Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale Kultura

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
11-05-2009OcykanKto jest "złym prorokiem"?
Często, w różnych okolicznościach, używany jest zwrot: Nie chciałbym być złym prorokiem, ale .... I najczęściej jest on używany niepoprawnie. Równie często używany jest zwrot: Chciałbym być złym prorokiem, ale..., który w ogóle używany być nie powinien.

Właśnie przed chwilą usłyszałem na jednej ze stacji radiowych znanego publicystę, który powiedział:

Chciałbym być złym prorokiem, ale obawiam się, że premier Buzek został przehandlowany przez Donalda Tuska za pochlebstwa Berlusconiego, parę klepnięć po plecach oraz enigmatyczną deklarację poparcia dla kandydatury Cimoszewicza.

Otóż ów publicysta powinien był powiedzieć: Nie chciałbym być złym prorokiem, ale.... Określenie zły prorok nie oznacza bowiem osoby, której proroctwa się nie spełniają, lecz taką, która wieszczy rzeczy złe, niepomyślne dla słuchaczy lub wręcz nieszczęścia. Złymi prorokami byli np. biblijni Jeremiasz i Jonasz.

Z ww. powodów nie należy używać zwrotu Chciałbym być złym prorokiem.... No chyba, że ktoś chce uchodzić za sadystę.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 63 (przedawniony)
11-05-2009jad11Formy grzecznościowe
Pobudzony do działania po przeczytaniu wątku Ocykana "Bezpośredni Anglicy?", chciałbym zapytać forumowiczów:
Czemu musimy stosować zwroty grzecznościowe: "pan", "pani", "państwo" zamiast "ty", "on", "ona", "wy"?
Nie wydaje Wam się to bezsensowne w dzisiejszych czasach, gdy ponoć każdy jest równy? Czemu właściwie ma to służyć? Czynimy to tylko z przyzwyczajenia i z powodu ogólnie przyjętej społecznie normy (jak ja) czy jest jakiś inny ważny powód dla stosowania tych zwrotów, którego ja nie dostrzegam? Jeśli nie ma takiego powodu, to czy jest jakaś szansa na pozbycie się tego krępującego zwyczaju z naszego języka tak byśmy nigdy więcej nie byli posądzani raz o nadmierną rezerwę i zadzieranie nosa a innym razem o niegrzeczność i nieuzasadnioną próbę spoufalenia się z tymi, którzy sobie tego nie życzą?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
08-05-2009R. GrochalaPakiet telekomunikacyjny
W sieci aż huczy od informacji na temat ostatnich poprawek wprowadzanych przez UE.

Polecam lekturę następujących stron:
- www.blackouteurope.eu/
- prawo.vagla.pl/node/7972
- en.wikipedia.org/wiki/Telecoms_Package
- news.softp(*)U-Seal-of-Approval-89587.shtml
- www.europa(*)-PL+DOC+XML+V0//PL&language=PL

Streszczając. Posłowie parlamentu UE wprowadzają powoli pakiet komunikacyjny - "powoli" to znaczy pojedynczymi poprawkami, a nie jedną wielką zmianą. Powstało wiele interpretacji wprowadzanych praw. Jedna z nich, dosyć zaskakująca, mówi, że owe regulacje umożliwią dostawcom utworzenie pakietów dostępu do stron internetowych, analogicznie do pakietów dostępu do kanałów TV. Oczywiście, gdyby tak się stało, byłaby to ogromna katastrofa. Myślę, że tak wielu ludzi - reklamodawcy, przedsiębiorcy, blogerzy, właściciele stron - nie dopuści jednak do takiego przewrotu.

Jak uważacie, czy to tylko nadinterpretacja ustaw? Czy też może zagrożenie jest jak najbardziej realne?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 3 (przedawniony)
07-05-2009OcykanBezpośredni Anglicy?
Jakiś czas temu, w wątku English and Polish are quite similar, (www.racjonalista.pl/forum.php/s,181265) zająłem się pozornymi różnicami pomiędzy angielskim i polskim, będącymi w istocie podobieństwami. Tym razem zajmę się pewną osobliwością języka angielskiego, która również jest na ogół błędnie interpretowana. Impuls ku temu dała mi wypowiedź pewnej dziewczyny, na którą trafiłem "skacząc" po stacjach radiowych.

Fragment wypowiedzi, którego wysłuchałem, dotyczył zainteresowań językowych owej dziewczyny. Dziewczynę interesują języki obce, a w szczególności angielski. Zapytana dlaczego, oświadczyła, że dlatego, iż Anglicy to tacy fajni bezpośredni ludzie. O czym najlepiej świadczy fakt, że wszyscy mówią sobie na ty (you). Pani redaktor prowadząca rozmowę zgodziła się, że rzeczywiście.

Tymczasem nic podobnego. Anglicy są bardzo sztywni i oficjalni i dlatego są ze wszystkimi na wy. Zaimek you to bowiem po angielsku nie "ty", tylko "wy". Nie zmienia tego fakt, że jest on używany również dla liczby pojedynczej. W języku angielskim istnieje zaimek "ty" (thou), jednak obecnie jest on postrzegany jako zbyt bezpośredni i już od dawna nie jest w potocznej mowie używany. Przez ty zwraca się do Anglika tylko Bóg (np. Thou shalt not murder (Dekalog, archaiczna forma) i niektórzy księża katoliccy w trakcie spowiedzi. Innych przypadków nie znam.

