Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy upadek Dziwisza odbrązowi JPII?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
11-11-2020 19:29Arminius (25555 punktów)Czy upadek Dziwisza odbrązowi JPII?
Ocena 3 na 3
Po emisji filmu "Don Stanislao" oraz opublikowaniu przez Watykan raportu dot. sprawy abp. McCarricka - wokół kardynała Dziwisza zrobiło się bardzo głośno. Poddawany jest on ostrej krytyce - płynącej także ze środowisk katolickich.
Tak naprawdę jednakże - z czego wielu biorących w debacie zdaje sobie sprawę - nie chodzi li tylko wyłącznie o Dziwisza. Tak naprawdę bowiem chodzi o papieża, Jana Pawła II. Osoba Dziwisza pełni rolę sui generis kozła ofiarnego/piorunochronu - pod którego adresem można wysłać najostrzejszą krytykę, taka, która ciągle "nie uchodzi" w przypadku K Wojtyły. Jan Paweł II bowiem ma nadal w Polsce status nietykalnego. Oczywiście jest już trochę inaczej niż 10-15 lat temu - ale przełom w tym względzie jest ciągle przed nami.
Tym niemniej jednak, nic nie szkodzi na przeszkodzie aby już teraz - zachowując wszelkie formy kulturalnej debaty - podyskutować na temat, nie stroniąc jeżeli trzeba od najostrzejszej krytyki oraz zadawania wnikliwych i bardzo kłopotliwych dla strony kościelnej pytań.
A najważniejsze z tych pytań brzmią:

1. Czy walący się w gruzy na naszych oczach image kardynała Dziwisza pogrzebie pod nimi także wizerunek Jana Pawła II?

2. Czy Jan Paweł II wiedział ( wiadomo o czym) lub powinien wiedzieć, a jego niewiedza ewentualna wynikała z rażącej lekkomyślności i niedbalstwa?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)
>Tym niemniej jednak, nic nie szkodzi na przeszkodzie aby już teraz - zachowując wszelkie formy
>kulturalnej debaty - podyskutować na temat, nie stroniąc jeżeli trzeba od najostrzejszej krytyki
>oraz zadawania wnikliwych i bardzo kłopotliwych dla strony kościelnej pytań.
>A najważniejsze z tych pytań brzmią:
>1. Czy walący się w gruzy na naszych oczach image kardynała Dziwisza pogrzebie pod nimi także
wizerunek Jana Pawła II?

Wydaje mi się, że wizerunek JPII nie był w sumie taki wielki. Tylko w Polskim, skatolicyzowanym narodzie był niezwykłym. Tylko czym się kierowano określeniem niezwykłym? Zachód Europy był w stosunku do papieża JPII taki sam jak zwykle i zawsze. Był oceniany przede wszystkim jako człowiek i jego postępki w stosunku do ludzi wierzących (oczywiście w ramach religii). Przedstawiciel najwyższej funkcji religijnej był pierwszym przedstawicielem Słowianinem (Polakiem), co zaskoczyło wszystkich Polaków i w związku z tym stało się to zdarzeniem euforycznym, porywającym masy. Tyle, że tylko Polaków. Są przypuszczenia, że to była manipulacja, bo wtedy Polska przechodziła ostry okres przemian polityczno-gospodarczych. Ale ja w to nie zupełnie wierzę i nie wnikam. Przecież zawsze na tronie papieskim siadali przedstawiciele łacińsko-języcznych (Włosi lub Hiszpanie) narodów, lub raz po raz germańskich lub frankońskich. Polacy dostawali w czasie wizyt papieża w Polsce ogólnonarodowego orgazmu. Myślę, że tylko dlatego, że był Polakiem. Nic więcej. To co się stawało za jego życia w Polsce, było całkiem nienormalne. A Dziwisz okazał się wstrętnym szują handlując jako relikwiami krwią JPII. Podły szuja. W swym postępowaniu nie różnił się od żadnego wyrafinowanego proboszcza.

>2. Czy Jan Paweł II wiedział ( wiadomo o czym) lub powinien wiedzieć, a jego niewiedza ewentualna wynikała z rażącej lekkomyślności i niedbalstwa?

JPII musiał wiedzieć. Nie ma innych możliwości. O sprawach ważnych dla Kościoła, których nie można było utajniać bo były za głośne, musiał zająć jakieś stanowisko. Jakie zajmował pokazał w swym wybitnie gorszącym stanowisku. I tu znów wychodzi działanie szuji Dziwisza.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
11-11-2020 22:08 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)stosunek do...
>>Tym niemniej jednak, nic nie szkodzi na przeszkodzie aby już teraz - zachowując wszelkie formy
>>kulturalnej debaty - podyskutować na temat, nie stroniąc jeżeli trzeba od najostrzejszej krytyki
>>oraz zadawania wnikliwych i bardzo kłopotliwych dla strony kościelnej pytań.
>>A najważniejsze z tych pytań brzmią:
>>1. Czy walący się w gruzy na naszych oczach image kardynała Dziwisza pogrzebie pod nimi także
>wizerunek Jana Pawła II?
>Wydaje mi się, że wizerunek JPII nie był w sumie taki wielki. Tylko w Polskim, skatolicyzowanym narodzie był niezwykłym.

Rzecz jasna mam na myśli stosunek Polaków do JPII
11-11-2020 22:33 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: stosunek do...
>>>1. Czy walący się w gruzy na naszych oczach image kardynała Dziwisza pogrzebie pod nimi także.

Czy Dziwisz miał jakąś charyzmę? Był postacią niezwykłą? Dla kogo był to był. "Image" Dziwisza niestety ale grzebie światlistą postać JPII.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
11-11-2020 22:40 
 Ocena 3 na 3
Arminius (25555 punktów)dla kogo był
>>>>1. Czy walący się w gruzy na naszych oczach image kardynała Dziwisza pogrzebie pod nimi także.
>Czy Dziwisz miał jakąś charyzmę? Był postacią niezwykłą? Dla kogo był to był.

Dla tych, dla których papież był postacią charyzmatyczną. Część tej charyzmy z papieża przeszła - siłą rzeczy - na Dziwisza, który dzisiaj jawi się jako sui generis depozytariusz schedy po JPII.

okragly (21676 punktów)Odp: Czy upadek Dziwisza odbrązowi JPII?

