Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bezbożnik

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
16-01-2008 20:26Brzozowski (115 punktów)Bezbożnik
Ocena 1 na 1
Moze wybralem zly dzial.
Moje pytanie. Czym rozni sie bezboznik od ateisty ? W odczuciu spolecznym. Semantycznie i jeszcze innym znaczeniu.
Pozdr.
Brzozowski
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ra-serafin (2786 punktów)Odp: Bezboznik
>Moze wybralem zly dzial.
>Moje pytanie. Czym rozni sie bezboznik od ateisty ? W
>odczuciu spolecznym. Semantycznie i jeszcze innym
>znaczeniu.
>Pozdr.
>Brzozowski
>

to zależy od obecnego okrycia głowy społeczeństwa(np. moherowego). BO dla środowiska które nosi pewne okrycie wcześniej wymienione nie tylko na głowie ale w głowie niczym się nie różni.Jest jakiś inny itp.

Bezbożnik jako określenie to chyba nie oznacza ateisty tylko kogoś kto łamie dekalog , prawa kościelne czyli np.że w niedziele nie idzie do kościoła lub używa imienia pana b. na daremne.

Ateista jako określenie w społeczeństwie oznacza kogoś gorszego kto nie pójdzie do nieba kto wierzy w jakiś tam kosmos , ewolucje itp.

Nie wiem czy pomogłem jak tak to dobrze jak nie to też dobrze bo mogłem pochwalić się tym że nie lubie moherów.

Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,jak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe.
gurgul (651 punktów)Odp: Bezbożnik
Odpowiedź jest bardzo prosta. To jest taka sama róznica jak między okresleniem "afroamerykanin" a "czarnuch". Bezbożnik ma mocny wydźwięk pejoratywny. w dodatku kojarzy się z nietolerancją i ciemnogrodem.

Pozdrawiam
16-01-2008 23:29 
 Ocena 2 na 2
aenigma (455 punktów)
>Odpowiedź jest bardzo prosta. To jest taka sama róznica jak między okresleniem "afroamerykanin" a "czarnuch". Bezbożnik ma mocny wydźwięk pejoratywny. w dodatku kojarzy się z nietolerancją i ciemnogrodem.
Nietolerancji i ciemnogrodowi pejoratywnie kojarzy się wszystko, co jest niezgodne ze specyfiką i zasadami danego ciemnogrodu.
A skoro mowa o afroamerykanach, to to już jest skrajna poprawność polityczna

Google i Wikipedia to najbardziej łebscy goście na tym forum. Zanim zadasz mi jakieś pytanie, spytaj ich!
Gosia (9452 punktów)

>A skoro mowa o afroamerykanach, to to już jest skrajna poprawność polityczna

To co powiesz na to:
Organizacja zwana RRB (Race Relations Board) walczyła o zakaz użycia słowa "murzyn". Zamiast tego należało mówić "coloured people" (kolorowi). Ale i tego było im mało! Rozszerzyli swoje żądania na "other pigmented" (inaczej upigmentowani).

Pozdrawiam.
17-01-2008 01:00 
 Ocena 1 na 1
IQ955 (2355 punktów)
>Organizacja zwana RRB (Race Relations Board) walczyła o zakaz użycia słowa "murzyn". Zamiast tego należało mówić "coloured people" (kolorowi). Ale i tego było im mało! Rozszerzyli swoje żądania na "other pigmented" (inaczej upigmentowani).

Hmmmm...



Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
18-01-2008 11:32 
 Ocena 1 na 1
Gosia (9452 punktów)

>Hmmmm...

Cóż tak chrząkasz? Bo zacytowałam, bez podania źródła?
W każdej chwili mogę to naprawić, jeśli sobie życzysz.
Pozdrawiam.
IQ955 (2355 punktów)
>Cóż tak chrząkasz? Bo zacytowałam, bez podania źródła?

