Racjonalista - Strona głównaDo treści
O Sowietach co się podobno (nie) inspirowali

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
27-02-2020 13:11Arminius (25555 punktów)O Sowietach co się podobno (nie) inspirowali
Ocena 1 na 1
W czasach późnego PRL-u na polskich drogach stosunkowo często można było natknąć się na rumuński samochód osobowy marki Dacia. kto miał możliwość zobaczyć wcześniej francuskie auto Renault 12 - od razu wiedział na bazie jakiego samochodu została zbudowana chluba rumuńskiej socjalistycznej motoryzacji. Podobieństwo było/jest uderzające.
Podobnie było/jest z samolotem myśliwskim sowieckiej produkcji MIG-15. Wystarczy spojrzeć na niemieckie odrzutowce z czasów II wojny: ME-262 "Schwalbe" i Focke - Wulf Ta 183. W szczególności ta ostatnia konstrukcja (która nie weszła do produkcji masowej w czasie wojny) - dzieło wybitnego niemieckiego konstruktora lotniczego Kurta Tanka - jest uderzająco podobna do samolotu sowieckiego, z czego wynika prosty wniosek, zważywszy na fakt, iż produkt niemiecki pojawił się "na rynku" znacznie wcześniej niż sowiecki.
Różnica między przykładem Dacia/Renault a tym lotniczym jak powyżej jest taka, iż Rumunii zakupili licencję, produkowali Dacię i dzisiaj nikt nie twierdzi, iż była to oryginalna rumuńska produkcja. W przypadku MIG - 15 rosyjscy historycy idą w zaparte, twierdząc, wbrew poglądowi większości historyków awiacji (uważających, iż Sowieci co najmniej zostali "zainspirowani" dziełem niemieckim, po przechwyceniu jego dokumentacji technicznej pod zakończeniu wojny) - iż myśliwiec sowiecki był oryginalnym dziełem sowieckiego konstruktora samolotów Mikojana - Gurwicza.
Zainteresowanym problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału, zachęcając w szczególności obejrzenie zdjęć jednego i drugiego samolotu.
Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, iż o "inspirowanie" się modelem Kurta Tanka posądzani są nie tylko Sowieci - o czym również w podlinkowanym tekście.

"Historians including David Myrha[8] have claimed the Soviet Mikoyan-Gurevich MiG-15 was at least inspired by the Ta 183, because the Soviets captured plans from the Germans at the end of World War II. The MiG-15 does bear a resemblance in layout, sharing the high tailplane and nose mounted intake, although the aircraft are different in structure, details, and proportions. The MiG-15's design shared features, and some appearance commonalities with the MiG design bureau's own 1945-46 attempt at a Soviet-built version of the Messerschmitt Me 263 rocket fighter, and also common to many contemporary jet fighters — and were derived from aerodynamic and structural considerations (for example, the American Republic F-84F, the Swedish SAAB 29, and the French Dassault Ouragan and Mystère). A detailed design history of the MiG-15 was published by Russian aviation historian Yefim Gordon[9] refuting any connection between the Ta 183 and the MiG-15. According to the designers, the MiG-15 was an indigenous design, their choice of swept wings (as swept-back wings of any sort on a Soviet-designed aircraft were first flown on the MiG-8 Utka canard light aircraft of 1945) being due to their desire to move ahead of most Western designs which were not intended for the 960 km/h+ (600 mph+) speed range. Like the MiG-9 and MiG-15, the Saab 29 is subject to claims of having been indirectly influenced by the Ta 183. SAAB engineers received German research studies in swept wings in the immediate post-war period via contacts in Switzerland, and incorporated it into the Tunnan design, which was still limited to paper studies at the time."


