 |
PENTALOG - indywidualna deklaracja niepodległości. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-01-2005 10:00 | Wacław Wolski (32 punktów) | PENTALOG - indywidualna deklaracja niepodległości. | PENTALOG - indywidualna deklaracja niepodległości. Zgodnie z kalendarzem gregoriańskim, dnia 21 stycznia 2002 roku po narodzeniu Jezusa z Nazaretu ( zwanego Chrystusem ), członkowie Szkoły Filozoficznej Wyznawców Wiary w Inteligencję Człowieka "Sekta - im. Giordano Bruno" zakończyli formułowanie pięciu Prawd Wiary: I. Świadomość jest bytem suwerennym. II. Unicestwienie świadomości jest morderstwem, niezależnie od tego, w jaki sposób i z czego zbudowany jest twór ( istota ) będący jej nośnikiem. III. Jeżeli istota żywa jest nośnikiem świadomości, życie to, jako gwarant ciągłości istnienia tejże świadomości, podlega szczególnej ochronie. Świadomość jest wyłącznym właścicielem noszącego ją życia, oraz posiada niezbywalne i wyłączne prawo decydowania we wszystkich jego sprawach. IV. Życie nie będące nośnikiem świadomości ( aktualnie lub w przyszłości ), posiada przeliczalną wartość rynkową i jest dobrem ( majątkiem ), które może zostać zakupione lub zawłaszczone przez jakąś świadomość. Świadomość nie posiada wartości handlowej, a jej zbywanie, zakup, oraz wszelkie ingerencje mające na celu ograniczenie ( aktualnie lub w przyszłości ) ogarnianego przez nią obszaru, są ciężkimi przestępstwami. V. Fakt posiadania świadomości upoważnia do tworzenia hierarchii wartości, dokonywania ocen i rozstrzygnięć w każdej sprawie. Jedynym miernikiem trafności działań istoty świadomej, jest brak lub akceptacja poczucia krzywdy w świadomościach innych istot ( które własną świadomość posiadają ). Krzywdy dokonuje się wyłącznie na świadomości. Istota ( twór ) nie posiadająca świadomości, nie może zostać skrzywdzona.
Z dniem zakończenia formułowania powyższych Prawd, Ludzkość wkroczyła w nową erę, zwaną przez członków Sekty ERĄ NOWOŻYTNĄ. Okres poprzedzający, liczony od upadku Cesarstwa Zachodnio Rzymskiego, został podzielony na dolne, środkowe i górne średniowiecze. W chwili obecnej, średniowieczne dylematy moralne takie jak : kara śmierci, eutanazja, aborcja, prostytucja, rasizm, klonowanie, eksperymenty genetyczne oraz tworzenie sztucznych inteligencji ( itd. itp.) - zostały zaliczone do sfery przesądów i zabobonów. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Żniwiarz | Nie życzę sobie nazywania sektą społeczeństwa ludzi świadomych. Jestem ukonstytuowany we wszechświecie jak kazdy nośnik świadomości. Prawda iż alternatywą dla mnie jest jej się wyrzec to tyle co wzgardzić społeczeństwem i oddać sie zwierzęcości. Wybaczcie wszystkim, którzy nie wiedzieli, albowiem teraz dopiero się uzasadnią. Wybaczaj bo nie masz prawa zabijać. A jeżeli uważasz, że ktoś jest Twoim wrogiem, to zinterpretuj jego głupotę i to co ją powoduje. Wiara w to, że nie jest sobą - człowiekiem i wszelakie formy narzucania władzy. Tak więc królestwo niebieskie czeka otworem. Pora poznać naszych przyjaciół w logice i poznać to jak oni pragną bronić swojego fizycznego układu. Utopia stała się rzecywistością i teraz od każdego z nas zależy jakiego dokona wyboru. Czy potrafi kochać drugiego człowieka, obdarzyć go prawdą miłosierną i uczuciem fizycznym? Są dwie płaszczyzny a istota jest kompromisem. Wszystko co stworzyliśmy jest wartościowe, nawet to co pokazało nam jak postępować nie należy. To również służy dobru, bo pokazuje czym ono nie jest. Jesteśmy już wszyscy przygotowani do ery nowożytnej pozostaje tylko pokazać miejsce głupocie. Spełniły się marzenia wszystkich filozofów, weszli na drogę "eksperymentu całościowego". A ja nie mam prawa się wywyższać za to co mówię, bo to jest intersubietywne i do nikogo należeć prywatnie nie ma prawa. Gratuluję wszystkim na tym forum, którzy to zrozumieli. Pamiętajcie wdrażać powoli i dawać wdrażać innym. Nie musicie brać wszystkiego na siebie. Na jednych czeka, żona, na innych przyjaciel, na innych funcjonariusze głupoty, bądż dla nich człowiekiem. Z szacunku dla forum proponuję wspólnie stworzyć konstytucję kosmicznej istoty człowiek. Wyjść ze swojej ciasnoty intelektualnej i poznać wartości Duchowe jednącze nas wszystkich. Prawdziwe bo nie będące mrzonką histeryka, klerykała, ale człowieka, istoty ludzkiej, odpowiedzialnej za siebie i za społeczeństwo, a to drugie wymaga wzgardzenia pychą i chciwością pochodzącą od zredukowanego w głupocie bliżniego, który nie miał jak zrozumieć tolerancji. Tego co wolno a czego nie wolno robić człowiekowi. Moralność jest w każdym z nas, w naszej Duszy i jest dobrem wspólnoty nikt nie ma prawa instytucjonalnie być strażnikiem moralności, bo zwalnia z niej mu podległych, a wtedy obserwujemy zachowania gorsze od zwierząt. ERA NOWOZYTNA - ukonstytuowała się razem z człowiekiem i przeniesieniu alternatywy na Boga, jakie to było proste i takie miało być. Życzę sukcesów i radości z życia i nadziei, że za rogiem nie czai się chciwy ślepiec, czychający na to co masz najcenniejszego. To nie koniec, to początek lepszego jutra.
|
|
 | | Wacław Wolski (32 punktów) | Bardzo pięknie napisany komentarz do Pentalogu i bardzo wzniośle! Ale tak konkretnie... ...to o co faktycznie chodzi?  bo bardzo jestem ciekaw... Z poważaniem: Furtian Wacław Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| webmaster | Sam sobie zaprzeczasz. Jeżeli przestępstwem jest ograniczanie świadomości, to jak karać tych, którzy się tego dopuszczą? Jeżeli coś jest przestępstwem, to musi być karane, ale nie może, bo karanie jest wg ciebie przestępstwem. Tak samo kwestia samobójstwa. Z jedenj strony może decydować, ale z drugiej zabicie siebie jest morderstwem, a to trzeba karać. Jak zmierzyć krzywdę? Ten system jest niespójny, więc nie wyznacza nowej ery.
|
|
 | | Wacław Wolski (32 punktów) | ## Sam sobie zaprzeczasz. Jeżeli przestępstwem jest ograniczanie świadomości, to jak karać tych, którzy się tego dopuszczą? ## Nalezy karać sprawiedliwie.  Za niewielkie łgarstwo - niewielka kara, a za całą kampanię czarnej propagandy - więzienie. W takim duchu trzeba opracować nowelizację KK i po bólu. To nie problem, tylko podrzędna sprawa o charakterze "technicznym". ## Jeżeli coś jest przestępstwem, to musi być karane, ale nie może, bo karanie jest wg ciebie przestępstwem. ## A skąd ty to wziąłeś? Z Pentalogu? ## Tak samo kwestia samobójstwa. Z jedenj strony może decydować, ale z drugiej zabicie siebie jest morderstwem, a to trzeba karać. ## Zabicie siebie nie jest morderstwem, tylko samobójstwem.  ## Jak zmierzyć krzywdę? ## Tak, jak się to robi obecnie. A obecnie nie mierzy się krzywdy, tylko ją szacuje. Szacunek ten podlega społecznej akceptacji i stanowi rodzaj umowy międzyludzkiej. Na podstawie tego oszacowania tworzy sie KK. Nie wiem, gdzie tu widzisz problem... ## Ten system jest niespójny, więc nie wyznacza nowej ery. ## To jest Twoja opinia i masz do niej prawo. Niestety, nie posiada wystarczajaco mocnego uzasadnienia. Ponadto wymaganie co do spójności systemu nie ma żadnego związku z wyznaczaniem nowych er. System prawa moralnego, zapisanego niegdyś w Dekalogu też jest niespójny, a jednak wyznaczył nową erę. Z poważaniem. Furtian Wacław Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
|  | | webmaster (moderator) | >Nalezy karać sprawiedliwie. Ale ten system zabrania karać w ogóle, bo karanie też byłoby w nim karalne.
