Racjonalista - Strona głównaDo treści
Cosik zaskworcało...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
06-01-2020 21:27Drobner (19539 punktów)Cosik zaskworcało...
Ocena 3 na 3
Uczniowie, 2019-12-13:
Lekcji religii w ogóle nie ma w aż 1747 szkołach (...) z czego 808 szkół to placówki niepubliczne. Religia zniknęła, bo nie było chętnych.
finanse.wp(*)ek-zaskakuje-6456333499713665a


abp Skworc, 2020-01-01:
- Najwyższy czas tę sprawę uporządkować i wrócić do zamysłu organizatorów powrotu nauczania religii do szkoły: albo religia, albo etyka, jako zajęcia obowiązkowe...
www.rybnik(*)-szkolach,wia5-3266-43245.html


[center]====
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zeniu73 (6483 punktów)
> Uczniowie, 2019-12-13:
Lekcji religii w ogóle nie ma w aż 1747 szkołach (...) z czego 808
>szkół to placówki niepubliczne. Religia zniknęła, bo nie było chętnych.
>finanse.wp(*)ek-zaskakuje-6456333499713665a

> abp Skworc, 2020-01-01:
- Najwyższy czas tę sprawę uporządkować i wrócić do zamysłu
>organizatorów powrotu nauczania religii do szkoły: albo religia, albo etyka, jako zajęcia
>obowiązkowe
...
>www.rybnik(*)-szkolach,wia5-3266-43245.html


No tak, tylko ze:

"Szkół bez religii przybywało z roku na rok, jednak w tym roku szkolnym odnotowano spadek, co wynika z porównania danych z poprzednich lat. W roku szkolnym 2016/2017 religii nie organizowało 1388 placówek (w tym 866 niepublicznych), w roku 2017/2018 - 2098 (1036 niepublicznych), a w 2018/2019 - 2156 (1056 niepublicznych)."

Czyli przybyło 400 szkół, w których chętni się znaleźli. Czyli uduchowienie Polaków ma sie dobrze 😂
06-01-2020 22:43 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>> Uczniowie, 2019-12-13:
Lekcji religii w ogóle nie ma w aż 1747 szkołach (...) z czego 808
>>szkół to placówki niepubliczne. Religia zniknęła, bo nie było chętnych.
>>finanse.wp(*)ek-zaskakuje-6456333499713665a


>... w 2018/2019 - 2156 (1056 niepublicznych).
>Czyli przybyło 400 szkół, w których chętni się znaleźli. Czyli uduchowienie Polaków ma sie dobrze 😂

Ha! Trzeba by policzyć ile gimnazjów ubyło.


'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
06-01-2020 23:01 
 Ocena 1 na 1
zeniu73 (6483 punktów)
>>> Uczniowie, 2019-12-13:
Lekcji religii w ogóle nie ma w aż 1747 szkołach (...) z czego 808
>>>szkół to placówki niepubliczne. Religia zniknęła, bo nie było chętnych.
>>>finanse.wp(*)ek-zaskakuje-6456333499713665a

>>... w 2018/2019 - 2156 (1056 niepublicznych).
>>Czyli przybyło 400 szkół, w których chętni się znaleźli. Czyli uduchowienie Polaków ma sie dobrze 😂
>Ha! Trzeba by policzyć ile gimnazjów ubyło.

No tak. Ale z każdym gimnazjum, które zniknęło wynik uduchowienia będzie tylko lepszy.
Jeśli zniknęło 1000 szkół a pomimo tego przybyło 400 z religią no to nie musimy się obawiać o Polaków i p. Jezusa 😂
06-01-2020 23:22 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>No tak. Ale z każdym gimnazjum, które zniknęło wynik uduchowienia będzie tylko lepszy.

E!
Może spośród ok. 5 tys. zlikwidowanych gimnazjów ubyło ~400 bez religii...
I stąd 'spadek'...

Zresztą... nieważne.
Grunt, że "pod 'biszkoptem' skworcy"


'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
07-01-2020 15:46 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>No tak. Ale z każdym gimnazjum, które zniknęło wynik uduchowienia będzie tylko lepszy.
>Jeśli zniknęło 1000 szkół a pomimo tego przybyło 400 z religią no to nie musimy się obawiać o Polaków i p. Jezusa 😂

Najpewniej poszły te wszystkie jakie wybudowano pod hasłem "Tysiąc szkół na tysiąclecie", bo to były szkoły wybudowane przez tych znienawidzonych "komunistów".


