 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-05-2010 17:57 | Brzostowski (7067 punktów) | Jarek wygra te wybory.
4 na 4 | Śmiała teza? Pewnie tak. PiS rozgrywa sprawę bardzo dobrze. Wytrącił podstawowe argumenty PO: "oszołomy", "dzielą Polskę i Polaków" itd. Dodatkowo wspiera się całą tragedią, ale delikatnie. Rośnie też poparcie bez kampanii, bo ludzie są w pewnym amoku emocjonalnym po tragedii, której prokuratura (czytaj przez widza TV - rząd) nie zdoła chyba wyjaśnić, a komunikacja rządu w tym względzie leży, jak świnia i kwiczy.
PO nie ma broni. Zatakować? Odwrotny skutek! Przyjąć klimat pożałobny - rośnie PiSowi! A PiS spokojnie, delikatnie, ze zmianą wizerunku (np odezwa do Rosjan).
Jak tak dalej pójdzie JArek wygra, chyba, że ...
zobaczymy "starego", "prawdziwego" Jarka. Ciekawe czy wytrzyma?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | szperacz (2861 punktów) | >A PiS spokojnie, delikatnie, ze zmianą wizerunku (np odezwa do Rosjan).
Myślę, że główną przyczyną tego, że PiS dogania PO jest milczenie prezesa Jarka. Do tej pory było tak, że gdy tylko zaczął mówić, to zawsze coś palnął i rosło Platformie. Teraz, po zmianie wizerunku - którego elementem jest milczenie żyjącego jeszcze bliźniaka - jest on bardzo ostrożny. Jeśli będzie taki również podczas podróży po Polsce, to PO nie ma szans. Platforma jest zaskoczona i na razie nie bardzo potrafi znaleźć lekarstwo na milczenie Kaczora.
|
|
 | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >milczenie żyjącego jeszcze bliźniaka...
Czy jak bliźniakowi umrze bliźniak nadal jest bliźniakiem?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | immune.ltd (1783 punktów) | > >A PiS spokojnie, delikatnie, ze zmianą wizerunku (np odezwa do Rosjan).> Myślę, że główną przyczyną tego, że PiS dogania PO jest milczenie prezesa Jarka. Do tej pory było tak, że gdy tylko zaczął mówić, to zawsze coś palnął i rosło Platformie. Teraz, po zmianie wizerunku - którego elementem jest milczenie żyjącego jeszcze bliźniaka - jest on bardzo ostrożny. Jeśli będzie taki również podczas podróży po Polsce, to PO nie ma szans. Platforma jest zaskoczona i na razie nie bardzo potrafi znaleźć lekarstwo na milczenie Kaczora.Zgadzam się z kolegą  . I czekam na pierwsze słowa Jarka, a wszyscy wiemy że obecnie to nie jest prawdziwy wizerunek Prezesa PiS i wcześniej czy później pokaże nam powtórnie swoje prawdziwe oblicze !
|
|
 | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Myślę, że główną przyczyną tego, że PiS dogania PO jest milczenie prezesa Jarka. Do tej pory było tak, że gdy tylko zaczął mówić, to zawsze coś palnął i rosło Platformie. Innymi słowy część wyborców PO, a może też wyborców innych partii zapadła nagle na amnezję? Osoby oceniające negatywnie prezydenturę Lecha Kaczyńskiego nagle, 10-04-2010, doznały "olśnienia" i zaczęły kochać Lecha, a że nie żyje, to swoją miłość przeniosły na Jarka? Nie widzę innego wytłumaczenia nagłego poparcia dla J. Kaczyńskiego jako kandydata na prezydenta, chyba że... chyba że niektóre sondaże są przeprowadzane nieprofesjonalnie.
Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.(E. Hemingway)
|
|
|  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | >>Myślę, że główną przyczyną tego, że PiS dogania PO jest milczenie prezesa Jarka. Do tej pory było tak, że gdy tylko zaczął mówić, to zawsze coś palnął i rosło Platformie. >[color=#660000]Innymi słowy część wyborców PO, a może też wyborców innych partii zapadła nagle na amnezję? Osoby oceniające negatywnie prezydenturę Lecha Kaczyńskiego nagle, 10-04-2010, doznały "olśnienia" i zaczęły kochać Lecha, a że nie żyje, to swoją miłość przeniosły na Jarka?
A co będzie, na parę dni przed wyborami czarne skrzynki przemówią?
I Cały elektorat usłyszy delikatne słowa Bliźniaka, wy k...a pilocie lądujcie bo ...?
|
|
| |  | | PiotrPęciak (634 punktów) | Nie bajuj. Możliwe, tak jak życie w matrixie stworzonym przez wielkiego serdelka. Gdybanie jest też rozpowszechniane przez ludzi, którzy wierzą w spisek. W skrócie, tworzymy w taki sposób stek opinii, bajek, które są naszym "politycznym" odczuciem i propagandą.
|
|
|  | | PiotrPęciak (634 punktów) | Ja widzę wiele wytłumaczeń. Nie wiem jak możesz niedostrzegać? Słaby kandydat PO, który przegrał prawybory mimo, że je wygrał. Sposób w jaki dostał obecny urząd. Sympatia do martwego polityka, który mimo swoich poglądów był typowym człowiekiem jak i my. Pogląd, że to tylko polityk, który nie wierzy w to co mówi, a mówi bo to gra i teatr polityczny = wszyscy politycy kłamią. Sympatia do Jarosława, który stracił brata. Pogląd, że w obliczu katastrofy PO działa nieskutecznie w jej wyjaśnianiu, jak zawsze wszystko "partolą" i kończy się na słowach o "miłości" a nie konkretnych działaniach. Może dlatego warto by była jakaś równowaga polityczna? To "mało skuteczne" PO jak zdobędzie pełną władzę to znowu będą łapówkarskie afery. Do tego kandydat PO, "morderca bezbronnych zwierzątek" czerpiący z tego radość. Człowiek bez emocji, urzędnik. Hrabia. Kampania PO koncentrująca się na Jarku, mówiąca, że jest kłamcą. Współczucie wobec oskarżonego, który dużo stracił, publiczne śmianie się w mediach z "pierwszej damy" czy z brata pochowanego na Wawelu.
