Racjonalista - Strona głównaDo treści
Franciszek: rozumiem, czemu ludzie zareagowali przemocą

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
16-01-2015 11:43Hodża (11172 punktów)Franciszek: rozumiem, czemu ludzie zareagowali przemocą
Ocena 6 na 6
Trudno w to uwierzyć, ale wygląda na to, że papież Franciszek próbuje usprawiedliwić zamach na "Charlie Hebdo". Podobnież wczoraj wyraził się, że ci, którzy obrażają religię, powinni spodziewać się gwałtownej odpowiedzi.

www.thetimes.co.uk/tto/news/

(Podaję link do strony głównej wiadomości, bo artykuły są płatne).

Wypowiedzi padły na pokładzie samolotu lecącego na dużej wysokości, stąd może nastąpiły jakieś problemy w klarowności przesłania i pole do nadinterpretacji.

Wprawdzie po dłuższym tłumaczeniu, dlaczego obrażanie jest złe, nastąpiło potępienie zabijania w imię Boga...

www.ibtime(*)mocking-faith-religion-1785558

... ale rzecz cała daje do myślenia.

Może ktoś znajdzie szersze źródła do tej wypowiedzi, bo z linków na googlu wynika, że Watykan teraz z kolei próbuje "odkręcać" całą sprawę.

Bez komentarza.

EDIT

Cytat:
The Pope denounced "provocateurs" who mocked religion yesterday and said that they could expect to receive a punch, as he weighed into the aftermath of the Paris terror attacks. Pope Francis criticised the satirical magazine Charlie Hebdo for insulting Islam and said that he understood why Muslims reacted with violent anger. He even threw a mock punch to illustrate a justifiable response from people who felt that their faith had been offended. "There are so many people who speak badly about religions or other religions, who make fun of them, who make a game out of the religions of others," he said. "They are provocateurs." Such people could expect a reaction, he said. Speaking to journalists on the papal plane yesterday, he pointed to a Vatican official, Alberto Gasparri, standing at his side. "If my good friend Dr Gasparri says a curse word against my mother, he can expect a punch," said the Pope, pretending to hit him.


A jednak pewien komentarz sam się narzuca: to zabrzmiało jak groźba.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mano (1060 punktów)
> Może ktoś znajdzie szersze źródła do tej wypowiedzi, bo z linków na googlu wynika, że Watykan teraz z kolei próbuje "odkręcać" całą sprawę.
>Bez komentarza.

Komentarz jest na stronie Radiovaticana i potwierdza meldunki prasy światowej:

"Nie można obrażać, prowadzić wojny, zabijać w imię religii, czyli w imię Boga - zaznaczył Franciszek. - Dziwi nas to, co się teraz dzieje, ale pomyślmy o naszej historii, ileż to mieliśmy wojen religijnych. Pomyślmy o nocy św. Bartłomieja. Jak widać, również my byliśmy pod tym względem grzesznikami, ale nie wolno zabijać w imię Boga. A jeśli chodzi o wolność słowa, to każdy ma nie tylko wolność, ale i prawo wypowiedzenia tego, co myśli, by służyć dobru wspólnemu. Ale bez obrażania. Jeśli pan Gasbarri, który jest przyjacielem, obrzuci moją mamę przekleństwami, to dostanie cios. To normalne. Nie można prowokować, nie można znieważać wiary innych ludzi. Papież Benedykt w jednym z przemówień mówił o mentalności i metafizyce postpozytywistycznej, która przekonuje, że religie to swoista subkultura, są tolerowane, ale mało ważne, nie należące do kultury oświeconej. Takie jest dziedzictwo oświecenia. Tak wielu ludzi szydzi i naigrywa się z religii innych, bawi się ich kosztem. Prowokują i staje się to, co mogłoby się przytrafić panu Gasbarriemu, gdyby powiedział coś przeciwko mojej mamie. Są granice, każda religia, która szanuje ludzkie życie i osobę ludzką, ma swą godność. Nie można się z niej naigrywać" - podkreślił Papież.


Tekst pochodzi ze strony pl.radiova(*)rasowa_w_samolocie_/pol-843901
strony Radia Watykańskiego

Nie brakuje nawet fragmentu o tym, że pan Dr. Gasbarri za obrazę matki Bergoglio otrzyma cios. I to jest według Bergoglio normalne.
16-01-2015 14:36 
 Ocena 5 na 5
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>Komentarz jest na stronie Radiovaticana i potwierdza meldunki prasy światowej:
> " Są granice, każda religia, która szanuje ludzkie życie i osobę ludzką, ma swą godność. Nie można się z niej naigrywać" - podkreślił Papież.


