 |
Akcja "Stop podwyżce podatku VAT o 1 p.%" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-08-2010 18:46 | partia100 (33 punktów) | Akcja "Stop podwyżce podatku VAT o 1 p.%"
4 na 4 |  Premier rządu RP Donald Tusk zapowiedział: - Jesteśmy gotowi do decyzji i podniesienia o 1 punkt proc. podatku VAT. To powinno przynieść zwiększenie dochodów państwa o 5-5,5 mld zł. Przyłączcie się do akcji "Stop podwyżce podatku VAT o 1 p.%" (wysyłamy krótkie oświadczenie na email kancelarii Ministerstwa Finansów RP) - dajecie też wsparcie informacyjne akcji! Szczegóły akcji tutaj: www.pppi.pl/stop-podwyzce-podatku-vat.html | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | catseye (1381 punktów) | >Przyłączcie się do akcji "Stop podwyżce podatku VAT o 1 p.%" Poproszę o jakiś prosty rachunek ekonomiczny na uzasadnienie.
|
|
 | | Rigoletto (3891 punktów) | >>Przyłączcie się do akcji "Stop podwyżce podatku VAT o 1 p.%" >Poproszę o jakiś prosty rachunek ekonomiczny na uzasadnienie.
Uzasadnienie czego? Wysokości podatku? Bo chyba nie chodzi o uzasadnienie protestu (co tu uzasadniać ekonomicznie, każdy sobie może policzyć ile to jest 1% VAT-u więcej)?
|
|
|  | | Madman (7811 punktów) | >co tu uzasadniać ekonomicznie, każdy sobie może policzyć ile to jest 1% VAT-u więcej VAT większy o jeden procent to będzie 22,22%. W wątku jest mowa o jednym punkcie procentowym.
|
|
1 na 1 | lukasz9 (1220 punktów) | a co w zamian? tniemy wydatki? jeśli tak to które? a może nic nie robimy i jakoś to będzie?
|
|
 | 2 na 2 | cobranix (83 punktów) | >a co w zamian? tniemy wydatki? jeśli tak to które? a może nic nie robimy i jakoś to będzie?
Najważniejsze jet pokazanie w tej akcji bezaprobaty z tytułu pomysłu na podniesienie podatku vat. Nie liczyłbym na wysłuchanie nawet konstruktywnych pomysł na rozwiązanie problemu ze strony społeczeństwa. PO musie wiedzieć, że ma szukać pomysłów w innym miejscu niż podniesienie VAT-u. Akcja ma również pokazać, że nie ma przyzwolenia społecznego na wszystko bo będą robić a kredyt zaufania, który otrzymali w wyborach wymaga spłacenia w sposób konstruktywny a nie idąc tylko na łatwiznę podnosząc podatek.
|
|
|  | | homopitek (1536 punktów) | >Nie liczyłbym na wysłuchanie nawet konstruktywnych pomysł na rozwiązanie problemu ze strony społeczeństwa.
I słusznie, ponieważ ten rząd zawsze będzie szukał rozwiązań, które będą mało dotkliwe dla bogatych. Podobnie może być z podniesieniem składki rentowej - niedawno widziałem w TV znanego biznesoida Mordasewicza, który sugerował, że owo podniesienie może się odbyć wyłącznie w części płaconej przez pracownika.
Nie stosuję emoticonów
|
|
| |  | 3 na 3 | CamelOT (915 punktów) | >I słusznie, ponieważ ten rząd zawsze będzie szukał rozwiązań, które będą mało dotkliwe dla bogatych.
