 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-04-2010 10:20 | placownik (17853 punktów) | T R A G E D I A
30 na 36 |
Łączę się w bólu z rodzinami i przyjaciółmi ofiar tragicznej katastrofy na lotnisku pod Smoleńskiem. Cześć Ich pamięci. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-1 na 9 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | Łączę się w bólu z twoim bólem i współczuję oraz rozpaczam szczerze.
|
|
5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | De mortuis aut bene aut nihil. Dzisiaj.
|
|
10 na 10 | Adamiak (36436 punktów) | > Łączę się w bólu z rodzinami i przyjaciółmi ofiar tragicznej katastrofy na lotnisku pod >Smoleńskiem. Poparłem plusem, bo śmierć nie wesele, jak mawiał mój dziadek. > Cześć Ich pamięci. A to tak sobie.
|
|
 | 4 na 4 | Andro (1185 punktów) | Był, jaki był, ale był naszym Prezydentem. Szkoda, ze tak skończył głowa państwa. Cześć jego pamięci.
Bądź zimny albo gorący letniego wypluję z ust moich
|
|
|  | 2 na 2 | Ammet (1428 punktów) | >Był, jaki był, ale był naszym Prezydentem. Szkoda, ze tak skończył głowa państwa. Cześć jego pamięci.
W tym momencie nie patrzmy jak na polityków takich czy innych, tylko jako na ludzi. Straszna sprawa. Cześć pamięci nie tylko Prezydenta, ale wszystkich ofiar.
"Dla Ciebie ten ofiarny stos Dla Ciebie dym palonych ciał Za wszystko co dla Ciebie W niebie odbiorę boski szmal"
|
|
|  | 15 na 15 | Marian (5438 punktów) | >Był, jaki był, ale był naszym Prezydentem. Nie uważał mnie za obywatela (sławetne każdy Polak to katolik), to ja go nie uważałem za prezydenta.
Przepraszam, MSPANC
|
|
| |  | -2 na 10 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | ja go nie uważałem za prezydenta.
Zaprzeczasz jednak tym stwierdzeniem oczywistej rzeczywistości. Był prezydentem w pełnym słowa tego znaczeniu i to jakościowo takim, na jakiego jako naród ciągle zasługujemy.
Oczywiście, że nie cieszę się z jego śmierci, mimo że widzę paradoksalnie poprzez dużą ludzką tragedię pozytywne aspekty tego wydarzenia dla państwa.
Może się okazać, że PiS to partia jednego człowieka (w dwóch osobach). Ci, którzy dziś głośno i histerycznie rozpaczają, już przygotowują się w tajemnicy do zażartej walki i do kucia nowych korzystnych koalicji.
Tym, co chcą mnie minusować, radzę wstrzymać się z oddaniem głosu do końca żałoby narodowej. Sądzę że jej rozmiar, teatralność, jak i mądrość wygłaszanych tez, podziałają na umysły trochę otrzeźwiająco.
|
|
| | |  | 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | >Tym, co chcą mnie minusować, radzę wstrzymać się z oddaniem głosu do końca żałoby narodowej. Sądzę że jej rozmiar, teatralność, jak i mądrość wygłaszanych tez, podziałają na umysły trochę otrzeźwiająco. >
A dlaczego oczekujesz minusów? Też widzę- i aspekty pozytywne, i teatralność żałoby.
|
|
| | | |  | 10 na 10 | Adamiak (36436 punktów) | >Też widzę- i aspekty pozytywne, i teatralność żałoby.
Usunąć iluzję, to znaczy zepsuć cały teatr. Erazm z Rotterdamu
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | rexus (2343 punktów) | "show must go on"
|
|
|  | 5 na 5 | apud (4399 punktów) | > Szkoda, ze tak skończył głowa państwa.