Nie uważam, że religia ma godność. Godność ma, a przynajmniej może mieć osoba. Religia, jak każde ludzkie przekonanie, ma prawo podlegać krytyce, choć najlepiej jakby była ona racjonalna, czyli merytoryczna, a nie demagogiczno - populistyczna.
16-01-2015 14:50 
 Ocena 3 na 3
KORUND (4922 punktów)
>Są granice, każda religia, która szanuje ludzkie życie i osobę ludzką, ma swą godność. Nie można się z niej naigrywać" - podkreślił Papież.
-W tym sęk, że islam jest to religia zupełnie nie szanująca ludzkiego życia, ani godności osoby ludzkiej, regularnie przekraczająca wszelkie granice przyzwoitości i zdrowego rozsądku. Tak więc i sama na szacunek nie zasługuje, a jak najbardziej na drwiny i potępienie.

>Nie brakuje nawet fragmentu o tym, że pan Dr. Gasbarri za obrazę matki Bergoglio otrzyma cios. I to jest według Bergoglio normalne.
-Jednak czym innym jest obrażanie kogoś na drwiny nie zasługującego, a czym innym religijnych psychopatów razem z ich pokręconym prorokiem pedofilem, który milionom ludzi narzucił swoje urojenia i przez które dziś tyle nieszczęść spotyka samych jego wyznawców.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>-W tym sęk, że islam jest to religia zupełnie nie szanująca ludzkiego życia, ani godności osoby ludzkiej, regularnie przekraczająca wszelkie granice przyzwoitości i zdrowego rozsądku. Tak więc i sama na szacunek nie zasługuje, a jak najbardziej na drwiny i potępienie.
blogi.news(*)tarsza-choroba-psychiczna.html


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
16-01-2015 16:10 
 Ocena 6 na 6
Hodża (11172 punktów)
>>Nie brakuje nawet fragmentu o tym, że pan Dr. Gasbarri za obrazę matki Bergoglio otrzyma cios. I to jest według Bergoglio normalne.
>-Jednak czym innym jest obrażanie kogoś na drwiny nie zasługującego, a czym innym religijnych psychopatów

Wypowiedź Franciszka zupełnie rozmija się z nauczaniem Jezusa - "dobrze czyńcie tym, którzy wam złorzeczą".

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
17-01-2015 16:03 
 Ocena-1 na 1
dawid2001 (1053 punktów)

>Wypowiedź Franciszka zupełnie rozmija się z nauczaniem Jezusa - "dobrze czyńcie tym, którzy wam złorzeczą".

A jednocześnie twierdził , że ten , który nie uwierzy , że jest synem bożym zostanie jak sucha gałąź wrzucony w ogień
Ja jestem drogą - jedyną drogą ... nauczał Jezus ...
I to nauczanie jest fundamentem monoteizmu
I to nauczanie - Jestem jedyną drogą - jest zarzewiem konfliktów i nieporozumień i agresji i dyskryminacji
Ja jestem jedynie prawdziwy - jedyną alternatywą jaką posiadacie
Taka postawa to raj dla wszelkich ekstremizmów i to należy sobie uzmysłowić
To jest powodem wojen , agresji i nienawiści i dyskryminacji
Tak sądze ...
e-duch


szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
16-01-2015 19:37 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Papież Benedykt w jednym z przemówień mówił o mentalności i metafizyce postpozytywistycznej, która przekonuje, że religie to swoista subkultura, są tolerowane, ale mało ważne, nie należące do kultury oświeconej. Takie jest dziedzictwo oświecenia.

Warto w kontekście neopozytywizmu przypomnieć jego zakończenie, które zbiegło się z datą zamordowania przez Hansa Nelböka Moritza Schlicka, jednego z założycieli tego ważnego nurtu filozofii xx wieku (jednym z jego uczestników był K. Ajdukiewicz). Mord ten został pozytywnie przyjęty przez antysemickie i klerykalno-faszystowskie środowiska Austrii. Skazany na 10 lat prosił (już po anszlusie Austrii) o zwolnienie z więzienia motywując swój czyn względami ideologicznymi - usunął człowieka, który rozpowszechniał żydowskie, obce i szkoldliwe narodowo tezy. Jego prośba została wysłuchana - został zwolniony.

Takie jest dzidzictwo religijnej ciemnoty.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
DyktaFon (9281 punktów)
>Trudno w to uwierzyć, ale wygląda na to, że papież Franciszek próbuje usprawiedliwić zamach na
>"Charlie Hebdo". Podobnież wczoraj wyraził się, że ci, którzy obrażają religię, powinni spodziewać
>się gwałtownej odpowiedzi.

Moim zdaniem nie tylko nie trudno uwierzyć, ale nawet dziwnym by było, gdyby zareagował inaczej. Niby dlaczego religianci mieliby oburzać się, że inni religianci walczą o swoje? Czyli w jakimś sensie wspólny interes przeciw ateistom? Nic niestosownego w tym nie widzę... A że jest to niezbyt dobrze widziane w świecie, to próbuje jakoś złagodzić wydźwięk pierwszej reakcji.

