 |
Możliwości słowa a doświadczanie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kultura
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-05-2009 17:10 | syne (17 punktów) | Możliwości słowa a doświadczanie 0 na 4 |
momenty gdy" sądzisz" ruch elementów budujących obraz świata stanowiona jest świadomość /krytyczna..lub.../, a kiedy pojawia się myśl o twórcy , -wypełnia się rytuał uczestnictwa wyznawcy..
prawo -stanowiska w mechanicznej strukturze oparte na doświadczaniu /myślenie ,czucie,widzenie,słyszenie.../to "wolność jako uświadomiona konieczność...."
heraklit osadza drzwi w futrynie, w zapisie a po nim tylko ruch przechodzenia. sądzić - wiedzieć..-parametry obecności "wmaterializowanej..nie sposób wypowiedzieć... szczelina czasu..
nie ma kuli a toczące się kuleczki..fascynują..milczeniem
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | Odp: możliwości słowa a doświadczanie | Poczęstujesz mnie tym samym? Niezły odlot 
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
 | | syne (17 punktów) | w mojej wypowiedzi tak obrazowo zasugerowany dystans wobec możliwości zajęcia jednoznacznego stanowiska ..proszę do dyspozycji
|
|
1 na 1 | placownik (17853 punktów) | Odp: Możliwości słowa a doświadczanie |
ABC Racjonalisty? Nie pojmuję, dlaczego uznałeś ten dział za najbardziej odpowiedni dla swojego tekstu. Zaryzykuję i przeniosę go do działu Kultura. Może obroni się jako poezja?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | | syne (17 punktów) | przecież to ABC..nauka alfabetu
|
|
| MichaQ (1056 punktów) | > momenty gdy" sądzisz" ruch elementów budujących obraz świata stanowiona jest świadomość >/krytyczna..lub.../, >a kiedy pojawia się myśl o twórcy , -wypełnia się rytuał uczestnictwa wyznawcy.. >prawo -stanowiska w mechanicznej strukturze oparte na doświadczaniu /myślenie >,czucie,widzenie,słyszenie.../to >"wolność jako uświadomiona konieczność...." >heraklit osadza drzwi w futrynie, w zapisie a po nim tylko ruch przechodzenia. >sądzić - wiedzieć..-parametry obecności "wmaterializowanej..nie sposób wypowiedzieć... >szczelina czasu.. > nie ma kuli a toczące się kuleczki..fascynują..milczeniem
To efekt postmodernizmu czy dragów?
|
|
 | | syne (17 punktów) | to efekt braku punktu
|
|
siarkofrut (2125 punktów) (zablokowany) | Lubię sztukę nowoczesną, plus.
|
|
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Polecam "Pisma filozoficzne" Albert Einstein. Pozdrawiam
|
|
 | | syne (17 punktów) | dziękuje.a ja G.Steinera "Zerwany kontrakt"
|
|
|  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >dziękuje.a ja G.Steinera "Zerwany kontrakt" Na razie znalazłęm tylko streszczenie w necie: Prawdziwym problemem Steinera jest sfera kultury, sensu i języka. Zastanawia się on nad modernistyczną utratą źródłowego sensu, który rozpływa się w komentarzach z "drugiej ręki" i podręcznikowych lub nawet gazetowych streszczeniach, w zerwaniu ciągłości tradycji i zaniku prawdziwej lektury. Analizuje on zagrożenia, jakie ciążą dziś nad językiem, pozycję poety wobec współczesnego barbarzyństwa, możliwości przetrwania sensu związanego z zachodnią kulturą.
Steiner z niecierpliwością powraca do głównego aksjomatu, że mówimy różnymi językami. Pisze o zrozumieniu, o interpretacji.
Język ulega nieustannej przemianie. Dlatego próbę komunikacji należy podejmowac wciąż na nowo...