en.wikipedia.org/wiki/Focke-Wulf_Ta_183
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Nie ma czym się ekscytować. Praktyka polegająca na nadawaniu krajowej marki zagranicznemu produktowi jest znana na całym świecie od stuleci. W niektórych krajach jej nośność marketingowa i propagandowa już się zużyła, w innych - jeszcze można się z nią spotkać w motoryzacji, sprzęcie RTV, AGD i in. Takie mistyfikacje, bazujące na sentymencie nacjonalistycznym do krajowej produkcji przemysłowej, są jeszcze gdzieniegdzie wykorzystywane w propagandzie ekonomicznej i politycznej. Nie ma tu mowy o żadnej inspiracji czy kradzieży własności intelektualnej. To były zwyczajne umowy handlowe. Na przykład, zaraz po zakończeniu drugiej wojnie światowej wielu polskich inżynierów podróżowało na Zachód po plany, technologie, licencje itp. Tak było, między innymi, w przemyśle hutniczym, stoczniowym, maszynowym i in.
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
28-02-2020 08:28 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)z...dumieni?
>    Nie ma czym się ekscytować. Praktyka polegająca na nadawaniu krajowej marki zagranicznemu produktowi jest znana na całym świecie od stuleci. W niektórych krajach jej nośność marketingowa i propagandowa już się zużyła, w innych - jeszcze można się z nią spotkać w motoryzacji, sprzęcie RTV, AGD i in. Takie mistyfikacje, bazujące na sentymencie nacjonalistycznym do krajowej produkcji przemysłowej, są jeszcze gdzieniegdzie wykorzystywane w propagandzie ekonomicznej i politycznej. Nie ma tu mowy o żadnej inspiracji czy kradzieży własności intelektualnej. To były zwyczajne umowy handlowe. Na przykład, zaraz po zakończeniu drugiej wojnie światowej wielu polskich inżynierów podróżowało na Zachód po plany, technologie, licencje itp. Tak było, między innymi, w przemyśle hutniczym, stoczniowym, maszynowym i in.

Po drugiej wojnie nie było żadnych umów handlowych i nadawana krajowej marki zagranicznemu produktowi. Było prawo łupu. I Ok. Tylko rzecz w tym żeby przyznawać oczywiste fakty ( Amerykanie nie zaprzeczają, iż bez Von Baruna nie byłoby amerykańskiego programu kosmicznego), a nie przeć w zaparte (w poczuciu fałszywie rozumianej dumy narodowej) i robić w dudka siebie i wszystkich wkoło.
28-02-2020 18:23 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Odp: z...dumieni?

   Gdy czerpie się wiedze tylko z internetu, nie zaglądnąwszy nigdy do specjalistycznych czasopism, to plecie się takie bzdury, jak ty, Armi. Zanim zaczniesz się wypowiadać na jakiś temat, zapoznaj się z literaturą przedmiotu. Nie będziesz wtedy wychodził na prowokatora, manipulanta i ignoranta.
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
01-03-2020 09:43 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Po drugiej wojnie nie było żadnych umów handlowych i nadawana krajowej marki zagranicznemu produktowi. Było prawo łupu. I Ok. Tylko rzecz w tym żeby przyznawać oczywiste fakty ( Amerykanie nie zaprzeczają, iż bez Von Baruna nie byłoby amerykańskiego programu kosmicznego), a nie przeć w zaparte (w poczuciu fałszywie rozumianej dumy narodowej) i robić w dudka siebie i wszystkich wkoło.

W ten sposób każdy o sobie mógłby powiedzieć, że ma niewielka wartość ale nikt tego nie robi, bo gdy zrobi inni natychmiast mu tę niewielką wartość przypiszą.

Dlatego wszyacy przypisujemy sobie ogromną wartość i wielkie znaczenie.

Dla mnie skopiowanie cudzego pomysłu mogłoby być oskarżeniem, gdyby wierzył w prawo własności intelektualnej a nie wierzę.

Nie wierzę w żadne prawo własności, które nie rodzi zobowiązań podatkowych wobec tych, którzy właścicielami nie są.

Każdy kopiuje układy i systemy, które są korzystne. Nie potrzeba sięgać do konstrukcji samolotów. To się dzieje na każdym poziomie ludzkiego życia.
szarley (54907 punktów)
>Nie wierzę w żadne prawo własności, które nie rodzi zobowiązań podatkowych wobec tych, którzy właścicielami nie są.