Standard nie tylko wśród religiantów
diogenes (42753 punktów)
Wolność słowa i druku została wyraźnie potępiona przez Grzegorza XVI w encyklice Mirari Vos (1832), co było reakcją na wydzrzenia związane z Rewolucją Francuską:

www.kns.gower.pl/grzegorz_xvi/mirari.htm

Nie wiem, jak należy traktować tego rodzaju historyczne wypowiedzi - czy są aktualne, jeśli nie zostały formalnie anulowane? W nauce lepsza teoria neguje gorszą, która przechodzi do archiwum. Historia kościoła wydaje się jednak nie mieć historii: wypowiedzi jego zwierzchników czy świętych wydają się obowiązywać semper et ubique, niemalże jak tezy logiki. Jeśli tak, to Franciszek powtarza tylko to, co mówili jego poprzednicy.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
DyktaFon (9281 punktów)
>Wolność słowa i druku została wyraźnie potępiona przez Grzegorza XVI w encyklice Mirari Vos (1832), co było reakcją na wydzrzenia związane z Rewolucją Francuską:

Także Ramzes VII w X w p.n.e. potępił wolnosć słowa tymi słowami: Spadajcie ateisci.... i nie rysujcie mi po piramidach! (tłumaczenie dosłowne moje).

>Nie wiem, jak należy traktować tego rodzaju historyczne wypowiedzi - czy są aktualne, jeśli nie zostały formalnie anulowane? W nauce lepsza teoria neguje gorszą, która przechodzi do archiwum. Historia kościoła wydaje się jednak nie mieć historii: wypowiedzi jego zwierzchników czy świętych wydają się obowiązywać semper et ubique, niemalże jak tezy logiki. Jeśli tak, to Franciszek powtarza tylko to, co mówili jego poprzednicy.
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>A jednak pewien komentarz sam się narzuca: to zabrzmiało jak groźba.

Pytanie czy natura ludzka zmieniła się zasadniczo od czasów, kiedy tłumy dobrych chrześcijan z rozdziawionymi gębami podziwiały publiczne egzekucje wrogów wiary i odszczepieńców?

Nie sądzę, zmieniły się tylko okoliczności zewnętrzne i możliwości.

Jestem przekonany, że gdyby KK odzyskał dawną potęgę, dobrzy chrześcijanie, których tylu wokół nas z rozkoszą wciągnęliby nas nosem.

.
Franciszek, jak przystało na PRowca oczywiście potępia morderstwo, bo tak trzeba, ale jego wypowiedź zdradza to samo rozdarcie, które zauważyłem u wierzących znajomych, których w tej sprawie chyba bardziej uwiera nagłośnienie satyry godzącej w ich święte gówienko, niż czyjaś nagła śmierć.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Już kiedyś na tym forum pisałem: www.racjonalista.pl/forum.php/s,638219#w638222

A ponieważ jestem inteligentny (geny - zapewne po matce) i doświadczony (przywilej wieku), to po prostu miałem rację. I tylko przez wrodzoną bądź nabytą grzeczność nie dodaję, że jestem też skromny.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Jacholek (5699 punktów)
Dla tych co wolą czytać w języku francuskim, całkiem darmowo: www.rts.sn(*)nsulter-la-foi-des-autres.html To znaczy KK zgadza się z islamem w kwestii obrażania wiary ! Tyle że w Europie średniowiecze się skończyło i nie można palić za obrazoburstwo ale islam jest spóźniony o te kilka wieków no i korzysta z nowocześniejszych środków karania obrazoburców.
16-01-2015 19:03 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>To znaczy KK zgadza się z islamem w kwestii obrażania wiary !

Nie mogę się powstrzymać przed wklejeniem kilka razy na tym Forum już wklejanego obrazka.




Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
galvani (1345 punktów)
>Trudno w to uwierzyć, ale wygląda na to, że papież Franciszek próbuje usprawiedliwić zamach na
>"Charlie Hebdo".

Ten zamach to on sobie wymodlił u niepokalanej. Narazie zaprzestano dopominać się o karę dla Wesołowskiego i o watykańskich bankierów. Taka stara tradycja. Nie świecka bynajmniej
Arminius (25555 punktów)lumpenżurnalizm
>Trudno w to uwierzyć, ale wygląda na to, że papież Franciszek próbuje usprawiedliwić zamach na "Charlie Hebdo".

