Racjonalista - Strona głównaDo treści
Atak na rodzinę

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
29-04-2019 22:26Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Atak na rodzinę
Ocena 2 na 2
1. Każdy powinien mieć równe szanse od urodzenia.

2. Rodziny 'królewskie' żyjące na koszt Państwa powinny zostać zlikwidowane/ majątek znacjonalizowany/ oczywista oczywistość.

3. Dzieci powinny należeć do Państwa - do osiągnięcia niezależności finansowej, wolność osobista powinna zaczynać się wtedy kiedy zaczynasz płacić swoje własne rachunki - a, nie od 18 lat dla wszystkich.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

Ty tak na poważnie?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
okragly (21676 punktów)
>1. Każdy powinien mieć równe szanse od urodzenia.
tak bylo w raju (komunizm pierwotny), choć nie do konca, jeśli ktoś był 2x szybszy i zaganiał sarenki na śmierć (tak biegali w raju szybko) to jedli razem, szybki miał z tego powodu tylko lepsze wzięcie u dziewczyn

>2. Rodziny 'królewskie' żyjące na koszt Państwa powinny zostać zlikwidowane/ majątek
>znacjonalizowany/ oczywista oczywistość.
to jest teatr, na teatr np w Opolu wydajemy wiele pieniędzy publicznych

>3. Dzieci powinny należeć do Państwa - do osiągnięcia niezależności finansowej, wolność osobista
>powinna zaczynać się wtedy kiedy zaczynasz płacić swoje własne rachunki
podobnie było w raju, dzieci wychowywane wspólnotowo, jednakowo. Po osiągnięciu dojrzałości (nie wiek ale psycho-fizyczną, przechodzili rytuał przejścia, to było trudne, po tym był dorosły. Bezrobocia i innych problemów społecznych nie było, wszystko robili wspólnotowo, nawet jaki "kaleka" zawsze do czegoś był potrzebny i jadł razem ze wszystkimi


szukanie raju, moim celem
02-05-2019 19:08 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>1. Każdy powinien mieć równe szanse od urodzenia.
>tak bylo w raju (komunizm pierwotny), choć nie do konca, jeśli ktoś był 2x szybszy i zaganiał sarenki na śmierć (tak biegali w raju szybko) to jedli razem, szybki miał z tego powodu tylko lepsze wzięcie u dziewczyn

Jaki znowu komunizm pierwotny ?

>podobnie było w raju, dzieci wychowywane wspólnotowo, jednakowo. Po osiągnięciu dojrzałości (nie wiek ale psycho-fizyczną, przechodzili rytuał przejścia, to było trudne, po tym był dorosły.

A jak ktoś oblał ten rytuał?
Wiek dojrzałości był ustalany indywidualnie dla jednostki czy wszyscy jednakowo.
Co się tam robiło praktycznie w tym rytuale?
03-05-2019 08:22 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>1. Każdy powinien mieć równe szanse od urodzenia.
>>tak bylo w raju (komunizm pierwotny)
>Jaki znowu komunizm pierwotny ?
tak sie określa organizacje społeczną ludzi przed wynalezieniem rolnictwa Nie było indywidualizmu, komuna to jeden organizm, jeden umysł- stadomyślenie

>>podobnie było w raju, dzieci wychowywane wspólnotowo, jednakowo. Po osiągnięciu dojrzałości (nie wiek ale psycho-fizyczną, przechodzili rytuał przejścia, to było trudne, po tym był dorosły.
>A jak ktoś oblał ten rytuał?
tylko ci przechodzili co dali rade przejść (sędziami byli wychowawcy)
>Wiek dojrzałości był ustalany indywidualnie dla jednostki czy wszyscy jednakowo.
nie bylo pojecia wiek, czas (to dopiero od czasow rolniczych). Czekali aż się nazbiera kilku gotowych, którzy dadzą radę. Stada byly male, rytualy mogly być co kilka lat
>Co się tam robiło praktycznie w tym rytuale?
w kazdym rejonie inaczej, najczęściej w odosobnieniu, daleko od osady, trwalo to kilka tygodni. Sprawdzano odporność na ból (nacinano skórę), zdolności myśliwskie, odwagę, wytrzymałość
kobiety mialy oddzielnie

szukanie raju, moim celem
03-05-2019 09:45 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>tak sie określa organizacje społeczną ludzi przed wynalezieniem rolnictwa Nie było indywidualizmu, komuna to jeden organizm, jeden umysł- stadomyślenie

No to teraz masz to samo tylko dużo lepiej. Korzystasz z wiedzy cywilizacji (tam było stado i przekaz ustny) bo inaczej w ogóle nie moglibyśmy się porozumiewać tekstem (sprzęt techniczny też potrzebny, chociazby jakiś rylec i materiał do pisania). Pismo jako pozabiologiczy nośnik danych i ich dziedzictwa jest wynalezione przez ludzi ewidentnie (nie występuje w naturze) i to jest chyba największa róznica pomiędzy ludźmi a resztą zwierząt. Druga to możliwość bezstratnego kopiowania danych (ale to już Gutenberg i dalej).