Napisał złodziej i megahipokryta

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Napisał złodziej i megahipokryta

Ukradlem Ci coś?
Oszukałem Cię w jakiejś sprawie?
Zrobiłem coś wbrew temu co postuluje?
szarley (54907 punktów)
>>Napisał złodziej i megahipokryta
>Ukradlem Ci coś?
Kwestionujesz moją własność (i nie tylko moją)
Więc jesteś złodziejem

>Oszukałem Cię w jakiejś sprawie?
Tak. Wielekroć. Choć podszywając się pod absolwenta ekonomicznego uniwersytetu

>Zrobiłem coś wbrew temu co postuluje?
Tak. Mnóstwo razy
Zwolenniku jawności ukrywający przed wszystkimi swoje dochody, majątek a po wieeeelu latach przyznający się do niepłacenia alimentów

MEGAHIPOKRYTA


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>Napisał złodziej i megahipokryta
>>Ukradlem Ci coś?
>Kwestionujesz moją własność (i nie tylko moją)
>Więc jesteś złodziejem

Nie twoją tylko utajniona i nieopodatkowana.
01-03-2020 14:28 
 Ocena 1 na 1
szarley (54907 punktów)
>>>>Napisał złodziej i megahipokryta
>>>Ukradlem Ci coś?
>>Kwestionujesz moją własność (i nie tylko moją)
>>Więc jesteś złodziejem
>Nie twoją tylko utajniona i nieopodatkowana.
Więc także moją złodzieju

Przypomnę w hamerlikańskim języku kwestionowanie własności daje prawo do jej zabierania

>Oszukałem Cię w jakiejś sprawie?
Tak. Wielekroć. Choćby podszywając się pod absolwenta ekonomicznego uniwersytetu
Opowiadając brednie o zakazie poruszania się publicznymi chodnikami
Łżąc na temat swojej kredytowej przeszłości

TY napisałeś, że twoje córka podróżuje po Afryce i Azji (pokazywałeś zdjęcia!!!) i TY napisałeś że utrzymuje się z wyrobu lizaków

I TY napisałeś że ktoś kto kręci dziennie tysiące lizaków nie ma na bilet do sąsiedniej wsi

Więc w końcu W KTÓREJ TWOJEJ WYPOWIEDZI JEST PARSZYWE ŁGARSTWO?

Czy Łżesz pisząc, że ktoś kto kręci lizaki podróżuje po trzech kontynentach
Czy łżesz pisząc, że kogoś kto kręci lizaki nie stać na bilet do sąsiedniej wsi

>Zrobiłem coś wbrew temu co postuluje?
Tak. Mnóstwo razy
Zwolenniku jawności ukrywający przed wszystkimi swoje dochody, majątek a po wieeeelu latach przyznający się do niepłacenia alimentów

Zwolenniku likwidacji emerytur - podpisz rejentalne oświadczenie, że twoja emerytura będzie w całości przeznaczona na Caritas

Przeciwniku "władzy" wynikającej z własności zostawiaj swoje mieszkanie otwarte kiedy wychodzisz do pracy

Zwolenniku przymusowej eutanazji starych ludzi, wyrzuć z domu niepotrzebne starsze pokolenie, pokaż że żyjesz wg swoich reguł

MEGAHIPOKRYTA

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-03-2020 15:52 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>>>>>Napisał złodziej i megahipokryta
>>>>Ukradlem Ci coś?
>>>Kwestionujesz moją własność (i nie tylko moją)
>>>Więc jesteś złodziejem
>>Nie twoją tylko utajniona i nieopodatkowana.
>Więc także moją złodzieju
>Przypomnę w hamerlikańskim języku kwestionowanie własności daje prawo do jej zabierania

Zakwestionowanie cudzej, utajnionej i nieopodatkowanej własności stanowi brak uprawnienia do jej egzekucji z użyciem przemocy.

Nikogo nie namawiam, żeby Ci cokolwiek zabrał a jedynie żeby Ci nie pomógł przemocą na innych uznania twojej utajnionej i nieopodatkowanej własności wymusić.

Postulowanie wyjawienia i opodatkowania własności w miejsce tysięcy podatków od konsumpcji jest namową do eutanazji ludzi starych?
Odbiło Ci?