>1. Czy walący się w gruzy image kard Dziwisza pogrzebie także wizerunek Jana Pawła II?
mocno nadszarpnie (nie pogrzebie)

>2. Czy Jan Paweł II wiedział
wiedział (na tym polega mafia, czy nasze patoelity, przy pierwszej odkrytej nielojalności zostałby wyrzucony)

pomiedzy nami nie ma wielkiej różnicy, bardziej sie dziwie, że akceptowaliśmy dochody Kulczyka, zarabiał 500 000 zł/ godz a ciężko pracujący 3zł/godz (czym uzasadnic 200 0000 krotna różnice?)
12-11-2020 22:18 
 Ocena 1 na 1
haish (2904 punktów)
>>1. Czy walący się w gruzy image kard Dziwisza pogrzebie także wizerunek Jana Pawła II?
>mocno nadszarpnie (nie pogrzebie)
>>2. Czy Jan Paweł II wiedział
>wiedział (na tym polega mafia, czy nasze patoelity, przy pierwszej odkrytej nielojalności zostałby wyrzucony)
> pomiedzy nami nie ma wielkiej różnicy, bardziej sie dziwie, że akceptowaliśmy dochody Kulczyka, zarabiał 500 000 zł/ godz a ciężko pracujący 3zł/godz (czym uzasadnic 200 0000 krotna różnice?)

Był czas kiedy suweren 'domagał się i skandował'- "santo subito", kanonizacja JP2 trwała czas jakiś, zebrano dowody i po procesie kanonizacyjnym,- 'ogłoszono go świętym'.
Nie minęło nawet wiele czasu -"Boże mój, co za gnój", lepszy od niego był bohater 'Stawki większej niż życie' - J23.
Na otarcie łez zwolennikom JP2 pozostaje spuścizna literacka pod pseudonomami:
Andrzej Jawień, AJ i Piotr Jasień, a po 1961 roku - Stanisław Andrzej Gruda.

Sztuka Brat naszego Boga (powstała 1944-1950) została zainspirowana postacią żyjącego na przełomie XIX i XX w św. Adama Chmielowskiego, znanego jako Brat Albert. Utwór Wojtyły przedstawia dylematy moralne artysty, który porzuca malarstwo, by służyć biednym. W roku 1989 Adam Chmielowski został przez Jana Pawła II kanonizowany.(autopromocja).
www.gimnazjum.daleszyce.pl/patron/tworczosc.htm
Dekalog:
"4Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. 5Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich."

"Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka." (Dz. 17,29) "Wtedy Jezus odpowiedział: Odejdź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Ty będziesz składał hołdy Panu, Bogu twemu, i tylko Jemu będziesz cześć oddawał." (Mt. 4:10 tłum. ks. Romaniuka).

"Panie mój! Uczyń ten kraj bezpiecznym i uchowaj mnie i moich synów od tego, abyśmy mieli czcić bałwany!"- Koran (14:35)
13-11-2020 08:42 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)poziom kreacji
>Sztuka Brat naszego Boga (powstała 1944-1950) została zainspirowana postacią żyjącego na >przełomie XIX i XX w św. Adama Chmielowskiego, znanego jako Brat Albert. Utwór Wojtyły >przedstawia dylematy moralne artysty, który porzuca malarstwo, by służyć biednym. W roku 1989 >Adam Chmielowski został przez Jana Pawła II kanonizowany.(autopromocja)

Tu pojawia się pytanie o poziom kreacji literackich i dramatycznych JPII. Czy one są autonomicznie wartościowe, czy też za takowe są uznawana tylko dlatego, ze ich autorem jest "nasz" papież. Mam wątpliwości co do ich "głębi". Przypuszczam, iż wielu zawodowych krytyków i historyków literatury też. Ale żaden z nich nie ośmieli się pisnąć słowa. czy to czasem nam czegoś nie przypomina? Był już onegdaj kult pewnej jednostki - absolutnie wszechstronnej - o której należało pisać tylko w superlatywach największych.
klaio (1068 punktów)Odp: Czy upadek Dziwisza odbrązowi JPII?
Wiedział o plotkach, których nie udało się potwierdzić, a nie mógł pozwolić, by ktoś z zewnątrz sterował mu nominacjami. Jest odpowiedzialny za niedostateczne zweryfikowanie tych plotek, zaufanie ludziom niegodnym zaufania, którym powierzył sprawdzenie tych plotek. Ponosi "polityczną", ale nie etyczną odpowiedzialność za nominacje. Opublikowany właśnie raport o McCarricku to właśnie dokumentuje.
12-11-2020 23:36 
 Ocena 1 na 1
haish (2904 punktów)
>Wiedział o plotkach, których nie udało się potwierdzić, a nie mógł pozwolić, by ktoś z zewnątrz sterował mu nominacjami. Jest odpowiedzialny za niedostateczne zweryfikowanie tych plotek, zaufanie ludziom niegodnym zaufania, którym powierzył sprawdzenie tych plotek. Ponosi "polityczną", ale nie etyczną odpowiedzialność za nominacje. Opublikowany właśnie raport o McCarricku to właśnie dokumentuje.

Wiedział o wszystkim, Watykan nie od dziś uprawia politykę, i ma ku temu siły, środki oraz możliwości.
Jedyne co nie jest do końca jasne,- to co skłoniło lobby Watykańskie do wyboru papieża spoza grona tegoż lobby(taka nowa świecka tradycja),(czyżby gówno już wtedy było w wentylatorze?), - oraz na czyje zlecenie i w czyim interesie dokonano zamachu na życie JP2.
Każdy papież ponosi odpowiedzialność tak polityczną, jak i moralną i etyczną, wszak jest "głową" tego tworu jakim jest instytucja nazywana 'kościołem' katolickim.
Papież Benedykt nie chciał takowej odpowiedzialności ponosić, dlatego urząd sprawuje Franciszek(biały 'murzyn'?).

Tak oto pokolenie JP2 było i jest robione w 'Karola'.
www.bing.c(*)Bto+prostytuki&FORM=VDRE
klaio (1068 punktów)
JPII etycznie jest odpowiedzialny za swoich biskupów w podobnym stopniu, jak rodzice za łajdactwa swoich dzieci. Lub jak Marks za Stalina.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>2. Czy Jan Paweł II wiedział ( wiadomo o czym) lub powinien wiedzieć, a jego niewiedza ewentualna
>wynikała z rażącej lekkomyślności i niedbalstwa?