>## Jeżeli coś jest przestępstwem, to musi być karane, ale nie może, bo karanie jest wg ciebie przestępstwem. ## >A skąd ty to wziąłeś? Z Pentalogu? Świadomość nie posiada wartości handlowej, a (..) wszelkie ingerencje mające na celu ograniczenie (..) ogarnianego przez nią obszaru, są ciężkimi przestępstwami. Ergo karanie przestępstwa byłoby ciężkim przestępstwem. (chyba że kara byłaby tylko naganą).
>Zabicie siebie nie jest morderstwem, tylko samobójstwem. Unicestwienie świadomości jest morderstwem, niezależnie od tego, w jaki sposób (..). Pentalog nie uwzględnia samobójstw, tylko traktuje je jako morderstwa, a te jako przestępstwa, które jak mniemam należy karać.
>## Jak zmierzyć krzywdę? ## >Tak, jak się to robi obecnie. A obecnie nie mierzy się krzywdy, tylko ją szacuje. Jedynym miernikiem trafności działań istoty świadomej, jest brak lub akceptacja poczucia krzywdy w świadomościach innych istot. Miernik, z definicji, ma mierzyć. Więc pytam: jak zmierzyć poczucie krzywdy?
>Szacunek ten podlega społecznej akceptacji i stanowi rodzaj umowy międzyludzkiej. Umowa raz jest, a raz jej nie ma.
>Ponadto wymaganie co do spójności systemu nie ma żadnego związku z wyznaczaniem nowych er. Więc zamierzasz stosować system sprzeczny? Ja bym się bał.
>System prawa moralnego, zapisanego niegdyś w Dekalogu też jest niespójny, a jednak wyznaczył nową erę. Zależy dla kogo..
|
|
| |  | | Żniwiarz | System nagrody i kary taki już jest i dotyczy dzieci. Resocjalizacja musi dostać nowe narzędzie, a jest nim prawda o każdym z nas. Nagroda - dam ci 100 tys. złotych dzieciaku jak pójdziesz i kogoś kopniesz. Dziecko to zrobi a szanujący się człowiek wzgardzi nagrodą i nie wykona nieuzasadnionej kary. Rozważy jak pomóc załagodzić konflikt, który zawsze ma jakąś przyczynę. Do tej pory była to tolerancja dla głupoty, czyli esencjonalnie źródła konfliktu. Jest więc tylko kwestią czasu kiedy znajdziemy jej źródło i je ograniczymy. System kontroli zacznie służyć bezpieczeństwu nas wszystkich, ale zbudujemy go mniejszym kosztem. Samobójstwo jest efektem poniżenia jednostki przez system. Starał się ktoś służyć wadliwemu społeczeństwu, a ono wzgardziło jego zasługami. Przestał być potrzebny systemowi. Jeśli stał się chory, ktoś obliczył, że nie spełnia już swoich funkcji. Gdzie tu miłość, gdzie tu człowiek? System bezdusznej władzy pominął to pytanie.
|
|
| | |  | | exupery | Ciekawe kto poda definicję świadomości, bo np. o mojej papudze mogę powiedzieć, że jest absolutnie świadoma pewnych zagrożeń i stara się je ostrożnie omijać (w mojej ocenie jest to ostrożność godna uwagi  . Równie dobrze można napisać o nośniku miłości lub czegoś innego, ale o co tak naprawdę chodzi?  Jeżeli zaś chodzi o karanie, to w mniejszych grupach nie stanowi ono większego problemu, Jndianie ameryki północnej obywali się bez więzień i myślę, że nie tylko dlatego, że wymierzali jakieś kary cielesne, ten tzw. przestępca sam się eliminował z życia społecznego, według mnie na zupełnie zwyczajnej zasadzie; kiedy omijamy tego, o którym wiemy, że dopuszczał się jakiś tam przewinień. Żyjemy po prostu w nieco wypaczonej rzeczywistości, niemoralnych społeczeństwach, można nas oszukiwać, jak to zrobił np. Kwaśniewski, możemy być naciągani, zdajemy sobie sprawę z wielu nieprawidłowości to tu, to tam, ale przywykliśmy, nie zrywamy współpracy z oszustem czy naciągaczem.
|
|
| | | |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | > Ciekawe kto poda definicję świadomości, (..)Miły Panie Exupery.  Na wstępie proszę o przyjęcie moich wyrazów autentycznej sympatii dla Pana - posiadacza papugi. Pragnę Pana zapewnić, że furtiański światopogląd przypisuje takim istotom jak papugi posiadanie pewnego sic! "obszaru świadomości" funkcjonuącego na identycznych zasadach ja obszar świadomości człowieka. Oczywiście "kształt" teg obszaru jest bardzo różny, ale zasada pozostaje wspólna. Z socjobiologicznego punktu widzenia, ja, Szanowny Pan, Pańska papuga oraz inni uczestnicy tego szlachetnego Forum są zwierzętami. Uśmiechnę sie teraz - ale zapewniam, że nie jest to uśmiech złośliwy - lecz całkowicie merytoryczny;  Zapraszam na republika.pl/karawaka/warunki.htm w celu zapoznania się z Ostateczną Definicją Świadomości. Z poważaniem (i pozdrowieniami dla papugi) Furtian Wacław Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | Miły Panie.  Pomimo, że domaganie się karania kogoś za dokonanie samobójstwa brzmi komicznie, ujawnia jednak przewagę dążenia do zrozumienia istoty problemu nad czysto "mechaniczną" metodą stosowania zasad logiki. Wszczególności zaś dotyczy to naukowego wymogu falsyfikowlności każdego twierdzenia. To wymóg uwielbiany głównie przez filozofów ze "stajni" memetycznej i bywa aż nadczo często używany wyłacznie do sankcjonowania własnego "a priori", które wyglądac może, jak ponizej: > Ale ten system zabrania karać w ogóle, bo karanie też byłoby w nim karalne.Zatem moje pytanie: "A skąd Ty to wziąłeś? Z Pentalogu?" jest w dalszym ciagu zasadne, gdyż w ta deklaracja zupełnie nie wypowiada się na temat stosowania systemu nagród/kar. > (..) wszelkie ingerencje mające na celu ograniczenie (..) ogarnianego przez nią obszaru, są ciężkimi przestępstwami.> Ergo karanie przestępstwa byłoby ciężkim przestępstwem. (chyba że kara byłaby tylko naganą).Przestępstwo i kara maja taki sam aspekt czysto fizyczny. Dla przykładu - za bezprawne uwięzienie kogoś grozi kara więzienia (więzienie za więzienie). Stara zasada (stella Chammurabiego) "oko za oko" pomimo "propagandowego" odrzucenia pozostaje ciągle praktyką i nie wzbudza niczyich emocji. Sprawa zmienia się wtedy, gdy ktoś poważy się zadeklarować suwerenność własnej świadomości. W aspekcie czysto fizycznym nie ma różnicy między tym czym jest przestępstwo a tym, czym jest kara. Ergo - cały problem sprowadza się jedynie do nazewnictwa i jest "wydumany". Jest to wyłącznie sprawa umowy społecznej powstałej w wyniku przyjęcia tych lub innych zasad moralnych. > Unicestwienie świadomości jest morderstwem, niezależnie od tego, w jaki sposób (..). Pentalog nie uwzględnia samobójstw, tylko traktuje je jako morderstwa, a te jako przestępstwa, które jak mniemam należy karać.Pentalog nie uwzględnia jeszcze wielu innych spraw, gdyż jest jedynie DEKLARACJĄ a nie rozprawą naukową. Posiada jednak swoje uzasadnienie, zapisane w Ostatecznej Definicji Świadomości, która jest dostępna na republika.pl/karawaka/warunki.htm> Miernik, z definicji, ma mierzyć. Więc pytam: jak zmierzyć poczucie krzywdy?