A ja cierpię, bo sobie wyobrażałam jego minę po prezydenckich wyborach. Ta wyprowadzka z pałacu, on by tego nie przeżył. A tak, poległ za Polskę, na czele, niedaleko, nie zważając na mgle i pogardliwie ignorując sovieckie komendy z wiezy kontrolnej.
|
|
-2 na 2 | Matix (5786 punktów) | Czemu wszyscy mówią jakby to był już koniec? Przecież jeszcze nic nie wiadomo o samej katastrofie. Właśnie teraz FSB zabiera wszystko co tylko się da, jednego kamerzystę siłą zmusili do oddania taśmy, czyżby coś się szykowało?
|
|
 | 4 na 4 | rexus (2343 punktów) | >Czemu wszyscy mówią jakby to był już koniec? Przecież jeszcze nic nie wiadomo o samej katastrofie. Właśnie teraz FSB zabiera wszystko co tylko się da, jednego kamerzystę siłą zmusili do oddania taśmy, czyżby coś się szykowało? Cóż, do trzech razy sztuka. Powinni lądować w Mińsku, zginęli przez głupotę i dumę. Samolot podobno przepadał w zakrętach w sposób odbiegający od normy, ale to ciężka, i niestety niesterowna na małych prędkościach maszyna.
|
|
3 na 3 | Marek222 (511 punktów) | No i jako na Racjonaliście przystało trzeba dodać że nie poszli do nieba, tylko nieistnieją i to już na zawsze nieistnieją. Nie ma kary za złe uczynki ani nagrody za dobre. Są w tym samym miejscu gdzie są Hitler, Stalin, Jan Paweł II i wszyscy którzy umarli i wszyscy którzy umrą. NIGDZIE.
(Btw. spodziewałem się tego od czasu kiedy w newsach, już nie pamiętam kiedy, chyba po wypadku helikoptera Millera czy coś koło tego ukazała się informacja jak to oficjalne samoloty kraju należącego do NATO i UE są serwisowane w Rosji. Sugestia nasuwa się sama. Nie musiało to być planowane. Po prostu człowiek bardziej uważa jeśli robi to dla własnej grupy etnicznej, dla własnego obozu. Ale zresztą znając Rosję to nie takie rzeczy się tam działy, więc pomimo że nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, to jednak zmysł spiskowy mówiący że nic nie dzieje się przypadkowo pomimo że dawno przeze mnie przydeptany niepokojąco się wierci.)
Btw. 2 - spodziewałem się tego tak czy inaczej. Life is brutal i zawsze jak jadę samochodem to mam tą myśl że będę miał wypadek, że nie dojadę, albo zostanę bez nóg czy oka, to jest taka zdrowa myśl. Tak może być taka może być rzeczywistość. Podobnie jak np. papież odlatywał to też miałem tą myśl że się rozwali przy starcie w kupie płomieni naprzeciwko rozmodlonych ludzi, takie rzeczy mogą się zdarzać. - Myślenie pozytywne i strach przed myśleniem negatywnym jest objawem myślenia magicznego występującego już w najpierwotniejszych religiach. Myślenia które daje otaczającemu światu, każdemu przedmiotowi umysł bardzo podobny do ludzkiego, co jest z pewnością związane z nadreaktywnością naszego umysłu na celowe działanie przez człowieka. Umysły te rzekomo mogą odbierać nasze myśli i doprowadzać do działań przez nas pomyślanych.
|
|
2 na 2 | Hoopak (163 punktów) | Często nie zgadzałem się z poglądami Prezydenta i innych polityków, mimo to nigdy nie życzyłem im śmierci. Cześć ich pamięci.
|
|
7 na 9 | maniek1 (3407 punktów) | > Łączę się w bólu z rodzinami i przyjaciółmi ofiar tragicznej katastrofy na lotnisku pod >Smoleńskiem. > [center][n1]Cześć Ich pamięciJa chowam dziś wszystkie uprzedzenia do tych ,którzy zginęli i szczerze współczuję ich rodzinom. Dziś nie jest dla mnie czas na jakąkolwiek krytykę, lecz na refleksje - nad życiem i śmiercią.
|
|
14 na 14 | Nanowo (114 punktów) | Nikt nie zasługuje na taką śmierć, i nikt nie zasługuje na opluwanie go niemalże w chwili jego śmierci, i nikt z bliskich pozostałych przy życiu nie zasługuje na deptania pamięci po ojcach, matkach i dzieciach...
Jestem z wszystkimi którzy są teraz pogrążeni są w żalu...
Chwila ciszy Panie i Panowie, na krytykę macie całe życie, chociaż jak widać może się skończyć w najmniej spodziewanym momencie...
