Racjonalista - Strona głównaDo treści
Po co bóg stworzył dinozaury?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
08-10-2004 12:23DrobnerPo co bóg stworzył dinozaury?
Założenia wszystkich religii postulują celowość i sensowność stworzenia świata i życia przez bogów. Pytam więc o dinozaury:
jeśli były potrzebne to dlaczego następnie spowodował ich wyginięcie? Jeśli nie były potrzebne, to po co je w ogóle stworzył?
Ich istnienie o miliony lat poprzedzało człowieka - nie mógł być to efekt ludzkiego 'grzechu pierworodnego'. Same, jako zwierzęta, zgrzeszyć nie mogły.
Jaki jest sens cierpień i śmierci tych i innych zwierząt, których wyginęły w katastrofalnej zagładzie?

Lubię Kawę (143 punktów)

Być może po to, żeby:
1. pokazać człowiekowi, że świat jaki jest dzisiaj, mógłby być (i był) zupełnie inny
2. pokazać, że ma o wiele większe możliwości w stwarzaniu, niż człowiek może sobie wyobrazić
3. pobudzić ciekawość ludzką a zgłębianiu tajemnic ewolucji
4. powiedzieć "popatrz człowieku, one panowały nad światem bardziej niż ty dzisiaj panujesz, a wyginęły! nie czuj się zbyt pewnie na Ziemi!"
5. stworzyć odpowiednie warunki do powstania następnych gatunków
6. i tak się tego nie dowiemy, przynajmniej w tym życiu. Tym ciekawiej będzie w niebie.



----

PTRqwerty
Drobner
>1. pokazać człowiekowi, że świat jaki jest dzisiaj, mógłby być (i był) zupełnie inny
1. tzn. że (wg Genesis) to TAMTEN świat "był dobry", czemu więc został zniszczony? inny nie był stworzony
2. przecież ten świat jest docelowy, po co więc 'inne możliwości'?
>2. pokazać, że ma o wiele większe możliwości w stwarzaniu, niż człowiek może sobie wyobrazić
1. to już stworzenie galaktyk nie wystarcza?
2. gdyby d. przetrwały widziano by naocznie te "o wiele większe możliwości w stwarzaniu"
>3. pobudzić ciekawość ludzką a zgłębianiu tajemnic ewolucji
EWOLUCJI???? toż to herezja!
>4. powiedzieć "popatrz człowieku, one panowały nad światem bardziej niż ty dzisiaj panujesz, a wyginęły! nie czuj się zbyt pewnie na Ziemi!"
1. tylko żyły, nie panowały (antropomorfizm)
2. dlaczego miałoby być to pokazane w tak brutalny i okrutny sposób (kosztem śmierci innych istot)? Czy nie można było tylko słownie ostrzec (np. w Biblii)?
>5. stworzyć odpowiednie warunki do powstania następnych gatunków
Herezja: przecież wszystkie zwierzęta powstały jednego dnia!
>6. i tak się tego nie dowiemy, przynajmniej w tym życiu. Tym ciekawiej będzie w niebie.
jak komu

Dzięki za odpowiedź!
Mi jednak chodziło nie o indywidualne domysły, ale o wyjaśnienie zgodne z oficjalną doktryną. Twoje wyjaśnienia są zdecydowanie od niej dalekie (możliwość innego świata, ewolucja, późniejsze dotwarzanie gatunków).
W sumie nie przekonuje mnie to ...
Lubię Kawę (143 punktów)
A ja nie zamierzam nikogo przekonywać
Skoro postawiłeś sprawę, że przy założeniach:
1. wszystko ma sens z woli Boga;
2. wszystko jest zorientowane na człowieka;
nie da się wskazać, że i dinozaury spełniają 1 i 2, to co najmniej wykazałem Ci, że pospieszyłes się z oceną.
To, że Ciebie coś tam nie przekonuje to w ogóle mnie nie dotyczy. Ja pokazałem, że przy założeniach 1 i 2 i dinozaury mogą spełniać 1 i 2.
O czym dalej rozmawiać?

-----------------------------------------
I już tylko w ramach rozrywki dalej:

>tzn. że (wg Genesis) to TAMTEN świat "był dobry", czemu więc został zniszczony?
A gdzie dowód, że nie jest tak, że i tamten świat i ten jest dobry?
Dlaczego zniszczony? Po prostu przetworzony. Wszystko co ma początek, ma i koniec, a koniec jest początkiem czegoś nowego.

>1. to już stworzenie galaktyk nie wystarcza?
>2. gdyby d. przetrwały widziano by naocznie te "o wiele większe możliwości w stwarzaniu"
ad. 1. A to nie mój problem czy wystarczy, czy nie wystarcza.
ad. 2. Albo i nie, bo by były zagrożeniem dla człowieka. Ot, kolejna odpowiedź dla Ciebie.