Właściciel wielkiego domu wartego setki tysięcy będzie musiał zapłacić demokratycznie okreslony podatek, który będzie obejmował wszytkich właścicieli.

Normalnie holokaust ludzi starych.
Zwłaszcza tych, którzy przez całe życie nic nie mieli, wciąż nic nie mają, na tłustą emeryturę Szarleya bula podatek przy konsumpcji od każdej kromki chleba i SĄ STARZY!
01-03-2020 17:51 
 Ocena 1 na 1
szarley (54907 punktów)
>>Napisał złodziej i megahipokryta
>Ukradlem Ci coś?
Kwestionujesz moją własność (i nie tylko moją)
Więc jesteś złodziejem
>Oszukałem Cię w jakiejś sprawie?
Tak. Wielekroć. Choćby podszywając się pod absolwenta ekonomicznego uniwersytetu
Opowiadając brednie o zakazie poruszania się publicznymi chodnikami
Łżąc na temat swojej kredytowej przeszłości

TY napisałeś, że twoje córka podróżuje po Afryce i Azji (pokazywałeś zdjęcia!!!) i TY napisałeś że utrzymuje się z wyrobu lizaków

I TY napisałeś że ktoś kto kręci dziennie tysiące lizaków nie ma na bilet do sąsiedniej wsi

Więc w końcu W KTÓREJ TWOJEJ WYPOWIEDZI JEST PARSZYWE ŁGARSTWO?

Czy Łżesz pisząc, że ktoś kto kręci lizaki podróżuje po trzech kontynentach
Czy łżesz pisząc, że kogoś kto kręci lizaki nie stać na bilet do sąsiedniej wsi

>Zrobiłem coś wbrew temu co postuluje?
Tak. Mnóstwo razy
Zwolenniku jawności ukrywający przed wszystkimi swoje dochody, majątek a po wieeeelu latach przyznający się do niepłacenia alimentów

Zwolenniku likwidacji emerytur - podpisz rejentalne oświadczenie, że twoja emerytura będzie w całości przeznaczona na Caritas

Przeciwniku "władzy" wynikającej z własności zostawiaj swoje mieszkanie otwarte kiedy wychodzisz do pracy

>>Przypomnę w hamerlikańskim języku kwestionowanie własności daje prawo do jej zabierania
>Zakwestionowanie cudzej, utajnionej i nieopodatkowanej własności stanowi brak uprawnienia do jej egzekucji z użyciem przemocy.

PISZ PO POLSKU to wymóg regulaminu
"Brak uprawnienia do egzekucji mojej własności" to nic innego jak pozwolenie Hamerlikowi, żeby tę własność sobie zabrał Czy tak?
Kto wychował takie moralne dno bez żadnych zasad!

>Postulowanie wyjawienia i opodatkowania własności w miejsce tysięcy podatków od konsumpcji jest namową do eutanazji ludzi starych?
Nie, DEBILU, czytaj co piszę
Proponujesz system, który pozwala każdemu cwaniakowi wycenić dom starego człowieka na taką wartość, że tego starego człowieka nie stać na zapłacenie podatku i można mu PRZEMOCĄ ten dom zabrać.
To jest przymusowa eutanazja starych ludzi, którzy będą zmuszani do częstej zmiany zamieszkania
Zrób to swojej mamusi niech wie co za ścierwo wychowała.

>Właściciel wielkiego domu wartego setki tysięcy będzie musiał zapłacić demokratycznie okreslony podatek, który będzie obejmował wszytkich właścicieli.

1 Jasne, CIULU, każdy dom jest od razu "wielki" każdy sad jest "posiadłością"

2 Za kilka lat będę miał emeryturę i będę starym spracowanym człowiekiem, ale ponieważ oszczędzałem, pracowałem to teraz wg ciebie mam płacić podatek do twojej kieszeni. Mam płacić młodszemu o pokolenie, zdrowemu utracjuszowi na najm luksusowego mieszkania wartego tyle co trzy moje domy

Kto wychował takie moralne dno?

