Racjonalista - Strona głównaDo treści
dlaczego człowiek boi się wolności

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
03-02-2005 18:10olivkadlaczego człowiek boi się wolności
dlaczego tak jest, ze człowiek woli podporządkować się wodzowi niż żyć według swoich praw? czy to nie jest tak,ze my poprostu boimy się tej wolności?

Tasior (3 punktów)
Niestety jeden człowiek nic nie znaczy w porównaniu do grupy. Ona zawsze pokona jednostkę. Łatwiej żyje się w grupie... Czasami trudno jest znaleźć grupę, której zasady odpowiadają nam w 100%, wiec staramy się wybrać tę, która jest najbliższa naszym poglądom.
Czyż nie?
amish (97 punktów)
Boimy się, a nasi "przywódcy" dodatkowo dbają o to, abyśmy się jeszcze bardziej bali, przekonują o konieczności istnienia "wodza", zachęcają (ty też możesz być kiedyś wodzem), tworzą bariery gdyby przyszło nam do głowy dochodzić do czegoś nie pod okiem jakiegoś "wodza", a i zdarza się, że groźby mają fizyczny wymiar - niepodporządkowanie się pewnym zasadom ustanowionym przez ludzi(stojących wyżej w hierarchi) grozi np. więzieniem. Problem niejako jest podwójny, bo z jednej strony łatwiej jest zrzucić odpowiedzialność na "wodza", który wie, łatwiej jest żyć w społeczności, która podporządkowuje się swoim "wodzom" np. w tym upatrując porządku w świecie, a z drugiej strony "wódz" i jego otoczenie będzie żądał podporządkowania. Dużą rolę w przewodniej społecznej roli pełnią autorytety, które także posiadają różne sposoby utrudniania nam życia - gdybysmy chcieli obyć się bez nich.

Nie łączyłbym przywództwa z działalnością w grupie, grupa wcale nie musi się cechować posiadaniem przywódcy i przynajmniej w moim wypadku najciekawszą działalność prowadziłem w grupach, których członkowie nie musieli być poddani rozkazom jakiegoś naczelnego mędrca. Uważam nawet, że dopiero w tej sytuacji, kiedy członkowie jakiejś grupy nie podlegają "wodzowi", możliwa jest prawdziwa współpraca - możliwość krytyki uważam za podstawę takiej działalności.

Nie twierdzę jednak, że jakieś osoby nie będą wybijać się ponad przeciętność, że nie należy np. powierzyć komuś głównych spraw organizacyjnych lub polegać na czyimś talencie w jakiejś dziedzinie. Orkiestra może mieć dyregenta, potrzebuje go, aby możliwa była synchronizacja różnych działań, ale dyrygent może być zatrudniany na dwa sposoby - poprzez członków orkiestry albo np. dyrektora filharmonii, tj, narzucony odgórnie. W pierwszym wypadku dyrygent pozostaje dyrygentem dopóty, dopóki stopień niezadowolenia członków orkiestry jest niewielki, w drugim wypadku niezadowolony członek grupy może po prostu zostać wyrzucony - obawa przed tym potencjalnym zagrożeniem, często jest wystarczającym motywem "frustrującego zadowolenia" z przywództwa.

Zachętą do samodzielnego podążania przez życie i nawiązywania tylko tych rodzajów współpracy, które nie przewidują przywódczej roli dla jednego lub wielu członków może być to, że do zrozumienia nawet najprostszych cech życia potrzeba osobistego zaangażowania, a nie rozkazu, który będzie nam mówił w jaki sposób mamy rozumieć lub gdzie powinnismy iść, aby coś zrozumieć.

gooa (746 punktów)


>, ale dyrygent może być zatrudniany na dwa sposoby - poprzez członków orkiestry
pierwszy raz o tym slysze

> albo np. dyrektora filharmonii, tj, narzucony odgórnie. W pierwszym wypadku dyrygent pozostaje dyrygentem dopóty, dopóki stopień niezadowolenia członków orkiestry jest niewielki, w drugim wypadku niezadowolony członek grupy może po prostu zostać wyrzucony - obawa przed tym potencjalnym zagrożeniem, często jest wystarczającym motywem "frustrującego zadowolenia" z przywództwa.
gdzie to tak wyrzucaja ? ( za niezadowolenie)

amish (97 punktów)
Gdzie to tak wyrzucają? Z pracy w Biedronce Powinienem użyć porównania z Biedronką Tych fragmentów wypowiedzi nie należy traktować dosłownie, bo przecież nie o muzyce klasycznej rozmawiamy. Jednak przykładu użyłem ze znanego mi zdarzenia, kiedy zbuntowni filharmonicy postanowili odejść i zatrudniać wybranego przez siebie dyrygenta - nie pamiętam już gdzie to miało miejsce, nie wydało mi się to istotne dla oddania sensu wypowiedzi, na wszelkie zaś więc wycofuję i podmieniam na Biedronkę.
nata
>dlaczego tak jest, ze człowiek woli podporządkować się
>wodzowi niż żyć według swoich praw? czy to nie jest tak,ze
>my poprostu boimy się tej wolności?
tylko zaznacze, że po prostu należy pisać oddzielnie
Przebiśnieg (137 punktów)
>dlaczego tak jest, ze człowiek woli podporządkować się
>wodzowi niż żyć według swoich praw? czy to nie jest tak,ze
>my poprostu boimy się tej wolności?
Mogę tylko odpowiedzieć za siebie:
1. Nikomu się nie podporządkowywuję inaczej gdy zapytasz jakim regułom i komu pozwalam je narzucać i modyfikować.
2. Jestem panem samego siebie i rozumiem odpowiedzialność bycia przywódcą zespołu.
Jeżeli masz na myśli władze np. aktualnie w Polsce:
to masz skorumpowanych polityków-interesantów, którzy nadal zastanawiają się czy są wiarygodni sami dla siebie a co dopiero przed społeczeństwem. Za sprzedanie kraju nie wezmą odpowiedzialności bo przecież wzieli w kieszeń jesli nie własną to wybudowali coś ku swojej chwale w swoim prywatnym miasteczku gdzie hodują wyborców demagogią.
Więc o jakiego wodza pytać?
3. Jestem wolny duchowo. Nośnik mogą zamknąć w gnijącym pierdlu i tam zgniję w celi 10 osobowej przykuty do wyra przez osiłka na przysługujących mi 2,5 m kw
I tego należy się bać.
Żyjemy w społeczeństwie irracjonalnych, dwulicowych ************ , którzy nami pomiatają.
A wiesz czemu bo nie ma nad nimi bata. Nie ma naszych oczu i kamer. Oni twierdzą, że mają prawo do tajemnicy przed społeczeństwem.
Więc wolność można poczuć na tym i podobnych forach.
A odzyskać w wyniku przewrotu i wyrzucenia eurodyrygentów, sowietodyrygentów, katolikodyrygentów z naszego kraju.
O WOLNOŚĆ TRZEBA WALCZYĆ! A POTEM UMIEĆ I CHCIEĆ JEJ BRONIĆ!
Serdecznie pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365