Z powyższego wynika, że Anglicy są jeszcze mniej bezpośredni niż Rosjanie. Ci ostatni zwracają się..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 22 (przedawniony)
04-05-2009syneMożliwości słowa a doświadczanie

momenty gdy" sądzisz" ruch elementów budujących obraz świata stanowiona jest świadomość /krytyczna..lub.../,
a kiedy pojawia się myśl o twórcy , -wypełnia się rytuał uczestnictwa wyznawcy..

prawo -stanowiska w mechanicznej strukturze oparte na doświadczaniu /myślenie ,czucie,widzenie,słyszenie.../to
"wolność jako uświadomiona konieczność...."

heraklit osadza drzwi w futrynie, w zapisie a po nim tylko ruch przechodzenia.
sądzić - wiedzieć..-parametry obecności "wmaterializowanej..nie sposób wypowiedzieć...
szczelina czasu..

nie ma kuli a toczące się kuleczki..fascynują..milczeniem
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 18 (przedawniony)
01-05-2009julek...kultura - architektura ..

Być może , w okresie wolnych dni odwiedziliście swoje rodzinne miasta -ja to zrobiłem .

Spacerując ze wspomnienieniami po znanych z młodych lat uliczkach stwierdziłem "rzecz straszną" -

- moje miasto po wielu latach jest zdecydowanie brzydsze niż było !!

-powstały jakieś targiczne betonowo-kostkowe place z prostackimi fontannami , jakis pseudosecesyjny pomnik swiętego patrona na głównym placu , w miejscach starych przedwojennych przyzwoicie zaprojektowanych kamienic stoją prostacko-nowobogackie plomby .... .

Podzieliłem się ze znajomymi tą refleksią -- mają podobne odczucia .

Wydawałoby się że wraz ze wzrostem zamożności miast powinny one pięknieć ----- jest wprost przeciwnie .

Wydziały architektury "wyzwalają " coraz liczniejsze grono architektów , techniki projektowania mamy bez porównania lepsze , materiały też -- co się dzieje ?.

" To jest nie do zniesienia " - julek


Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 7 (przedawniony)
01-05-2009dominikaSubstancja rasowa
Przeczytalam dziwna ksiazke o tym tytule. Dobrze sie czyta, 2 wolne dni wystarczyly. Ciekawa jestem czy ktos inny ja zna. Szukalam w internecie, ale niewiele moge znalezc ani o ksiazce ani o autorze. Wpadla mi przypadkiem w rece w czasie wizyty u znajomych, znaja znajoma autora etc.
Wedlug mnie jest w niej jakies glebsze podloze, bo cos poruszyla, jakies mysli powoli wypelzaja na powierzchnie.
Autor J. Kalitowski: Substancja rasowa. Ciekawa jestem czy tylko ja mam takie wrazenie.
Przepraszam za brak polskich znakow, ale nie mieszkam w Polsce.
D.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 4 (przedawniony)
29-04-2009youzwiakCo się dzieje z YouTube ???
Zaczęło się od tego: www.youtub(*)Cn_gjevik&feature=channel_page

Teraz nasz polski akcent: www.youtube.com/watch?v=RDSlKoVlCLI

W najczarniejszych scenariuszach zakładam, że może mieć to związek z tym: www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,21968

Obym się mylił...

WIECIE COŚ WIĘCEJ ?
(jeżeli w tym tkwi coś więcej to jest to niespotykany jak dotąd atak na wolność słowa i zwycięstwo ignorancji i głupoty - PSR w tym wypadku powinien skupić się WYŁĄCZNIE na tym PROBLEMIE)
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 37 (przedawniony)
20-04-2009Zbysław ŚmigielskiCo mamy z literatury?

   To jest dokładnie takie samo pytanie, jak to: co mamy z gęsi?

   Z gęsi mamy pierze, trochę mięsa i trochę grubszego szmalu. Jedni mają to, drudzy owo - zależy, na czym komu zależy. A co mamy z literatury?

   Z literatury nic nie mamy. Ani pierza, ani mięsa, o szmalu nawet nie wspominając, bo zaraz cholera mnie bierze.

   Jak wygląda gęś, każdy widzi. Jak wygląda literatura, mało kto chce widzieć, co najjaśniej dowodzi, że nic z niej nie mamy.

   Spytam więc inaczej: o czym jest literatura? Obecnie - o niczym. Obecnie literatura stała się opisywactwem. Ktoś coś zrobił, albo nie zrobił - powiedział, albo nie powiedział - pomyślał sobie, albo nie pomyślał. Ten ktoś zwykle robi rzeczy głupie, mówi banalne, myśli zaś o tym, co nikomu normalnemu nie przychodzi do głowy. Obecnie tak zwany bohater literacki to albo psychol, albo agent w rodzaju Bonda czy Jacka Ryana. W normalnym życiu w ogóle takich typów nie ma.

   Dlatego z literatury nie mamy ani pierza, ani mięsa.
.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 28 (przedawniony)
14-04-2009CabbageCzy Rock jest dzis dobrym narzędziem do walki i kontestacji?
   Czy ktoś jeszcze wierzy w to, że Rock wprowadzi nas do "Ziemi Obiecanej", że może pomóc w budowaniu nowego światowego ładu? Albo, że nadal jest dobrym narzędziem w walce o wolność?
   Czy Rock to wolność czy coś co ogranicza się tylko do symulowania wolności? Czy ma Moc obalania systemów, dyktatorów, czy jest ich wspólnikiem i jako rozrywka dla mass służy ich ogłupianiu perswazji i propagandzie?
   Czy warto się nim przejmować? Nie wierzę w to by mógł jeszcze raz wywołać jakąkolwiek znacząca rewolucję ale może XXI w. przypisał mu inną rolę?
   Myśląc o tym czym jest dziś Rock zadaje sobie te i wiele innych pytań i nie znajduję na nie satysfakcjonujących odpowiedzi.
Podstawowym pytaniem w tej kwestii jest to, czy warto warto w niego wierzyć, angażować i czy z jego pomocą można coś zmienić?
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)