To też, ale głównie ze względu na "cięcia". Ktoś to znowu przytnie, inny rozszerzy etc. i w końcu zostanę autorem cudzych słów, a to (przyznasz) nie jest miłe. Ponieważ "AdRem!" jest niekomercyjne - napisałem w stopce (dość chyba wielkodusznie): "Wszystkie materiały zamieszczone w "AdRem" mogą być bez żadnych ograniczeń kopiowane i rozpowszechniane, pod dwoma jednakże warunkami. Po pierwsze, że nie będą używane do żadnych celów komercyjnych, a po drugie, że będą kopiowane "tak jak są", to znaczy bez jakichkolwiek zmian.", co chyba nie pozostawia wątpliwości.

Jeśli idzie o mnie, to ze względu na błahość rzeczy samej i sympatię dla Ciebie - ukręcam głupiej sprawie łeb od ręki, ale zaprawdę powiadam Ci, że nie jest to dobra praktyka. Zważ też, że inni mogą być mniej tolerancyjni.


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
asriel
tak o tym pisze Kotarbiński w eseju
"Przykład indywidualny kształtowania się postawy wolnomyślicielskiej:

Ateizm jest postawą intelektualną, przeświadczeniem z rubryki sądów egzystencjalnych. Ateista jako taki sądzi po prostu, że nie istnieje Bóg (przy katechizmowym rozumieniu tego terminu, pełnego sprzeczności i fantastyki). Odrzuca tedy w konsekwencji interpretację Biblii jako objawienia Bożego i za nic sobie ma wszelkie dowody, w których się to czy owo uzasadnia przez powołanie się na egzystencję Boga lub na autorytet rzekomego słowa Bożego. "Bezbożnik" - to w moim rozumieniu arogant w odniesieniu do czcigodnych elementów religii. Jego stosunek do ideałów religijnych jest szyderczy. Nie ma żadnego powodu, by ateista musiał być bezbożnikiem.
Na szyderstwo zasługuje natomiast uporczywe trzymanie się nieprawdy, argumentacja wykrętna, wreszcie i przede wszystkim obłuda oraz inne wady i przywary, tak często spotykane u ludzi, sytuacyjnie, a zwłaszcza zawodowo związanych z ortodoksją religijną.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>arogant w odniesieniu do czcigodnych elementów religii

Ta definicja zupełnie nie nadaje się dla mnie, jako ateisty, gdyż nie wiem, co autor ma na myśli mówiąc o "czcigodnych" elementach religii

doku
piątek (1035 punktów)
słowo bezbożnik często używane jest jako określenie osoby, mijającej się z moralnością, swego rodzaju dewianta moralnego, osoba tak nie dość że nie stosuje się do przykazań to zwykle bluźni na stwórce, natomiast ateista, to z reguły wykształcony, mądry, inteligenty, przystojny/ładna, niezależny człowiek, który odrzuca istnienie Boga

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
17-01-2008 15:11 
 Ocena 1 na 1
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>dewianta moralnego...

... wg opinii religijnych.

Z tym dodatkiem definicja Twoja najbardziej mi się podoba


doku
18-01-2008 14:55 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>...natomiast ateista, to z reguły [...] przystojny/ładna...

Ateiści piękniejsi od bezbożników, no to nieźle się rozejrzałeś, kolego.

A jak to jest z urodą agnostyków?
.
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Czym rozni sie bezboznik od ateisty ?
Bezbożnik ma znaczenie pejoratywne, określające kogoś, kto "nie idzie w imię Pańskie", czyli nie stosuje się do jedynie słusznych zaleceń np. KRK. Potocznie: szuja, osoba niemoralna lub występująca przeciwko obowiązującej doktrynie kościelnej (np. uczestnicząca w "imprezach" w Wielkim Poście lub "żrąca" mięso w piątek, ewentualnie uwodząca niewiasty celem kopulacji i porzucenia - najlepiej mężatki lub dziewice Jeżeli robi to wszystko na raz, w Wielki Piątek kopuluje z dziewicami wyciągniętymi z dyskoteki i przekąsza mięsem tudzież zapija gorzałą - to dopiero bezbożnik ).
Pozdrawiam jak zwykle.
JATO ("bezbożnik")


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Totus (1201 punktów)
W zarysie:
>Czym rozni sie bezboznik od ateisty ?

W konstrukcji chrześcijańskiej bezbożnik jest to zwierzę pozbawione rozumu więc i niezdolne do kontaktu czy rozmowy z Bogiem, agresywne, pazerne, bezduszne życie trawiące wszystko co w jego zasięgu.

