Widzialem, widzialem! Polecialem z kumplem do Antalyi 29.03 o 5.45 z lotniska Köln/Bonn. O 10.10 bylimy juz na miejscu. Przypadek sprawil, ze obok nas siedzial gosciu, ktory wynajal wczesniej samochod, Jeszcze do tego zabralismy dwojke sympatycznych niemcow, wiec zabralismy sie w piatke do Side (75 km od Antalyi). Byl pewien klopot z wyborem miejsca, bowiem miejsca nad morzem nalezaly do hoteli. Postanowilismy sie wepchnac "na chama" do pewnego hotelu pod pretekstem "ze jestesmy jeszcze niezdecydownymi turystami". Udalo sie to bez problemu i zajelismy miejsce w ogrodzie hotelu, gdzie przebiegala linia centralna (ok 5 km od Side). Zacmienie (1. kontakt )zaczelo sie o 12.38 czasu lokalnego, kiedy slonce od poludniowo-zachodniej strony (kat pozycyjny 328°) zaczelo byc nadgryzane przez ksiezyc. O 13:30 zrobilo sie wyraznie chlodniej-temperatura spadla z 26 na 22°C i nieco ciemniej. Robilem film kamera video, lecz zmieniajace sie warunki powodowaly, ze musialem dobierac ostrosc i swiatlo manualnie. Na minute przed zacmieniem (13:56) sfilmowalem nagle pociemnienie nieba, a na horyzoncie zaczal sie rysowac jasny pasny pas swiatla. Moment nadejscia cienia byl niezwykly: na lini horyzontu zaczela sie rysowac czerwona smuga, przechodzaca w brunatna, a niebo w zenicie stalo sie ciemnnogranatowe. Zbyt mala ilsc swiatla spowodowala, ze kamera zwariowala i nie dalo sie dalej filmowac. Dlatego zaniechalem dalszego filmowania i zaczalem fotografowac slonce. Udalo mi sie sfotografowac korone, chromosfere i pierscien z diamentem. Obecnie slonce znajduje sie w minimum aktywnosci, totez korona sloneczna przybrala charakterystyczny ksztalt litery X. Niebawem zdjecia sie pojawia na mojej stronie.
Der Letzte macht die Sonne aus!
|