 |
Min. Hall za publicznymi szkołami wyznaniowymi Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-01-2008 00:21 | Sławek Dutkiewicz | Min. Hall za publicznymi szkołami wyznaniowymi | "Świat wartości polskich rodziców powinien być światem wartości polskiej szkoły" -minister edukacji Katarzyna Hall. Jak rozumieć wypowiedż pani minister? Do tej pory oficjalnie szkolnictwo publiczne było przynajmniej z nazwy "neutralne światopoglądowo" choć nieoficjalnie i faktycznie było wyznaniowe. Czy mamy rozumieć, że rząd zrywa z terminologiczną fikcją i publiczna oświata będzie zgodnie z prawdą oficjalnie edukacją wyznaniową? Oficjalnie 95,8% [dane KK z 2006r.] Polaków należy do Kościoła rzymskokatolickiego. Pytam się więc jakie będą kryteria tzw. "wartości polskich rodziców"? Ilość zarejestrowanych [95,8% na podstawie ksiąg parafialnych] jako katolicy, ilość uczestniczących w niedzielnych mszach św. [45,8% na podstawie liczenia wiernych w 2006r.] czy może ilość przystępujących do komunii św. [16,3% wg. danych za 2006r.] Byłem święcie przekonany, że już mamy publiczne szkoły wyznaniowe, a tu się okazuje, że to dopiero... dobry początek!
|
2 na 2 | Mączka (431 punktów) | Odp: min. Hall za publicznymi szkołami wyznaniowymi | Hall to się w ogóle kupy nie trzyma. Niedawno deklarowała, że wprawdzie wprowadzi obowiązek szkolny dla sześciolatków, ale zlikwiduje obowiazkową zerówkę. Miało więc wyjść na jedno: dziecko do sześciu lat może zażywać sielskiego życia. Po kilku dniach Hall wygłasza dyrektywę, że wprowadza obowiązkową grupę przedszkolną dla pięciolatków. (Tak naprawdę pewnie poszło o zagrożenie bezrobociem 1/4 przedszkolanek). Teraz - wyznaniowość szkoły w kontekście bonu edukacyjnego, który Hall z zapałem zapowiada. Bon to świetne narzędzie do kończenia z fikcją powszechnego katolicyzmu w Polsce. Gdyby szkoły zaczęły zabiegać o ucznia, musiałyby dostosować ofertę do jego potrzeb. Wówczas, najszybciej pewnie w Warszawie, pojawiłyby się oferty dla rodziców nie chcących posyłać dzieci na religię: Klasy z religią na skrajnych godzinach, klasy bez religii - jak komu wygodnie. Argument "niereligijny" dla mnóstwa rodziców byłby ważący. Nie wiem, jak Hall zamierza wprowadzać narzędzia liberalizacji oświaty i jednoczesnie ograniczać wolność w sprawach wyznaniowych. Ta kobieta, moim zdaniem, nie jest lepsza od Romana Giertycha.
|
|
 | | Sławek Dutkiewicz | Odpowiedż Mączce | >Hall to się w ogóle kupy nie trzyma. >Niedawno deklarowała, że wprawdzie wprowadzi obowiązek szkolny dla sześciolatków, ale zlikwiduje obowiazkową zerówkę. Miało więc wyjść na jedno: dziecko do sześciu lat może zażywać sielskiego życia. Po kilku dniach Hall wygłasza dyrektywę, że wprowadza obowiązkową grupę przedszkolną dla pięciolatków. (Tak naprawdę pewnie poszło o zagrożenie bezrobociem 1/4 przedszkolanek). Fakt, pomysłów Ci u niej dostatek. Szkoda, że na poziomie Wielkiego Edukatora. Ostatnio wydała zarządzenie w sprawie zagęszczenia dzieciaków w wiejskich przedszkolach [projekt finansowany przez UE] z 15 do 25 osób w grupie. To jej autorski pomysł [25 osób w grupie to minimum obowiązujące w