Racjonalista - Strona głównaDo treści
Opony ważne i te mniej istotne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
21-05-2010 22:04Medieval (3004 punktów)Opony ważne i te mniej istotne
Ocena 4 na 4

Całkiem niedawno zwróciłem uwagę, że firma w której pracuję brutalnie się hierarchizuje. Impulsem do tych obserwacji była wymiana opon w samochodach służbowych. Wymiana ta została wykonana wg. odpowiedniej kolejności służbowej, a więc najpierw szacowne wozy prezesów, potem dyrektorów pionów, następnie kierowników biur i radców prawnych, na końcu pozostałych pracowników, którzy takimi samochodami dysponują.

Wtedy zacząłem się nad tym zastanawiać, jakie inne elementy - poza oczywistymi jak stanowisko i wynagrodzenie - podporządkowane są w mojej firmie hierarchii. A oto ich ranking:

1. Pierwsze miejsce to oczywiście samochody służbowe! Pewnie się domyśliliście bo auta to wręcz symbol hierarchii. Samochód prezesa jest o półkę wyżej od wozów wice, a te z kolei o dwa poziomy ponad auta dyrektorskie. W dół hierarchii per analogiam, samochody są coraz mniejsze i mają coraz słabsze silniki. Wokół pozyskania samochodu toczy się cała skomplikowana gra jakiej nie powstydziłby się sam Talleyrand.

2. Samochody są tak ważne, że hierarchii podlega to co się z nimi wiąże, a więc miejsce parkingowe. Najbliżej drzwi wejściowych miejsce zarezerwowane dla prezesa, potem - czyli za stawiają wice i uwaga - te samochody są widoczne od frontu budynku i od ulicy. Dalej dyrektorzy, a tzw. "i inni" muszą pokonać trochę dłuższy dystans i może im nakapać na łebki.

3. Dla odmiany, znowu samochody ! O wymianie opon już wspomniałem i nie będę się powtarzał. Teraz czas na zasadę: gdy pożyczasz wóz służbowy, pożyczaj na swoim poziomie albo "w dół". Pod górkę nie masz co liczyć na samochód bo pewnie porysujesz. Limity paliwowe i dostęp do myjni samochodowej nie podlegają u nas hierarchii. Jeszcze...

4. Telefony komórkowe. Wydawałoby się narzędzie pracy i banał. Też podlegają pozycjonowaniu. Nie można np. dopłacić do ich ceny by otrzymać lepszy sprzęt, bo wdrapiesz się ponad swój level, a to jest niedopuszczalne.

5. Ubezpieczenie na życie. Taka sama zasada jak przy samochodach i komórkach. Kilka grup ze zróżnicowanymi sumami ubezpieczenia. Gdy awansujesz, rodzina po twoim trupie dostanie więcej kasy.

6. Dostęp do informacji. Tajemnicę robi się z wielu błahych spraw. Jeśli coś wiesz czego raczej nie powinieneś, trzymaj język za zębami ! Myśl, masz widzieć co masz wiedzieć na twoim poziomie. Jeśli niewinnie chlapniesz, odbędzie się przesłuchanie, kto ci o tym powiedział. A wtedy jesteś biedny, bo to dopiero początek afery, w której wyjdzie że kogoś oczerniłeś.

7. Gabinet i przestrzeń. Kto ma najwięcej metrów kwadratowych i najładniejsze meble ? Wiadomo. Kto pracuje w piątkę w pomieszczeniu 25 m/kw ? Też wiadomo.

8. Kawa służbowa. No właśnie, niektórzy mają dostęp do służbowej kawy !

9. Kalendarz służbowy. Dyrektorzy - wielki, godny kalendarz. Inni - normalny. Jeszcze inni - wcale.

10. Prezenty i gadżety jakimi dysponujesz dla waszych klientów różnią się wartością. Dlatego klient woli żeby odwiedził go dyrektor...

To tyle. Niby normalne, firmy jakoś trzeba organizować. Nikt nie wymyślił chyba niczego lepszego niż zarządzanie hierarchiczne. Tylko że coś już nie gra. Firma traci swój początkowy urok wspólnej pracy. Dostrzegasz coraz więcej absurdów i już nie chce ci się dla niej angażować. Niewiele od ciebie zależy, choć mówią że wszystko. Ale ty nie jesteś głupi i stajesz się puzzle, które przestało pasować...

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Adamiak (36436 punktów)
>9. Kalendarz służbowy. Dyrektorzy - wielki, godny kalendarz. Inni - normalny. Jeszcze inni - wcale.

   Hm... Zero kalendarza...

>Dostrzegasz coraz więcej absurdów i już nie chce ci się dla niej angażować.

   Można więc konsekwentnie wyrzucić zegarek i...

>Niewiele od ciebie zależy, choć mówią że wszystko. Ale ty nie jesteś głupi i stajesz się puzzle, które przestało pasować...

   ... i znowu wszystko zależy od Ciebie.

>Pozdrawiam
   Jasne.
sztejkat (4743 punktów)
Gdzie ty pracujesz?! Pytam, coby tam przez przypadek nie trafić.

W moim miejscu pracy takich dewiacji nie obserwuję. Służbowy samochód ma dział transportu, marketing i serwis. Miejsc parkingowych starcza dla wszystkich.

A kalendarze... przynoszą repy dostawców Wydawanie pieniędzy na firmowe kalendarze i dawanie im swoim pracownikom to bzdura.

Radzę - zwijaj się. No, chyba, że firma to międzynarodowa korporacja z budżetem jak balon, a Ty masz dobrze zakonspirowane stanowisko. Wtedy zniesie takie coś przez jeszcze sporo czasu. Radzę tak, bo moim zdaniem takie zachowanie świadczy wyłącznie o tym, że zarówno pracownicy jak i kadra zarządzająca straciła z oczu podstawowy cel istnienia firmy i własnej pracy. A z takim podejściem sytuacji długo nie pociągnie. No... chyba, że jest wielka... Najlepiej tak wielka, by wielki brat UE, Rządu, USA czy dowolnej innej organizacji, był gotów ZAPŁACIĆ za to by nie upadła.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
spray (5875 punktów)
>Wokół pozyskania samochodu toczy się cała skomplikowana gra jakiej nie powstydziłby
>się sam Talleyrand.
Aaa tam... zaraz Talleyrand.
To jest zwykła zasada dziobania. To wynalazła ewolucja.
Kury z najniższej grzędy zawsze mają najbardziej (ekhm!) przesrane.
A człowiek na tyle rezolutny, iż wynalazł sobie inne fetysze... no, to ma!
22-05-2010 10:19 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Kury z najniższej grzędy zawsze mają najbardziej (ekhm!) przesrane.
>A człowiek na tyle rezolutny, iż wynalazł sobie inne fetysze...

Na przykład parasol.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365