 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-04-2018 16:20 | finerbijk (17282 punktów) | Stop Killer Robots
2 na 2 | Temat nie jest nowy, ale wciąż budzi emocje. Czy robotom dać władzę decydowania kto jest wrogiem, a kto nie, i ewentualnie powierzyć decyzję wyeliminowania takiej jednostki? Może przyszłe pole bitwy, na którym zmagają się maszyny to jakieś rozwiązanie pozwalające uniknąć poświęcania ludzi, a może właśnie śmiertelne zagrożenie dla ludzi, kiedy SI przekroczy jakiś próg krytyczny, i stwierdzi że każdy człowiek jest najsłabszym elementem do wyeliminowania, co było już tematem wielu książek czy filmów z gatunku SF. Wygląda na to, że Killer Roboty powstaną, dlaczego? Bo mogą. Można sobie protestować, ale człek ma taką naturę, że jakkolwiek coś może być oprotestowane to zrobi to tak czy owak, tylko dlatego że to można zrobić. A jeśli jeszcze można to sprzedać, to zrobi to na pewno. tech.wp.pl(*)-opamietanie-6237949033359489a | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) |
Nie ma się czego obawiać. Humanitarna śmierć zadana przez wyspecjalizowanego robota zabójcę naprawdę nie powinna nikogo przerażać, jeżeli tylko weźmiemy pod uwagę to, na jakie bestialstwo na polu walki (i poza nim) pozwalają sobie ludzie. Bądźmy dobrej myśli. Kto wie? Może właśnie dzięki robotom ziści się odwieczne ludzkie marzenie o wojnie humanitarnej, kulturalnej i prawdziwie cywilizowanej?
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 2 na 4 | Arminius (25555 punktów) | bez obaw...??? | > Nie ma się czego obawiać. Humanitarna śmierć zadana przez wyspecjalizowanego robota zabójcę naprawdę nie powinna nikogo przerażać....
Kiedyś taką tezę głosił prof. Haber - wielki uczony, chemik, Żyd, twórca niemieckich gazów bojowych - właśnie w odniesieniu do zabójczych gazów. I liczni zwolennicy jego konceptu.
|
|
|  | Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: bez obaw...??? |
Nie da się ukryć, że wojna konwencjonalna może przysparzać ludziom wielu niepotrzebnych cierpień, których niebezpieczeństwo można by zminimalizować dzięki zastosowaniu bardziej humanitarnych, a więc - bezwzględnie zabójczych i wysoko selektywnych środków bojowych. Weźmy broń palną, która wprawdzie w porównaniu ze starszymi rodzajami broni, wykorzystywanej w odleglejszych epokach, jest tutaj znacznym postępem, ale oddana w ręce wielce niedoskonałych istot ludzkich znowu staje się przysłowiową maczetą w ręku małpy (człowiek używa broni palnej w sposób impulsywny, a jego ograniczone zdolności celownicze powodują, że podczas próby eliminacji nieprzyjaciela strzelec, choćby najbardziej wyborowy, jeżeli chybi, może człowiekowi-celowi przysporzyć wielu strasznych, a zupełnie zbędnych cierpień). Jeżeli ludzkiego niedoskonałego strzelca zastąpiłby robot wyposażony w różne czujniki i wielce doskonałe urządzenia celownicze, eliminację człowieka-celu można by przeprowadzić w sposób znacznie bardziej skuteczny i humanitarny, czyli bez zadawania niepotrzebnych obrażeń oraz bez powodowania nadmiernych cierpień czy kalectwa. Nie widzę tu nic kontrowersyjnego. Skoro na tym świecie zdarzają się wojny, na których - chcąc nie chcąc - giną ludzie, to niech przynajmniej giną na nich w sposób humanitarny, kulturalny i cywilizowany. Postęp techniczny nie powinien nikomu w tym przeszkadzać.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 3 na 3 | -jad- (18783 punktów) | Odp: Stop Killer Robots | Humanitarna śmierć to oksymoron. Humanitarnym jest jej nie zadawać. lp.2o@1daj
|
|
| Arminius (25555 punktów) | obecne pole bitwy | >Może przyszłe pole bitwy, na którym zmagają się maszyny...
Na obecnym polu jak wyżej już to w jakimś stopniu ma miejsce. Przecież amerykański dron wystrzeliwujący amerykańską rakietę w półciężarówkę talibów czy isisowców - to już właśnie taka maszyna. Fakt, sterowana przez żołnierza z Georgii - ale jednak maszyna. Więc jest to tylko kwestia stopnia jej udoskonalenia i autonomii. I oczywiście bardzo często taki dron trafia rakietą w konwój weselny zamiast we wroga.
|
|
 | Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) | Odp: obecne pole bitwy | >Więc jest to tylko kwestia stopnia jej udoskonalenia i autonomii.