Z powyższej definicji jasno można uzasadnić słowa Jezusa (Mt : 5,21)
"A kto by mu [bratu, bliźniemu] rzekł "Bezbożniku" podlega karze piekła ognistego [czytaj: dotkliwej, ostrej, surowej]"

Z powyższego jasno wynika jakie świadectwo o swoim parszywym, moherowym chrzescijaństwie daje osoba nazywająca tak kogokolwiek z nas. Czy jest to tylko obszar wpływów radiomaryjnych? Czy tylko sektor toruński? Raczej nie tylko.
Łamanie piątego przykazania wprost:
"Ty bezbożniku jeden, Ty (...) !"
albo poprzez dawanie fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu:
"Ty, Ci mówię, ten to jest bezbożnik, drań jeden"
wpisuje się w czynny udział w grzechu "nie zabijaj" faktycznie, ale też i zgodnie z tym co jest napisane.

Ateista dla mnie to ktoś, kto odrzuca istnienie czegoś tam, czego nie da się udowodnić albo wykazać, że nie jest to tylko jakiś głupi wymysł pozbawionego wiedzy o świecie człowieka. Ateista Racjonalista w praktyce to często osoba mądra krytykująca i wyśmiewająca oczywiste bzdety, którymi przesiąknięta jest każda religia. W przypadku Boga Chrześcijańskiego czyli rzeczywistości profilu osoby ludzkiej o nazwie Jezus można rozmawiać o niej jak o czymś co leży na półce i mozna po to sięgnąć ręką i nie rozumiem osób, które zaprzeczają, że tego czegoś nie ma.
To, czy poznawszy ideę Absolutu (Boga) osoba uświadomiona akceptuje i gotowa jest wierzyć nie znalazłwszy lepszej alternatywy dla siebie i swojego człowieczeństwa jest jej osobistym wyborem. Jeśli powie TAK, TO JEST WOLA MOJA może symbolicznie uświęcić ten radosny dzień we wspólnocie Kościoła Chrystusowego np. symbolicznie polewając się wodą. Wszystkie czynności chrzcielne tak wywołane są wtórnym elementem nie mającym żadnej mocy sprawczej a raczej będące ukłonem w kierunku korzeni historycznych związanych z przeżytym aktem wewnętrznej przemiany człowieka i każdy człowiek jakiego znam jest zdolny do jedności z Bogiem i tu pojawia się kolejne uzasadnienie dla wrażliwości Jezusa na słowo "Bezbożnik" i operowanie nim wobec jakiegokolwiek potencjalnego Syna Bożego, a w tym i Ciebie.

Jako materiał do obróbki ateista czy racjonalista jest moim zdaniem na stanowczo lepszej pozycji dla siewcy ze swoim otwartym na Słowo Boże umysłem aniżeli przeciętny fideista czy religiant (czyli "wierzący" w mowie, rozumieniu potocznym) z wypranym mózgiem, od którego albo ziarno odbija się jak od skały albo niczym rozsypane na drodze wydziobują przelatujące ptaki czego efektem jest potem żenujące, moherowe szczekanie pomieszane z pustosłowiem.

Czy coś w moim tekście wzbudziło u Ciebie wątpliwość ?
.
moralny "antychryst"
>Moze wybralem zly dzial.
>Moje pytanie. Czym rozni sie bezboznik od ateisty ? W
>odczuciu spolecznym. Semantycznie i jeszcze innym
>znaczeniu.
W każdym z tych znaczeń, różni się dokładnie tym samym, czym różni się podający się za ateistę Kowalski, od Malinowskiego, któremu przyszyto łatkę bezbożnika. Także, gdy bezbożnie zrobił to Kowalski. Żadnej dodatkowej różnicy między ateistą i bezbożnikiem nie ma.
Alexander
Ateista zaprzecza, bezbożnik uznaje... i taką jest jego ' trójca swięta '

Trójca Święta

Istnieje taka Trójca Święta
w postaci Jedynego Boga,
któremu ludzkość... nie przeklęta,
każda istota ludzka...droga.

Bóg ten zaiste miłosierny,
zna dobrze trudny los człowieka,
co dzień pomocny mu i ...wierny,
i nigdy nie opuszcza człeka.

