 |
Przegląd wątków w dziale Kultura
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 5 (przedawniony) | | 18-02-2012 | Ojciec Ateusz | Tim Minchin - "Storm" |
Ten dział się nazywa "Kultura"...? No to zaraz będzie epicki poemat o tym, na co każdy z nas ma czasami ochotę - ale nam kultura osobista nie pozwala. Jeżeli jakimś cudem nie kojarzysz jeszcze Tima Minchina - wyjdź, zapoznaj się i dopiero wróć. Jeżeli nie kojarzysz "Storm" - wyjdź, obejrzyj oryginał - i wróć ponabijać się z moich nieudolnych rymów. Jeżeli jesteś przewrażliwiony na punkcie ochrony praw autorskich - uspokajam, że Autor sam wrzuca swoje kawałki na YouTube'a i najprawdopodobniej nie będzie miał nic przeciwko darmowej reklamie, którą mu tutaj zaraz zrobię. Oczywiście do czasu, kiedy pozna język polski na tyle, żeby właściwie ocenić miernotę mojego tłumoczenia. Jeżeli jesteś bardzo-bardzo przewrażliwiony na punkcie praw autorskich - na koniec dostaniesz bonusowy przypis. A jeżeli nie lubisz przydługich wstępów - to może lubisz przydługie wierszyki...? StormPółnocny Londyn Wewnętrzny, mieszkanie na górnym piętrze: białe ściany, biały kot, białe dywany, ryżowe parawany, sztuka nowoczesna i ambitne plany. Gospodarz po medycynie, światły gość, ma swój gabinet, jego partnerka gra w filmie - znajomi z rodzinnych stron. Zabawa z nimi jest dobra, więc przybywamy na obiad. Piąty gość to znak zapytania... Gospodarze zaprosili nas razem celem zapoznania, bo dziewczyna z Australii przyjechała tu sama. Wprowadziła się obok i z tego, co mi wiadomo, jest chyba.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 2 (przedawniony) | | 15-02-2012 | Mao80 | Reason Rally - 24 Marca 2012 |
Właśnie natknąłem się w sieci na informacje, ze w 24 Marca 2012 w ... Waszyngtonie odbędzie się Reason Rally. Na jednej imprezie będzie można posłuchać Dawkinsa, PZ Mayersa, Jamesa Randiego i genialnego Tima Minchina! Będzie też Dan Barker z FFRF. Sami dobrzy znajomi z YouTube. Wstęp wolny. Kto jeszcze żałuje, że nie żyje w Stanach?!? | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 3 (przedawniony) | | 24-01-2012 | BartekK | Banksy w muzeum |
Znany graficiarz Banksy podarował muzeum w Liverpoolu rzeźbę kardynała z rozpikselowaną twarzą, która ma przypomninać o nadużyciach seksualnych w Kościele. Szczegóły TutajDodam, że muzeum o którym mowa w artykule to placówka utrzymywana z budżetu państwa, i ma status Muzeum Narodowego. Dyrektor nie widział problemu w przyjęciu eksponatu. Nie spotkała go żadna kara za urażenie uczuć religijnych. Nikt nie chce go karać wieloletnim odosobnieniem. Czytałem sporo o tym wydarzeniu na stronach brytyjskich. Przetoczyła się dyskusja, ale jakoś nie znalazłem informacji o oburzonych hierarchach kościoła, czy o wystąpieniach polityków. Czy wyobrażacie sobie podobną akcję w Polsce? Rzeźba profanująca wizerunek katolickiego biskupa. W rzeźbę wpisany znak krzyża. Wszystko zaprezentowane w państwowym muzeum. Moim zdaniem u nas już miałby facet gotowy proces. Doniesienie do prokuratury złożyłoby kilka organizacji prawicowych/katolickich i kilku polityków z pierwszych stron gazet. Jaki scenariusz przewidujecie dla podobnego wydarzenia w Polsce? Czy byłoby tak jak 'prorokuję', czy może inaczej? Pytam forumowiczów bo interesuję się wolnością wypowiedzi artystycznej i jej ewentualnymi granicami. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 23-01-2012 | Hodża | O prawach autorskich |
Od rana słychać w mediach gorące dyskusje publicystów na temat praw autorskich, wolności sieci, piractwa i własności intelektualnej. Chciałbym podzielić się swoją refleksją na te tematy natury bardziej ogólnej, bo dotyczącej samej istoty aktu twórczego i kontekstu, w jakim umieszcza go rozwój technik informatycznych.