Bzykanko i inne zabawy seksualne, nawet z udziałem nieletnich są aktualnie prezentowane na równi z gazowaniem Żydów w łazniach bez wody.

Moze warto sobie przypomnieć, że nie chodzi o mordowanie ludzi, więzienie ich, wywozenie do łagrów, nawet jeżeli mówimy o istotnej skazie rozwojowej.

Takich skaz rozwojowych bieda wyzwala u ludzi po 100-kroc więcej od zboczonego księdza, który zmusił podporządkowanego mu człowieka do niechcianych zbliżeń i wymiany płynów.

Dawniej panowała zupełnie inna kultura niż obecnie. W hipisowskich komunach każdy bzykał się z każdym jak popadnie i nikt nie miał z tym problemu. Ta kultura obejmowała wtedy również polityków i księży.
Kiedys coś innego było NORMALNE od tego co normalne jest dziś.

Jestem w stanie wyobrazić sobie, że papież i jego zastępcy myśleli o ekpansji kościoła katolickiego na Amerykę a nie tam o jakiś blachostkach, że ktoś kogoś przebzykal, choć ktoś nie chciał. W obliczu możliwości ekpansji kościoła takie p*****ly były bez znaczenia.
Jeżeli ktoś potrafił budować organizacje, to pal licho, że naduża swojej władzy.

Tu chodziło o stworzenie Bizancjum.
szarley (54911 punktów)
> W hipisowskich komunach każdy bzykał się z każdym jak popadnie i nikt nie miał z tym problemu.

Twoja córka też nie ma z tym problemu, robi lizaki na tym zarabia tyle, że stać ją podróżowanie po trzech kontynentach i jeszcze tatusiowi funduje podróże, bo wymyślił, że wziął kredyt 350 000 zł na zakup 7 arów ziemi

Cóż, dobra k***a zarabia więcej od premiera

szacun, oszukać taką kurwę to sztuka, nawet jeśli to rodzona córka



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-11-2020 22:12 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> W hipisowskich komunach każdy bzykał się z każdym jak popadnie i nikt nie miał z tym problemu.
>Twoja córka też nie ma z tym problemu, robi lizaki na tym zarabia tyle, że stać ją podróżowanie po trzech kontynentach i jeszcze tatusiowi funduje podróże, bo wymyślił, że wziął kredyt 350 000 zł na zakup 7 arów ziemi
>Cóż, dobra k***a zarabia więcej od premiera
>szacun, oszukać taką kurwę to sztuka, nawet jeśli to rodzona córka
>
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

>

Nie rozumiem cie.

Umniejszam winom twoich katolickich guru, którzy jedyni na łączu z twoim katolickim bogiem wiedzą czego on chce, czego żąda i za co grozi surową kara a ty mnie napadasz.

Jeszcze takie prymitywne prowokacje uprawiasz, że powinni cie tu zbanowac za wyraźny brak inteligencji.

Z każdym głupim będziesz się boksował?
14-11-2020 00:39 
 Ocena 1 na 1
haish (2904 punktów)
>Bzykanko i inne zabawy seksualne, nawet z udziałem nieletnich są aktualnie prezentowane na równi z gazowaniem Żydów w łazniach bez wody.
>Moze warto sobie przypomnieć, że nie chodzi o mordowanie ludzi, więzienie ich, wywozenie do łagrów, nawet jeżeli mówimy o istotnej skazie rozwojowej.
>Takich skaz rozwojowych bieda wyzwala u ludzi po 100-kroc więcej od zboczonego księdza, który zmusił podporządkowanego mu człowieka do niechcianych zbliżeń i wymiany płynów.
>Dawniej panowała zupełnie inna kultura niż obecnie. W hipisowskich komunach każdy bzykał się z każdym jak popadnie i nikt nie miał z tym problemu. Ta kultura obejmowała wtedy również polityków i księży.
>Kiedys coś innego było NORMALNE od tego co normalne jest dziś.
>Jestem w stanie wyobrazić sobie, że papież i jego zastępcy myśleli o ekpansji kościoła katolickiego na Amerykę a nie tam o jakiś blachostkach, że ktoś kogoś przebzykal, choć ktoś nie chciał. W obliczu możliwości ekpansji kościoła takie p*****ly były bez znaczenia.
>Jeżeli ktoś potrafił budować organizacje, to pal licho, że naduża swojej władzy.
>Tu chodziło o stworzenie Bizancjum.

Bizancjum już dawno się wyczerpało swoją formułę na terenach gdzie powstało, - zanim upadło, była schizma - wielka schizma wschodnia (1054) - między prawosławiem i rzymskim katolicyzmem
Wielka schizma zachodnia (1378-1417), Anglikanizm (1534). Prawosławie nie urządzało krucjat do Ziemi Świętej. Później nastał czas odkryć w Nowym Świecie i podboje terytorialne Katolików i Anglikanów. Prawosławie parło na wschód. Pod koniec XIX wieku nie było już co zdobywać ani kogo
ewangelizować, wiek XX przyniósł rewolucję w Rosji i dwie wojny w skali świata, zdobycze kolonialne zostały 'utracone' przez państwa, ale nie przez kościoły(anglikański, katolicki i
prawosławny). Po upadku ateistycznego bloku wschodniego przez dwie dekady wszystko szło siłą
rozpędu, w ateistycznej Rosji odnowiło się Prawosławie i Islam w byłych republikach. Batiuszka
W.Putin nie chce u siebie łaciniaków(lewosławnych), duchowni prawosławni mogą żyć zgodnie z wolą bożą mieć żonę i dzieci, a repatriacja Polaków do macierzy raczej nie pomoże KK w ewangelizacji Rasiji. Społeczeństwo już nie chce nowych sanktuariów, te czasy minęły bezpowrotnie. W tej sytuacji aby być na ustach społeczeństwa i opinii publicznej sięga
się po "wrogów" - szuka się ich we własnych szeregach(takie metody stosował Stalin w swoich rządach i jego naśladowcy-'okrągły stół'- koryciarze "się dogadali", a gdy już okrzepli na nowych stołkach to obniżyli uposażenia gwardii reżimu PRL, nietykalni są nadal byli tajni współpracownicy, układ poprzedniej władzy i itd.).
To jest już "pieśń kozła'- tragudija - τραγούδι της τράγου.
"Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia, przeżytych kształtów żaden CUD nie wróci
do istnienia....." haAdam Asnyk.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To jest już "pieśń kozła'- tragudija - τραγούδι της τράγου.
>"Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia, przeżytych kształtów żaden CUD nie wróci
>do istnienia....." haAdam Asnyk.