Jak chce się dostrzec argumenty, to się dostrzega. Wystarczy odrzucić sympatie polityczne i wczuć się w rolę drugiej strony. Głosuję na Korwina, gdyby mnie nagle ktoś posądzał o jakieś tam sympatie. Studiuję "jeszcze" psychologię i lubię patrzeć bezstronnie, analizować takie duperele jak nieswoje spojrzenie na świat.
|
|
| rexus (2343 punktów) | Wygra. Ale po co mu ten urząd? Chyba tylko po to, żeby wywołać wojnę z ruskimi. Jeśli ta katastrofa była zamachem zleconym i Jarek to podejrzewa (specsłużby potrafią niejedno) w kraju nie będzie wesoło. Wielu przywódców ostatniego stulecia zginęło w katastrofach lotniczych, i wielu panicznie bało się latać z tego powodu. Jarek zazwyczaj latał z Lechem na uroczystości do Katynia, tym razem został z chorą matką. Jeśli jemu teraz stałaby się jakaś krzywda wszystko stałoby się oczywiste. Sądzę, że pewni agenci aktualnie srają po nogach, na myśl że Jarek może zostać prezydentem.
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | Myślę, że zadałeś jedno ważne pytanie, choć pozostałego toku myślenia nie rozumiem zbyt dobrze. Co by było gdyby to był zamach?
Odpowiedź: nic. Takie rzeczy dzieją się bezkarnie i obie strony chciałyby ukrycia sprawy. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której wybucha 3 wojna światowa. Poza tym, to nie matematyka. Ilu analizujących, tylu opinii. Nazwą Cię świrem, szukającym teorii spiskowej. A że Putin ma ordynarną politykę wiemy w oparciu o próby zamachów politycznych. Jakimś cudem działania Putina w tej strefie unikają obrazowi polskich polityków, którzy bezgranicznie wierzą stronie rosyjskiej, nawet nie prosząc o większy dostęp do przesłuchań. Ba, mimo tych faktów wydaje się "wielce nieprawdopodobnym", żeby to był zamach. Coś w stylu "nie wierzę, że zabiłeś swoją matkę, przecież to Twoja matka, to nie możliwe". My mamy "łowców skór", czemu by władze Rosyjskie miały tego nie zrobić? Brak argumentów? Przeciwnik polityczny, wydźwięk "upokorzenia" poprzez przyznanie się do tragedii katyńskiej i stworzenie "nowej tajemnicy w tamtym miejscu". King by tego nie wymyślił lepiej. Argumenty się znajdą, trzeba chcieć zobaczyć.
|
|
3 na 3 | warszawianin (9 punktów) | Może wygrać. W Polsce wszystko jest możliwe, tym bardziej coś tak prostego, jak nadepnięcie na grabie po raz drugi. -------------------------------- warszawianin.blogspot.com
|
|
2 na 2 | apud (4399 punktów) | >Śmiała teza? Pewnie tak. PiS rozgrywa sprawę bardzo dobrze. Wytrącił podstawowe argumenty PO: >"oszołomy", "dzielą Polskę i Polaków" itd. Dodatkowo wspiera się całą tragedią, ale delikatnie. >Rośnie też poparcie bez kampanii, bo ludzie są w pewnym amoku emocjonalnym po tragedii, której >prokuratura (czytaj przez widza TV - rząd) nie zdoła chyba wyjaśnić, a komunikacja rządu w tym >względzie leży, jak świnia i kwiczy. >PO nie ma broni. >Zatakować? Odwrotny skutek! >Przyjąć klimat pożałobny - rośnie PiSowi! >A PiS spokojnie, delikatnie, ze zmianą wizerunku (np odezwa do Rosjan). >Jak tak dalej pójdzie JArek wygra, chyba, że ... >zobaczymy "starego", "prawdziwego" Jarka. Ciekawe czy wytrzyma?
> Ciekawe to raczej czy PO wytrzyma, aby w odpowiednim momencie ogłosić zapis z czarnych skrzynek z Bliźniakiem domagającym sie lądowania. Cos w rodzaju, piloci, 65 lat na was patrzy jak by Napoleon powiedział, wzrostem podobny.
A z tym ruskim kontrolerem to ja sie policzę, jak wylądujemy, KGBowska mac jego, ściemę i mgly puszcza, na rozkaz watazki Putina.
A piloci od razu jak te ulany szwoleżerskie którym Samosierra nie straszna a w pamięci patriotyzmem gorejaca, strzelili po jednym głębszym, hamulce do dechy, klapy do pionu, kola w dol i z okrzykiem, Jezus maryja lotem koszacym pokazali, ze sa najdzielniejsza kawaleria lotnicza swiata.
Juz tak w historii bylo, polityke historyczna trzeba znac.
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | To byłby szczyt chamstwa, gdyby ta informacja nagle pojawiła się wyborach. Oczywiście wtedy, gdy dysponowali tą wiedzą wcześniej. Oczywiście dziennikarze przyjmą wersję, że mieli wcześniej. Wtedy dopiero będzie jadka polityczna. I wygra Pawlak. Czemu nadal gdybamy, że on kazał lądować? A nawet jeśli, to co? Nie mieli kategorycznej odmowy, wcześniej lądował tam samolot, było tylko jedno podejście. Opanujmy trochę nasze teorie, nie popadajmy w skrajności od teorii spiskowych po prezydent-morderca. Mało to racjonalne.
|
|
| PKowalski (1042 punktów) | >Wytrącił podstawowe argumenty PO: >"oszołomy", "dzielą Polskę i Polaków" itd. PO nie wykorzystała podstawowych argumentów, gdy był czas. Cóż, sama w POPiS była uwikłana i krytykowała głównie wizerunek PiS, a nie jego ideologię i 'metodologię', że tak się wyrażę.