przedszkolach miejskich!], a nie wymóg sponsora czyli UE. Na wsi trudno zebrać nawet 15 dzieciaków do kupy. I co dalej? Zlikwiduje przedszkola na wsi, bo... za mało chętnych? Czy tak pani minister widzi wyrównywanie szans? >Teraz - wyznaniowość szkoły w kontekście bonu edukacyjnego, który Hall z zapałem zapowiada. Bon to świetne narzędzie do kończenia z fikcją powszechnego katolicyzmu w Polsce. Gdyby szkoły zaczęły zabiegać o ucznia, musiałyby dostosować ofertę do jego potrzeb. Wówczas, najszybciej pewnie w Warszawie, pojawiłyby się oferty dla rodziców nie chcących posyłać dzieci na religię: Klasy z religią na skrajnych godzinach, klasy bez religii - jak komu wygodnie. Argument "niereligijny" dla mnóstwa rodziców byłby ważący. Właśnie dlatego nie wierzę, że rząd wprowadzi bon edukacyjny. Będzie oponował Episkopat. Rodzice mając żródło finansowania mogliby np. zakładać własne szkoły albo edukować dzieci w formie nauczania domowego, bez nadzoru Kuratorium Oświaty [nie wierzę w zapowiadaną likwidację tego tworu!] i Kurii Biskupiej. Wyobrażmy sobie taką sytuację: miesięczny bon edukacyjny o wartości 300 zł/dziecko. Rodzice 10 dzieci dogadują się ze sobą, tworzą 10 osobową klasę i robią zrzutkę na dobrego nauczyciela, któremu uczciwie płacą [10 bonów x 300 zł = 3000 zł/m-c]. Dla przykładu niech będzie to nauczycielka zintegrowanego nauczania początkowego [klasy O-3]. Takie rozwiązanie uchroni dzieci przed molestowaniem religijnym w najmłodszym wieku, pozwoli bezkolizyjnie uniknąć presji I komunii św. itd. Nauczycielka wspólnie z rodzicami ustala program nauczania, listę lektur, wycieczek itp. Nie ma mundurków, dzwonków, wyścigu szczurów, wychowania patriotycznego, polityki historycznej, mszy na rozpoczęcie i zakończenie, katechezy, rekolekcji, kultu JPII itd. Jest NORMALNIE! Czy koalicja państwo-kościół dopuści kiedykolwiek do takiej sytuacji? NIGDY! >Nie wiem, jak Hall zamierza wprowadzać narzędzia liberalizacji oświaty i jednoczesnie ograniczać wolność w sprawach wyznaniowych. Ta kobieta, moim zdaniem, nie jest lepsza od Romana Giertycha. Nie będzie żadnej liberalizacji, będą pozorowane ruchy o charakterze zasłony dymnej, a sojusz tronu z ołtarzem będzie trwał w najlepsze. Na użytek publiczny dla elektoratu liberalnego będą różne zapowiedzi liberalizacji oświaty, które nigdy nie doczekają się realizacji w myśl zasady: Nie chodzi o to żeby złapać króliczka, ale żeby go... GONIĆ!
|
|
-3 na 5 | Ocykan (3528 punktów) | Odp: Min. Hall za publicznymi szkołami wyznaniowymi | Oj Wy biedni zwolennicy Platformy Obywatelskiej... Tyle się po niej spodziewaliście, a tu taki zawód! Już nie pierwszy, i (co gorsza) z pewnością nie ostatni. Niedługo PO zostanie przez Was bardziej znienawidzona niż PiS. Po nich bowiem nie spodziewaliście się niczego dobrego, natomiast po PO - tak wiele. A zawiedziona miłość jest powodem największej nienawiści. I co teraz, biedne sierotki? Gdzie ulokujecie swoją miłość i swoje nadzieje? Została Wam już chyba tylko Racja Polskiej Lewicy ... www.racja.org.pl/) Tyle, że ta partia ma mniej więcej takie szanse jak śnieżna kula w piecu hutniczym.