Dodaj (to juz obecnie) możliwość bardzo taniej wymiany danych w skali globalnej i kojarzenia zainteresowanych i masz wspólnote jak nic. To nie rozmiem na co narzekasz. Wszyscy zaprogramowani, stado super, gorzej niz Knopke. Nic nie robisz w kierunku realizacji. Narzekasz na energie, piszesz o produkcji to powieś fotopanel ze 30W na balkonie i ładuj aku, zobaczysz jak się zabierzesz szybko za konstrukcje specjalizowanego komputera, naukę odpowiedniego OS, zakup lutownic na gaz i reszty Za to dioy LED lepsze niż nafta. Panel działa co najmniej 25 lat, aku też długo, diod można zabrać cały worek a nafta co? Ja tylko metan w bagnie widziałem raz, trudny w magazynowaniu (tylko pod dużym ciśnieniem), jak to oczyścić itp.

Testuje różności cały czas, wyniki za rok

I do końca zycia nie pojme jak znajomość pisma, fizyki, matematyki, rozbudzenie myślenia i reszta może być szkodliwa. To sa jakieś piramidalne bzdury, nawet bym powiedział niegodne tego portalu. Brak myślenia jest szkodliwy. Jak piszesz o ogniu to mi się zaraz przypomina jeden film. Scena jest świetna. Przykuwaja faceta ze sztucerem, nabojami i dużym kanistrem wody do skały za coś tam dość długim grubym łańcuchem i kotwicą. Nie moża przestrzelić (próbował) ani wyrwać. Facet nosi okulary i to chyba ujemne jak ja Znajduje jakieś drzewo obok, żywicą skleja soczewki na jedną kulistą, nalewa w środek wody, rozpala ogień (zapałek mu naturalne nie dali), nagrzewa skałę ogniskiem i studzi wodą. Skała się kruszy i gościu się uwalnia. Możliwe jak nic (jemu za szybko poszło ale możliwe). Ale trzeba znać fizykę i być wdrożonym do heurystyki.

Ekonomia w RP czy jakieś durne religie to jest zupełnie inny temat i nie on ma nic wspólnego z dziedzictwem cywilizacji tym poważnym .

Goście w poważnym surviwalu czy życiu na luzie zawsze mają książki, pióra a często specjalizowane komputery i resztę sprzętu. Poczytaj sobie o Pictarin czy innych pacyficznych. A problem wynika nie z życia na wyspie tylko ze wspólnoty i genetyki (to są potomkowie co ucieli z jakiegoś statku kiedyś tam za czasów kolonialnych). Ustalanie pozycji, sekstans itp. przecież to ważne elementy.

Tobie chodzi o czas, charakter i zasady pracy, tu się zgadzam że w wyniku drastycznego przeludnienia i niezwykle poważnych błedów polityczych praca zrobila się bzdurą z lekką odmiana sytuacyjnego przymusu. W naszym regionie ze szczególnym uwzglednieniem RP czy innych gdzie jest słaby indywidualizm zwłaszcza.

Podobno (nietestowane) w NZ wystarczy pracowac 4h jako sprzedawca by miec wszystko (ubezpieczenie, prawo pobytu, opłaty za jedzenie, proste mieszkanie). To rozumiem że jest ścieżka życia. Były szlifierz diamentów z RPA prowadzi kennel Border Collie, też na luzie, inny gdzies tam mieszka na wyspie. To rozumiem i do EU można miec uwagi w pewnych obszarach.

>tylko ci przechodzili co dali rade przejść (sędziami byli wychowawcy).

Zawsze można oblać, co wtedy, powtórka? Rytuał przejścia to jest binarne, zaliczasz albo nie. Jakoś się to ocenia? Ucieknie mi bażant no i klapa Zawsze cos może pójść nie tak.

>>Co się tam robiło praktycznie w tym rytuale?
>w kazdym rejonie inaczej, najczęściej w odosobnieniu, daleko od osady, trwalo to kilka tygodni. Sprawdzano odporność na ból (nacinano skórę), zdolności myśliwskie, odwagę, wytrzymałość

No to jeszcze do przyjęcia. Nawet bym pewnie zdał (zwłaszcza z poprzednim psem - zdolności myśliwskie miał o niebo lepsze niz ja i na pewno wystarczające, tylko go przemycic na test . Tylko po co, żyje dla siebie a nie dla jakiś testujących.

Amiszowie maja jakąś niedorzeczną religię i nadkomunę a się nimi zachwycasz, gdzie tu logika? Co to z jakimś luzem i wolnością ma wspólnego jak mnie przyporządkują w jakieś durne, totalnie nielogicze ramki?
03-05-2019 11:43 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>tak sie określa organizacje społeczną ludzi przed wynalezieniem rolnictwa Nie było indywidualizmu, komuna to jeden organizm, jeden umysł- stadomyślenie
>No to teraz masz to samo tylko dużo lepiej.
mamy nadmiar informacji, dlatego głupiejemy, a przez to że jesteśmy jednostkami (w raju byliśmy stadem- jednym organizmem) łatwo nas oszukać, Samotny Amisz w godzine zostanie wchłonięty przez system ale stado Amiszy będzie trwać 1000 lat. Dlatego jesteś słaby, bo pojedynczy
-poza przekazywaniem informacji werbalnie istnieje komunikacja niewerbalna, w stadzie nie mówią tylko patrzą i wszystko wiedzą
-nie możesz mieć setki znajomych, stado to max 50 os, i tylko z tyloma możesz być blisko (to są najwartosciowsze kontakty)
-informacje czerpiesz z internetu, w raju czerpali z przyrody, kontaktując się z innymi komunami