...
|
|
 | 13 na 13 | liliac (147340 punktów) | > Nikt nie zasługuje na taką śmierćKtoś tu pisze, że zasługiwali? > i nikt nie zasługuje na opluwanie go niemalże w chwili jego śmierci, i nikt z bliskich pozostałych przy życiu nie zasługuje na deptania pamięci po ojcach, matkach i dzieciach...Czy brak opluwania i deptania musi być jednoznaczny z powstrzymywaniem się od jakichkolwiek komentarzy negatywnych bądź przynajmniej pozbawionych żałobnej czci? To, że pisze się o braku szacunku, odczuć żałobnych lub zastanawia się nad konsekwencjami politycznymi etc nie znaczy zaraz, że się opluwa. > Chwila ciszy Panie i Panowie, na krytykę macie całe życie, chociaż jak widać może się skończyć w najmniej spodziewanym momencie...Powiedziałabym coś, ale pewnikiem usłyszę, żem socjopatka
|
|
|  | 8 na 8 | placownik (17853 punktów) |
>Czy brak opluwania i deptania musi być jednoznaczny z powstrzymywaniem się od jakichkolwiek komentarzy negatywnych bądź przynajmniej pozbawionych żałobnej czci? To, że pisze się o braku szacunku, odczuć żałobnych lub zastanawia się nad konsekwencjami politycznymi etc nie znaczy zaraz, że się opluwa.
Komu są całkowicie obojętne odczucia rodzin i bliskich ofiar, ten naprawdę nie musi komunikować tego, w tym akurat miejscu. A zbrzydzonym polską klasą polityczną ośmielam się przypomnieć, że zginęli równiez członkowie załogi, tłumacze, pracownicy ochrony, że o członkach Rodzin Katyńskich nie wspomnę.
Na dyskusje, komentarze, analizy i podsumowania będzie jeszcze czas i miejsce, a na razie, nie mogących bez tego ani chwili wytrzymać, proszę o wstrzymanie.
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 14 na 14 | liliac (147340 punktów) | > Komu są całkowicie obojętne odczucia rodzin i bliskich ofiar, ten naprawdę nie musi komunikować tego, w tym akurat miejscu. A zbrzydzonym polską klasą polityczną ośmielam się przypomnieć, że zginęli równiez członkowie załogi, tłumacze, pracownicy ochrony, że o członkach Rodzin Katyńskich nie wspomnę.
Jasne, placowniku, jasne. Tylko czy założymy także wątek, by uczcić pamięć ofiar powodzi w Rio? Albo zamieszek w Kirgistanie? Też zasługują na uczczenie ich pamięci przecież i też mieli rodziny, a nie wiem czy ktoś będzie nalegał o powstrzymywanie się od komentarzy politycznych lub ekonomicznych.
Ale, OK, skoro prosisz, mogę więcej w tym wątku nie pisać.
|
|
 | -1 na 1 | webmaster (moderator) | >Chwila ciszy Panie i Panowie, na krytykę macie całe życie, chociaż jak widać może się skończyć w najmniej spodziewanym momencie... Dokładnie. Osobiście wywalę z tego forum każdego, kto splugawi pamięć o ofiarach. Czas na krytykę i spory przyjdzie po żałobie.
|
|
|  | 8 na 8 | Chlodwig (10939 punktów) |
>Dokładnie. Osobiście wywalę z tego forum każdego, kto splugawi pamięć o ofiarach. Czas na krytykę i spory przyjdzie po żałobie.
Debilizm.
|
|
| |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | >>Dokładnie. Osobiście wywalę z tego forum każdego, kto splugawi pamięć o ofiarach. Czas na krytykę i spory przyjdzie po żałobie. >Debilizm.
Nie - biznes. Co się nie wyklucza.
|
|
19 na 19 | Kurczewski (2471 punktów) | Ciekawość, jak to w normalne dni unikamy identyfikowania się ze złotymi medalistami, nie chcemy bycia identyfikowanymi z grupą tylko z racji używania tego samego języka bądź mieszkania na tym samym terytorium a w chwilach wydarzeń dla owej grupy traumatycznych wracamy do dawnych, jeszcze plemiennych schematów zachowań. Wydaje mi się czy jest w tym sporo niekonsekwencji ? Nie łączę się z nikim w bólu, bo nijak nie boli mnie śmierć zupełnie obcej osoby, a udawanie że "boli mnie" ona byłoby W MOIM PRZYPADKU hipokryzją bądź rzucaniem wyświechtanymi frazesami. Oczywiście rozumiem, że osoby o bardziej rozwiniętym poczuciu przynależności mogą odbierać to zupełnie inaczej i najdalszy jestem od zarzucania im fałszu. erka.ovh.org/
|
|
 | 10 na 10 | liliac (147340 punktów) | >Nie łączę się z nikim w bólu, bo nijak nie boli mnie śmierć zupełnie obcej osoby, a udawanie że "boli mnie" ona byłoby W MOIM PRZYPADKU hipokryzją bądź rzucaniem wyświechtanymi frazesami.