Wciąż przeżywamy jakieś odrodzenia.
Powrót do religijności i wary w boga jedynego na Wschodzie jest związany z odrodzeniem się na Wschodzie kapitalizmu. Kapitalizm to ideologia zbudowana na idei "Pana", wywodząca się z feudalizmu a wcześniej z niewolnictwa

Koscioly nie zaprzestały swojej ekspansji, choć ta nie ma już średniowiecznego charakteru.

Dominujący samcy alfa charakteryzują się zazwyczaj wysokim popędem seksualnym, który potęguje napięcie związane z walka o władzę a wyladowanie się seksualnie na podporządkowanych ludziach jest niezmiernie łatwe, wystarczy użyć swojej nadrzednosci.

Dymanie podwladnych to żaden przymiot hierarchów kościoła to dotyczy wszystkich struktur władzy.
Dyma się podwladnych w partiach politycznych, dyma się podwladnych w organizacjach biznesowych a także w strukturach kościelnych.

Hierarcha pstryka palcami do podporządkowanego w znaczeniu "ściągaj majtki" a ten w uznaniu zwierzchnictwa i autorytetu bez zastanowienia to robi.
14-11-2020 10:06 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Dominujący samcy alfa charakteryzują się zazwyczaj wysokim popędem seksualnym, który potęguje napięcie związane z walka o władzę a wyladowanie się seksualnie na podporządkowanych ludziach jest niezmiernie łatwe, wystarczy użyć swojej nadrzednosci. Dymanie podwladnych to żaden przymiot hierarchów kościoła to dotyczy wszystkich struktur władzy. Dyma się podwladnych w partiach politycznych, w organizacjach biznesowych a także w strukturach kościelnych. Hierarcha pstryka palcami do podporządkowanego w znaczeniu "ściągaj majtki" a ten w uznaniu zwierzchnictwa i autorytetu bez zastanowienia to robi.
i w więzieniach się "dyma"
w raju tak nie było, może dlatego, że nie było hierarchii?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>i w więzieniach się "dyma"

I to też bazuje na dominacji.

Dominant ma zapłodnić jak najwięcej a zdominowani jak najmniej, żeby w efekcie wyrosła rasa panów.

Taka Natura i takie instynkta w dążeniu gatunku do przetrwania.

Agresja dominacyjna praktycznie zawsze idzie w parze z silnym popędem seksualnym.

Papiez tolerował "wybryki" swoich kardynałów, bo Ci z "wybrykami" akurat byli wyjątkowo skuteczni z zajmowaniu nowego terenu.
Inni, bez "wybryków" wierzący naprawdę w jedynego boga katolickiego i jego zapowiedź kary a nie tylko w potęgę organizacji "Bizancjum" w zajmowaniu nowego terenu byli beznadziejni.

Po co Ci kardynał, który próbuje rozwiązywać jakieś tam problemy społeczne skoro możesz mieć kardynała, który zbuduje Ci 100 kościołów w rok?
A, że przy budowie tych 100 kościołów przeleci 100 owieczek, żeby wyladowac napięcie seksualnie, towarzyszące agresywnym zajęciom nowych terenów, to już nieważne. Trzeba wliczyc w koszty ekspansji i jak co to zaprzeczac.
Komu uwierzysz?
Biednej owieczce z licznymi problemami czy architektowi 100 kościołów?
Z owieczki robi się debila, za którego większość społeczeństwa w zwykłym życiu i tak już go ma i przechidzi się płynnie do budowy następnego kościoła.

Szefa sieci dyskontów, który doprowadził do stworzenia 100 nowych sklepów w ciągu ostatnich 5 lat za dymanie pracwonic też nikt łatwo nie zwolni.
Prędzej prawnicy za 500 EUR na godzinę zrobia z pracownicy uzależniona od alkoholu puszczalska wariatkę.
14-11-2020 12:54 
 Ocena 1 na 1
haish (2904 punktów)

>Po co Ci kardynał, który próbuje rozwiązywać jakieś tam problemy społeczne skoro możesz mieć kardynała, który zbuduje Ci 100 kościołów w rok?
>A, że przy budowie tych 100 kościołów przeleci 100 owieczek, żeby wyladowac napięcie seksualnie, towarzyszące agresywnym zajęciom nowych terenów, to już nieważne. Trzeba wliczyc w koszty ekspansji i jak co to zaprzeczac.

Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy deweloperką, a budowaniem KOŚCIOŁA - WSPÓLNOTY,
kler przez pazerność sam się wydma, powoli w Polsce nastaną czasy gdy w kościołach-budynkach będą bibloteki, puby, hotele, kluby i domy publiczne.

W kwestii dymania, w zakładach karnych dymają się dorośli, zdarzają się przypadki dymania
w zakładach wychowawczych dla młodzieży, - ale to w żadnym wypadku nie usprawiedliwia
lewosławnego kleru kk( sytuację w kk może porawić nowa encyklika papcia - "masturbari ad sinistram tuam").
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Po co Ci kardynał, który próbuje rozwiązywać jakieś tam problemy społeczne skoro możesz mieć kardynała, który zbuduje Ci 100 kościołów w rok?
>>A, że przy budowie tych 100 kościołów przeleci 100 owieczek, żeby wyladowac napięcie seksualnie, towarzyszące agresywnym zajęciom nowych terenów, to już nieważne. Trzeba wliczyc w koszty ekspansji i jak co to zaprzeczac.
>Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy deweloperką, a budowaniem KOŚCIOŁA - WSPÓLNOTY,
>kler przez pazerność sam się wydma, powoli w Polsce nastaną czasy gdy w kościołach-budynkach będą bibloteki, puby, hotele, kluby i domy publiczne.
>W kwestii dymania, w zakładach karnych dymają się dorośli, zdarzają się przypadki dymania
>w zakładach wychowawczych dla młodzieży, - ale to w żadnym wypadku nie usprawiedliwia
>lewosławnego kleru kk.

Wg mnie koncept boga katolickiego już się wyczerpał gdy chodzi o możliwości ideologicznego/religijnego zjednoczenia nozytnej grupy społecznej.

