Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mitologie indoeuropejskie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-02-2016 12:16VonM (709 punktów)Mitologie indoeuropejskie
Dosyć popularna jest wiedza o mitologiach słowiańskich, germańskich, rzymskich, greckich itp. Jednakże nigdy nie słyszałem nic konkretniejszego o wierzeniach z czasów aryjskich, kiedy Indoeuropejczycy nie rozdzielili się na wyżej wymienione rodziny. Były prowadzone jakieś badania na ten temat?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Abdullah (1241 punktów)
>Dosyć popularna jest wiedza o mitologiach słowiańskich, germańskich, rzymskich, greckich itp.
>Jednakże nigdy nie słyszałem nic konkretniejszego o wierzeniach z czasów aryjskich, kiedy
>Indoeuropejczycy nie rozdzielili się na wyżej wymienione rodziny. Były prowadzone jakieś badania na
>ten temat?
Zajmował (zajmuje) się tym tematem Bernard Sergent. Trzeba dość sprawnie władać francuskim aby go czytać - bardzo mało zostało przetłumaczone na angielski. O polskim juz nie wspominajac.
ZaKotem (8733 punktów)
>Dosyć popularna jest wiedza o mitologiach słowiańskich, germańskich, rzymskich, greckich itp.
>Jednakże nigdy nie słyszałem nic konkretniejszego o wierzeniach z czasów aryjskich, kiedy
>Indoeuropejczycy nie rozdzielili się na wyżej wymienione rodziny. Były prowadzone jakieś badania na
>ten temat?

W tych czasach nie było żadnego rodzaju pisma, a żadne ustne podania nie są w stanie przetrwać tysięcy lat. Można tylko próbować zrekonstruować to, co pierwotne, na podstawie tego, co wspólne u potomstwa. A wspólne jest np. Istnienie czlekoksztaltnych bogów, spokrewnionych ze sobą nawzajem i zarazem z ludźmi, dominacja bogów ognisto-pieroniastych, trójpodział świata na świat wyższy - niebo lub góry, siedzibę bogów, średni - czyli Ziemię i podziemia - krainę zmarłych. I chyba niewiele więcej. Można przypuszczać, że te wszystkie elementy w jakiejś postaci powstały właśnie w tych zamierzchłych czasach, ale jak konkretnie wyglądały, tego nie sposób się dowiedzieć.

Wzruszają mnie nutrie.
24-02-2016 14:39 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>W tych czasach nie było żadnego rodzaju pisma, a żadne ustne podania nie są w stanie przetrwać tysięcy lat. Można tylko próbować zrekonstruować to, co pierwotne, na podstawie tego, co wspólne u potomstwa.
Dokładnie ma Pan tu rację: "Religię ludów aryjskich, trudno dziś jednoznacznie określić. Jej elementy odnaleźć można we wspólnych cechach religii słowiańskiej, germańskiej, indyjskiej, celtyckiej, greckiej, czy rzymskiej. Była ona, jak u Indów, czy Rzymian kultem światła - słońca i sił natury. Rozróżniano także, jak u wyznawców Zoroastra, bogów dobrych i złych (Bozy i Biesy, por. Ameszaspenty i Dewy).

Podobieństwem jest to, że ci sami Bogowie, lecz pod innymi nazwami, w Grecji, Rzymie, Niemczech, Polsce, są nam tak samo bliscy jak Bogowie (anioły) Celtów czy Indoariów. Kultura duchowa Indoariów jest stosunkowo dobrze zachowana, więc jest nam Polakom szczególnie bliska, a naszym sercom droga i stąd bardzo dla nas atrakcyjna. Wszak ponad tysiąc lat temu, na naszej ziemi czczony był Śiwa, czczony był Świętowid - postać Stwórcy (Brahma) o czterech twarzach."


>Wzruszają mnie nutrie.
A mnie [Załącznik], gdyż przyjmują postawę właściwą naszym czasom: [Załącznik]

Pozdrawiam.