Dopisuję się szczerze.
|
|
|  | 6 na 6 | darlove (2804 punktów) | I ja też. Nie mam szacunku do polskich polytyków, po śmierci tychże nie zmieniam o nich zdania. Co wyrwali Narodowi, to ich (razem z agentami Watykanu, których kilku było na pokładzie samolotu - a jakże!). Na szczęście już zdają z tego relację TAM. Co do innych ludzi, którzy zginęli - nie wypowiadam się. Rozumiem, że dla ich rodzin jest to tragedia (choć dla katolickich nie powinna być - w końcu spotkanie z Panem to chyba szczęście, prawda???), ale takich tragedii każdej sekundy na świecie rozgrywa się tysiące. Nie ma powodu wyróżniać niektórych.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
| |  | 12 na 12 | Kurczewski (2471 punktów) | Nie, to nie kwestia szacunku bądź jego braku czy oceny jakości działań. Tu akurat zgadzam się z maksymą starożytnych. Chodzi o coś zupełnie innego- o fakt że tak śmierć prezydenta, premiera, wojewody czy sekretarki w urzędzie miejskim nie jest dla mnie w żaden sposób "bolesna" czy "tragiczna". Zginęła obca mi osoba. Codziennie takich obcych mi osób umiera na świecie parę milionów i nie jest to żadną tragedią. W najmniejszym stopniu. Nie przeszkadza mi w jedzeniu śniadania, pracy czy zabawie bo jest zdarzeniem obojętnym w wymiarze emocjonalnym. Rozumiem że może być tragedią dla kogoś, kto ma inny stosunek do idei wspólnoty narodowej - w jego przypadku mamy do czynienia z wydarzeniem o wymiarze symbolicznym. Ja tych przekonań nie podzielam i o ile pamiętam wypowiedzi dotyczące tego rodzaju więzi wspólnotowych jakie pojawiały się na forum nie jestem jedyną osobą której tego rodzaju grupowe żale są mocno obojętne. erka.ovh.org/
|
|
| |  | -1 na 1 | Liss (2003 punktów) | > Co wyrwali Narodowi, to ich (razem z agentami Watykanu, których kilku było na pokładzie samolotu - a jakże!) Co i Kto ? > Na szczęście już zdają z tego relację TAM. TAM, czyli gdzie ? > Rozumiem, że dla ich rodzin jest to tragedia (choć dla katolickich nie powinna być - w końcu spotkanie z Panem to chyba szczęście, prawda???) A jak poszli do piekła ? > ale takich tragedii każdej sekundy na świecie rozgrywa się tysiące. Nie ma powodu wyróżniać niektórych. Ona jest wyróżniona przez ludzi którzy jej ulegli .
|
|
 | 7 na 7 | Chlodwig (10939 punktów) |
Święta prawda. Część wypowiedzi w tym wątku przypomina mi zbiorową histerię po śmierci JP2.
|
|
|  | | Ammet (1428 punktów) | >Święta prawda. Część wypowiedzi w tym wątku przypomina mi zbiorową histerię po śmierci JP2.
Z tym, że, jak już gdzieś pisałam, śmierć JPII to żadna tragedia, mam czasami wrażenie, że ci ludzie myśleli jak za Stalina, że on będzie żył wiecznie i naturalna śmierć w wieku ponad 80 lat jest dla nich tragedią.
To jest natomiast sytuacja o wiele bardziej przykra. Ja nigdy nie byłam PiSiata, ale nie wyobrażam sobie, co na przykład może czuć teraz córka Marii i Lecha, która naraz straciła oboje rodziców. Co prawda, cały nastrój jest spotęgowany przez media, ale tak czy siak jest to smutne i byłoby tak samo smutne, jakby to był jakikolwiek inny samolot z jakimikolwiek innymi ludźmi (chyba, że byłby o samolot pełen morderców, gwałcicieli i terrorystów, wtedy nie byłoby jak dla mnie szkoda).