>Zatakować? Odwrotny skutek! >Przyjąć klimat pożałobny - rośnie PiSowi! >A PiS spokojnie, delikatnie, ze zmianą wizerunku (np odezwa do Rosjan). Ja bym tego 'delikatnością' nie nazwał -- zmiana wizerunku jest szokująca.
>Jak tak dalej pójdzie JArek wygra, chyba, że ... >zobaczymy "starego", "prawdziwego" Jarka. Ciekawe czy wytrzyma? To prawda -- Jarosław Kaczyński korzysta na tym, że nie występuje w swobodnej dyskusji (bardzo podobnie zresztą jest z pamięcią o Lechu Kaczyńskim). Nie może to jednak trwać wiecznie. (Inna rzecz, że może unikać konfrontacji z inaczej myślącymi dziennikarzami.)
> zobaczymy "starego", "prawdziwego" Jarka. Ciekawe czy wytrzyma? Lech Kaczyński wytrzymał w 2005 do wieczoru wyborczego.
***
PO (bo chyba tylko PO) ma jeszcze jedną szansę -- wypromować pozytywny wizerunek Bronisława Komorowskiego. Komorowskiego po prostu nie widzę obecnie, a jego atuty wyciągam jedynie z dość już przysypanej kurzem pamięci.
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | Kampanie się rozkręca. Komorowski w końcu zaprezentował się w sposób pozytywny, przemawiając do studentów. To chyba największy sukces kampanii PO, obok szeregu porażek (np. ciągłe mówienie o nowej twarzy Jarka jako formie kampanii, jakby takie pierdzielenie nie było kampanią, tym bardziej nazywanie go kłamcą).
|
|
5 na 5 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >Jak tak dalej pójdzie JArek wygra, chyba, że ... >zobaczymy "starego", "prawdziwego" Jarka. Ciekawe czy wytrzyma? Wytrzyma, i daję mu ( na dzień dzisiejszy) 80% szans na to że wygra. Dlaczego? W 2005 roku sondaże wykazywały podobną różnice. Kandydatem który mógł podjąć walkę (ale wygrać raczej nie miał szans)był Cimoszewicz. Sposób w jaki Tusk wyeliminował tego kandydata spowodował, że zwolennicy lewicy przerzucili swoje głosy na L.Kaczyńskiego. Wielu z nich (wybierając między dwoma złymi kandydatami) zagłosuje na J.Kaczyńskiego. Zupełnie nie rozumiem dlaczego Tuskowi i w tej kampanii zależało by Cimoszewicz nie wystartował a mógłby być istotnym rozgrywającym w drugiej turze albo jako kontrkandydat, albo przerzucając swoje głosy na kandydata PO. Cimoszewicz przecież już nie był tak groźny dla PO jak w 2005 r ale ma swój twardy elektorat, który teraz rozłoży się między PiS i Lewicę. A w drugiej turze poprze PiS mimo apeli działaczy lewicy. A nawet gdyby wygrał prezydenturę jakimś cudem, byłby znacznie lepszym dla Tuska prezydentem niż Jarosław. PiS ma wiele populistycznych, lewicowych haseł. Duża część elektoratu nie odnajduje się w liberalnej gospodarczo Polsce. Dla tych ludzi PiS ze swoją antybogacką retoryką jest łatwiejszy do strawienia. A i "silna władza" w stylu Gomułkowskim ma swoich zwolenników. Na Kaczyńskiego będzie głosował Kościół i do głosowania na tego kandydata będą namawiać księża nawet w dniu wyborów. Dla Kościoła to jest bardzo dobry kandydat bo dzięki pochówkowi na Wawelu mają w J.Kaczyńskim dłużnika, który nigdy już się nie wypłaci. Komorowski jest fatalnym kandydatem z bardzo wielu względów. Jego poglądy w sferze obyczajowej, niczym nie odbiegają od poglądów Gowina i są bardzo zbliżone do PiSu. Uważa , że miejsce kobiety jest w domu, in vitro tylko dla "porządnych" małżeństw, w swoich poglądach powołuje się na stanowisko kościoła jako wyroczni... Do tego zraził ekologów i zielonych, swoim elitarnym hobby jakim jest myślistwo. Nie wiem jak jest w rzeczywistości ale odnoszę wrażenie, że on tak naprawdę nie ma swojego zdania na żaden temat. Autorytetem dla niego jest hierarchia kościelna i partyjna. Nawet nie jestem pewna która ważniejsza. A mobilizacji społeczeństwa jak 2007r raczej bym się nie spodziewała. Nie jestem tez pewna czy w sytuacji jaka zaistniała lepszym byłby prezydentem niż J,Kaczyński.
|
|
 | 3 na 3 | Zella (1321 punktów) |
>Komorowski jest fatalnym kandydatem z bardzo wielu względów. >Jego poglądy w sferze obyczajowej, niczym nie odbiegają od poglądów Gowina i są bardzo ..zbliżone do PiSu. >Uważa , że miejsce kobiety jest w domu, in vitro tylko dla "porządnych" małżeństw, w ....swoich poglądach powołuje się na stanowisko kościoła jako wyroczni... >Do tego zraził ekologów i zielonych, swoim elitarnym hobby jakim jest myślistwo. >Nie wiem jak jest w rzeczywistości ale odnoszę wrażenie, że on tak .naprawdnima..swojego .zdania na żaden temat. Autorytetem dla niego jest hierarchia .kościelna i partyjna. Nawet nie jestem pewna która ważniejsza. >A mobilizacji społeczeństwa jak 2007r raczej bym się nie spodziewała. >Nie jestem tez pewna czy w sytuacji jaka zaistniała lepszym byłby prezydentem niż .J,Kaczyński.