Miejmy nadzieję, że nic nie będzie blokować wielce pożądanego postępu w tej dziedzinie.
>I oczywiście bardzo często taki dron trafia rakietą w konwój weselny zamiast we wroga.
Mimo to, trzeba się pocieszać, że współcześnie ludzie-cele są eliminowani znacznie bardziej humanitarnie niż dawniej. Ostrzał z bardziej prymitywnej broni to była masakra. Ten, kto nie zginął od pierwszego uderzenia pocisku (którego lot po wystrzeleniu nie był w ogóle kontrolowany), a został rażony uderzeniem (np. falą uderzeniową, odłamkami) dogorywał z potwornymi nieraz obrażeniami w straszliwych męczarniach z przysłowiowymi własnymi wnętrznościami w ręku. Zdalnie sterowane rakiety są bardziej skuteczne jako eliminatory żywych celów ludzkich, a przez to są również bardziej humanitarne na polu walki.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| Wera (1540 punktów) | Odp: Stop Killer Robots | Upłynie jeszcze sporo czasu, zanim zostaną wypuszczone całkiem samodzielne maszyny do zabijania. Na razie nie dopracowano nawet samochodów bezzałogowych.
Wp jest słabym źródłem informacji, piszą byle co, byle jak, byle by była sensacja.
|
|
 | 2 na 2 | Duch Prawdy (14788 punktów) | >Upłynie jeszcze sporo czasu, zanim zostaną wypuszczone całkiem samodzielne maszyny do zabijania. Na razie nie dopracowano nawet samochodów bezzałogowych. >Wp jest słabym źródłem informacji, piszą byle co, byle jak, byle by była sensacja. Piszesz byle co, skoro już są samochody bez kierowcy, to z dużą pewnością można zakładać, że już są wojskowe samodzielne maszyny do zabijania.
Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 2 na 2 Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) |
Nic nie trzeba zakładać. youtu.be/qsjPTtafiIcPopis możliwości od 4 min. 8 sek. youtu.be/qsjPTtafiIc?t=4m8s
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| tirisrufi97 (1 punktów) | > Temat nie jest nowy, ale wciąż budzi emocje. Czy robotom dać władzę decydowania kto jest wrogiem, a> kto nie, i ewentualnie powierzyć decyzję wyeliminowania takiej jednostki?Może należy popracować nad rozwojem etyczno-moralnym sztucznej inteligencji?  W gruncie rzeczy, to jeśli da się zaprogramować analizę bardzo precyzyjnych działań robota, to przecież podstawowe dylematy moralne (np. zabijać czy nie zabijać? kraść, czy nie kraść? itd) oparte choćby na dekalogu, żeby nie szukać bardziej skomplikowanych odniesień, są w gruncie rzeczy zero-jedynkowe. Jasne, że będą niuanse kiedy w grę wchodzi zagrożenie życia własnego, albo innych (bronić - czy nie bronić?) i sytuacje, w których będzie trudno określić wybór, zwłaszcza jeśli trzeba wykonać stosowną analizę w ułamkach sekund (przed zderzeniem z TIR-em wybrać drzewo i zniszczyć siebie, czy chodnik, na którym znajdują się ludzie itd) ale jednak część dylematów powinna być rozwiązywalna na takiej właśnie płaszczyźnie. I dobrze zaprogramowany robocik nie powinien mieć z tym problemu. Niezrozumiałe decyzje w takiej analizie z definicji zdarzać się muszą, podobnie jak w życiu... Ludzie też podejmują nie zawsze słuszne wybory, a czasem ich decyzje mogą szokować. Oddanie życia za kogoś z pobudek altruistycznych, religijnych czy jeszcze innych, przeważnie nie będzie zrozumiane na gruncie elementarnej logiki, bo jest sprzeczne choćby z instynktem przetrwania za wszelką cenę. Podobnie nawet oddanie życia za ojczyznę może być niezrozumiałe, o ile oczywiście taki robot nie zostanie zaprogramowany właściwie np na wypadek konfliktu zbrojnego z priorytetem bezwzględnym walki do końca lub np ochrony życia innych. Myślę, że tego rodzaju programowanie jest już w zasięgu obecnej wiedzy i możliwości matematycznych i to pewnie od dość dawna, choć nie interesowałem się tematem aż tak dokładnie, więc mogę się mylić.
|
|
 | Ignacy Kujawiak (5636 punktów) (zablokowany) |
> Może należy popracować nad rozwojem etyczno-moralnym sztucznej inteligencji?  Tymczasem rozwój etyczno-moralny ludzkości jawi się jako nieustające work-in-progress.
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| kenny6 (3 punktów) | Jak dla mnei to roboty nie powinny miec takiej władzy.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|