>EWOLUCJI???? toż to herezja!
Nic nie wiesz o katolicyzmie. Katolicyzm nie głosi kreacjonizmu i nigdy kreacjonizm nie był prawdą wiary.
Ewolucja nie stoi w sprzeczności z hipotezą istnienia Osoby Boskiej, co może by chcieli ateiści scjentyczni. Czyli to co tu napisał ongiś Sofizmatyk. Ateista scjentyczny rości sobie, że: "Teoria ewolucji uzdalnia mnie do odkrywania ukrytej prawdy o świecie, albowiem jak dotąd odkryłem dzięki niej część prawdy o świecie". We wnioskowaniu tym używa się terminu "prawda" w dwóch różnych znaczeniach, popadając w logiczny błąd ekwiwokacji. Znana nam dotychczas dzięki teorii ewolucji powierzchowna prawda o rzeczywistości, która uzdalnia nas do przetrwania, wcale nie musi być tego samego rodzaju co prawda, której dopiero szukamy. Zatem mamy tu ewidentny błąd z klasy aequus, gdzie w definicji używa się jednego słowa o wcale nie tożsamym znaczeniu.

>1. tylko żyły, nie panowały (antropomorfizm)
>2. dlaczego miałoby być to pokazane w tak brutalny i okrutny sposób (kosztem śmierci innych istot)? Czy nie można było tylko słownie ostrzec (np. w Biblii)?
ad. 1. i co z tego?
ad. 2. Nie na temat piszesz. Nie wiem czy dostrzegłeś, ale każda istotka kiedyś umiera. A jak kataklizmu nie było, to nie umierały myślisz? Inny dziki zwierz mógł zaatakować, itp.

>Herezja: przecież wszystkie zwierzęta powstały jednego dnia!
jw. o katolicyzmie
Wiesz... to tylko niektórzy świeccy humaniści mogą głosić, że katolicy to głąby kapuściane, które postulują geocentryzm i kreacjonizm. Może dlatego tak głoszą, że łatwiej jest wymyślić co uważa przeciwnik i wtedy takie poglądy zbijać myśląć, że się faktycznie zbija poglądy przeciwnika, a trudniej zbić poglądy faktyczne.

>Mi jednak chodziło nie o indywidualne domysły, ale o wyjaśnienie zgodne z oficjalną doktryną. Twoje wyjaśnienia są zdecydowanie od niej dalekie (możliwość innego świata, ewolucja, późniejsze dotwarzanie gatunków).

Nie za bardzo rozumiem. Proszę o wskazanie dokumentów Kościoła Rzymsko Katolickiego z których by wynikało, że denominacja ta jest przeciwna teorii ewolucji życia. Jeśli tego nie uczynisz, nie odpisuj więcej.
PreHistoryk
ale dino chyba nie mialy internetu?
zbyszek
Jak zwykle wykazuje Pan nieznajomość Biblii, bo wierząc Biblii gatunki zwierząt powinny wyginąć podczas potopu a więc dinozaury musiały żyć równolegle z przedpotopowym człowiekiem (jest w biblii mowa o smokach, lewiatanie, behemocie itp) - dla mnie jest to wiarygodne. Sczególnie, że nauka często kieruje się modą, bazuje na autorytetach poprzedników (sam trochę pracuję naukowo).
PreHistoryk
twoje pytanie bylo nieprzemyslane.odpowiem z perspektywy Chrzescijanstwa.
Bog stworzyl czlowieka bla bla bla i powiedzial"idz i czyn sobie ziemie poddana!"innymi slowy czlowiek ma korzystac z tego co sie na/pod ziemia znajduje

>jeśli były potrzebne to dlaczego następnie spowodował ich
>wyginięcie?
ropa naftowa i gaz ziemny powstaly w procesach bitumizacji-rozkladu beztlenoweo szczatkow zwierzecych (prechistorychnych).mysle tu tez o dinozaurach a pojecie to nie dotyczy bynajmniej wsztstkich prechistorycznych gadow, mozesz sprawdzic

>Jaki jest sens cierpień i śmierci tych i innych zwierząt,
>których wyginęły w katastrofalnej zagładzie?
otorz informuje ze zwiezeta nie moga w istocie cierpirc a jedynie odczowac bol ale przeciez(wg chrzescian oczywiscie) nie maja duszy wiec...wiec dobry B.O.G. pokierowal rozwojem zycia na ziemi tak by umozliwic nam komunikacjie miejska i loty kosmiczne.widzisz jakie piekne wyjasnienie?
wszystko jest dzielem prostych sil matematyczno biologicznych-rachunku prawdopodobienstwa i doboru naturalnego.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365