W Polsce jest tak niewielu bogatych, że praktycznie nie istnieją. Ściągnięcie z nich nawet 99% podatku skończyło by się zatkaniem dziury w KRUSie przez rok czy dwa i ...koniec. Polska żyje z łupienia biednych. Ktoś opisywał "ekonomię" biednego miasteczka: żyją z podkradania sobie nawzajem bielizny ze sznurków. To dobry opis naszej gospodareczki. Miliony niepracujących muszą dostać swoje zasiłki (czy to emerytury, renty, dopłaty dla małorolnych czy co tam jeszcze [jest tego bardzo dużo]) i zdobyć je można odbierając owoce pracy innym Polakom, równie biednym a często nawet biedniejszym od beneficjentów. To jedyna możliwość. Podniesienie VAT zmusi zasiłkobiorców do oddania tegoż procenta i odbierze im trochę grosza, co ulży pracującym (VAT płacą też rolnicy!). Tak naprawdę każdy grosz powstaje z czyjejś pracy, więc metoda którą wybierze rząd, aby odebrać temu komuś owoce jego pracy, jest mniej ważna od samego faktu odbierania tak bandyckiej części. To są efekty trwania przez dwadzieścia lat demokracji w modelu katolicko-korupcyjnym, czyli kupowania głosów wyborczych tłuszczy w zamian za przywileje i zasiłki.
|
|
| | |  | 1 na 1 | homopitek (1536 punktów) | > zdobyć je można odbierając owoce pracy innym Polakom,
Na tym polega życie w społeczeństwie. Każdy świadczy jakieś usługi innym i daje komuś zarobić.
> metoda którą wybierze rząd, aby odebrać temu komuś owoce jego pracy, jest mniej ważna od samego faktu odbierania tak bandyckiej części.
Z tym się nie zgodzę. Skoro odbieranie jest koniecznością, to należy je przeprowadzać rozsądnie, więc metoda jest ważna.
> To są efekty trwania przez dwadzieścia lat demokracji w modelu katolicko-korupcyjnym, czyli kupowania głosów wyborczych tłuszczy w zamian za przywileje i zasiłki.
To nie jest nasz wynalazek, lecz import wzorców z krajów bardziej rozwiniętego kapitalizmu i z religią nie ma wiele wspólnego (kraje protestanckie też tak robią).
Nie stosuję emoticonów
|
|
| | | |  | 2 na 2 | telpeloth (54 punktów) | >> zdobyć je można odbierając owoce pracy innym Polakom, >Na tym polega życie w społeczeństwie. Każdy świadczy jakieś usługi innym i daje komuś zarobić. Różnica zaś między podatkami a życiem w społeczeństwie wygląda tak, że w przypadku dobrowolnej wymiany wygranych jest dwóch, zaś w przypadku podatków często jeden - urzędnik. Na tym polega życie w społeczeństwie, że dobrowolnie wymieniamy się owocami pracy.
>> metoda którą wybierze rząd, aby odebrać temu komuś owoce jego pracy, jest mniej ważna od samego faktu odbierania tak bandyckiej części. >Z tym się nie zgodzę. Skoro odbieranie jest koniecznością, to należy je przeprowadzać rozsądnie, więc metoda jest ważna. Nie zgodzę się z założeniem, że odbieranie jest koniecznością. Choć z tym, że jeśli już robimy, to ma być robione z głową, już tak. Vide np. podatek dochodowy, który jest kiepsko ściągalny, drogi w ściąganiu i uwłaczający w realizacji.
|
|
| | | | |  | | homopitek (1536 punktów) | >Na tym polega życie w społeczeństwie, że dobrowolnie wymieniamy się owocami pracy.
To spróbuj zrezygnować z tej dobrowolnej wymiany z innymi dobrowolnie się wymieniającymi.
>Nie zgodzę się z założeniem, że odbieranie jest koniecznością.
To nie jest założenie, lecz wniosek. Bez podatków nie masz państwa, które świadczy różnorodne usługi swojej ludności.