Żaden miernik wbrew pozorom nie mierzy - lecz jedynie SZACUJE zgodnie z własnym zakresem tolerancji pomiarowej. Miernik nie ma mierzć lecz ma nam dostatecznie dokładnie oszcacować badaną wielkość. Poczucie krzywdy też się wyłącznie szacuje. Ten zarzut nie jest merytoryczny. Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| | |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | > W tym systemie, niezależnie od pobudek, więzienie świadomości byłoby przestępstwem, więc nie możnaby karać 'więzieniem za więzienie'.To bardzo tendencyjna nadinterpretacja. Pentalog mówi, co jest przestępstwem. Skoro jednak jesteś tak strasznie formalistyczny, to wskaż miejsce w którym Pentalog zabrania dokonywania przestępstw. Widzisz - w Pentalogu nie ma takiego zakazu. A skoro nie ma takiego zakazu, no to Twój zarzut jest bezzasadny. (Formalizm za formalizm.) > >>Miernik, z definicji, ma mierzyć. Więc pytam: jak zmierzyć poczucie krzywdy?> >Żaden miernik wbrew pozorom nie mierzy - lecz jedynie SZACUJE zgodnie z własnym zakresem tolerancji pomiarowej.> A to już twoja opinia. Miernik: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=31975> >Miernik nie ma mierzć lecz ma nam dostatecznie dokładnie oszcacować badaną wielkość.> Miara: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=31989> Szacować: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=59999> Aby coś szacować, trzeba umieć określić tego wartość. Pentalog nie podaje jak określić wartość 'braku lub akceptacji poczucia krzywdy'.Nie żartuj  Chcesz staremu inżynierowi tłumaczyć miernictwo? Sam się lepiej zapoznaj z tematem encyklopedia.pwn.pl/35464_1.html to może to da Ci jakieś pojęcie o mierzeniu czegokolwiek. Z całą powagą oświadczam, że NIE UMIESZ zmierzyć żadnej wartości. NIKT tego nie potrafi, nawet ja. Mierniki które użyjesz służą wyłącznie do oszacowania danej wielkości z odpowiednią tolerancją. > >Poczucie krzywdy też się wyłącznie szacuje. Ten zarzut nie jest merytoryczny.> Jest merytoryczny, bo nie zdefiniowano jak ma być szacowany. Każdy szacuje inaczej. A jednolitego szacowania domaga się wasza deklaracja 'pełnej uczciwości ocen i rozstrzygnięć'.Oczywiście i warunek ten zostanie spełniony, gdy dla prawa moralnego zawartego w Pentalogu zostaną opracowane jednolite akty wykonawcze (kodeks prawny). Zarzut w dalszym ciągu nie jest merytoryczny. Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | c.d.
>>Szacunek ten podlega społecznej akceptacji i stanowi rodzaj umowy międzyludzkiej. >Umowa raz jest, a raz jej nie ma. To nie prawda. Umowa zawsze jest. Może być tylko mniej lub bardziej zgodna z ideami zawartymi w prawie moralnym, którego ma bronić i które chce egzekwować.
>Więc zamierzasz stosować system sprzeczny? (..). Na razie jeszcze nie udowodniłeś, że jest sprzeczny. Twoja ocena wynika z nieznajomości i niezrozumienia. Ponadto mylisz dwie oddzielne sprawy jakimi są: - stanowienie prawa moralnego - stanowienie na podstawie tegoż prawa uregulowań prawnych (kodeksu karnego) Takie miesznie "kompetencji" zawsze musi prowadzić do dziwacznych i pokrętnych wniosków.
>>System prawa moralnego, zapisanego niegdyś w Dekalogu też jest niespójny, a jednak wyznaczył nową erę. >Zależy dla kogo.. Dla każdego. Nawet ateiści jeszcze do chwili obecnej respektują większość uregulowań Dekalogu.
Dołączam pozdrowienia i wyrazy uszanowania. Furtian Wacław Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| | |  | | webmaster (moderator) | > Zatem moje pytanie: "A skąd Ty to wziąłeś? Z Pentalogu?" jest w dalszym ciagu zasadne, gdyż w ta deklaracja zupełnie nie wypowiada się na temat stosowania systemu nagród/kar.Ale wypowiada się na temat przestępstw (choć nie podaje definicji przestępstwa). Przestępstwo domaga się kary. Karać jednak ten system zabrania, gdyż kara pociągałaby za sobą przestepstwo. Nie widzisz tego? Wystarczyłoby usunąć 'wszelkie ingerencje'. > Dla przykładu - za bezprawne uwięzienie kogoś grozi kara więzienia (więzienie za więzienie).W tym systemie, niezależnie od pobudek, więzienie świadomości byłoby przestępstwem, więc nie możnaby karać 'więzieniem za więzienie'. > >Miernik, z definicji, ma mierzyć. Więc pytam: jak zmierzyć poczucie krzywdy?> Żaden miernik wbrew pozorom nie mierzy - lecz jedynie SZACUJE zgodnie z własnym zakresem tolerancji pomiarowej.A to już twoja opinia. Miernik: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=31975> Miernik nie ma mierzć lecz ma nam dostatecznie dokładnie oszcacować badaną wielkość.Miara: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=31989Szacować: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=59999Aby coś szacować, trzeba umieć określić tego wartość. Pentalog nie podaje jak określić wartość 'braku lub akceptacji poczucia krzywdy'. > Poczucie krzywdy też się wyłącznie szacuje. Ten zarzut nie jest merytoryczny.Jest merytoryczny, bo nie zdefiniowano jak ma być szacowany. Każdy szacuje inaczej. A jednolitego szacowania domaga się wasza deklaracja 'pełnej uczciwości ocen i rozstrzygnięć'. Może się czepiam, ale uważam że jakiekolwiek podstawy systemu moralnego muszą być spójne i ścisłe. > >>System prawa moralnego, zapisanego niegdyś w Dekalogu też jest niespójny, a jednak wyznaczył nową erę.> >Zależy dla kogo..> Dla każdego. Nawet ateiści jeszcze do chwili obecnej respektują większość uregulowań Dekalogu.Co nie znaczy wcale, że wynoszą je z Dekalogu. Nie trzeba się opierać na Dekalogu, aby np. nie zabijać. Idąc twoim rozumowaniem, Pentalog nie wyznaczył nowej ery, bo nawet ateiści go nie stosują.
