Racjonalista - Strona głównaDo treści
Amoralni ateiści a wirus HIV

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
12-12-2016 15:30Max Golonko (1811 punktów)Amoralni ateiści a wirus HIV
Czy znana modelka jest znienawidzona przez cynicznych ateistów - pedofilów na służbie Watykanu (i ich służbowych kolegów), którzy oficjalnie lansują model pobierania się na całe życie bez sprawdzenia przed ślubem czy seks parze "dobrze wychodzi"?

Inaczej mówiac, czy ci amoralni ateiści i ich koledzy po fachu (duchownym) powodują zaniedbania w walce z AIDS zwlaczając dostęp do prezerwatyw i refundowania testow na AIDS?

Przypominam, że istnieją (oczywiście niewrażliwe na antybiotyki) wirusy z długim okresem wylęgania.
Wirus AIDS tylko dlatego nie zabił całej populacji Homo sapiens sapiens, że trudno się przenosi i ludzie zdążyli poznać zagrożenie zanim wszyscy pozarażali się nawzajem oraz opracowali metody ochrony (absolutna wzajemna wierność partnerów, prezerwatywy, obopólne testy na AIDS przed nawiązaniem nowej znajomości - od czasu gdy potaniały - rozwiazanie znane i słusznie stosowane przez znaną modelkę Naomi Campbell dającą tym samym dobry przykład całej ludzkości).

O jej tesowaniu się na AIDS wraz z przyszłym partnerem było sporo doniesień, a tu refleksja:

twitter.co(*)bell/status/671751147883905024
(Knowing your HIV status is important. Spread the word & support ...)

Wirus ZIKA dlatego posiał panikę bo nawet nie szkodzi dorosłym ludziom tylko "dopiero" embrionom powstajacym w łonie matki. Może on (lub jemu podobny antyembrionalny) naprawdę nas zabije gdyż globalne ocieplenie upowszechni komary wszędzie.

Dobrze, że mamy internet gdyż jak pojawi się wirus o perfidnej koincydencji siły (dużej) zabijania i czasu (długi) wylęgania i w dodatku łatwo przenoszący się (oddechowo albo przez komary) to jacyś ludzie (Bill Gates i jemu podobni ekonomicznie) dowiedzą sie o nim i zorganizują sobie (i swoim rodzinom oraz bliskim znajomym) odcięcie się od świata i przeczekanie do czasu aż wszyscy pozostali (zarażeni) wymrą. Swego rodzaju Arki Noego.

Symboliczny Bill Gates i jego potomkowie na swojej arce oczywiście mogą odfiltrowywać powietrze z komarów (bo to łatwiutkie) choćby przez miliardy lat.

Ciekawe czy wirus ZIKA przenosi się też drogą płciową?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan Bednarski (1879 punktów)

>Inaczej mówiac, czy ci amoralni ateiści i ich koledzy po fachu (duchownym) powodują zaniedbania w walce z AIDS zwlaczając dostęp do prezerwatyw i refundowania testow na AIDS?

O tym jaki wpływ ma stosowanie prezerwatyw na zakażenie HIV z punktu widzenia filozofii nauki można by pisać dużo. Dla przykładu ten dokument z oficjalnej strony NCBI podaje, że w najbardziej optymistycznym przypadku należy się spodziewać 80 % redukcji szansy zakażenia hiv przy stosowaniu prezerwatywy. Zakładając, że szansa na zakażenie przy niezabezpieczonym kontakcie to 1 / 900 (zgodnie z wynikami badań amerykańskich naukowców z 2012 roku ), a prawdopodobieństwo trafienia w Polsce na nosiciela to 5 : 10 000 wnioskuje, że użycie prezerwatywy zmniejsza szanse na zakażenie z wartości 0.000000(5) do 0.000000(1), czyli użycie prezerwatywy zmienia szanse na zakażenie dopiero na dziesięciomilionowym miejscu po przecinku ! Kwestia użycia prezerwatywy dla przeciętnego Polaka jest w tym kontekście pomijalnie mała, tak mała że wszelkie inne czynniki zasługują na poważniejsze traktowanie.

.
Max Golonko (1811 punktów)
Świat, przetrwanie gatunku mimo złych wpływów tych homoseksualnych pedofilii pod kuratelą Watykanu i ich kolegów mnie interesuje (naukowo) a nie tylko Polska

Jeszcze dochodzą Chińczycy i USA (jako zło) którzy emitując dużo CO2 generują globalne ocieplenie i sprzyjają inwazji komarów na całą Europę (także takich z malarią i ZIKA).

Miłego dnia
12-12-2016 21:28 
 Ocena 2 na 2
Jan Bednarski (1879 punktów)

Kultura jest tak naprawdę jednym wielkim skomplikowanym mechanizmem obronnym stworzonym w celu wyparcia śmiertelności. Radzimy sobie z problemem śmiertelności przede wszystkim poprzez skupienie uwagi na jakimś wyimaginowanym sensie (causa sui), co tworzy tzw projekt nieśmiertelności, dzięki któremu ludzie wierzą, że są częścią czegoś wiecznego co nie umiera tak jak ciało fizyczne.

>Świat, przetrwanie gatunku mimo złych wpływów tych homoseksualnych pedofilii pod kuratelą Watykanu i ich kolegów mnie interesuje (naukowo) a nie tylko Polska

Arbitralność urojonych projektów nieśmiertelności czyni je naturalnie podatnymi na konflikty. Gdy jeden projekt koliduje z innym wzbudza to zarówno agresje jak i zachowania defensywne. U schyłku religii powstaje oczywiście kolejny projekt nieśmiertelności jakim jest nauka, ale nawet ona nie może nadać życiu absolutnego sensu.

.
Max Golonko (1811 punktów)
Życie nie potrzebuje żadnego sensu. Jest Pan zagrożony upolowaniem Pana przez jakichś teologów.
DEMONICON (4893 punktów)
Kogo określamy jako "cynicznych ateistów - pedofilów na służbie Watykanu" w Pańskiej nowomowie orwellowskiej idealnego świata? To może być przecie wierzchołek góry lodowej. Tak na poważnie, to melisy bym polecił ...

Pozdrawiam
Max Golonko (1811 punktów)
Wesołowski i inni

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365