Alicjo! Wszystkie twoje mądrości i pozostałych wypowiadających się są trafne, (poza małymi wyjątkami). Czy jednak znacie inne wyjście jak tylko to:Komorowski- prezydentem? W jego konfrontacji z J.Kaczyńskim, należy zrobić "wszystko" dla Komorowskiego. On w takiej sytuacji, jaka jest obecnie w Polsce musi wygrać! Czy potraficie sobie wyobrazić drugiego bliźniaka w Pałacu Prezydenckim?! Lech był przynajmniej ojcem , mężem i miał domowe wsparcie ,ale usłyszał tez i krytyczne zdania.Często miało to na niego pozytywny wpływ. Drugi bliźniak jest czarną stroną tej , niestety ,już nie bliźniaczej pary (skoro jednego nie ma). Jestem,byłam nie tylko antykościelna i wrogo ustosunkowana do czeredy Rydzyka, ale tez do prawicowych i zachowawczych poglądów społeczno-politycznych. Również uważam ,że obecne związki zawodowe przypominają mafię. Ale w obecnej Polsce , nie widzę innej siły stosunkowo najmądrzejszej niż PO . Trudno! "Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma"
|
|
|  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Alicjo! Wszystkie twoje mądrości i pozostałych wypowiadających się są trafne, (poza małymi wyjątkami). Czy jednak znacie inne wyjście jak tylko to:Komorowski- prezydentem? Dlatego, przewiduję bardzo niską frekwencję w szczególnie w drugiej turze. Jak będzie padał deszcz to nie wiem czy będzie mi się chciało wyjść z domu i przejść na drugą stronę ulicy by zagłosować. A jak będzie słońce to nie wiem czy nie pojadę na jakąś wycieczkę. Różnicę między Jarosławem a Bronisławem widzę jedynie w tym, że Jarosław będzie wetował z pozycji populistycznej wszelkie liberalne pomysły PO i dla odrzucenia weta języczkiem uwagi będzie centrowa w końcu lewica. Natomiast Bronisław podpisze albo nie podpisze wszystko zgodnie z rozkazem Tuska. Naprawdę nie wiem co lepsze.
|
|
| |  | 2 na 2 | Endriu Rodzynek (24 punktów) | |
|
| |  | 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) |
>Dlatego, przewiduję bardzo niską frekwencję w szczególnie w drugiej turze. >Jak będzie padał deszcz to nie wiem czy będzie mi się chciało wyjść z domu Trzeba się zmobilizować, jak w 2007. Na samego diabła bym zagłosował, by odebrać głos Kaczyńskiemu...mogę i na Komorowskiego (oczywiście w drugiej turze). Jak w drugiej turze nie będzie Jarka...w co bardzo wątpię, to oczywiście Komorowski nie dostanie mojego głosu.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| | |  | 1 na 1 | Zella (1321 punktów) | >>Dlatego, przewiduję bardzo niską frekwencję w szczególnie w drugiej turze. >>Jak będzie padał deszcz to nie wiem czy będzie mi się chciało wyjść z domu >Trzeba się zmobilizować, jak w 2007. Na samego diabła bym zagłosował, by odebrać głos Kaczyńskiemu...mogę i na Komorowskiego (oczywiście w drugiej turze). Jak w drugiej turze nie będzie Jarka...w co bardzo wątpię, to oczywiście Komorowski nie dostanie mojego głosu. > "Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
Lotrku Nie jesteś sam , ja tez nie wierzę w Boga ! Ale tu jesteś pozbawiony mojego poparcia dla tego co napisałeś! Oficjalnie głoszę konieczność w deszcz , pieszo, (samochodem?) iść w I turze głosować na Komorowskiego! Chcesz marnować głos na innego kandydata?! Czy SLD z Napieralskim ma jakiekolwiek możliwości do nawet do około 10%?!Każdy inny kandydat także ,poza dwoma tuzami, będzie miał urny na makulaturę! Głos na Komorowskiego nie będzie zmarnowany, a przekonania itp, wobec "strachu" przed Jareczkiem, trzeba schować do kieszeni! Rzekłam!
|
|
| | | |  | | salek (4701 punktów) | > Oficjalnie głoszę konieczność w deszcz , pieszo, (samochodem?) iść w I turze głosować na Komorowskiego! Chcesz marnować głos na innego kandydata?! Nie ma chyba większej głupoty, niż podążać za tłumem z hasłem 'nie marnuj głosu, głosuj na wygrywającego'.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Zella (1321 punktów) |
>Nie ma chyba większej głupoty, niż podążać za tłumem z hasłem 'nie marnuj głosu, >głosuj na wygrywającego'.