Z całokształtu stanowiska Franciszka jednoznacznie wynika, iż nie próbuje on usprawiedliwiać zamachu - bo można być krytykiem tego papieża ale takie twierdzenie zakrawa na marny żart - natomiast papież wypowiadając się jak w cytacie otwierającym ten wątek, nie podpisuje się pod histeryczną i ogromnie obłudną postawą, która potępienie zamachu utożsamia z obroną wolności słowa. Można bowiem ów zamach potępić i wyrazić swoją - nawet odrazę - do takiego typu "dziennikarstwa" jak to prezentowane przez "Charlie Hebdo" Zresztą po pierwszych spontanicznych reakcjach coraz więcej ludzi we Francji, Europie i na świecie dochodzi do podobnego wniosku.Podaję poniżej link do artykułu islamskiego dzienikarza z poważnej gazety "New Satesman" - który doskonale w swoim artykule wyraża to o co chodzi - także - Franciszkowi. Warto zwrócić uwagę, na śmiały ton tej wypowiedzi. Nie jest wykluczone, iż ów zamach we Francji będzie miał podobne znaczenie jak publikacja w Polsce książek Grossa. Uruchomiły one dyskusję na tematy drażliwe, będące na cenzurowanym ale obecnie - dzięki niej - już znacznie swobodniej - ale jeszcze nie całkiem - można o nich rozprawiać.A oto fragment artykułu: "Has your publication, for example, run cartoons mocking the Holocaust? No? How about caricatures of the 9/11 victims falling from the twin towers? I didn't think so (and I am glad it hasn't). Consider also the "thought experiment" offered by the Oxford philosopher Brian Klug. Imagine, he writes, if a man had joined the "unity rally" in Paris on 11 January "wearing a badge that said 'Je suis Chérif'" - the first name of one of the Charlie Hebdo gunmen. Suppose, Klug adds, he carried a placard with a cartoon mocking the murdered journalists. "How would the crowd have reacted? . . . Would they have seen this lone individual as a hero, standing up for liberty and freedom of speech? Or would they have been profoundly offended?" Do you disagree with Klug's conclusion that the man "would have been lucky to get away with his life"?

www.newsta(*)sy-free-speech-fundamentalists
16-01-2015 22:24 
 Ocena 5 na 5
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
Odp: lumpenżurnalizm
> nie podpisuje się pod histeryczną i ogromnie obłudną postawą, która potępienie zamachu utożsamia z obroną wolności słowa. Można bowiem ów zamach potępić i wyrazić swoją - nawet odrazę - do takiego typu "dziennikarstwa" jak to prezentowane przez "Charlie Hebdo".

Może to i racja,
ale na stypie też będziesz wywlekał nieboszczykowi, że za życia waliło mu z paszczy?

Znaj miarę mocium panie.

>Imagine, he writes, if a man had joined the "unity rally" in Paris on 11 January "wearing a badge that said 'Je suis Chérif'" - the first name of one of the Charlie Hebdo gunmen.
> Do you disagree with Klug's conclusion that the man "would have been lucky to get away with his life"?

Pomijając fakt, że jednak istnieje subtelna różnica między kloacznym wyśmiewaniem dogmatów, a wyrażaniem jawnego poparcia dla mordu,
oceniam, że miałby większe szanse niż ktoś w koszulce przedstawiającej Maryję w pozycji na pieska.

Wolnośc słowa to wolność słowa, kogoś może odrzuca mało wyszukany dowcip, a dla mnie na przykład znacznie bardziej odrażająca jest postawa tego muzułmańskiego dupka z artykułu, i twoja, a jednak nie zamierzam pisać petycji do trybunału, a obaj dalej będziecie pisać co wam się podoba. Fair?
16-01-2015 22:44 
 Ocena-1 na 3
Arminius (25555 punktów)niestety, nie fair
"ale na stypie też będziesz wywlekał nieboszczykowi, że za życia waliło mu z paszczy"?

Nie nie bedę mu tego wywlekał. Ale nie będę też mu prawił komplementów, iż mu z paszczy szedł bukiet najpiękniejszych aromatów. Zrozumiał Pan?

"Wolność słowa to wolność słowa, kogoś może odrzuca mało wyszukany dowcip, a dla mnie na przykład znacznie bardziej odrażająca jest postawa tego muzułmańskiego dupka z artykułu, i twoja, a jednak nie zamierzam pisać petycji do trybunału, a obaj dalej będziecie pisać co wam się podoba. Fair?"

Nie, nie fair, bo skoro tak, to niech będzie wolno takim samym analno - genitalnym stylem potraktować ofiary holokaustu. A co, jak wolność słowa, to wolnośc słowa, no nie? Fair?
Na marginesie. Gdyby we Francji - w takim kontekscie - ktoś o Żydzie napisał "żydowski dupek", tak jak Pan napisał "muzułmański dupek", mogłby mieć poważne kłopoty. I co Pan na to, będąc tak wielkim zwolennikiem wolnego słowa?
16-01-2015 23:02 
 Ocena 6 na 6
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
Odp: niestety, nie fair
> Nie nie bedę mu tego wywlekał. Ale nie będę też mu prawił komplementów, iż mu z paszczy szedł bukiet najpiękniejszych aromatów. Zrozumiał Pan?

A tu owszem, wywlekasz, i znajdź mi choć jeden artykuł gdzie ktokolwiek wychwala wyrafinowany smak dowcipów CH.

