Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bezpośredni Anglicy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
07-05-2009 17:50Ocykan (3528 punktów)Bezpośredni Anglicy?
Ocena 8 na 8
Jakiś czas temu, w wątku English and Polish are quite similar, (www.racjonalista.pl/forum.php/s,181265) zająłem się pozornymi różnicami pomiędzy angielskim i polskim, będącymi w istocie podobieństwami. Tym razem zajmę się pewną osobliwością języka angielskiego, która również jest na ogół błędnie interpretowana. Impuls ku temu dała mi wypowiedź pewnej dziewczyny, na którą trafiłem "skacząc" po stacjach radiowych.

Fragment wypowiedzi, którego wysłuchałem, dotyczył zainteresowań językowych owej dziewczyny. Dziewczynę interesują języki obce, a w szczególności angielski. Zapytana dlaczego, oświadczyła, że dlatego, iż Anglicy to tacy fajni bezpośredni ludzie. O czym najlepiej świadczy fakt, że wszyscy mówią sobie na ty (you). Pani redaktor prowadząca rozmowę zgodziła się, że rzeczywiście.

Tymczasem nic podobnego. Anglicy są bardzo sztywni i oficjalni i dlatego są ze wszystkimi na wy. Zaimek you to bowiem po angielsku nie "ty", tylko "wy". Nie zmienia tego fakt, że jest on używany również dla liczby pojedynczej. W języku angielskim istnieje zaimek "ty" (thou), jednak obecnie jest on postrzegany jako zbyt bezpośredni i już od dawna nie jest w potocznej mowie używany. Przez ty zwraca się do Anglika tylko Bóg (np. Thou shalt not murder (Dekalog, archaiczna forma) i niektórzy księża katoliccy w trakcie spowiedzi. Innych przypadków nie znam.

Z powyższego wynika, że Anglicy są jeszcze mniej bezpośredni niż Rosjanie. Ci ostatni zwracają się bowiem przez wy tylko w kontaktach z obcymi lub w sytuacjach oficjalnych. Anglicy natomiast zwracają się przez wy nawet do swoich dzieci lub współmałżonków. Również w sytuacjach intymnych szepcą namiętnie kochance do ucha: "Kocham was, Mary"...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Marian (5438 punktów)

   O ile wiem „thou” jest traktowane jako forma wręcz archaiczna. Webster's Dictionary of English powiada:
Thou, the second personal pronoun, in the singular number, denoting the person addressed; thyself; the pronoun which is used in addressing persons in the solemn or poetical style.
co sugeruje, że raczej jest to termin bardziej grzecznościowy.
   Aczkolwiek może tak być, jak mówisz, że pierwotnie termin ten miał znaczenie kolokwialne „ty”, ale został wyparty w tej roli przez ”you”. Wiktiorary sugeruje, że tak właśnie było:
You was originally a formal form used when addressing strangers or to show deference, with the singular being thou when talking to friends or family. (This usage echoed German usage of "Sie" for polite conversation, and "du" for informal, friendly conversation.) You gradually came to be generalized to the singular in all circumstances.
   Nie mniej jednak dla mnie jest to bardzo wygodne, że niezależnie, czy mówi się do jednej osoby czy grupy osób, kolegi czy szanowanego profesora, można mówić po prostu per „you”. Bardzo miła własność tego języka.

   Pozdrawiam.
07-05-2009 19:29 
 Ocena 3 na 3
Ocykan (3528 punktów)
>dla mnie jest to bardzo wygodne, że niezależnie, czy mówi się do jednej osoby czy grupy osób, kolegi czy szanowanego profesora, można mówić po prostu per "you".

Nie tak całkiem po prostu. Do kolegi i owszem, samo "you" wystarczy. Natomiast profesorowi nie powiesz po prostu "Could you repeat your thesis?". Powiesz raczej "Could you repeat your thesis, Mr. Brown?". W innych przypadkach trzeba dodać "Sir", "officer", itp. To już nasze "pan" jest bardziej uniwersalne.
Marian (5438 punktów)

>Natomiast profesorowi nie powiesz po prostu "Could you repeat your thesis?".
   Heh, a ja bym tak pewnie powiedział Ewentualnie "Could you please...".

   Pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu Kultura
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365