Stary bóg, który Cię surowo ukarze, jeżeli nie zastosujesz się do nakazów kardynała już nie zadziała. Ludzie są już za bardzo rozwinięci, żeby to akceptować.

Przychodzi mi na myśl znacznie lepsza ideologiczna/religijna podstawa zjednoczenia społecznego.

Świadoma i żywa wszelka materia, wszechświat jako cialo świadomej osoby, dla której wszystko jej wewnętrzne jawi się jako jej abstrakcja, tak jak nam wszystko co nasze wewnętrzne jawi się jako nasza abstrakcja.

Wszechświat - świadomy Bóg - i my jako wspolczynnik boskiego ciała i umysłu.

Bóg o wielu naturach.

I już nie żaden dziadek mróz, który ugotuje w smole jak się księdza nie posłucha.
haish (2904 punktów)
>Wg mnie koncept boga katolickiego już się wyczerpał gdy chodzi o możliwości ideologicznego/religijnego zjednoczenia nozytnej grupy społecznej.

>Świadoma i żywa wszelka materia, wszechświat jako cialo świadomej osoby, dla której wszystko jej wewnętrzne jawi się jako jej abstrakcja, tak jak nam wszystko co nasze wewnętrzne jawi się jako nasza abstrakcja.
>Wszechświat - świadomy Bóg - i my jako wspolczynnik boskiego ciała i umysłu.
>Bóg o wielu naturach.

Natura Boga lub boska z definicji może być tylko JEDNA wszak człowiek, ani ludzkość
nie jest jej w stanie pojąć, ani w pełni zrozumieć.
Na ten przykład: obecnością Boga w każdym człowieku jest mowa ludzka i umiejętność posługiwania się pismem, - każdy z ludzi jest w stanie to zrozumieć, lecz żaden człowiek
nie zna, nie pozna, ani nie zrozumie wszystkich języków-mowy i pisma którymi posługiwała się i posługuje ludzkość (..LECZ OBLICZA SWEGO CI NIE UKARZĘ....), a kk pogrążony w swej
pysze i herezji zaleca modlitwy do "przyjaćiół-towarzyszy" BOGA aby umacniać hierarchię.
( sytuację w kk może porawić nowa encyklika papcia - "masturbari ad sinistram tuam")
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Natura Boga lub boska z definicji może być tylko Jedna.

Zróżnicowanie Natury temu przeczy.

Widocznie znowu jakas fałszywa definicja stworzona w manipulatywnym celu.

Pewnie wynika z JEDNOŚCI kościoła i JEDNOŚCI hierarchii osobniczej w nim.

Do mnie taka definicja nie przemawia, nic dla mnie nie znaczy, nie widzę w niej sensu.
haish (2904 punktów)
>>Natura Boga lub boska z definicji może być tylko Jedna.
>Zróżnicowanie Natury temu przeczy.

Zróżnicowanie natury jest stanem faktycznym, i niczemu nie przeczy, problemem jest zrozumienie lub nazwane inaczej inteligencja - te zależą od poziomu(WIEDZY).

>Widocznie znowu jakas fałszywa definicja stworzona w manipulatywnym celu.
>Pewnie wynika z JEDNOŚCI kościoła i JEDNOŚCI hierarchii osobniczej w nim.
>Do mnie taka definicja nie przemawia, nic dla mnie nie znaczy, nie widzę w niej sensu.

Ja to rozumiem że do ciebie nie przemawia .........."pewnie..." należy w myśleniu zamienić na PEWNOŚĆ, a "kościół" na RELIGIĘ(rozumianą jako dziedzictwo całej ludzkości, jako całość i JEDNOŚĆ).

Oprócz hierarchii materialnej(zasługi, świadectwa, dyplomy, tytuły, stanowiska, urzędy, układy, interesy)
istnieje jeszcze hierarchia umysłowa - ta zależy od poziomu wiedzy i stopnia rozwoju.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>RELIGIĘ(rozumianą jako dziedzictwo całej ludzkości, jako całość i JEDNOŚĆ).

Przypomninam o zróżnicowaniu religijnym i kulturowym.

Kościół katolicki wyrastający z imperim rzymskiego, ze swoim bogiem jedynym, panem nieba i ziemi, to tylko jedna z wariacji kulturowych, dla wielu odmiennych kultur całkowicie niezrozumiała i nieprzyjazna.

Kimkolwiek jest Bóg, jego bycie bogiem katolickim to tylko jego jedna natura z wielu zróżnicowanych.
haish (2904 punktów)
>>RELIGIĘ(rozumianą jako dziedzictwo całej ludzkości, jako całość i JEDNOŚĆ).
>Przypomninam o zróżnicowaniu religijnym i kulturowym.
>Kościół katolicki wyrastający z imperim rzymskiego, ze swoim bogiem jedynym, panem nieba i ziemi, to tylko jedna z wariacji kulturowych, dla wielu odmiennych kultur całkowicie niezrozumiała i nieprzyjazna.
>Kimkolwiek jest Bóg, jego bycie bogiem katolickim to tylko jego jedna natura z wielu zróżnicowanych.

To jest sedno problemu poznania na miarę moliwości, aby poznać inne monoteizmy należy znać jezyki- mowę i pismo, np. grekę(koine), aramejski, hebrajski, arabski. Do zrozumienia Hinduizmu niezbędny jest sanskryt i pali, do zrozumienia buddyzmu język w którym ta religia powstała i posiada wiekową tradycję. Synteza wiedzy z wielu źródeł
daje podstawę do racjonalnego i obiektywnego MONOTEIZMU.

Bóg chrześcijański to taka hybryda, jak by co to jest wszystkim, ale jest w trzech oosobach, jak mówi stare przysłowie "bez pał litra nie razbieriosz" - opijesz sie i
problem zniknie, a jak się pojawi ponownie to siegaj po kolejne pół litra - i tak do usranej śmierci, - taka religia.
schlawiner (400 punktów)
>>2. Czy Jan Paweł II wiedział ( wiadomo o czym) lub powinien wiedzieć, a jego niewiedza ewentualna
>>wynikała z rażącej lekkomyślności i niedbalstwa?

>Kiedys coś innego było NORMALNE od tego co normalne jest dziś.
I gdzieś.
Wreszcie trzeźwy głos wśród rozbestwionej dziczy.
Herrmannsberg byłby też w stanie tak się wyartykułować, lecz woli spoufalać się z motłochem.
Jasne że na miejscu papy Wojtyły nie kierowałbym się "prawami" Grajdołka.
Selanos (12869 punktów)
Nie ma pokolenia JPII. Myślę, że nigdy go nie było, a jeśli było to wymarło.