> Nie, nie fair, bo skoro tak, to niech będzie wolno takim samym analno - genitalnym stylem potraktować ofiary holokaustu. A co, jak wolność słowa, to wolnośc słowa, no nie? Fair?

Że tak to nazwę, argumentum ad judeum, pardon my french.
Bardzo popularny w niektórych kręgach.

Tak, uważam że powinno być wolno.
Oczywiście humor analno-genitalny pasuje do ofiar holokaustu jak pięść do oka, a na katolickich funkcjonariuszach i dogmatach leży jak ulał, co jest zasługą samych zainteresowanych.

Bardziej interesujące, że zrównujesz drwiny z dogmatów i rozwiązłości kleru z wyrażaniem poparcia dla morderców i drwinami z ofiar mordu. Obrzydliwe, ale rzecz jasna, wolno ci.
16-01-2015 23:33 
 Ocena 1 na 3
Arminius (25555 punktów)jak ulał leży na każdym
"Oczywiście humor analno-genitalny pasuje do ofiar holokaustu jak pięść do oka, a na katolickich funkcjonariuszach i dogmatach leży jak ulał, co jest zasługą samych zainteresowanych"

Jak pięść do oka powiada Pan. A ja Panu powiadam, iż gdyby ci straszni karykaturzyści katoliccy - na których tak bardzo skarżą się co niektórzy debatujący - zeszli do poziomu szamba Charli Hebdo - to zapewniam Pana, iż mogliby wykreować fantastyczne serie żydowskiego gruppenseksu w typie - na przyklad - "w kolejce do komory gazowej w Auschwitz". Ale tego nie zrobią. Na szczęście. Bo jacykolwiek są - daleko im do poziomu kloacznego ścieku.

"Bardziej interesujące, że zrównujesz drwiny z dogmatów i rozwiązłości kleru z wyrażaniem poparciem dla morderców i drwinami z ofiar mordu. Obrzydliwe, ale rzecz jasna, wolno ci".

Ja nie drwię z ofiar mordu - podaję przykład - jeżeli Pan tego nie rozumie, to Pana problem. A gdybym drwił - to w zasadzie mógłbym to robić w tym kraju - we Francji nie.
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
Odp: jak ulał leży na każdym
> zapewniam Pana, iż mogliby wykreować fantastyczne serie żydowskiego gruppenseksu w typie - na przyklad - "w kolejce do komory gazowej w Auschwitz".

Hmm.

> Ja nie drwię z ofiar mordu - podaję przykład - jeżeli Pan tego nie rozumie, to Pana problem. A gdybym drwił - to w zasadzie mógłbym to robić w tym kraju - we Francji nie.

Przecież nie pisałem że drwisz, tylko że zrównujesz - przez dobór przykładu.

Jesteś pewien że we Francji nie można drwić z Żydów? To ponoć z CH: 4.bp.blogs(*)a_jrhSvY/s1600/hebdo+jew.png
16-01-2015 22:41 
 Ocena 3 na 3
mayolina (2278 punktów)Odp: lumpenżurnalizm
"Has your publication, for example, run cartoons mocking the Holocaust?

i tu odpowiem i tobie i autorowi tekstu. Tak, Charlie Hebdo miał okładkę poświęconą Holocaustowi. Nie, nie naśmiewali się z ofiar Holocaustu, ale naśmiewali się z używania Holocaustu jako materiału przetargowego.
finerbijk (17282 punktów)
>Tak, Charlie Hebdo miał okładkę poświęconą Holocaustowi. Nie, nie naśmiewali się z ofiar Holocaustu, ale naśmiewali się z używania Holocaustu jako materiału przetargowego.
Nie ty jedna dałaś się nabrać
blog.wirtu(*)/post/charlie-wyborcza-i-zydzi
mayolina (2278 punktów)
rzeczywiście dobre naśladownictwo stylu. Coś tak jak Onion.
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Tak, Charlie Hebdo miał okładkę poświęconą Holocaustowi. Nie, nie naśmiewali się z ofiar Holocaustu, ale naśmiewali się z używania Holocaustu jako materiału przetargowego.
>Nie ty jedna dałaś się nabrać

Tamże: 4.bp.blogs(*)a_jrhSvY/s1600/hebdo+jew.png
Jeżeli to nie fabrykacja, to tylko pomyłka redaktora GW, a nie żaden spisek żydomasonów.
finerbijk (17282 punktów)
>Jeżeli to nie fabrykacja, to tylko pomyłka redaktora GW, a nie żaden spisek żydomasonów.
Nikt nie mówi o spisku, to tylko słaby research, mowa była o okładce z Shoah.
17-01-2015 01:38 
 Ocena 1 na 1
Mano (1060 punktów)

> lumpenżurnalizm

W Niemczech corocznie wybierane jest przez Towarzystwo Języka Niemieckiego "wstrętne słowo roku" (Unwort des Jahres). Na rok 2014 wybór padł na słowo Lügenpresse. Dosłownie oznacza ono "prasa kłamstwa", "żurnalizm kłamstwa" lub też "lumpenżurnalizm".

