Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Agora" jednak w polskich kinach

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
15-05-2010 19:34waldeck77 (4307 punktów)"Agora" jednak w polskich kinach
Ocena 18 na 18
"Agora", film Alejandro Amenábara opowiadający o losach uczonej Hypatii, która padła ofiarą religijnego szału chrześcijańskich hunwejbinów, wszedł jednak do polskich kin. Początkowo dystrybutor wahał się, czy film ma być wyświetlany, bo podobno ma antychrześcijański wydźwięk (film.wp.pl(*)in,wiadomosc.html?ticaid=1a2ba). Na szczęście rozsądek zwyciężył i zrezygnowano z tej prewencyjnej cenzury. Film, moim zdaniem, jest średniawy, ale dobrze, że w w takim kraju jak Polska może być zaprezentowana inna od jedynie słusznej wizja historii "cywilizacji miłości". Trochę szkoda, że "Agora" przechodzi bez echa. Szkolnej dziatwy oczywiście też nikt nie zaprowadzi na to bezbożne dzieło. Po co mieszać ludziom w głowach.

Polskie oficjalne elitki wszak bardzo dbają o światopoglądowe i intelektualne niepokalnie polskiego społeczeństwa. Jeżeli już przeniknie z Zachodu coś nieortodoksyjnego, to trzeba to koniecznie opatrzyć uspokajającym polski ludek komentarzem, bo a nuż wkradnie się do głów jakiś zamęt. Komu ma to służyć. Np. w polskim wydaniu "Kodu Leonarda da Vinci", niezgodnie z wolą autora Dana Browna, umieszczono takie upupiajace posłowie. Przed niedawnym seansem "Sióstr Magdalenek" Petera Mullana w stacji Ale Kino zaproszona do studia pani uspokajała widzów, że film jest tendencyjny, bo pokazane jest jak siostra przełożona liczy dochody z niewolniczej pracy w magdaleńskich pralniach. A przecież wiadomo, że zakonnice nawet nie wiedzą, co to takiego pieniądze. Nie przypominam sobie podobnych pogadanek ostrzegających przed tendencyjnością filmów np. przed seansem kolejnej wizji przygód Karola czy dobrotliwego proboszcza z "Plebanii". Tam oczywiscie o tendencyjności mowy nie ma . A może jest to tendencyjność słuszna, w przeciwieństwie do tendencyjności niesłusznej, którą trzeba wskazać i ostro napiętnować.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rigoletto (3891 punktów)
Ciekawe dlaczego nie ma jeszcze, żadnego filmu np. o Aleksandrze Borgii, albo o krucjacie przeciwko albigensom. Wydawało by się, że tematy samograje, a i atmosfera medialna na Zachodzie przychylna?
15-05-2010 22:34 
 Ocena 4 na 4
Medieval (3004 punktów)
>Ciekawe dlaczego nie ma jeszcze, żadnego filmu np. o Aleksandrze Borgii, albo o krucjacie przeciwko albigensom. Wydawało by się, że tematy samograje, a i atmosfera medialna na Zachodzie przychylna?

O krucjacie przeciwko albigensom! Znakomity pomysł. Pierwszy holokaust w historii nowożytnej Europy czeka na ekranizację.

Inne propozycje:
- reformacja w mieście Munster,
- noc św. Barłomieja
Rigoletto (3891 punktów)
>>Ciekawe dlaczego nie ma jeszcze, żadnego filmu np. o Aleksandrze Borgii, albo o krucjacie przeciwko albigensom. Wydawało by się, że tematy samograje, a i atmosfera medialna na Zachodzie przychylna?
>O krucjacie przeciwko albigensom! Znakomity pomysł. Pierwszy holokaust w historii nowożytnej Europy czeka na ekranizację.

