Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wiara niszczy życie erotyczne ludzi

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
07-01-2015 12:55Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
Wiara niszczy życie erotyczne ludzi
Ocena 2 na 2
Najpierw kliklnij link do załacznika (obrazka) na dole tego postu!

Tytułem wstępu:
Złość piękności szkodzi, a okazywanie zazdrości - miłości.
Dlatego należy stosować zasadę lustra.
Czyli nadgorliwość w uwielbianiu albo wyraźną zazdrość okazywać należy tylko gdy partner/partnerka ją okazuje - oczywiście w innym dniu - dla niepoznaki. KŁamstwo terapeutyczne jest tu usprawiedliwione dobrem związku, żeby partner się uspokoił i nie zamęczał nas i siebie.
Cytuję, a raczej streszczam powyżej znane porady wybitnego doradcy - terapeuty - Miroslava Plzaka (napisał kiedyś kilka książek przedrukowywanych z czeskiego na inne języki - w tym polski; jest na czeskiej wikipedii).

Jest to zapewne sprawdzone przez miliony ludzi, a stwierdzone przez Plzaka w oparciu o jego praktykę ale i wiedzę zaczerpnięta od innych terapeutów/psychologów.

Porady przedmałżeńskie duchownych czy katechetów są bezwartościowe choćby dlatego, że wykluczaja kłamstwo (to grzech), które tu akurat (gdy partner/partnerka jest nieporoporcjonanie zazdrosny) jest - co wiemy od Plzaka - słuszne i bezcenne!
Inne zalecenia duchownych i katechetów odnośnie erotyzmu i partnerstwa też muszą być szkodliwe bo są sztuczne. Abiologiczne, aewoucyjne, amedyczne. Bazują na tekstach biblijnych i interpretacjach kiedyś lub obecnie wygodnych ekonomicznie i politycznie dla proboszczów, biskupów, kardynałów, papieża.

Absurdalnym jest też zalecenie wstrzemięźliwości seksualnej aż do ślubu skoro w dawnych czasach (przez ostatnie 170 tys lat!) ludzie "trenowali" seks już od młodych lat, w gronie młodzieży. Czytałem kiedyś ze błona dziewicza miała zabezpieczać dziewczynki przed zapłodnieniem jeszcze niezbyt dobrym nasieniem u chłopca o jeszcze niepełnej erekcji.

Pozdrawiam

[Załącznik]
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jacek Głodzik (35558 punktów)
Ciekawe tezy, z którymi w większości się zgadzam.
Stoczyłem kiedyś z pewnym młodym księdzem rozmowę korespondencyjną w oparciu o ten artykuł:
facet.inte(*)-katolicka-na-pewno,nId,451576
Było intensywnie, choć oczywiście rozmowa urwała się w najciekawszym momencie.
Wcześniej zapytałem go, czy możemy dawać kopie wspólnym znajomym (koleżanki szeptały o tej naszej relacji 'z dwóch biegunów' już od dłuższego czasu)
Zgadnij, jaka była odpowiedź.

Będę obserwował ten wątek z najdzieją, że wejdą nań ludzie o odmiennych poglądach. Np. kol. Brzostowski.
Pozdrowienia
PS nie wiem czy tak jest w praktyce, ale strasznie podoba mi się podejście czeskich scenarzystów i reżyserów do seksu. Oraz to, jak go ukazują w swoich filmach - patrz np. Jan Hrebejk.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Duch Prawdy (14788 punktów)
>Złość piękności szkodzi, a okazywanie zazdrości - miłości.
>Dlatego należy stosować zasadę lustra. Czyli nadgorliwość w uwielbianiu albo wyraźną zazdrość okazywać należy tylko gdy partner/partnerka ją okazuje - oczywiście w innym dniu - dla niepoznaki.
Strasznie głupia rada tego terapeuty, skoro okazywanie zazdrości szkodzi miłości, to nie należy "w innym dniu - dla niepoznaki" sztucznie okazywać zazdrości. Taka rada, osobę, która autentycznie Kocha swojego partnera, uczy jak Miłość zastąpić kłamstwem w imię zasady "cel uświęca środki".
>KŁamstwo terapeutyczne jest tu usprawiedliwione dobrem związku, żeby partner się uspokoił i nie zamęczał nas i siebie.
Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla kłamstwa, nie tędy droga do dobrego związku.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
finerbijk (17282 punktów)
> Porady przedmałżeńskie duchownych czy katechetów są bezwartościowe choćby dlatego
że mało kto ich słucha (na szczęście). Liczy się karteczka z pieczątką.
Wszystkie poradniki jak mieć udany związek można sobie wsadzić, bo ludzie są zbyt różni i każdy związek jest inny. Nie ma jednej recepty dla wszystkich. Dla jednych zazdrość jest chorobą, dla innych jej brak oznaką obojętności, itd. Udawanie czegokolwiek prędzej czy później się znudzi i wyjdzie prawdziwa natura, a z nią rozczarowanie i konflikty.
08-01-2015 11:13 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Masz rację, najważniesza jest chyba wzajemna wrażliwość na siebie i partnerkę, oraz danie sobie nawzajem przestrzeni.
Mimo tego prawdziwa natura dominuje wszystko, żaden poradnik nic nie pomoże, jeśli od początku jest skitraszona.
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Ja nie wierzę a też mam zniszczone.
08-01-2015 11:10 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ja nie wierzę a też mam zniszczone.

Może dr Plzak coś by tu poradził..

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365