Słowo to nie jest nowe. Pojawiło się po pierwszej wojnie światowej. Było centralnym hasłem walki i służyło później nazistom do ryczałtowego zniesławiania niezależnych mediów. Dziś hasło "Lügenpresse" używane jest przez ludzi, którzy sterują zrodzonym w Dreźnie ruchen Pegida. Za tym skrywają się radykalnie prawicowe tendencje, czego nie wszyscy uczestnicy marszów Pegidy są świadomi. Fakt ten czyni to pojęcie szczególnie perfidnym środkiem tych osób, które go celowo używają.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

A ja nie rozumiem, dlaczego Europa tak się wstydzi swojej etnicznej, kulturowej i cywilizacyjnej tożsamości. Europejskie elity sądzą, że inni wyrzekną się swojej tylko z tego powodu, że europejskie farbowane lisy będą wszelkie trupy pakować do szafy a brudy - pod dywan?


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Arminius (25555 punktów)gruppensex trójjedynego boga
Pod spodem jest link do zdjęcia obrazującego typ "humoru" prezentowanego przez "Charli Hebdo". Przedstawia seksualny tercet trójcy świętej (chrześcijańskiej) uprawiający "korowodowy" seks analny. Zważywszy na rynsztokowy poziom tego "żartu" - reakcja Franciszka i jego słowa są doprawdy franciszkańskie w swej miłosiernej naturze. Nota bene - raz jeszcze zwracam na to uwagę - takie emanacje prawa do wolności słowa i wolności ekspresji nie wywołują żadnych konsekwencji. Za stwierdzenie, iż w holokauscie zginęło 4 nie 6 mln Żydów można trafić za kratki. A propos, francuski komik Dieudonne, którego historia była przedmiotem mojego postu sprzed kilku dni - już trafił za kratki - w ramach celebracji wolności słowa przez Republikę Francuską.
Na marginesie, czy komuś z debatujących tutaj, ów analny gruppensex trójjedynego boga przypadł do gustu?

www.google(*)id=XfQKFaPTyUU8dM&h=1017&w=800
16-01-2015 21:18 
 Ocena 2 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: gruppensex trójjedynego boga

Ten wściekły błękit jest rzeczywiście nie do zniesienia! Skandal, żeby takie jaskrawe kolory kłaść na pierwszą stronę gazety...

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
16-01-2015 21:24 
 Ocena 9 na 9
Jacholek (5699 punktów)
Owszem, humor to raczej niewybredny, ale co ma "piernik do wiatraka" ?. Z jaką wulgarnością stykamy się na codzień i musimy to znosić chcąc nie chcąc. Natomiast ten kto w tym humorze nie gustuje nie musi tego kupować i oglądać. Nie jest to wszak rozpowszechniane w miejscach publicznych, na przykład na bilboardach ? Ostatnio widziałem na jednym z kościołów wielki transparent widoczny na kilometr " Kto traci Boga traci Wszystko". I co , mogę się tym czuć obrażony bo widzę to niezależnie od mojej woli, moich odczuć. Nie mówiąc o tych wszystkich obelgach jakimi są obrzucani niewierzący w tych wszystkich katolickich piśmidłach (pardon za określenie). Nie szukam jednak redaktorów tych pism by ich ukarać,traktując to z politowaniem.Sorry, taki mamy kraj.
16-01-2015 22:51 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)obrażanie
"Ostatnio widziałem na jednym z kościołów wielki transparent widoczny na kilometr " Kto traci Boga traci Wszystko". I co , mogę się tym czuć obrażony bo widzę to niezależnie od mojej woli, moich odczuć".

Pan to porównuje z gruppensexem trójcy świętej? Dobry żart tynfa wart. Jezeli Pan się czuje obrazony tym transparentem, to jak należy nazwać uczucia, które mogą się zrodzić u wierzących - gdy patrzą na scenę gruppensexu?

"Nie mówiąc o tych wszystkich obelgach jakimi są obrzucani niewierzący w tych wszystkich katolickich piśmidłach (pardon za określenie). Nie szukam jednak redaktorów tych pism by ich ukarać,traktując to z politowaniem.Sorry, taki mamy kraj".

Proszę podać przykłady tych obelg z gazet katolickich. Porównamy je do gruppensexu trójcy świętej. Będzie świetne studium komparatystyczne humoru antyreligijnego i religijnego. Czekam.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: obrażanie

>Pan to porównuje z gruppensexem trójcy świętej?

