Racjonalista - Strona głównaDo treści
Epitafium dla Lecha Kaczyńskiego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
13-04-2010 16:07Ocykan (3528 punktów)Epitafium dla Lecha Kaczyńskiego
Ocena 6 na 6
Coś ty Polakom zrobił, Prezydencie,
Że na Wawelu szykują ci miejsce,
Opluwszy pierwej?...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rysiek (4593 punktów)
Nie wiem czy i kto opluwał. Ja krytykowałem i pozostanę krytyczny. A pomysł pochówku na Wawelu to chyba megalomania jego brata.
Ammet (1428 punktów)
>Nie wiem czy i kto opluwał. Ja krytykowałem i pozostanę krytyczny. A pomysł pochówku na Wawelu to chyba megalomania jego brata.
PiS po prostu wykorzystuje jak się da.

"Dla Ciebie ten ofiarny stos
Dla Ciebie dym palonych ciał
Za wszystko co dla Ciebie
W niebie odbiorę boski szmal"
13-04-2010 20:30 
 Ocena 2 na 2
Kornowski (835 punktów)
> PiS po prostu wykorzystuje jak się da.
Proszę bez generalizowania tylko część członków PiS jest tak zdegenerowana, żeby próbować coś ugrać na ludzkiej śmierci.

Wracając do tematu:
Obiektywnie trzeba przyznać, że prezydentura Lecha Kaczyńskiego nie była idealna. Pomijając naprawdę trudne początki (można zrozumieć jak to początki) i kilka zupełnie nieistotnych wpadek typu "Irasiad" popełnił on parę poważniejszych błędów z tańczeniem jak my Saakaszwili zagra na czele czy wetowaniem wielu ustaw tylko dlatego że nie są dziełem partii jego brata. Ale błądzić jest rzeczą ludzką.

Jednak prawda jest taka, że Lech obrywał głównie za swojego brata Jarosława. To nie on powiedział "spieprzaj pan" to nie on widział wszędzie spiski, układy i wrogów to nie on twierdził że jest jedynym patriotą, mającym zawsze rację żądając ochrony bo jest podobny do prezydenta. Ale był myląco podobny do swojego brata, no i był jego bratem (w domyśle musi mieć podobny charakter). Owszem był daleki od ideału, ale nie był tak nawiedzony jak jego brat bliźniak.
13-04-2010 20:54 
 Ocena 1 na 1
Ammet (1428 punktów)
>> PiS po prostu wykorzystuje jak się da.
>Proszę bez generalizowania tylko część członków PiS jest tak zdegenerowana, żeby próbować coś ugrać na ludzkiej śmierci.

Może bez generalizowania, ale Jarek ugrać próbuje, przegiął-zaczęły się demonstracje, nawet ludziom nie podoba się to, że Prezydent ma spocząć na Wawelu.

"Dla Ciebie ten ofiarny stos
Dla Ciebie dym palonych ciał
Za wszystko co dla Ciebie
W niebie odbiorę boski szmal"
13-04-2010 21:02 
 Ocena 4 na 4
placownik (17853 punktów)

>To nie on powiedział "spieprzaj pan"

   Nie on? A podobny jak dwie krople wody!!!

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Kornowski (835 punktów)
Przyznaję rację - pomyliłem się niczym : Maks z Seksmisji, co nawiasem mówiąc tylko potwierdza moją tezę - z wyglądu łatwo było pomylić jednego z drugim...

Chciałem jednak zwrócić uwagę na to, że gdy po raz kolejny Jarek prezentował postawę "My stoimy tu gdzie kiedyś, oni stoją tam gdzie stało ZOMO" albo "układ chce nas zniszczyć", to często przyjmowało się że obaj Kaczyńscy cierpią na schizofrenię, podczas gdy szalał głównie jeden z nich.
13-04-2010 21:53 
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)

>Chciałem jednak zwrócić uwagę na to, że gdy po raz kolejny Jarek prezentował postawę "My stoimy tu gdzie kiedyś, oni stoją tam gdzie stało ZOMO" albo "układ chce nas zniszczyć", to często przyjmowało się że obaj Kaczyńscy cierpią na schizofrenię, podczas gdy szalał głównie jeden z nich.