|
|
 | | Sławek Dutkiewicz | Odp: Sz. P. Ocykanowi | > Oj Wy biedni zwolennicy Platformy Obywatelskiej... Tyle się po niej spodziewaliście, a tu taki zawód! Już nie pierwszy, i (co gorsza) z pewnością nie ostatni.Geniusz Szanownego Pana jest... PORAŻAJĄCY! Ciekawym gdzie Pan w mojej wypowiedzi znalazł cokolwiek upoważniającego Pana do oświadczania wszem i wobec, iżem sfrustrowany zwolennik PO, który wiele się po niej spodziewał, a został zrobiony w... jajo? Ma Pan poważne problemy w czytaniu ze zrozumieniem! Wyraziłem swoje wątpliwości w związku z wypowiedzią pani minister Hall i nie od rzeczy zadałem pytanie jak to sobie wyobraża? Jakie kryteria przyjmie pani minister przenosząc na grunt szkolny "świat wartości polskich rodziców" ponieważ powinien on być "światem wartości polskiej szkoły"? Na referendum nie ma co liczyć, konsultacje społeczne to z reguły lipa. Oczywistą oczywistością jest, że tym światem wartości będą wartości koalicji Państwo-Episkopat, tzw. wartości chrześcijańskie. Pytam więc rzeczowo na podstawie oficjalnych danych publikowanych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego kierowany przez ks. W. Zdanowicza [www.iskk.ecclesia.org.pl] czy wszystkie publiczne szkoły mają być wyznaniowe i jak bardzo, podając jednocześnie liczbowe punkty odniesienia [95,8% zarejestrowani w księgach parafialnych, 45,8% uczestniczący w mszy św., 16,3% przystępujący do komunii św. - wg. danych z 2006r.]. Inaczej mówiąc: jak głęboko wierząca ma być polska szkoła publiczna i na jakiej podstawie? A może "świat wartości polskich rodziców" ustalić w oparciu o ich stosunek do dogmatów wiary i nauczania Kościoła np. niepokalane poczęcie, nieomylność papież, antykoncepcja, aborcja, in vitro itd.? Może jeszcze inaczej - opodatkujmy wiernych, wtedy z całą pewnością poznamy faktyczny świat wartości 95,8% oficjalnych polskich katolików, w tym rodziców. > I co teraz, biedne sierotki?Jeśli to ma ma być propozycja adopcji, to ja dziękuję za takiego... TATUSIA! > Gdzie ulokujecie swoją miłość i swoje nadzieje?W bliżnich, kochany Panie, w bliżnich, a szczególnie gorąco będę miłował bliżnie płci odmiennej! Tak samo jak dotychczas! Miłowanie partii pozostawiam Szanownemu Panu. Nadzieją moją młodzież [pokolenie mp3!] wykształcona, ciekawa wiedzy, świata, nie dająca wiary, a posługująca się rozumem [przeważnie]. > Została Wam już chyba tylko Racja Polskiej Lewicy ...Racja, drogi Panie, ma Pan całkowitą rację biorąc pod uwagę, że niektórym ostał się jeno sznur, to i tak nieżle! > www.racja.org.pl/)No to wymieniliśmy się adresami. Proponuję żeby Sz. P. zajrzał jednak na stronę Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego [adres w tekście!], poczytał i sam wyciągnął wnioski z cyferek. Pasterze sami liczą swoje owieczki od 1979r., a stado cały czas się kurczy i to bez udziału wilków. Na zasadzie wzajemności zapoznam się z polecaną przez Pana stroną partii Racja, choć jako anarchista [niewierzący-praktykujący!] nigdy nie byłem apologetą żadnej partii, państwa czy kościoła [ani zwolenikiem, ani wyborcą]. Biorąc pod uwagę te fakty przypisywanany mi przez Pana partyjny zawód, frustracja i osierocenie, a w konsekwencji nawet... nienawiść [sic!] może Szanowny Pan sobie wsadzić... między bajki [najodpowiedniejszą będzie PINOKIO!] > Tyle, że ta partia ma mniej więcej takie szanse jak śnieżna kula w piecu hutniczym.Ani mnie to ziębi, ani grzeje! Tak jak i w przypadku każdej innej partii. Jeżeli jest Pan miłośnikiem partyjniactwa, szczególnie mającego dużo większe szanse niż "śnieżna kula w piecu hutniczym", to proszę pilnie śledzić sondaże i zaciągnąć się w odpowiednim momencie do faworytów [to się nazywa KONIUNKTURALIZM!] Powodzenia. ps. Doskonale Szanownego Pana rozumiem. Na Pana miejscu też bym latał po portalu w kominiarce przybrawszy pseudonim artystyczny. Kto by produkował takie brednie pod własnym nazwiskiem.
|
|
|  | 3 na 3 | Ocykan (3528 punktów) | Ale Pana ruszyło, na moich 8 linijek wyrąbał Pan taki elaborat! Musiałem trafić w bardzo czuły punkt... Tak, nikt nie lubi, gdy mu się wypomni zły wybór obiektu adoracji. I na nic zdadzą się tu Pańskie zaprzeczenia, gwałtowność reakcji mówi sama za siebie.