>Dodaj bardzo taniej wymiany danych w skali globalnej i kojarzenia zainteresowanych i masz wspólnote jak nic. To nie rozmiem na co narzekasz. Wszyscy zaprogramowani, stado super, gorzej niz Knopke.
narzekam na plastykowość naszej cywilizacji, ona trwa zaledwie 0.0001% czasu gatunku na ziemi, żądam nawiązania do 99.999% nie rezygnując z wartościowych zdobyczy cywilizacji
Cywilizacja to ślepa droga, i tak będziemy musieli się cofnąc, lepiej wcześniej

>Nic nie robisz w kierunku realizacji.
piszę Tu (w tym jestem podobny do Konopki, on też tylko pisze, bo co innego może zrobić

>Testuje różności cały czas, wyniki za rok
bardzo dobrze

>I do końca zycia nie pojme jak znajomość pisma, fizyki, matematyki, rozbudzenie myślenia może być szkodliwa.
zatraciliśmy instynkt, intuicje a one mądrością świata. Dzika kobieta z raju wychowała swoje dzieci lepiej niż współczesna prof dr chab filozofi która zwiedzila caly swiat, napisala 10 ksiazek. Nie wyrzekając się fizyki i techniki powróćmy do raju, naszego korzenia, istoty
Dzika kobieta z raju byla seksi, bardzo.

>Były szlifierz diamentów prowadzi kennel Border Collie, też na luzie, inny gdzies tam mieszka na wyspie.
wlasnie o ten luz sie rozchodzi, on z raju, z niego sa genialne pomysly, niewolna praca w RP to katastrofa

szukanie raju, moim celem
03-05-2019 13:56 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>mamy nadmiar informacji, dlatego głupiejemy,

Jak nie umiesz selekcjonować, ustawiać ważności.

> Samotny Amisz w godzine zostanie wchłonięty przez system ale stado

Niby jak wchłonięty.
Ma własną chatę, teren itp. to co się może stać?

>Amiszy będzie trwać 1000 lat. Dlatego jesteś słaby, bo pojedynczy

Wcale nie czuje się słaby a zwłaszcza przez to że pojedynczy. Zresztą mam znajomych.

Zdefiniuj to "trwać 1000 lat". Jako co? I troche ostre założenie, na razie idzie im
kiepsko. Bryczka na jarmark, ubranie na szpan - co to ma być? Cyrk? Gorzej niż jakaś wczorajsza rekonstrukcja bitwy czy czegoś tam z czasów wojennych w miasteczku. Też chodzili poprzebierani jak pajace, co sektor to inaczej, jakieś stare graty wojskowe takie z okolic legionów i tego na P chyba nawet, jakieś śmieszne (nie takie normalne wojskowe bo to ideał) małe plecaki z dodatkami, nawet nie wiem do czego, repliki broni, saperki, granaty z drewnianymi rączkami i inne graty, komedia. Bractwo się zachwycało A ja zamiast krytykować czy się zachwycać kupiłem sobie buty z Bundeswery Bardzo fajne, nówka się trafiła, akurat na spacer. Nie skręcisz w kostce nogi w takich butach (Cejrowski to bredzi o chodzeniu boso, nie w nogę się coś wbije choć to też tylko najgorzej skręcić solidnie w kostce, pojącia facet nie ma . Później się zmyłem bo strasznie dużo bractwa się zwaliło i bałem się że swoim trupem (20 lat i jedzie i przegląd przedł bez nicznego nie wyjadę, ogólnie nie cierpie tłoku więc nie wiem jak ta rekonstrukcja ostatecznie wyszła. Czego zresztą nie żałuję.

>-poza przekazywaniem informacji werbalnie istnieje komunikacja niewerbalna, w stadzie nie mówią tylko patrzą i wszystko wiedzą

Z psami poćwiczysz to lepiej
Jedz na wystawe i znajdź sobie rasę Kelpie (pasterskie mocno robocze). Jest ich bardzo mało ale czasami są. I jak będą warunki po poćwicz, reakcja na rzut fanta zanim to zrobisz (bo w nieświadomych gestach wyrażasz to wcześniej niż ruch ręki) robi spore wrażenie. Ogólnie wrażenie robią tylko warunki na takiego trzeba mieć czasowe (na razie odpadam).

>-nie możesz mieć setki znajomych, stado to max 50 os, i tylko z tyloma możesz być blisko (to są najwartosciowsze kontakty)

Ja nie mam FB ani innych idiotyzmów, ten portal to jedyny na którym jeszcze piszę, skąd bierzesz takie dane? Czasem nie z FB? Ja wytrzymałem FB 6 tygodni (chciałem adoptowac psa, stare dzieje) i tylko tam były opisy. Przecież tam jest gorzej niż teksty Knopke o 16h pracy w ex DDR Na dokładke wpiasała mi się niepoprawna data urodzenia (25 lat mniej), nie szło tego poprawić i pełno małolatów pisało do mnie zaczepne wiadomości. Porażka po całości.

>-informacje czerpiesz z internetu, w raju czerpali z przyrody, kontaktując się z innymi komunami

Wcale nie.
Idioci czerpią z internetu.
Normalni wyszukują w internecie danych o interesujących pozycjach książkowych i innych i kupują je. Do tego testy praktyczne. Naucz się programowania z internetu, co tam jest? Czy kupujesz parę wartościowych książek?
Więc masz jak w raju (selekcja danych i kupno czyli wymiana z komuna inną).

>narzekam na plastykowość naszej cywilizacji, ona trwa zaledwie 0.0001% czasu gatunku na ziemi, żądam nawiązania do 99.999% nie rezygnując z wartościowych zdobyczy cywilizacji

Ale to jest co innego.