   Zgadzam się. Jarek to zły duch Lecha. Mimo że bliźniacy, to jednak bardzo się różnili.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
13-04-2010 21:04 
 Ocena 4 na 4
Smith (10069 punktów)

>Jednak prawda jest taka, że Lech obrywał głównie za swojego brata Jarosława. To nie on powiedział "spieprzaj pan" to nie on widział wszędzie spiski, układy i wrogów to nie on twierdził że jest jedynym patriotą, mającym zawsze rację żądając ochrony bo jest podobny do prezydenta. Ale był myląco podobny do swojego brata, no i był jego bratem (w domyśle musi mieć podobny charakter). Owszem był daleki od ideału, ale nie był tak nawiedzony jak jego brat bliźniak.
Bzdura. To właśnie Lech tak się tłumaczył w Rzeczpospolitej 06.11.2002: "Polityk też ma prawo do obrony godności. Pierwszą serię obelg wytrzymałem, dopiero przy drugiej powiedziałem twardo, ale jak na praską ulicę łagodnie, żeby sobie poszedł."
O patriocie nie chce mi się szukać.
13-04-2010 22:33 
 Ocena 4 na 4
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>Nie wiem czy i kto opluwał. Ja krytykowałem i pozostanę krytyczny. A pomysł pochówku na Wawelu to chyba megalomania jego brata.

Może nie tylko brata. Wielu jego dotychczasowaych krytykantów robi wrażenie, jakby go teraz chcieli beatyfikować.
Tego właśne nie lubię. Jak ktoś był krytyczny wobec Prezydenta za jego życia, to nie powinien teraz nagle zmieniać poglądów o 180 stopni. Krytycyzm wobec czyichś poglądów i czynów nie oznacza przecież braku szacunku wobec osoby i braku wrażliwości wobec tragedii. Mnie też się nie podoba pomysł pochówku na Wawelu. Obok królów i Marszałka - mimo wszystko, to nie ten kaliber, sorry.
13-04-2010 16:26
 Ocena 13 na 13
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Coś ty Polakom zrobił, Prezydencie,
>Że na Wawelu szykują ci miejsce,
>Opluwszy pierwej?...

Najsampierwej: kto szykuje, ten szykuje.
A po drugie primo: bo to zły naród jest .
Pan Prezydent już dawno powinien był go odwołać i wybrać sobie inny .
darlove (2804 punktów)
>Coś ty Polakom zrobił, Prezydencie,
>Że na Wawelu szykują ci miejsce,
>Opluwszy pierwej?...

To jest chyba pocieszenie na tę okoliczność, że żona była znana w Krk szerzej jako "czarownica". Teraz chcą po prostu czarodzieje osłodzić tę smutną prawdę, że żył był z czarownicą. Niestety. To taki... wyraz miłosierdzia prosto od duch-pasterzy.

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
13-04-2010 16:50 
 Ocena 1 na 1
darlove (2804 punktów)
Zadam tutaj niestosowne pytanie, aczkolwiek pytanie, które w sekcie katolików rzymskich nie budziłoby zastrzeżeń: Dlaczego nie można sobie samemu przyznawać plusów???

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
13-04-2010 17:25 
 Ocena 15 na 15
diogenes (42753 punktów)
>Dlaczego nie można sobie samemu przyznawać plusów???

Kiedy szczurom pozwolić drażnić mózgowy ośrodek rozkoszy - robią to tak długo, aż zdechną.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
darlove (2804 punktów)
>>Dlaczego nie można sobie samemu przyznawać plusów???
>Kiedy szczurom pozwolić drażnić mózgowy ośrodek rozkoszy - robią to tak długo, aż zdechną.

Czy to jest odpowiedź, która bierze pod uwagę wrażliwość pytającego, czyli mnie?

>
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.



Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
13-04-2010 20:50 
 Ocena 2 na 2
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Czy to jest odpowiedź, która bierze pod uwagę wrażliwość pytającego, czyli mnie?

O ile mogę ocenić stopień Twojej wrażliwości (po postach) - to wydaje mi się że owszem, bierze

Zakłada też pewną dozę poczucia humoru...
A w ogóle jest to rzadkiej urody Perła Ciętej Riposty, więc chapeau bas, diogenesie!
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>Dlaczego nie można sobie samemu przyznawać plusów???
>Kiedy szczurom pozwolić drażnić mózgowy ośrodek rozkoszy - robią to tak długo, aż zdechną.

Moim zdaniem diogenes wykazał głęboką troskę o Twoją wrażliwość i zdrowie, darlove. Pozdrawiam.
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
Przetestował liczne procedury kryzysowe i wydatnie przyczynił się do zmiany paradygmatu w podejściu do kwestii bezpieczeństwa najwyższych urzędników państwowych.

Requiescat In Pacem.
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
No cóż - teraz jest już za późno, aby się z tego wycofać. Decyzję podjęto, decyzję ogłoszono. Cały świat na nas patrzy, więc proszę o jedno - nie kompromitujmy się teraz żywiołowymi dyskusjami (czy wręcz kłótniami) podczas trwania żałoby narodowej.
Sam od siebie mogę dodać tylko tyle, iż tego typu decyzje nie powinny być podejmowane pod wpływem emocji. Wawel ma status symbolu - tam spoczywają osoby najbardziej zasłużone dla naszego kraju oraz jego kultury, osoby z którymi naprawdę trudno konkurować. Pochówek w Katedrze Wawelskiej powinien mieć miejsce dopiero po jakimś czasie, gdy dokonania osoby zostaną ocenione z perspektywy historii, a nie pod wpływem wciąż jeszcze żywych emocji.

Zastanawiam się jak będzie wyglądała sprawa z prezydentem Kaczorowskim. Czy on także zostanie pochowany na Wawelu?
13-04-2010 18:13 
 Ocena 2 na 2
rysiek (4593 punktów)
Może lepiej tak: nie kompromitujmy się popełnianiem głupstw w czasie żałoby narodowej.
13-04-2010 19:01 
 Ocena 2 na 2
zazull (87 punktów)
>Zastanawiam się jak będzie wyglądała sprawa z prezydentem Kaczorowskim. Czy on także zostanie pochowany na Wawelu?

Skoro jedną decyzją zdewaluowano znaczenie krypt wawelskich to nie będzie odpowiednie miejsce dla Prezydenta Kaczorowskiego.
apud (4399 punktów)
>>Zastanawiam się jak będzie wyglądała sprawa z prezydentem Kaczorowskim. Czy on także zostanie pochowany na Wawelu?
>Skoro jedną decyzją zdewaluowano znaczenie krypt wawelskich to nie będzie odpowiednie miejsce dla Prezydenta Kaczorowskiego.
>
kaczki czy kaczorki, tylko po pekińsku, w kitajskiej garkuchni!
Peking duck!
A Chinese dish of roast duck with crispy skin.
Gosia (9452 punktów)

>Zastanawiam się jak będzie wyglądała sprawa z prezydentem Kaczorowskim. Czy on także zostanie pochowany na Wawelu?
Nie.

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
13-04-2010 22:47 
 Ocena 2 na 2
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>Sam od siebie mogę dodać tylko tyle, iż tego typu decyzje nie powinny być podejmowane pod wpływem emocji. Wawel ma status symbolu - tam spoczywają osoby najbardziej zasłużone dla naszego kraju oraz jego kultury, osoby z którymi naprawdę trudno konkurować.