Ustalmy jedno.
Do rzeczy: to się nazywa po prostu "tramwaj" i ogólnie rzecz biorąc nie jest wcale takie złe, na jakie może i wygląda. Poza tym karykatura jest lekko pieprzna, bo w takim układzie, to zazwyczaj "tatuś" występuje na "synku", a nie odwrotnie, jak na obrazku. Więc jest podwójnie wesoło. Co do walorów "trójkącików" to przemilczę sprawę, bo pewnie i tak nie zrozumiesz, więc szkoda języka strzępić.
Ty w ogóle jesteś z Warszawy?


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
16-01-2015 23:49 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)prostota
"Ustalmy jedno.
Do rzeczy: to się nazywa po prostu "tramwaj" i ogólnie rzecz biorąc nie jest wcale takie złe, na jakie może i wygląda. Poza tym karykatura jest lekko pieprzna, bo w takim układzie, to zazwyczaj "tatuś" występuje na "synku", a nie odwrotnie, jak na obrazku. Więc jest podwójnie wesoło. Co do walorów "trójkącików" to przemilczę sprawę, bo pewnie i tak nie zrozumiesz, więc szkoda języka strzępić.
Ty w ogóle jesteś z Warszawy? %"

Można przyjąć że ten w trócy jedyny gruppensex jest taki bardzo "po prostu". Ale skoro tak, to twierdzenie, iż w holokauscie zgineło 4 a nie 6 mln Żydów jest jeszcze bardziej proste, no nie? Tylko dlaczego to pierwsze wolno malować, a za to drugie idzie się we Francji do kicia? To już przestaje być proste. Staje się perwersyjnie skomplikowane, no nie?
Z Warszawy czy nie, prostota myśli jest ta sama.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: prostota

Przyznaję, blefowałem. Każdy przecież wie, że to się nazywa "pociąg".
Tramwaj to zupełnie coś innego:
www.miejski.pl/slowo-tramwaj


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
17-01-2015 00:43 
 Ocena 3 na 3
Mano (1060 punktów)Odp: obrażanie - ja też czuję się obrażony
>Proszę podać przykłady tych obelg z gazet katolickich. Porównamy je do gruppensexu trójcy świętej. Będzie świetne studium komparatystyczne humoru antyreligijnego i religijnego. Czekam.

Nie są to przykłady obelg z gazet katolickich. Lecz sam szef wypowiada się niezbyt pochlebnie o swoich barankach i nawołuje je do głupoty:

"I dlatego Paweł mówi do głosicieli Słowa Bożego: « Stańcie się głupi», to znaczy nie asekurujcie się własna mądrością, czy mądrością świata" - powiedział Franciszek."

Domyślam się, że chodzi tu o sprawniejsze sterowanie myślami trzódki. Gdybym ja był adresatem tego apelu, potraktowałbym go jako obelgę.

Tekst pochodzi ze strony pl.radiova(*)m_ukrzyżowanym/pol-823380
strony Radia Watykańskiego

Jako humanista jestem głęboko obrażony tyradami samego mistrza Jorge, który nie owija sprawy w bawełnę:

"Szatan przedstawia rzeczy jako dobre, jednak jego zamiarem jest zniszczenie człowieka, choćby poprzez "humanistyczne" motywacje."

"Tymczasem w swoich niszczycielskich planach szatan wymyśla "humanistyczne tłumaczenia, które godzą w człowieka, w ludzkość i Boga"."

Tekst pochodzi ze strony pl.radiova(*)aniołów_z_szatanem_/pol-828171
strony Radia Watykańskiego

>Jezeli Pan się czuje obrazony tym transparentem, to jak należy nazwać uczucia, które mogą się zrodzić u wierzących - gdy patrzą na scenę gruppensexu?

A kto ich zaprasza do tego patrzenia?
17-01-2015 14:07 
 Ocena 7 na 7
Jacholek (5699 punktów)Odp: obrażanie
>Pan to porównuje z gruppensexem trójcy świętej? Dobry żart tynfa wart. Jezeli Pan się czuje obrazony tym transparentem, to jak należy nazwać uczucia, które mogą się zrodzić u wierzących - gdy patrzą na scenę gruppensexu?
Kwestia osobistej wrażliwości. Wiadomo iż ludzie kościoła maja dziwną obsesję seksualną i na samo słowo sex reagują jak diabeł na widok święconej wody. Co innego też gdy tzw. świńskie obrazki umieszczane są w piśmie z definicji satyrycznym a co innego gdy pewne hasła wymawiane są z cała powagą na publicznych bilboardach czy w oficjalnych ,ponoć poważnych pismach. Pism katolickich nie kupuję więc nie śledzę ich treści ale wyrywkowo wiem co się pisze o bezbożnikach propagujących "filozofię śmierci", na przykład. Inna jest waga tego co się publikuje jako humor czy satyrę (nawet świntuszną) a inna waga oficjalnych haseł czy ocen wygłaszanych z całą powagą osobistego przekonania. Podtrzymuje więc pytanie - co ma piernik do wiatraka ?
16-01-2015 21:27 
 Ocena 5 na 5
galvani (1345 punktów)Odp: gruppensex trójjedynego boga