"Dla Ciebie ten ofiarny stos Dla Ciebie dym palonych ciał Za wszystko co dla Ciebie W niebie odbiorę boski szmal"
|
|
1 na 1 | devares aka. mentalrapist. (605 punktów) | Cześć Ich Pamięci.Waśnie na bok. Uczestniczyłem w wypadku (samochodowym) w swoim życiu - współczuję rodzinom ofiar.
"A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji." mentalrapist.blogspot.com/
|
|
3 na 3 | Sledziu (1058 punktów) | > Łączę się w bólu z rodzinami i przyjaciółmi ofiar tragicznej katastrofy na lotnisku pod >Smoleńskiem. > Cześć Ich pamięci. > Również dołączam się szczerze do tych wyrazów ubolewania. Zgadzam się z niektórymi przedmówcami w tym sensie, że nie jest to pierwsza katastrofa, w której ginie wielu Polaków, a jednak żadna z wcześniejszych nie wzbudzała aż takiego żalu. To wszakże całkowicie zrozumiałe - ofiary poprzednich wypadków były osobami zupełnie anonimowymi. Polityk oglądany przez nas codziennie w telewizji w pewnym sensie staje się natomiast osobą znajomą - nie spotykamy się z nim co prawda na kawie czy piwie, ale przecież on sam stale mówi nam za pośrednictwem szklanego ekranu coś o sobie. Katastrofa z udziałem polityków przypomina więc w kontekście reakcji osób postronnych tragedię dalekich znajomych bądź facetów, których czasem spotykamy w barze, ale nigdy z nimi nie rozmawiamy, słuchając jedynie, co mają do powiedzenia. A co do uzasadnionej niechęci do działań i poglądów co niektórych zmarłych - porównania do Bieruta i członków PKWN są wysoce niestosowne. Kaczyński nie budował w Polsce krwawego reżimu przyniesionego na obcych bagnetach, nie był też sowieckim agentem i kryminalistą. Nadto: poglądy poglądami, ale każdy z nas ma chyba kolegów o biegunowo odmiennych od niego przekonaniach. Nie czyni ich to bynajmniej ludźmi bezwartościowymi. Nie płakalibyście po nich, lożo szyderców? Pozdrawiam.
|
|
18 na 18 | lontri (16088 punktów) |
Tragedia tym większa, że zupełnie nonsensowna! Zagraniczne media odważniej i bez ogródek informują o tym, co w Polsce jest jeszcze taktownie przemilczane. Lech Kaczyński był z wizytą w Katyniu bez oficjalnego zaproszenia ze strony rosyjskiej i nie byłby mile widzialny "w gościnie" zarówno przez Putina, jak Łukaszenkę. Jego planowana na dziś wizyta w Katyniu była zaledwie tolerowana przez Rosjan. Tłumaczy to zapewne, dlaczego pilot nie zdecydował się ani na lądowanie w Moskwie, ani w Mińsku, za to czterokrotnie - RYZYKUJĄC ŻYCIE NAJWAŻNIEJSZYCH URZĘDNIKÓW PAŃSTWOWYCH, LUDZI REPREZENTUJĄCYCH AKTUALNIE NAJŻYWOTNIEJSZE INTERESY PAŃSTWA POLSKIEGO - próbował podejść do lądowania na lotnisku, na którym przy tak fatalnej pogodzie nie lądowały nawet rosyjskie maszyny wojskowe. Ambicja, duma i honor zwyciężyły nad rozsądkiem? Tragedia - taka jak zawsze, gdy dochodzi do konfrontacji ułańskiej fantazji z twardymi realiami. Zanim nadamy całej tej nonsensownej tragedii jakieś zakłamane, symboliczne czy metaforyczne znaczenie, powinniśmy okazać przede wszystkim szacunek dla twardych faktów, przytłaczającej materialności rozbitego, wypalonego wraku, zmasakrowanych zwłok i zapytać, czy na pokładzie tego Tupolewa nie zabrakło w kluczowym momencie kogoś, kto byłby gotowy podjąć jedną racjonalną decyzję, wbrew wszystkim ale dla dobra wspólnego?