>Na Pana miejscu też bym latał po portalu w kominiarce przybrawszy pseudonim artystyczny. Kto by produkował takie brednie pod własnym nazwiskiem.
Dziwny zarzut. Znakomita większość dyskutantów na tym forum występuje pod pseudonimami. Niektóre są nawet bardziej artystyczne niż mój. Zresztą Sławek Dutkiewicz to też może być pseudonim (choć mało artystyczny). Nijak to zweryfikować...
A moje imię i nazwisko i tak nic nikomu nie powie. Są bowiem bardzo pospolite - nazywam się Marek Sum. A mogłem, gdyby nie bezduszność i ograniczoność urzędnika w USC, nazywać się tak oryginalnie... Mój dowcipny ojciec chciał mi bowiem nadać imiona Cogito Ergo. Nazywałbym się wtedy Cogito Ergo Sum!
|
|
| |  | | Sławek Dutkiewicz | Odp: Sz. P. Ocykanowi, który... WIE NAJLEPIEJ! | > Ale Pana ruszyło, na moich 8 linijek wyrąbał Pan taki elaborat!Darując sobie wyrazy współczucia mógł się Pan z całym przekazem zmieścić w 1 linijce! Np: Uprzejmie donoszę, że taki to, a taki jest miłośnikiem tego, a tego. Życzliwy. > Musiałem trafić w bardzo czuły punkt...Owszem, trafił Pan... kulą w płot! Nie mnie oceniać wrażliwość ogrodzenia na... ostrzał. > Tak, nikt nie lubi, gdy mu się wypomni zły wybór obiektu adoracji.Mimo mojej prośby nie był Pan uprzejmy wyjaśnić na jakiej podstawie przypisuje mi Pan taki, a nie inny obiekt adoracji [PO]. Brak jakichkolwiek argumentów! Z mojego punktu widzenia wiarygodność polityków wszelakiej maści [w tym PO] jest równa "0"! Jakże więc mogli mnie zawieść skoro niczego dobrego po nich się nie spodziewałem? Dlatego nie brałem udziału w wyborach, nie głosowałem na ŻADNĄ PARTIĘ! > I na nic zdadzą się tu Pańskie zaprzeczenia, gwałtowność reakcji mówi sama za siebie.Nie pójdę za Pańskim przykładem i nie będę Panu wmawiał, że obiektem Pańskiej adoracji jest PiS, a mentorem Jarosław Kaczyński: "Nic nas nie przekona, że białe jest białe ,a czarne jest czarne", choć podobnie panowie "argumentujecie"! > >Na Pana miejscu też bym latał po portalu w kominiarce przybrawszy pseudonim artystyczny. Kto by produkował takie brednie pod własnym nazwiskiem.> Dziwny zarzut.A cóż w tym dziwnego, że nie podoba mi się jak jakiś anonimowy koleś w kominiarce schowany za węgłem publicznie bredzi na mój temat używając insynuacji zamiast argumentów? > Znakomita większość dyskutantów na tym forum występuje pod pseudonimami.I czego to dowodzi? Że kominiarki są... trendy? Czy raczej braku odwagi cywilnej? > Niektóre są nawet bardziej artystyczne niż mój.To na prawdę nie jest moja wina. To kwestia polotu autora! > Zresztą Sławek Dutkiewicz to też może być pseudonim (choć mało artystyczny).Dziękuję za... zaufanie i... krytyczną ocenę artyzmu mojego nazwiska. Zapewniam Pana, że nie miałem na to wpływu ale pańskie uwagi przekażę dawcy, mojemu protoplaście. > Nijak to zweryfikować...Ależ proszę uprzejmie, ileż to roboty?: wyszukiwarka Google: Sławek Dutkiewicz ; www.ruchwip.org ; www.tezeusz.pl Proszę weryfikować, lustrować itd. Nie jestem bytem wirtualnym! > A moje imię i nazwisko i tak nic nikomu nie powie.Nie czynię Panu zarzutu z powodu nieobecności w encyklopediach. > Są bowiem bardzo pospolite - nazywam się Marek Sum.Miło poznać Pana... bez kominiarki! Zakładam, iż to prawda - wierzę na słowo. Nie mam inklinacji do weryfikacji-lustracji! > A mogłem, gdyby nie bezduszność i ograniczoność urzędnika w USC, nazywać się tak oryginalnie...Obecnie prawo dopuszcza zmianę imion, a nawet nazwiska. Cóż więc Pana powstrzymuje? > Mój dowcipny ojciec chciał mi bowiem nadać imiona Cogito Ergo. Nazywałbym się wtedy Cogito Ergo Sum!"Myślę Więc Jestem"! Po co ta skromność może od razu... Kartezjusz Sum! "Dubito Ergo Cogito" ["wątpię więc myślę"] by nie przeszło. Pan nie ma wątpliwości, Pan WIE NAJLEPIEJ! Może powinien Pan rozważyć propozycję św. Augustyna - "Si Fallor Sum" ["jeśli się łudzę istnieję"] zanim skieruje pan kroki do USC?
