 |
Feministki, które molestują mężczyzn Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-10-2018 10:07 | VonM (709 punktów) | Feministki, które molestują mężczyzn
-1 na 1 | Chciałbym przełamać pewne tabu. Mianowicie, chodzi mi o kobiety, które z jednej strony chcą jak największego rozszerzenia definicji przemocy seksualnej, gdy sprawcą jest mężczyzna, a które same pozwalają sobie na o wiele za dużo. Już z samego określenia "kobieta wyzwolona" wynikają znacznie mniejsze zahamowania seksualne względem całej żeńskiej populacji, co w połączeniu z feministycznym przekonaniem, że facet chce zawsze daje oczywisty efekt. Co więcej, kiedy takie przypadki wypływają, środowiska feministyczne organizują wyprawę na Himalaje hipokryzji, zarzucając ofiarom to, co najbardziej krytykują, gdy zarzucane jest w drugą stronę (pewnie prowokował, może nawet sam ją zbajerował, a teraz obraca kota ogonem) lub niewdzięczność. (dała ci, a ty ją teraz tak podle oczerniasz) Co sądzicie o tym zjawisku i czy mieliście z nim styczność? bezprawnik.pl/molestowanie-seksualne-mezczyzn/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>chodzi mi o kobiety, które z jednej strony chcą jak największego rozszerzenia definicji przemocy seksualnej, gdy sprawcą jest mężczyzna, a które same pozwalają sobie na o wiele za dużo Ale co dla mężczyzn znaczy "za dużo", a także kiedy jest ono przekroczone "o wiele", kobiety mają się tego domyślać, czy zdefiniujesz?
Cza być oszczędnym.
|
|
 | | VonM (709 punktów) | >>chodzi mi o kobiety, które z jednej strony chcą jak największego rozszerzenia definicji przemocy seksualnej, gdy sprawcą jest mężczyzna, a które same pozwalają sobie na o wiele za dużo >Ale co dla mężczyzn znaczy "za dużo", a także kiedy jest ono przekroczone "o wiele", kobiety mają się tego domyślać, czy zdefiniujesz? > Cza być oszczędnym. Właśnie, a gdyby to było w drugą stronę, byłby skandal.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>>chodzi mi o kobiety, które z jednej strony chcą jak największego rozszerzenia definicji przemocy seksualnej, gdy sprawcą jest mężczyzna, a które same pozwalają sobie na o wiele za dużo >>Ale co dla mężczyzn znaczy "za dużo", a także kiedy jest ono przekroczone "o wiele", kobiety mają się tego domyślać, czy zdefiniujesz? >Właśnie, Jakie "właśnie", pytałam czy możesz wskazane niejasności wyjaśnić?
>a gdyby to było w drugą stronę, byłby skandal. A zdradzisz mi co ukryłeś pod zaimkiem "to", czy i tu mam się domyślać?
Cza być oszczędnym.
|
|
| |  | | VonM (709 punktów) | Chodzi mi o to, że chcecie oskarżać bez dowodów same twierdząc, że wam w tej materii wolno wszystko.
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Chodzi mi o to, że chcecie oskarżać bez dowodów same twierdząc, że wam w tej materii wolno wszystko. A toż nikt nie może oskarżać bez dowodów oraz każdy może sobie do upadu twierdzić, że mu wszystko wolno.
Cza być oszczędnym.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|