@@@
.
25-02-2016 17:12 
 Ocena 3 na 3
Lilly Amina (4723 punktów)


25-02-2016 18:31 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Mało jest piękniejszych obrazków natury, ale całą jej przewrotnością jest wiedza o co może się modlić ten kot rudo-bury. Może o przyjaciela innego rozmodlonego obywatela.



Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
25-02-2016 18:35 
 Ocena 3 na 3
Lilly Amina (4723 punktów)
Koty modlą się o różne rzeczy.


25-02-2016 18:40 
 Ocena 1 na 1
schlawiner (400 punktów)
>.
>Mało jest piękniejszych obrazków natury, ale całą jej przewrotnością jest wiedza o co może się modlić ten kot rudo-bury.
>@@@
>.
>
Nie o co, tylko do kogo. Do ptaszka.
25-02-2016 19:44 
 Ocena 2 na 2
VonM (709 punktów)
Ja tylko delikatnie przypomnę, że słowo "kot" brzmi podobnie w większości języków indoeuropejskich, podczas gdy "pies" różni się nawet w pierwszej linii
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Skąd można wnioskować, że pies został udomowiony znacznie wcześniej niż kot.

pl.wikipedia.org/wiki/Domestykacja_zwierząt

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
25-02-2016 20:56 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)
>Skąd można wnioskować, że pies został udomowiony wcześniej niz kot.

No tak, ale

to kot udomowił człowieka!

To udomowienie człowieka przez kota miało miejsce w Afryce, do Europy zaś kot dotarł dopiero za pośrednictwem Rzymian i stąd jego podobna, bo zaledwie parę setek lat istniejąca nazwa.

Wzruszają mnie nutrie.
25-02-2016 21:24 
 Ocena 2 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Właśnie na tej podstawie można przypuszczać, że kot został udomowiony później i to w jednym miejscu - na tyle późno, że pokrewieństwo nazwy do dziś dnia między językami się nie zatarło. Co do psa, to został udomowiony tak dawno, że między poszczególnymi ludami i ich językami wytworzyły się i utrwaliły znaczne różnice. W językach słowiańskich nazwa 'pas/pies/pios', a w germańskich 'hund' ma zapewne znacznie starszy rodowód niż łacińskie 'canis', więc nie było potrzeby, by importować tu nazwę o obcym rodowodzie, skoro stara nazwa była już na miejscu i świetnie spełniania swoją rolę.



"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
29-02-2016 00:57 
 Ocena 1 na 1
Olek Mularski (3178 punktów)
>Podobieństwem jest to, że ci sami Bogowie, lecz pod innymi nazwami, w Grecji, Rzymie, Niemczech, Polsce, są nam tak samo bliscy jak Bogowie (anioły) Celtów czy Indoariów. Kultura duchowa Indoariów jest stosunkowo dobrze zachowana, więc jest nam Polakom szczególnie bliska, a naszym sercom droga i stąd bardzo dla nas atrakcyjna. Wszak ponad tysiąc lat temu, na naszej ziemi czczony był Śiwa, czczony był Świętowid - postać Stwórcy (Brahma) o czterech twarzach."

Świętowit nie miał nic wspólnego z żadnym z bogów hinduizmu (chyba że ktoś uznaje z prawdziwą wyssaną z palca bzdurę o tzw. słowiańsko-aryjskich wedach krążącą gdzieś po internecie). W dodatku prawdopodobnie nie był czczony na całej słowiańszczyźnie. Brak jest bowiem potwierdzenia w materiale wykopaliskowym i pisanym. Nie wiadomo jak należy się przy tym odnieść do sławnego czworolicego posągu ze Zbrucza (niektórzy uznają go za Świętowita właśnie (Ukraina!, co świadczyłoby o ogólnosłowiańskim kulcie bóstwa, inni uważają go za przedstawienie całego panteonu bóstw w takiej postaci (wersja bardziej prawdopodobna)). Pewne jest, że był czczony na Pomorzu, na Rugii i być może na Połabiu. Należy go najprawdopodobniej uznać z jedną z emanacji Peruna (podobnie z resztą jak Jaryłę/Jarowita) o kompetencjach nie tyle gromowo-wojennych ile zajmującą się ładem i porządkiem natury. Nie ma więc on nic wspólnego z Śiwą, ani Brahmą. To, że mamy wspólne korzenie, przez kulturę indoeuropejską (kilka tys. lat p.n.e.) nie jest żadnym dowodem na jakąkolwiek wspólnotę religijną. Co do stworzenia świata wg Słowian to brali w nim udział Perun i Weles oraz prawdopodobnie Rod.