Uczę w szkole przyszpitalnej i zwykłej podstawowej, więc mam okazję słuchać i obserwować co młodzież sądzi na ten temat.

Jan Paweł II jest wszędzie. Konkursy papieskie, w każdej gminie szkoła im. Jana Pawła II, pomniki, lekcje historii w klasie 4, potem w 8 i potem jeszcze w liceum.

Czy młodzież jest zainteresowana? Raczej nie. Jest to dla nich postać posągowa, nie wzbudzająca większych uczuć, ot fakt historyczny i szansa na zdobycie jakiejś nagrody w jakimś papieskim konkursie. Od samego Jana Pawła II bardziej popularne w szkołach jest powiedzenie "odjaniepawlić (się)," a i to powiedzenie jest już kilkuletnie i coraz mniej modne.

Polska bardzo się zmienia. Nie wiem czy obecny strajk, sprawa kolejnych księży pedofilów i filmy Sekielskiego przyniosą nam już dziś rewolucję. Może jeszcze jest za wcześnie. Faktem jest jednak to, że w perspektywie najbliższych lat kościół będzie coraz bardziej spychany na margines.

Kolejne pokolenia rodziców nie będą już czuły dużej presji do posyłania dzieci na lekcje religii. Będzie więcej ludzi obojętnych wobec religii. Kościół będzie kojarzony jeszcze bardziej z instytucją finansową, a nie duchową.

Jan Paweł II też pewnie tego nie przetrwa. Choćby nie wiem ilu ministrów wpisywało go do podstawy programowej i do kanonu lektur, pewnych rzeczy z czasem nie będzie można obronić.
14-11-2020 20:11 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)wcale dobre
>Od samego Jana Pawła II bardziej popularne w szkołach jest powiedzenie "odjaniepawlić (się)," a >i to powiedzenie jest już kilkuletnie i coraz mniej modne.

Nie znałem. A jest wcale dobre. Domyślam się co może oznaczać - ale wdzięczny byłbym za wyjaśnienie
haish (2904 punktów)Odp: wcale dobre
>>Od samego Jana Pawła II bardziej popularne w szkołach jest powiedzenie "odjaniepawlić (się)," a >i to powiedzenie jest już kilkuletnie i coraz mniej modne.
>Nie znałem. A jest wcale dobre. Domyślam się co może oznaczać - ale wdzięczny byłbym za wyjaśnienie
>

kiedyś modne było powiedzenie- O ty karol!!!
i była nawet piosenka - Oh Carol, I am but a fool... (Oh Carol, jestem tylko głupcem..)
oryginał Paul Anka???????? (dziwny pseudonim - coś tak jak Jan Maria i na dodatek Rokita)
www.youtube.com/watch?v=4XHe6dSngt0
wersja dla suwerena disco polo cover
www.youtube.com/watch?v=viv80mOXnW8

wersji hebrajskiej nie znalazlem ale jest cos w zamian w rytm greckiej muzyki i nie jest to Zorba - małe szaleństwo - kcat meszugah
www.youtube.com/watch?v=YJKosaEOpUI
15-11-2020 21:23 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>Nie znałem. A jest wcale dobre. Domyślam się co może oznaczać - ale wdzięczny byłbym za wyjaśnienie

Co ty robisz? - Co ty odjaniepawlasz?
Co tu się odjaniepawla? - Co tu się odpier....?
Cieślański (994 punktów)Odp: Czy upadek Dziwisza odbrązowi JPII?
Czy afera wdowy po smakoszu kremówek spirytualnych odbrązowi jednostkę jego kultu? Sie zdziwisz. Wręcz odwrotnie. Znaturalizuje i uryneanalni organoleptycznie hagiografię barwy brązu.

Skandalenie pedofilskie w koka o  Nietzschem nie świadczy. Ale w świetle pobożnych morałów klepanych od zarania przez czło×ków wanuswtykańskiej ekipy białej papy którzy kryli czarcie hienrarchtery w purpurze, przywodzą na myśl nieortodoksyjny ateizm "mundurowych" w PRL. Oficjalnie jedno a prywata komunistyczna, radzieckie zegarki Rakieta i bicykle Romet z pedałami dla dzieci, - drugie. Stąd termin  "pohylenie jobpedtfu". Nowa pozycja seksualna dla ministrów co ministrantami za młodu.
Sam Lolek, moim zdaniem, mógłbyć lub był agentem służb wojskowych. Skoro Bolek śrubokrętacz jakoby kapusił cwilnym w PGR. Ale przecież na strajk do stoczni to to jedynak wojskową motorówką a nie bez płot, jak twierdzi pani Walentynowicz. Nastał generał Czesław Kiszczak i zmeltał jednych z drugimi aby byli twardsi jako te stopy z brązu. Bo nigdy nie wiesz w co w rzyciu wdepniesz. Kak cynę z miedzią. Cuprum i stannum. Cymes z sutanną. Vałszywa Lolgenda koka jako krzewiciela idei wolnościowych Polaków powstała i najgłośniej brzmiała, w czasach niby-komuny. Od 1956 była kanonem propagandy w socjalistycznej armii. Armi pobożnych chłopów i robotników dowodzonej przez komunizującą szlachtę z odchyleniami nacjonalistycznych ministrantów. Aby utrzymać ster władzy oszukiwać trzeba było wszystkich po trochu. I rodaków i towarzyszy z Moskwy. Jedni i drudzy paranoicznie przenikliwą podejrzliwość i niereformowalność antynaukową nabywali z alkoholem w mleku matki. Bo, matka! Jest, tylko jedna! Kto wypił drugą jedna tylko matka wie.
Dygresja semantyczna, - ujajawnianie kloaki pedofilii biskupiej tajonej przez Wajtyłkan zdecydowanie ubrązowi postać., Wiadomym rodzajem brązu.

No i klasa agenta PRL.
-1. Ci księża zwerbowani przez UB/SB groźbami ujawnienia homoseksualizmu krytykowanego manipulacyjnie przez KoKa, którzy kryli księży pedofili. Konają w zapomnieniu i niesławie "mniej niż zero".
+2. Oficerowie SB którzy badawczo wniknęli w bagno koka, i teraz mogą z dumą pisać bestselery szpiegowskie o służbie Socjalistycznej ojczyźnie ludu pracującego miast i wsi, dzięki której bezkrwawo stała się ona kapitalistyczną wyżymaczką klasy robotniczej w pralni brudów koka z wiochy.

