Znany graficiarz Banksy podarował muzeum w Liverpoolu rzeźbę kardynała z rozpikselowaną twarzą, która ma przypomninać o nadużyciach seksualnych w Kościele. Szczegóły TutajDodam, że muzeum o którym mowa w artykule to placówka utrzymywana z budżetu państwa, i ma status Muzeum Narodowego. Dyrektor nie widział problemu w przyjęciu eksponatu. Nie spotkała go żadna kara za urażenie uczuć religijnych. Nikt nie chce go karać wieloletnim odosobnieniem. Czytałem sporo o tym wydarzeniu na stronach brytyjskich. Przetoczyła się dyskusja, ale jakoś nie znalazłem informacji o oburzonych hierarchach kościoła, czy o wystąpieniach polityków. Czy wyobrażacie sobie podobną akcję w Polsce? Rzeźba profanująca wizerunek katolickiego biskupa. W rzeźbę wpisany znak krzyża. Wszystko zaprezentowane w państwowym muzeum. Moim zdaniem u nas już miałby facet gotowy proces. Doniesienie do prokuratury złożyłoby kilka organizacji prawicowych/katolickich i kilku polityków z pierwszych stron gazet. Jaki scenariusz przewidujecie dla podobnego wydarzenia w Polsce? Czy byłoby tak jak 'prorokuję', czy może inaczej? Pytam forumowiczów bo interesuję się wolnością wypowiedzi artystycznej i jej ewentualnymi granicami. |