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Wenancjusz (16441 punktów)
> Uczniowie, 2019-12-13:
Lekcji religii w ogóle nie ma w aż 1747 szkołach (...) z czego 808
>szkół to placówki niepubliczne. Religia zniknęła, bo nie było chętnych.
>finanse.wp(*)ek-zaskakuje-6456333499713665a

> abp Skworc, 2020-01-01:
- Najwyższy czas tę sprawę uporządkować i wrócić do zamysłu
>organizatorów powrotu nauczania religii do szkoły: albo religia, albo etyka, jako zajęcia
>obowiązkowe
...
>www.rybnik(*)-szkolach,wia5-3266-43245.html

>[center]====
Trzeba uważnie poczytać Zarządzenie byłego śp. min. Edukacji Stelmachowskiego o wprowadzeniu religii do szkół publicznych, państwowych (świeckich i laickich). Widać miał nielichy orzech do zgryzienia, choć był za. Otóż Zarządzenie to musiało pogodzić i stronę interesów szkoły, nie mogło sugerować łamania Konstytucji Państwa, jak i zaspokoić interes Kościoła. Stąd i sformułowania myśli w Zarządzeniu są zawiłe, dające możliwość różnych interpretacji, co Kościół skrzętnie wykorzystuje. Zarządzenie mówi, że religia w szkole może być wprowadzana jako zajęcia dodatkowe, poza programem podstawowym nauczania zatwierdzonego przez MEN, na wyraźne życzenie rodziców. Gdy rodzice milczą na ten temat, to szkoła nie prawa robić żadnych nacisków na rodziców. A tak jest? Kościół wie, że rodzice są pod jego wpływem i wykorzystuje to na maximum, posuwając się nawet do szantażu i nawet ukrytych gróźb. Poza tym w Kuratoriach to raczej pracę ma większość kobiet, a one najszybciej dewocieją. Stąd interpretacja Kuratoriów zapisów Zarządzenia jest zupełnie odwrotna. Jeśli rodzice nie wykazują zainteresowania religią, to muszą to pisemnie potwierdzać. Nieprawda. Jeśli się to świadome oszustwo wytyka to nikt, w Kuratoriach, nawet się nie zaczerwieni ze wstydu. Obowiązek finansowania tych zajęć nie spada na misyjne powołanie Kościoła, a na budżet Gminy, przeważnie biednej. Kościół ma gdzieś swe "misyjne powołanie" i zdecydowanie żąda zapłaty za takie zajęcia. Stelmachowski narobił niezłego kurzu i sobie umarł. Nam pozostaje ten kurz wdychać bo się jeszcze nieźle unosi. Niech mu ziemia lekką będzie, bo się rodzi problem. Kościół już zdobytych przyczółków nie odda dobrowolnie. Trzeba będzie po prostu rozmawiać z Kościołem jako komercyjną instytucją. Bo dochodzi do paradoksów typu, że dla jednego ucznia trzeba robić zajęcia z religii, ale w praktyce jest, że dla 20 uczni chcących lekcji etyki nie ma etatu wykładowcy, bo podobno trudno o takiego mimo, że Zarządzenie daje alternatywę. Więc stąd i śmiałość arcy sobie biskupa Skworca, by występować do min. Edukacji o konieczność rozwiązania narastającego problemu Kościoła. Pytam się więc czy to nie jest bezczelne łamanie zapisów Konkordatu o autonomii Kościoła i Państwa? Co Skworc ma do Edukacji w szkołach publicznych czyli państwowych, laickich i świeckich? Tu rządzi Państwo i ma swoją również Konstytucję gdzie w art. 25 składa deklarację bezstronności religijnej. Nie ma zapisów w Konstytucji o ochronie interesów religijnych Kościoła. Skworc chyba mocno się zapomniał, co robi. Kościół i tak wpadł w poważny kryzys dzięki swoim urzędnikom z boskim "namaszczeniem" co powoduje bóle głowy papieża Benia, a takie wystąpienia tylko ten kryzys pogłębiają. A abp Skworc nie ma prawa żądać wprowadzenia do szkół religii jako przedmiotu obowiązkowego, bo wtedy i matura będzie z religii. Bo to będzie jawne łamanie Konstytucji, i tworzenie już jawne państwa wyznaniowego. Bo Episkopat w myśl przepisów musi przedstawić instytucji MEN swój program do nauczania tego przedmiotu, ale Episkopat nie chce by instytucja świecka uzurpowała sobie prawa mieszać się do spraw religijnych, co chroni ich zapis w Konkordacie o autonomii Państwa i Kościoła (to jest ten paradoks i kurz jaki robi się wokół tej kwestii do dziś). Tak zawsze będzie, gdy wydaje się głupie Zarządzenia. Religia miała być cząstką/składnikiem reform w oświacie, które to (corocznie) musi konsumować uczeń i jak to wychodzi, nie będę komentował..bo widać jak na dłoni. Dlatego Prezydent Duda obiecanych zmian w Konstytucji na 100-lecie niepodległości Polski nie przedstawił (podejrzewam że to była sugestia kościelnej proweniencji), bo w końcu temu "wielkiemu" strażnikowi Konstytucji ktoś trzeźwiejszy trafił do jego mózgownicy. Ale to nie mój cyrk i nie moje małpy.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365