Nie stosuję emoticonów
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) | > Bez podatków nie masz państwa, które świadczy różnorodne usługi swojej ludności.Usługi... -drogi, o których powstało więcej dowcipów niż o politykach, którzy je "budują"; -urzędy i agendy dbające o naszą działalność gospodarczą tak, że prowadzenie firmy jest sportem ekstremalnym dla najsilniejszych nerwowo osobników; -służbę zdrowia, w której trzeba być zdrowym, żeby się leczyć (droższą od prywatnych ubezpieczalni); -świadczenia emerytalne takie, że powinno się każdemu emerytowi dokładać stryczek gratis; -sądy zapchane sprawami i lubujące się w wieloletnich przewodach; -policję, które przyjeżdża na wezwanie upewniwszy się, że rozbójnicy są już daleko; -edukację z absurdami takimi jak ten, że 20-letnim oprychom w zawodówkach wbija się do głowy "Sonety Krymskie"; -telewizję publiczną, która partiom rządzącym służy do wygrywania kolejnych wyborów; ...i wiele, wiele innych "usług", których nikt nie chce, a wszyscy muszą płacić. Chłopie, pora się obudzić ze słodkiego snu, zejść na ziemię i trochę się przyjrzeć tym "usługom"  Pozdrawiam
|
|
| | | | | | |  | | homopitek (1536 punktów) | > ...i wiele, wiele innych "usług", których nikt nie chce, a wszyscy muszą płacić.Jesteś anarchistą? > Chłopie, pora się obudzić ze słodkiego snu, zejść na ziemię i trochę się przyjrzeć tym "usługom"  Zanim się obudzę chciałbym wiedzieć, czy protestujesz przeciwko złemu funkcjonowaniu konkretnego państwa, czy też generalnie nie podoba się Ci taka forma organizacji społecznej.
Nie stosuję emoticonów
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | telpeloth (54 punktów) | >>Na tym polega życie w społeczeństwie, że dobrowolnie wymieniamy się owocami pracy. >To spróbuj zrezygnować z tej dobrowolnej wymiany z innymi dobrowolnie się wymieniającymi.
Właśnie rzecz w tym, że mogę. Mogę przestać wymieniać się pieniędzmi z operatorem w zamian za jego usługi i zacząć się wymieniać z innym operatorem lub przestać zupełnie. Mogę ubranie kupować w sklepie, mogę w second-handzie, wreszcie mogę nawet hodować len i sobie ubrania tkać. Mogę przestać jeździć po mieście komunikacją miejską i przesiąść się na samochód, taksówkę lub rower. Mogę przestać pracować u mojego pracodawcy i zacząć pracować choćby w pubie rozlewając piwo. To, co zrobię, zależy ode mnie wyłącznie i od tego, jak się umówię z innymi. Dzięki temu nagradzam tego przedsiębiorcę, który swoje usługi wykonuje w najbardziej zadowalający mnie sposób, zarówno cenowo jak i jakościowo. Oraz tego, który za moją pracę zaoferuje najwięcej. Póki nikt przemocą nie narzuca mi innego wyboru, wymieniam się tak, jak uznam to za najefektywniejsze.
>>Nie zgodzę się z założeniem, że odbieranie jest koniecznością. >To nie jest założenie, lecz wniosek. Bez podatków nie masz państwa, które świadczy różnorodne usługi swojej ludności. Jeśli zacznę Cię szantażować, by skłonić Cię do używania komunikacji miejskiej zamiast samochodu, to Twoim wnioskiem będzie, że mój wpływ w Twoje życie jest konieczny, bo beze mnie nie dojedziesz do pracy?
To, że państwo świadczy usługi swojej ludności nie jest spowodowane dobrą wolą państwa, tylko tym, że używając aparatu przemocy nadało sobie prawo do świadczenia usług.
Wiem, że pytanie nie było skierowane do mnie, ale: >Jesteś anarchistą? Ja na ten przykład jestem libertarianinem-minarchistą. Minarchistą, czyli państwo wg mnie powinno się ograniczyć do sprawnej, defensywnej armii, dyplomacji, sądownictwa i policji. Choć rozumiem argumenty anarchokapitalistycznego Rothbarda o tym, że nawet państwo-stróż byłoby pogwałceniem wolności, wnioskuję, że takie minarchistyczne państwo zabierałoby mniej wolności niż etatystyczne państwa ościenne próbujące zbrojnie zająć 'teren niczyj'.
|
|
| | | | | | |  | | homopitek (1536 punktów) | >>>Na tym polega życie w społeczeństwie, że dobrowolnie wymieniamy się owocami pracy. >>To spróbuj zrezygnować z tej dobrowolnej wymiany z innymi dobrowolnie się wymieniającymi. >Właśnie rzecz w tym, że mogę.
Widzę, że się nie zrozumieliśmy, bo chyba trochę zbyt nieprecyzyjnie się wyraziłem. Teraz się poprawiam: spróbuj zrezygnować z jakiejkolwiek dobrowolnej wymiany z kimkolwiek. Spróbuj, inaczej mówiąc, być samowystarczalny.