Pozdrawiam
|
|
| |  | | syne (17 punktów) | "w słowach podobnie jak w fizyce cząstek istnieje materia i antymateria.Istnieje konstrukcja i unicestwienie." Bardzo mozliwe ,że właśnie w samym sobie i to w dialekcie występującym w naszej psyche komunikujemy to co najważniejsze"....Zerwany kontrakt.G.S
u tego autora obok postulowania przemiany zachodzącej w języku , wielorakiej interpretacji ,to próby komunikacji- podejmowania dialogu mimo" pęknięć i szczelin" w osadzeniach językowych są wyznacznikiem poznawczym ,który z przeszłości języka stanawi o : pytaniu i rozumieniu ,a jednocześnie wyprowadza cenne ogniwo -myślenie o przyszłym.. Został przeze mnie przywołany jako autor przytomnie odnoszący się do przemian zachodzących w myśleniu o kulturze ,dając temu wyraz w opisie " zawieszeniu kontraktu między światem a słowem(....)załamanie postulatu sacrum oznacza zerwanie z wszelkim stabilnym znaczeniem znaczenia" Pozdrawiam ..
|
|
| R. Grochala (970 punktów) | Świetnie, że napisałeś. Takie posty wymagają o wiele więcej myślenia niż zwykle. Sam nie wiem czy to prowokacja, błąd wynikający z niewiedzy czy umyślny zabieg. Jeśli to ostatnie - to popieram takie inicjatywy. Powiedziałbym "krwią pisane", a ja lubię próbować "krew cudzą zrozumieć". > momenty gdy" sądzisz" ruch elementów budujących obraz świata stanowiona jest świadomość /krytyczna..lub.../,A gdy zamykam oczy i plotę w myślach głupoty nie mające żadnego związku ze światem - czy wtedy nadal istnieje świadomość? > prawo -stanowiska w mechanicznej strukturze oparte na doświadczaniu /myślenie ,czucie,widzenie,słyszenie.../to "wolność jako uświadomiona konieczność...."Ja bym powiedział, że prawo to raczej ochrona granic wolności ("wolność twojej pięści kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność mojego nosa"). > nie ma kuli a toczące się kuleczkiTo jest świetne zdanie  .
"Nie robi różnicy, czy O'Brien jest przyjacielem czy wrogiem. Z O'Brienem można rozmawiać. Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym." G. Orwell, "Rok 1984"
|
|
 | | syne (17 punktów) | umyślny zabieg..to dobra metoda
>A gdy zamykam oczy i plotę w myślach głupoty nie mające żadnego związku ze światem - czy wtedy nadal istnieje świadomość?
Pytasz czy przebiegi i zmiany w świadomości są świadomością. warto by zakreślić pojęcie ,ale w zakresie" stanu -zdawania sobie sprawy ze zjawisk wewnętrznych ,to raczej oczywiste- jest nią nadal w danym jednostkowym doświadczeniu.
>Ja bym powiedział, że prawo to raczej ochrona granic wolności ("wolność twojej pięści kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność mojego nosa"). zgadza się ...
możliwość uchwycenia jakości - w słowie a dzianie się ich ...ten proces jest czymś co fascynuje ,a jednocześnie odsłania pęknięcie ,które permannentnie tworzy nowe obrazy .. często w mowie używane są zwroty nieaktualne:{słońce wschodzi i zachodzi} a jakże wszystko ulega przemianie,gdy to zastępujemy zwrotem ziemia dokonała obrotu.. ruch nie pokonuje iluzji pozdrawiam
|
|
|  | | R. Grochala (970 punktów) | >możliwość uchwycenia jakości - w słowie a dzianie się ich ...ten proces jest czymś co fascynuje ,a jednocześnie odsłania pęknięcie ,które permannentnie tworzy nowe obrazy >.. >często w mowie używane są zwroty nieaktualne:{słońce wschodzi i zachodzi} >a jakże wszystko ulega przemianie,gdy to zastępujemy zwrotem ziemia dokonała obrotu.. >ruch nie pokonuje iluzji
Sam przez całkiem długi czas należałem do tej grupy "czytających leniwców" i wręcz naśmiewałem się z takich tekstów / wierszy / zagadek. Gdy jednak sięgnąłem po Nietzschego, zacząłem analizować i odkrywać pod prostymi słowami nowe myśli - to naprawdę mnie wciągnęło! Znalezienie idei pod, na pozór, prostymi słowami jest świetnym uczuciem. Potwierdzam, że ten proces jest naprawdę fascynujący.