>p< Nie, można głosować na z góry , wiadomo,że przegranego! Głosuj nawet np.na Leppera! Będzie dumny,ze jego głos ktoś sobie doliczył. W poprzednich wyborach był nawet półanalfabeta z Białegostoku! Wybór na prawdę należy do Ciebie! Wolny kraj , wolne wybory. Tylko gdzie tu jest tytuł naszego portalu:"Racjonalista"?! Racjo , jak wiesz znaczy :ROZUM! I to by było na tyle!
|
|
| | | | | |  | | salek (4701 punktów) | > W poprzednich wyborach był nawet półanalfabeta z Białegostoku! Wybór na prawdę należy do Ciebie! Wolny kraj , wolne wybory. Tylko gdzie tu jest tytuł naszego portalu:"Racjonalista"?! Racjo , jak wiesz znaczy :ROZUM! Tak, wiem. 'Racjo' oznacza że mam głosować wyłącznie na pewniaka? Hm.. no niech Ci będzie, że to racjonalizm.. chwała Bogu, żem nie racjonalista.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) |
> Ale tu jesteś pozbawiony mojego poparcia dla tego co napisałeś! >Oficjalnie głoszę konieczność w deszcz , pieszo, (samochodem?) iść w I turze głosować na Komorowskiego. To jest Twój wybór Zello, mamy wolny kraj.*
>Chcesz marnować głos na innego kandydata?! W pierwszej turze kieruję się sympatią a w drugiej racjonalizmem. ______________________________
* wolny, o ile nie koliduje to z interesami Kościoła Katolickiego.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| | | |  | 3 na 3 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Głosowanie w pierwszej turze na Komorowskiego jest niewskazane. Spowoduje jeszcze większą pewność siebie całej PO. Jak już musi zostać prezydentem niech to będzie z łaski społeczeństwa jako mniejsze zło a w przeciwnym wypadku to wmówią sobie i innym, że to gwoli zasług.
|
|
| | | | |  | | Zella (1321 punktów) | >Głosowanie w pierwszej turze na Komorowskiego jest niewskazane. Spowoduje jeszcze >większą pewność siebie całej PO. Jak już musi zostać prezydentem niech to będzie z >łaski społeczeństwa jako mniejsze zło a w przeciwnym wypadku to wmówią sobie i innym, >że to gwoli zasług.
Witaj! To podpowiedz na KOGO można głosowa w I turze?! Dla mnie PSL -nie! Olechowski- bufon-nie! Napieralski -Szkoda gadać On nie umie mówić i nie ma czego! Więc kto :Jarek?
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Więc kto :Jarek? Jeszcze by wygrał w pierwszej turze i dopiero byśmy mieli bal. Chyba oddam głos na Napieralskiego coby lewicę wzmocnić. Olechowski jest drugi na mojej liście tyle że nie wiadomo co on reprezentuje.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) | >Głosowanie w pierwszej turze na Komorowskiego jest niewskazane Przeciwnie, jest wskazane by wygrał w pierwszej turze. To daje spore szanse na podział w PiSie. Powstaną wtedy małe, prokatolickie partyjki walczące o elektorat, przepychające się do mikrofonu RM i prześcigające w populizmie. Zauważ, że to też umocni lewicę, jeśli Ci na tym zależy...
|
|
| | |  | 3 na 5 | Terebint (Marcin) (795 punktów) | > Trzeba się zmobilizować, jak w 2007. Na samego diabła bym zagłosował, by odebrać głos Kaczyńskiemu...mogę i na Komorowskiego (oczywiście w drugiej turze).Ja na finał Komorowski-Kaczyński się nie wybiorę.  Dla mnie to jedna, ta sama partia przemawiająca do publiki dwoma różnymi głosami. Niemalże, jak z książki Cialdiniego, jedni zgrywają tych dobrych, drudzy tych złych i w ten sposób się wydaje, że nie ma innego wyboru... a ludzie to kupują...
|
|
 | 2 na 4 | kognitywista (3391 punktów) | >Nie wiem jak jest w rzeczywistości ale odnoszę wrażenie, że on tak naprawdę nie ma swojego zdania na żaden temat. Niejakiemu Aleksandrowi K. nie przeszkodziło to nie tylko w zdobyciu urzędu prezydenta ale także w tym, by cieszyć się wysokim trwałym poparciem społecznym. Rzekłbym - jest to jakby zaleta ... Zdanie na każdy temat ma za to pan JKM i nie kryje sie z tym. Dlatego nigdy prezydentem nie zostanie.
Wiara jest to uznawanie czegoś, o czym się wie, że tak nie jest / Mark Twain
|
|
|  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >Niejakiemu Aleksandrowi K. nie przeszkodziło to nie tylko w zdobyciu urzędu prezydenta ale także w tym, by cieszyć się wysokim trwałym poparciem społecznym. Rzekłbym - jest to jakby zaleta ... Był na tyle znany, że wiadomo było czego można się po nim spodziewać. Dbał o poprawę swojego wizerunku ale nie wmawiał nikomu, że zmienił się nagle i diametralnie.
|
|
| |  | 2 na 2 | panTeista (6808 punktów) | >>Niejakiemu Aleksandrowi K. nie przeszkodziło to nie tylko w zdobyciu urzędu prezydenta >Był na tyle znany, że wiadomo było czego można się po nim spodziewać.
J. Kaczyński też jest znany. Mam nadzieję że wyborcy pamiętają jak premier Kaczyński dobrał sobie na wicepremierów Leppera i Giertycha, unikając przyrzeczonej wyborcom koalicji POPiS. Wybór w drugiej turze Komorowskiego to wybór mniejszego zła, choćby miał być marionetką sterowaną przez Tuska. Podatku równego dla wszystkich Tuskowi i tak nie uda się wprowadzić bo PSL na to nie pójdzie, a sama PO ma za mało głosów.
Kaczyński i PiS to grożba rządów autorytarnych i państwa wyznaniowego.
|
|
| | |  | 1 na 1 | salek (4701 punktów) | >Podatku równego dla wszystkich Tuskowi i tak nie uda się wprowadzić bo PSL na to nie pójdzie, a sama PO ma za mało głosów. Zwłaszcza, że podatek równy dla wszystkich nigdy nie był podnoszony przez PO. PO za to optowało za podatkami liniowymi.
|
|
| | | |  | | panTeista (6808 punktów) | >>Podatku równego dla wszystkich Tuskowi i tak nie uda się wprowadzić bo PSL na to nie pójdzie, a sama PO ma za mało głosów. >Zwłaszcza, że podatek równy dla wszystkich nigdy nie był podnoszony przez PO. PO za to optowało za podatkami liniowymi.