3 Nie wszystkich. Właściciele Amazona i BASF go nie zapłacą
ile razy trzeba to tłumaczyć ciulowi bez mózgu i bez honoru

>Zwłaszcza tych, którzy przez całe życie nic nie mieli, wciąż nic nie mają, na tłustą emeryturę Szarleya bula podatek przy konsumpcji od każdej kromki chleba i SĄ STARZY!
Ile kosztuje oral z twoją żoną stręczycielu?

Na moją emeryturę zarobię sam, zrezygnuj z Kindergledu który płacą na ciebie płacąc VAT moralna rzygowino, hipokryto o honorze p.ch.

Dobrze, że nie jem przy komputerze, bo bym zwymiotował czytając twoje wpisy. Mam nadzieję że nawet przypadkiem nie zobaczę cię w Berlinie.

Nie masz żadnych moralnych zasad. Byłbyś świetnym pomocnikiem lekarza na rampie




Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-03-2020 20:03 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Kwestionujesz moją własność (i nie tylko moją)
>Więc jesteś złodziejem
Tylko debil nie rozumie różnicy między kwestionowaniem czyjejś własności a jej zabraniem.

O odróżnianiu hipotetyczności od realiów chyba szkoda wspominać.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
01-03-2020 22:20 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Tylko debil nie rozumie różnicy między kwestionowaniem czyjejś własności a jej zabraniem.
Chyba, że ów 'debil' widział nie raz, jak pacjent trąbi o kwestionowaniu własności, polegającemu na bezkarnym zatrzymaniu jej sobie.
01-03-2020 23:15 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>Chyba, że ów 'debil' widział nie raz, jak pacjent trąbi o kwestionowaniu własności, polegającemu na bezkarnym zatrzymaniu jej sobie.

Skoro ów 'pacjent' trąbi o zakwestionowaniu utajnionej i nieopodatkowanej własności, jaką "ją" masz na myśli? Tą, której nie ma?

Czego oczekujesz?
Przestrzegania zasad uznanych za złe?

Kto dał Ci prawo przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności?
Ja?
Społeczeństwo?
Duch święty?

Idź na ulicę, zatrzymaj dowolnego człowieka i zapytaj czy dał Ci takie prawo!

Nie wolno tolerować ani akceptować zła.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Skoro ów 'pacjent' trąbi o zakwestionowaniu utajnionej i
> nieopodatkowanej własności, jaką "ją" masz na myśli? Tą, której nie ma?

Wielokrotnie pisałeś, że kwestionujesz własność innych (np. Amazona), bo jest nieopodatkowana a niekiedy tajna.
Czy coś jeszcze robisz prócz pisania "kwestionuję" ?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-03-2020 23:47 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Tylko debil nie rozumie różnicy między kwestionowaniem czyjejś własności a jej zabraniem.
>Chyba, że ów 'debil' widział nie raz,
Daruj sobie, ten debilny zarzut jest jasno uzasadniony: kwestionujesz moją własność więc jesteś złodziejem.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
02-03-2020 19:28 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>>>Tylko debil nie rozumie różnicy między kwestionowaniem czyjejś własności a jej zabraniem.
>Daruj sobie, ten debilny zarzut jest jasno uzasadniony: kwestionujesz moją własność więc jesteś złodziejem.