Szkoda jeno, że sam "krwią" pisać nie umiem.
Użycie słów okazuje się bardzo ważne. Proponuję Ci zerknąć do "Roku 1984" i przeczytać na przykład dodatkowe, końcowe rozdziały, w których opisana jest "nowomowa".
"Nie robi różnicy, czy O'Brien jest przyjacielem czy wrogiem. Z O'Brienem można rozmawiać. Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym." G. Orwell, "Rok 1984"
|
|
| |  | | syne (17 punktów) | dziękuję . jest kilku autorów piszących "krwią" Cioran jest niewątpliwie dobrym dziedzicem..
nawyki językowe - - percepcja
stąd przywołanie zachodu słońca..wiemy teoretycznie o obrocie,ale językowo pozostajemy w rytmie tradycji .
Nieporuszony "podmiot" a wokół krążące elementy jak to możliwe?
słowo a rodzaje perspektywy określające usytuowanie obiektu i patrzącego otwierającego horyzont Ilekroć prowadzę zajęcia proszę przystępującuch do rysowania by zobaczyły obiekt..na ogół nie widzą go,a wiedzą co to jest.I w tej nawykowej wiedzy jest zródło ich problemów w obserwacji. Pozdrawiam
|
|
| | |  | | R. Grochala (970 punktów) | >nawyki językowe - - percepcja >stąd przywołanie zachodu słońca..wiemy teoretycznie o obrocie,ale językowo pozostajemy w rytmie tradycji .
To jest ciekawe. A jakby od dziś zacząć mówić, we własnym zakresie, "zakończenie ziemskiego obrotu" miast "zachód słońca"? Czy wpłynęłoby to, jak sam postulujesz, na moją percepcję? A może wlaśnie warto poszukać takich przestarzałych związków i zmienić je na nowe, zmienić swój sposób postrzegania?
>Nieporuszony "podmiot" a wokół krążące elementy jak to możliwe?
Jakby się czepiać to we wszcheświecie wszystko krąży. Nawet Słońce stale dokonuje odchyleń, nie mówiąc już o planetach, księżycach i reszcie odłamków. W zasadzie nie ma nieporuszonego "czeogś". Mówimy, że kręcimy się wokół stałego Słońca, ale to przesada.
>słowo a rodzaje perspektywy określające usytuowanie obiektu i patrzącego otwierającego horyzont >Ilekroć prowadzę zajęcia proszę przystępującuch do rysowania by zobaczyły obiekt..na ogół nie widzą go,a wiedzą co to jest.I w tej nawykowej wiedzy jest zródło ich problemów w obserwacji.
Sam, przystępując do pisania (lubię pisać prozę science-fiction i krótkie opisy przedmiotów, pojazdów, krajobrazów, etc.), najpierw wyobrażam sobie dokładnie to co będę opisywał. Wyobrażam sobie bez żadnych słów i generalnie nie mam z tym żadnych problemów. Może jednak słowa nie wpływają tak całkeim na percepcję?
"Nie robi różnicy, czy O'Brien jest przyjacielem czy wrogiem. Z O'Brienem można rozmawiać. Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym." G. Orwell, "Rok 1984"
|
|
| | | |  | | syne (17 punktów) |
>Sam, przystępując do pisania (lubię pisać prozę science-fiction i krótkie opisy przedmiotów, pojazdów, krajobrazów, etc.), najpierw wyobrażam sobie dokładnie to co będę opisywał. Wyobrażam sobie bez żadnych słów i generalnie nie mam z tym żadnych problemów. Może jednak słowa nie wpływają tak całkeim na percepcję? > "Nie robi różnicy, czy O'Brien jest przyjacielem czy wrogiem. Z O'Brienem można rozmawiać. Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym." G. Orwell, "Rok 1984"
wyobrażasz sobie jak? pozwalasz toczyć się obrazom,nie nazywasz ?swobodny przepływ form..ale potem wybierasz to co zostaje w materii słowa.. to ciekawe
w sytuacji opisanej przeze mnie powyżej chodziło o obserwację obiektu-a to co innego.O charakter interakcji ,gdzie obiek jest przysłonięty wiedzą..