Nie chodziło o równy kwotowo lecz procentowo. Według programu PO zarówno schorowany rencista o dochodzie sześć tysięcy rocznie jak i prezesi spółek, piłkarze i inni o dochodzie ponad milion rocznie mieliby płacić ten sam procent. Ale masz rację- to nie równo lecz liniowo.
Kaczyński i PiS to grożba rządów autorytarnych i państwa wyznaniowego.
|
|
| | |  | | immune.ltd (1783 punktów) | do Pana panTeista:
Dziwi mnie krótka pamięć niektórych tutaj naszych oponentów w sprawie polityki, postawy Pana Jarosława i Lecha Kaczyńskich. Mam dobrą pamięć i pamiętam język jakim się posługiwali, posługują. Już widzę wyciąganie kolejnych spraw z IPN, to już proszę Państwa było. Również tak jak Pan uważam, że Komorowski jest mniejszym złem. Bardzo trafnie przytoczył na tym forum jeden z czytelników ambitny tekst Pana redaktora Daniela Passenta w tej sprawie i co pamięta ,... polecam
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | Fantastyczna analiza.
>Zupełnie nie rozumiem dlaczego Tuskowi i w tej kampanii zależało by Cimoszewicz nie >wystartował a mógłby być istotnym rozgrywającym w drugiej turze albo jako >kontrkandydat, albo przerzucając swoje głosy na kandydata PO.
To tylko pokazuje, jakimi są "nieudacznikami" politycznymi. Choć uznaję się za liberała, to porażki PO na przestrzeni lat są ogromne. Dziś Tusk się wyrobił i nie dziwię się, że jest najbardziej dominującym politykiem PO. Byłby o wiele lepszym kandydatem w wyborach, ach. Odnoszę wręcz wrażenie, że nie chce Bronkowi pomóc! Nie widziałem ich razem już długo.
I jaki to wybór między partią normalności przez kontrast i nieudolnych polityków a partią rozdających wszystko, agresywnych, bezczelnych ale prawie zawsze skutecznych polityków.
|
|
|  | 2 na 2 | Zella (1321 punktów) |
>Zupełnie nie rozumiem dlaczego Tuskowi i w tej kampanii zależało by Cimoszewicz nie >wystartował a ....
Wydaje mi się,że to Cimoszewicz nie chciał brać udziału w tych wyborach ! On ma poglądy wypośrodkowane z inklinacją lewicową To bardzo inteligentny polityk. Co w tym układzie sił miał "robic"?! Wcale mu się nie dziwię ! Tzw.święty spokój jest ponad wszystko! Swoje dokonał i jest znany! Takiemu człowiekowi to już wystarczy! Szkoda, że nie ma szans w "lewicy" i dlatego tak wybrał!
|
|
| |  | | immune.ltd (1783 punktów) | Cimoszewicz ....Szkoda, że nie ma szans w "lewicy" i dlatego tak wybrał!
Bardzo podobnie to widzę. Szkoda, że w wyborach nie ma wyraźnego kandydata lewicy. To zostawia nam niewielki wybór pomiędzy fanatycznym religijnym politykiem prawicy, a umiarkowanym. Szkoda ....
|
|
| | |  | 3 na 3 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > To zostawia nam niewielki wybór pomiędzy fanatycznym religijnym politykiem prawicy, a umiarkowanym. Szkoda .... Nie nazwałabym Komorowskiego umiarkowanym katolikiem. To nadgorliwy katolik. Słowa biskupów są dla niego wyrocznią.
|
|
| | | |  | 1 na 1 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | >> To zostawia nam niewielki wybór pomiędzy fanatycznym religijnym politykiem prawicy, a umiarkowanym. Szkoda .... >Nie nazwałabym Komorowskiego umiarkowanym katolikiem. To nadgorliwy katolik. Słowa biskupów są dla niego wyrocznią. > Dlatego należy się głęboko zastanowić, czy to aby na pewno mniejsze zło.
|
|
| | | |  | | immune.ltd (1783 punktów) | > Nie nazwałabym Komorowskiego umiarkowanym katolikiem. To nadgorliwy katolik. Słowa biskupów są dla niego wyrocznią.To mało budujące  ...
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Zella (1321 punktów) | > Nie nazwałabym Komorowskiego umiarkowanym katolikiem. To nadgorliwy katolik. Słowa >biskupów są dla niego wyrocznią.> To mało budujące ... ."To mało budujące  ... " Jesteś tego pewny,że będzie szedł na pasku biskupów??!! Mało prawdopodobne w PO! Zbyt mało wiem o B. Komorowskim jako katoliku. Jako Marszałek był, musiał być: neutralny, godzący, koncyliacyjny. Z O.Rydzykiem na pewno nie ma nic wspólnego! Czy jego katolicyzm jest inny od tego, do którego przyznaje się podobno 95  olaków?! Ten katolicyzm jest bardzo powierzchowny i często zawarty jest tylko w kilku do roku obrzędach!. Wszystko traktowane zwyczajowo i powierzchownie.Może i takim katolikiem jest Komorowski bo,nie pokazano nigdzie jego nadgorliwości w tym zakresie! Kto wie więcej, proszę mnie doinformować! Do takich wierzących jesteśmy przyzwyczajeni,chociaż nie godzimy się z tym i piszemy o tym w Forum, należymy do Racjonalistów PL. Sadzę,że nikomu z nas, nawet nie przyśni się kandydat -ateista na polskiego prezydenta, z szansą wyboru!!!! Tak rozumując, uważam,że wybór B. Komorowskiego na prezydenta powinniśmy poprzeć .
