 |
Jak tracić wiarę i jak podpowiadać drogę do tego Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-01-2015 19:07 | Kaganek (669 punktów) (zablokowany) | Jak tracić wiarę i jak podpowiadać drogę do tego
3 na 3 | Jak młody człowiek piewszy raz zaczyna zastanawiać się czy może jest jakaś "lipa" z wiarą to wtedy myślenie boli.
Abowiem boi się, czy nie grzeszy samym faktem myślenia nad tym (np. jak się ma pochodzenie człowieka od małp do istnienia dusz albo ... czy dziadek od wielu lat chory na alzheimera pójdzie do nieba i w jakim stanie).
Ja pamiętam, że powiedziałem wtedy w myślach do Boga:
"Boże, jeśli jesteś to nie powinienieś mieć nic przeciwko temu że myślę o tym - wszak mam rozum. Chyba nie chodzi Ci o całkowicie ślepą wiarę?"
Warto zatem przedstawiać wierzącym ludziom to rozumowanie i zachecać do analizy wiary. Twierdząc, że
Mamy rozum i nie jest nic złego w tym, że myślimy nad sensem tego czy owego. Bóg/wiara w Jahwe jeśli jest to się sam obroni przed argumentami przeckwo niemu
Pozdrawiam p.s. Do niewiary (w wieku lat około 11) przekonała mnie ilustrowana książka o ewolucji (płazów i gadów) z ostatnim zdaniem: "z tych gadów ssakokształtnych powstały ssaki".
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 5 | finerbijk (17282 punktów) | >Warto zatem przedstawiać wierzącym ludziom to rozumowanie i zachecać do analizy wiary. Nie warto. Niewielu jest prawdziwie wierzących, a jeszcze mniej takich, którym by się chciało analizować wiarę. Religia ma dziś charakter dekoracyjny, a nie medytacyjny. Upierdliwym odwracaniem od religii tylko się powoduje stwardnienie skorupy i wystawienie kolców. Trzeba pokazywać przykładem, że życie w wolności od bogów może być całkiem fajne.
|
|
 | 2 na 4 | DEMONICON (4893 punktów) | > Nie warto. Niewielu jest prawdziwie wierzących, a jeszcze mniej takich, którym by się chciało analizować wiarę. Religia ma dziś charakter dekoracyjny, a nie medytacyjny. Upierdliwym odwracaniem od religii tylko się powoduje stwardnienie skorupy i wystawienie kolców. Trzeba pokazywać przykładem, że życie w wolności od bogów może być całkiem fajne.Trafione idealnie. Lepiej bym o tym nie napisał. Pozdrawiam
|
|
 | Kaganek (669 punktów) (zablokowany) | > >Warto zatem przedstawiać wierzącym ludziom to rozumowanie i zachecać do analizy wiary.> Nie warto. Niewielu jest prawdziwie wierzących, a jeszcze mniej takich, którym by się chciało analizować wiarę. Religia ma dziś charakter dekoracyjny, a nie medytacyjny. Upierdliwym odwracaniem od religii tylko się powoduje stwardnienie skorupy i wystawienie kolców. Trzeba pokazywać przykładem, że życie w wolności od bogów może być całkiem fajne.> Abosolutnie nie zgadzam się z tym. To jest ewidentnie błędne rozumowanie. Zapewne wynikajace z nieuświadomionej "wstydliwości" lub lęku przed kłopotami itp ! Dawanie przykładu (np z racji nie chodzenia do kościoła) nie koliduje z prezentowaniem od czasu do czasu zachęt do myślenia. Jest słuszną zasada, że lepiej robić coś (w kierunku celu) niż nic nie robić. Jeszcze jeden argument dla młodego: Tyle galaktyk na tak małym kawałku nieba. Ile razy to jest powiększone?! Każda z tych galaktyk to miliardy, setki miliardów, a czasem nawet kilka bilionów gwiazd. Przy większości gwiazd już dziś znajdujemy planety. To ile jest tych planet?! I niech teraz ktoś uczciwie, nie obłudnie, bez samo-okłamywania się stwierdzi, że Bóg stworzył życie tylko na Ziemi. Żeby człowiek nad nim panował. Tu się udało, tam nigdzie się nie udało - na złość mamie cząsteczki odmroziły sobie uszy www.spacetelescope.org/images/ann0704/Pozdrawiam
|
|
|  | 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | > I niech teraz ktoś uczciwie, nie obłudnie, bez samo-okłamywania się stwierdzi,> że Bóg stworzył życie tylko na Ziemi. Żeby człowiek nad nim panował.E tam, Watykan już zagospodarował ewentualne życie na innych planetach, którego sam aktywnie poszukuje. Już Ojciec Pio wypowiadał się "Chciałbyś aby ich nie było, aby wszechmoc Boga ograniczała się wyłącznie do planety Ziemi?". Klechów (i ich odbiorców) nie przegadasz, bo oni nie słuchają tylko gadają
|
|
 | 1 na 1 | niestadny (2492 punktów) |
> Trzeba pokazywać przykładem, że życie w wolności od bogów może być całkiem fajne.Jak znam życie(i fR  ), tym z misjonarskim zacięciem trudno będzie poprzestać na powyższym. Nawracać, nawracać, nawracać... tłucze się w głowach. 
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
|  | 4 na 4 | Appenzeller (3118 punktów) | > >Trzeba pokazywać przykładem, że życie w wolności od bogów może być całkiem fajne.> Jak znam życie(i fR ), tym z misjonarskim zacięciem trudno będzie poprzestać na powyższym. Nawracać, nawracać, nawracać... tłucze się w głowach.Zły uczynek, to jak ktoś Kalemu zabrać krowy, a dobry, jak Kali komuś zabrać krowy. A na nasze - znaczy że ksiądz nawracać może i powinien, ale Kagankowi wara? No cóż, trzeba powiedzieć Kalemu, że każdy może nawracać na swoje poglądy, nawet jeśli jakieś z nich ktoś uważa za szkodliwe czy łagodniej niesłuszne. Dopóki nie siłą. Mogą misjonarze (tylko czemu za moje pieniądze), może i Kaganek za swoje. Przyjemnie mi pomyśleć, że jakiś misjonarz nauki napisał zdanie, które "nawróciło" Kaganka. Niechże na świecie będzie dużo różnych poglądów, i dużo rozumu, który pozwoli pośród nich wybrać. Stawia się tu tylko jeden warunek - swobodny dostęp do rozumu i wiedzy naukowej. A także brak haniebnych praw o obrazie majestatu i zakazie głoszenia pewnych poglądów. A granicą ma być "nie czyń drugiemu, co tobie niemiło".
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|