Więcej w "Mitologii Słowian" A. Gieysztora, a jak ktoś woli w necie poszperać, to też istnieją ciekawe strony na ten temat (i nie prowadzone przez rodzimowierców) np.
www.slawoslaw.pl/
29-02-2016 09:20 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)

>Świętowit nie miał nic wspólnego z żadnym z bogów hinduizmu (chyba że ktoś uznaje z prawdziwą wyssaną z palca bzdurę o tzw. słowiańsko-aryjskich wedach krążącą gdzieś po internecie). W dodatku prawdopodobnie nie był czczony na całej słowiańszczyźnie.

Jest jeszcze taka możliwość, że "świętowit" to wcale nie imię boga, tylko nazwa samego posągu, przy którym odprawiano rytuały religijne. To trochę tak, jakby poganin powiedział, że bogiem chrześcijan jest Krucyfiks.


Wzruszają mnie nutrie.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Temat jest bardzo szeroki. W ramach zawężania horyzontów mógłbyś bliżej określić, którą z teorii pochodzenia języka praindoeuropejskiego wyznajesz?

piereligion.org/index.html
www.academ(*)ents/in/Indoeuropean_Mythology
revije.ff.(*)raehistorica/article/view/2087
www.folklore.ee/folklore/vol31/kulmar.pdf
www.mdpi.com/2076-0787/3/1/59

www.resear(*)ld_of_the_Proto-Indo-Europeans

Coś po polsku:
ispan.waw.(*)/index.php/sn/article/view/582
kulturaiwa(*)rowa_historia_niedzwiedzia.pdf
ksiazkihis(*)ii-kulturze-i-religii/p,129928


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
VonM (709 punktów)
>Temat jest bardzo szeroki. W ramach zawężania horyzontów mógłbyś bliżej określić, którą z teorii pochodzenia języka praindoeuropejskiego wyznajesz?

Dawno temu, jeszcze w liceum widziałem mapę, na której coś było o grupie azjanickiej, z której potem miały wziąć wywód języki indoeuropejskie i semickie.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Ciekawe, czy ta i podobne jej mapy same nie powinny zostać uznane za element praindoeuropejskiej mitologii?

science.sc(*)/content/337/6097/957.abstract
naukawpols(*)odza-z-dzisiejszej-turcji.html


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Arminius (25555 punktów)Jakieś były
"Były prowadzone jakieś badania na
ten temat?".

Zacząć można od tego:

en.wikipedia.org/wiki/Proto-Indo-European_religion
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jakieś były

>en.wikipedia.org/wiki/Proto-Indo-European_religion

Chodzą słuchy, że o kształt tego hasła toczą się na Wikipedii bardzo intensywne wojny edycyjne.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Arminius (25555 punktów)Wojny edycyjne
"Chodzą słuchy, że o kształt tego hasła toczą się na Wikipedii bardzo intensywne wojny edycyjne.

I jakie opcje są prezentowane w tych wojnach?
Puszek Okruszek (73 punktów)Odp: Mitologie indoeuropejskie
>Dosyć popularna jest wiedza o mitologiach słowiańskich, germańskich, rzymskich, greckich itp.
>Jednakże nigdy nie słyszałem nic konkretniejszego o wierzeniach z czasów aryjskich, kiedy
>Indoeuropejczycy nie rozdzielili się na wyżej wymienione rodziny. Były prowadzone jakieś badania na
>ten temat?
Wspólnota indoeuropejska przestała istnieć jakieś 6 tys. lat temu. Zero szans, by poznać jakieś konkretne imiona bogów. Pozostał jedynie słynny trójpodział Dumezila.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365