>To, że państwo świadczy usługi swojej ludności nie jest spowodowane dobrą wolą państwa, tylko tym, że używając aparatu przemocy nadało sobie prawo do świadczenia usług.
To skąd się wzięło to państwo? Przecież nie powstało samoistnie i bez celu, który wymyśliło sobie później.
>Ja na ten przykład jestem libertarianinem-minarchistą. Minarchistą, czyli państwo wg mnie powinno się ograniczyć do sprawnej, defensywnej armii, dyplomacji, sądownictwa i policji.
To wizja bardzo ogólna, ale i niepraktyczna. Jak wyobrażasz sobie zbieranie funduszy na utrzymanie tych instytutów? Jak i kto ma tworzyć zasady ich działania?
Nie stosuję emoticonów
|
|
| |  | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) |
>I słusznie, ponieważ ten rząd zawsze będzie szukał rozwiązań, które będą mało dotkliwe dla bogatych.
Zawsze zmiany są mało dotkliwe dla bogatych, z tego prostego powodu, że bogaty przedsiębiorca łatwo przerzuca obciążenia na konsumentów lub pracowników.
Brednie lewicowców, że można obciążyć podatkiem tylko i wyłącznie jakąś jedną grupę bogaczy to bajka dla dzieci. Pisali już o tym nawet tak pradawni ekonomiści jak Adam Smith, czy David Ricardo.
Inna sprawa, że w Polsce jest tak mało bogatych ludzi, że nawet jakby im zabierać 99% dochodów co roku, to nikt by tego nie zauważył. To głównie ludzie średniozamożni lub niezamożni utrzymują cały ten socjalistyczny bajzel.
Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | homopitek (1536 punktów) | > To głównie ludzie średniozamożni lub niezamożni utrzymują cały ten socjalistyczny bajzel.
I dlatego bogaci powinni trzymać gębę na kłódkę w tej kwestii. Nie ich bajzel, nie ich sprawa.
Nie stosuję emoticonów
|
|
| | | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >> To głównie ludzie średniozamożni lub niezamożni utrzymują cały ten socjalistyczny bajzel. >I dlatego bogaci powinni trzymać gębę na kłódkę w tej kwestii. Nie ich bajzel, nie ich sprawa. I zwykle nie mają za wiele do gadania. Bardzo bogaci to raptem drobny ułamek promila wyborców. Gorzej, że niewiele do gadania ma także ów niewielki procent wyborców nieco zamożniejszych, którzy praktycznie utrzymują tej bajzel.
|
|
4 na 4 | Grzegorz (5685 punktów) | Prawdziwe oblicze "liberalnej" Platformy. Tak samo liberalni są obyczajowo jak i gospodarczo - paradoksalnie to PiS okazał się bardziej wolnorynkowy, choć trudno powiedzieć czy było to zaplanowane czy też było skutkiem skupienia sporej części energii na tropieniu wszelkiego rodzaju spisków i układów.
Obawiam się czy nie było to lepsze podejście - mimo oczywistej potrzeb reform lepszy może okazać ktoś kto ich po prostu nie robi niż ktoś kto podchodzi z podejściem "co by tu jeszcze spieprzyć".
|
|
| Konowal (6291 punktów) | > Premier rządu RP Donald Tusk zapowiedział: - Jesteśmy gotowi do decyzji i podniesienia o 1 punkt> proc. podatku VAT. To powinno przynieść zwiększenie dochodów państwa o 5-5,5 mld zł.> Przyłączcie się do akcji "Stop podwyżce podatku VAT o 1 p.%" (wysyłamy krótkie oświadczenie na> email kancelarii Ministerstwa Finansów RP) - dajecie też wsparcie informacyjne akcji!> Szczegóły akcji tutaj: www.pppi.pl/stop-podwyzce-podatku-vat.htmli tak podniosą bo muszą przecież dociągnąć do wyborów samorządowych - nie ? no i przygotować ludzi na co najmniej 2 następne punkty procentowe co im pozwoli dociągnąć do wyborów parlamentarnych.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|