I którego słowa nie rozumiesz, by nazywać ów zarzut 'debilnym'? Nie trzeba być wielce ogarniętym, żeby rozumieć, że by kwestionować coś - trzeba mieć jakieś podstawy. O jasno wyrażanych poglądach pewnego debila, który najwyraźniej nie rozumie tej różnicy nawet szkoda wspominać.
02-03-2020 22:08 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>Tylko debil nie rozumie różnicy między kwestionowaniem czyjejś własności a jej zabraniem.
>>Daruj sobie, ten debilny zarzut jest jasno uzasadniony: kwestionujesz moją własność więc jesteś złodziejem.
>I którego słowa nie rozumiesz, by nazywać ów zarzut 'debilnym'?
Tego, które wstydliwie pominąłeś wycinając w całości moje cytowanie Twojej wypowiedzi.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
03-03-2020 00:05 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>>>>>Tylko debil nie rozumie różnicy między kwestionowaniem czyjejś własności a jej zabraniem.
>>>Daruj sobie, ten debilny zarzut jest jasno uzasadniony: kwestionujesz moją własność więc jesteś złodziejem.>I którego słowa nie rozumiesz, by nazywać ów zarzut 'debilnym'?
>Tego, które wstydliwie pominąłeś wycinając w całości moje cytowanie Twojej wypowiedzi.
Że co?
A, mówisz o tym poharatanym przez Ciebie strzępku.. cóż, jak widzę, rozumienia zdań złożonych nadal nie opanowałaś. Ach, zatem wycięłaś moją wypowiedź, by nie odpowiadać przez wstyd. Moja droga, ależ nie ma czego. Każdy kiedyś zaczynał naukę
03-03-2020 02:08 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>>>>Tylko debil nie rozumie różnicy między kwestionowaniem czyjejś własności a jej zabraniem.
>>>>Daruj sobie, ten debilny zarzut jest jasno uzasadniony: kwestionujesz moją własność więc jesteś złodziejem.>I którego słowa nie rozumiesz, by nazywać ów zarzut 'debilnym'?
>>Tego, które wstydliwie pominąłeś wycinając w całości moje cytowanie Twojej wypowiedzi.
>Że co?
Że akurat w tym postcie pytasz którego słowa nie rozumiem, w którym komentowaną przeze mnie swoją wypowiedź wykasowałeś.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
03-03-2020 20:27 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Że akurat w tym postcie pytasz którego słowa nie rozumiem, w którym komentowaną przeze mnie swoją wypowiedź wykasowałeś.
Nie 'swoją wypowiedź', trolu, a wyrwany z kontekstu strzępek, który raczyłaś z mojej wypowiedzi pozostawić, a bez uzupełnienia stracił nawet sens składniowy.. to przez litość, moja droga, a nie wstyd. A był z Ciebie tak inteligentny, błyskotliwy trol..
04-03-2020 01:55 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Że akurat w tym postcie pytasz którego słowa nie rozumiem, w którym komentowaną przeze mnie swoją wypowiedź wykasowałeś.
>Nie 'swoją wypowiedź', trolu, a wyrwany z kontekstu strzępek, który raczyłaś z mojej wypowiedzi pozostawić
Prawidłowo na taki strzępek mówi się cytat, ignorancie.

>to przez litość, moja droga, a nie wstyd.
Niby to ja mam interes żeby mój komentarz wyglądał na bezpodstawny?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
04-03-2020 20:33 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>>>Że akurat w tym postcie pytasz którego słowa nie rozumiem, w którym komentowaną przeze mnie swoją wypowiedź wykasowałeś.
>>Nie 'swoją wypowiedź', trolu, a wyrwany z kontekstu strzępek, który raczyłaś z mojej wypowiedzi pozostawić
>Prawidłowo na taki strzępek mówi się cytat, ignorancie.
Owszem, pod warunkiem, że ma ów strzępek poprawną składnię i zachowany sens, analfabecie

>to przez litość, moja droga, a nie wstyd.
>Niby to ja mam interes żeby mój komentarz wyglądał na bezpodstawny?
Nie znam Twoich interesów, ale żeby komentarz nie wyglądał na bezpodstawny trzeba jeszcze umiejętności. I czasem litościwych rozmówców.
04-03-2020 23:53 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>>>>Że akurat w tym postcie pytasz którego słowa nie rozumiem, w którym komentowaną przeze mnie swoją wypowiedź wykasowałeś.
>>>Nie 'swoją wypowiedź', trolu, a wyrwany z kontekstu strzępek, który raczyłaś z mojej wypowiedzi pozostawić
>>Prawidłowo na taki strzępek mówi się cytat, ignorancie.
>Owszem, pod warunkiem, że ma ów strzępek poprawną składnię i zachowany sens
Nikt nie twierdzi, że jest inaczej.