Bo nikt nie jest "z automatu" doskonałym. Nawet w komedii gangsterskiej pół "czartem" , pół serią". Nie mówiąc; aniołem strusiem nocnym, który nie upilnował nieletniej narzeczonej żydowskiego cieśli, przed cudzołożnie kazirodczym i nie chcianym zajściem z bohemojcem wszystkich ludzi. Rzęzi Janom i Marynom ku radosze rozkoszy podmywania fundamentów dżudoizmu jednoczenia ciesielstwa rymskokappolickiego.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Turowski

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
Elasp (6859 punktów)

>1. Czy walący się w gruzy na naszych oczach image kardynała Dziwisza pogrzebie pod nimi także
>wizerunek Jana Pawła II?

Nie wali się na naszych oczach żaden image. Przeceniasz rolę telewizji. Trwałej zmiany postaw nie wywoła jeden wyemitowany film.

>2. Czy Jan Paweł II wiedział ( wiadomo o czym) lub powinien wiedzieć, a jego niewiedza ewentualna
>wynikała z rażącej lekkomyślności i niedbalstwa?

Przypuszczalnie nie wiedział, gdyby wiedział zapewne by zareagował. To, czy powinien wiedzieć zależy chyba od litery prawa kanonicznego. Papież nie zajmuje się wszystkim.
szarley (54911 punktów)
>>1. Czy walący się w gruzy na naszych oczach image kardynała Dziwisza pogrzebie pod nimi także
>>wizerunek Jana Pawła II?
> Nie wali się na naszych oczach żaden image. Przeceniasz rolę telewizji. Trwałej zmiany postaw nie wywoła jeden wyemitowany film.

Dołóż do tego artykuły w prasie w tym katolickiej


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Elasp (6859 punktów)

>Dołóż do tego artykuły w prasie w tym katolickiej

Mało kto czyta prasę katolicką, artykuły w ogóle nie mają tak wielkiej mocy sprawczej jak kiedyś.
szarley (54911 punktów)
>>Dołóż do tego artykuły w prasie w tym katolickiej
> Mało kto czyta prasę katolicką, artykuły w ogóle nie mają tak wielkiej mocy sprawczej jak kiedyś

Od dwóch lat wszystkie tygodniki w Polsce notują spadek sprzedaży, jedynym wyjątkiem jest katolicki tygodnik


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
27-11-2020 20:08 
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>2. Czy Jan Paweł II wiedział ( wiadomo o czym) lub powinien wiedzieć, a jego niewiedza ewentualna wynikała z rażącej lekkomyślności i niedbalstwa?
> Przypuszczalnie nie wiedział, gdyby wiedział zapewne by zareagował.
Są dowody, że wiedział, a nie reagował bo święty kościół był dla niego ważniejszy niż krzywda ludzka..., jaki święty kościół taki święty ojciec...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Elasp (6859 punktów)

>Są dowody, że wiedział, a nie reagował bo święty kościół był dla niego ważniejszy niż krzywda ludzka...

Jakie to dowody?
27-11-2020 20:23 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Są dowody, że wiedział, a nie reagował bo święty kościół był dla niego ważniejszy niż krzywda ludzka...
> Jakie to dowody?
oko.press/papiez-franciszek-jan-pawel-ii-nakazal-ratzingerowi-zataic-sprawe-pedofila-degollado/

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Elasp (6859 punktów)
>>>Są dowody, że wiedział, a nie reagował bo święty kościół był dla niego ważniejszy niż krzywda ludzka...
>> Jakie to dowody?
>oko.press/papiez-franciszek-jan-pawel-ii-nakazal-ratzingerowi-zataic-sprawe-pedofila-degollado/

Tym rzekomym dowodem nie są słowa Franciszka, ale ich interpretacja, dokonana m.in. przez p. Obirka i OKO.press. Przyznaje to sama redakcja OKO.press. Czy są dowody na to, że Franciszek potwierdził lub potwierdziłby tę interpretację?
28-11-2020 05:07 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
Są liczne dowody, że wiedział...
oko.press/czy-jan-pawel-ii-byl-bezkompromisowy-wobec-pedofilii-w-kosciele-sprawdzamy-oswiadczenie-kard-dziwisza/

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
28-11-2020 21:04 
 Ocena 1 na 1
Elasp (6859 punktów)
>Są liczne dowody, że wiedział...
>oko.press/czy-jan-pawel-ii-byl-bezkompromisowy-wobec-pedofilii-w-kosciele-sprawdzamy-oswiadczenie-kard-dziwisza/
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


"Proszę was, abyście razem z kapłanami, którzy są waszymi współpracownikami, oraz ze świeckimi zastanowili się nad tym problemem i zareagowali nań wszelkimi dostępnymi wam środkami. Wśród tych środków pierwszą i najważniejszą jest modlitwa"."

Podkreślenie moje. Mówienie o reakcji "wszelkimi dostępnymi środkami" oznacza bezkompromisowość. OKO.Press mija się więc z prawdą.
28-11-2020 21:54 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
> Podkreślenie moje. Mówienie o reakcji "wszelkimi dostępnymi środkami" oznacza bezkompromisowość. OKO.Press mija się więc z prawdą.
oko.press/mccarrick-raport-jan-pawel-ii-dziwisz/


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Elasp (6859 punktów)
>> Podkreślenie moje. Mówienie o reakcji "wszelkimi dostępnymi środkami" oznacza bezkompromisowość. OKO.Press mija się więc z prawdą.
>oko.press/mccarrick-raport-jan-pawel-ii-dziwisz/
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


"10 listopada 2020 prawie 500-stronicowy raport ujrzał światło dzienne. Co z niego wynika?