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Jesteś tego pewny,że będzie szedł na pasku biskupów??!!> Mało prawdopodobne w PO!> Zbyt mało wiem o B. Komorowskim jako katoliku.Niestety, jego wypowiedzi o tym świadczą. O tym, że miejsce kobiety jest w domu to pewnie słyszałaś. O tym że jeżeli miało by być dozwolone in vitro to tylko dla porządnych małżeństw pewnie też. A o ile pamiętam jest przeciwny dofinansowaniu środków antykoncepcyjnych, wypowiadał się kiedyś, że kościół jest niekwestionowanym "autorytetem moralnym".  On ponadto wprowadza te wszystkie "nauki kościoła" w swoje życie.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | immune.ltd (1783 punktów) | a ja się upieram i wierzę, że doczekamy się na scenie racjonalnego polityka. Tak się kiedyś zastanawiałem i takim pozytywnym wariatem jest Pan Janusz Palikot. Wyobraźcie sobie, że on jest politykiem SLD hahhaha.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Zella (1321 punktów) |
> Niestety, jego wypowiedzi o tym świadczą.> O tym, że miejsce kobiety jest w domu to pewnie słyszałaś. O tym że jeżeli miało by >być dozwolone in vitro to tylko dla porządnych małżeństw pewnie też.> A o ile pamiętam jest przeciwny dofinansowaniu środków antykoncepcyjnych, wypowiadał >się kiedyś, że kościół jest niekwestionowanym "autorytetem moralnym".  > On ponadto wprowadza te wszystkie "nauki kościoła" w swoje życie. Masz rację! Teraz sobie przypomniałam te jego wypowiedzi! No i masz babo placek!(piszę to, do siebie!) I co my "biedni"(w sensie możliwości!)możemy czynić? Piszemy sobie a muzom! Czy zazdrościć tym pseudo obywatelom, którzy nie biorą udziału w wyborach i nie mają naszych, takich i innych zastrzeżeń, wyrzutów wobec wzajemnych wypowiedzi?!Czy nasza bezradność nie ma jakiejś furtki?! Jest! Jest temat "zastępczy":powódź! Ona jeszcze bardziej zaszkodzi PO .Kaczyński zaciera ręce!!!
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | >należymy do Racjonalistów PL. Nie jestem racjonalistą, jestem wolnomyślicielem.
>Sadzę,że nikomu z nas, nawet nie przyśni się kandydat -ateista na polskiego prezydenta, z szansą wyboru!!!! Agnostyk już był.
>Tak rozumując, uważam,że wybór B. Komorowskiego na prezydenta powinniśmy poprzeć. Dopiero w drugiej turze i tylko wtedy, gdy będzie w niej razem z Kaczyńskim.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Zella (1321 punktów) |
>Tak rozumując, uważam,że wybór B. Komorowskiego na prezydenta powinniśmy poprzeć. >Dopiero w drugiej turze i tylko wtedy, gdy będzie w niej razem z Kaczyński.
Na kogo głosować, wobec takiej rady, w I turze?!
|
|
| | | | | | | |  | | salek (4701 punktów) | > Na kogo głosować, wobec takiej rady, w I turze?!Naprawdę potrzebujesz wskazówek?  Zawsze można nie iść do wyborów.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | >Na kogo głosować, wobec takiej rady, w I turze?! W pierwszej turze można kierować się sympatią i własnym "widzimisię" a w drugiej racjonalizmem.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
3 na 3 | Medieval (3004 punktów) | To wilk przebrany za babcię. Moim zdaniem wygra jednak leśniczy.
|
|
 | 1 na 1 | PiotrPęciak (634 punktów) | leśniczy w chatce znalazł się "przypadkiem"  w tej bajce brak Kapturka
|
|
|  | 1 na 1 | Medieval (3004 punktów) | > leśniczy w chatce znalazł się "przypadkiem" w tej bajce brak KapturkaKapturek to my, obywatele.
|
|
| |  | | PiotrPęciak (634 punktów) | Ale my nie wybieramy, który wilk ma nas pożreć ;>
|
|
| | |  | 2 na 2 | Zella (1321 punktów) | >Ale my nie wybieramy, który wilk ma nas pożreć ;>
Czy kapturek wybierał wilka? Inaczej znam tę bajkę!
|
|
4 na 4 | lotrek (14275 punktów) | >Śmiała teza? Bardzo realna....ludzie są podatni na "medialne" zagrywki polityków, łatwowierni i mają krótką pamięć.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
 | 1 na 3 | Bezdomny (621 punktów) | >ludzie są podatni na "medialne" zagrywki polityków, łatwowierni i mają krótką pamięć.
Dokładnie. Sztab Komorowskiego jest teraz w bardzo trudnej sytuacji. Mówi się również, że i Tusk w ewentualnej wygranej Bronka nie ma specjalnego interesu. PO z pełną władzą byłaby przy okazji następnych, niedalekich wyborów parlamentarnych skrupulatnie rozliczana ze swoich obietnic. A nikt nie chce być rozliczany po roku działania. Wielce prawdopodobne natomiast jest to, że prezydentura Kaczyńskiego zważywszy na to jakim jest człowiekiem, mocno przerzedziłaby elektorat PiSu.
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | Po prostu, nie wierzą politykom. Mało ich obchodzi co mówią politycy, tylko jak są skuteczni. Coś w tym jest.
|
|
 | 1 na 1 | Zella (1321 punktów) | >>Śmiała teza? >Bardzo realna....ludzie są podatni na "medialne" zagrywki polityków, łatwowierni i mają krótką pamięć. > "Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
Tobie ktoś ostatnio mąci w głowie. Mieszkasz zbyt blisko Wawelu! Lotrek ! Nie narażaj się,bo jeżeli nie wygra Komorowski, to Cię obwinię! Nie jestem fanką tego pana, ale nie ma innego wyboru!!!
|
|
|  | 1 na 1 | Zella (1321 punktów) | >Śmiała teza? >Bardzo realna....ludzie są podatni na "medialne" zagrywki polityków, łatwowierni i >mają krótką pamięć.