>Na marginesie, czy komuś z debatujących tutaj, ów analny gruppensex trójjedynego boga przypadł do gustu?
>www.google(*)id=XfQKFaPTyUU8dM&h=1017&w=800

Nie przypadło do gustu, twórczość tego typu ignoruję. Tak samo jak mdłą współczesną sztukę sakralną. Życia zabitym w zamachu nikt nie zwróci. Sam fakt morderstwa jest niewyobrażalnie odrażający. Jak można wogole coś takiego usprawiedliwiać? W tym tkwi problem. Tymbardziej, że bóg w swojej nieskończonej mądrości i dobroci dopuścił do zabicia osób nie powiązanych z Charlie Hebdo.
17-01-2015 08:51 
 Ocena 4 na 4
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
>Na marginesie, czy komuś z debatujących tutaj, ów analny gruppensex trójjedynego boga przypadł do gustu?
>www.google(*)id=XfQKFaPTyUU8dM&h=1017&w=800

Pewnie nie, bo to jest po prostu dość słaby humor. Oczywiście, zupełnie mnie nie razi naśmiewanie się z religii, mało tego, uważam to za coś potrzebnego i bardzo pozytywnego, ale tutaj nie ma się za bardzo z czego pośmiać. W takiej twórczości mogą być trzy punkty zaczepienia, żeby się chciało śmiać - sam rysunek, słowo lub kontekst. Może też coś zadziałać dopiero przy zestawieniu ze sobą poszczególnych elementów, a nie będzie samo z siebie. Tutaj jest zwyczajnie słabo (choć kontekstu w sumie nie znamy, ale wcale nie musiało go być - tym gorzej dla karykatury). Kopulacja sama w sobie jest mało śmieszna i nawet przy jakichś dziwacznych pozach i zabawnych minach działa bardzo krótko i jest to ostatecznie słabe. Alderyk coś wyłowił, ja z kolei widzę pierwszy raz Ducha Świętego "w akcji" i to jest mój jedyny punkt zaczepienia. Można było Duchowi też wywalić jęzor pod tym okiem (jeszcze mocniej) i byłoby ciut lepiej, ale zbyt dużo nie można tutaj poprawić. Generalnie jednak marnie jest tutaj z humorem.

Ale ale. Jest przecież całą masa innych karykatur, czy dowcipów, kabaretowych skeczów o tematyce religijnej, które wybornie śmieszą albo są po prostu ciekawe, dobre i inteligentne. Nawet te pikantne. Ta karykatura taka po prostu nie jest, bliżej jej do żenady niż do rozbawienia kogokolwiek, więc religijnym cwaniaczkom dość łatwo się po wydawcy jedzie. Podsumowując, religie same z siebie są dla wielu ludzi karykaturą właściwie wszystkiego, a do tego czymś organicznie złym (np. dla mnie). Grzechem by było tego nie wykorzystać, a zwłaszcza zaniechać. Osobiście jestem gorącym zwolennikiem krytykiem religii na wszelkie sposoby, ba, uważam to za konieczne, a im wyższy poziom, a krytyka celniejsza, inteligentniejsza, tym lepiej. Tutaj jest po prostu słabo, zwyczajnie mnie to nie bawi.

P.S. Tego Ducha to bym jednak zrobił po swojemu. Albo z tym jęzorem, albo to oko musiałoby wyrażać jakieś totalne zaskoczenie w sensie, co się dzieje?!, co ja tutaj robię?!, do tego ten trójkąt można trochę zniekształcić, promienie są ok, choć rozbłysk mógłby być większy, ale cudów z tego nie wyciśnie. Generalnie temat nie daje pola do popisu.

P.S nr 2. Tak sobie jeszcze myślałem o odpowiednim kontekście i gdyby to była odpowiedź na obsesyjny wydaje się temat dla kk, a przynajmniej dla wielu jego czołowych członków, czyli ten okołogenitalny, plus powszechnie znane problemy z utrzymaniem pod kontrolą przez owych członków swoich ... członków w rozmaitych konfiguracjach, to byłoby to wyraziste acz niewybredne podsumowanie tej sytuacji.
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Franciszek: rozumiem, czemu ludzie zareagowali przemocą
>Trudno w to uwierzyć, ale wygląda na to, że papież Franciszek próbuje usprawiedliwić zamach na
>"Charlie Hebdo". Podobnież wczoraj wyraził się, że ci, którzy obrażają religię, powinni spodziewać
>się gwałtownej odpowiedzi.
Dlaczego trudno w to uwierzyć? Co takiego nowy władca Watykanu uczynił, iż trudnym jest uwierzenie w jego próby umniejszania winy religijnych oszołomów przez bełkotanie o prowokacjach? Toż Franek to tylko trochę lepszy PR, nie jakieś fundamentalne zmiany.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365