Artyści i twórcy od zawsze byli zależni od kaprysów swoich mecenasów. Tę rolę spełniali monarchowie, którym artyści byli potrzebni do otoczenia aureolą splendoru okresu ich panowania i zapisania się w pamięci potomnych, religie (które wykorzystywały sztukę do samouzasadniania swojego istnienia), szlachta, arystokraci, bogaci kupcy, którym potrzebne były materialne wyznaczniki ich statusu społecznego. Przyszedł wreszcie czas i na ideologie - nie ulega wątpliwości, pominąwszy już kwestie natury estetycznej - że np. wielkie projekty Rudniewa nie byłyby możliwe w innej rzeczywistości ustrojowej. Tym, co łączy sytuację artystów i twórców niezależnie od epoki i rodzaju uprawianej dziedziny jest ich klientelizm. Zawsze są w sytuacji petenta poszukującego źródeł finansowania a losy najwybitniejszych malarzy często są smutną opowieścią o obojętności świata wobec piękna, które temu światu pragną dać jednostki wrażliwe i niedostosowane do jego brzydoty. Każdy w gruncie rzeczy artysta jest takim ulicznym grajkiem, którego dochody zależą w dużej mierze od tego, na której ulicy jakiego miasta uda mu się znaleźć kawałek trotuaru, na którym rozpakuje swój sprzęt. Wynika.. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 31 (przedawniony) | | 21-01-2012 | Hodża | Energetyczna muza na chandrę |
Za oknem znowu biało i jeszcze śnieży. Dzień już dłuższy, ale jeszcze krótki. Co zrobić, kiedy depresja szarym wieczorem zakrada się jak bury kot pod znużone codziennością zwoje mózgowe? Jest na to rada: dobra muza. Jak dobry egzorcysta, który potrafi pokonać dybuka, rozświetla nam życie innym światłem niż światło lamp i ekranów. Jest pocieszycielką, potrafi zainspirować, powiedzieć coś bez słów. Jest najbardziej ulotną, ale najdoskonalszą ze sztuk. Moanin', 7notemode. Nie tylko dla miłośników jazzu. www.youtube.com/watch?v=UU5_G4P94jc | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 19 (przedawniony) | | 12-01-2012 | wafelos | Logikomiks |
Witam, ostatnio skończyłem czytać ciekawy komiks:''Logikomiks: W poszukiwaniu prawdy'' . Jest to z grubsza opowieść o życiu wielkiego logika Bertranda Russela w postaci komiksu o moim zdaniem bardzo dobrej szacie graficznej. Chciałbym osobiście polecić wszystkim wam to komiksowe arcydzieło. Pokazuje w bardzo przystępny sposób jak matematyka może stać się prawdziwą pasją. Oczywiście w komiksie nie zabrakło humorystyki która łączy głęboką chęć poznania podstaw matematyki z przystępnością dla przeciętnego człowieka. Jest to nowa książka i cena może trochę przerazić( ponad 40 zł za 350 stron komiksu który można przeczytać w 3h ) lecz po przeczytaniu , uważam że warto było wydać każdą złotówkę. | Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 11 (przedawniony) | | 21-12-2011 | Trollius | Człowiek w probówce |
Czy komiks może być sztuką? Czy ich twórcy mogą mówić o sprawach poważnych i ważnych? Na te pytania po Mausie nie trzeba już odpowiadać. Chyba, że ktoś o Mausie jeszcze nie słyszał. Ja słyszałem więc daruję sobie elaborat na temat sztuki komiksu i przejdę do rzeczy tj. do antologii komiksu polskiego wydanego przez Egmont w roku 2004.