Zgadzam się. Ale Polacy są chyba znani ze swojej wybujałej emocjonalności i działania pod wpływem chwilowych impulsów. Po atakach na WTC nasz rząd też od razu wepchał się do Iraku z wojskiem, choć Bush wcale nas o to nie prosił. I chłopaki do dziś giną w Afganistanie. Zmarły tragicznie Prezydent też nie mógł się zdecydować, żeby zakończyć misję, choć gadanie o tym ciągle było. Tylko gadanie. Tydzień temu kabarety bawiły nas kawałkami o wzroście Prezydenta i jego wpadkach typu " Jacek Boruba" czy " z ziemi polskiej do Polski". A teraz media kreują obraz nieskazitelnego męczennika za sprawę narodową. Tak jakby on celowo to zaplanował i oddał życie ( nie tylko swoje ) za pojednanie polsko - rosyjskie. Za chwilę Kościół włączy się w to kreowanie wizerunku. To nieporozumienie. Katastrofa była tragicznym wypadkiem, błędem pilotów, być może pod naciskiem dowódców, ale tak czy owak nie można z tego robić czynu heroicznego.
13-04-2010 23:15 
 Ocena 2 na 2
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
Kilka godzin temu usłyszałem w radiu, iż wśród przywódców państw obecnych na pogrzebie ma się znaleźć sam Barack Obama. No cóż - w takim razie wybór Wawelu nie jest aż tak dziwny z punktu widzenia PR. To już chyba nawet nie jest działanie pod wpływem emocji, ale wykorzystywanie zaistniałem sytuacji do kreowania wizerunku na scenie międzynarodowej. Po sobotniej tragedii oczy całego świata zwróciły się w naszą stronę, Rosja chcąc - nie chcąc musiała zmienić swój kurs odnośnie Sprawy Katyńskiej, a zmarły prezydent urósł do rangi symbolu.
Pogrzeb na Wawelu nada jeszcze więcej dramatyzmu całej historii, utrwali właśnie powstającą narodową legendę.

Co mnie najbardziej zaskakuje (chociaż nie powinno, w końcu to już nie pierwsza taka sytuacja) to łatwość z jaką ludzie dają się porwać temu procesowi. Te same osoby, które jeszcze kilka dni temu wyśmiewały zmarłego prezydenta dzisiaj przybrały maski jego największych zwolenników. Może to tylko wyrzuty sumienia albo efekt szoku, jaki wywołała ta tragedia?

Pięć lat temu identyczna sytuacja miała miejsce odnośnie JP2. Nagle wszyscy stali się gorliwymi katolikami i znawcami "nauki papieża Polaka". Dresiarze maszerowali razem obiecując, iż ze względu na jego pamięć już nigdy nie pobiją się po meczu (tak jak sądziłem dość szybko o zobowiązaniu zapomnieli). Młodzież (ta sama młodzież, która radośnie ignoruje większość kościelnych zakazów i nakazów) płakała przed kamerami straciwszy swojego przewodnika moralnego, chociaż tak naprawdę nigdy nie stosowała się do jego zaleceń.

Nie tak dawno temu sytuacja powtórzyła się na mniejszą skalę - przez niecały miesiąc każdy był fanem Michaela Jacksona. Nagle żarty na temat odpadającego nosa czy podejrzanej sympatii jaką rzekomo darzył małe dzieci stały się niesmaczne.
Ogromna moc mediów w zakresie narzucania ludziom myśli i poglądów w obliczu tragedii i bardzo silnych emocji naprawdę mnie przeraża...
13-04-2010 23:36 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Ogromna moc mediów w zakresie narzucania ludziom myśli i poglądów w obliczu tragedii i bardzo silnych emocji naprawdę mnie przeraża...

   To potwornie straszne.
Gustaw (370 punktów)
Chciałbym delikatnie zwrócić uwagę, że tak sformułowane epitafium jest dwuznaczne. Wiersz Norwida mówi o ludziach naprawdę zasłużonych. Czy prezydent Lech Kaczyński był taką osobą?
A "plucie" to zupełnie inna sprawa.
Pozdrawiam.
13-04-2010 20:55 
 Ocena 1 na 1
Guzik (2020 punktów)
>Chciałbym delikatnie zwrócić uwagę, że tak sformułowane epitafium jest dwuznaczne. Wiersz Norwida mówi o ludziach naprawdę zasłużonych. Czy prezydent Lech Kaczyński był taką osobą?

