Na pewno słyszeliście o zjawisku tzw splecionych cząstek- splecionych fotonów. Wiadomo że to zjawisko istnieje, i już nawet naukowcy fizycy badają je na wszelkie możliwe sposoby, opisywane były także tutaj na tym portalu: z różnymi cząstkami, czy nawet pojedynczymi całymi atomami, próbuje się to zjawisko wykorzystać w komunikacji w super szyfrowaniu. Ale tak naprawde naukowcy nie są w stanie w logiczny sposób wyjaśnić tego zjawiska, fizycy przyjęli że istnieje i już, że tak zachowują się cząstki elementarne. Teraz zajmiemy się teoriami superstrun -które mają zarówno wielu przeciwników jak i zwolenników. Nie będę się zajmował tym czy rzeczywiście któryś z odłamów tych teorii rzeczywiście jest prawdziwy, tylko tym że matematycy wyliczyli że wszechświat według tych teorii ma conajmiej 10 wymiarów (nawet 26 !! -jest kilka teorii superstrun) Wymiary te podobno są zwinięte same w sobie, i dzięki temu są zupełnie niewyczuwalne i niewidzialne (nie wiem czy to dobre określenie  ) w makro świecie, jednak wiadomo że muszą gdzieś tam w super mikro skali istnieć. Próbuje się jakoś tą wielowymiarową przestrzeń wymodelować i koszmarnie to wychodzi -jak na razie brakuje zarówno modeli matematycznych które by były w zadowalający sposób dobre jak i superkomputerów. A jak by te dwa zjawiska połączyć ze sobą: splecione cząstki z kolejnymi wymiarami. Może te cząstki porozumiewają się, połączone są ze sobą tworząc micro nici, micro tunnele przestrzenne dzięki którym mogłyby się nazwie jeszcze raz 'porozumiewać' czy(li) przesyłać jeszcze nowe nieznane inne cząstki po kolejnych wymiarach?? Co o tym sądzicie? Ja uważam że mogłoby to być całkiem nowe ciekawe spojrzenia na Wszechświat i wszystko co się w nim dzieje. A może są już jakieś logiczne (??  teorie odnośne tycch splecionych cząstek? (których ja akurat nie znam  |