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
 | 9 na 9 | aries (252 punktów) | Po naszemu.Po polskiemu.Ulanska fantazja i "Lo Matko Bosko pomoze !" I "Jakos to bedzie" Co tam robil prezes NBP ? Po jaka cholere szczyt generalicji zamiat delegacji? Obama lata ze swoimi glownodowodzacymi ? Hurtowa, glupia smierc.
|
|
|  | 5 na 5 | aries (252 punktów) | No musze dodac, ze w miejsce peronu we Wloszczowej i paru pielgrzymek ,daloby sie kupic przyzwoity samolot dla vipow.
|
|
| |  | | Ammet (1428 punktów) | >No musze dodac, ze w miejsce peronu we Wloszczowej i paru pielgrzymek ,daloby sie kupic przyzwoity samolot dla vipow.
I oczywiście Świątyni Opatrzności Bożej.
"Dla Ciebie ten ofiarny stos Dla Ciebie dym palonych ciał Za wszystko co dla Ciebie W niebie odbiorę boski szmal"
|
|
20 na 20 | Fizyk (17637 punktów) | Do czterech razy sztuka... 1. W sierpniu 2008 kpt. Grzegorz Pietruczuk, pilot prezydenckiego samolotu Tu-154 odmawia wykonania rozkazu prezydenta Lecha Kaczyńskiego lądowania w Tbilisi. Pilot uważa takie lądowanie za zbyt niebezpieczne i kieruje się do Azerbejdżanu. Prezydent Kaczyński jeszcze w czasie lotu mówi dziennikarzom, że "jeśli ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy". Po wylądowaniu w Azerbejdżanie zapowiada, że "po powrocie do kraju wprowadzimy porządek w tej sprawie". wyborcza.p(*)_Kaczynskiego_sie_nie_bal.html2. Nad ranem 10 kwietnia 2010 mgła w Smoleńsku gęstnieje. Widoczność spada do 500 m. Lotnisko Siewiernij nie posiada radiowego systemu naprowadzania ILS. Samolot Ił-96 z Moskwy dwukrotnie próbuje podejść do lądowania. Pilot, mimo że ze Smoleńska i dobrze znający okolice lotniska, rezygnuje z lądowania i zawraca do Moskwy. 3. Pół godziny później prezydencki Tu-154 manewruje wokół lotniska na małej wysokości przy niedostatecznej widoczności. Trzykrotnie próby podejścia do lądowania kończą się niepowodzeniem. Wieża kontrolna proponuje lądowanie w Mińsku lub w Moskwie. 4. Przy czwartej próbie samolot zahacza lewym skrzydłem o drzewa...  Szkoda, wielka szkoda.
|
|
 | 4 na 4 | Fizyk (17637 punktów) | Komisja badająca przyczyny katastrofy opublikowała transkrypt przesłuchania naocznych świadków i kontrolerów lotu. Wynika z nie go, że: - Samolot rozbił się przy pierwszym podejściu do lądowania. Początkowe informacje o czterokrotnym podchodzeniu do lądowania były błędną interpretacją krążenia samolotu nad lotniskiem przed podjęciem próby lądowania.
- Ocena widoczności na płycie lotniska w chwili katastrofy waha się w granicach od 100 do 400 m. Prawdopodobnie mgła była gęstsza poza lotniskiem i gęstniała wraz z wysokością. Minimalna widoczność wymagana przy lądowaniu wynosi 1000 m.
- Rozmowa z wieżą kontroli lotów była po rosyjsku. Trudności językowe ograniczyły lub wręcz uniemożliwiły słowne naprowadzenie samolotu przez wieżę na pas startowy.
- Niewątpliwym utrudnieniem w nawiązaniu wizualnego kontaktu z ziemią był wąwóz na drodze podejścia samolotu, widoczny w prawej części zdjęcia satelitarnego, tuż na wschód od miejsca katastrofy.
- Podobieństwo tych okoliczności do przyczyn katastrofy w Mirosławcu jest przygnębiające.
|
|
 | 2 na 2 | Fizyk (17637 punktów) | Drzewa mówią więcej niż symulacje komputerowe:  Na zdjęciach 1-4 widoczny jest wąwóz-pułapka. Po uderzeniu w drzewo nr 6 sytuacja była beznadziejna - samolot stracił część lewego skrzydła. Ścięta ukośnie korona drzewa nr 9 oddaje grozę ostatnich chwil. picasaweb.(*)mtr/MWzNeJ#5459881356386012002
|
|
 | 1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | >Wieża kontrolna proponuje lądowanie w Mińsku No i co, może Najjaśniejszy Pan Prezydent Najjaśniejszej Rzeczypospolitej miałby zgodzić się z tym, że będzie coś zawdzięczał Łukaszence?
|
|
1 na 5 | Ignorancja (4718 punktów) | Czesc ich pamieci.