|
|
| | | |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | > Ale wypowiada się na temat przestępstw (choć nie podaje definicji przestępstwa). Przestępstwo domaga się kary. Karać jednak ten system zabrania, gdyż kara pociągałaby za sobą przestepstwo. Nie widzisz tego? Wystarczyłoby usunąć 'wszelkie ingerencje'.Doskonale widzę, że nie dociera do Ciebie argument, że stanowienie prawa moralnego to jedno, a stanowienie do niego aktów wykonawczych to drugie. To nic. Pentalog to jednostronna deklaracja i nie wymaga niczyjej akceptacji - w tym także Twojej. Pomimo niezręcznego sformułowania "kara jest przestępstwem" (karząc w oczywisty sposób zakładamy, że nie jest to akt przestępczy), rozumiem o co Ci chodzi. To przecież fakt, że każda kara jest aktem przemocy na suwerennej świadomości skazanego. Zaprzeczysz? Chyba nie... W Twoim systemie wartości moralnych też napewno funkcjonuje pojęcie kary. Godzisz się więc bez zastrzeżeń na taki akt przemocy i wszystko jest niby w porządku. Oczywiście pomijając wypadki niesprawiedliwych wyroków śmierci i różnych pomyłek sądowych. To oczywiście złożysz na karb faktu, że nic nie jest doskonałe - i jest OK. DLACZEGO ZATEM OCZEKUJESZ absolutnej doskonałości od uregulowań Pentalogu? Skąd ta pobłażliwość wobec istniejącego status quo i wymaganie absolutnej doskonałości od Pentalogu? Odpowiem za ciebie. Nie "leży ci" z pewnych względów idea suwerennej świadomości i będziesz się czepiał każdej bzdury, byle tylko istniejące status quo zachować za wszelką cenę. Świata nie da się urządzić tak by był idealnie doskonały, bo takie stany nie istnieją. To dotyczy również każdego prawa moralnego i jego aktów wykonawczych. Społeczeństwo stosowało i będzie stosować przemoc wobec jednostki, bo w przeciwnym wypadku uległoby samozagładzie. Temat ten został szczegółowo omówiony w Ostatecznej Definicji Dobra i Zła dhost.info(*)dex.php?op=viewarticle&artid=3 Podaję choć wiem, że się z tym tekstem również nie zapoznasz, bo Twoje cele są inne... Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| | | | |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | > W tym systemie, niezależnie od pobudek, więzienie świadomości byłoby przestępstwem, więc nie możnaby karać 'więzieniem za więzienie'.To bardzo tendencyjna nadinterpretacja. Pentalog mówi, co jest przestępstwem. Skoro jednak jesteś tak strasznie formalistyczny, to wskaż miejsce w którym Pentalog zabrania dokonywania przestępstw. Widzisz - w Pentalogu nie ma takiego zakazu. A skoro nie ma takiego zakazu, no to Twój zarzut jest bezzasadny. (Formalizm za formalizm.) > >>Miernik, z definicji, ma mierzyć. Więc pytam: jak zmierzyć poczucie krzywdy?> >Żaden miernik wbrew pozorom nie mierzy - lecz jedynie SZACUJE zgodnie z własnym zakresem tolerancji pomiarowej.> A to już twoja opinia. Miernik: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=31975> >Miernik nie ma mierzć lecz ma nam dostatecznie dokładnie oszcacować badaną wielkość.> Miara: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=31989> Szacować: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=59999> Aby coś szacować, trzeba umieć określić tego wartość. Pentalog nie podaje jak określić wartość 'braku lub akceptacji poczucia krzywdy'.Nie żartuj  Chcesz staremu inżynierowi tłumaczyć miernictwo? Sam się lepiej zapoznaj z tematem encyklopedia.pwn.pl/35464_1.html to może to da Ci jakieś pojęcie o mierzeniu czegokolwiek. Z całą powagą oświadczam, że NIE UMIESZ zmierzyć żadnej wartości. NIKT tego nie potrafi, nawet ja. Mierniki które użyjesz służą wyłącznie do oszacowania danej wielkości z odpowiednią tolerancją. > >Poczucie krzywdy też się wyłącznie szacuje. Ten zarzut nie jest merytoryczny.> Jest merytoryczny, bo nie zdefiniowano jak ma być szacowany. Każdy szacuje inaczej. A jednolitego szacowania domaga się wasza deklaracja 'pełnej uczciwości ocen i rozstrzygnięć'.Oczywiście i warunek ten zostanie spełniony, gdy dla prawa moralnego zawartego w Pentalogu zostaną opracowane jednolite akty wykonawcze (kodeks prawny). Zarzut w dalszym ciągu nie jest merytoryczny. Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| | | | | |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | > Może się czepiam, ale uważam że jakiekolwiek podstawy systemu moralnego muszą być spójne i ścisłe.Na pewno się czepiasz, bo już wcześniej pisałem o Dekalogu, że nie jest ani spójny, ani ścisły. Jest archaiczny. Pomimo to Pentalg jest spójny i na ile pozwala forma deklaracji (a nie traktatu naukowego) - ścisły. Ty jednak stawiasz takie warunki, jakich nigdy i żaden kodeks praw moralnych nie mógłby spełnić. Chcesz urządzać świat tak, żeby był idealny, czy też chcesz poznać jaki jest, ze wszystkimi ograniczeniami i niedoskonałosciami. Zdecyduj się.  Pentalog nie służy do "urządzania świata" w sposób doskonały. To domena np. Katlików i ich "nieba". Pentalog zaś wskazuje, jakimi kryteriami należy się kierować, aby w zastanych warunkach było możliwie najlepiej. Z tego punkyu widzenia Pentalog jest najdoskonalszy ze wszystkiego, co do tej pory było. > >Dla każdego. Nawet ateiści jeszcze do chwili obecnej respektują większość uregulowań Dekalogu.> Co nie znaczy wcale, że wynoszą je z Dekalogu. Nie trzeba się opierać na Dekalogu, aby np. nie zabijać. Idąc twoim rozumowaniem, Pentalog nie wyznaczył nowej ery, bo nawet ateiści go nie stosują.To nie jest moje rozumownie, tylko Twoje. Moje jest odmienne. Ateiści stosują te same zasady, jakie obowiązują w Dekalogu. Spory o to, co było pierwsze "jajko czy kura" nic w tej sprawie nie zmienia. Fakt pozostaje faktem... Cieszę się z tej dyskusji, bo jesteś godnym przeciwnikiem, choć chyba "niereformowalnym". To nic. Dla mnie to zaszczyt. Z poważaniem: Furtian Wacław Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| | | | | | |  | | webmaster (moderator) | >Ale wypowiada się na temat przestępstw (choć nie podaje definicji przestępstwa). Przestępstwo domaga się kary. Karać jednak ten system zabrania, gdyż >kara pociągałaby za sobą przestepstwo. Nie widzisz tego? Wystarczyłoby usunąć 'wszelkie ingerencje'. >Doskonale widzę, że nie dociera do Ciebie argument, że stanowienie prawa moralnego to jedno, a stanowienie do niego aktów wykonawczych to drugie. Ale chyba przyznasz, że te akty muszą być tworzone w duchu praw? Trudno będzie stworzyć prawa, w których np. więzienie byłoby uznane za miejsce popełniania 'ciężkich przestępstw'.
>To przecież fakt, że każda kara jest aktem przemocy na suwerennej świadomości skazanego. Zaprzeczysz? Chyba nie... To oczywiste.
