Brata pomnik, zasłużony teraz Jarek, choć bez żony pędzi ślepo do korony Brata sławę dzierży dobrze w końcu sam załatwił pogrzeb Teraz śnią mu się pałace (przecież nawet dał na tacę! Rydzykowi, rzecz to pewna Jarek chce mieć własne media!) Teraz cud! Na litość boską! pieniacz nagle stał się cnotką Biegnij Jarku do korony trupią sławą namaszczony
|