Racjonalista - Strona głównaDo treści
Poszukiwany sylfion z Cyrenajki

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
14-09-2017 09:05Arminius (25555 punktów)Poszukiwany sylfion z Cyrenajki
Silphium ( sylfion) warty był tyle złota ile ważył. I dlatego Rzymianie przevchowywali go w swoich skarbcach na równi ze złotem, srebrem, kamieniami szlachetnymi. Występował na stosunkowo małym obszarze wokół Cyreny w Cyrenajce ( obecna Libia). Zbiór rośliny i handel nią objęty był nadzorem i monopolem państwowym. Sylfion był podręcznikowym przykładem panaceum - miał wszechstronne zastosowanie. Konsumowano go na wszelkie sposoby, używano jako środek antykoncepcyjny, poronny, antyseptyczny, przeczyszczający, jako przyprawę. Mięso owiec pasionych na owym zielu miało specyficzny smak i aromat i traktowane było jako wyjątkowa delicja. Sylfion występował tylko w stanie dzikim. Próby jego "udomowienia" zakończyły się fiaskiem. O roślinie wspominają źródła pisane z epki. Jej wizerunek znajduje się na ceramice z okresu oraz monetach. Syflionu obecnie już nie ma. Jest z nim trochę tak jak z drontem dodo. Wszystko wskazuje na to, iż sylfion został wytrzebiony w 100 lat po przejęciu Cyrenajki przez Rzym - z powodu nadmiernej eksploatacji. Botanicy mają nadzieję, iż gdzieś w regionie M. Sródziemnego występują nadal odosobnione populacje owej rośliny, czekając na swoje ponowne odkrycie.
Los sylfionu jest wielce symptomatyczny i złowieszczy. Żyjemy bowiem w czasach wielkiego wymierania gatunków tak zwierzęcych jak i roślinnych - i z lasów tropikalnych i nie tylko takich, znikają rośliny, których właściwości (przydatnych człowiekowi) nie będziemy już mieli okazji poznać.
Zainteresowanych detalami - polecam podlinkowany materiał.

"Long ago, in the ancient city of Cyrene, there was a herb called silphium. It didn’t look like much – with stout roots, stumpy leaves and bunches of small yellow flowers – but it oozed with an odiferous sap that was so delicious and useful, the plant was eventually worth its weight in gold.
To list its uses would be an endless task. Its crunchable stalks were roasted, sauteed or boiled and eaten as a vegetable. Its roots were eaten fresh, dipped in vinegar. It was an excellent preservative for lentils and when it was fed to sheep, their flesh became delectably tender.
Perfume was coaxed from its delicate blooms, while its sap was dried and grated liberally over dishes from brains to braised flamingo. Known as “laser”, the condiment was as fundamental to Roman haute cuisine as eating your food horizontally in a toga."

"But today, silphium has vanished – possibly just from the region, possibly from our planet altogether. Pliny wrote that within his lifetime, only a single stalk was discovered. It was plucked and sent to the emperor Nero as a curiosity sometime around 54-68AD. With just a handful of stylised images and the accounts of ancient naturalists to go on, the true identity of the Romans’ favourite herb is a mystery. Some think it was driven to extinction, others that it’s still hiding in plain sight as a Mediterranean weed. How did this happen? And could we bring it back?"


www.bbc.co(*)mystery-of-the-lost-roman-herb
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
>Los sylfionu jest wielce symptomatyczny i złowieszczy. Żyjemy bowiem w czasach wielkiego wymierania gatunków tak zwierzęcych jak i roślinnych - i z lasów tropikalnych i nie tylko takich, znikają rośliny, których właściwości (przydatnych człowiekowi) nie będziemy już mieli okazji poznać.

Znikają także bobry, żubry, kozice i łososie, których właściwości mieliśmy już okazję poznać. Na szczęście odradzają się już pszczoły i zioła. Miejmy nadzieje, że nie znikną nam grzyby po kolejnym kwaśnym deszczu.

PS. W tym miejscy warto dodać, że już 7 tys. lat temu na polskich ziemiach ludzie czerpali wiele ze skarbnicy natury i znali się z bobrami o czym świadczą archeologowie. A z zapisków wiemy, że Chrobry umiłował sobie ten gatunek gryzonia i na dowód tego ustanowił urząd bobrowniczego.
Wiem też z pewnych źródeł, że gdyby prezydent Duda ustanowił w Polsce urząd koziczego, to populacja tych zwierząt mogłaby w krótkim czasie wzrosnąć tak, że ich mięsem moglibyśmy się delektować jak obecnie dziczyzną z lasów państwowych. Niewykluczone, że naukowcy znajdą sposób na choroby Żubrów i tym samym możliwe stanie się wypasanie żubrów. W czystszych rzekach zapewne przybędzie łososia. I jestem za tym by eksploatować czyste rzeki, a nie ryć w ziemi i szukać czarnych skarbów. Vivat kwasy omega3, precz z kwaśnym deszczem!
Arminius (25555 punktów)nie przybędzie rybek
>W czystszych rzekach zapewne przybędzie łososia. I jestem za tym by eksploatować >czyste rzeki, a nie ryć w ziemi i szukać czarnych skarbów.

Musze Pana zmartwić. Łososia nie przybędzie - podobnie jak i innych ryb ( łososia w Polsce już teraz jest niewiele) jeżeli wkrótce zaczną ryć w ziemi i regulować polskie rzeki - co jest wielkim planem do wykonania za 100 mld polskich złotych, nakreślonym przez pana Dudę et consortes.
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
Odp: nie przybędzie rybek
>Musze Pana zmartwić. Łososia nie przybędzie - podobnie jak i innych ryb ( łososia w Polsce już teraz jest niewiele) jeżeli wkrótce zaczną ryć w ziemi i regulować polskie rzeki - co jest wielkim planem do wykonania za 100 mld polskich złotych, nakreślonym przez pana Dudę et consortes.
Za rządów Dudy et consortes nakreślono już plan wymierania koni arabskich, rybek i żubra.
Nie żal mi tura i tarpana, bo pożytek z nich był mały, ale łososia uwielbiam i słono płace za okazy z Atlantyku.
15-09-2017 21:55 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)Odp: Poszukiwany sylfion z Cyrenajki

>Wiem też z pewnych źródeł, że gdyby prezydent Duda ustanowił w Polsce urząd koziczego, to populacja tych zwierząt mogłaby w krótkim czasie wzrosnąć tak, że ich mięsem moglibyśmy się delektować jak obecnie dziczyzną z lasów państwowych.

No tak, wszyscy wiedzą, że populacja jakiegoś gatunku rośnie od ustanowienia urzędu. Skoro pisowców martwi przyrost naturalny w Polsce, to może prezydent Duda powinien ustanowić urząd człowieczego.
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów)
(zablokowany)
> może prezydent Duda powinien ustanowić urząd człowieczego.
Taki urzędnik człowieczy miałby znakomitą fuchę dla przydupasa macierewiczowego - naczelny buhaj.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365