>W Twoim systemie wartości moralnych też napewno funkcjonuje pojęcie kary. Owszem, ale karanie nie jest u mnie przestępstwem. W Pentalogu będzie z powodu jednego niefortunnego sformułowania.
>Godzisz się więc bez zastrzeżeń na taki akt przemocy i wszystko jest niby w porządku. Godzę się, bo uznaję to za mniejsze zło niż brak kary.
>Oczywiście pomijając wypadki niesprawiedliwych wyroków śmierci i różnych pomyłek sądowych. A wy mużynów bijecie..
>DLACZEGO ZATEM OCZEKUJESZ absolutnej doskonałości od uregulowań Pentalogu? Oczekuję spójności i klarownych definicji.
>Skąd ta pobłażliwość wobec istniejącego status quo i wymaganie absolutnej doskonałości od Pentalogu? Nie mówimy o istniejącym systemie, mówimy o Pentalogu.
>Odpowiem za ciebie. Pozwól jednak, że sam będę mówił za siebie, a wycieczki osobiste na maila proszę.
>Świata nie da się urządzić tak by był idealnie doskonały, bo takie stany nie istnieją. To dotyczy również każdego prawa moralnego i jego aktów wykonawczych. Co nie usprawiedliwia unikania naprawy systemów istniejących.
>Podaję choć wiem, że się z tym tekstem również nie zapoznasz, bo Twoje cele są inne... A wyobraź sobie, że nawet literówki znalazłem: przez co są ustawicznei prześladowani przymitywnymi karami, przedstawiciele gatungu homo I mam pytanie: czy można czynić zło logicznie?
>Z całą powagą oświadczam, że NIE UMIESZ zmierzyć żadnej wartości. Ty mówisz o mierzeniu fizycznym, a tu mowa o mierzeniu poczucia krzywdy. Nie mieszaj dziedzin. I nie jest prawdą, że nie można zmierzyć wartości - np. w matematyce można i to bez tolerancji.
>Ty jednak stawiasz takie warunki, jakich nigdy i żaden kodeks praw moralnych nie mógłby spełnić. A to skąd wiesz?
>Chcesz urządzać świat tak, żeby był idealny (..) Jak na razie to ty stawiasz tezy, a ja się pytam, więc nie odwracaj kota ogonem.
>Pentalog zaś wskazuje, jakimi kryteriami należy się kierować, aby w zastanych warunkach było możliwie najlepiej. Ja to rozumiem i sądzę, że można lepiej.
>Cieszę się z tej dyskusji, bo jesteś godnym przeciwnikiem, Nie jestem niczyim przeciwnikiem. Tylko się pytam.
|
|
| | | | | | | |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | >Ale chyba przyznasz, że te akty muszą być tworzone w duchu praw? Trudno będzie stworzyć prawa, w których np. więzienie byłoby uznane za miejsce popełniania 'ciężkich przestępstw'. Oczywiście, że przyznam - bo to prawda. Społeczeństwu trudno będzie przyznać przed "sobą", że musi stosować przestępczą przemoc wobec jednostki w imię zachowania własnej spójności i wewnętrznego ładu. Dlatego społeczeństwo jako całość chętnie się oszukuje, za nic na świecie nie chcąc spojrzeć w oczy brutalnej - ale jednak PRAWDZIE. Nie w tym tkwi jednak najgorsze zło. Społeczeństwo oszukiwane i oszukuące same siebie jest podatne na manipulację. Dlatego nawet nie dostrzega, że postępując zgodnie z literą ustanowionego przez siebie prawa, dość często przegina - "strzelając z armaty do komara". Nie dostrzegając przykrego (dla tegoż społeczeństwa) faktu suwerenności świadomości jednostki, stosuje przemoc prawną.
Definicja przemocy prawnej. Stanowienie i egzekwowanie prawa chroniącego społeczeństwa lub społeczności przed działaniami jednostek, z zastosowaniem środków przekraczających obronę konieczną - jest PRZEMOCĄ PRAWNĄ. W szczególności przemocą prawną jest łamanie postanowień zawartych w 3 i 5 punkcie PENTALOGU.
Komentarz do aktualnej sytuacji w Polsce : Społeczność Katolików, zrzeszona w Sekcie Katolickiej zwanej w mediach Kościołem Katolickim stosuje nagminnie przemoc prawną. Korzystając z przewagi liczebnej, narzuca własne niesprawiedliwe prawo wszystkim ludziom o odmiennym światopoglądzie. Czyni to między innymi poprzez wprowadzanie zakazu aborcji, ograniczanie badań prenatalnych, ograniczanie rozwoju genetyki itp. W działaniach tego typu Sekta Katolicka winna ograniczyć się do stanowienia prawa WYŁĄCZNIE dla własnych członków. Stanowienie takiego prawa dla wszystkich obywateli jest ewidentnym przekroczeniem zasad obrony koniecznej.
Wyłącznie z tego powodu Furtianie ze Szkoły Filozoficznej Wyznawców Wiary w Inteligencję Człowieka "Sekta im. Giordano Bruno" uważają Katolików za BARDZO ZŁYCH LUDZI a katolicyzm postrzegają jako bardzo niebezpieczną sektę wyznaniową. Tym bardziej, że jej działania noszą znamiona krucjaty (niosącej na oślep kierowaną zemstę) za przwdziwe i urojone krzywdy jakich doznał Kościół Katolicki w okresie czterdziestolecia komunizmu w Polsce. Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| | | | | | | | |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | >Pozwól jednak, że sam będę mówił za siebie, a wycieczki osobiste na maila proszę. OK! Przepraszam. (Jako okoliczność łagodzącą uprzejmie proszę wiąć pod uwagę Twój "czepliwy" ton i serwowanie wyroków w sprawie Pentalogu już na samym początku dyskusji. Wydaje mi się, że choc nie może to stanowić zupełnego usprawiedliwienia, to na okoliczność łagodząca się nadaje...)
>>Świata nie da się urządzić tak by był idealnie doskonały, bo takie stany nie istnieją. To dotyczy również każdego prawa moralnego i jego aktów wykonawczych. >Co nie usprawiedliwia unikania naprawy systemów istniejących. Z tego powodu my Furtianie mamy czelność nie unikać... ...niestety.
>>Podaję choć wiem, że się z tym tekstem również nie zapoznasz, bo Twoje cele są inne... >A wyobraź sobie, że nawet literówki znalazłem: przez co są ustawicznei prześladowani przymitywnymi karami, przedstawiciele gatungu homo Dzięki! Nie wiem co prawda dalej, skad te literówki pochodzą (z ODS?), ale przysługa bardzo miła, więc jeszcze raz serdecznie dziękuję.
>I mam pytanie: czy można czynić zło logicznie? Sam tego (chyba?) nigdy nie robiłem... Ale spytaj się jakiegoś faszysty, który przetrwał proces norymberski - to ci dokladnie objaśni, jak to się robi.
>>Z całą powagą oświadczam, że NIE UMIESZ zmierzyć żadnej wartości. >Ty mówisz o mierzeniu fizycznym, a tu mowa o mierzeniu poczucia krzywdy. Nie mieszaj dziedzin. I nie jest prawdą, że nie można zmierzyć wartości - np. w matematyce można i to bez tolerancji. Zawsze mi się wydawało, że w matematyce się oblicza...
>>Ty jednak stawiasz takie warunki, jakich nigdy i żaden kodeks praw moralnych nie mógłby spełnić. >A to skąd wiesz? Stąd, że domagasz się ideału na takim samym poziomie, jak robią to (nie przymierzając) Katolicy. Oni też oczekują na nowy żywot w idealnym "państwie" Boga Ojca.
Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| | | | | | | | | |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | > >Chcesz urządzać świat tak, żeby był idealny (..)> Jak na razie to ty stawiasz tezy, a ja się pytam, więc nie odwracaj kota ogonem.Prangę nieśmiało zwrócić uwagę, że nie ograniczałeś się wyłącznie do stawiania pytań. Serwowałeś również podsumowania i to już na samym początku. > >Pentalog zaś wskazuje, jakimi kryteriami należy się kierować, aby w zastanych warunkach było możliwie najlepiej.> Ja to rozumiem i sądzę, że można lepiej.Z tego powodu to ja się mogę tylko i wyłącznie cieszyć. W razie czego z chęcią będę służył wszelką pomocą, na jaką będzie mnie tylko stać! > >Cieszę się z tej dyskusji, bo jesteś godnym przeciwnikiem,> Nie jestem niczyim przeciwnikiem. Tylko się pytam.??? Zadajesz pytania które wskazują na bardzo racjonalne myślenie. Dlaczego nie jestem zaskoczony? Dołączam serdeczne pozdrowienia.  Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| Boryck (1 punktów) | Wydaje mi się, że główny zarzut jaki można wystosować do owej deklaracji to to, iż mozna ja bardzo dowolnie interpretować. Bo czym tak własciwie jest świadomość? Odnoszę wrażenie, że do tej pory nikt jeszcze nie udzielił na to pytanie satysfakcjonującej odpowiedzi. Nie można tworzyć systemu pretendującego do miana wyznacznika nowej ery na biorąc za podstawę coś co samo w swej istocie jest w żaden racjonalny sposób nie wyjaśnione. Pozdrawiam
|
|
 | | Wacław Wolski (32 punktów) | Mylisz się Szanowny Borycku. Furtianie sformułowani Ostateczną Definicję Świadomości. Serdecznie zapraszam do: 1. zakładki "Ostateczna Definicja Świadomości" na republika.pl/karawaka/2. Wyrażenia swojego "świętego oburzenia" w temacie możliwości istnienia definicji ostatecznych na tutejszym Forum. Z poważaniem: Furtian Wacław Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| gooa (746 punktów) | >PENTALOG - indywidualna deklaracja niepodległości. Masz dobre checi, ale musisz chyba udoskonalic ten "pentalog".
>II. Unicestwienie świadomości jest morderstwem, niezależnie >od tego, w jaki sposób i z czego zbudowany jest twór ( >istota ) będący jej nośnikiem. Jakie inne twory (nosniki swiadomosci), niz czlowiek, sa Ci znane ?
>III. Jeżeli istota żywa jest nośnikiem świadomości, życie >to, jako gwarant ciągłości istnienia tejże świadomości, >podlega szczególnej ochronie Jakie znasz istoty nie ZYWE noszace ta swiadomosc ?
|
|
 | | Czesław | Wszystkie prawidła sformułowane przez człowieka, a nie potwierdzone przez Boga, można w najlepszym przypadku o dupę rozbić, ich wymowa niczym nie różni się od bąka puszczonego przez ową d... , a wyznawcy owych prawideł są nieświadomymi sługami przeciwnika Bożego - Szatana.
|
|
|  | | kafir (363 punktów) | >Wszystkie prawidła sformułowane przez człowieka, a nie potwierdzone przez Boga, można w najlepszym przypadku o dupę rozbić, ich wymowa niczym nie różni się od bąka puszczonego przez ową d... , a wyznawcy owych prawideł są nieświadomymi sługami przeciwnika Bożego - Szatana.
Nie puszczaj nam tu bąków! Możesz mieć problemy z dowodem na boskie potwierdzenie jakiegokolwiek z prawideł,... gdyby tylko ktoś cię o to prosił.
|
|
 | | Wacław Wolski (32 punktów) | Miła Gooa-o (przeprasam za nieumiejetność odmiany tego pseudo). > Masz dobre checi, ale musisz chyba udoskonalic ten "pentalog".Bardzo bym chciał, ale nie potrafię. A może Ty zechciałabyś nam pomóc? Serdecznie zapraszam na nasze skromne forum dhost.info/furtianie/Z przyjemnością publicznie uhonorujemy Twój wkład w naprawienie/ulepszenie Pentalogu. > Jakie inne twory (nosniki swiadomosci), niz czlowiek, sa Ci znane ?Według naszych obserwacji tendencji rozwoju pojmowania zachowania zwierząt przez np. socjobiologów, np. szympanse Bonobo, orangutany, delfiny, orki, etc. etc. mogą być one już nie długo uznane z nośniki świadomości. Trend myśli naukowej idzie właśnie w tym kierunku. My Furtianie, nie będąc nawet organicacją i nie posiadajac żadnych środków, możemy tylko obserwować to, co robia inni i na tej podstawie formułować, wnioski, hipotezy i teorie. > Jakie znasz istoty nie ZYWE noszace ta swiadomosć ?Znam. Świadomść jest efektem pewnego sepecyficznego związku pomiedzy materią i informacją. Każdy obiektywnie istniejacy byt jest właśnie efektem takiego związku. Nie ma ostrej granicy pomiędzy światem istot żywych i nieożywionych (nanobakterie, wirusy). W związku z tym, KAŻDY byt/istota jest nośnikiem jakiejś-tam świadomosci. Jednak zmnakomita większość tychże bytów/istot posiada świadomość na poziomie niemierzalnym - w praktyce równe zero. ZDAJĘ SOBIE DOSKONALE SPRAWĘ, ŻE TO BRZMI PO WARIACKU. Dlatego Forum Racjonalisty nie jest miejscem, gdzie na ten temat mogłaby się odbyć swobodna dyskusja. Jednak mimo wszystko, taki wariacki sposób pojmowania świata jest o wiele bardziej racjonalny, niż to się z pozoru może wydawać. Dlatego miło mi będzie Panią gościć (ewentualnie) na naszym skromnym - furtiańskim forum. Z poważaniem: Furtian Wacław Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
|  | | Teresa | Napisałeś, że: >I. Świadomość jest bytem suwerennym. >II. Unicestwienie świadomości jest morderstwem, niezależnie od tego, w jaki sposób i z czego zbudowany jest twór ( istota ) będący jej nośnikiem. >III. Jeżeli istota żywa jest nośnikiem świadomości, życie to, jako gwarant ciągłości istnienia tejże świadomości, podlega szczególnej ochronie. Świadomość jest wyłącznym właścicielem noszącego ją życia, oraz posiada niezbywalne i wyłączne prawo decydowania we wszystkich jego sprawach.
a póxniej piszesz, że:
>Społeczność Katolików, (...) narzuca własne niesprawiedliwe prawo wszystkim ludziom o odmiennym światopoglądzie. Czyni to między innymi poprzez wprowadzanie zakazu aborcji, (...)
Nie widzisz tutaj sprzeczności??? To dziecko w łonie matki nie jest nośnikiem świadomości??? Jeśli nie, to czy 1-mięsięczne dziecko jest już nośnikiem świadomości? Jeśli nie, to czy 3 -miesięczne dziecko jest już ......? itd.
Jeśli natomiast dziecko jest nośnikiem świadomości to zgodnie z Twym credo powinno mieć prawo do życia, tak czy nie?
Kościół jest przynajmniej w kwestii prawa do życia konsekwentny a Ty chyba nie!
|
|
| |  | | gooa (746 punktów) |
>Kościół jest przynajmniej w kwestii prawa do życia konsekwentny.