Dokument nie dostarcza czarno na białym dowodów na to, że Jan Paweł II awansował przestępcę seksualnego na metropolitę Waszyngtonu a potem na kardynała, mając stuprocentową pewność co do jego winy."
29-11-2020 10:41 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>> Podkreślenie moje. Mówienie o reakcji "wszelkimi dostępnymi środkami" oznacza bezkompromisowość. OKO.Press mija się więc z prawdą.
>>oko.press/mccarrick-raport-jan-pawel-ii-dziwisz/
>"10 listopada 2020 prawie 500-stronicowy raport ujrzał światło dzienne. Co z niego wynika?
>Dokument nie dostarcza czarno na białym dowodów na to, że Jan Paweł II awansował przestępcę seksualnego na metropolitę Waszyngtonu a potem na kardynała, mając stuprocentową pewność co do jego winy."
"Pokazuje jednak, że Jan Paweł II oraz Stanisław Dziwisz awansowali McCarricka pomimo ostrzeżeń o bardzo podejrzanych zachowaniach amerykańskiego biskupa. Potraktowali je jednak jako "plotki" i uwierzyli w wyjaśnienia McCarricka. Nie bez wpływu na całą sytuację była także wcześniejsza wieloletnia znajomość Wojtyły, Dziwisza i McCarricka, jeszcze sprzed pontyfikatu Jana Pawła II."

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
29-11-2020 17:35 
 Ocena 1 na 1
Elasp (6859 punktów)
>>>> Podkreślenie moje. Mówienie o reakcji "wszelkimi dostępnymi środkami" oznacza bezkompromisowość. OKO.Press mija się więc z prawdą.
>>>oko.press/mccarrick-raport-jan-pawel-ii-dziwisz/
>>"10 listopada 2020 prawie 500-stronicowy raport ujrzał światło dzienne. Co z niego wynika?
>>Dokument nie dostarcza czarno na białym dowodów na to, że Jan Paweł II awansował przestępcę seksualnego na metropolitę Waszyngtonu a potem na kardynała, mając stuprocentową pewność co do jego winy."
> "Pokazuje jednak, że Jan Paweł II oraz Stanisław Dziwisz awansowali McCarricka pomimo ostrzeżeń o bardzo podejrzanych zachowaniach amerykańskiego biskupa. Potraktowali je jednak jako "plotki" i uwierzyli w wyjaśnienia McCarricka. Nie bez wpływu na całą sytuację była także wcześniejsza wieloletnia znajomość Wojtyły, Dziwisza i McCarricka, jeszcze sprzed pontyfikatu Jana Pawła II."

Tak, ale to nie znaczy, że Wojtyła chronił i tuszował sprawę tego, o kim wiedział, że dopuścił się przestępstw pedofilskich ("dla dobra Kościoła"), tylko że - z takich, czy innych powodów, słusznie bądź nie - nie wierzył w winę tego człowieka i awansował go nie pomimo tego, że wiedział, że był on pedofilem, ale dlatego, że nie wierzył, że był pedofilem. Cała więc argumentacja, że papież świadomie chronił sprawców ("dla dobra Kościoła") upada.
29-11-2020 18:58 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
Z bardzo wielu dokumentów wynika, że wiedział o licznych przestępstwach pedofilskich księży i hierarchów katolickich, więc świadomie zamiatał pod dywan każdy przypadek dla dobra Kościoła. Twoje stwierdzenia, że nie wierzył są guzik warte, to był cwaniak, który wiedział i zamiast nadawać bieg, ukręcał łeb sprawie, a walka z pedofilią miała się odbywać poprzez modlitwę..., to pokazuje, jak magicznie myślał ten facet... Ofiary go nie obchodziły tylko święty kościół. To bagno już się wylewa i wiele smrodu jeszcze ujrzymy, my widzący, bo ślepcy zasłonią oczy i zamkną uszy...


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Rowerex (859 punktów)
>Dziwisza () K Wojtyły. (...) kościelnej

Dobra, będzie po za tematem (nie wiem jakie tu są za to kary)...

Ja rozumiem, że mieszkamy w Polsce, w danej kulturze, gdzie dominuje jakaś religia, tu nas wychowano, to, a nie co innego obserwujemy na co dzień - no ale tylko dlatego mam się mentalnie zamykać wyłącznie w tym kręgu? Dlaczego "racjonalista" ma być wyłącznie "katolikiem" lub "antykatolikiem", a co to nie ma innych religii? A pogadajmy o wyznawcach boga Ra? Że co, że nie modny, że nie tak znany, a może wyznawanie boga Ra nie jest religią?

Nie ten dział? Jasne, że nie ten, od tego jest dział Religia. A po co powstał ten? Powstał, bo na pewno przyciągnie - i to jest jego cel - przyciąganie. Tyle, że w moim odczuciu każdy tu przyciągnięty może zupełnie stracić swój "racjonalizm", bo zaczyna się grzebać w bagnie, a raczej w lokalnym gównie, wiadomo że śmierdzącym i nie mam zamiaru go lukrować. I do czego takie grzebanie owego "racjonalistę" doprowadzi? Zrozumie coś lepiej? Czego wartościowego się dowie po za ilością plemników w jamie gębowej ministranta zgwałconego przez odbyt? Tego że gówno było, gówno jest i gówno będzie, że jest wszędzie i wszędzie śmierdzi? Dziecko to wie, pies to wie, dlatego sporo psów po akcie defekacji instynktownie zagrzebuje odchody.

No chyba, że celem działu jest odpowiedź na pytanie "dlaczego", ale na pytanie "dlaczego" nie odpowiada się liczbą gówien na metr kwadratowy.

Zresztą, czy ktoś zrozumie o co mi chodzi? Odpowiem sam sobie chwytem retorycznym: "szczerze w to wątpię".
29-12-2020 20:04 
 Ocena 1 na 1
haish (2904 punktów)
>>Dziwisza () K Wojtyły. (...) kościelnej

www.youtube.com/watch?v=JpNiUFBeYp4
Cieślański (994 punktów)

m.youtube.com/watch?v=Ro4-ZnKF6_w

Ileż to trzeba lat czekać aby nasza własna gupkowata dofcipciasność urojeniowa przebiła się do mediów-świata jako sen kieleckiego wariata.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,16596

A premier Leszek Miller 10 lat temu wieszczył, że my KOMUNIŚCI, biedni i nadzy, jeszcze będziemy zmuszeni bronić patriotycznego honoru Bolka & LOLKA którzy nas jakoby odsunęli od władzy.

bóg jest oszustwem
zwoń futurymśkolwiek kozciele; 534 769 644 byś biła mi Biustwem
ź-men (42 punktów)
(zablokowany)
Czy zastałem moderatora - ZBRODNIARZA INTERNETOWEGO i koziego parcha w jednym?

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365