Oj. Tutaj trochę pojechałeś po bandzie, bo to jednak nie nowożytne czasy...
16-05-2010 00:15 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)

>>O krucjacie przeciwko albigensom! Znakomity pomysł. Pierwszy holokaust w historii nowożytnej Europy czeka na ekranizację.
>Oj. Tutaj trochę pojechałeś po bandzie, bo to jednak nie nowożytne czasy...
No, weź przestań!
Skoro starożytność ciągle żywotna? Bardziej, niż średniowiecze...
Nawet papa potwierdził, że tak było, czego o średniowieczu nie powiedział nigdy, czyli - widział lepiej. A reszta... w mroku dziejów.
I jaką mamy perspektywę? Co?
Mnie też w szkółce wpierali, że historia nowożytna to od upadku Bizancjum, albo lądowania Kolumba, a potem nie mogli sie zdecydować, czy może jednak od konkursu na drzwi baptysterium , czy od kopuły, a może od Giotta, a może dopiero od Palladia... a może od Massaccia, a może to są przygody dziwnie nieliniowe, jak Klapaucjuszowe, nie przymierzając?

No, to żeby więcej nie mieszać, wyrażę ogromne zdumienie, że żywot Hypatii ma miejsce bytu w polskim kinie po Kaczostrofie (chyba Jerzuś Jerzegosyn wynalazł ten termin, jeśli się nie mylę?).
16-05-2010 10:36 
 Ocena 1 na 1
Medieval (3004 punktów)

>Oj. Tutaj trochę pojechałeś po bandzie, bo to jednak nie nowożytne czasy...

Przepraszam! Miałem tu małą imprezę, zrobiło się zamieszanie, gdzie noga !? gdzie noga !? i tak wypaliłem

Aczkolwiek jak powiesz, że coś wydarzyło się w Średniowieczu to reakcja będzie taka: eeee w Średniowieczu, to panie Ziemia była jeszcze płaska.
15-05-2010 23:57 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
>O krucjacie przeciwko albigensom! Znakomity pomysł. Pierwszy holokaust w historii nowożytnej Europy czeka na ekranizację.
>Inne propozycje:
>- reformacja w mieście Munster,
>- noc św. Barłomieja
>

Trochę jakby się pojawia w "Królowej Margot".
16-05-2010 00:24 
 Ocena 5 na 5
spray (5875 punktów)

>Trochę jakby się pojawia w "Królowej Margot".
Genialny film!
I straszny...
Ciekawe, że u nas jakoś mało popularny...
Chyba nie tylko z powodu odległosci od "M jak miłość"...
15-05-2010 23:28 
 Ocena 4 na 4
Gosia (9452 punktów)
>Ciekawe dlaczego nie ma jeszcze, żadnego filmu np. o Aleksandrze Borgii

Mylisz się. Doczekał się całkiem sporej półki w kinematografii, choćby świetne "Konklawe" C.Schrewe, albo "Rodzina Borgiów" Antonio Hernándeza.


Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
Rigoletto (3891 punktów)
>>Ciekawe dlaczego nie ma jeszcze, żadnego filmu np. o Aleksandrze Borgii
>Mylisz się. Doczekał się całkiem sporej półki w kinematografii, choćby świetne "Konklawe" C.Schrewe, albo "Rodzina Borgiów" Antonio Hernándeza.

No tak, ale mnie chodziło o prawdziwe hollywoodzkie kino, a nie jakieś niszowce dla jajogłowych .
spray (5875 punktów)
>>>Ciekawe dlaczego nie ma jeszcze, żadnego filmu np. o Aleksandrze Borgii
>>Mylisz się. Doczekał się całkiem sporej półki w kinematografii, choćby świetne "Konklawe" C.Schrewe, albo "Rodzina Borgiów" Antonio Hernándeza.
>No tak, ale mnie chodziło o prawdziwe hollywoodzkie kino, a nie jakieś niszowce dla jajogłowych .
I tam Alejandre będzie rozdartym rozterkami biskupem z sześciorgiem zdemoralizowanych dzieci na głowie?
Jak tu orgie porządną zorganizować, kiedy połowa progenitury oburzy się całkiem nowocześnie i po polskiemu?
Przecie oni będą zajęci obmyślaniem drogi powrotnej na łono MNE.
QED
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Dzięki za przypomnienie o istnieniu tego filmu.

Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.(E. Hemingway)

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365