>Cywilizacja to ślepa droga, i tak będziemy musieli się cofnąc, lepiej wcześniej

No nie wiem. Wybierasz z niej to co chcesz.

>>Nic nie robisz w kierunku realizacji.
>piszę Tu (w tym jestem podobny do Konopki, on też tylko pisze, bo co innego może zrobić

Ruszyć tyłek i przygotowywać grunt.
Realnie. Zacznij od prądu, ogrzewania i wody jak coś proponujesz bo na razie masz myślenie życzeniowe w tym zakresie klasy podstawówka komedia mocna na dokładkę Serio.
Wydzielasz pokój, odcinasz gniazdka, wykrecasz żarwókę, graty które chcesz zasilać do pokoju, na dach /balkon fotopanel czy co tam chcesz i już. Zalecana własna chata.
Zakładamy że ogrzewanie na razie zostaje i woda.
Do tego przewidzieć kierunkowe anteny na pasma telefoniczne czy też ISM i sprzęt przenośny ogólnie klasy mocny wojskowy z poprawkami. To musi obsłużyć to co checsz i co uważasz za cenne. Minimum to maile, SMS, ładowanie telefonu, konto w banku, niezależną łączność awaryjną (CB albo amatorska na UHF). To ma działać przez rok, dwa bez jęczenia i poprawek i musi się dać naprawić/wymienić moduł w tym pokoju (z zamówieniem i przelewem wymienianego). I mieć rezerwe awaryjną. Później raport tu za dwa latka w 2021. Porównamy wyniki.

Docelowo to jest (ja na emeryturce) budowa jakiegoś kontenera mieszkalnego. Na kółkach (omijasz wszelkie pozwolenia). Zostaje woda i ścieki dostarczone (to już mam zresztą). Przemieszkać zimę, dwie , trzy poza chatą (na podwórku ustawiasz), piecyk na drewno, kąpiel w natrysku, zasilanie itp. Masz przetrwać i nie zmienić się w żula.

Jacyś goście z Czech zrobili taki kontener na warunki arktyczne, elektronika i reszta wyglądała na dość konkretne autorskie rozwiązania. Masz przenośna chatę, wynajmujesz teren i luz jak nic. Publikujesz w necie jako open hardware. Trzba chcieć a nie Knopkować I nie czytać idiotyzmów na necie o strajkach belfrów czy ONR czy marszach

>zatraciliśmy instynkt, intuicje a one mądrością świata. Dzika kobieta z raju

Nie przez dane i wiedze, to niemożliwe. Jak piszesz że coś straciłeś to znaczy że wiesz co to jest.

> wychowała swoje dzieci lepiej niż współczesna prof dr chab filozofi

OK, ale Filozofia to ogólnie brzmi kiepsko
Pewne działy są bardzo ważne (logika, analiza zdań) reszta na śmietnik.

>wlasnie o ten luz sie rozchodzi, on z raju, z niego sa genialne pomysly, niewolna praca w RP to katastrofa

No ale to jest obecnie.
bordercollie.co.nz/about/
Ciekawa jest któraś tam już ich przeprowadzka (poprzednio jak byłem na WWW to na fotkach rosły palmy). Gościu raczej nie jest miliarderem i to jest najważniejsze

Ja już EOT w temacie raju, chyba się wypowiedziałem dość. A reszta za 2 lata.
04-05-2019 12:32 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)
>>mamy nadmiar informacji, dlatego głupiejemy,
>Jak nie umiesz selekcjonować, ustawiać ważności.
one wchodza do mojej głowy nieproszone bilbordami na ulicy, autobusach, w radio reklamami, wszędzie te robactwo wylazi, i jeszcze te tytuly benek zabil iwone. Oprócz Amiszy nie znam nikogo kto obroni sie przed tym robactwem, sam lapie sie czesto ze lubie to co robaki
>> Samotny Amisz w godzine zostanie wchłonięty przez system
>Niby jak wchłonięty.
przestanie być Amiszem, zostanie konsumentem robakow, obywatelem USA

>>Amiszy będzie trwać 1000 lat. Dlatego jesteś słaby, bo pojedynczy
>Wcale nie czuje się słaby a zwłaszcza przez to że pojedynczy. Zresztą mam znajomych.
jak tworzysz silną więź z znajomymi, może przezyjesz

>Zdefiniuj to "trwać 1000 lat". Jako co?
jako Amisz, w prawnukach. Po Tobie nie będzie śladu, żadnego (no może tu, w pR)

>Bryczka na jarmark, ubranie na szpan - co to ma być? Cyrk?
są na tyle mocni że nie wstydza sie, ty byś sie zapadl pod ziemie ze wstydu, kto silniejszy? Amisz

>>Cywilizacja to ślepa droga, i tak będziemy musieli się cofnąc, lepiej wcześniej
>No nie wiem. Wybierasz z niej to co chcesz.
wybieram co jest zgodne z rajem, z naszym DNA. Np w raju nie bylo pieniędzy, wlasności i w nowym raju znaczenie ich redukujemy, nie używamy.Pieniądz, własność, niewolnictwo, hierarchia się wyklucza z rajem

>>>Nic nie robisz w kierunku realizacji.
>>piszę Tu
>Ruszyć tyłek i przygotowywać grunt.
Konopki idee nie rozumie, Powrót do raju to powrót do źródła, zrozumie każde dziecko, tak jak każdy pies zrozumie wilka (wilk nie zrozumie psa).