>>Niby to ja mam interes żeby mój komentarz wyglądał na bezpodstawny?
>Nie znam Twoich interesów
Fakt, gdybyś znał, nie strzelałbyś sobie na każdym kroku w stopę.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
05-03-2020 19:48 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>>Nie znam Twoich interesów
>Fakt, gdybyś znał, nie strzelałbyś sobie na każdym kroku w stopę.
No tak.. w końcu karmię trola. Miłego zatem.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>No tak.. w końcu karmię trola.
Sam do mnie zagaiłeś, gapciu.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
06-03-2020 20:49 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>>No tak.. w końcu karmię trola.
>Sam do mnie zagaiłeś, gapciu.
Nikt nie twierdzi, że jest inaczej. Tradycyjnie nie zmarnowałaś jednak okazji, trolu
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>No tak.. w końcu karmię trola.
>>Sam do mnie zagaiłeś, gapciu.
>Nikt nie twierdzi, że jest inaczej.
Twierdzi tak merytorycznie zagajający.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
01-03-2020 20:27 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Kto wyceni twój skormny domek na uboczu na 10 milionów, żeby Cię podatek wykonczyl?

A jeżeli to zrobi to sobie weźmiesz te 10 milionów i kupisz 3 pałace.

Przypuśćmy, że dziś ktoś przyjeżdża do Ciebie i kładzie na stole 10 baniek za twój dom?
Co to oznacza?
Twoją eutanazje?

Puknij się w czoło, bo coś nie trybi.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zakwestionowanie cudzej, utajnionej i nieopodatkowanej
> własności stanowi brak uprawnienia do jej egzekucji z użyciem przemocy.

Czyli wiemy, czego nie stanowi.
A co stanowi? Dajmy na to pomyślałeś "trzeba zakwestionować", później coś jeszcze robisz czy nie?

>Kto wyceni twój skormny domek na uboczu na 10 milionów, żeby Cię podatek wykonczyl?

Mowa była o podatku, nie o wycenie domu i ewent. transakcji.

>Przypuśćmy, że dziś ktoś przyjeżdża do Ciebie i kładzie na stole 10 baniek za twój dom?
>Co to oznacza? Kto wyceni twój skormny domek na uboczu na 10 milionów, żeby Cię podatek wykonczyl?

W twoim systemie nie musi wyceniać wartości.
Wystarczy, że odpowiednio podniesie podatek. Mowa była o wycenie podatku. Napisałeś "Właściciel (..) będzie musiał zapłacić demokratycznie określony podatek".
Ty nie pamiętasz, co sam piszesz.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Luchs (22 punktów)Odp: O Sowietach co się podobno (nie) inspirowali
>ostatnia konstrukcja (która nie weszła do produkcji masowej w czasie wojny) - dzieło wybitnego
>niemieckiego konstruktora lotniczego Kurta Tanka - jest uderzająco podobna do samolotu sowieckiego, ..............

Zaintrygowało mnie INFO o odrzutowcu Focke-Wulfa, gdyż o nim jeszcze nie słyszałem.
Natomiast o pierwszych odrzutowych myśliwcach od Messerschmidta i Junkersa wiadomości miałem od kilku dziesiątków lat. Wiem iż te dwie ostatnie firmy walczyły w czasie II WŚ zaciekle o prymat. Ich obydwa pierwsze odrzutowe ( Duesen-flugzeuge) prototypy były zbudowane ca. 1943/44 i za bardzo nie wiadomo, który był (w miesiącach) jako pierwszy, czy Ju EF-128, czy Me-262?

Szef biura konstrukcyjnego (w którym kiedyś pracowałem) w czasie wojny był konstruktorem u Junkersa i zakładał się z każdym, że jednak prototyp Ju EF-128 urodził się przed Me-262, - to taka ciekawostka.

Zastanawiające jest dla mnie, że najbliższy krewny z rodziny był dobrych kilkanaście razy w czasie wojny ratowany transportowcami Focke-Wulfa i chwalił się dobrą znajomością tej firmy lotniczej (Focke-Wulf Flugzeugbau GmbH), ale ani razu wspomniał o ich odrzutowym myśliwcu.
www.youtube.com/watch?v=GJYRjpGnigU

Przyjemnego dnia.
28-02-2020 11:04 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)projekt
>Zastanawiające jest dla mnie, że najbliższy krewny z rodziny był dobrych kilkanaście razy w >czasie wojny ratowany transportowcami Focke-Wulfa i chwalił się dobrą znajomością tej firmy >lotniczej (Focke-Wulf Flugzeugbau GmbH), ale ani razu wspomniał o ich odrzutowym myśliwcu.

