Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dzieci pamiętające swoje poprzednie życie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
23-03-2019 13:36kroken (26 punktów)Dzieci pamiętające swoje poprzednie życie
Ocena 2 na 2
Bardzo mnie to zjawisko interesuje. Jak myślicie dlaczego niektóre dzieci na całym świecie twierdzą że pamiętają swoje życie z poprzedniego wcielenia?

facet.onet(*)leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Springus (1174 punktów)
Taki błąd w "Matrixie" Generalnie nie powinno się ot tak pamiętać poprzednich wcieleń, ale niektórym dzieciom to się przydarza. Wielu z nich z czasem zapomina fakty z poprzedniego życia.
Kulmin (4007 punktów)
>Bardzo mnie to zjawisko interesuje. Jak myślicie dlaczego niektóre dzieci na całym świecie twierdzą
>że pamiętają swoje życie z poprzedniego wcielenia?
>facet.onet(*)leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2

Reinkarnacja to bzdura.
Ta koncepcja nie ma żadnego sensu, począwszy od założeń, na szczegółach technicznych kończąc.

Oczywiście mógłbym podać i omówić powody dla których tak jest, m.in. fizyczność pamięci, fałszywość dualizmu, związek świadomości z umysłem, relacja umysł-mózg, niemożność istnienia funkcji x niezależnie od obiektu X, fałszywość założenia, że świadomość jest jakimś niefizycznym obiektem, strukturą, kontinuum.
To jednak nie byłaby odpowiedź na Twoje pytanie.

Dlaczego niektóre dzieci twierdzą, iż pamiętają coś z poprzedniego życia, to dobre pytanie do psychologów i psychiatrów. Może są pomylone, może ich rodzice są pomyleni, mogą to być urojenia, efekt sugestii, doświadczeń, choroby. A może zwyczajny blef.
Ale na pewno nie jest to reinkarnacja.
29-03-2019 12:28 
 Ocena 1 na 1
kroken (26 punktów)

>Ta koncepcja nie ma żadnego sensu, począwszy od założeń, na szczegółach technicznych kończąc.

A wytłumaczył byś mi dlaczego? Mnie on wydaje się być jak najbardziej sensowna.
29-03-2019 14:56 
 Ocena 2 na 2
Kulmin (4007 punktów)
>>Ta koncepcja nie ma żadnego sensu, począwszy od założeń, na szczegółach technicznych kończąc.
>A wytłumaczył byś mi dlaczego? Mnie on wydaje się być jak najbardziej sensowna.

Oczywiście.
1) Fizyczność pamięci - wspomnienia, wszelkie informacje jakie pamiętamy zapisywane są w specyficznych obszarach mózgu, pozostają do dyspozycji umysłu jako struktury neuronalne, które mogą podlegać zmianom i modyfikacjom. To jest fakt, udowodniony przez wpływ chorób i urazów mózgu na pamięć wydarzeń i faktów.

W obliczu tego, niemożliwością jest by kilkuletnie dziecko posiadało pamięć jakiegoś poprzedniego żywota, gdyż musiałoby mieć niemal identyczną budowę obszarów mózgu i strukturę samych neuronów, oraz połączeń synaptycznych magazynujących wspomnienia, co poprzednie wcielenie.
A to jest niemożliwe.

2) Fałszywość dualizmu - reinkarnacja zakłada dualizm, czysto kartezjański, ośmieszony wymysł XVII wiecznego filozofa. Wg niego umysł/świadomość tkwi w opozycji do mózgu, jest niematerialnym bytem. Dualizm jest koncepcją nieweryfikowalną, nie dającą się w żaden sposób potwierdzić, co wynika z założeń. Ponadto fałszywą w obliczu współczesnych badań neurobiologicznych, badań na mózgu przy zachowaniu przytomności pacjenta itp itd.

3) Związek świadomości z umysłem - Umysł nie jest tym samym co świadomość. Można powiedzieć, że umysł to zbiór funkcji poszczególnych obszarów mózgu, z kolei świadomość to nic innego jak przytomność umysłu, czyli stan w którym się umysł znajduje. W obliczu tego niemożliwością jest by świadomość istniała niezależnie od umysłu, a umysł niezależnie od mózgu, lub innej analogicznej struktury.
To prowadzi do kolejnego punktu:

4) Niemożność istnienia funkcji x niezależnie od obiektu X - Mózg pełni funkcję umysłu (W interesującym nas aspekcie, wszak pełni jeszcze funkcję regulacji funkcjonowania organów - pień mózgu). Istnienie umysłu niezależnie od mózgu, lub analogicznej struktury, jest niemożliwe, tak jak bycie prezydentem jest niemożliwe, gdy nie ma kto nim być.

5) Fałszywość założenia, że świadomość jest jakimś niefizycznym obiektem, strukturą, kontinuum - to założenie leży u podstaw wspomnianego dualizmu. Jest fałszywe, bo świadomość to żadna struktura, byt, kontinuum, tylko stan w jakim znajduje się umysł, a umysł to wypadkowa struktury mózgu i jego aktywności bioelektrycznej.
W świetle tego niemożliwością jest by świadomość istniała, a raczej miała miejsce gdziekolwiek poza umysłem, a umysł gdziekolwiek poza mózgiem, lub inną analogiczną strukturą.