>Docelowo to kontener mieszkalny. Na kółkach (omijasz wszelkie pozwolenia).
mam pomysł na dom obracany za sloncem , nie wymaga pozwolen ponieważ jest w ruchu, zaprojektujesz sterowanie i napęd?

> Trzba chcieć a nie Knopkować
zaprojektuj sterowanie i naped do domu obracanego.
ma obracać się za sloncem niezauważenie dla śpiącego
+ sterowanie ręczne np od slonca, od hałasu, do brzydkiego widoku


szukanie raju, moim celem
04-05-2019 13:10 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>>mamy nadmiar informacji, dlatego głupiejemy,
>>Jak nie umiesz selekcjonować, ustawiać ważności.
>one wchodza do mojej głowy nieproszone bilbordami na ulicy, autobusach, w radio reklamami, wszędzie te robactwo wylazi, i jeszcze te tytuly benek zabil iwone. Oprócz Amiszy nie znam nikogo kto obroni sie przed tym robactwem, sam lapie sie czesto ze lubie to co robaki

Przecież to ludzi tak ja ja czy Ty. Izoluja się zamiast selelkcjonować. Ale mi zysk.
Moga oni, moga wszyscy. Trzeba chcieć. I nie ma to nic wspólnego z ubieraniem się jak pajac.

>>> Samotny Amisz w godzine zostanie wchłonięty przez system
>>Niby jak wchłonięty.
>przestanie być Amiszem, zostanie konsumentem robakow, obywatelem USA

Obywatelem USA jest od początku i dlatego są Amiszami (w korei Północnej masz takich)? Było to już, nie czytasz dokładnie. Dodatkowo mogą wyjechac z USa albo zmeinić stan na optymalny (mi USA to tak średnio pasuje od zawsze, nie interesuje mnie kariera w korpo).

W Szwecji czy Austri tez się da (jeden gościu a Austrii ma nawet dowód ze zjęciem w druszlaku na głowie bo się uparł na konstytucje). U nas podobnie, kto zabroni jeżdzić bryczka, często na spacerze mijam cos takiego.

A jak chcesz zupełny odlot to sobie zwiedź jakiś zlot furry (są dobre w Czechach czy Berlinie). Tylko tam to już fobii żadnych mieć nie można. Amisze przy tym wymiękają, serio.

>jako Amisz, w prawnukach. Po Tobie nie będzie śladu, żadnego (no może tu, w pR)

Ale mi to nie szkodzi.

>>Bryczka na jarmark, ubranie na szpan - co to ma być? Cyrk?
>są na tyle mocni że nie wstydza sie, ty byś sie zapadl pod ziemie ze wstydu, kto silniejszy? Amisz

Ja najczęsciej jade do pracy Trabantem z silnikiem polo. Bo taki mam od 11 lat, łatwo się naprawia i przeszdł przez przegląd, Nie zamierzam zmieniać (a to podobno prestiż). Latwiej zaparkowac niz bryczkę, łatwiejsza konserwacja, nie musisz mieć hekatrów do wypasu, większa ładowność niz Jaki (nie wiem jak konie ale pewnie też), jak nie jadę nie płace, zapłaciłem sumarycznie 2/3 miesięcznej pensji. Silnik jescze z 200 tys wytrzyma, do końca życia raczej sprzęt. Kto jest górą?

>Konopki idee nie rozumie, Powrót do raju to powrót do źródła, zrozumie każde dziecko, tak jak każdy pies zrozumie wilka (wilk nie zrozumie psa).

Wilka człowiek rozumie lepiej niz psa (lepsza mowa ciała). Poćwicz z jakimś Kannan dogiem, są w RP (pierwotny na pograniczu domowy-dziki) to sam się przekonasz o co w tym chodzi (również w grupie psów).

>zaprojektuj sterowanie i naped do domu obracanego.

Ja robie sweoje testy jak powiedziałem.
I EOT tu zdecydowanie.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>1. Każdy powinien mieć równe szanse od urodzenia.
Trudno znaleźć krztę słuszności w idei przeciwnej.

>2. Rodziny 'królewskie' żyjące na koszt Państwa powinny zostać zlikwidowane
Proponuję likwidować raczej samo finansowanie, niż tych całych np. Romanowów.

>3. Dzieci powinny należeć do Państwa
Tak jest, że Dzieci należą do państwa.

>wolność osobista powinna zaczynać się wtedy kiedy zaczynasz płacić swoje własne rachunki
A na czym miałaby polegać ta niewola niepłacącego, oraz kto i za co nam rachunki wystawi?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
salek (4701 punktów)
>3. Dzieci powinny należeć do Państwa - do osiągnięcia niezależności finansowej, wolność osobista powinna zaczynać się wtedy kiedy zaczynasz płacić swoje własne rachunki - a, nie od 18 lat dla wszystkich.

A rachunki za owe dzieci powinno płacić Państwo, czy rodzice? Drugi przypadek - cudny, w pierwszym nie widzę potrzeby uzyskiwania owej osobistej wolności dożywotnio skoro moje rachunki płaci Państwo.
gdzielezyprawda (31 punktów)
Racjonalistwa (marksistowskie ideologie, walczymy z religią, w końcu po to powstał ten portal) w całej okazałości. Gość zgarnia łapki w górę za taki tekst, brawo. A teraz po kolei.

