Z mojej poczty wynika, że właśnie głosuje na mnie gość o nicku ascucena: oddał już głos negatywny na około 30 postów i głosuje dalej z szybkościa karabinu maszynowego, a postów do końca jeszcze paręset - nie da się dopuścić myśli, aby w międzyczasie robił cokolwiek innego, na przykład czytał owe posty. Forumowa wyszukiwarka nie znajduje ascuceny wśród autorów postów - no cóż, widać wąska specjalizacja typowa dla naszej epoki. Pozwolę sobie zatem tą droga ascucenę pozdrowić - zobaczy post, to pewnie zagłosuje.
Są bowiem różne środki ekspresji: niektóre pomagają na dręczące człeka dolegliwości rozmaitej natury; szkoda tylko, że przy okazji zaśmieca mi skrzynkę pocztową.
|