Tak więc reinkarnacja jest pozbawiona sensu już u samych podstaw. To jest koncepcja religijna/filozoficzna. Stara, naiwna, wymyślona bajka. Jak wiele temu podobnych religijnych zabobonów. Tego nie powinno się brać na poważnie w XXI wieku. No chyba, że ów naukowiec udowodni ponad wątpliwość, że reinkarnacja to fakt. Jednak prawdopodobieństwo iż tak się stanie, graniczy z niemożliwością.
29-03-2019 12:36 
 Ocena 1 na 1
kroken (26 punktów)

>Dlaczego niektóre dzieci twierdzą, iż pamiętają coś z poprzedniego życia, to dobre pytanie do psychologów i psychiatrów.

Np Dr Jim B. Tucker jest właśnie psychiatrą i doszedł do takich wniosków:

,,W swoich publikacjach dr Tucker przedstawił intrygujące wyniki analiz fenomenu dzieci reinkarnacji. Jak podkreśla, wydział, na którym pracuje, przeanalizował do tej pory jakieś 2,5 tys. takich przypadków. Większość miała podobny przebieg: dzieci zaczynały mówić o poprzednim życiu bardzo wcześnie, a napływ wspomnień trwał mniej więcej do szóstego roku życia, potem stopniowo ustając. Wchodząc w wiek szkolny, dzieci zapominały o szczegółach z poprzedniej inkarnacji, co następowało wskutek zmian fizjologicznych w ich mózgach albo zmian w psychice.

To nie wszystko. Okazuje się, że większość (60 procent) dzieci z pamięcią poprzednich wcieleń stanowią chłopcy. 90 procent dzieci ma w nowej inkarnacji tę samą płeć, co w dawnej, a 70 procent twierdzi, że w minionym życiu umarło śmiercią nagłą bądź tragiczną. Co równie ciekawe, ok. 20 procent dzieci reinkarnacji ma też wspomnienia z pośmiertnego "stanu przejściowego" przed kolejnym wcieleniem.

Dodatkowo - jak wynika z analiz - dzieci te są nieco inteligentniejsze niż rówieśnicy, nie cierpią na żadne zaburzenia psychiczne, a ich wspomnienia nie są wynikiem doznanej traumy ani próbą zwrócenia na siebie uwagi.

Skoro wiadomo aż tyle, czy uda się ustalić, co odpowiada za fenomen pamięci z poprzednich wcieleń?

Tucker, który ma też na koncie liczne publikacje naukowe, twierdzi, że tajemnica tego zjawiska leży gdzieś na styku neurologii, psychologii i mechaniki kwantowej. Wyjaśnienia te nie przekonują jednak sceptyków uznających, że reinkarnacyjna pamięć to nic innego jak wymysły lub urojenia młodych umysłów.

Zdaniem dr. Tuckera jest inaczej i dzieci reinkarnacji nie tylko sugerują realność wędrówki dusz, ale i pokazują, że nasza rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, niż się wydaje. Według niego świadomość nie jest efektem pracy mózgu, lecz stanowi niezależną, niematerialną siłą powszechnie występującą we wszechświecie. Mózg jest zaś dla niej jedynie odbiornikiem, a uczeni tacy jak Roger Penrose czy Stuart Hameroff starają się wyjaśnić zjawisko świadomości za pośrednictwem mechaniki kwantowej i ustalić, w jaki sposób dochodzi do jej interakcji z organizmem.

- Jeśli to prawda, świadomość nie potrzebuje 1,3 kg tkanki mózgu, żeby istnieć. Nie ma też podstaw, by uznawać, że kończy się ona, gdy mózg umiera. Można za to dojść do wniosku, że świadomość znajduje sobie wtedy nowy sposób wyrazu poprzez kolejne życie - dodaje Tucker.,,
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

Odpowiedź jest prosta. Dzieci żyją w podwójnej rzeczywistości, podobnie jak wszyscy ludzie. Jest rzeczywistość intymna, i rzeczywistość społeczna. W jednej zachowujemy się tak, a w drugiej inaczej. Dzieciom się to myli do tego stopnia, że ulegają złudzeniu posiadania poprzedniego wcielenia. Dorosłym zresztą również. W jednej rzeczywistości jesteś zawodowcem, a w drugiej - kochankiem. Czasami zdarza się, że w rzeczywistości zawodowej spotykasz swoją wymarzoną drugą połowę, ale ona cię nie chce, a ty masz osobiste zobowiązania względem innej osoby. To wtedy też zaczynasz sobie fantazjować o idealnych kochankach. I tak powstają święte pisma, a nawet literatura i sztuki piękne.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
kroken (26 punktów)
>Odpowiedź jest prosta. Dzieci żyją w podwójnej rzeczywistości, podobnie jak wszyscy ludzie. Jest rzeczywistość intymna, i rzeczywistość społeczna. W jednej zachowujemy się tak, a w drugiej inaczej. Dzieciom się to myli do tego stopnia, że ulegają złudzeniu posiadania poprzedniego wcielenia.

To dlaczego w takim razie nie wszystkie twierdzą że już kiedyś żyła, a jedynie niewielka część. Skąd się bierze ta różnica?

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365