Czy był? Otóż to!

Dzisiaj przyszła do mnie gimnazjalistka, mówiąc, że zakonnica zadała im zadanie:
wymień zasługi Prezydenta Kaczyńskiego.
Podpowiedziałam jej:
opisz podpisanie Traktatu Lizbońskiego, ważnego dla funkcjonowania UE w nowoczesnym kształcie.
Ktoś mi podpowiedział: no i inicjatywa Muzeum Powstania Warszawskiego. - Hmm... zastanowiłam się.
- Nie jestem pewna czy upamiętnianie klęski, to taka wielka zasługa, ale niech mu będzie. - Więcej nie wymyśliłyśmy. - Ale może jesteśmy tępymi uczennicami.
placownik (17853 punktów)

>Coś ty Polakom zrobił, Prezydencie,
>Że na Wawelu szykują ci miejsce,
>Opluwszy pierwej?...

   No tak. Skoro można robić wódkę marki Chopin, to i w Norwida zapakować coś można.

   Żałoba? Zaduma? Czas refleksji? We łbach by się chyba nam poprzewracało. "Rodzina" uznała, że dosyć, a kardynalicja z ochotą jej przytaknęła.

   Koniec przerwy. Zaczynamy.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
maniek1 (3407 punktów)
>Coś ty Polakom zrobił, Prezydencie,
Stawiając inaczej pytanie: coś Ty "dla" Polaków zrobił ,odnoszę wrażenie, że więcej dla zmarłych ,niż dla żyjących.
W mojej pamięci pozostanie (po wypowiedzi odnoszącej się do wyroku E.T.P.C.w sprawie krzyży), jako dyskryminujący obywateli o innych niż katolickie światopoglądach. Tak więc ,chyba nie był moim prezydentem, choć Polakiem czułem i czuje się zawsze.
___________________________________________________________________________
Pacierza i zimnego Warsteiner'a nigdy nie odmawiam
13-04-2010 22:53 
 Ocena 1 na 1
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>Stawiając inaczej pytanie: coś Ty "dla" Polaków zrobił ,odnoszę wrażenie, że więcej dla zmarłych ,niż dla żyjących.

Ja odnoszę wrażenie, że najwięcej " zrobił" dla siebie samego, jakkolwiek to zabrzmi. W jakiś sposób to zdarzenie go wypromowało, i to na forum międzynarodowym. To okrutny paradoks, ale bez tej tragicznej śmierci nie dostałby takiego miejsca w historii, jakie otrzyma teraz.

> Pacierza i zimnego Warsteiner'a nigdy nie odmawiam

Ja też.
rexus (2343 punktów)



No i wylądował, powiedzieli Belgowie.
14-04-2010 17:29 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
Pogratulować smaku i taktu... Ciebie to naprawdę bawi?
15-04-2010 10:59 
 0 na 2
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>Pogratulować smaku i taktu... Ciebie to naprawdę bawi?

Może to i niesmaczne, i nietaktowne, ale k... śmieszne.
spray (5875 punktów)
>Coś ty Polakom zrobił, Prezydencie,
>Że na Wawelu szykują ci miejsce,

Po prostu w trybie bardzo nadzwyczajnym awansował na bohatera. Na Wawelu się nie skończy, jak tak dalej pójdzie:
wiadomosci(*)edium=RSS&utm_campaign=6478777
14-04-2010 08:51 
 Ocena 3 na 3
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Na Wawelu się nie skończy, jak tak dalej pójdzie

Santo subito!
14-04-2010 10:40 
 Ocena 2 na 2
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>> Na Wawelu się nie skończy, jak tak dalej pójdzie
>Santo subito!

I zaraz się dowiemy z mediów katolickich, ile to osób "cudownie ozdrowiało", bo się modliły do Lecha Kaczyńskiego. No i możemy otwierać postępowanie beatyfikacyjne.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365