>1. Każdy powinien mieć równe szanse od urodzenia.<
Możesz rozwinąć? Czyli co, jeśli moi rodzice charowali całe życie, założyli biznes, nagromadzili pieniądze, urodzili dzieci i zapewnili im wszystko mają oddać swój majątek, żeby taki Jozwiak, który był nierobem całe życie, utrzymywał się z zasiłków, bo po prostu nie chciało mu się uczyć w szkole, urodził dzieci i te dzieci są biedne? Brawa dla marksistowskiej myśli po praz pierwszy.

>2. Rodziny 'królewskie' żyjące na koszt Państwa powinny zostać zlikwidowane/ majątek
>znacjonalizowany/ oczywista oczywistość.<

Rodziny królewskie czyli co? Znacjonalizowany czyli co? Państwo bierze kasę a obywatele mają liczyć na łaskę pana jaśnie rządzącego, że może da jakieś ochłapy?

>3. Dzieci powinny należeć do Państwa - do osiągnięcia niezależności finansowej, wolność osobista
>powinna zaczynać się wtedy kiedy zaczynasz płacić swoje własne rachunki - a, nie od 18 lat dla
>wszystkich.<

To już w ogólę mistrzostwo świata. Ciężko to nawet skomentować. Tylko ktoś kto ma niesamowicie sprany mózg, może w ten sposób myśleć. Śmieją z katolików, a tak chore brednie wygadają, brawo dla Marksa i Engelsa.
09-05-2019 16:51 
 Ocena 2 na 4
szarley (54913 punktów)
>Racjonalistwa (marksistowskie ideologie, walczymy z religią, w końcu po to powstał ten portal) w całej okazałości. Gość zgarnia łapki w górę za taki tekst, brawo. A teraz po kolei.
Pytam po raz trzeci. Znasz marksistowską ideologię czy tylko wystarcza Ci propaganda Korvin - Mikkego.

>>1. Każdy powinien mieć równe szanse od urodzenia.<
>Możesz rozwinąć?
Ja mogę.
Jeśli młody człowiek ma jakiś talent, to jest w interesie społeczeństwa rozwinąć ten talent, aby całemu społeczeństwu służył (i sobie też)
"Janko Muzykant" się kłania. Krystian Zimmerman czy Rafał Blechacz kończyli szkoły na koszt społeczeństwa, gdyby mieli się uczyć za swoje pewnie nigdy by niczego nie osiągnęli

Kilku znakomitych polskich kardiochirurgów, to chłopscy synowie, którym społeczeństwo dało szanse.
Idąc do szpitala chciałbym, żeby operował mnie dobry chirurg, a nie taki, którego rodziców stać było na medyczne studia.

>Czyli co, jeśli moi rodzice charowali całe życie, założyli biznes, nagromadzili pieniądze, urodzili dzieci i zapewnili im wszystko mają oddać swój majątek, żeby taki Jozwiak, który był nierobem całe życie, utrzymywał się z zasiłków, bo po prostu nie chciało mu się uczyć w szkole, urodził dzieci i te dzieci są biedne? Brawa dla marksistowskiej myśli po praz pierwszy.
Masz jakiś cytat z Marxa, który by to potwierdzał? Bo ja widzę tylko korvinowską propagandę.
Mowa była o równych szansach. Chyba nie zrozumiałeś o czym piszesz.

I tyko, proszę, nie pipc mi o tym, że w liberalnym państwie samą pracowitością dochodzi się do sukcesu. Najpracowitszy człowiek z biednej wiejskiej rodziny nie zrobi kariery jako lekarz bez pomocy społeczeństwa, a sama pracowitość właściciela sklepiku nie wystarczy w zderzeniu z potęgą marketu.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
gdzielezyprawda (31 punktów)
>>Racjonalistwa (marksistowskie ideologie, walczymy z religią, w końcu po to powstał ten portal) w całej okazałości. Gość zgarnia łapki w górę za taki tekst, brawo. A teraz po kolei.
>Pytam po raz trzeci. Znasz marksistowską ideologię czy tylko wystarcza Ci propaganda Korvin - Mikkego.<<
O widzę, że racjonalistę boli Korwin. Gdybyś był racjonalistą, to wiedziałbyś że człowiek dąży do wolności, a nie uciśnienia przez państwo tak jak to wygląda w marksistowskim świecie. No ale wy się nazywacie racjonalistami wybiórczo, tak jak pewna gazeta, która podziela wasze komunistyczne aspiracje. Wystarczy popatrzeć na ateistyczno-komunistyczny kraj jakim jest Korea Północna i więcej nie trzeba. Bo właśnie do tego dąży marksistowska myśl. Ludzie mają wielbić państwo, ot taka zamiana, zamiast Boga. Jak to wyszło w Chinach kiedy rządził Mao? Może rozwiniesz? A jak to wyglądało na Kubie? Chile? Wietnam? Wymieniać dalej?
>>>1. Każdy powinien mieć równe szanse od urodzenia.<
>>Możesz rozwinąć?
>Ja mogę.
>Jeśli młody człowiek ma jakiś talent, to jest w interesie społeczeństwa rozwinąć ten talent, aby całemu społeczeństwu służył (i sobie też)<
Aha. Czyli generalnie wyboru gość nie ma? Bo jeśli ktoś jest do czegoś zdolny, to obok niego muszą się pojawić pijawki które będą czerpać korzyści z jego talentu? Bardzo moralne racjonalistyczne podejście do życia. Zamknąć takiego w klatce i wypuszczać do tłumu, żeby ten był szczęśliwy.
>"Janko Muzykant" się kłania. Krystian Zimmerman czy Rafał Blechacz kończyli szkoły na koszt społeczeństwa, gdyby mieli się uczyć za swoje pewnie nigdy by niczego nie osiągnęli<
Masz dowody na to, że by nie osiągneli? jeśli zakładasz jakąs tezę to przedstaw na to dowody naukowe.
>Kilku znakomitych polskich kardiochirurgów, to chłopscy synowie, którym społeczeństwo dało szanse.
>Idąc do szpitala chciałbym, żeby operował mnie dobry chirurg, a nie taki, którego rodziców stać było na medyczne studia.<
No właśnie dobry chirurg. Ty widziałeś jakich my mamy lekarzy na NFZ? Chyba nie. Większość korzysta z lekarzy prywatnych, ponieważ wiedzą że tacy muszą się starać żeby pozyskać i nie stracić klientów. Natomiast publiczny lekarz, który ma zagwarantowaną posadę, może robić na odpier*ol, bo wie że i tak mając umowę o pracę, pracodawca właściwie nie ma możliwości go zwolnić. Więc po co się starać, ważne żeby się kasa zgadzała. Jeśli to nie jest dla Ciebie logiczne, to ja nie mam pytań.