Jesli ktos nie potrafi oddac holdu w chwili tragedii, chocby nia dotkniety byl naszym wrogiem sam na szacunek, ani respekt nie zasluguje. (dedykuje to nielicznym na szczescie wyjatkom, ktora dodaly w tym watku swoje zawstydzajace komentarze)
Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
|
|
1 na 1 Romański (2650 punktów) (zablokowany) | Prof. Harman powiedział w jednym wywiadów, że wobec śmierci filozofia i rozum powinny milczeć. Zgadzam się z tym. Od siebie dodam, że wobec śmierci przestają się liczyć różnice poglądów, ideologii, stanowisk filozoficznych, wyznań bądź ich braku. Wobec śmierci i jej dramatów wszyscy jesteśmy równi. Cześć Ich pamięci!
|
|
 | 3 na 3 | aries (252 punktów) | Nie chodzi o brak szacunku dla tych ktorzy zgineli.Dyskusja trwa nadal pomiedzy zywymi. O tym, ze mozna bylo uniknac ofiar kluczowych osob w panstwie, zamiast dociekac czemu i jak to sie stalo. Przy odrobinie wyobrazni,a nadto umiejetnoscia przewidywania. Cos, co naszej nacji jest obce, bo :"Jakos to bedzie" oraz "Matka Boska i Jezus Chrystusmaja nas w swej opiece". Czyli gdzie ?
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
>Dyskusja trwa nadal pomiedzy zywymi.
To niech sobie trwa. Ale nie tutaj.
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 2 na 8 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | >>Dyskusja trwa nadal pomiedzy zywymi. > To niech sobie trwa. Ale nie tutaj.
A gdzie ma trwać dyskusja? Nie w tym wątku, czy nie na tym forum?
§ 6. 1. Każdy z uczestników ma prawo do swobodnego wyrażania swoich poglądów, o ile nie łamie przez to niniejszego regulaminu, prawa państwowego na czele z Konstytucją i Prawami Człowieka.
§ 12. Nowy wątek powinien składać się z identyfikującego go tytułu oraz treści stanowiącej jego rozwinięcie, która stanowiłaby podstawę do dyskusji.
|
|
| | |  | 1 na 3 | placownik (17853 punktów) | > >>Dyskusja trwa nadal pomiedzy zywymi. >> To niech sobie trwa. Ale nie tutaj. > > A gdzie ma trwać dyskusja? Nie w tym wątku, czy nie na tym forum?
Nie w tym wątku. Jako autor wątku, wypowiedzi o podobnym charakterze będę usuwał.
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | webmaster (moderator) | Proponuję lekturę § 15 oraz poniższego wyjaśnienia: "Na czas trwania [żałoby narodowej] odwołuje się zazwyczaj imprezy masowe i widowiska rozrywkowe (koncerty, rozgrywki sportowe), zaleca się także powściągliwość w zachowaniu oraz zmianę programów telewizyjnych (ograniczenie emisji programów rozrywkowych, komedii, reklam)." Szczeniackie wygłupy z ofiar nie będą tolerowane na tym forum.
|
|
| | | |  | 10 na 16 Scepticus (-290 punktów) (zablokowany) | Przyswoiwszy sobie treść § 15 regulaminu, pogrążony w rozmyślaniu nad interpretacją wyrażenia "zaleca się", jak najdalej od robienia szczeniackich wygłupów z ofiar, powtarzam za innymi uczestnikami forum.
Udawanie że "boli mnie" byłoby W MOIM PRZYPADKU hipokryzją bądź rzucaniem wyświechtanymi frazesami. >Dopisuję się szczerze. Dokładnie takie uczucie wewnętrznego sprzeciwu mnie motywuje.
Sprzeciw rozciąga się też na próby zastraszenia, w celu nakłonienia do stadnego zachowania:
Osobiście wywalę z tego forum każdego, kto splugawi pamięć o ofiarach.
Co to znaczy splugawić pamięć?