|
|
| | | | |  | | R. Grochala (970 punktów) | >wyobrażasz sobie jak? pozwalasz toczyć się obrazom,nie nazywasz ?swobodny przepływ form..ale potem wybierasz to co zostaje w materii słowa.. >to ciekawe >w sytuacji opisanej przeze mnie powyżej chodziło o obserwację obiektu-a to co innego.O charakter interakcji ,gdzie obiek jest przysłonięty wiedzą..
Projektuję w myślach, bez słów. To proste. Widzisz zarys kadłubu statku. Tu dodajesz karabiny. Tam lasery. Pod tym płytę lotniska. Jakiś człowiek idzie do statku. Zasiada. Obraz przenosi się do oczu tego człowieka. Człowiek ów widzi wnętrze całkowicie przezroczyste. To wszystko dokładnie tak tylko, że bez słów. Po prostu w wyobraźni.
Oczywiście, potem przekształcam to na słowo. Mam z tym sporo przyjemnej zabawy.
Ale te obiekty z wyobraźni nie są przysłonięte wiedzą. Nie wiem jak można obiekt przysłonić wiedzą. Ja po prostu to widzę, ja wszystko widzę, a potem to opisuję. Wiedzę chyba dodaje się do widzianego obiektu, a nie na odwrót.
"Nie robi różnicy, czy O'Brien jest przyjacielem czy wrogiem. Z O'Brienem można rozmawiać. Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym." G. Orwell, "Rok 1984"
|
|
| | | | | |  | | syne (17 punktów) |
>Ale te obiekty z wyobraźni nie są przysłonięte wiedzą. Nie wiem jak można obiekt przysłonić wiedzą. Ja po prostu to widzę, ja wszystko widzę, a potem to opisuję. Wiedzę chyba dodaje się do widzianego obiektu, a nie na odwrót.
zgadzam się z Tobą. Tak powinno być. i to opisane było we wcześniejszej odpowiedzi widzenie- zakres informacji.
przykład: obiektem do obserwacji jest zespół przedmiotów. każdy podejmujący się odwzorowania na płaszczyźnie napotka szeregi jakości :wielkość,zabarwienie,faktura,i relacje w przestrzeni. Obserwujący musi mieć stan aktywnej percepcji zjawisk zachodzących w obiekcie i zachować go do końca procesu konstruowania obrazu, wybrać sposób oddania przestrzeni -rodzaj perspektywy... Czy tak jest można zoobserwować po zakończeniu pracy. U wielu osób występuje zjawisko"wiedzenia ,że:np. to jest kubek,koloru niebieskiego,stoi na białym blacie" obiekt jest równoznaczny z nazwaniem, z opisem . Ten zawężony odbiór opiera się na nawyku postrzegania w perspektywie z jedny punktem na horyzoncie .
Takie linearnego patrzenie jest wygodne ,ale często jest przeszkodą w poznawaniu, doświadczaniu.. obiektu.
Obiektu-jako monolitu nie ma ..są ciągłe jego obrazy .. dzianie się procesu .. w strukturze poznawania jest podobnie..
|
|
J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | Bohu! Wal do sznura bo niewyraźnie słychać
|
|
Cabbage (1821 punktów) (zablokowany) | To wygląda na jakiś bełkot. Postuluje by przenieść ten watek do działu BAZGROŁY.
|
|
 | | syne (17 punktów) | witam "to " nie może wyglądać.. pozdrawiam >
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|