Tereso - dlaczego wiec Jezus Chrystus musial umrzec za nas, tym samym tworzac podwaliny tego kosciola ?
|
|
| | |  | | Teresa | > >Kościół jest przynajmniej w kwestii prawa do życia konsekwentny.> Tereso - dlaczego wiec Jezus Chrystus musial umrzec za nas, tym samym tworzac podwaliny tego kosciola ?> Nie musiał. Chciał i oddał swoje życie z miłości do nas, a co ważniejsze po trzech dniach je odzyskał  i w ten sposób stworzył podwaliny tego kościoła. Zresztą wielu męczenników oddawało życie za wartości. Sa ludzie, którzy wolą umrzeć niż zrobić coś, co urąga ich godności. " Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle." Mt10,28Pozdrawiam
|
|
| | | |  | | gooa (746 punktów) |
> >Tereso - dlaczego wiec Jezus Chrystus musial umrzec za nas, tym samym tworzac podwaliny tego kosciola ?> >Nie musiał. Chciał i oddał swoje życie z miłości do nas, a co ważniejsze po trzech dniach je odzyskał:Droga Tereso - kilka lat temu czytalam ewangelie (najbardziej przemawia do mnie ta wg. sw.Jana i przyznam, ze w tym samym czasie w moim zyciu pracowalam nad wazna dla mnie sprawa (profesjonalna) i udalo sie, ale udalo sie tez dzieki mojej wierze w siebie, choc przyznam, ze wiele sie wtedy modlilam.Dlatego szukajac "logicznego" poparcia na istnienie Boga laczy sie u mnie, raczej laczylo z pewnymi wyrzutami sumienia. Teraz znalazlam droge (tez dzieki "racjonaliscie"), to wlasnie dzieki ateistom - szukam i szukam. Mnie Bog nic zlego nie zrobil (przeciwnie), a mimo to chce, probuje zrozumic o co mu chodzi.
|
|
| | | | |  | | Teresa | Żeby skutecznie działać (generalnie czynić dobro) potrzebuję wiary w siebie i wiary w Boga. Wiara w siebie jest niezbędna jak powietrze i nie jest przeciwna wierze w Boga. To ideał: wierze w siebie i co za tym ciężko pracuje i jeszcze modlę się o wszystko, czego potrzebuję  "aby radość wasza była pełna" (Ew. 15,11). Wiara w Boga podbudowuje jeszcze wiarę w siebie, a wiara w siebie prowadzi do wiary w Boga (bo im więcej w siebie wierzę tym więcej mam planów i tym samym o jeszcze więcej proszę  ). Nie widze tu żadnego powodu żeby mieć poczucie winy. Dla mnie kwestia wiary w siebie jest tak naturalna, że aż "przezroczysta". Także gratuluję tamtego sukcesu i życzę Ci jak najszybciej kolejnych sukcesów!!!
|
|
| | | | | |  | | gooa (746 punktów) |
> ciężko pracujeOj, to moze za wiele powiedziane - od czasu do czasu;tak.  > Boga (bo im więcej w siebie wierzę tym więcej mam planów i tym samym o jeszcze więcej proszę Sa okazje, z ktorych szkoda nie skorzystac, ... ale plany ? zalezy w jakiej domenie, ale szkoda zuzywac energie na "kariere zawodowa" - jezeli nie przychodzi to w miare latwo, sa wspanialsze rzeczy w zyciu. >). Nie widze tu żadnego powodu żeby mieć poczucie winy. Dla mnie kwestia wiary w siebie jest tak naturalna, że aż "przezroczysta". Tutaj chodzilo mi o wyrzuty sumienia zwiazane z tzw. "niedowiarstwem", ale tak jak pisalam wczesniej, jestem na dobrej drodze do osiagniecia wewnetrznego spokoju (w tej kwestii). Ale nie chce o tym pisac. Goraco Cie pozdrawiam.
|
|
| |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | > Jeśli natomiast dziecko jest nośnikiem świadomości to zgodnie z Twym credo powinno mieć prawo do życia, tak czy nie?> Kościół jest przynajmniej w kwestii prawa do życia konsekwentny a Ty chyba nie!Jeśli dziecko jest nośnikiem świadomości, to bezapelacyjnie ma prawo do życia. Jeśli dziecko jest tylko zlepkiem komórek pierwotnych, które nie wykształcily jeszcze nawet zawiązka systemu nerwowego - to jest Twoim zdaniem nośnikiem swiadomości, czy nie jest? Z TYM PROBLEMEM NIE DO MNIE proszę... ...od takich szczegółów są specjaliści. Pentalog stanowi swoiste uogólnienie na poziomie wyłącznie teoretycznym. Życzę więcej konsekwencji - w sposobie myślenia... ...oraz wszystkiego najlepszego.  Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| | |  | | Teresa | > Z TYM PROBLEMEM NIE DO MNIE proszę... ...od takich szczegółów są specjaliści.Pentalog stanowi swoiste uogólnienie na poziomie wyłącznie teoretycznym.A co jeśli "specjaliści" nie są ze sobą w tej kwestii zgodni?? Zresztą nie sądzę, aby szybko udało się co ustalić naukowo na ww. temat. Co proponujesz do tego czasu???? > Życzę ...Dziękuję
|
|
| | | |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | > A co jeśli "specjaliści" nie są ze sobą w tej kwestii zgodni??Specjaliści nie są od podejmowania decyzji. Oni mają dostarczyć informacji. Decyzja jest sprawą arbitralnej umowy społecznej. To zupełnie tak samo, jak ze zgodą na operację chirurgiczną. Pacjent ma prawo zasięgać informacji u różnych specjalistów. Jednak decyzja należy wyłącznie do niego, bo to on podpisuje zgodę na ingerencję chirurgiczną. Pacjent=społeczność i do niego=do niej należy decyzja. Z drugiej jednak strony, nadużywanie prawa do podejmowania takiej arbitralnej decyzji (zakaz aborcji) jest bezzasadną przemocą prawną społeczności nad jednostką. Jest narzucaniem światopogladu i rodzajem dyskryminacji. To niebezpieczne zjawisko prowadzi prostą drogą do totalitaryzmu. Jak w życiu - sprawy muszą zostać wypośrodkowane, jeśli ma być uczciwie i dobrze. > Zresztą nie sądzę, aby szybko udało się co ustalić naukowo na ww. temat.> Co proponujesz do tego czasu????Proponuję, żeby Katolicy przestali się wszędzie panoszyć. Wtedy się okaże, że niczego nie trzeba ustalać, bo już dawno temu wszystko zostało dokładnie zbadane. To, że wyników tych badań nikt nie zna, jest efektem funkcjonowania katolickiej krypto-cenzury. > >Życzę ...> Dziękuję  Ja też życzę: "Ci wszyscy, którzy tu bywają, czego mnie życzą - niechaj sami mają!"  Dziękuję.  Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| | | | |  | | Teresa | >Z drugiej jednak strony, nadużywanie prawa do podejmowania takiej arbitralnej decyzji (zakaz aborcji) jest bezzasadną przemocą prawną społeczności nad jednostką. Jest narzucaniem światopogladu i rodzajem dyskryminacji. To niebezpieczne zjawisko prowadzi prostą drogą do totalitaryzmu.