>>Czyli co, jeśli moi rodzice charowali całe życie, założyli biznes, nagromadzili pieniądze, urodzili dzieci i zapewnili im wszystko mają oddać swój majątek, żeby taki Jozwiak, który był nierobem całe życie, utrzymywał się z zasiłków, bo po prostu nie chciało mu się uczyć w szkole, urodził dzieci i te dzieci są biedne? Brawa dla marksistowskiej myśli po praz pierwszy.
>Masz jakiś cytat z Marxa, który by to potwierdzał? Bo ja widzę tylko korvinowską propagandę.
>Mowa była o równych szansach. Chyba nie zrozumiałeś o czym piszesz.
>I tyko, proszę, nie pipc mi o tym, że w liberalnym państwie samą pracowitością dochodzi się do sukcesu. Najpracowitszy człowiek z biednej wiejskiej rodziny nie zrobi kariery jako lekarz bez pomocy społeczeństwa, a sama pracowitość właściciela sklepiku nie wystarczy w zderzeniu z potęgą marketu. <<
Żeby móc przeżyć, musisz mieć co jeść. Żeby mieć co jeść musisz mieć pieniądze. Żeby mieć pieniądze, musisz pracować. I teraz wytłumacz mi. Dlaczego chcąc przeżyć masz płacić od tego podatek? Dlaczego państwo, nie robiąc nic, zabiera mi częśc pieniędzy z tego co wypracuję? Czy to nie jest chore? To nie państwo haruje przez 8h dziennie. To nie państwo wykupiło ziemię, zbudowało budynek, zatrudniło pracowników i to nie państwo podejmuje trud pracy.
Kiedy inwestujesz na giełdzie, to Ty ryzykujesz żeby w dobrą spółkę zainwestować i mieć z tego zysk. Kiedy masz zysk to co? Musisz płacić państwu haracz. Za co? No właśnie. A co jak stracisz pieniądze? Państwo wtedy Cię nie zna... tak działa chory ustrój w którym człowiek, który się stara, który cięzko pracuje, podejmuje ryzyko, własne zdrowie, musi odpowiadać przed państwem, które tak naprawdę jeszcze mu dopier*ala różnymi regulacjami, a pomaga osobom, które są niezaradne życiowo, które są leniwe i żyja z socjalu.

>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-05-2019 10:16 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>Pytam po raz trzeci. Znasz marksistowską ideologię czy tylko wystarcza Ci propaganda Korvin - Mikkego.<<
>O widzę, że racjonalistę boli Korwin.
1 Racjonalistę bolą wszystkie -izmy, więc i korvinizm też
2 Pytanie brzmiało czy znasz marksistowską ideologię czy tylko wystarcza Ci propaganda Korvin - Mikkego? - Nie doczekałem odpowiedzi, a skoro TY przywołałeś marksizm, to i pytanie sprowokowałeś

>Gdybyś był racjonalistą, to wiedziałbyś że człowiek dąży do wolności, a nie uciśnienia przez państwo tak jak to wygląda w marksistowskim świecie.
Powtórzę pytanie o TWOJĄ (korvinową) definicję marksizmu. Bo wg Korvina obowiązek opłacania OC to też jest marksizm i ograniczenie wolności.
Nie jest ograniczeniem wolności prawo nakazujące ruch samochodów po ustalonej stronie jezdni.

>No ale wy się nazywacie
Hamerlik - bis?
Ja odpowiadam tylko za swoje słowa, a z faktu, że o coś PYTAM, nie wynikają moje poglądy = stawiasz chochoła

>racjonalistami wybiórczo, tak jak pewna gazeta, która podziela wasze komunistyczne aspiracje.
.. wiadome siły, stojące za określonymi kręgami... a Dubček odsunięty

>Wystarczy popatrzeć na ateistyczno-komunistyczny kraj jakim jest Korea Północna i więcej nie trzeba.
1 Korea północna nie jest krajem komunistycznym (cokolwiek to znaczy)
2 Korea północna jest jedynym krajem świata, w którym ateizm jest zakazany, a brak wiary w bóstwo karany nawet śmiercią

>Bo właśnie do tego dąży marksistowska myśl.
Powtórzę pytanie: czy wiesz co to jest marksistowska myśl?