Nie jest zazdrosny o modlitwy,
nie każe klękać na kolana,
obce Mu są religij bitwy,
Nie nakazuje czcić w Nim Pana.

Kocha człowieka i obdarza
w potrzebne mu co dnia przymioty.
Gdy człek się leni - co się zdarza -
On znów dodaje mu ochoty.

Gdy podupada człek na duchu,
gdy kłopotami umęczony...
On podpowiada szeptem...w uchu :
no...popatrz na to z innej strony.

Odrzuć od siebie smugi smutku,
ja jestem z tobą, przyjacielu.
Zacznij od nowa, powolutku,
dobrego w końcu dojdziesz celu.

W sercu człowieka Bóg ten żyje
tak długo, póki serce żywe...
tak długo, póki sece bije
On wie, co dobre, co prawdziwe.

Nie jest Szamanem On z Ogrójca
i do niczego mnie nie zmusza,
bo taką Jego Święta Trójca :
to Rozum, Umysł oraz Dusza.

Rozum, by Wiedzę zawarł w sobie,
Umysł, by Wiedzę tę kojarzył.
Dusza potrzebna w każdej dobie,
by żaden czyn się zły nie zdarzył.

Rozumny, z dobrą Duszą Człowiek
najlepszym wsparciem dla drugiego,
nie trzeba Mu, w obrazie powiek,
religijnego moralnego.

Takiego mając w sercu Boga
szanuję wszystkich innych Ludzi.
Morderstwa, wojny...to jest droga,
którą sie religijny trudzi.

Moralny aż do fanatyzmu,
dla szczęśliwości swego nieba,
ten z Mekki, z Rzymu, z Judaizmu
zabije zawsze, kogo trzeba,

broniąc imienia Swego Boga
bo każdy jemu innowierca.
Dla innowierców kara sroga,
więc w Imię Pana ich uśmierca.

Gdy na to patrzy Bóg mej Trójcy,
cichutko smutną nuci rotę,
widząc.... mordercy i zabójcy
za Boga mają tam Głupotę.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>za Boga mają tam Głupotę.
Więc mądrze jest innowierców obrażać?
.
Alexander
" Każdy bóg zsyła, drogą pierwszeństwa,
ludziom swój własny rodzaj szaleństwa." JWX
ale
Conrad : " Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami"

>za Boga mają tam Głupotę.
>Więc mądrze jest innowierców obrażać?

Niemądrze, bo . . . jak napisano : innowierców należy zabijać w imię Boga. Jeżeli więc nie masz oczu zamkniętych na historię ludzkiej cywilizacji bez trudu znajdziesz te przykłady i ...

Jakoś będzie...

"Wiem,że nic nie wiem- powiedział ktoś z ludzi,
lecz ciągiem dalszym nikt sie dziś nie trudzi-
ale wiem więcej, niż ci, którzy wiedzą,
jak mówią, wszystko, a w niewiedzy siedzą."
Niepopularna to dzisiaj cytata.
Minęły wieków niezliczone lata,
dwudziesty pierwszy wiek nam się zaczyna.
mądrość pokory znikła, jak ... łacina.
Inny dziś model człowiek ma na względzie,
bo...jakoś było, to i ...jakoś będzie.
Polityk, kapłan, w sobie zadufany,
on jeden mądry, a reszta...barany.
Miast wyobraźni użyć, on zarazę
innym przynosi... skarży o obrazę
dostrzegających, że nie jest prawdziwy.
Obraz głupoty, dostrzegam, jak żywy...
A w mej człowieczej, zwykłej, żywej jaźni
wiem, widzę więcej, niż on w wyobraźni...
i umiem więcej, niż on z całą mafią,
niż inni którzy, mówią, że potrafią.
Nie zapytujcie, jakąż wiedzę dużą
trzeba posiadać. Ludzie ludziom służą
i dzięki temu człek się lepszym stawa....
i sam się dziwię...taka prosta sprawa.
Nie prosta jednak prostej sprawy droga...
Wierzących trzeba wysłać wprost do Boga,
a polityków w Polityczne Byty.....
Zostaną ludzie i.... Ład Należyty.


Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365