Chyba nienawiść do Kościoła Katolickiego zakłociła u Ciebie zdolnośc do logicznego myślenia ... Poczytaj swoje wypowiedzi - nie widzisz, ze sam sobie przeczysz?
|
|
| | | | | |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | > Chyba nienawiść do Kościoła Katolickiego zakłociła u Ciebie zdolnośc do logicznego myślenia ... Poczytaj swoje wypowiedzi - nie widzisz, ze sam sobie przeczysz?Chyba? - czy może napewno?! Brak precyzji... Opinia jak opinia... Masz do niej prawo.  Szkoda, że trudno się do niej konstruktywnie ustosunkować, bo brak jej jakiegokolwiek uzasadnienia. Czytać to co sam napisałem - to przyznam sam - dość oryginalny pomysł. Przeczytałem jednak dla sprawdzenia i nigdzie nie znalazłem sprzeczności. Zamiast skupiania się na mnie (argumentacja da personam) lepiej byłoby moim zdaniem, gdyby adwersarze zajmowali się meritum.  Pozdrowienia. Furtian Wacław Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
|  | | gooa (746 punktów) |
> Świadomść jest efektem pewnego sepecyficznego związku pomiedzy materią i informacją... i moze obserwatorem ? > ZDAJĘ SOBIE DOSKONALE SPRAWĘ, ŻE TO BRZMI PO WARIACKU.Lubie wariackie pomysly, ale przyznam szczerze, ze slowo "sekta" - nie budzi we mnie zaufania, to juz dla prawdziwych wariatow ( nie chce nikogo obrazic  > Dlatego miło mi będzie Panią gościć (ewentualnie) na naszym skromnym - furtiańskim forum.Dziekuje za zaproszenie.
|
|
| |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | > > Świadomść jest efektem pewnego sepecyficznego związku pomiedzy materią i informacją.> .. i moze obserwatorem ?Nie zastanawiałem się nad tym! Czy ja wiem? - może... > Lubie wariackie pomysly, ale przyznam szczerze, ze slowo "sekta" - nie budzi we mnie zaufania, to juz dla prawdziwych wariatow ( nie chce nikogo obrazic  Słowo "sekta" również i we mnie budzi bardzo negatywne emocje. Nad wytrenowaniem takich reakcji w społeczeństwie usilnie pracowała (propagandowo) Sekta Katlicka - wspierana entuzjasycznie przez wszystkie media. Strzelano z armaty do komara. Upierdliwego i niebezpiecznego komara/sekt - ale jednak komara. My też jesteśmy potwornie niebezpieczna sektą i mamy czelność: - wyznawania wiary w inteigencję Człowieka. - uważania każdego członka "Sekty im. Giordano Bruno" za swojego własnego i jedynego guru. Dlatego "ostrzegam"  zapraszając... > > Dlatego miło mi będzie Panią gościć (ewentualnie) na naszym skromnym - furtiańskim forum.> Dziekuje za zaproszenie.  Będzie mi naprawdę miło powitać! Serdecznie pozdrawiam. Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| | |  | | gooa (746 punktów) |
> My też jesteśmy potwornie niebezpieczna sektą i mamy czelność:> - wyznawania wiary w inteigencję Człowieka.Moga byc problemy, poniewaz ja wierze tez w ta Nieludzka, a to podobno przejaw braku wlasnej.  > Będzie mi naprawdę miło powitać!Ostrzeglam. Nadal podtrzymujesz Twoje zaproszenie ?
|
|
| | | |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | > Nadal podtrzymujesz Twoje zaproszenie ?  Oczywiście!  Nie zwykłem robić "z gęby cholewy". Co więcej - osobiście zadbam o Twoje "bezpieczeństwo" wśród tych parszywych "furtów"... ...czyli Furtianów ze Szkoły Filozoficznej Wyznawców Wiary w Inteligencję Człowieka "Sekta im. Giordano Bruno". dhost.info/furtianie/republika.pl/karawaka/wwwic.webpark.pl/"Wszak gdy wstąpisz w nasze progi, włos Ci z głowy spaść nie może!"  Z poważaniem: Furtian Wacław p.s. Bądź uprzejma zalogować się pod tym samym pseudo. Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| | | | |  | | gooa (746 punktów) |
> Co więcej - osobiście zadbam o Twoje "bezpieczeństwo" wśród tych parszywych "furtów"... ...Ladnie sie o swoich braciach wyrazasz.
|
|
| | | | | |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | > Ladnie sie o swoich braciach wyrazasz.  Ja mogę, bo sam jestem "tym parszywym furtem" (nie ja to wymyśliłem - więc piszę w cudzysłowie) Inni spróbowali i do tej pory na mnie narzekają...  Błachachacha !!!!!!!!!!! Z poważaniem: Furtian Wacław Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
| | | | | | |  | | gooa (746 punktów) | Moze sie zjawie, ale najpierw musze sie czegos wiecej o was dowiedziec, nie cierpie czytac "ekranu", wiec na ogol drukuje, a potem czytam w wolnych chwilach, wiec troche cierpliwosci. Jedna rzecz czytalam jednak jeden z artykulow, to bylo cos o ochronie zycia, dialog przechdnia z mlodym zebrakiem i przyznam, ze do tej pory nie moge tego strawic  : .Jeszcze jedno pytanie; czy zalogowanie sie u was rownoznaczy stanie sie Futrianem ? badz co badz wirtualnym, ale jednak.
|
|
| | | | | | | |  | | Wacław Wolski (32 punktów) | > Moze sie zjawie, ale najpierw musze sie czegos wiecej o was dowiedziec, nie cierpie czytac "ekranu", wiec na ogol drukuje, a potem czytam w wolnych chwilach, wiec troche cierpliwosci.O żadnej niecierpliwości nie może być mowy. Nam Furtianom, zakonnikom  jakby nie było... ...takie uczucia są obce. My tylko otwieramy "furtę" gdy ktoś puka. Nie praktykujemy wciagania przemocą kogokolwiek "do środka". > Jedna rzecz czytalam jednak jeden z artykulow, to bylo cos o ochronie zycia, dialog przechdnia z mlodym zebrakiem i przyznam, ze do tej pory nie moge tego strawic : .Ja też!  Tym bardziej, że pseudonim "Uparciuch" autora tego tekstu to jest mój pseudonim... Ten wywiad z młodym kloszardem, jakim i ja niegdyś byłem, kosztował mnie piątaka. Do tej pory nie mogę tego strawić, bo do reszty realiów zdążyłem się przyzwyczaić. > Jeszcze jedno pytanie; czy zalogowanie sie u was rownoznaczy stanie sie Futrianem ? badz co badz wirtualnym, ale jednak.>  Aby zostać Furtianem/Furtianką, trzeba: - zrozumieć ideę suwerennej świadomości - dokonać intelektualnego aktu uznania siebie za swojego jedynego i wyłącznego guru - zaakceptować zapisy Pentalogu Wtedy i tylko wtedy Człowiek staje się Furtianem (o którym nikt nie wie). Aby dowiedzieli się o tym radosnym zdarzeniu pozostali Bracia (i Siostry) w niewierze we wszechmocnych bogów, należy informację o tymże akcie zgłosić do Furtianki Agaty na lp.pw@ciwww (Sekretariat S.F. "Sekta im. Giordano Bruno") Złoszenie to nie powinno zawierać żadnych danych osobowych. Prawidłowe zgłoszenie zawiera wyłącznie informacje o: - dokonaniu ww. aktu - imieniu/pseudonimie przybranym przy tej okazji - adresie e-mail. Furtianie nie są organizacją i dlatego nie gromadzą żadnych danych osobowych. W naszym "zakonie" wszyscy pracują bezimiennie na chwałę ateizmu.  Logując się na nasze forum dyskusyjne, zostaje się wyłacznie uczestnikiem tegoż forum - nic więcej. Można dokonywać również wpisów bez konieczności logowania. Jednak w takim wypadku nie będę miał żadnej pewności, że Gooa to naprawdę Gooa.  Z poważaniem: Furtian Wacław Jestem Furtianem z S.F. "Sekta im. Giordano Bruno"
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|