>Ludzie mają wielbić państwo, ot taka zamiana, zamiast Boga. Jak to wyszło w Chinach kiedy rządził Mao? Może rozwiniesz? A jak to wyglądało na Kubie? Chile? Wietnam? Wymieniać dalej?
Możesz, ale uprzedzam dwa z tych krajów znam z czego jeden dość dobrze. Olson wyleciał na chilijskiej minie.

>>>>1. Każdy powinien mieć równe szanse od urodzenia.<
>>>Możesz rozwinąć?
>>Ja mogę.
>>Jeśli młody człowiek ma jakiś talent, to jest w interesie społeczeństwa rozwinąć ten talent, aby całemu społeczeństwu służył (i sobie też)<
>Aha. Czyli generalnie wyboru gość nie ma?
Przeczytaj co napisałem i do tego się odnoś. Nie wymyślaj moich poglądów

>Bo jeśli ktoś jest do czegoś zdolny, to obok niego muszą się pojawić pijawki które będą czerpać korzyści z jego talentu?
1 Przeczytaj co napisałem i do tego się odnoś. Nie wymyślaj moich poglądów
2 W Twoim konvidupowym świecie, młody utalentowany człowiek, jeśli pochodzi z biednej rodziny, to nie ma szans rozwijać talentu, a winni są rodzice. Mnie nie obchodzi, kto jest winien, mnie interesuje jak talent tego człowieka wykorzystać.
3 Korvim sugeruje, że w korvinizmie bogaci przedsiębiorcy będą nie płaciwszy podatków fundować stypendia to dopiero będą pijawki: Ja tobie stypendium, ty odpracuj

>Bardzo moralne racjonalistyczne podejście do życia. Zamknąć takiego w klatce i wypuszczać do tłumu, żeby ten był szczęśliwy.
A bez demagogii?

>>"Janko Muzykant" się kłania. Krystian Zimmerman czy Rafał Blechacz kończyli szkoły na koszt społeczeństwa, gdyby mieli się uczyć za swoje pewnie nigdy by niczego nie osiągnęli<
>Masz dowody na to, że by nie osiągneli? jeśli zakładasz jakąs tezę to przedstaw na to dowody naukowe.
A bez demagogii? Ma Ci pokazać ich braci bliźniaków? Debilny argument
Faktem jest że kończyli akademie na koszt podatnika i społeczeństwo na tym zyskało

>>Kilku znakomitych polskich kardiochirurgów, to chłopscy synowie, którym społeczeństwo dało szanse.
>>Idąc do szpitala chciałbym, żeby operował mnie dobry chirurg, a nie taki, którego rodziców stać było na medyczne studia.
>No właśnie dobry chirurg. Ty widziałeś jakich my mamy lekarzy na NFZ?
>Chyba nie. Większość korzysta z lekarzy prywatnych,
A ci prywatni kończyli inne uczelnie? Pochodzą tylko z bogatych rodzin?
Przywołałeś Chile i Kubę. W którym kraju wolałbyś być leczony?

>>Mowa była o równych szansach. Chyba nie zrozumiałeś o czym piszesz.
>>I tyko, proszę, nie pipc mi o tym, że w liberalnym państwie samą pracowitością dochodzi się do sukcesu. Najpracowitszy człowiek z biednej wiejskiej rodziny nie zrobi kariery jako lekarz bez pomocy społeczeństwa, a sama pracowitość właściciela sklepiku nie wystarczy w zderzeniu z potęgą marketu. <<
>Żeby móc przeżyć, musisz mieć co jeść. Żeby mieć co jeść musisz mieć pieniądze. Żeby mieć pieniądze, musisz pracować. I teraz wytłumacz mi. Dlaczego chcąc przeżyć masz płacić od tego podatek?
1 ... dlatego, że jest potrzebna organizacja społeczeństwa (państwo) które wymaga finansowania
2 Uciekłeś od argumentów

>Dlaczego państwo, nie robiąc nic, zabiera mi częśc pieniędzy z tego co wypracuję?
>Czy to nie jest chore?
Dlaczego nie osiedlisz się w miejscu, gdzie nie ma podatków. Znam takie

>To nie państwo haruje przez 8h dziennie. To nie państwo wykupiło ziemię, zbudowało budynek, zatrudniło pracowników i to nie państwo podejmuje trud pracy.
Znam, znam Korvin - Mikke tom chyba 2
Podatki to złodziejstwo. Poczytaj Gołubiewa o Bolesławie Chrobrym. 1000 late temu "Polacy" doszli do wniosku, że lepiej opłacać księciu drużynę, niż mieć wsie spalone przez obcych

>Kiedy inwestujesz na giełdzie,
Nie "inwestuję" na giełdzie. Pracuję

>Państwo wtedy Cię nie zna... tak działa chory ustrój w którym człowiek, który się stara, który cięzko pracuje, podejmuje ryzyko, własne zdrowie,
Nie wiedziałem że "inwestowanie" na giełdzie jest tak wyniszczające. Chcesz etat?

>(państwo) pomaga osobom, które są niezaradne życiowo, które są leniwe i żyja z socjalu.
Każdy, kto dostaje pieniądze od państwa lub za pośrednictwem państwa jest leniem?
Nauczyciel, policjant, strażak, robotnik na budowie dróg, mostów, żołnierz, prokurator, naukowiec...
To jest socjal panie korvinisto?
Niezaradni, chorzy starzy... zjedzmy ich?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365