Może dlatego, iż prace nad tym samolotem zakończyły się - ze względu na koniec wojny - w fazie ukończonego projektu?
uxbridge (5980 punktów)Odp: O Sowietach co się podobno (nie) inspirowali
Kolejny nic nie wnoszący temat. Że Rosjanie kopiowali i wykorzystywali cudze pomysły? No tak, tak robili. Że zaprzeczali? Owszem zaprzeczali, a nawet kłamali w żywe oczy. I to w znacznie poważniejszych kwestiach niż szpiegostwo przemysłowe.
Wielkie mi odkrycie. Mig-15 z układem aerodynamicznym podpatrzonym w Ta-183.
Ten samolot miał silnik będący powiększoną kopią brytyjskiego RR Nene. Rosjanie "na żywca" skopiowali również Superfortecę B-29 (Tu-4), Messerschmitta Me-163 i Me-263, cały szereg francuskich, amerykańskich i niemieckich silników lotniczych, samochodów, motocykli, zegarków itp. Już nie wspomnę o całej masie literatury naukowej i technicznej z całego świata którą przedrukowywali u siebie bez zawracania sobie głowy prawami autorskimi.
W tym świetle opisywanie podobieństwa Mig-a 15 do Ta-183 jako jakiejś sensacji jest warte tylko wzruszenia ramion.
Arminius (25555 punktów)tupeciarstwo forumowe
>Kolejny nic nie wnoszący temat. Że Rosjanie kopiowali i wykorzystywali cudze pomysły? No tak, tak robili. Że zaprzeczali? Owszem zaprzeczali, a nawet kłamali w żywe oczy. I to w znacznie poważniejszych kwestiach niż szpiegostwo przemysłowe.
>Wielkie mi odkrycie. Mig-15 z układem aerodynamicznym podpatrzonym w Ta-183.
>Ten samolot miał silnik będący powiększoną kopią brytyjskiego RR Nene. Rosjanie "na żywca" skopiowali również Superfortecę B-29 (Tu-4), Messerschmitta Me-163 i Me-263, cały szereg francuskich, amerykańskich i niemieckich silników lotniczych, samochodów, motocykli, zegarków itp. Już nie wspomnę o całej masie literatury naukowej i technicznej z całego świata którą przedrukowywali u siebie bez zawracania sobie głowy prawami autorskimi.
>W tym świetle opisywanie podobieństwa Mig-a 15 do Ta-183 jako jakiejś sensacji jest warte tylko wzruszenia ramion.

Wątek pańskiego autorstwa pt. "Zasada zachowania energii w układach nieinercjalnych". zaczyna się tymi słowy:

"Przyznam się bez bicia, że do poruszenia tego tematu zainspirowały mnie pomysły Henryka K. (!)Oczywiście są one całkiem bzdurne i wypełnione fizyczną ignorancją autora, ale sprowokowały mnie do zastanowienia się nad kwestią pracy wykonywanej przez siły bezwładności".

Napisałem, iż skoro pomysły Henryka K stały się dla pana inspiracją, to jest brakiem kindersztuby przyznawać ten fakt i zarazem mieszać z błotem człowieka jak powyżej. Wpis ów został przez pana usunięty, podobnie zresztą jak drugi, adresowany do Henryka K.
Teraz zaś po breweriach jak wyżej - zjawiasz się pan w moim wątku i zamieszczasz swą opinię jakby nigdy nic. Postępowanie jak wyżej wskazuje na chamstwo pospolite, tupet, bezczelność, arogancję i agresję jako dominujące cechy pańskiej osobowości.
Tym niemniej jednak, proszę się nie obawiać, nie odpłacę pięknym za nadobne. Mam szacunek dla właśnie osoby i perspektywa stoczenia się do pańskiego poziomu w żadnym wypadku nie jest dla mnie atrakcyjna.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365