Lotrku! Odpowiadam ponownie. Tym razem bez żartu! Sądzę,ze masz pozytywny stosunek do tego byśmy popierali B.Komorowskiego?
|
|
| |  | 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) |
> Lotrku! Odpowiadam ponownie. Tym razem bez żartu! Sądzę,ze masz pozytywny stosunek do tego byśmy popierali B.Komorowskiego?Tylko jako "mniejsze zło", gdy będę miał Kaczyńskiego u gardła, czyli w drugiej turze. Skąd Ci przyszło do głowy, że ja przepadam za tym katolickim, wielodzietnym* konserwatystą? *Ja nie mam nic przeciwko wielodzietności, jeśli jest to świadomy wybór. Niestety katolik nie ma wyboru...antykoncepcja jest grzechem i można pójść do piekła. W piekle immunitet nie obowiązuje 
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| | |  | 1 na 1 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Też miałeś nadzieję na start Kalisza?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | >Też miałeś nadzieję na start Kalisza? Zdecydowanie byłby lepszym (moim zdaniem)kandydatem SLD niż Napierałek. Nie decydują o tym wyborcy i musimy brać to co jest. Taka to już ta nasza demokracja. Wolałbym kilku kandydatów z jednej partii i prawybory...coś w amerykańskim stylu.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
|  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
> Tobie ktoś ostatnio mąci w głowie.Smok wawelski.....  > Mieszkasz zbyt blisko Wawelu!Do "Smoczej Jamy" piętnaście minut "na butach".
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| Brzostowski (7067 punktów) | Ostatnio zauważyłem, że Komorowski bardzo dobrze odpowiada na spokój Jarka: - delikatnie prowokuje, tak aby elektorat nie odebrał tego jako atak, a liczy być może że się uda sprowokować Jarka. Musi tylko uważać aby nie przekroczyć granicy. - gra rodziną, czyli słabą stroną Jarka.
Nie wiem co dalej może robić PO, nie mam pomysłu. Elektorat PO może irytować brak jak dotychzcas jakiegoś programu politycznego.
A co zrobi Jarek? No pewnie odpowie na "rodzinne" zagrywki wystąpieniami z Martą, dalej będzie spokojny i umiarkowany, nie da sie sprowokować.
Wg mnie obydwaj powinni zagrać powrotem do czegoś w rodzaju POPiSu, atmosfera sprzyja dialogowi, ludzie to kupią, myślę że ten który pierwszy to zrobi zyska sporo punktów, czyli coś w rodzaju: "Było, co było, każdy popełniał błędy, nie ma co krytykować historii, patrzmy w przyszłość, razem, wspólnie zastanówmy się co jest Polsce potrzebne, wyciągamy dłoń do naszych przeciwników politycnych, ta tragedia nauczyła nas, że nie warto dzielić włosa na czworo..."
czyli, trochę pokory, umiarkowanie, z nadzieją, Polacy to lubią.
A jak druga strona nie chce - oni są winni, nie nauczyła ich nic ta tragedia, jak się zgodzą - ha, myśmy to pierwsi podali rękę. Tak czy inaczej parę punktów do przodu będzie.
A może się mylę?
|
|
 | | Brzostowski (7067 punktów) | > Wg mnie obydwaj powinni zagrać powrotem do czegoś w rodzaju POPiSu, atmosfera sprzyja dialogowi, ludzie to kupią, myślę że ten który pierwszy to zrobi zyska sporo punktów...już się zaczęło wybory.one(*)owac,1,3224300,aktualnosc.html
|
|
|  | | PiotrPęciak (634 punktów) | I wygrywa językiem miłości, jak bardzo byłby on nieprawdziwy. Mówienie miłością przeciw głoszeniu jego przeciwników, że Jarosław kłamie, skończy się dla przeciwników klapą. Komorowski powinien mówić tym samym językiem w sposób nachalny, który sprowokuje PiS do głoszenia że plagiatuje Kaczyńskiego. Wtedy to PiS będzie mówił językiem agresji.
|
|
 | | PiotrPęciak (634 punktów) | Wygra ten, który do ostatniej chwili nie zacznie mówić językiem agresji. Choć jest jeden wyjątek, w ostatniej debacie argument "przynajmniej ja nie zabijam bezbronnych zwierząt dla rozrywki i przyjemności". Z tej sytuacji Komorowski nie wyjdzie. Zawczasu powinien powiedzieć, że już więcej nie będzie polować. Tylko, czy on sobie zdaje z tego sprawę?  Ten jego genialny PR czy wie, że jednym zdaniem można odebrać mu 10%?
|
|
|  | 1 na 1 | jkl; (5859 punktów) | >Choć jest jeden wyjątek, w ostatniej debacie argument "przynajmniej ja nie zabijam bezbronnych zwierząt dla rozrywki i przyjemności". Z tej sytuacji Komorowski nie wyjdzie. Może się spytać, czy Jarosław chodzi do rzeźnika. I jaki sport uprawia.
|
|
| |  | 1 na 1 | PiotrPęciak (634 punktów) | Nie ma co porównywać rzeźnika do myśliwego. Pierwszy zabija byśmy mieli co jeść i jest to jego praca zarobkowa, ktoś musi ją wykonywać. Mięso jest nam potrzebne do życia (już słyszę głosy sprzeciwu). Jego praca jest użyteczna. A myśliwy? Robi to dla fanu. I można tłumaczyć się pozytywną ingerencją w przyrodę, jednak.. nadal robi to dla fanu. Ciekawe co czuje robiąc dziurę w małym bezbronnym serduszku zwierzątka? Pewnie coś w stylu "ale jestem zajebisty, w końcu upolowałem, niezły wynik".
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|