[cytat=opis wydawcy]Rozwój medycyny, postęp cywilizacji, zmiany społeczne XX wieku postawiły nowe wyzwania przed naszymi poglądami etycznymi i religijnymi. Dotknęły podstawowych pojęć na temat istoty człowieczeństwa. Zmusiły do zadania elementarnych pytań: Do czego można użyć ludzkiego ciała? Jak daleko technika powinna ingerować w ludzki organizm? Jakie są powody i granice społecznej zgody na aborcję i eutanazję? Odpowiedzi na te pytania od lat szukają dziennikarze, politycy, etycy, duchowni, lekarze, ale także zwykli ludzie, często w gorących, ideologicznych dyskusjach. Z wieloma z tych zagadnień jako pierwsza zmierzyła się literatura science fiction, próbująca, według popularnego powiedzenia, "już dziś odpowiedzieć na pytania, które ludzkość zada dopiero jutro". Teraz mierzą się z nimi polscy twórcy komiksu w książce o tematyce zakreślonej hasłem CZŁOWIEK W PROBÓWCE - KOMIKS * ETYKA* MEDYCYNA Składa się na nią ponad dwadzieścia komiksów stworzonych przez polskich autorów średniego i najmłodszego pokolenia. Operują oni bardzo bogatymi środkami plastycznego wyrazu - od malarskich plansz, przez sprawny, narracyjny rysunek, po kreskę.. | Zobacz wypowiedzi..
Zobacz wypowiedzi..
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 0 (przedawniony) | | 10-12-2011 | raportzmiastaN | "Między duszą a ciałem" |
W cudzysłowie, bo to tytuł książki, która ostatnio wpadła mi w ręce. Książki, właściwie bardziej zbioru esejów i felietonów dotyczących rocka, a zwłaszcza jego pojmowania i wpływu na kulturę, politykę, obyczajowość XX i XXI wieku. Zastanawiająca, mimo że wydana nakładem "Twojego Stylu", a momentami rażąca banalnym, infantylnym ujęciem tematu, moralizowaniem i nachalnym dydaktyzmem autorów oraz nadużywaniem specjalistycznego słownictwa (w takim stopniu, że było to dla mnie męczące, chociaż jestem muzykiem). Pytanie - ktoś czytał? Może jakieś opinie? |
| Data ost. wpisu | Autor | Tytuł | Odpowiedzi: 4 (przedawniony) | | 09-12-2011 | Hodża | Archeologia antykwaryczna |
Nie chodzi mi w tym wątku o tych archeologów, którzy przed wyjściem z ekipą w pole spędzają w bibliotekach (lub antykwariatach) wiele godzin wczytując się w materiały źródłowe pozwalające im lepiej umiejscowić poszukiwane artefakty. Temat ten dotyczy książek samych, zaś w szczególności tych dobrze napisanych i interesujących pozycji, które uległy zapomnieniu i przysypaniu przez nieustającą produkcję wszelkich tekstów, o tyle ostatnio szybszą i łatwiejszą, o ile bardziej są dostępne klawiatury i edytory tekstów. Jako, że ceny wszystkich nowych książek od pewnego czasu kształtują się na poziomie kolekcjonerskim, współgrając jak się wydaje, z nową rolą przeznaczoną temu symbolowi inteligenckości w realiach nowobogackiego salonu, tym chętniej zaglądam do składów antykwarycznych tudzież na stoiska bukinistów, na których od czasu do czasu można znaleźć dobre książki w cenie rozsądnej (rozsądnej zwłaszcza w obliczu narastającej konkurencji ze strony formatów elektronicznych). Ostatnio "odkopałem" takie dwie - godne polecenia a i chyba nie mające szans na wznowienie w najbliższym czasie, gdyż w pierwszym przypadku - tematyka (trącąca myszą), zaś w drugim - zapomnienie skutecznie zniechęcą wydawców do sięgnięcia po te tytuły.
Pierwszy to zbiór felietonów Krzysztofa Teodora Toeplitza z lat 1971-77 "Mówienie do siebie". Dla kogoś, kto pamięta te czasy lektura tego zbiorku jest jak uchylenie zasłony niepamięci i odświeżający promień światła wydobywającego z oddalenia rzeczy i konteksty.. | Zobacz wypowiedzi..
Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] Pokaż nowsze wątki Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów
|
 |