Powiem może co to znaczy, na wypadek jakby osobiście zaangażowany emocjonalnie moderator zapomniał. Np. wywlec jakaś nową prawdziwą kompromitującą historię z życia ofiary, albo próbować ją oczernić.
Oczernianie jest jak najbardziej negatywne w stosunku do wszystkich, natomiast wywlekanie istniejących faktów to sprawa dyskusyjna.
Nie mam zamiaru wywlekać, ani wymyślać. Nie potrzeba.
Rozumiem ból osób, które utraciły bliskich i tych których uprzywilejowana pozycja jest teraz poważnie zagrożona. Tym pierwszym współczuje bardzo, a tym drugim w ogóle.
Rozumiem ból, który udzielił się sam, czy został zasugerowany masom, ale nie podzielam go.
Oddaję cześć nie jakiejś pamięci. Cześć oddaję tylko porządnym osobom jakie były na pokładzie tego samolotu.
Tak samo jak nie miałem wpływu na wydarzenia, tak samo ta oddawana cześć jest bez znaczenia.
Pozdrawiam wszystkich
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | webmaster (moderator) | Aby nie było nieporozumień: nie musisz niczego udawać, po prostu zachowaj się godnie. Jeżeli nie wiesz czym jest godność wobec tragedii, wybierz milczenie - ono jest złotem.
|
|
|  | 11 na 11 | lontri (16088 punktów) |
Śledzę od rana reakcje mediów niemieckich. Zwróciłem uwagę, że na stronie Frankfurter Allgemeine artykuły poranne były pisane raczej w poprawnym politycznie stylu kondolencyjnym. Wieczorne wydanie ma już zupełnie inny charakter, bardziej odważny i krytyczny. Uważam za naturalne, że szacunek dla zmarłych nie wyklucza krytycyzmu dla ich osiągnięć czy sposobu postępowania, zwłaszcza w tak kontrowersyjnych okolicznościach śmierci ofiar. A już takie określenia jak "klątwa katyńska" czy "diaboliczny Katyń" domagają się wręcz natychmiastowej krytycznej reakcji.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
2 na 2 | Ryszard3141 (52 punktów) | Kościół wykorzystuje tę tragedię w sposób instrumentalny, jak zwykle w takich przypadkach, ale sprzeciw budzi zachowanie dziennikarzy i kierownictwa tzw mediów. Poza tym interesujące jest na czyje polecenie dokonywano uporczywych prób lądowania mimo skrajnie niekorzystnych warunków. Mam nadzieję, że cała prawda zostanie ujawniona. Co do strat - znajdą się szybko następcy, życie nie znosi pustki. Oczywiście współczucie dla rodzin i bliskich.
|
|
3 na 3 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > Łączę się w bólu z rodzinami i przyjaciółmi ofiar tragicznej katastrofy na lotnisku pod >Smoleńskiem. > Cześć Ich pamięci. > Straszne to, straszne... Czas już minął, teraz zapytam skąd ten ból Twój i innych? Bo ważni ludzie? Bo Polacy? W środę zginęły w wypadku lotniczym 102 osoby a tu nic! Żadnego postu, żadnego łączenia się w bólu... Za mało nasze media nagłośniły czy co? Wypadek nikogo raczej nie ucieszył, ale pokazowa żałoba jest wyjątkowo żenująca i żałosna.
|
|
 | 3 na 5 | placownik (17853 punktów) |
> Wypadek nikogo raczej nie ucieszył, ale pokazowa żałoba jest wyjątkowo żenująca i żałosna. Niektórzy już tak mają, że wszystko odnoszą do swojego sposobu reagowania i dziwią się, że inni mogą reagować inaczej. Mało tego - chcą by ci inni byli tacy jak oni. Czy Ty to rozumiesz? Ja nie. 9 maja zapaliłem znicz na nagrobku nieznanego mi- bo niby skąd - czerwonoarmiejca. Też na pokaz, chociaż widzów nie było zbyt wielu.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
2 na 4 | Piotrek_84 (631 punktów) | > Łączę się w bólu z rodzinami i przyjaciółmi ofiar tragicznej katastrofy na lotnisku pod >Smoleńskiem. > Cześć Ich pamięci. > A katastrofa w Libii to co? Figa? A 400 osób, które zginęło w ciągu ostatniego miesiąca w wypadkach samochodowych na polskich drogach to co? Figa? Minus za obłudę.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|