|
|
| | |  | | ra-serafin (2786 punktów) | Sławek czytając twoją rozmowę z ocykanem aż śmiać sie chce ale z jego wypowiedzi a nie twoich bo ty inteligentnie odpowiadasz. Racja po twojej stronie  ps.Niech nikt nie mówi że jestem za PO bo nie jestem
Z przyszłością jest małe "ale" .Za każdym razem,jak się na nią spojrzysz - zmienia się,bo się na nią spojrzałeś.A to zmienia wszystko pozostałe.
|
|
 | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Min. Hall za publicznymi szkołami wyznaniowymi | >Oj Wy biedni zwolennicy Platformy Obywatelskiej... Tyle się po niej spodziewaliście, a tu taki zawód!
w polityke gra się popierając jakąś partię, niekoniecznie będąc jej zwolennikiem. po po spodziewałem się jednego: że pogoni pisowsko-rydzykowe męty. to sie stało. niczego więcej się nie spodziewałem, dlatego nie czuję się zawiedzony.
|
|
|  | | gurgul (651 punktów) |
>w polityke gra się popierając jakąś partię, niekoniecznie będąc jej zwolennikiem. po po spodziewałem się jednego: że pogoni pisowsko-rydzykowe męty. to sie stało. niczego więcej się nie spodziewałem, dlatego nie czuję się zawiedzony.
Bardzo Ci tego zazdroszczę. Ja trzy lata temu zagłosowałem na PiS, z którym się właściwie w niczym nie zgadzam, żeby pogonił PZPRowko - UBeckie męty i srodze się zawiodłem...
|
|
| Bodek (91 punktów) | Nie wiem z czego jest robiony taki szum i nagle podnoszony jest pod niebiosa lament. Przecież polska szkoła jest wyznaniową od czasu wprowadzenia religii do szkół, gdzie księża katecheci rządzą niektórymi placówkami a nie ich dyrektorzy i nawet w przypadku popełnienia przewinień dyscyplinarnych są nie do ruszenia, a nawet w przypadku popełnienia pospolitych przestępstw (bicie, poniżanie czyli ogólnie rzecz biorąc znęcanie się, po najbardziej odrażające seksualne wykorzystanie) na szkodę tych, których powinni nauczać miłości bliźniego, wpajać przestrzeganie dekalogu, są poważne trudności aby zapobiec krzywdzeniu bezbronnych dzieci, często dopiero protest zbuntowanych owieczek i nagłośnienie przez media wywołuje reakcję władz kościelnych i organów ścigania.
|
|
 | | gurgul (651 punktów) | > gdzie księża katecheci rządzą niektórymi placówkami a nie ich dyrektorzy
Pierwszy raz o tym słyszę. Proszę podaj jakieś konkrety. Zrozum mnie dobrze - nie zarzucam ci kłamu, po prostu chętnie przyjrzałbym się takim przypadkom.
Pozdrawiam
|
|
|  | | darlove (2804 punktów) | Poczytaj FiM i rzetelnie sprawdz, czy to, co tam pisza, jest prawda. Jesli nie bedzie to prawda, proponuje podac ich do sadu. Na dodatek, bezboznicy, pisza po nazwiskach... Jesli sami zainteresowani, tj. niby znieslawieni, nie wystepuja do sadu - zrob to za nich Ty. Podziekuja Ci, a ja zloze Ci hold za Twoja wiare i dociekliwosc.
Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
|
|
| |  | | gurgul (651 punktów) | FiM, to jak rozumiem Fakty i Mity... Abstrahując od wartości merytorycznej którą zwykła prezentować ta gazeta, to niby jak mam sprawdzić treść ich reportaży? Przecież to niewykonalne...
|
|
|  | 2 na 2 | Bodek (91 punktów) | >> gdzie księża katecheci rządzą niektórymi placówkami a nie ich dyrektorzy nie chcę się powtarzać, ale rzeczywiści należy ci polecić lekturę Faktów i Mitów, z drogiej strony coś z "mojego" podwórka. Mam dwóch synów aktualnie tegorocznych maturzystów, być może zostanę posądzony o kunktatorstwo, jednak w pewnym wieku podjęli decyzję, że nie chcą uczęszczać na lekce religii, tak samo dałem im wolną rękę gdy zdecydowali się na te zajęcia uczęszczać, szkoła a w zasadzie jej dyrektorka łamiąc moich dzieci i moje prawa konstytucyjne zażądała oświadczenia na piśmie, że dzieciak nie będzie chodził na lekcję religii za moją zgodą. Na początku zacząłem się z nią trochę "kopać" ale na prośbę dzieciaka spłodziłem to oświadczenie adresowane i kierowane do dyrekcji szkoły oczywiście. Na najbliższym zebraniu rodzicielskim dowiedziałem się, że dzieciak (do tej pory pilny uczeń) ma opuszczona godzinę lekcyjną. Oczywiście po zebraniu zostałem aby w rozmowie z wychowawcą wyjaśnić tą sprawę, przekonany, że doszło do nieporozumienia. Okazało się że chodzi o opuszczoną godzinę lekcyjną religii, bo jak mi wyjaśniła wychowawczyni, oświadczenie kierowane przeze mnie do dyrekcji nie trafiło na czas do... księdza katechety. W zeszłym roku szkole tej nadano imię wielkiego Polaka, zgadnij kto tym patronem został i dlaczego uważasz że to Jan Paweł II? Druga sytuacja dotyczy uczestnictwa we mszy ekumenicznej. Moje dzieciaki osoby już teraz pełnoletnie całkowicie świadomie są osobami głęboko niewierzącymi w Boga. W Żaganiu istniał w czasie II Wojny Światowej obóz jeniecki Stalag VIIIC. W rocznicę jego wyzwolenia odbyły się uroczystości na które spędzono młodzież ze wszystkich żagańskich szkół. Nikt nie przekazał informacji, że uroczystościom będą towarzyszyć obrzędy religijne pozostawiając młodzież przed faktem dokonanym. Teoretycznie msza ekumeniczna skierowana jest do ludzi różnych wyznań ale moim zdaniem nie jest to usprawiedliwieniem aby zmuszać do uczestnictwa również ateistów.
>Pozdrawiam
|
|
| |  | | Sławek Dutkiewicz | Do Bodka: Nawiedzeni nie znają granic! | > Druga sytuacja dotyczy uczestnictwa we mszy ekumenicznej. Moje dzieciaki osoby już teraz pełnoletnie całkowicie świadomie są osobami głęboko niewierzącymi w Boga. W Żaganiu istniał w czasie II Wojny Światowej obóz jeniecki Stalag VIIIC. W rocznicę jego wyzwolenia odbyły się uroczystości na które spędzono młodzież ze wszystkich żagańskich szkół. Nikt nie przekazał informacji, że uroczystościom będą towarzyszyć obrzędy religijne pozostawiając młodzież przed faktem dokonanym. Teoretycznie msza ekumeniczna skierowana jest do ludzi różnych wyznań ale moim zdaniem nie jest to usprawiedliwieniem aby zmuszać do uczestnictwa również ateistów. Czytałem gdzieś o takiej historii: Wychowawczyni na obozie zimowym w górach wykorzystując zależność podopiecznych zabrała je w niedzielę do kościoła na mszę św. [może nawet część dzieciaków chciała ale nie wszystkie]. Dziewczynę, która stanowczo oponowała też zmusiła pod pretekstem, że nie może jej zostawić w ośrodku wypoczynkowym bez opieki [mowa o nastolatce]. W trakcie mszy św. zmusiła/skłoniła* tę dziewczynę do przyjęcia komunii św. wbrew jej woli. Nie pamiętam już czy dziewczyna była osobą niewierzącą czy innego wyznania ale jakby nie było zrobiono jej świństwo! *niepotrzebne skreślić
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|