , oczywistością, lecz bardzo szybko zdał sobie sprawę, ż epartii bardziej chodzi o wyrównanie rachunków z rewolucjonistami niż o walkę z faszystami. Zależało mu bym dowiedziała się o zbrodniach Stalina, najwyraźniej pragnął przekazać mi swoją Hiszpanię" (Odette Stein). Chory wyjechał w 1938 r. do Paryża, wojnę spędził wpołudniowej francji i Szwajcarii, po wojnie osiadł w Paryzu. Jego wspomnienia, ukazały się w 1962 r. w Izraelu i w 2012 r. we Francji.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|